emes-nju
23.03.05, 12:15
Dziekuje chamowi z bialego Renault 19 (ze spojlerami) za podtrzymanie opinii o chamach-warszawiakach. Numeru niestety nie widzialem :-( bo zadzwonilbym na policje.
Jedzie taki buc srodkowym pasem w miejscu, gdzie prawy pas zaczyna zanikac. Na samym koncu prawego pasa stoi z wlaczonym kierunkowskazem Honda, na zamiejscowych blachach. Pan z Renault ma oczywiscie pierwszenstwo, ale musial ten fakt podkreslic. Hondy oczywiscie nie wpuscil. Zrobil to za niego kierowca nastepnego auta (a ja jechalem za nim). Renault widzac Honde za soba zahamowal gwaltownie, wysiadl z burakowozu (nawet calkiem nieburacko ubrany byl...), podszedl do Hondy, walnal piescia w szybe i cos pyskowal. Korek oczywiscie sie zrobil, slychac bylo kilka hamowan z piskiem opon. Ale co to chamowi przeszkadza! On musi bo Honda probowala sie wlaczyc pod niego! Trzeba nieduczonego kierowce podszkolic - z chamstwa! Dobrze, ze kierowca z hondy nie probowal otworzyc szyby bo doszloby do bojki...
Wyrazy wspolczucia dla kierowcy Hondy.
Jeszcze raz, w imieniu NORMALNYCH Warszawiakow, dziekuje za poprawianie nam wizerunku. Ostatnio troche ucichlo o chamach-warszawiakach, ale idzie wiosna, ruch jakby wiekszy...