Gość: Mathew IP: *.ok.ae.wroc.pl 08.03.01, 14:58 Proszę o opinie na temat możliwości "zamiennego" stosowania oleju napędowego i oleju opałowego do dieseli. Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: Kajetan Re: ON = olej opałowy...= krymiał! IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 08.03.01, 15:04 po pierwsze, to nielegalne. Oszukujesz państwo na podatku w paliwie. po drugie - nieekonomiczne, olej napedowy ma stala smarnosc, i liczbe oktanowa (czy jak tam to sie nazywa). Olej opalowy nie zapewnia odpowiedniego smarowania silnika, wtryskow i pompy paliwowej. Wowczas silnik po woli sie rozsypuje i albo masz na strasznie kosztowny remont, albo wyrzucasz woz na zlom. Nie pomoze nawet dolewanie mixolu do oleju, oszukujesz panstwo, siebie i silnik. Same straty w kazdym przypadku.... olej opalowy jest czerwonehgo koloru, wiec Policja latwo moze to sprawdzisz, na czym jezdzisz. A tak na marginesie, kupno "Oranzady" odbywa sie w setkach litrow, nie mniej chyba niz 250-300 litrow... TO SIE NAPRAWDE NIE OPLACA. Chyba ze masz zamiar szybko sprzedac auto.. Link Zgłoś
Gość: Albin Re: ON = olej opałowy...= krymiał! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.01, 02:25 CZytałem ostatnio opinię porównujaca właściwosci opału i napedu (opinia goscia z zakładu naukowego Politechniki Warszawskiej) z której wynikało, że te paliwa maja praktycznie identyczne właściwości. Jakość paliwa np. w Niemczech i w Polsce czy w Polsce i na wschód od Bugu, rózni sie zdecydowanie bardziej niż olej opałowy od napedu. Nie ma to wcale zgubnego wpływu na silnik (nawet common rail czy tdi). Oczywiscie stosowanie opału jest nieetyczne i niepraworzadne - ale nic poza tym. Taksówkarze w Warszawie (pewenie w innych miastach też) powszechnie uzywaja opału co jest takjemnicą poliszynela. Link Zgłoś
Gość: Kajetan Re: ON = olej opałowy...= to samo? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 22.03.01, 13:16 A widziales kiedys, jak pali sie ON, a jak olej opalowy? Ten pierwszy jest bardziej tlusty, bo SAMRUJE SILNIK. Ten drugi nie moze byc tlusty, bo przy spalaniu NIE JEST TO WYMAGANE!!! Zreszta otem jak wygladalby dym z komina, czarny, gesty, duszac.... Pomysl, a potem pisz.... Link Zgłoś
Gość: juliusz5 Re: ON = olej opałowy...= krymiał! IP: *.proxy.aol.com 19.03.01, 23:07 mieszkam we francji i moge panu wyjasnic ze tzw.fioul(mazut)moze byc uzywany nawet do diesli modern common raille v8 bmw740d bez problemu we francji wszystkie maszyny rolnicze tractory kombajny etc kutry agregaty pracuja na tym paliwie problem ten byl omawiany w czasie ostatniego kryzysu paliwowego nw auto journal nie ma zadnego nibezpieczenstwa dla silnika .Ale wchodzi sie w konflikt z przepisami mazut jest detaxe i autoryzowany dla rolnictwa rybakow i ogrzewania Link Zgłoś
Gość: Diesel Re: ON = olej opałowy...= krymiał! IP: 217.30.145.* 20.03.01, 23:20 No i co z tego, że to nielegalne. Znajomy leje do BMW common raila i wszystko jest OK. A jakość polskiego ON to jest dopiero kryminał.Zatankuj za naszą zachodnią granicą tamtą ropę (cena porównywalna)i zobaczysz kosmiczną różnicę w mocy. Pozdro Link Zgłoś
Gość: Bolec Re: ON = olej opałowy...= krymiał! IP: *.lomza.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.01, 14:41 Olej opałowy różni się od ropy tylko barwnikiem.Nie tylko w polsce tankuje się opał ale w bogatych państwach. Policja może sobie zajrzeć w tyłek a nie do zbiornika. A jeżeli chodzi o uczciwość wobec państwa które ustala wyższą stawkę żywieniową w więzieniu niż w szpitalu, to że ktoś nie chce dać się okradać nie jest chyba grzechem. Link Zgłoś
Gość: mazzy Re: ON = olej opałowy...= krymiał! IP: 10.6.1.* / *.centrala.pbk.pl 12.04.01, 20:52 Gość portalu: Kajetan napisał(a): > po pierwsze, to nielegalne. Oszukujesz państwo na > podatku w paliwie. > precyzyjniej prosze. podaj akt prawny zabraniajacy wlewania oleju opałowego jako paliwa do silnika, a nie wyjezdzaj z haslami o oszustwach, puki co podobno jestesmy panstwem prawa. Link Zgłoś
Gość: bogdan Re: ON = olej opałowy...= krymiał! IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 23.04.01, 10:19 Gość portalu: mazzy napisał(a): > Gość portalu: Kajetan napisał(a): > > > po pierwsze, to nielegalne. Oszukujesz państwo na > > podatku w paliwie. > > > precyzyjniej prosze. podaj akt prawny zabraniajacy wlewania oleju opałowego jak > o > paliwa do silnika, a nie wyjezdzaj z haslami o oszustwach, puki co podobno > jestesmy panstwem prawa. > > > Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 22 grudnia 200r w sprawie podatku akcyzowego (Dz.U. z 2000 r Nr 119,poz 1259) $5 pkt 1. podatnikami podatku akcyzowgo są również osoby fizyczne ,jednostki organizacyjne nie mające osobowości prawnej oraz osoby sprzedające lub zużywające wyroby, o których mowa w $3 ,(olej opałowy) do innych celów niż opałowe. pkt2.Za sprzedaż wyrobów , o których mowa w $3, (olej opałowy) dla celów innych niż opałowe , przez podatników , o których mowa w pkt 1 ,uważa się również sprzedaż tych wyrobów na stacjach benzynowych prz użyciu odmierzaczy paliw ciekłych. Link Zgłoś
Gość: timur Re: ON = olej opałowy...? IP: 213.77.34.* 17.03.01, 03:49 Olej opałowy jest tą samą frakcją co napędowy tylko nieco cięższą i mniej dokładnie oczyszczoną. Jeżeli jeździsz starym dieslem o prostej konstrukcji (np. Mercem beczką) to nic się nie stanie (sprawdzone), ale do nowoczesnych silników nie radzę go stosować bo może się to okazać bardzo kosztowne. Zresztą tankując i tak nie wiesz na 100% co lejesz, ja tankowałem E95 tylko na firmowych stacjach i właśnie przedwczoraj po 24 tys. km. rozleciał mi się katalizator (3 tys. zł. w plecy). Taka jest jakość polskich paliw. P.S. Gadki o praworządności i uczciwości są w tym przypadku co najmniej śmieszne. Tylko głupek będzie się przejmował kasą państwa, które na każdym kroku stara się utrudnić mu życie (vide ustawa o sprowadzaniu samochodów). Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: ON = olej opałowy...? IP: *.abcdata.com.pl 20.03.01, 10:10 Zgadzam sie z marna jakoscia paliwa w naszym kraju. Rzeczywiscie nie wiadomo co lejemy na stacji benz. do baku. Ja slyszalem, ze polscy prywatni importerzy kupuja paliwa z dna tankowcow. Te smieci z dna sa najtansze. A poza tym opowidal mi wujaszek, ktory jest zolniezem w jednostce wojskowej, ze paliwo lotnicze chetnie kupuja stacje do mieszania. To co sie wyrabia na stacjacjach paliwa to obled. Aha jeszcze jedno: ostatnio tankowalem na stacji CPN-u i do kanistra 20- litrowego weszlo mi 22 litry ??? Link Zgłoś
Gość: Kajetan Re: Frakcja ON i Oleju opalowego IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 26.03.01, 10:39 Rownie dobrze mozecie postawic znak rownosci pomiedzy Pb98 i Pb95. Bo sie roznia tylko barwnikiem. Jak ktorys z Was byl kiedys w Rafinerii (moze byc Gdanskiej) i widzial, jak sie frakcje ropy (wydobytej z dna morza na przyklad) rozdziela, jakie przechodza procesy, to by jeden z drugim wiedzial, ze ON jest o jedna frakcje wyzej, niz Olej Oplalowy. A od ON benzyna jest wyzej. Na samym dole sa asfalty, a tuz nad nimi mazut - olej do statkow, kutrow i innych takich. Nad nim Olej opalowy i wyzej ON. Ale jak macie swoje zdanie, to prosze bardzo, tankujcie. Zeby potem tylko silnik sie nie rozwalil i te tak zwane "oszczednosci" nie wyszly Wam bokiem. A co do uczciwosci obec panstwa - jakby tak kazdy na lewo kombinowal benzyne czy ON, to Panstwo podniesie coraz wyzej stawki, bo coraz wiecej cwaniakow kombinuje na lewo. Taki jeden z drugim pomysli ze jest do przodu, ale drogi nadal beda dziurawe, oznakowanie do niczego, a gliny beda sie czaic z radarkiem po krzakach, bo nie beda mieli na paliwko.... Tylko co to kogo obchodzi... Link Zgłoś
Gość: mazzy Re: Frakcja ON i Oleju opalowego IP: 10.6.1.* / *.centrala.pbk.pl 12.04.01, 20:45 Gość portalu: Kajetan napisał(a): [ciach] > Ale jak macie swoje zdanie, to prosze bardzo, tankujcie. Zeby potem tylko > silnik sie nie rozwalil i te tak zwane "oszczednosci" nie wyszly Wam bokiem. raczej silnikiem :) No coz, sa tacy co maja rozum i tacy co go nie maja, jak mawial Kubus Puchatek > > A co do uczciwosci obec panstwa - jakby tak kazdy na lewo kombinowal benzyne > czy ON, to Panstwo podniesie coraz wyzej stawki, bo coraz wiecej cwaniakow > kombinuje na lewo. Taki jeden z drugim pomysli ze jest do przodu, ale drogi > nadal beda dziurawe, oznakowanie do niczego, a gliny beda sie czaic z radarkiem > > po krzakach, bo nie beda mieli na paliwko.... zapomniales jeszcze o emerytach, nauczycielach, ect. najpierw niech to panstwo bedzie uczciwe wobec obywateli, a potem mozemy pogadac > > Tylko co to kogo obchodzi... > jak to KOGO, Ciebie... i mysle, ze pare innych osob sie znajdzie. Link Zgłoś
Gość: Tomasz Re: cyklon "B" = powietrze atmosferyczne ? IP: 193.59.192.* 13.04.01, 12:03 Proszę o opinię na temat możliwości "zamiennego" stosowania cyklonu "B" do oddychania zamiast powietrza atmosferycznego dla niektórych członków tej dyskusji. Link Zgłoś
Gość: arti Re: ON = olej opałowy...? IP: *.matrix.pl 17.04.01, 17:28 tak naprawde to nikt nie wie jak to jest z tym olejem opałowym. Słuchałem w TV wypowiedzi technologa produkcji z jakiejś polskiej rafinerii i tenże powiedział że obydwa paliwa są do siebie podobne, ale chodzi dokładnie o energie uzyskaną w procesie spalania z oleju opałowego idzie bardziej w temperaturę bo tam ma tak być w końcu to olej opałowy i ma służyć do grzania. A tak w praktyce to gdyby nie czerwone zabarwienie to nie odróżniło by sie jednego od drugiego lepkość konsystencja itp. Mój znajomy jeździ Peugotem 405 turbo diesel na opale, zrobił już ponad 80 tysięcy na tym paliwie i nie robił przy silniku nic oprócz standardowej obsługi. Zaoszczędził na paliwie tyle że spokojnie stać go na nowy silnik, ale stary na razie działa i jest OK. Wiadomym też jest że większość prywatnych przewoźników świadczących usługi jeździ na opale mieszanym 1:1 z ON i jest bardzo zadowolonych. Mam takich kilka osób wśród dalszej rodziny to wiem. Nawet spotkałem się ze stwierdzeniem że opał jest czystszy niż ON. Im też się nic nie stało a przebiegi w "tirach" sa dużo większe niż w normalnej osobówce. Gdyby opał psuł silniki to nikt by na tym nie jeżdził (w ciężarówce mówie o Scanii, Renault czy Volvo jeden wtrysk a konkretnie pompowtryskiwacz kosztuje od 8 do 12 tysiecy złotych i nie warto byłoby ryzykować uszkodzenia choćby jednej sztuki ). A tak wedlug mnie to wypadałoby odrobinę konstrukcje samego wtrysku zmienić co poprawiłoby jakość wtryśnięcia dawki opału do komory spalania przez co spalanie w komorze byłoby pełniejsze i spaliny mniej trujące i śmiało można życzyć szerokiej drogi. A jak ktoś ma pojęcie o silniku i wtryskiwaczu to już dawno jeździł na opale zanim w ogóle wypłynął ten problem. A co do państwa i podatków to powiem tyle, że gdyby pieniądze z podatku drogowego który płacimy kupując paliwo szły na naprawę, utrzymanie i budowę nowych dróg a nie służyły do łatania dziurawego budżetu, to każdy by jeżdził na legalnym paliwie, bo każdy by wiedział że jak kupi legalnie paliwo i zapłaci podatek to pojedzie po dobrej drodze. A jak na razie to państwo nie wywiązuje się z tego i pieniadze na drogi puszcza gdzie - tego zmotoryzowani nie wiedzą. Więc nie widzę sensu płacenia państwu za dziury w drogach, urwane zawieszenia i pokrzywione felgi. To od państwa powinna wyjść zmiana na lepsze a nie od nas, my się dostosujemy do reguł jak zobaczymy zmiany. Ps. Osobiście jeżdżę samochodem benzynowym na gaz bo nie lubię diesli w żadnej postaci. Ps2. Serdecznie pozdrawiam wszystkich biorących udział w tej dyskusji. Link Zgłoś
Gość: jozek Re: ON = olej opałowy...? IP: *.unn.ac.uk 04.05.01, 16:45 Moj znajomy taksowkarz z Krakowa ma Mercedesa 300D z 1990 roku. Na kazde 20 litrow paliwa leje 15 litrow ON i 5 opalu. Jezdzi tak juz 2 lata i zrobil w tym czasie 76 tys. km (samochod ma przebieg 246 tys.). Jak narazie wszystko gra. Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: kb Re: ON = olej opałowy...? IP: *.warszawa.ppp.tpnet.pl 04.05.01, 21:55 zgodnie z normą maksymalna zawartość siarki w opale może być do 10 razy większa niż w ON (0,1% do 1%), z drugiej strony często OO jest sprowadzany gotowy z niemiec a ON produkowany u nas co oznacza, że jakość rafinacji może być a nawet jest zbliżona, co do oszukiwania państwa uważam, że jeżeli państwo ma kasę na utrzymywanie górników, kolejarzy, pegeerowców i innych towarzyszy zwiazkowców to może się obejść bez moich pieniędzy Link Zgłoś
Gość: Artek Żadna różnica poza minimalną zawartością siarki oraz kolorem!!! IP: 213.76.203.* 13.05.01, 20:16 Powiem tak! Nowy Master tankowany od 40000km olejem opałowym! Był jeszcze na gwarancji!!! Przebieg 187000km w chwili obecnej bez żadnych usterek silnika przez cały czas eksploatacji. VW Caddy od 55000 km w chwili obecnej 197000 km. Jak wyżej! Proszę przeliczcie sobie oszczedności dla których posuwają się firmy aby funkcjonować na rynku prowadząc działalność gospodarczą! Gdyby firmy nie szukałyby wszędzie oszczedności i nie tylko tankując olej opałowy państwo miało by dużo więcej bezrobotnych niż w chwili obecnej a ja pracy! Gdyby nie monopoliści i ciągłe zwyżki cen paliwa nikt by się to tego nie posunął. A tak bardzo wiele firm tego próbuje. Musi się zmienić gospodarka i ludzie normalnie zarabiać to każdy przestanie kombinować Kierowca Link Zgłoś