IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 12.08.02, 10:17
moze pytanie nie pasujace na to forum ale... z jakim restrykcjami
spotkaliscie sie gdy uprawialiscie seks w aucie? pozdrowienia
Obserwuj wątek
      • bes Re: seks-auto 13.08.02, 14:29
        No cóz, dorwała nas policja i spisali nasze dane. Groziło nam za to kolegium
        (to było wtedy, gdy jeszcze funkcjonowały kolegia - jakieś 3 lata temu).
        Zadenuncjował nas przechodzień - zadzwoniła na komórkę na policję. Ale władza
        miała ubaw, jak nas przyłapała. Prosiłam o "łagodne potraktowanie" i panowie
        obiecali, że jesli nie będą musieli, nie zrobią protokołu.........Kosztowało
        mnie to parę miesięcy nerwów, bo wezwanie na kolegium mogłam dostać w terminie
        do pół roku po fakcie........
        Według przepisów to czyn nieobyczajny i groziło za to do 5000 zł grzywny.......
          • bes Re: seks-auto 13.08.02, 15:02
            Gość portalu: macio napisał(a):

            > Ciekawe co to za swietojeb..wa osoba z tym
            > telefonem?
            >
            To było zimą wieczorem na leśnym parkingu, ciemno, mokro, żywej duszy nie bylo
            widać.... Policjanci się śmiali, że to był jakiś facet, co uprawiał chyba
            podglądactwo i przez zaparowane szyby nie mógł nic zobaczyć i dlatego
            zadzwonił.... najwidoczniej nie złożył oficjalnego doniesienia, bo nie
            dostaliśmy wezwania do kolegium. A wówczas oboje mieszkalismy jeszcze ze swoimi
            rodzicami i nie mieliśmy gdzie......... Teraz już jesteśmy po ślubie i czasem
            się z tego śmiejemy:-)))))))
    • Gość: macho Re: seks-auto IP: 5.2.1R1D* / 10.176.86.* 14.08.02, 08:54
      Niestety zablokowałem polną drogę i kto by pomyślał, że nadjedzie polonez w
      środku nocy... światła długie prosto w oczy.... Musiałem podjechać do przodu, a
      że padało i potem miałem pod górkę łysawe oponki nie mogłem tyłem wyjechać. W
      końcu się udało. Aha, straaaaasznie parowały mi szyby. A jakie mieliście auta?
      Ja Ka.
    • Gość: macho Re: seks-auto IP: 5.2.1R1D* / 10.176.86.* 14.08.02, 08:55
      Niestety zablokowałem polną drogę i kto by pomyślał, że nadjedzie polonez w
      środku nocy... światła długie prosto w oczy.... Musiałem podjechać do przodu, a
      że padało i potem miałem pod górkę łysawe oponki nie mogłem tyłem wyjechać. W
      końcu się udało. Aha, straaaaasznie parowały mi szyby. A jakie mieliście auta?
      Ja Ka.
    • Gość: Pablo Re: seks-auto IP: 217.96.36.* 14.08.02, 09:51
      Jeszcze za czasów takiej starej gazetki "Motor" czytałem artykuł o parce
      uprawiającej seks w samochodzie gdzieś w stanach. Jedynym zabezpieczeniem
      antykoncepcyjnym był stosunek przerywany. Gość już dochodził i miał wyciągać,
      gdy w tył samochodu uderzył inny samochód. W wyniku tego nie udało się
      zastosować "antykoncepcji" i kobitka zaszła w ciążę. Parka wniosła do sądu
      wniosek o alimenty i ....... i wygrała:-))))

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka