Dodaj do ulubionych

najtańsze oc dla młodego kierowcy???

04.05.05, 18:39
Mam 5 lat prawo jazdy, ale skończyłem dopiero 22 lata: jak mi dzis agent PZU
wyliczył składkę (2tys) to puknąłem się w czoło, to ponad połowa ceny jaką
dałem za auto!

Czy ktoś wie które towarzystwa nie stosują zwyżek za młody wiek?

A poza tym: czy to, że rejestruję auto w dużym mieście (poznań) ma wpływ na
składkę? Czy opłaca mi się przemeldować i zarejestrować auto w mniejszym
mieście (60 tys)?
Szukałem w necie, ale nie wszędzie są kalkulatory.

Z góry dziękuję!
Obserwuj wątek
    • bejrutek Re: najtańsze oc dla młodego kierowcy??? 04.05.05, 18:49
      HDI Samopomoc. I już Ci mówię ile zapłaciłem za ten rok, szósty z kolei. Mam 24
      lata w tej chwili. Składka podstawowa 1294 zł( Toyota Corolla '03 D4-D 2.0 ).
      Bezszkodowy przebieg ubezpieczenia 50%, za jednorazową opłate (bez rat) składki
      5 %, wiek samochodu(nowy liczy do trzech lat, mój z 2003r) 10%. No i wiek(24
      lata) plu 25%. Razem wyszło 692 zł za rok.
      • bejrutek Re: najtańsze oc dla młodego kierowcy??? 04.05.05, 18:50
        Bezszkodowy przebieg ubezpieczenia 50%, za jednorazową opłate (bez rat) składki
        5 %, wiek samochodu(nowy liczy do trzech lat, mój z 2003r) 10% ZNIŻKI
        OCZYWIŚCIE. No i wiek(24lata) plu 25%. Razem wyszło 692 zł za rok.
    • bejrutek Re: najtańsze oc dla młodego kierowcy??? 04.05.05, 18:59
      Aha, mieszkam w strefie o obniżonym ryzyku. Zapomniałem jaka jest różnica w
      stosunku do strefy o podwyzszonym rzyku, ale to ma znaczenie dla wielkości
      składki.
    • mbanaszk Re: najtańsze oc dla młodego kierowcy??? 04.05.05, 19:12
      W HDI SAMOPOMOC, jesli chosi ci tylko o OC, to za pojemnosc 1400ccm stawka
      wyjsciowa 612zł + 25% zwyzki za "wiek" = 765zł
      • kombinezon Re: najtańsze oc dla młodego kierowcy??? 04.05.05, 19:52
        dzięki za info

        ja mam pojemność 1 580
        + duże miasto

        Raz jeszcze spytam, czy ktoś wie gdzie nie stosują zwyżki za młody wiek?
        • mbanaszk Re: najtańsze oc dla młodego kierowcy??? 04.05.05, 19:57
          nie ma takiej możliwości. wszystkie towarzystwa daja zwyzke za wiek. W
          samopomocy jest do 25lat, a w PZU do 27 !
          • kombinezon Re: najtańsze oc dla młodego kierowcy??? 04.05.05, 20:16
            cóż, zadzwonię jutro do HDI i zobaczę co mi zaproponują

            na razie biorę jeszcze pod uwagę allianz (w necie kalkulator wyliczył mi 1400) i
            może link 4

            sknerusy, za to oc mógłbym jechać na Lazurowe Wybrzeże... :/
            • mbanaszk Re: najtańsze oc dla młodego kierowcy??? 04.05.05, 20:24
              LINK4 sobie odpusc... Ja mam kumpla agenta i tez polecil mi samopomoc... A LINK4
              zabije cie ceną i tylko wqrwisz sie ze zadzwoniles :) Dla nich nawet ma
              znaczenie kto jezdzi autem (ile jest uzytkownikow-kierowcow) gdzie parkujesz...
              i takie tam inne. Dobrze ze nie ytaja na jakichj oponkach smigasz
            • niki27 Każdy kij ma dwa końce 05.05.05, 10:06
              Wszystko fajnie Panowie, poszukiwanie najtańszej oferty na rynku jest jak
              najbardziej wskazane...tyle tylko, że w naturze nic nie ma za darmo.

              Wy się cieszycie małą składką, ale kłopoty mają ci, których - nie daj Boże! -
              stukniecie. Wasze "wspaniałe" firmy ubezpieczeniowe miesiącami zwlekają z
              wypłatą odszkodowania, podważają relacje policji, kwestionują zasadność faktur
              itp. itd.

              Czy chcielibyście żyć w kraju, w którym KAŻDY właściciel samochodu jest
              ubezpieczony w firmie, która próbuje oszukać wszystko co się rusza, a jej
              jedynym atutem jest niska cena?

              Możemy narzekać na wysokie składki np. PZU, Allianza, Warty. Ale jedno wiem -
              jak trzeba, to płacą. Wiem z doświadczenia, bo niedawno moja lepsza
              połowa "załatwiła" komuś wypłatę z mojego AC.
              Przyznam szczerze, że wolę zapłacić większą skłądkę i wiedzieć, że jak narobię
              kłopotów, to przynajmniej będę mógł w miarę uczciwie straty zrekompensować.

              Ale oczywiście żyjemy w wolnym kraju i macie prawo wybrać inaczej. Pamiętajcie
              tylko, że kto inny zapłaci za wasz "free lunch".
              • niki27 Korekta: miało być "mojego OC" n/t 05.05.05, 10:07

              • mbanaszk Re: Każdy kij ma dwa końce 05.05.05, 10:12
                Nie masz racji... Ktos bedzie chcial cie wydymac to cie wydyma. I nie ma tu
                znaczenia czy jest to HDI z dolnej pólki czy WARTA, drugi ubezpieczyciel po
                PZU... Juz kiedys pisałem jakie miałem "schody" w uzyskaniu odszkodowania z
                WARTY, w której ubezpieczony był sprawca wypadku.

                Do dziś jestem ubezpieczony w HDI i powiem szczerze nie dbam o to, czy ew.
                poszkodowany bedzie mial problemy czy nie.
                • niki27 Re: Każdy kij ma dwa końce 05.05.05, 10:24
                  mbanaszk napisał:

                  > Do dziś jestem ubezpieczony w HDI i powiem szczerze nie dbam o to, czy ew.
                  > poszkodowany bedzie mial problemy czy nie.

                  Na to właśnie zwróciłem uwagę. A potem się dziwimy, że coraz mniej przyjemnie w
                  naszym grajdołku.
              • emes-nju Re: Każdy kij ma dwa końce 05.05.05, 10:33
                Warta, PZU ("solidne" firmy) stosuja np. zlodziejska praktyke obnizania wyplaty o amortyzacje czesci uszkodzonego (przez ich klienta!) auta. Zmuszaja wiec (zwykle malo zamoznego) wlasciciela starszego samochodu do napraw przy uzyciu czesci ze szrotow albo podrobek "umiarkowanej" jakosci (dobre sa niewiele tansze niz oryginaly. Firmy ubezpieczeniowe maja w d... zasade, ze musza doprowadzic pojazd poszkodowanego do stanu sprzed kolizji - tna i 40% (slusznie) liczac na to, ze i tak niewielki odsetek poda ich do sadu i wygra.

                Nie jest tak kolorowo. A "amortyzowanie" wymyslilo chyba PZU. Zreszta chyba wszystkie wynalazki majace na celu oblupienie klieta (najlepiej tnie sie poszkodowanch ubezpieczonych w innej firmie) sa ich produkcji...
                • niki27 Re: Każdy kij ma dwa końce 05.05.05, 10:38
                  Nie zamierzam bronić żadnej ubezpieczalni (w 2004 r. ukazał sie raport urzędu
                  ochrony konkurencji i konsumentów, który dowalał wszystkim firmom).

                  Tak się jednak składa, że gdy małżowinka kogoś pukneła (jadąc moim autkiem) to
                  PZU wypłaciło z mojego OC bez gadania (tylko raz zadzwonili, czy potwierdzam
                  zdarzenie).
                  A gdy dwa lata temu miała stłuczkę własnym samochodem, to też nie było żadnych
                  kłopotów przy likwidacji szkody. Rozliczenie bezgotówkowe, ASO kupiło części
                  fabryczne, udział własny był - a jakże.
                  • emes-nju Re: Każdy kij ma dwa końce 05.05.05, 13:00
                    Sprobuj przecwiczyc te piekna sztuczke samochodem, dajmy na to, osmioletnim :-( Naprawa bezgotowkowa bedzie bolala bo warstat zrobi swoje i wystawi fakture, za ktora ubezpieczyciel zaplaci ile zechce, a warsztat bedzie Cie scigal o reszte. Nie moje to doswiadczenie, tylko dwoch znajomych. Na szczescie...
                    • mbanaszk Re: Każdy kij ma dwa końce 05.05.05, 15:09
                      Tak jak mówi emes... jak bylem poszkodowanym FAVORITka, to wstawilem auto do
                      warsztatu wskazanego przez ubezpieczyciela sprawcy, WARTĘ. Mialo byc szybko i
                      bezgotówkowo... Naprawa trwała 2 tygodnie, WARTA w między czasie orzekła
                      nieopłacalność naprawy. Auto wycenili na 5tys, naprawe na 3tysiaki. Wypłacili
                      1900zl i rozbitka kazali sprzedac. A jak sprzedac jak auto w trakcie naprawy ?
                      Warsztat zapierdzielił całe 1900zł, a ja musiałem sobie jeszcze zafundowac
                      przeglad za 260zybli....

                      Jak ktos cie bedzie chcial przewalic to i tak to zrobi...
                      • kombinezon Re: Każdy kij ma dwa końce 06.05.05, 19:34
                        Okazało się, że wysoka cena to zasługa Poznania :/

                        W związku z czym przemelduję się do rodziców, do mniejszej miejscowości i
                        zapłacę kilkaset złotych mniej:

                        dla przykładu: HDI w Poznaniu: 1900, w L. 1100
                        PZU: 2000 (Poznań), 1300 (L.)

                        Ale chyba zdecyduję się na Allianz - 1170 zł

                        Pozdrawiam
                      • dorota356 A może współwłasciciel? 07.05.05, 11:15
                        Dopisz sobie współwłaściciela, np ojca nie będziesz miał zwyżki a będziesz mógł
                        skorzystać ze zniżek i nie musisz się nigdzie przenosić.Jeśli wybierzesz
                        Allianz.
                        • sivy19wlkp Re: A może współwłasciciel? 08.05.05, 10:29
                          Z tego co wiem teraz jest tak iz mimo jestes wspolwlascicielem,, nawet tym drugim to zwyzki obowiazuja.
                          • dorota356 Re: A może współwłasciciel? 08.05.05, 18:16
                            ale nie w Allianz
    • mati_lecha Uważajcie na AC w Alianz. 07.05.05, 23:53
      Praktycznie nie wypłacają.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka