Dodaj do ulubionych

Diesle zimą

IP: *.tvsat364.lodz.pl 16.08.02, 20:10
Jako świeżo upieczony właściciel diesla mam pytanie do bardziej
doświadczonych użytkowników : mianowicie , mamy sierpień ale ani się
obejrzymy a przyjdą minusowe temperatury i co wtedy dolewacie do oleju
napędowego ? Na pewno każdy ma swoje sprawdzone specyfiki : czego używacie ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Andre Re: Diesle zimą IP: *.pcplus.com.pl 16.08.02, 20:15
      Zima będzie na jesień ostra i krótka.
      Dolewaj wtedy markowe preparaty dostępne w stacjach benzynowych, bo zimowego
      oleju napędowego na jesień jeszcze nie będzie.
      PZDR
    • Gość: alek Re: Diesle zimą IP: 195.136.36.* 17.08.02, 10:54
      Jeżeli masz diesla z wtryskiem bezpośrednim nie powinno być w naszym klimacie
      żadnych problemów (te silniki w temperaturach od +5 st.C w zasadzie odpalają
      nawet bez grzania świecami). Jeśli to dieselek z komorą spalania no to
      koniecznie przed zimą sprawdzić świece żarowe + dobry akumulator.
      Warto też zmienić olej np. na 0W lub 5W (jest "rzadszy" w niskich
      temperaturach, więc zimny silnik łatwiej zapala).
      No i podstawowa zasada - lać paliwo na markowych, sprawdzonych stacjach.
      Ja zalewam na Statoil, głównie z tego powodu, że jest to najbliżej mnie
      położona stacja zbudowana od zera, a nie na zasadzie dobudowania nowej stacji
      do wczesno- lub późnogierkowskich zbiorników.
      Aha, dobrze też jest wymienić filtr paliwa i jeździć na możliwie pełnym
      zbiorniku (para z atmosfery nie wykrapla się wewnątrz zbiornika).
      Dużo może pomóc (jak masz możliwość) chowanie auta na noc do garażu.

      Sam nigdy nie stosowałem żadnych polepszaczy do paliwa, ale chętnie bym się
      czegoś więcej o tym dowiedział (z zasłyszanych opinii wnioskuję, że dodawanie
      polepszaczy gdzie niegdzie polepszy, a gdzie indziej popieprzy).
      Zachęcam forumowiczów do podzielenia się swoimi doświadczeniami w tym temacie

      Pozdrawiam, alek
      • Gość: Andrzej Re: Diesle zimą IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 08:55
        W zasadzie wyczerpałeś temat.
        Dodatkowo należy powiedzieć, że z zakupem paliwa zimowego w Polsce od dobrych
        paru lat nie ma żadnych kłopotów i nie jest potrzebne dodawanie do niego
        czegokolwiek. Jeżeli masz auto w dobrym stanie technicznym, to nawet nie myśl o
        jakichś problemach z zapalaniem. Ja od pięciu lat nie spotkałem się z sytuacją
        aby auto nie odpaliło za pierwszym razem.
      • ziolek73 Re: Diesle zimą 21.08.02, 17:55
        Hehehehe, a czym mamy sie dzielic jak prawie wszystko powiedziales??
        Z moich doswiadczen (mam stare BMW 525 TDS).
        1. Sprawdzenie swiec zarowych.
        2. Plyn w chlodnicy, ale to nie zwiazane z dieslem.
        3. Akumulator, ale ja mam jak od czolgu.
        4. Tankowanie tylko na firmowych stacjach, a jak juz sie zdarzy koniecznosc na
        innej to tylko tyle zeby dojechac.
        5. Stosuje czasami specyfiki firmy STP, usuwajace nagar na wtryskach lub
        przeciwdzialjace wytracaniu parafiny.
        Generalnie samochod w czasie zimy trzymalem na podziemnym parkingu, ale
        podczas wypadow na deske czy trzymania pod praca nigdy nie mialem problemow.
        No moze raz, dwa dni stal przy -10 w dzien -20 w nocy i musialem go dluzej
        pocheltac, ale akumulator jak wspomnialem mam po zboju.
        Pozdrawiam spalaczy oleju napedowego.

    • Gość: PISE Re: Diesle zimą IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.08.02, 22:32
    • Gość: Rudus Re: Diesle zimą IP: *.dip.t-dialin.net 20.08.02, 00:19
      Jezdzilem pare lat Passatem dieslem.Kupilem w sklepie
      samostart w aerozolu z plastikowym wezykiem i specjalna
      koncowka do wkrecania.Samostart mialem w aucie,polaczo-
      ny wezykiem i koncowka z obudowa filtra powietrza.
      Przy zapalaniu wystarczylo troche pstryknac samostartem
      i samochod natychmiast zapalal.Mimo zimy stolecia wtedy,
      -20 stopni i przebiegu 200 000 km auto swietnie zapalalo.
      • Gość: pawel Re: Diesle zimą IP: 62.233.183.* 20.08.02, 00:24
        Jeśli masz nowe Audi to nie przyznawaj się że coś dolewasz. Stracisz gwarancje!
        • Gość: Rudus Re: Diesle zimą IP: *.dip.t-dialin.net 20.08.02, 01:03
          Nowe pali i przy -30 bez problemu.
    • Gość: PWE Re: Diesle zimą IP: 217.153.90.* 21.08.02, 16:57
      A może jest ktoś, kto dolewał dodatki w silniku TDI i może podzielić się
      doświadczeniami? Na początku zimy mogą być przecieć problemy z zimowym paliwem?
      • Gość: Sebulba Re: Diesle zimą IP: 2.4.STABLE* / 10.203.53.* 21.08.02, 18:51
        Taka ładna dyskusja to tutaj rzadkość. Mam prośbę już wkrótce odbieram mondeo
        TDCi czy przed zima trzeba coś zrobić dotychczas miałem tylko benzynowe. Jak z
        obsługa turbiny.
        Dzieki za rady
        • ziolek73 Re: Diesle zimą 22.08.02, 10:48
          Bo Dieslowcy to kulturalni ludzie :-)
          W zasadzie chyba temat wyczerpany w powyzszych postach.....
          Jak masz jakies konkretne pytania to pisz na priva greghor@hoga.pl.
          Pozdro, Ziolek - BMW Klub Polska :-)
    • Gość: orion Re: Diesle zimą IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.08.02, 12:26
      Jako posiadacz diesla dorzucę swoje 2 grosze.

      Tankowanie tylko na dobrych stacjach - potwierdzam i zachęcam gdyż jakiś czas
      tankowałem na tanich i gdy przeszedłem na np. BP to poprawa pracy była znaczna
      (i nie jest to bynajmniej autosugestia)

      Stosowanie preparatów do usuwania zanieczyszczeń w układzie paliwowym i
      wtryskowym oraz usuwające parafinę i wilgoć (ta ostatnia potrafi dać się we
      znaki w zimie) - potwierdzam ale znowu tylko dobrych i sprawdzonych firm. Sam
      używam STP(koszt ok 15 zł) lub KleenFlo (ok 8 zł). Używam ich rzadko i jak
      narazie nie zaszkodziły.

      Olej o mniejszej gęstości - cóż słyszałem takie zalecenia ale jak narazie nie
      stosuję bo moje auto w najgorszy nawet mróz zapala od pierwszego przekręcenia
      chociaż ma już 12 lat(ale to zasługa super sprawnego akumulatora i świec
      podgrzewających paliwo oraz powietrze - ot taka japońska konstrukcja - i jak
      się okazuje bardzo skuteczna).

      Wg moich obserwacji wynika, że b dużo zależy od sprawności akumulatora, który
      musi być bardzo dobrze naładowany aby pomimo spadku napięcia podczas niskich
      temperatur i tak wystarczyło mu mocy na uruchomienie auta. Tak więc pilnuj tego!

      Tyle z moich doświadczeń. Teorii niepopartych doświadczeniem nie będę stwarzał.
      Pozdrawiam
      orion

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka