Dodaj do ulubionych

ZASIALNIE GAZOWE W SAMOCHODZIE ???

IP: *.pp.rzeszow.pl 28.03.01, 13:30
Bardzo proszę o uwagi osób posiadajacych instalacje gazowe od dłuzszego czasu.
W jaki sposób wpływa to na zywotnośc silnika ? czy faktycznie-jak niektórzy
mówią-następuje jego szybkie zuzycie i wypalenie gniazd zaworowych ?
Obserwuj wątek
    • Gość: dyn Re: ZASIALNIE GAZOWE W SAMOCHODZIE ??? IP: *.proxy.aol.com 28.03.01, 23:26
      Gość portalu: dza napisał(a):

      > Bardzo proszę o uwagi osób posiadajacych instalacje
      gazowe od dłuzszego czasu.
      > W jaki sposób wpływa to na zywotnośc silnika ? czy
      faktycznie-jak niektórzy
      > mówią-następuje jego szybkie zuzycie i wypalenie
      gniazd zaworowych ?

      Bzduraa!!!!Zakladac i jezdzic....
    • Gość: Slash Re: ZASIALNIE GAZOWE W SAMOCHODZIE ??? IP: *.ing.uni.wroc.pl 01.04.01, 21:05
      Od 1996 roku jeżdżę na gazie. Najpierw zainstalowałem gaz do FSO 125p i
      przejechałem nim z gazem ok.5000 km. Następnie zamontowałem tą samą instalację
      do Poldka 1.5 gaźnikowca i przejechałem nim 40 tys. km. Jeśli chodzi o dynamikę
      to nie wyczułem , oczywiście przy odpowiedniej fachowej regulacji instalacji w
      serwisie, żadnych różnic( o ile w Poldku w ogóle można mówic o dynamice)z
      benzyną.Auto przy przebiegu 120 000 km bujało się jeszcze maksymalne 150 km /h.
      i nie brało więcej oleju niż auta z podobnym przebiegiem na benzynie. Obecnie
      jeżdżę Tipo 1.4 też na gaz i też nie jest wcale "wołowaty" .Nauczony
      doświadczeniem zdecydowałem się założyć gaz po raz kolejny bez obawy o
      zniszczenie silnika. Uważam że za cenę tak dużego komfortu jakim jest
      zatankowanie do pełna za niecałe 50 zł. można znieść takie mankamenty gazu jak
      konieczność odpalania zimnego auta na benzynie i póżniejszego przełączania na
      gaz, czy trochę mniejszy "kufer". Czyli podsumowując ; można przejchać na gazie
      duży przebieg, auto jest żwawe , pali więcej niż benzyny maksymalnie 20% - /ale
      przyznaję , że trzeba niekiedy kilka razy po zamontowaniu odwiedzać serwis by
      ustawili odpowiednie spalanie, wolne obroty, zlikwidowali "dziurę" w
      przyspieszeniu - jak się założy w porządnym serwisie to robią to po kilka razy
      bez szemrania i do skutku/
    • Gość: Adam Re: ZASIALNIE GAZOWE W SAMOCHODZIE ??? IP: 128.82.220.* 02.04.01, 04:18
      Bez obaw. W 95r. kupilem 8-letnia Mazde 626 (1600cm3, gaznik) z przebiegiem 170tys, ktora byla
      sprowadzona z Holandii (gaz miala od nowosci). Przejezdzilem nia kolejnych 5 lat; w chwili sprzedazy
      miala cos kolo 265tys km i nie mialem z nia nadal zadnych kolopotow.
      • Gość: Robert 1 kto zaklada FACHOWO gaz do Toyoty z najnowszym silnikiem 2001rok IP: 213.8.128.* 05.04.01, 07:56
        dziekuje za wiadomosc ,to musi byc najnowszy system ,zakladam !
        • Gość: Greg Re: kto zaklada FACHOWO gaz do Toyoty z najnowszym silnikiem 2001rok IP: 10.1.12.* / 193.41.231.* 11.04.01, 14:24
          Jeżdże na gazie od 1997, najpierw polonezem 1.6 GLi
          założyłem instalacje przy ok 30 tys. i jeździłem
          praktycznie bezproblemowo do 68 tys. (kupił kolega i
          jeździl do 120 tys.) potem Skodą Felicją 1.3
          instalacja założona przy 10 tys, obecnie ma przebieg
          85 tys i silnik jest calkiem zdrowy a emisja spalin
          jest rewelacyjnie niska. Oczywiście potrzebna jest
          stała regulacja i wymiana filterków (LOVATO co ok 20-
          30tys)nie wszystkie instalacje posiadają ten filterek.
          Obecnie szukam instalacji Do Citroena Xsary II 1,6
          110KM Jeżeli ktoś wie o autoryzacji Citroena (firmowe
          jeżdżą na gazie) albo o zakladach które założą fachowo
          instalację do tego wózka (zmienna dłukość plastikowego
          kolektora dolotowego). Moim zdaniem po doświadczeniach
          z Felicją potrzebnę są odpowietrzniki (bezpiecniki)
          przed cofnięciem się strumienia z kolektora (strzały w
          kolektorwyste pujące przy złej mieszance). proszę o
          informacje na ten temat
          pzdr
          • Gość: michal Re: kto zaklada FACHOWO gaz do Toyoty z najnowszym silnikiem 2001rok IP: *.systemair.pl 12.04.01, 10:45
            Nie wiem kto zakłada fachowo gaz do najnowszej toyoty, ale sądzę, że jak kogoś
            stać na samochód w tej cenie, to niech nie oszczędza (zakładając gaz).
            Ze swojej praktyki (najpierw samochod prod. rosyjskiej, gaznikowy 60.000 km na
            gazie, teraz Lanos 38.000 km na gazie) prawidlowo zalozona instalacja nie
            przyspiesza zużycia silnika pod warunkiem prawidłowego montazu oraz stalej
            okresowej kontroli i regulacji, zwlaszcza przy wtrysku! Na oko tego sie nie
            ustawi. Zbyt uboga mieszanka spowoduje rzeczywiscie wypalenie zaworow (bo
            ubogie mieszanki powoduja duze temperatury i predkosci spalania zwłaszcza w
            stanach nieustalonych silnika - cheć szybkiego przyspieszenia itd) zbyt bogata
            spowoduje przepały, duza emisje sadzy i weglowodorów a w finale przedwczesne
            zuzycie katalizatora. Nalezy pamietac, ze zuzycie eksploatacyjne powoduje
            koniecznosc okresowej regulacji.
            Ponadto istnieja w tej chwili dwa rodzaje instalacji do samochodów wtryskowych:
            z klasycznymi reduktorami i zaworem dlawiacym sterowanym silnikiem krokowym
            oraz z wtryskiem gazu w fazie gazowej.
            Druga apartaura jest około 2 x drozsza, ale zapewnia precyzje sterowania
            silnikiem porownywalna z fabrycznym wtryskiem. Pierwsza zas powoduje strzaly,
            jest mniej dokladna i ma podstawowa wade: uklad regulacji zawsze
            musi "poczekac", az silnik wejdzie na obroty...
            Ze swej praktyki moge polecic firme na ul. Omulewskiej w Warszawie. Robia
            starannie i z glowa. Jak zakladali gaz w moin lanosie to np zabezpieczenie
            filtra przed "wystrzalem" zrobili bardzo pomysłowo i skutecznie - po prostu
            gorna pokrywa filtra powietrza zostala umocowana na opaskach gumowych. Przy
            wystrzale (zdarza mi sie raz na powiedzmy 5.000 km) po prostu podnosi sie
            pokrywa filtra, caly impet ucieka na boki i spoko, wystarczy poprawic ulozenie
            pokrywy na filtrze. Bardzo zmyslne i skuteczne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka