Dodaj do ulubionych

Ksenony moga zostac zabronione w USA

IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 30.07.02, 21:13
www.thecarconnection.com/index.asp?article=5133&sid=241&n=156
Obserwuj wątek
    • Gość: mAbZ I co jeszcze? IP: *.tnt1.stk3.da.uu.net 30.07.02, 21:16
      Taaa, niech jeszcze zabronią manualnych skrzyni biegów- bo to przecież
      potencjalne zagrożenie dla innych kierowców gdy kierowca gdzieś tam macha ręką,
      zamiast trzymać kierownicę :)
      • Gość: Marcel Re: I co jeszcze? IP: *.subnet-52.med.umich.edu 30.07.02, 22:40
        Ty sie smiej....
        • Gość: Michal Ksenony sa zagrozeniem dla oka IP: *.telia.com 30.07.02, 23:15
          W Szwecji tez jest debatana ten temat,lekarze sie wypowiadaja
          negatywnie.Podobne promienie jak w lampie kwarcowej.
          Pzdr,Michal
          • Gość: Marek Ksenony to zlosliwosc IP: *.atlanta-26-27rs.ga.dial-access.att.net 30.07.02, 23:59
            Jestem z natury zlosliwy i bardzo bym chcial je miec w nastepnym samochodzie
            zeby oslepiac wszystkich z przeciwka. Ale niestety na razie ich nie mam i jak
            widze pojazd na ksenonach to w ramach odwzajemniania sie wlaczam dlugie
            swiatla.
            • Gość: MC Re: Ksenony to zlosliwosc? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 31.07.02, 00:27
              Kocham złośliwców. bez nich byłoby na drogach nudno, smutno i bez wypadków. Nic
              tylko sie powiesić.
              • Gość: ARAFAT Nowe ksenony nie oslepiaja IP: *.rapidnet.com 31.07.02, 01:31
                Marek wybacz ale amerykanie maja nasrane w glowach. Tak popieprzonego narodu
                niw eidzialem jak zyje. Przede wszytkim z inteligencja i sprytem maja na
                bakier. Sa bardzo leniwi i asocjalni nie wspominajac ze zadufani i glupio
                dumni. Kloniam sie nisko Niemcom i innym narodem. Teraz bedac w Stanach zdalem
                sobie sprawe dlaczego swiat nie akcaptuje amerykanow. Poziom wyksztalcenia jest
                zenujacy... Amerykanska wolnosc? W tym kraju nic nie wolno!!! Kupy nie mozesz
                spokojnie zrobic. Przesada nad przesadami bylo pokazanie publicznie twarzy
                ludzi z Denver ktorzy skorzystali z uslug prostytutek niby w celu przestrogi co
                by ludzie wiecej tak nie robili. Jakie tu poszanowanie praw??? Zdjecia
                wyemitowala telewizja wskazujac ze pieprzyli sie z prostytutkami Dla mnie
                przesada!!!
                Niech zabronia manuala ksenonow i robienia kupy!!!
                Wspolczuje Marku ze musisz na stale zyc W USA. Prywatnie do ciebie Marku nic
                nie mam nawet milo mi sie z Toba rozmawia i jak to mowia apreciate.
                Pozdrawiam ARAFAT
                • Gość: Michael Re: Nowe ksenony nie oslepiaja IP: 2.3.STABLE* / 172.20.30.* 31.07.02, 01:35
                  Ludzie, macie narabane do glow...
                  Po jakiego grzyba ARAFAT, jechales do USA, skoro Ci sie tu nie podoba i
                  amerykanie glupi. Trzeba bylo do Palestyny...
                  A xenony rzeczywiscie oslepiaja i jestem za tym, zeby byly zabronione jako
                  swiatla mijania. Jako dlugie moga byc.
                  Z zacofanej, glupiej ameryki pozdrawiam,
                  • Gość: ARAFAT Re: Nowe ksenony nie oslepiaja IP: *.rapidnet.com 31.07.02, 03:16
                    No wlasnie pojechalem zeby zobaczyc jak jest w Ameryce. Bo niby jak sie mialem
                    przekonac? Empiria zdaje sie byc najlepsza. Nie przejmuj sie nie zamierzam tu
                    zostac cale zycie raczej moze miesiac dwa.
                    Ot dziwny kraj...
                    Czlowiek spodziewa sie czegos wiecej a tymczasem mozna sie rozczarowac. A
                    ciebie przyjacielu prosze o spokojniejsze podejscie do tematu jeslki nie bardzo
                    rozumiesz o co chodzi. Narabane w glowie to prawdopodobniemasz ty chocoaz nie
                    jestem pewny
                    Pozdrawiam ARAFAT
                    P.S Zanim ocenisz kogos daj mu szanse...
                    • Gość: Milos Re: Nowe ksenony nie oslepiaja IP: 62.233.165.* 31.07.02, 05:06
                      Sorry że się wtrącam, ale moim zdaniem to Arafat jesteś bardzo krótko w Ameryce
                      i nie masz o niej zielonego pojęcia, chociaż wydaje ci się inaczej. Wydaje ci
                      się, że to co zobaczyłeś to wystarczy do stawiania kategorycznych sądów.
                      Tymczasem prawdopodobnie w d... byłeś i g... widziałeś, sorki. Ja byłem w
                      Stanach przez dłuższy czas i nas początku przez kilka pierwszych miesięcy
                      miałem takie same zdanie na temat Ameryki jak ty. Dopóki nie poznałem jej
                      lepiej, czego i tobie życzę. Skończyło się tak, że po początkowym buncie
                      przeciwko Stanom (this is not the country of freedom. In Europe we can do
                      anything we want to !!! - skąd ja to znam ?) wyjechałem oczarowany tym krajem i
                      jego mieszkańcami. Nie będę tematu dalej rozwijał, bo albo po prostu sam
                      zrozumiesz gdzie są teraz Stany a gdzie Europa, albo nie zrozumiesz tego nigdy
                      i już do końca życia będziesz wieszał psy na tej beznadziejnej Ameryce.
                      Pzdr.
                • Gość: driver Re: Nowe ksenony nie oslepiaja IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.02, 16:57
                  USA to jednak policyjny kraj.
            • greenblack Wyjątkowo głupie i chamskie 17.01.03, 13:36
              Gość portalu: Marek napisał(a):

              Ale niestety na razie ich nie mam i jak
              > widze pojazd na ksenonach to w ramach odwzajemniania sie wlaczam dlugie
              > swiatla.

              Nie spodziewłem się tego po Tobie Marku:(
              • marekcyzio Re: Wyjątkowo głupie i chamskie 17.01.03, 13:41
                W koncu jak on mnie razi po oczach ze potem przez 10
                sekund nic nie widze, to czemu ja nie moge? Aha -
                ostatnio zauwazylem ciekawostke - nowe ksenony - np. te w
                BMW 7'mce nie raza - chyba musieli cos poprawic w ich
                konstrukcji.
                • greenblack Re: Wyjątkowo głupie i chamskie 17.01.03, 13:45
                  marekcyzio napisał:

                  > W koncu jak on mnie razi po oczach ze potem przez 10
                  > sekund nic nie widze, to czemu ja nie moge?

                  To chyba czas do okulisty się wybrać.

                  Aha -
                  > ostatnio zauwazylem ciekawostke - nowe ksenony - np. te w
                  > BMW 7'mce nie raza - chyba musieli cos poprawic w ich
                  > konstrukcji.

                  BMW mają "aureolki" wokół soczewki, która sama też jest duża.
          • Gość: mAbZ W Szwecji IP: *.tnt6.stk3.da.uu.net 31.07.02, 07:56
            Gość portalu: Michal napisał(a):

            > W Szwecji tez jest debatana ten temat,lekarze sie wypowiadaja
            > negatywnie.Podobne promienie jak w lampie kwarcowej.

            Tak, w Szwecji niedługo zabronią prądu, bo niektórzy są przecież "uczuleni na
            prąd" :-))
            Szkoda gadać z hipohondrykami...
    • Gość: Marcel Re: Ksenony moga zostac zabronione w USA IP: *.reshall.umich.edu 31.07.02, 02:02
      Napisali:
      "At 65 mph, even a moment of incapacity can be lethal." (Przy predkosci 104.5
      km/h nawet moment nieuwagi moze byc smiertelny w skutkach). Czy nie brzmi to
      dla Was dziwnie? Rozumiem, ze trzeba uwazac kiedy jedzie sie ponad 190 km/h w
      deszczu abo sniegu, ale troszke ponad 100? Tosz przecie tyle mozna i po
      chodniku w centrum miasta!
      ;-)

      A wracajac do tematu: Ciekawe ile z tych skarg do "National Highway Traffic
      Safety Administration" (Narodowe Centrum Administracji Bezpieczenstwem Ruchu na
      Autostradzie ;-) spowodowane jest nie prawdziwymi ksenonami, ale roznymi
      patentami w stylu "50% jasniej, prawie jak ksenony, za 1/10 ich ceny". Nie
      zauwazylem aby oslepialy mnie BMW, Lexus'y itp. Najgorsze sa tzw. Sport Truck'i
      (lekkie ciezarowki sportowe - nie zartuje!).
      • Gość: jot-23 Re: Ksenony moga zostac zabronione w USA IP: *.dyn.optonline.net 31.07.02, 03:33
        Gość portalu: ARAFAT... napisał(a):



        co do tematu to napisali: "It's possible they could be banned" jest mozliwe ze
        zostana zabronione. no jest taka mozliwosc, bo "NHTSA is weighing the
        evidence, continuing to accept public comments"...rozumiem ze dla niektorych
        osobnikow z polski, typu ARAFAT, fakt ze opinia obywateli ma jakiekolwiek
        znaczenie dla roznych organow rzadowych, przy podejmowaniu decyzji, jest
        calkowicie obca i niezrozumiala sprawa, vide "amerykanie maja nasrane w
        glowach", way to go asshole ...



        • Gość: ARAFAT Re: Ksenony moga zostac zabronione w USA IP: *.rapidnet.com 31.07.02, 05:27
          Zgadza sie byc moze potrzeba mi wiecej czasu jak na razie to tyle moge
          powiedziec... Co do wolnosci to faktycznie jest ona mocno ograniczona.
          Potwierdza sie opinia panstwa policyjnego. Podtrzymuje ze wspaniala wiekszosc
          obywateli amerykanskich nie jest zbyt wyedukowana, owszem jest tez sporo milych
          inteligentnych i symaptycznych ludzi ale to mniejszosc. Zgodzisz sie ze mna
          ze "Two Faced" to zwrot ktory sie pojawia niezmiernie czesto... Zastanawia mnie
          podniecanie sie ameryka bez powodu. W czym Europa jest gorsza? Zapewniam ze
          gdyby nasza historia potoczyla sie inaczej w tych "circumstancach" mielibysmy
          znacznie wiecej. Uczciwie przyznam ze przed wyjazdem do USA bylem tym panstwem
          zauroczony uczac sie zarzadzaniu i wzorcach kierowania firma. To prawda jest
          pare liderow biznesu ktorzy swietnie funkcjonuja vide Wal Mart (teraz rozumiem
          dlaczego osiagneli sukces) ale jest mnostwo patafajstwa ktore nie bardzo wie
          nawet jak sie pisze slowo management. Ewidentnym plusem dla USA do poziom
          zycia. Jedzenie jest raczej kiepskie. To co oni jedza nie kojarzy sie w kazdym
          razie ze slowem "sophisticated" . Przynasz ze mam prawo do wygloszonej opinii i
          nie chcialbym byc karcony po prostu jet to moj punkt widzenia do kjtorego mam
          poniekad prawo czyz nie tak? A jesli dla ciebie ameryka to absolutna rewelacja
          to juz twoja sprawa.
          Pozdrawiam ARAFAT i podtrzymuje opinie ze ameryka wcale nie jest
          rewelacyjna...
          • Gość: ARAFAT Re: Ksenony moga zostac zabronione w USA IP: *.rapidnet.com 31.07.02, 05:30
            uzywanie zwrotow way to go asshole swiadczy tylko o twoim prostactwie J23.
            Widze ze udzielila ci sie amerykanska zarozumialosc...
            Pozdrawiam ARAFAT
            • Gość: ARAFAT Re: Ksenony moga zostac zabronione w USA IP: *.rapidnet.com 31.07.02, 05:56
              Spotykam takich "Polakow" co po roku "zatracaja" akcent i staja
              sie "amerykanami" nie przyznajac sie do swojego kraju. Czy ty J23 do takich
              nalezych. Ja pomimo roznych polskich niedogodnosci pozostane patriota i zawsze
              bede darzyl szacunkiem swoj kraj. Nadal nni eustosunkowal sie nikt do kwestii
              pokazania twarzy ludzi "lamiacych" prawo korzytajacych z prorstytucji" Czy
              uwazasz ze jest to zgodne z ludzka godnoscia i poszanowaniem prywatnosci
              pokazywac twarze ludzi w telelwizji za to ze sie przespali z prostytutka? A
              moze bedziemy kazdego pokazywac kto przekroczyl predkosc albo zdradzil zone bo
              to przeciez nie moralne. A co powiesz na fakt ze jeszcze na poczatku lat 80
              natives po europejsku indianie nie mieli obywatelstwa amerykanskiego a co za
              tym idzie praw? Czy jest to w porzadku? Panowie nie ma sie czym zachwycac
              ameryka nie jest odpowiednim wzorcem do kopiowania zachowan. Czy chodzi nam o
              nihilizm i hamburgery czy o utrzymanie stylu i tych pozytywnych obyczajow? Czy
              podoba wam sie amerykanizacja zachowan w Polsce? Wygloszona opinia w pierwszym
              poscie dot. plebsu i jest ona trafiona. Jesli chodzi o wyksztalcoinych ludzi to
              prawda ze maja polot i orientuja sie w wielu kwestiach. Przecietny polak czy
              europejczyk reprezentuje ze soba wyzszy poziom niz przecietny amerykanin. Jesli
              amerykanie pytaja czy w Polsce rozmawia sie po Polsku albo czy Polska to czesc
              Rosji albo czy jest to kraj trzeciego swiata lub czy jest to 51 pierwszy stan
              ameryki lub czy np. wiesz kto to Osama bin Laden to rece opadaja! Zapewniam Was
              ze wladanie jezykami obcymi to cud. Amerykanin twierdzi po co ja mam sie uczyc
              jezykow obcych skoro nigdy nie wyjade za granice... Do tego dochodzi fakt ze sa
              tak lazy ze smieci woza pick up - em - dodam ze rozchodzi sie o 20 - 30
              metrow. Starsznie obciazaja srodowisko naturalne nie bardzo sie przejmujac
              ochrona srodowiska - teraz wiem dlaczego oficjele kategorycznie odrzucaja
              ograniczenie emisji co2 do atmosfery. Uzywaja aut ktore maja potezne silniki
              spalaja mnostwo paliwa a ich efektywnosc pozostawia wiele do zyczenia. efekt
              cieplarniany co to kogo tu obchodzi! My mamy pieniadz ei nikt nam nie
              pdoskoczy. Mozemy sie wtracac jak nam sie podoba. Czy sklamalem w ktoryms
              momencie jesli tak to prosze oswieccie mnie.

              Oczywiscie doceniam tez pozytywne strony USA jednak Europejczycy nie sa pod
              zadnym wzgledem gorsi a nawet w wielu przypadkach po prosostu lepsi. Zycze
              sobie i nam wszytkim abysmy mieli takie podatki jak w USA a wtedy na pewno
              szybko bysmy stali sie krajem dobrobytu. Palwio 1.50 dolara za galon tj 3.8
              litra polaczenia minuta to 1 cent lokalnie za darmo. Internet zaden klopot. Te
              trzy w/w czynniki ktore powoduja ze gospodarka amerykanska jest nie do pobicia
              kosztowo .Paliwo i komunikacja plus podatki to glowne determinanty kosztow.
              Tylko kiedy w Europie zdadza sobie z tego sprawe? A moze musieliby sie spotkac
              z Lafferem?
              Serdecznie pozdrawiam i jak pobede jeszcze troche byc moze bede w stanie
              zweryfikowac choc w czesci swoje nagatywne oodczucia/opinie.
              ARAFAT
              • Gość: mikis Re: Ksenony moga zostac zabronione w USA IP: *.mos.gov.pl / 194.181.155.* 31.07.02, 08:56
                całkowicie się z Toba zgadzam ARAFAT - Ameryka to kraj pseudowolności,
                beznadziejnego śmieciowego jedzenia i tepewych ludzików, których jedynym
                zajęciem jest jedzenie popcornu i oglądanie sitcomów. Jeśli mamy się na kimś
                koniecznie wzorować, to na perwno nie na Ameryce-jest mnóstwo krajów w Europie
                o tradycji i kulturze bogatszej niż USA(min Polska).
                I śmieszy mnie mówienie o "narodzie amerykańskim" co to za naród z 200 letnią
                historia, to nieudolny zlepek wszystkich najgorszych cech narodów świata...
                a co ksenonów to na jezdni bardziej oślepia głupota kierowców niż ksenony.
                • Gość: Milos Re: Ksenony moga zostac zabronione w USA IP: 62.233.165.* 31.07.02, 13:28
                  Gość portalu: mikis napisał(a):

                  > całkowicie się z Toba zgadzam ARAFAT - Ameryka to kraj pseudowolności,
                  > beznadziejnego śmieciowego jedzenia i tepewych ludzików, których jedynym
                  > zajęciem jest jedzenie popcornu i oglądanie sitcomów. Jeśli mamy się na kimś
                  > koniecznie wzorować, to na perwno nie na Ameryce-jest mnóstwo krajów w
                  Europie
                  > o tradycji i kulturze bogatszej niż USA(min Polska).
                  > I śmieszy mnie mówienie o "narodzie amerykańskim" co to za naród z 200 letnią
                  > historia, to nieudolny zlepek wszystkich najgorszych cech narodów świata...
                  > a co ksenonów to na jezdni bardziej oślepia głupota kierowców niż ksenony.

                  Oj, Mikis w Stanach to ty nie byłeś, ale do powiedzenia masz bardzo dużo. Same
                  banały i bzdety. Myślisz że to co mówisz jest oryginalne ? Nie, to żałosne,
                  stara zgrana płyta... Kiedy wreszcie takie myślenie wyjdzie u nas z mody ?

                  • Gość: mikis Re: Ksenony moga zostac zabronione w USA IP: *.mos.gov.pl / 194.181.155.* 01.08.02, 09:11
                    oj byłem i w stanach, i w większości krajów Europy, a także w kilku azjatyckich
                    i powiem ci choćby tyle,że np. na Tiananmen możesz spokojnie pod drzewkiem, na
                    ławeczce walić piwko z gwinta (fakt że sikacz straszny), a na ulicy w Bostonie
                    musisz buteleczkę wkładać w papierową torbę (też sikacz swoją drogą). Ale
                    przecież USA, ta oaza wolności, bez przerwy atakuje chińczyków, że u nich
                    komunizm, zamordyzm itp.
                    Problemem jest to, że w USA myślą o sobie jak o pępku świata (swoją drogą
                    racja, bo przecież większość i tak nie wie, gdzie leży Europa, a ciekawe ilu
                    nie wie w ogóle że istnieje Europa...). Niestety wielu Polaków po
                    kilkumiesięcznym pobycie w USA zaczyna przejmować ten tok myślenia, co często
                    jest widoczne na tym forum.
                    A co do ksenonów to pewnie, niech zabronią i w ogóle jazdy w nocy niech
                    zabronią bo to też niebezpieczne, no i nożem do chleba też można się skaleczyć
                    (niech wprowadzą napisy "uwaga noż - bywa ostry!" na wzór głupawych napisów na
                    kubeczkach z kawą "uwaga zwartość gorąca!")
                    pozdr
                    • Gość: Milos Re: Ksenony moga zostac zabronione w USA IP: 62.233.165.* 01.08.02, 16:38
                      No, Mikis, teraz to mądrze gadasz, zupełnie co innego :))) Nie zgadzam się z
                      Tobą, w innych postach mniej więcej napisałem dlaczego, ale na argumenty zawsze
                      można dyskutować. Także pozdrowienia i szacuneczek
                      Miłosz
              • Gość: Milos Re: Ksenony moga zostac zabronione w USA IP: 62.233.165.* 31.07.02, 13:22
                Gość portalu: ARAFAT napisał(a):

                > Spotykam takich "Polakow" co po roku "zatracaja" akcent i staja
                > sie "amerykanami" nie przyznajac sie do swojego kraju. Czy ty J23 do takich
                > nalezych. Ja pomimo roznych polskich niedogodnosci pozostane patriota i
                zawsze
                > bede darzyl szacunkiem swoj kraj.

                No dobra, po raz kolejny wystąpię jako obrońca AMeryki, ale przecież ktoś
                musi :) Też nie należę do takich osób, Arafat i też mnie one denerwują.

                Nadal nni eustosunkowal sie nikt do kwestii
                > pokazania twarzy ludzi "lamiacych" prawo korzytajacych z prorstytucji" Czy
                > uwazasz ze jest to zgodne z ludzka godnoscia i poszanowaniem prywatnosci
                > pokazywac twarze ludzi w telelwizji za to ze sie przespali z prostytutka? A
                > moze bedziemy kazdego pokazywac kto przekroczyl predkosc albo zdradzil zone
                bo
                > to przeciez nie moralne.

                Tak, ale Ameryka to kraj oparty na pewnych wartościach, których nie rozumiesz
                bądź nie akceptujesz, bo w Europie niestety jest już totalna zgnilizna, można
                wszystko itd. Zobaczymy do czego to doprowadzi, bo to co jest u nas to dopiero
                pseudowolność. W każdym razie mi nie podobają się zdecydowanie bardziej takie
                sytuacje, do których u nas dochodzi. Np. to że od tylu lat nikt nie może u nas
                zrobić porządku z tirówkami, chociaż one się przecież nie kryją, wręcz
                przeciwnie :) i zlikwidować to tałatajstwo jest b. prosto, tylko trzeba chcieć.
                A my spokojnie czekamy na wybuch epidemii AIDS.

                A co powiesz na fakt ze jeszcze na poczatku lat 80
                > natives po europejsku indianie nie mieli obywatelstwa amerykanskiego a co za
                > tym idzie praw? Czy jest to w porzadku? Panowie nie ma sie czym zachwycac
                > ameryka nie jest odpowiednim wzorcem do kopiowania zachowan. Czy chodzi nam o
                > nihilizm i hamburgery czy o utrzymanie stylu i tych pozytywnych obyczajow?
                Czy
                > podoba wam sie amerykanizacja zachowan w Polsce?

                Nihilizm jest w Europie, Stany się jeszcze trzymają, hamburger to taki zgrany i
                powierzchowny stereotyp, że się nawet gadać nie chce. Co do Indian, to chyba
                pamiętasz z historii coś o europejskich mocarstwach kolonialnych. W tamtych
                czasach to Ameryka walczyła o wolność i zrzucenie jarzma imperium brytyjskiego.
                Cortez itp. też chyba nie byli Amerykanami. Z drugiej strony takie były wtedy
                czasy, nasz świat to nie raj na ziemi i trzeba to zrozumieć. Nie twierdzę też
                że Ameryka jest idealna, bo żyjemy w świecie realnym, a nie w niebie, ale
                twierdzę że w tym świecie jest to najlepiej pomyślany, zorganizowany i
                funkcjonujący kraj jak to tylko możliwe.

                Wygloszona opinia w pierwszym
                > poscie dot. plebsu i jest ona trafiona. Jesli chodzi o wyksztalcoinych ludzi
                to
                >
                > prawda ze maja polot i orientuja sie w wielu kwestiach. Przecietny polak czy
                > europejczyk reprezentuje ze soba wyzszy poziom niz przecietny amerykanin.
                Jesli
                >
                > amerykanie pytaja czy w Polsce rozmawia sie po Polsku albo czy Polska to
                czesc
                > Rosji albo czy jest to kraj trzeciego swiata lub czy jest to 51 pierwszy stan
                > ameryki lub czy np. wiesz kto to Osama bin Laden to rece opadaja! Zapewniam
                Was
                >
                > ze wladanie jezykami obcymi to cud. Amerykanin twierdzi po co ja mam sie
                uczyc
                > jezykow obcych skoro nigdy nie wyjade za granice...

                To bardzo powierzchowne wrażenie, ale z czasem zrozumiałem że tak to po prostu
                funkcjonuje i funkcjonuje świetnie. Nie każdy musi być geniuszem, Kopernikiem
                czy Einsteinem. Liczy się to jak idee takich ludzi są wcielane w życie, a to
                robią już zwykli szaraczkowie, którzy niekoniecznie muszą wiele rozumieć.
                Ameryka to społeczeństwo masowe, które działa zupełnie inaczej niż kraje
                europejskie. Jest tam elita, promowana na wyższych szczeblach jest wiedza, nie
                wszyscy są tępi. To u nas nie jest promowana wiedza, tylko cwaniactwo. A zwykli
                ludzie w Stanach wiedzą tyle ile im potrzeba do życia i dobrze im się żyje.
                Poza tym nikt cię nie zmusz, żebyś zniżył poziom do ich poziomu. Jesteś
                mądrzejszy, to dobrze, nikt nie ściąga cię w dół jak u nas. Ja też tak się tam
                czułem, że jestem mądrzejszy, ale przestrzegam cię przed pogardzaniem
                Amerykanami z tego powodu, bo mogą cię zaskoczyć i to ty wyjdziesz na głupiego
                i zarozumiałego Polaczka.
                Mnie też śmieszyło, jak jakaś dziewczyna spytała mnie czy mi się tak chce
                codziennie przylatywać samolotem z Polski do Stanów do pracy. Ale co z tego ?
                Dopiero później to zrozumiałem. Nie musisz tam Arafat być głupi, nie musisz się
                dostosowywać, możesz żyć tak jak chcesz i na takim poziomie kultury jak
                chcesz.

                Do tego dochodzi fakt ze sa
                >
                > tak lazy ze smieci woza pick up - em - dodam ze rozchodzi sie o 20 - 30
                > metrow. Starsznie obciazaja srodowisko naturalne nie bardzo sie przejmujac
                > ochrona srodowiska - teraz wiem dlaczego oficjele kategorycznie odrzucaja
                > ograniczenie emisji co2 do atmosfery. Uzywaja aut ktore maja potezne silniki
                > spalaja mnostwo paliwa a ich efektywnosc pozostawia wiele do zyczenia. efekt
                > cieplarniany co to kogo tu obchodzi! My mamy pieniadz ei nikt nam nie
                > pdoskoczy. Mozemy sie wtracac jak nam sie podoba. Czy sklamalem w ktoryms
                > momencie jesli tak to prosze oswieccie mnie.

                Taki jest ich styl życia. Prawdziwe zagrożenie dla środowiska to Rosja ze
                swoimi odpadami wszelkiego rodzaju. To Amerykanie dają pieniądze na ich
                utylizację.
                W Polsce też w rzece się nie wykąpiesz, a tam tak.
                >
                > Oczywiscie doceniam tez pozytywne strony USA jednak Europejczycy nie sa pod
                > zadnym wzgledem gorsi a nawet w wielu przypadkach po prosostu lepsi. Zycze
                > sobie i nam wszytkim abysmy mieli takie podatki jak w USA a wtedy na pewno
                > szybko bysmy stali sie krajem dobrobytu. Palwio 1.50 dolara za galon tj 3.8
                > litra polaczenia minuta to 1 cent lokalnie za darmo. Internet zaden klopot.
                Te
                > trzy w/w czynniki ktore powoduja ze gospodarka amerykanska jest nie do
                pobicia
                >
                > kosztowo .Paliwo i komunikacja plus podatki to glowne determinanty kosztow.
                > Tylko kiedy w Europie zdadza sobie z tego sprawe? A moze musieliby sie
                spotkac
                > z Lafferem?]

                Myślisz że wysokość podatków w Europie i w Stanach ustalają zielone ludziki ?
                Zrozum wreszcie, że to głupi Amerykanie lepiej rozumieją von Hayeka. Socjalu w
                Europie nie zafundowali nam Marsjanie ani Amerykanie tylko my sami. Cena paliwa
                i dostęp do netu w Stanach to chyba też nie jest jakaś stała funkcja
                uwarunkowana klimatem :) To Amerykanie zbudowali sobie taką Amerykę jaką mają,
                a Europejczycy taką Europę na jaką zasługują.
                Na koniec gdzieś kiedyś przeczytałem taką metaforę, że Ameryka to spełniony sen
                czy marzenie Europy. Rozumiem to.

                > Serdecznie pozdrawiam i jak pobede jeszcze troche byc moze bede w stanie
                > zweryfikowac choc w czesci swoje nagatywne oodczucia/opinie.
                > ARAFAT

                Także pozdrawiam i tego też życzę.
        • Gość: mAbZ Umiejętności Amerynkanów IP: *.tnt4.stk3.da.uu.net 31.07.02, 08:32
          Gość portalu: jot-23 napisał(a):
          [...]
          > no jest taka mozliwosc, bo "NHTSA is weighing the
          > evidence, continuing to accept public comments"...rozumiem ze dla niektorych
          > osobnikow z polski, typu ARAFAT, fakt ze opinia obywateli ma jakiekolwiek
          > znaczenie dla roznych organow rzadowych, przy podejmowaniu decyzji, jest
          > calkowicie obca i niezrozumiala sprawa,

          Możliwe, że w różnych stanach jeżdzi się różnie, ale generalnie jestem zdania,
          że przeciętny Amerykanin jeździ autem gorzej od przeciętnego Europejczyka.
          Mniej z myślą o innych uczestnikach ruchu (kierunkowskazy!!!), mniej
          dynamicznie (60 mil to już pierwsza prędkość kosmiczna ;-)
          No a przede wszystkim- stawia im się bez porównania niższe wymagania przed
          otrzymaniem prawa jazdy!

          Jak już żartobliwie pisałem powyżej, proszę bardzo: przeszkadzają im ksenony-
          zabronić.
          Ale czy przeciętnego Amerykanina ktoś uczył na kursie na prawko, że ma się nie
          gapić w światła auta nadjeżdżającego z przeciwka?!
          Certainly not :)

          Byle by nie było tak jak w Szwecji, gdzie gdy władza "na podstawie badania
          opinii publicznej" coś sobie postanowi, to prędzej czy później znajdą naukowca,
          który zrobi opowiednia badania, by poprzeć każdą teorię...
          • Gość: darekk Re: Umiejętności Amerynkanów IP: 217.153.15.* 31.07.02, 09:32
            spedzilem troche czasu za oceanem i rzeczywiscie moje cukierkowe wyobrazenia o
            tamtej czesci swiata sie zmienily. wiele jest rzeczy, ktore strasznie mnie tam
            wkurzaly. przykladem jest chocby niewiarygodnie ograniczona wolnosc osobista
            obywateli. skandalicznie (wrecz szokujaco) niski poziom jaki reprezentuja soba
            ludzie w kwestiach wiedzy o swiecie, nauce - a mimo to uwazaja sie za pepek
            swiata. ale najgorsza jest polityczna poprawnosc. na poczatku budzila moj
            szczery smiech, pozniej zaczela wkurzac. w kraju grubasow o nikim nie powie
            sie, ze jest otyly. na indian nie mowi sie juz "indianie", ba nawet "natives"
            juz jest nie-correct - teraz to sa "first nation people". jak musialem opisac
            goscia i powiedzialem, ze byl "black" to spojrzeli na mnie jak na faszyste -
            toz to "afro-amerykanin". (a gdyby byl np. z senegalu to by byl afro-
            afrykanin?) kosmos.

            co nie zmienia faktu, ze wciaz zastanawiam sie nad wyprowadzka do british
            columbii w kanadzie. jednak plusy chyba przewazyly. :)

            darekk
            • Gość: Milos Re: Umiejętności Amerynkanów IP: 62.233.165.* 31.07.02, 13:34
              Gość portalu: darekk napisał(a):

              > spedzilem troche czasu za oceanem i rzeczywiscie moje cukierkowe wyobrazenia
              o
              > tamtej czesci swiata sie zmienily. wiele jest rzeczy, ktore strasznie mnie
              tam
              > wkurzaly. przykladem jest chocby niewiarygodnie ograniczona wolnosc osobista
              > obywateli. skandalicznie (wrecz szokujaco) niski poziom jaki reprezentuja
              soba
              > ludzie w kwestiach wiedzy o swiecie, nauce - a mimo to uwazaja sie za pepek
              > swiata. ale najgorsza jest polityczna poprawnosc. na poczatku budzila moj
              > szczery smiech, pozniej zaczela wkurzac. w kraju grubasow o nikim nie powie
              > sie, ze jest otyly. na indian nie mowi sie juz "indianie", ba nawet "natives"
              > juz jest nie-correct - teraz to sa "first nation people". jak musialem opisac
              > goscia i powiedzialem, ze byl "black" to spojrzeli na mnie jak na faszyste -
              > toz to "afro-amerykanin". (a gdyby byl np. z senegalu to by byl afro-
              > afrykanin?) kosmos.
              >
              > co nie zmienia faktu, ze wciaz zastanawiam sie nad wyprowadzka do british
              > columbii w kanadzie. jednak plusy chyba przewazyly. :)
              >
              > darekk

              Też mnie wkurza polityczna poprawność. Jest to dno intelektualne i nie tylko.
              Ale takie myślenie przyszło do Stanów z Europy, konkretnie z Francji. To tam
              powstały te bezsensowne idee, a Amerykanie je niestety przyswoili i twórczo
              rozwinęli. Ameryka to nie ideał, bo nie ma ideału na tym świecie i tam też
              popełniają błędy. Ale zwykle z czasem je rozumieją i wycofują się z nich. Tak
              też powoli zaczyna się dziać z polityczną poprawnością.
              Pzdr.
    • Gość: 130rapid Back to topic IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.02, 11:42
      Czy ja dobrze pamiętam, czy w USA są wciąż dopuszczone symetryczne światła
      mijania, które w Europie wyszły z użycia przeszło 40 lat temu?

      Dobre ksenony wcale nie są uciążliwe. W nocy wolę się wymijać z ksenonowym
      Mercedesem albo BMW niż z kagankowym 126p, bo w mocnych, dobrze ustawionych
      światłach jadącego z naprzeciwka widzę więcej.
      • Gość: Milos Re: Back to topic IP: 62.233.165.* 31.07.02, 13:38
        Tak, bo mają tam szersze pasy zieleni na autostradach, co jest określone w
        przepisach zarówno w Stanach jak i w Europie i światła nie muszą świecić tak
        punktowo jak na wąskich europejskich drogach, gdzie rozproszone światło z
        reflektorów symetrycznych oślepiałoby. Także zazdrośćmy im lepiej wspaniałych
        dróg, a nie śmiejmy się z ich rzekomego zacofania technicznego. Na takich
        drogach mogą sobie pozwolić na światła symetryczne.
        • Gość: TRUSKAVA Re: Back to topic IP: 195.94.197.* 01.08.02, 10:35
          Gość portalu: Milos napisał(a):

          > Tak, bo mają tam szersze pasy zieleni na autostradach, co jest określone w
          > przepisach zarówno w Stanach jak i w Europie i światła nie muszą świecić tak
          > punktowo jak na wąskich europejskich drogach, gdzie rozproszone światło z
          > reflektorów symetrycznych oślepiałoby. Także zazdrośćmy im lepiej wspaniałych
          > dróg, a nie śmiejmy się z ich rzekomego zacofania technicznego. Na takich
          > drogach mogą sobie pozwolić na światła symetryczne.

          Ale chyba tych samych świateł używają jeżdżąc w miastach, gdzie zdażają się
          drogi jednojezdniowe, gdzie pasy w przeciwnych kierunkach rozdzielone sa linią
          namalowaną na asfalcie...?

          Pozdr@wiam

          TRUSKAVA
          • Gość: Milos Re: Back to topic IP: 62.233.165.* 01.08.02, 16:47
            Masz oczywiście rację, ale myślę że jazda w nocy po mieście, z niewielką
            prędkością jaka jest w amerykańskich miastach dopuszczalna nie jest
            niebezpieczna z punktu widzenia oślepiania. Sam chyba wiesz, że najgorsze jest
            oślepianie na trasie przy dużej szybkości, kiedy decydują ułamki sekund żeby
            nie wyrżnąć np w słabo jeśli w ogóle oświetloną furmankę czy rowerzystę jak to
            często u nas bywa. Lub nie przejechać pijanego śpiącego na jezdni itp.
            Pzdr.
    • Gość: Marek Pare komentarzy IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 31.07.02, 15:05
      Komentarz 1)

      Ksenony w nowiutkim, czysciutkim Mercu, BMW czy Lexusie jadacym w nocy przy
      dobrej pogodzie na pewno nie oslepiaja bardziej niz w zwyklym samochodzie. Ale:
      - albo jak pare owadow sie rozbije na kloszu
      - albo jest lekka mgla
      - albo jest zakret na gorce
      - albo swiatla nie sa dobrze wyregulowane
      - albo 2 amerykanskie tlusciochy siadly na tyle
      to spotkanie sie wzrokiem z ksenonami grozi chwilowa utrata tegoz a w
      konsekwencji wypadkiem.

      Komentarz 2)
      Umiejetnosci jazdy wsrod kierowcow w tym kraju sa tak zroznicowane jak w
      Polsce - sa tu Warszawacy ale i goscie z Pcimia Malego lub Chrubieszowa.
      • Gość: Tomaszek Re: Pare komentarzy IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 31.07.02, 16:53
        Normalne światła mijania amerykańskie są niestety kiepskie. Jeździłem parę lat
        przywiezioną przez siebie z USA hondą civic, teraz mamy w firmie chryslera
        concord i toyotę terenową. Jazda tymi samochodami w nocy, szczególnie w deszczu
        jest naprawdę nieprzyjemna. Podzielam zdanie, że prawdziwe firmowe ksenony nie
        rażą, za to znacznie poprawiają widoczność. We wrześniu zamawiamy w firmie nowe
        auto, oczywiście będzie miało ksenony!!! A propo's egzaminu na prawo jazdy.
        Zdawałem kiedyś na takowe w stanie NY i do dziś pamiętam jedno z pytań testu:
        do czego służy tzw rozbiegówka przy wjeżdżaniu na autostradę z innej drogi.
        Było do wyboru:
        a)do załadunku i wyładunku towarów i ludzi
        b)do odpoczynku dla zmęczonych kierowców
        c)do naprawiania zepsutych aut
        d)do bezkolizyjnego włączenia się w pasy autostrady po nabraniu odpowiedniej
        prędkości.
        • Gość: Marek Re: Pare komentarzy IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 31.07.02, 17:03
          Jeszcze pare pytan z egzaminu:
          - skrzyzowanie z tzw. 4-way stop (znak stopu z kazdej strony). Podjezdzaja 4
          samochody - kazdy z innej strony. W jakiej kolejnosci powinny opuscic
          skrzyzowanie:
          a) w tej w ktorej do niego dojechaly po uprzednim zatrzymaniu sie na stopie
          b) w odwrotnej kolejnosci niz do niego dojechaly po uprzednim zatrzymaniu sie
          na stopie
          c) wlasciciel najwiekszego samocodu rusza pierwszy
          d) wszyscy ruszaja jednoczesnie

          - rysunek traktora z zoltym znakiem. Pytanie - co oznacza zolty znak:
          a) wolno poruszajacy sie pojazd
          b) zakaz postoju
          c) uwaga przejazd kolejowy
          d) predkosc max. 70 MPH



          • Gość: AM Re: Pare komentarzy IP: 207.239.29.* 31.07.02, 21:58
            Gość portalu: Marek napisał(a):

            > Jeszcze pare pytan z egzaminu:
            > - skrzyzowanie z tzw. 4-way stop (znak stopu z kazdej strony). Podjezdzaja 4
            > samochody - kazdy z innej strony. W jakiej kolejnosci powinny opuscic
            > skrzyzowanie:
            > a) w tej w ktorej do niego dojechaly po uprzednim zatrzymaniu sie na stopie
            > b) w odwrotnej kolejnosci niz do niego dojechaly po uprzednim zatrzymaniu sie
            > na stopie
            > c) wlasciciel najwiekszego samocodu rusza pierwszy
            > d) wszyscy ruszaja jednoczesnie

            Prawidlowa odpowiedz a) - w stanach poludniowych prawidlowa odpowiedz C) lub
            rusza ten ktory wymachuje najwieksza strzelba :-))

        • Gość: cracovian Re: Pare komentarzy IP: 9FBA5E* / *.bankofamerica.com 31.07.02, 17:08
          No i co z tego, ze egzaminy na prawo jazdy sa latwe i umiejetnosci kierowcow
          srednio-dobre? Nie ma kraju na swiecie gdzie jest wiecej kierowcow niz w
          Stanach, a problemem z reguly sa nastolatkowie, a nie starsi kierowcy.

          Osobiscie czuje sie duzo bezpieczniej na szescio-pasowym highwayu w "zacofanej"
          Indianie sunac 75MPH niz na waskiej drodze z Krakowa do Nowego Sacza
          zapieprzajac 120KM/h wymijajac bryczki, rowerzystow i o wlos unikajac zderzenia
          czolowego przy kazdym wyprzedzaniu.
          • Gość: is300 Re: Pare komentarzy IP: *.dyn.optonline.net 31.07.02, 23:27
            Wow, duzo ludzie sie na ten temat rospisali.
            Zaczelos sie ze swiatlami, zeszlo na Stany, a potem powoli wracamy do tematu.
            Moze i dobre to bylo by wypracowanie :)))
            Apropo swiatel to bardzo lubie ksenony, i tak jak juz wielu powiedzialo nie sa
            takie zle, pod wzgledem oslepiania.
            Gorsze chyba jest jechanie przed duzym SUV ktory nie ma ksenonow, i mimo woli
            na zwyklych swiatlach bardzo oslepia.

            Jeszcze nie rozumiem co ludzie maja na mysli kiedy mowia fabryczne ksenony
            typu Lexus, BMW, Merc i nie fabryczne?
            Po pierwsze nie fabryczne ksenony sa bardzo malo stosowane przynajmniej teraz
            Cenna srednia za 6000K Stage 2 HID KIT ($500) i wgore.
            Nie wiem czy macie na mysli zarowki chojnkowe co niektozy wsadzaja do swoich
            aut jako niby wyglad ksenonow.
            Jedne co powiem fabryczne HID i przerobka HID KIT nie ma zadnej roznicy, i
            jest praktycznie nie wykrywalne, jedyne co poznasz po marce auta ze Ksenonow
            nie sprzedaja.
      • greenblack Re: Pare komentarzy 16.01.03, 23:31
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > Komentarz 1)
        >
        > Ksenony w nowiutkim, czysciutkim Mercu, BMW czy Lexusie jadacym w nocy przy
        > dobrej pogodzie na pewno nie oslepiaja bardziej niz w zwyklym samochodzie.
        Ale:
        > - albo jak pare owadow sie rozbije na kloszu

        Obowiązkowe wysokociśnieniowe spryskiwacze.

        > - albo jest lekka mgla

        Wtedy wszyscy oślepiają, bez wyjątku.

        > - albo jest zakret na gorce

        Wtedy wszyscy mogą oślepiać.

        > - albo swiatla nie sa dobrze wyregulowane
        > - albo 2 amerykanskie tlusciochy siadly na tyle

        Każdy legalny ksenon ma dynamiczne samopoziomowanie.

        > to spotkanie sie wzrokiem z ksenonami grozi chwilowa utrata tegoz a w
        > konsekwencji wypadkiem.

        Utrata wzroku grozi też po spotkaniu Malucha ze źle ustawionymi lampami
        przeciwmgielnymi w roli lamp dalekosiężnych.


        Ci Amerykanie chyba nie wiedzą już co wymyślić. Ksenony im wadzą...

        Opinię ksenonom psują różnej maści podróbki. Od "niebieskich wizji",
        przez "100% jaśniej", aż po różnego rodzaju ksenony w założeniu TYLKO jako
        reflektory drogowe albo nawet TYLKO do jazdy terenowej, których różni debile
        używają jako światła mijania.


        Pozdrawiam
    • Gość: azemski Re: Ksenony moga zostac zabronione w USA IP: *.electrolux-na.com 01.08.02, 14:52
      Drodzy Koledzy. Codziennie "robie" do i z pracy ok 120 mil. I codziennie rano
      mam mozliwosc byc oslepiany. To nie fabryczne HID sa winne. To fatalne
      ustawienie swiatel. W poludniowych stanach "Redneki" (Czerwone
      szyjki=wiesniaki) chyba wychodza z zalozenia: jezeli zle widzisz zaloz
      mocniejsza zarowke (dostepne w wielu katalogach) lub wlacz dlugie swiatla. Nie
      zakladaja nawet, ze swiatla mozna ustawic.
      Jezeli chodzi o Ameryke, to zeby dokladniej ja zrozumiec nalezy tu mieszkac
      troche dluzej, normalnie pracowac i interesowac sie tym krajem. Nalezy
      pamietac, ze kraj jest "dosc duzy" zwmieszkaly przez "kilkaset milionow" ludzi
      z calego swiata. Kazdy stan to tak jak w Europie panstwo a calosc jak UE. Kazde
      jest inne. I jak w Europie nie ma idealnego panstwa tutaj nie ma idealnego
      stanu. Tak samo jest z ludzmi. Nie mam zamiaru twierdzic, ze USA jest "Ziemia
      obiecana". Jedno jest pewne. Jest to najlepszy kraj gdzie mozna sie "dorobic"
      jesli sie umie i CHCE.
      • Gość: ARAFAT Re: Ksenony moga zostac zabronione w USA IP: *.rapidnet.com 01.08.02, 16:55
        W sumie doszlismy do mniej lub bardziej wspolnego punktu widzenia. Racja ze
        amerykanie powinny wiecej wiedzec o swiecie i miec wiecej pokory w sobie. Co do
        ksenonow to jestem zdecydowanie za. Zastanawia mnie tez kwestia dlaczego
        kierunkowskazy maja czerwone? Przeciez to taki rozgarniety narod. Jezdza
        fatalnie! Dla mnie oni popadaja w skrajnosci bo czy wiecie ze w South Dakota
        prawo jazdy mozna miec od 14 lat!!! co prawda nie mozesz jezdzic w nocy ale w
        dzien tak. Z jednej strony nie mozesz kupic piwa jesli nie masz 21 lat lub byc
        moze w przyszlosci uzywac ksenonow a tu chlopaczek co ma 14 lat smiga autem o
        mocy 250 koni. Czy kogos tu nie pokrecilo. Dla mnie pomieszanie z poplataniem
        bez jakiejkolwiek logiki. Przyzanje racje USA to kraj w ktorym mozna sie
        dorobic jak sie CHCE nawet nie bedac specjalnie rozgarnietym. Fakt w Polsce
        promuje sie cwaniactwo co jest smutne...
        Pozdrawiam ARAFAT
        • Gość: Marcel Re: Ksenony moga zostac zabronione w USA IP: *.subnet-52.med.umich.edu 01.08.02, 17:04
          Ot, nie ma idealnego kraju (nawet Palestyna pozostawia sporo do zyczenia),
          idealnej drogi i idealnego auta.
          Dobrze jednak, ze jest roznorodnosc. Dzieki temu czlowiek moze narzekac na
          naprawde duzo rozych rzeczy.
        • Gość: azemski Re: Ksenony moga zostac zabronione w USA IP: *.electrolux-na.com 01.08.02, 17:30
          Gość portalu: ARAFAT napisał(a):

          > Zastanawia mnie tez kwestia dlaczego
          > kierunkowskazy maja czerwone? <
          Moga byc czerwone lub zolte ale tylko z tylu. Z przodu zawsze zolte

          > Jezdza fatalnie!<
          Jezeli masz lepsze okreslenie to tez bedzie prawda. Ale mieszkajac na poludniu
          USA czuje sie bardzo swojsko - doswiadczenia z polskimi kierowcami z marca br.

          > Dla mnie oni popadaja w skrajnosci bo czy wiecie ze w South Dakota
          > prawo jazdy mozna miec od 14 lat!!! co prawda nie mozesz jezdzic w nocy ale w
          > dzien tak. Z jednej strony nie mozesz kupic piwa jesli nie masz 21 lat lub
          >byc moze w przyszlosci uzywac ksenonow a tu chlopaczek co ma 14 lat smiga
          >autem o mocy 250 koni. Czy kogos tu nie pokrecilo. Dla mnie pomieszanie z
          >poplataniem bez jakiejkolwiek logiki. <
          Ale jezeli masz prawo jazdy i masz 18 lat to mozesz kupic Shotgun i wtedy piwo
          mozesz miec nawet za darmo.
          Jedna tylko uwaga. Samochod dla wiekszosci Polakow to w dalszym ciagu luksusowa
          zabawka. Dobrze miec bo ulatwia zycie. Ale od biedy mozna skorzystac z pociagu,
          autobusu lub tramwaju. Tak jest tez w duzych miastach na Polnocy. Niestety (a
          moze na szczescie)nie mialem okazji tam mieszkac. Dla mnie, mojej zony i corki
          samochod to PODSTAWOWY SRODEK LOKOMOCJI. My (i wiekszosc mieszkancow Ameryki)
          nie mamy wyboru. Kazdy z nas musi miec to pieprzone auto. A to nie tylko
          koniecznoc zakupu. To tez utrzymanie i sakramenckie ubezpieczenia.
          Informacyjnie: samochodem kupionym w maju 2001 zrobilem juz 32 tys mil = 52
          tys km. A NIE JESTEM TAKSOWKARZEM CZY DOSTAWCA. Jaka w tym widzisz przyjemnosc ?

          Pozdrowiena
          • Gość: Marek Re: Ksenony moga zostac zabronione w USA IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 01.08.02, 17:45
            I tak nie bijesz mojego przebiegu - 30 tys. mil. od konca sierpnia 2001. Tez
            nie jestem taksowkarzem. Co smieszniejsze drugi samochod (ten ktorym do pracy
            jezdze) od sierpnia zeszlego roku zrobil 1000 mil. Odkrylem ze zwykle zmieniam
            w nim olej rownie czesto jak go tankuje...
            • Gość: AM Re: Ksenony moga zostac zabronione w USA IP: 207.239.29.* 01.08.02, 18:27
              Znam osobiscie goscia ktory tylko na dojezdzaniu do pracy i z powrotem robi
              48tys mil rocznie + jakies 10tys na ekstra jezdzie a mieszka w NJ i pracuje w
              NJ - jak sie popatrzy na mape to stan malutki - a mile leca. Biedak sie zali ze
              musi kupowac wylacznie mercedesy e-klasse bo inne samochody nie wytrzymuja
              (przebieg + jego waga - tak ok 450 funtow + jego brutalne sie obchodzenie z
              samochodem )
              • Gość: Kosa Re: Ksenony zabronione w USA-kiedy u nas!? IP: *.acn.waw.pl 01.08.02, 19:54
                Większość, prawdopodobnie, nie wie oczym się mówi. Światło ksenonowe, to chyba
                jedyne oprócz słońca źródło światła, które potrafi oślepić w biały dzień, a cóż
                dopiero w nocy!? Na dodatek jeszcze, jest silnie ogniskowane jak "światło
                lasera", więc nieuniknione kołysanie karoserii podczas jazdy , powoduje nagłe
                iluminacje, jak światło z flesza. Amerykanie słusznie robią zastanawiając się,
                nad tym poważnym wpływającym na bezpieczeństwo problemem, My Polacy, jak
                zwykle, wiemy lepiej lub jesteśmy ździwieni...
                Pozdrawiam.
              • Gość: azemski Re: Ksenony moga zostac zabronione w USA IP: *.electrolux-na.com 01.08.02, 19:55
                Marek, AM: Dzieki za poparcie. Wiekszosc ludzi w Polsce nie ma pojecia co znaczy
                "daleko" Poprostu definicja "daleko" jest inna niz tutaj.
    • cracovian Re: Do Arafata... 17.01.03, 00:14
      Jak w slumsach gdzies siedzisz i na czarno dorabiasz w Taco Bell to
      rzeczywiscie nie mozesz pozytywnego zdania o Ameryce sobie wyrobic :-) Kiedy
      ostatni raz tak inteligentnie sobie porozmawiales po angielsku z normalnie
      wyksztalconym Amerykaninem? Czy cos tam pod nosem moze dukac do Portorykanina
      zaczales, ktory cie wzial za wariata i teraz udajesz, zes taki pan Inteligent
      majacy caly narod w dupie?

      A jesli chodzi o Xenony to jak beda zabronione i zrobi sie za ciemno to sobie
      dlugie wlacze...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka