Dodaj do ulubionych

To chyba żart!

12.08.02, 11:48
www2.gazeta.pl/auto/1,24799,622608.html
chodzi mi o przepis:
"- uwaga osoby porzucające auto na ulicy albo wyjeżdżające na długo, np. za
granicę. Straż gminna lub policja zyskały prawo, by na koszt właściciela
usunąć samochód bez tablic rejestracyjnych lub wyglądający na nieużywany;
jeśli w ciągu sześciu miesięcy właściciel nie zgłosi się po auto, przepadnie
ono na rzecz skarbu państwa;"
Co to znaczy że pojazd "wygląda na nieużywany".
Mam do pracy bliziuto, moja dziewczyna ma też samochód więc swojego
używam "raz na ruski rok". Mam gdzieś jak wygląda więc go nie myję latami. I
teraz jakich zasrany urzędas lub strażniczyna miejski ma decydować o mojej
sytuacji materialnej według jego widzimisię.
Staram się nie przeklinać ale nie wytrzymam tym razem. Kurwa, naszych posłów
normalnie pojebało. Skretynieli do reszty.

pozdrawiam
Rafał
Obserwuj wątek
    • Gość: Raffix Re: To chyba żart! IP: *.braun.de 12.08.02, 12:04
      geminix napisał:
      > chodzi mi o przepis:
      > "- uwaga osoby porzucające auto na ulicy albo wyjeżdżające na długo, np. za
      > granicę. Straż gminna lub policja zyskały prawo, by na koszt właściciela
      > usunąć samochód bez tablic rejestracyjnych lub wyglądający na nieużywany;
      > jeśli w ciągu sześciu miesięcy właściciel nie zgłosi się po auto, przepadnie
      > ono na rzecz skarbu państwa;"
      > Co to znaczy że pojazd "wygląda na nieużywany".
      > Mam do pracy bliziuto, moja dziewczyna ma też samochód więc swojego
      > używam "raz na ruski rok". Mam gdzieś jak wygląda więc go nie myję latami.

      O ile generalnie sprawa rzeczywiscie jest dyskusyjna, to Twoje
      stwierdzenie "mam gdzies jak wyglada" powoduje jednak, ze w ekstremalnych
      sytuacjach bylbym za usuwaniem z drogi "straszydel" nie mytych latami. Nie
      kazdy ma "gdzies" jak wyglada jego miasto.
      Pozdrawiam
      takze Rafal
      • geminix Re: To chyba żart! 12.08.02, 12:18
        "Nie kazdy ma "gdzies" jak wyglada jego miasto."

        Po pierwsze usuwanie nie mytych samochodów nie rozwiąże sprawy. Musiałbyś
        usunąć 90 % stanu komunikacji miejskiej.
        Po drugie można było na przykład uchwalić przepis żeby nakładać mandaty na
        właścicieli takich samochodów a nie cholowanie na koszt właściciela i itd.
        Po trzecie koszt takiego holowania jest niższy od kosztów złomowania więc
        niektórzy właściceile sami będą zgłaszać własne samochody aby im je odholowali
        i niech sobie przechodzą na skarb państwa. Czyli prawo jest do dupy i jeszcze
        będzie stwarzało wyższe koszty zamiast przynosić jakieś (hipotetyczne) korzyści.

        pozdrawiam
        Rafał
        • Gość: Michal Re: To chyba żart! IP: *.telia.com 12.08.02, 20:10
          U nas ten przepis jest stosowany od bardzo dawna ku zadowoleniu wszystkich
          uzytkownikow osiedli mieszkaniowych.Graty regularnie wyjezdzaja na
          zlomowisko.Pzdr.Michal
    • Gość: Krzyś Re: To chyba żart! IP: 195.136.252.* 13.08.02, 09:49
      To prawda co piszesz, ale nie do końca.Straż ma prawo wywieżć taki samochód na
      koszt właściciela tylko po spełnieniu jednego warunku.Inny użytkownik drogi lub
      np. sąsiad musi podpisać oświadczenie mówiące o tym, że ten samochód jest nie
      używany od pół roku.Który sąsiad to podpisze?A nawet jeśli, to zawsze jesteś na
      prawie( niech ci udowodni, że 15.07 nie wyjeżdżałeś!)
    • Gość: Szon Re: To chyba żart! IP: 213.17.165.* 13.08.02, 09:56
      geminix
      nie obraź się, ale ja też nie lubię starych brudnych samochodów na ulicach
      mojego osiedla i chętnie bym sam podpisał kilka deklaracji o usunięcie
      samochodów
      szpecą ulice, rdzewieją, wyglądają jak opuszczone, albo kradzione. Nie wiem czy
      ktoś nimi jeździ. Gdyby je ktoś przestawił chociaż raz na dwa miesiące i umył,
      to bym nie miał pretensji.

      Pzdr.

      Szon
    • Gość: Sven Re: To chyba żart! IP: 217.153.10.* 13.08.02, 10:15
      Chyba zbedne Twoje obawy. Mnie osobiscie przeszkadza pod oknem widok
      trupa na flakach bez szyb i swiatel, obrosnietego wokol trawa. Twoje auto
      chyba jednak nie jest w takim stanie. Jestem pewien, ze nic mu nie grozi
      jezeli raz na pol roku je umyjesz i czasem przestawisz na parkingu. Przepis
      jest potrzebny.
    • Gość: TomekB Re: To chyba &# 380;art! IP: 192.11.224.* 13.08.02, 13:58
      Rafal,

      Naleze do wspolnoty mieszkaniowej, jeden z sasiadow zrobil sobie zlomowisko
      przed naszym blokiem (zostawil auto powypadkowe i nie chce go usunac),
      Straz Miejska nic nie moze zrobic - niby auto stoi na ternenie prywatnym
      - taki status ma wspolnota mieszkaniowa,poniewaz wlasciciel nie chce sam usunac
      auta, my nie mamy do tego prawa poniewaz bylby to zabor mienia (kradziez),
      Czy ktos wie jak poradzic sobie z takim smieciarzem ?!

      Bede wdzieczny za wszelkie sugestie (przepisy), ktore umozliwilyby
      usuniecie takiego smiecia z przed bloku !

      Dzieki,
      TomekB
      • geminix Re: To chyba &# 380;art! 14.08.02, 10:57
        Przykro mi ale to taka sama sytuacja jakby zakazać komuś gotowania w domu
        bigosu!
        Sam mam takiego sąsiada który (a właściwie chyba jego żona) prawie codziennie
        gotuje kapustę. Sam lubię bigos i czasami (raz na pół roku) zdarza mi się go
        upichcić, ale codziennie to przesada, ale nikt nawet nie myśli o tym by
        uchwalić ustawę zabraniającą gotowania bigosu codziennie!

        Do pozostałych. No dobrze, a co z sytuacją, gdy kupię sobie nowiutkiego AUDI A8
        (powiedzmy) postawię go przed blokiem i nie będę go nawet dotykał przez rok bo
        taki mam kaprys. Auto "podpada" pod ustawę. Czy nie sądzicie że to jest chore.

        Jeśli samochód jest zarejestrowany i ma opłacone OC to nie powinno wg. prawa
        nic grozić jego właścicielowi. A ta ustawa to zmienia.

        A do mojego przedmówcy. Spokojnie możecie go pozwać do sądu na drodze powództwa
        cywilnego. Na pewno sprawę wygracie. Możecie jeszcze na tym zarobić jak sąd
        zasądzi "nawiązkę" na rzecz wspólnoty (lub choćby pracę społeczną). Zresztą to
        samo tyczy się mojego "bigosowego" sąsiada - tylko że mi się nie chce. Inna
        rzecz, że sprawa może ciągnąć się latami.

        pozdrawiam
        Rafał
        • Gość: Michal Re: To chyba &# 380;art! IP: *.telia.com 14.08.02, 19:32
          Ten problem fantastycznie rozwiazano w Szwecji,poprostu nie wolno reperowac pod
          domem na parkingu samochodow,zreszta to nalezy do bardzo zlego tonu.Osiedla
          spoldzielknie idac ludziom na reke pobudowalo specjalne duze garaze w ktorym
          jest swiatlo,kontakty,ogrzewanie zima,pojemnik na 1500l na olej zuzyty
          specjalny pojemnik na filtry olejowe i normalny duzy pojemnik na smieci.Tutaj
          kto mieszka na tym osiedlu moze robic co chce oproz malowania auta.Ci co maja
          chec to w soboty sie grzebia i nikt do nich niema pretensji.Na parkingu jak
          stoi auto na prywatnym to ile moze to tyle stoi ale w stanie nie
          straszacym,jezeli straszy nalepiaja czerwona kartke z paragrafami i data i
          jezeli nikt sie nie odezwie termin uplynie przyjezdza komunalny dzwig na pake i
          do huty.Auta sa do jezdzenie ,a nie do stania.
          Pzdr.Michal
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka