Dodaj do ulubionych

Tuning USA vs. Tuning Polska

IP: *.formus.pl 06.09.01, 08:50
W poprzednim watku bylo troche na temat jak postrzegany jest tuning w Polsce a
jak w USA. Zdaje sobie sprawe, ze wiekszosc zabiegow jakie wykonuja polscy
tunerzy mozna nazwac "stylingiem" czy tez "detailingiem" (jak to padlo w
poprzednim watku), ale w jakie tradycje ma tuning w USA, a jakie w Polsce ? W
Polsce tuning dopiero raczkuje, brak jest profesjonalnych komponentow
tuningowych, a naprawde profesjonalne firmy tuningowe mozna policzyc na palcach
jednej reki, dodatkowo kieszen polskich milosnikow tuningu jest nieco mniej
zasobna niz kolegow ze stanow, niestety :-(( (tak przynajmniej jest w moim
przypadku, wiekszosc rzeczy wykonuje sam, co zreszta sprawia mi najwiecej
przyjemnosci)

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • auto_dzis_i_jutro Re: Tuning USA vs. Tuning Polska 06.09.01, 16:51
      Witamy!
      Samodzielne tuningowanie auta rzeczywiscie przynosi
      najwieksza satyswakcje. W USA jest inna specyfika rynku
      tuningowego (patrz zasobnosc portfela).
    • Gość: MaciekS Re: Tuning USA vs. Tuning Polska IP: 129.212.11.* 06.09.01, 18:47
      Gość portalu: cinek napisał(a):

      > W poprzednim watku bylo troche na temat jak postrzegany jest tuning w Polsce a
      > jak w USA. Zdaje sobie sprawe, ze wiekszosc zabiegow jakie wykonuja polscy
      > tunerzy mozna nazwac "stylingiem" czy tez "detailingiem" (jak to padlo w
      > poprzednim watku), ale w jakie tradycje ma tuning w USA, a jakie w Polsce ? W
      > Polsce tuning dopiero raczkuje, brak jest profesjonalnych komponentow
      > tuningowych, a naprawde profesjonalne firmy tuningowe mozna policzyc na palcach
      >
      > jednej reki, dodatkowo kieszen polskich milosnikow tuningu jest nieco mniej
      > zasobna niz kolegow ze stanow, niestety :-(( (tak przynajmniej jest w moim
      > przypadku, wiekszosc rzeczy wykonuje sam, co zreszta sprawia mi najwiecej
      > przyjemnosci)
      >
      > Pozdrawiam

      Zgadzam sie z Wami. Niestety pewne bolaczki w kraju nikogo nie omina. Natomiast w
      tym poprzednim watku w ktroym poruszylem sprawe nie chodzilo mi by wykazac
      wyzszosc czegokolwiek, ale uswiadomic ludziom ktorzy nie zawsze wiedza o roznych
      opcjach... glownie tych najbardziej zaawansowanych. To mialo na celu otwarcie
      horyzontu ktory jak mam wrazenie jest ograniczany artykulami w polskich
      czasopismach - ograniczany do bardzo prostych rozwiazan, ktore przewaznie nie
      maja wielkich rezultatow technicznych wlasnie poza satysfakcja. Byc moze to z
      powodu satysfakcji pojecie "tuning" jest czesto kojarzone ze
      zwyklym "detailingiem" i blednie zastepuje go. Po prostu pojecie jest duzo
      szersze. Wydaje mi sie ze poza opisami prostego tuningu stosowanego aktualnie w
      Polsce warto by opisac tuning zaawansowany, by troche otworzyc droge myslenia
      czytelnikow. W koncu kiedys skonczy sie dla wielu problem z nakladami finansowymi
      (niektorzy juz teraz ich nie maja) a dodatkowo pewne innowacje maja sznse
      zaistniec juz dzisiaj dzieki np. innemu podejsciu do tej samej sprawy. Coz np.
      stoi na przeszkodzie by modyfikowac usztywnienie zawieszenia, modyfikacje ukladow
      hamulcowych w celu poprawienia wydajnosci czy nawet modyfikacji dolotu w silniku
      (wygladzanie i ksztaltowanie przez zmodyfikowane elementy, ktore pewnie jakis
      solidny rzemieslnik moglby wyprodukowac zamiast babrac sie w same filtry ktore
      naprawde niewiele daja). Niestety o tym trzeba sie dowiedziec, ale nasze rodzime
      gazety maja jakby zamknieta te klapke i nie daja szansy tym ktorzy chcieliby
      wiecej niz jakis modul mapowania do malego Fiata i maja dylemat ktory to modul
      doda te cale 2 konie przy jakiejs specyficznej predkosci obrotowej. Polecam
      szersze spojrzenie i przekazywanie tego ludziom ktorzy byc moze nawet nie maja
      pojecia o mozliwosciach. Inzynierowie i zaawansowani majsterkowicze naprawde moga
      skorzystac a moze nawet zbudowac te dziedzine w Polsce na nowo i to bardziej
      zaawansowana.



      Pozdrawiam
      • Gość: eFAS Re: Tuning USA vs. Tuning Polska IP: *.dtvk.tpnet.pl 27.09.01, 20:52
        Hej,
        co do postawy tuningu Amerykańskiego a Polskiego to nie można nic do niczego
        przyrównywać. Tuning USA jest bardzo zaawansowany (NOS, pneumatycza zawiechta,
        PlayStation 2 i ekran TFT) z jednej strony ma to dobicie na portfelu Polaka, z
        innej jeżeli spojrzeć na priorytety tunera Złotej Rączki z Polski to jest to
        maksymalne ospojlerowanie swojej fury i potraktowanie po macoszemu serducha
        pojazdu. Czai mnie motyw - bryka wygląda zajebi$cie, ma wszystko alu felgi,
        spojlery, ładne aluminowe dodatki we wntęrzu i inne takie duperele. Albo
        obniżenie i utwardzenie zawiechty - po co ? Skoro silnik pozostaje seryjny ?
        Nie rozumiem tylko dlaczego Polacy starają się za wszelką cenę zrobić z auta
        choineczkę olewając silnik ? Większość dokłada do silnika jedynie filtr -
        oczywiście K&N, świece Brisk Premium, końcowy tłumik Remusa albo Ultera.
        Przecież to paranoja - zamiast płacić tyle ka$y za końcowkę wydechu, szczycąc
        się że to REMUS (hehe), mając ten głośny basowy dzwięk facet czuje się MACZO ;-)
        Więc drażni mnie podejście do tematu, na zasadzie, że nie mają kasy czy cos w
        tym stylu...
        Tuning - owszem - jestem jak najbardziej "za", tylko po co robić miliony wlotów
        powietrza, skoro powietrze nie ma czego chłodzić ? Po co utwardzać zawiechtę,
        skoro nie ma żadnej różnicy w silniku i standardowe sobie "poradzi", po co
        dawać wydech Remusa, skoro przyrost mocy jest ok 1-3% (na nowym silniku)?
        odpowiedzi jest wiele ale to Ty sobie odpowiadasz - co ważniejsze - wyglą czy
        realne osiągi ?
        Życzę szerokiej drogi podrasowanymi autami i zasobnego portfela;-)

        eFAS

        PS
        Tuning (z ang.) - podkręcanie, dostrajanie ;-)
        • Gość: cinek Re: Tuning USA vs. Tuning Polska IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.01, 16:56
          Gość portalu: eFAS napisał(a):

          > Hej,
          > co do postawy tuningu Amerykańskiego a Polskiego to nie można nic do niczego
          > przyrównywać. Tuning USA jest bardzo zaawansowany (NOS, pneumatycza zawiechta,
          > PlayStation 2 i ekran TFT) z jednej strony ma to dobicie na portfelu Polaka, z
          > innej jeżeli spojrzeć na priorytety tunera Złotej Rączki z Polski to jest to
          > maksymalne ospojlerowanie swojej fury i potraktowanie po macoszemu serducha
          > pojazdu. Czai mnie motyw - bryka wygląda zajebi$cie, ma wszystko alu felgi,
          > spojlery, ładne aluminowe dodatki we wntęrzu i inne takie duperele. Albo
          > obniżenie i utwardzenie zawiechty - po co ? Skoro silnik pozostaje seryjny ?
          > Nie rozumiem tylko dlaczego Polacy starają się za wszelką cenę zrobić z auta
          > choineczkę olewając silnik ? Większość dokłada do silnika jedynie filtr -
          > oczywiście K&N, świece Brisk Premium, końcowy tłumik Remusa albo Ultera.
          > Przecież to paranoja - zamiast płacić tyle ka$y za końcowkę wydechu, szczycąc
          > się że to REMUS (hehe), mając ten głośny basowy dzwięk facet czuje się MACZO ;-
          > )
          > Więc drażni mnie podejście do tematu, na zasadzie, że nie mają kasy czy cos w
          > tym stylu...
          > Tuning - owszem - jestem jak najbardziej "za", tylko po co robić miliony wlotów
          >
          > powietrza, skoro powietrze nie ma czego chłodzić ? Po co utwardzać zawiechtę,
          > skoro nie ma żadnej różnicy w silniku i standardowe sobie "poradzi", po co
          > dawać wydech Remusa, skoro przyrost mocy jest ok 1-3% (na nowym silniku)?
          > odpowiedzi jest wiele ale to Ty sobie odpowiadasz - co ważniejsze - wyglą czy
          > realne osiągi ?
          > Życzę szerokiej drogi podrasowanymi autami i zasobnego portfela;-)
          >
          > eFAS
          >
          > PS
          > Tuning (z ang.) - podkręcanie, dostrajanie ;-)

          ale sie kolega wysilil !!!
        • Gość: MaciekS Re: Tuning USA vs. Tuning Polska IP: *.amdahl.com 12.10.01, 20:50
          Gość portalu: eFAS napisał(a):



          > innej jeżeli spojrzeć na priorytety tunera Złotej Rączki z Polski to jest to
          > maksymalne ospojlerowanie swojej fury i potraktowanie po macoszemu serducha
          > pojazdu. Czai mnie motyw - bryka wygląda zajebi$cie, ma wszystko alu felgi,

          To sie nie nazywa tuning tylko "detailing" fachowo. Powtarzam juz to setny raz i jakos to nie dociera do
          glow tych co pisza arykuly w polskich czasopismach motoryzacyjnych. Powiedz "tuning" Amerykanowi i
          pokaz na spoiler to nie bedzie wiedzial o co chodzi tylko raczej pojdzie szukac swiec w silniku. Tuning to
          fachowe okreslenie warsztatow samochodowych w krajach angileskojezycznych, ktore dotyczy
          poprawiania pracy silnika i podzespolow mechanicznych wspolpracujacych z silnikiem.

          > Tuning (z ang.) - podkręcanie, dostrajanie ;-)


          Otoz to ale co dostrajasz zmieniahjac wyglad? Tuning to pojecie techniczne w jez. angielskim i nie ma
          nic wspolengo z estetyka czy wygladem.

          Angielskiego nalezy uzywac sensownie tak jak to robia ci, ktorych ten jezyk jest jezykiem narodowym.



          Pozdrawiam
          • Gość: Yurek26 Re: Tuning USA vs. Tuning Polska IP: 10.53.18.* / 167.127.24.* 23.10.01, 08:38
            "Tuning" to modyfikacja, kolego, bez wzgledu na to ile razy to powtarzasz.
            Przeglad i ustawienie zaworow itp. to "tune-up". Jesli mowisz po
            angielsku "tuning the suspension" to mowisz o "modyfikacji
            zawieszenia". "Detailing" to kosmetyka samochodowa. "Detailing Shop" to
            warsztat kosmetyki samochodowej, gdzie umyja twoja tapicerke, podlogi, deske
            rozdzielcza i nawoskuja twoja karoserie. Bardzo czesto owe zaklady zaloza tobie
            spoiler, wzmocnione hamulce, itp, ale to jest juz "tuning" albo "modifing"
            • Gość: MaciekS Re: Tuning USA vs. Tuning Polska IP: *.amdahl.com 24.10.01, 19:42
              Gość portalu: Yurek26 napisał(a):

              > "Tuning" to modyfikacja, kolego, bez wzgledu na to ile razy to powtarzasz.

              To nie zalezy od ilosci powtorzen tyylko znajomosci jezyka. Prosze sprawdzic co oznacza Tuning w
              slowniku. Nie ma to nic wspolnego z modyfikacja, "kolego" lecz tzw. "dostrajaniem" - pojecie - powtarzam
              scisle techniczne.

              > Przeglad i ustawienie zaworow itp. to "tune-up".

              Tak owszem.... wzielo sie tez od czasownika "to tune". jednkze czy naprwde wiesz na czym polega
              przeglad? No wlasnie jesli mowic o starych silnikach gdziui jeszcze ustawia sie zawory to bedzie to tzw.
              regulacja - "tune".

              > Jesli mowisz po
              > angielsku

              Tak na codzien. Zyje (pacuje w biurze i mieszkam) wsrod Amerykanow w USA.

              > "tuning the suspension" to mowisz o "modyfikacji
              > zawieszenia".

              Nie koniecznie modyfikacji. Zawieszenie nie zawsze trzeba modyfikowac zeby utwardzic :))))... ale to juz
              inna sprawa.


              > "Detailing" to kosmetyka samochodowa.

              Dokladnie i dotyczy wygladu samochodu. Jednak dzieki za wyjasnienia. Mam taki "detailing shop" pod
              nosem. Czyzbym mial poproscic kogos z tego miejsca by napisal tutaj cos na forum po angielsku?

              > "Detailing Shop" to
              > warsztat kosmetyki samochodowej, gdzie umyja twoja tapicerke, podlogi, deske
              > rozdzielcza i nawoskuja twoja karoserie. Bardzo czesto owe zaklady zaloza tobie
              >
              > spoiler, wzmocnione hamulce, itp, ale to jest juz "tuning" albo "modifing"


              Nie zupelnie nie masz racji. Otoz elementy wygladu naleza do czynnosci zwanej "detailing". Odkad spojler
              w samochodach poruszajacych sie po drogach daje naprawde raczej tylko wyglad to bedzie to detailing,
              "kolego".

              Nie uzywa sie pojecia "modifying". Chyba to wymysliles sam. Owszem "to modyfy" bedzie potocznie
              wchodzilo w sklad "tuningu" ale naprawde "to tune" znaczy cos innego... dostrojenie.


              "to tune" jest w pewnym stopniu synonimem do "to adjust" a nie "to modify", ale owszem naduzywa sie go
              dosc czesto... Jednakze nie zmienia to faktu ze nie dotyczy on zadnej modyfikacji wygladu.

              Polecem an przyszlosc zaawansowany slownik jezyka angielskiego np. Webstera.


              Pozdrawiam
            • Gość: MaciekS Re: Polecam czasopisma... IP: *.amdahl.com 24.10.01, 19:49
              Aby lepiej zrozumiec te pojecia to polecam poczytac troche czasopism angielsko-jezycznych wlasnie o
              tuningu. Moga byc te ktore wymienilem w jednym ze swoich postow i watkow. Chyba wystarczajacy
              dowod na to ze wladam w miare dobrze jez. angielskim?

              Ostatnia faza to detailing czyli nadanie wygladu. Jednak "detailing" to nie jest sam w sobie "tuning".


              Pozdrawiam
              • Gość: Jarek Polecam kontakt z polska rzeczywistoscia... IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 25.10.01, 11:16
                Szanowny Macku,
                poniewaz, jak mowisz: "Zyje (pacuje w biurze i mieszkam) wsrod Amerykanow w
                USA.", podejrzewam, ze kontakt z naszym uroczym krajem masz nieco ograniczony,
                a pojecie o naszej rzeczywistosci rozmazane, wiec daruj sobie...
                Na stronach internetowych znanych warsztatow samochodowych (nie
                pisze "tunerow", bo mi napiszesz, ze u Ciebie w Stanach to "to i tamto")
                nagminie wystepuja pojecia "tuning optyczny" (UWAGA to cytat).
                Rozumiem Twoje uparte wywody rodem ze studiow anglistyki... o przepitraszam -
                amerynistyki, ale jest to forum o "dostrajaniu" mechanicznym, a nawet optycznym
                (sic!), a nie o zawilosciach jezykowych, wiec moze zakonczmy tego typu wywody.

                Pozdr Krajana za Wielka H2O
                • Gość: ktoś Re: Polecam kontakt z polska rzeczywistoscia... IP: *.csc.com.pl 01.11.01, 15:56
                  Dokładnie Jurek. W Polsce "tuning optyczny" (to też cytat) jest nagminnie
                  używanym pojęciem. Ta modyfikacja wyglądu samochodu jest często jedyną
                  przeróbką samochodu, a powinna być tylko delikatnym uzupełnieniem "tuningu
                  mechanicznego" (cytat oczywiście). Polscy właściciele samochodów często
                  przesadzają z wyglądem swojego auta i staje się on KICZEM na czterech kołach.
                  Jak zobacze lanosa (najtańsza wersja ze słabym silnikiem, czarnymi zderzakami i
                  kradzione kołpaki) z wielkimi progami, skrzydłem na tylnej klapie i pana w
                  sportowym dresie, który mówi że ma "stuningowany" wóz to mi się żygać chce i to
                  bardzo. Panowie, trochę dobrego smaku. Rozumiem modyfikacje mechaniczne i
                  delikatny "tuning optyczny", ale nie rozumiem jak ktoś sobie obkleja samochód
                  wielkimi kawałkami plastiku i mówi że to spojlery. Tak w ogóle to "tuning
                  optyczny" w Polsce staje się popkulturą. Masakra!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka