Dodaj do ulubionych

Padł najpierw obrotomierz, potem abs - co za czort

28.06.05, 13:21

obie rzeczy wysiadly zaraz po tym jak odpalalem auto z akumulatora innego
auta, (robilem to 2 razy)
co to moze byc, slyszalem o jakims kablu od alternatora?
Dzięki!
Obserwuj wątek
    • typson Re: Padł najpierw obrotomierz, potem abs - co za 28.06.05, 13:35
      ustal dlaczego musiales odpalac auto na kable. Obrotomierz dostaje impulsy z
      alternatora. Byc moze do dzialania absu tez potrzebbe jest prawidlowe napiecie.
      Sprawdz alternator
    • edek40 Re: Padł najpierw obrotomierz, potem abs - co za 28.06.05, 13:36
      Dobry trop. Albo urwany drut, albo jakas inna usterka powodujaca brak ladowania akumulatora.
    • emes-nju Re: Padł najpierw obrotomierz, potem abs - co za 28.06.05, 13:40
      Mialem dokladnie takie same objawy jak odrdzewial mi drut od alternatora. Najpierw obrotomierz, potem ABS, a potem poduchy. Do tego silnik nie chcial wchodzic na obroty.

      Sprawdz czy masz ladowanie. U mnie usterka pojawila sie jak napiecie na akumulatorze spadlo ponizej 10 V, co dobrze swiadczy o odpornosci elektroniki :-)
      • airdream Re: Padł najpierw obrotomierz, potem abs - co za 28.06.05, 17:56
        auto odpalalem awaryjnie, bo swiece zarowe byly do wymiany. Jak je
        wymienilem,problem zniknal, nie musze go juz tak odpalac, jednak zostal mi
        rozwalony obrotomierz i abs. Mysle wiec, ze alternator byl i jest dobry(nawet
        wczesniej dobrze krecil, ale po prostu nie dalo auta odpalic bo swiece byly
        zrabane)
        Gdzie ten kabel na alternatorze? Od dolu czy od gory? Na gorze mam dwa kable,
        nie wiem czy to ktorys z nich
        Pzdr
        • skyddad Re: Padł najpierw obrotomierz, potem abs - co za 28.06.05, 18:13
          Kurcze ,
          Panowie "czysta" sie umowili ,farmazony takie sadzicie, ze az glowa boli.
          Obrotomierz zbiera impulsy z aparatu zaplaonowego jak jego niema,to z ukladu
          wstepnego 'wzbudzenia ktory moze sie znajdowac na kazdej cewce zaplonowej
          lub 'jednej.Sa sumowane i podawane do miernika.moze byc cyfrowy lub wyhylowy.
          Jezeli odpalano przy pomocy kabli mozna bylo uszkodzic zabespieczenie
          alternmatora,dlatego jest lepiej 'poizyczyc aklumulator i wsadzic na swoje
          miejsce i dopiero odpalac,ale wtedy niema mozliwosci bez zgaszenia silnika
          wrocic do swojego.Panowie jak mamay elektronike w samochodzie wym,ieniamy
          alkumulator co dwa lub trzy lub cztewry lata dobry czy zly nigdy nie czekamy do
          momentu az nie moze zakrecic,gdyz to moze kosztowac tysiace.Pzdr.Sky.
          • skyddad Re: Padł najpierw obrotomierz, potem abs - co za 28.06.05, 18:16
            Nic nie padlo,sprawdzac bezpieczniki od tych elementow co nie funkcjonuja.Chyba
            ze goisciu na moment zle przylozyl klemy odwrotnie i ulyuszal swiergot i sie
            poprawil.To juz zapozno.Do elektryka ale w ASO,lub bardzo zdolnego
            p.Jasia.Pzdr.Sky.
            • airdream Re: Padł najpierw obrotomierz, potem abs - co za 28.06.05, 21:47

              powtarzam, to nie akumualator byl przyczyna nieodpalania a swiece
              zarowe.Kupilem stare auto, wiec nie moja wina :-)
              Ciekawe kto wymienia zapobiegawczo akumulator co 4 lata, co to za trend?
              Pracujesz dla producenta akumulatorow, ze cos takiego glosisz? To nie ma sensu!

              Kable byly dobrze podlaczane za kazdym razem, jednakze nawet z nimi,
              przynajmniej za pierwszym razem, musialem dlugo krecic aby odpalic. Inna
              sprawa ze pozyczany akumulator w mercedesie s klasa byl ogromny, nigdy nie
              widzialem takiego w aucie osobowym. Chyba nie byl 24V?
              Sprawdze dokladniej bezpieczniki wyjmujac je, na razie przygladalem sie i
              wygladaja ok
              • typson Re: Padł najpierw obrotomierz, potem abs - co za 28.06.05, 21:58
                to po co odpalales auto z cudzego akumulatora skoro swoj byl ok? Czy w zwiazku z
                marnymi swiecami zarowymi zajechales akumulator dlugo pilujac rozrusznikiem?

                Moze po prostu napisz dokladniej, co to za auto, bo sky juz cos o zaplonie pisal
                ;)))
          • mobile5 Re: Padł najpierw obrotomierz, potem abs - co za 28.06.05, 23:47
            skyddad napisał:
            Obrotomierz zbiera impulsy z aparatu zaplaonowego jak jego niema,to z ukladu
            > wstepnego 'wzbudzenia ktory moze sie znajdowac na kazdej cewce zaplonowej
            > lub 'jednej.

            W dieslu {trudno tam ocewki}, sygnał na obrotomierz jest podawany z alternatora.
        • etom Re: Padł najpierw obrotomierz, potem abs - co za 28.06.05, 23:39
          airdream napisał:


          > Mysle wiec, ze alternator byl i jest dobry(nawet
          > wczesniej dobrze krecil, ale po prostu nie dalo auta odpalic bo swiece byly
          > zrabane)

          Mylisz alternator z rozrusznikiem :-)
          • airdream Re: Padł najpierw obrotomierz, potem abs - co za 29.06.05, 12:39

            nic nie myle :-(
            wniaskuje tylko, ze alternator byl dobry, bo ladowal akumulator, tak ze zawsze
            moglem krecic rozrusznikiem (akumulator byl zawsze naladowany)

            kapujesz juz?
            • typson Re: Padł najpierw obrotomierz, potem abs - co za 29.06.05, 12:47
              jesli ladowanie jest OK, to moze sprobuj przeprowadzic reset "czegokolwiek"
              czyli odlacz akumulator na kilkadziesiat sekund lub na kilka godzin tak, by
              wszelkie "komputery" przeszly na ustawienia fabryczne.

              Byloby wygodniej, gdybys napisal co to konkretnie za auto
    • wonnan29 Re: Padł najpierw obrotomierz, potem abs - co za 28.06.05, 21:52
      Mialem kiedys podobny przypadek w Mercu 124 300D,padl ABS,ASD i po odpaleniu na
      wolnych obrotach telepalo silnikiem bo jak sie okazalo padl jeden z
      przekaznikow ktory obslugiwal wszystkie te rzeczy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka