Dodaj do ulubionych

Dziekuje burakowi!

23.03.05, 12:15
Dziekuje chamowi z bialego Renault 19 (ze spojlerami) za podtrzymanie opinii o chamach-warszawiakach. Numeru niestety nie widzialem :-( bo zadzwonilbym na policje.

Jedzie taki buc srodkowym pasem w miejscu, gdzie prawy pas zaczyna zanikac. Na samym koncu prawego pasa stoi z wlaczonym kierunkowskazem Honda, na zamiejscowych blachach. Pan z Renault ma oczywiscie pierwszenstwo, ale musial ten fakt podkreslic. Hondy oczywiscie nie wpuscil. Zrobil to za niego kierowca nastepnego auta (a ja jechalem za nim). Renault widzac Honde za soba zahamowal gwaltownie, wysiadl z burakowozu (nawet calkiem nieburacko ubrany byl...), podszedl do Hondy, walnal piescia w szybe i cos pyskowal. Korek oczywiscie sie zrobil, slychac bylo kilka hamowan z piskiem opon. Ale co to chamowi przeszkadza! On musi bo Honda probowala sie wlaczyc pod niego! Trzeba nieduczonego kierowce podszkolic - z chamstwa! Dobrze, ze kierowca z hondy nie probowal otworzyc szyby bo doszloby do bojki...

Wyrazy wspolczucia dla kierowcy Hondy.

Jeszcze raz, w imieniu NORMALNYCH Warszawiakow, dziekuje za poprawianie nam wizerunku. Ostatnio troche ucichlo o chamach-warszawiakach, ale idzie wiosna, ruch jakby wiekszy...
Obserwuj wątek
    • iberia29 Re: Dziekuje burakowi! 23.03.05, 12:40
      don't worry, chamskich buców można wszędzie spotkać...;-((
      • emes-nju Re: Dziekuje burakowi! 23.03.05, 12:44
        Owszem, ale tylko o Warszawiakach jest glosno i tylko z tego powodu musimy DLUGO chodzic na paluszkach jezeli zechcemy to zmienic.
        • iberia29 Re: Dziekuje burakowi! 23.03.05, 12:46
          no niestety tak bywa, nie ukrywam ze nie przepadam za stolyca jako taka, oby
          wiecej takich ludków jak Ty i jeszcze kilku normalnych forumowiczow ;-)

          P.S.Za Ślązakami też nie przepadają ;-)
          • emes-nju Re: Dziekuje burakowi! 23.03.05, 12:50
            iberia29 napisała:

            > P.S.Za Ślązakami też nie przepadają ;-)


            Szczegolnie w stolicy - za gornicze zadymy :-)))

            Dla wlasnego komfortu psychicznego wole nie polegac na stereotypach, tylko samemu sie przekonac do konkretnych ludzi.

            pzdr
    • patsu A to cham... 23.03.05, 12:54
      A ta Honda to chciała mu sie wepchać pod zderzak, czy jak ,ze go to tak
      zdenerwowało?Pomijam fakt ,ze dla zamiejscowych jest taryfa ulgowa....

      Jestem z Warszawy i boli zachowanie takich kretynów...czytając to aż sie
      zdenerwowałem!!! :)
      • edek40 Re: A to cham... 23.03.05, 13:08
        Nawet jesli chcial sie wepchnac, to fakt nieprzepuszczenia, wypatrzenia, ze ktos wpuscil, zatrzymania calego ruchu w celu "pouczenia" jest szczytem chamstwa.

        Jako Warszawiak czuje sie osobiscie urazony faktem, ze w tym samym miescie mieszka taki cham. I pomyslec, ze czasem nie zauwaze, ze zamiejscowy probuje cos ze soba zrobic na jezdni i, jak w koncu zauwaze, to jest mi glupio, ze nie ulatwilem mu jazdy. Jesli tylko mozliwe to staram sie pomoc przyjezdnym i nie ukrywam, ze ja w innych miastach licze na rewanz pomimo warszawskiej rejestracji ;)
      • emes-nju Re: A to cham... 23.03.05, 13:08
        Ta Honda stala grzecznie na samym koncu prawego pasa i migala. Moze lewe kola przekroczyly pasy, ale nie na tyle, zeby Renault musial choc o cm zmienic kurs - dokladnie widzialem go przez szyby poprzedzajacego mnie auta.

        Z DUZYM TRUDEM zrozumialbym takie zachowanie gdyby doszlo do obcierki albo chociaz Renault zostal zmuszony do gwaltownych manewrow. Wiadomo: stres, spieszymy sie itp. Ale tu NIC sie nie dzialo!!! NIC! To koles z Renault spowodowal niebezpieczna sytuacje nagle hamujac - moze szukal "sponsora" na naprawe staruszka... I wkurzyl sie bo potencjany jelen zdarzyl zahamowac.
        • patsu No to rzeczywiście skończony kretyn... 23.03.05, 13:12
          Jezeli Honda stala grzecznie czekajac (co sie rzadko zdarza -więksozść sie
          wpycha)to kolo z R25 to jakiś przygłup kompletny. A postawny był ten z R25?Jak
          mi by tak ktoś z piesci w szybe za nic to nawet jak by mial 2 metry to bym
          chyba wziął do ręki moją "lole" i wyszedł z samochodu.
          • emes-nju Re: No to rzeczywiście skończony kretyn... 23.03.05, 13:22
            patsu napisał:

            > A postawny był ten z R25?


            To bylo R19 - tam postawni sie nie mieszcza :-))) Koles byl szczuply, wysoki i chyba slaby - przy uderzeniu w szybe (boczna) az sie zatrzasl, a szyba sie ostala...
            • uny Re: No to rzeczywiście skończony kretyn... 23.03.05, 15:17
              eee coś tam musiało być. normalny facio, nawet cham, nie zawracałby sobie głowy
              jakims tam kolem co mu wyjechał jednym kołem na pasiorek ruchu. pewnie ktoś
              komuś coś pokazał i się zagotowało.
              na ten przykład, jeden mój znajomek przypaździeżył kopa w balchy jakiemuś
              jegomościowi za to, że obraził mu małżonkę pokazując obelżywe znaki (pukał się
              w czoło, że niby kobitka głupia albo jaka). Mój kolega nie zdzierzył, wyszedł i
              stało się to co się stało. W nerwach powrócił był do auta a małżonka wielce
              wystraszona mówi mu: "CO robisz!?" -on na to "nie będzie mi kmiot żony
              obrażał!". A żona na to: "Ale to ja pierwsza pokazałam mu "środkowy paluszek"!"
              i to by było na tyle.
              • emes-nju Re: No to rzeczywiście skończony kretyn... 23.03.05, 16:15
                No az tak to ja sie temu nie przygladalem. Moze jakies ptaszki polecialy, ale koles z Renault musial miec chyba mozg zalany kortyzolem, zeby tak zareagowac!
    • blue_miata Re: Dziekuje burakowi! 26.03.05, 15:27
      Na przyszlosc trzeba pomyslec o czyms takim:
      www.trunkmonkeyad.com/1wmv.htm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka