Dodaj do ulubionych

taka sobie sytuacja

IP: *.waw.cdp.pl 26.06.02, 10:09
26 lipca
Krakow
ul. dietla
stoje na czerwonym swietle na prawym pasie za mna 2-3 auta na lewym pasie 4
razy wiecej, nagle z przecznicy przede mna wyjezdza star skreca na moj pas po
drugiej stronie skrzyzowania, zatrzymuje sie okolo 60 m za skrzyzowaniem i
zaczyna rozladowywac, mysle sobie: stoje pierwszy, zwawo rusze i zdaze zmienic
pas za skrzyzowaniem na lewy zeby uniknac przyblokowania przez fale aut z
lewego pasa (cwanie). Zolte, gaz, ruszam. Facet na lewym pasie obok robi
dokladnie to samo jakby wiedzial co mi strzelilo do glowy, mijamy ostro
skrzyzowanie bok w bok, widze ze gosc nie daruje wiec odpuszczam, odprowadzam
wzrokiem rozesmiana, pyzata, gebe z brakami w uzebieniu. Chwile pozniej go
doganiam zeby sie "poznac blizej", dostaje wiazanke, odpuszczam po raz drugi.
Wiem ze to dosc powszechna sytuacja, ale jestem ciekawy co sadzicie o takim
zachowaniu moim i jego. Czy trzeba temperowac "cwaniakow" takich jak ja czy
moze ktos mial za malo rozumu i kultury?
dodam ze prawym (wolnym) pasem jechalem od poczatku
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Metaxa Re: taka sobie sytuacja IP: 212.244.106.* 26.06.02, 11:14
      Dostaję białej gorączki, kiedy widzę takich cwaniaków! Jednakże z jednym
      zastrzeżeniem: jeśli robią taki numer z całą premedytacją, a nie dlatego, że
      raptem wyjechał star i zablokował im pas. Wtedy trudno mi obrażać się na kogoś,
      kto nie chce spędzić kolejnej zmiany świateł z włączonym lewym migaczem, żeby
      móc wreszcie ruszyć naprzód.

      Ale, ale... podważyłeś moją dobrą opinię o krakowskich kierowcach <:) z mojego
      doświadczenia wynika, że warszawscy kierowcy są mniej kulturalni niż
      krakowscy.. Może tak mi się wydawało, bo po Krakowie jeździłam z obcą
      rejestracją i byłam traktowana ulgowo ;)))
      • Gość: Hiszpan Re: taka sobie sytuacja IP: 213.25.43.* 26.06.02, 11:18
        ja podchodzę do sprawy podobnie...
        gdy ktoś na obcych rejestracjach lub z przyczyn obiektywnych próbuje zmienić
        pas np z prawego na środkowy to go puszczam (bo mógł nie znać drogi, w
        ostatniej chwili się zorientował że jest na niewłaściwym pasie, itp itd...)
        taksiarzy natomiast tępię jak psów bo robią to z premedytacją i po świńsku...
        • Gość: Metaxa Re: taka sobie sytuacja IP: 212.244.106.* 26.06.02, 11:46
          Gość portalu: Hiszpan napisał(a):

          > taksiarzy natomiast tępię jak psów bo robią to z premedytacją i po świńsku...

          Wrrrr... nawet nie mów słowa o taksiarzach... to najgorsza plaga na ulicach
          miast.. Notorycznie wpychają się na Twój pas, kierunkowskazy traktując jako
          dyskotekowe gadżety, calkowicie zbyteczne.. Mam uczulenie na ten gatunek.
          Kilkakrotnie w ostatniej chwili, o milimetry udało mi sie uniknąć stłuczki
          właśnie przez tych zawodowych cwaniaków. Ale mój facet nie miał już tyle
          szczęścia.. >:(((
          • Gość: vd Re: taka sobie sytuacja IP: *.waw.cdp.pl 26.06.02, 11:52
            taak najlepsze jest jednak wtedy jak zeby wysadzic klienta zatrzymuja sie gdzie
            popadnie, nawet tam gdzie jest miejsce z boku, blokuja przejazd ale biada temu
            kto zrobi tak samo majac na ogonie taksiarza
      • Gość: vd Re: taka sobie sytuacja IP: *.waw.cdp.pl 26.06.02, 11:23
        tez nie przepadam za wpychaczami i wymuszaczami i tym razem gdyby nie nagle
        zablokowany pas dalej bym sie go trzymal, gdyby sytuacja wygladala tak ze
        chcialbym sie wepchac z pustego pasa do skretu w prawo tak zeby pojechac prosto
        to rozumiem oburzenie faceta, ale tutaj burak w czerwonym skadinad samochodzie
        pokazal klase
    • vwdoka Re: taka sobie sytuacja 26.06.02, 12:07
      Witaj vd :-)))
      Czy ten pas na którym stałeś był tylko do skrętu w prawo?
      Jeżeli nie, to może nie postąpiłeś najładniej, ale dopuszczalnie.
      Natomiast tamten to pop prostu cukrowy i tyle.
      Pozdrawiam,
      vwdoka
      PS A jak bagażnik?
      vwdoka
      • Gość: vd Re: taka sobie sytuacja IP: 213.134.142.* 26.06.02, 12:27
        hej vwdoka
        nie ja sobie stalem na pasie srodkowym, do skretu w prawo byl obok, za
        skrzyzowaniem chcialem zmienic pas na lewy
        ulica ktora jechalem zaraz za skrzyzowaniem zweza sie do dwoch pasow i jest tam
        dosc niebezpiecznie (wasko, duzo przejsc, parkujace auta itp) star zablokowal
        wiec przejazd dosc powaznie
        pozdrowienia

        ps
        bagaznik jest w watku "Czy warto kupic Nissana Almere, a moze Toyote?" ;)
        • vwdoka Re: taka sobie sytuacja 26.06.02, 12:29
          Tio jesteś kryty, a tamten to cukrowy :-))
          vwdoka
          • Gość: vd Re: taka sobie sytuacja IP: 213.134.142.* 26.06.02, 12:38
            taak, facet wygladal jak brzydka baba (nie obrazajac brzydkich bab) jak go
            dogonilem to sie przestraszylem i az mi sie odechcialo z nim "porozmawiac" :)
      • Gość: sknera Re: taka sobie sytuacja IP: *.epsa.pl 26.06.02, 13:30
        bla, bla bla. A od kiedy dopuszczalna jest zmiana pasa ruchu na skrzyżowaniu?
        • Gość: sandwich Re: taka sobie sytuacja IP: *.centrala.kbsa / 10.67.193.* 26.06.02, 13:33
          Stał na światłach, a na skrzyżowaniu o ruchu kierowanym można.
    • Gość: Marek Trzeba zakupic samochod z wieksza iloscia konikow IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 26.06.02, 12:46
      Trzeba zakupic samochod z wieksza iloscia konikow - wtedy Ci nikt takiego
      manewru nie wykreci.
      • Gość: vd Re: Trzeba zakupic samochod z wieksza iloscia konikow IP: *.waw.cdp.pl 26.06.02, 13:09
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > Trzeba zakupic samochod z wieksza iloscia konikow - wtedy Ci nikt takiego
        > manewru nie wykreci.

        cos ty, sytuacja rozegrala sie na takim odcinku i szerokosci ze chyba tylko
        kawasaki albo inna ninja by pomogla :)
        ps.
        facet posuwal cordobe
        • Gość: Marek Re: Trzeba zakupic samochod z wieksza iloscia konikow IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 26.06.02, 13:21
          Uwielbiam takie sytuacje/wyscigi. Ale stosuje zasady:

          1) trzeba obejrzec kierowce zanim sie ruszy. Jak jest stary dzadek to nie ma
          przyjemnosci z zrobienia go na szaro. Mlody w cienkim samochodzie to moj
          ulubiony cel. Mlody w BMW 3 to moj najbardziej ulubiony cel (trzeba tylko
          uwazac by nie bylo to BMW M3...)

          2) trzeba opracowac plan dzialania. Najlepiej ruszyc powoli zeby zrobic zmyle
          (mysli ze sie nie wyscigujemy) a nastepnie po gazie. Czasami sie nie da bo gosc
          sie chce od poczatku wyscigowac wiec trzeba ostro.

          3) Nie oplaca sie wyscigowac na kilku metrach - szanse wypadku sa za duze. W
          takiej sytuacji lepiej spuscic z tonu, wrzucic kierunkowskaz i czekac az ktos
          mily sie znajdzie.

          4) jak sie odpowiednio dobierze "ofiare" to 10 na 10 wyscigow masz wygranych.
          • Gość: vd Re: Trzeba zakupic samochod z wieksza iloscia konikow IP: 213.134.142.* 26.06.02, 13:38
            dostosowalem sie do punktu 3, chociaz celowalem przodem w tyl stara a przeciez
            mam wszedzie poduszki.:) Pan jak go dogonilem i zrownalem sie z nim juz sie nie
            chcial wiecej wyscigowac ani tez rozmawiac bo skrecil predziutko w lewo,
            poczestowal mnie tylko miesem przez zamkniete okno chociaz ja swoje w dobrej
            wierze otworzylem
            • Gość: Marek Re: Trzeba zakupic samochod z wieksza iloscia konikow IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 26.06.02, 13:50
              Zeby sobie poprawic humor wyskocz na droge i poscigaj sie z CC700. Ciekawe ze
              wlasciciele CC700 czesto uwazaja ze maja samochod wyscigowy i probuja sie
              scigac...
              • vwdoka Re: Trzeba zakupic samochod z wieksza iloscia konikow 26.06.02, 14:05
                To prawda, wczoraj wracałem z pomorza, jeden taki, szyby dymki, CD na lusterku
                alufelgi i inne pierdoły tudzież komplet (chyba) pasażerów próbował się ze mną
                ścigać pod górę....
                vwdoka
                • Gość: vd a propos cc IP: 213.134.142.* 26.06.02, 14:12
                  raz jak zostawilem auto serwisie (przeglad :)) dostalem w zastepstwie cc 700,
                  bylem pod wrazeniem sily ciagu tego autka, naprawde az sie prosi deptac po
                  gazie,
                  troche sie ostudzilem na pierwszym zakrecie bo rozpieszczony wspomaganiem, nie
                  bylem w stanie skrecic jakas sila ciagnela kierownice w przeciwna niz ja strone,
    • geminix Zamontuj sobie megafon... 26.06.02, 12:53
      ... i opowiedz mu historię o jego matce, o nim, jego preferencjach seksualnych
      i jego ulubionej pozycji podczas seksu. On cię usłyszy, ale będzie wiedział że
      ty jego nie usłyszysz. Efekt murowany, Szlag go trafi jak amen w pacieżu :)))

      pozdrawiam
      Rafał

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka