Dodaj do ulubionych

Auto i......pies

24.04.05, 16:10
Wystarczy , ze nieco cieplej sie zrobilo i powraca problem pozostawiania
czworonogow w zamknietych samochodach.
Litosci, rece opadaja, tez mam psiaka ale do glowy by mi nie przyszlo by w
drodze powrotnej ze spaceru zrobic zakupy w supermarkecie i zostawic psa w
aucie.Faktycznie niektorzy powinni oprocz prawa jazdy powsiadac koncesje na
posiadanie zwierzat i...dzieci.
Obserwuj wątek
    • dr.verte Re: Auto i......pies 24.04.05, 16:18
      iberia29 napisała:

      > Wystarczy , ze nieco cieplej sie zrobilo i powraca problem pozostawiania
      > czworonogow w zamknietych samochodach.
      > Litosci, rece opadaja, tez mam psiaka ale do glowy by mi nie przyszlo by w
      > drodze powrotnej ze spaceru zrobic zakupy w supermarkecie i zostawic psa w
      > aucie.Faktycznie niektorzy powinni oprocz prawa jazdy powsiadac koncesje na
      > posiadanie zwierzat i...dzieci.


      To jednak margines chyba.Nigdy osobiście nie widziałem takiego debila.
      Tylko czytałem w prasie.
      • iberia29 Re: Auto i......pies 24.04.05, 16:25
        No nie wydaje mi sie , dzis pod makro w katowicach w nowej hondzie civic-
        foksterier, sklep Go Sport-dolina 3 stawow : york w passacie.
        • expedit54 Re: Auto i......pies 24.04.05, 16:42
          A może inny przypadek głupoty kierowców, a dokładnie jednej pani z mojego
          osiedla. Otóż skąd inąd urocza kobieta wycieła taki numer że myślałem że zaraz
          padnę. Jechała ostatnio samochodem ze swoim uroczyk Yorkiem, niby nic
          specjalnego ale psina siedziała sobie między udami właścicielki.
          Zero wyobraźni. Co będzie jeśli kobieta będzie musiała awaryjnie chamować,
          pewnie piesek walnie w kierownice albo deske, albo jak psiakowi nagle się nie
          spodoba cos i zacznie skakać jak szanowna pani będzie robiłą jakiś trudny
          manewr. Naprawdę szkoda mi tego psiaka, ale cóż właściciela i imienia się nie
          wybiera


          -------------------------
          Parówkowym skrytożercom mówimy stanowcze i zdecydowane NIE !!!!
          "Nie no, nie porównujmy gówna do twarogu"
          • iberia29 Re: Auto i......pies 24.04.05, 16:53
            No coz na glupote i upor nie ma lekarstwa...a szkoda.
          • kicia7 Re: Auto i......pies 24.04.05, 18:51
            I jeszcze inteligentni inaczej wożący psa na półce pod tylną szybą. Koniecznie
            chcą zobaczyc pieska latającego po aucie po ostrym hamowaniu?
    • wlk.brytania Re: Auto i......pies 24.04.05, 16:58
      najgorzej jak imbecyl kupil psa,bo taka moda
    • adek28 Re: Auto i......pies 24.04.05, 17:11
      takich rzeczy nie widzialem , no ale obiło sie o uszy !!!
      moja Niunia dzis wyszalała sie na odludziu ( cieczka ) i niechaj sie juz
      skonczy to bedzie mozna isc a dluzsze spacery gorskie-)
      • iberia29 Re: Auto i......pies 24.04.05, 17:14
        zastrzyk i po sprawie.
        • adek28 Re: Auto i......pies 24.04.05, 17:15
          jaki zastrzyk ?!?!?!?!?
          • dr.verte Re: Auto i......pies 24.04.05, 17:16
            adek28 napisał:

            > jaki zastrzyk ?!?!?!?!?
            >

            napisaliśmy w tej samej minucie,też się zdziwiłem o co chodzi
            • adek28 Re: Auto i......pies 24.04.05, 17:20
              pewnie jej chodzi o wstrzymanie cieczki poprzez działania hormonów.
              Tak Iberia?
              Absolutnie odpada taki pomysł!
              • dr.verte Re: Auto i......pies 24.04.05, 17:26
                adek28 napisał:

                > pewnie jej chodzi o wstrzymanie cieczki poprzez działania hormonów.
                >

                Oj,nie pozwoliłbym nigdy.
              • iberia29 Re: Auto i......pies 24.04.05, 17:45
                dokladnie tak Adek , spokoj twoj i psinki i reszty wlascicieli psow, no chyba,
                ze to pies wystawowy albo masz hodowle.
                • adek28 Re: Auto i......pies 24.04.05, 20:02
                  czy jak pies jest wystawowy to sie bardziej go lubi czy kocha?
                  w moim przypadku nie
                  moja boxerka nie bedzie faszerowana jak nie musi hormonami
                  cieczka jest max 2 razy w oku , to max 30 dni łacznie jakiejs tam "innosci" co
                  do dnia powszedniego

                  wytrzymam
                  • iberia29 Re: Auto i......pies 24.04.05, 20:45
                    Nie zrozumiales.Zapytaj weterynarza to ci wytlumaczy, ze jej tym krzywdy nie
                    zrobisz.
        • dr.verte Re: Auto i......pies 24.04.05, 17:15
          iberia29 napisała:

          > zastrzyk i po sprawie.


          jaki zastrzyk?co bredzisz?
          • expedit54 Re: Auto i......pies 24.04.05, 17:20
            > iberia29 napisała:
            >
            > > zastrzyk i po sprawie.
            >
            >
            > jaki zastrzyk?co bredzisz?


            No jak to jaki, zastrzyk usypiający dla właściciela i po sprawie, te biedne
            psiny są niewinne :)
            -------------------------
            Parówkowym skrytożercom mówimy stanowcze i zdecydowane NIE !!!!
            "Nie no, nie porównujmy gówna do twarogu"
    • kuszacy_witas Re: Auto i......pies 24.04.05, 17:20

      I na czym polega Twoj problem ? Czym to sie rozni od zostawiania psa w pokoju ?
      • adek28 Re: Auto i......pies 24.04.05, 17:23
        Chłopie Ciebie powini zostawić przywiazanego do słupa ogloszeniowego , który
        jest często podlewany przez psiaki -))
        • kuszacy_witas Re: Auto i......pies 24.04.05, 17:27
          Czekam na sensowniejsza odpowiedz.
          • adek28 Re: Auto i......pies 24.04.05, 17:32
            Samochód ma okresloną kuabturę , koreslona ilosc powietrza sie tam miesci.
            Pies to istota żywa, oddycha produkuje rowniezdwutlenek wegla i inne toksyczne
            substancje ( mimochodem )
            W przypdku braku wentylacji niejest mu milo.
            Gdy dochodzi wysoka temperatura to sytuacja sie pogarsza.
            Brak dostepu do wody (koniecznosc) tylko pogarsza sytuacje.
            • kuszacy_witas Re: Auto i......pies 24.04.05, 17:33
              Jakim problemem jest uchylenie szyby albo szyberdachu ?
              • adek28 Re: Auto i......pies 24.04.05, 17:35
                Ila samochodow ma szyberdach?
                Szyba owszem by pomogła ale ludzie nie uchylają , zamykaja te biedactwa i maja
                wsjo w nosie.
                Mozna sobie poradzic , ale przeciez po co.
          • iberia29 Re: Auto i......pies 24.04.05, 17:46
            wez sie keidys zamknij w samochodzie na sloncu na jakas godzine to bedziesz
            wiedzial w czym problem.
            • kuszacy_witas Re: Auto i......pies 24.04.05, 18:22
              Czasem nawet i pare godzin siedze w samochodzie.

              Poza tym nie zamknalbym psa na godzine. Ale nie widze problemu jesli ktos chce wejsc do sklepu i zostawia psa na 15 minut.
              • iberia29 Re: Auto i......pies 24.04.05, 19:00
                rozumiem, ze masz takie hobby iz przesiadujesz w zamknietym samochodzie, bez
                wlaczonej wentylacji w pelnym nasloneczneniu-to widac po twoich postach.
                • kuszacy_witas Re: Auto i......pies 24.04.05, 19:03
                  Byc moze nigdy nie stales/stalas w korku na autostradzie.

                  I daruj sobie tanie zlosliwosci, bo to nie o mnie watek tylko o psach.
                  • iberia29 Re: Auto i......pies 24.04.05, 19:06
                    nawet jak jest korek to chyba masz wlaczona wentylacje lub klimatyzacje??a nie
                    siedzisz w zamknietym samochodzie??
                    • kuszacy_witas Re: Auto i......pies 24.04.05, 19:07
                      A pies ma uchylone okno.
                      • adek28 Re: Auto i......pies 24.04.05, 20:01
                        okno uchylone a otwarte to roznica
                        w korku sie jednak poruszasz i wiaterek wlatuje
                        plus klima lub wentylacja

                        po drugie psy to inne istotki niz my , serio
                        • kuszacy_witas Re: Auto i......pies 24.04.05, 20:43
                          To wg Was pewnie musialbym zostawiac wlaczona klime.
                          Czy Wy nie przesadzacie ? Moj pies jedzie moim samochodem tylko gdy wraca z mojego drugiego domu na wsi. W samochodzie jest zawsze temperatura okolo 21 st., pies lezy sobie na skorzanych fotelach, jest najedzony, napity i wybiegany. Zostawiam go lezacego na tylnych fotelach, uchylam mu okno albo szyberdach i ide zrobic zakupy w 15-20 minut- czasem troche dluzej. Zawsze jak wracam to pies sobie spi i nic nie wskazuje na to ze gdyby umial mowic to by mnie opier...

                          I w zwiazku z tym nie zycze sobie zeby ktos wytykal mi rzekome zle traktowanie zwierzat
                      • iberia29 Re: Auto i......pies 24.04.05, 20:16
                        wez poczytaj dokladnie.Opiszwalam sytuacje gdz ten nieszczesnz pies jest
                        zamkniety i ani okno ani szyberdach nie jest uchylone.
                        • kuszacy_witas Re: Auto i......pies 24.04.05, 20:38
                          Napisalas

                          "Litosci, rece opadaja, tez mam psiaka ale do glowy by mi nie przyszlo by w
                          drodze powrotnej ze spaceru zrobic zakupy w supermarkecie i zostawic psa w
                          aucie"

                          Dla mnie to dotyczylo pozostawiania psa w samochodzie w czasie zakupow.
                          • iberia29 Re: Auto i......pies 24.04.05, 20:48
                            tak,w czasie zakupow,ty je robisz w 15 min, ale wiekszosc jak idzie do
                            hipermarketu to spedza tam znacznie wiecej czasu.
                            • kuszacy_witas Re: Auto i......pies 24.04.05, 21:00
                              Ale patrzac na stojacy na parkingu samochod trudno stwierdzic jak dlugo bedzie robic zakupy jego wlasciciel.
                      • iberia29 Re: Auto i......pies 24.04.05, 20:17
                        poza tym uchylone okno w aucie, ktore stoi w sloncu dluzszy czas niczego nie
                        zmienia, to katorga dla zwierzaka.
                        • adek28 Re: Auto i......pies 24.04.05, 20:22
                          Pogubiłem sie juz
                          nie zostawiam psa w wozie ( chyba , ze jak place weterynarzowi , bo juz go chce
                          uwalic -))
                          nie bede jej zastrzykami faszerowal
                          nie mam szyberdachu(

                          nie mam zrozumienia dla ku.., ktorzy tak zostawiają na cieple zwierzaczki i
                          zwracam im uwage ( jak zauwaze , nie widzialem )
    • grogreg Re: Auto i......pies 24.04.05, 21:08
      Prawda jest taka, ze ludzie sa nieodpowiedzialni i brak im wypobrazni.
      Nie uzmyslawiaja sobie iz czlowiek jest gatunkiem tropikalnym, a lupus nie.
      My dobrze znosimu upal, pies nie.
      Ludzie sa rowniez pozbawieni pokory i krytycyzmu. Powyzsza teza zostala juz
      dawno potwierdzona przykladami martwych psow w samochodach pokazanymi rowniez w
      naszych mediach. Ludzie nie przyjeli tego do wiadomosci. Jedyna droga jest
      stosowanie istniejacego prawa. A prawda jest taka, ze zostawienie psa w
      samochodzie, co moze stac sie przyczyna jego smierci, nieprzyjemnej smierci
      moze skutkowac 2 latami wieziena.
      • jan.kulczyk Re: Auto i......pies 25.04.05, 22:24
        > Prawda jest taka, ze ludzie sa nieodpowiedzialni i brak im wypobrazni.
        > Nie uzmyslawiaja sobie iz czlowiek jest gatunkiem tropikalnym, a lupus nie.

        Lupus to wilk. Pies to canis.

        Poza tym ja nie jestem tropikalny. Raczej equatorialny. ;)))
    • expertyzer właściciele są nieodpowiedzialni. 24.04.05, 22:35
      Dziś jak jeździłem na rowerze to czubek spuścił kundla ze smyczy i "słodka
      psinka" mnie zaatakowała. Koniec końców niechcący zahaczyłem psa i zaczął
      piszczeć, że mnie głowa przez to boli (stres).
      Jak ktoś spuszcza psa w miejscu publicznym gdzie są ludzie to powinien dostać
      karę 25% dochodów - nie mniej jak 500zł. NA polu poza miastem niech pies biega,
      ale nie w parkach czy nad jeziorami gdzie są ludzie i rowery.
      • iberia29 a jechales po sciezce rowerowej?? 24.04.05, 22:47
        Taki odwazny duzy chlopiec a malego pieska sie wystraszyl??I nie bredz, ze go
        zahaczyles tylko napisz, ze go potraciles :
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=23130281
        • expertyzer [...] 24.04.05, 23:22
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • iberia29 Re: Tak. 24.04.05, 23:24
            za ten chamski p.s. smietniczek prostaku-glodnemu chleb na mysli.
            • expertyzer Chamski? To takie ludzkie. 24.04.05, 23:30
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=520&w=23115527&a=23115591
              • iberia29 Re: Chamski? To takie ludzkie. 24.04.05, 23:39
                no jak widac w twoim wydaniu bylo chamskie i conajmniej nie na miejscu skoro
                twoj post wysokich lotow zostal usuniety.
                Sugeruje zmienic forum , skoro chcesz pogadac na nieco inny temat.I daruj sobie
                wklejanie moich wypowiedzi na inne tematy, chyba logiczne, ze jesli bym sie
                wstydzila to nie pisalabym pod jednym nickiem.
                • expertyzer Grzeczna dziewczynka. 24.04.05, 23:42
                  Masz "+" ,że wymiekłaś i to Cię uratowało.
                  • iberia29 Re: Grzeczna dziewczynka. 24.04.05, 23:45
                    hahahah dobre sobie, a tak na marginesie, raczej jestem niegrzeczna....
        • expertyzer Tak. 24.04.05, 23:32
          Przed wjazdem do parku była tablica : piesi mają pierszeństwo przed rowerami-
          pies to zwierzę, a nie pieszy ; psy trzymać na smyczy czy jakoś tak.
          A co u Ciebie iberia29 ;-) Wiesz o co mi chodzi? ;-)
          • iberia29 Re: Tak. 24.04.05, 23:44
            skoro juz stalo sie jak sie stalo, to trzeba bylo wlasciciela tego psiaka
            pogonic, czy to psa wina ,ze mu pan smyczy nie przypial??
            • expertyzer Bałem się. 24.04.05, 23:49
              Właściciele psów to psychopaci. Jeszcse by mnie zabił, albo nie wiadomo co.
              • adek28 Re: Bałem się. 25.04.05, 10:20
                Czyli Ja jestem psychopata?
                Skoro tak , to lepiej byśmys ie nie spotkali !!!!!!!!!!!
    • emes-nju Re: Auto i......pies 25.04.05, 11:05
      Jedyne co moze pocieszyc to perspektywa zjedzenia tapicerki przez pieska. Taka nauczka DROGO kosztuje i moze zmusic do zastanowienia. Albo do wyrzucenia "niesfornego" psa z domu...
      • adek28 Re: Auto i......pies 25.04.05, 11:14
        Jaka tapicerka ?_))
        Słyszalem kiedy o gosciiu , ktoremu zeżarł pitbul kawalek tylnej kanapy w
        jeepie-))
        Moje psina wciela mi kiedys 0,5 kg "bombonierke" z Michałkami , Michalki były w
        sreberkach.
        Rzecz miała miejsce na przednim siedzeniu w Palio Weekend-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka