Gość: Staruch
IP: *.if.uj.edu.pl
30.08.02, 12:27
Adresuje glownie do Niknejma i Michala, ale wszelkie opinie mile widziane.
Honda Accord (1993) 2.2 Aerodeck amerykanska na Europe. Badanie czystosci
spalin bylo wielokrotnie robione we Francji, zawsze wychodzilo super. kupilem
to auto w 1998 roku. W Pl nigdy nie robilem kontroli spalin, bo diagnosci
mowili,ze to nie ma sensu. w tym roku w ramach przegladu rejestracyjnego
jednak uparlem sie i zrobilem. wszystko Ok, ale CO wyszlo bardzo zle. na
jalowym juz przekroczylo, a na wysokich obrotach (wg przyrzadu 2480 obr/min.,
wg mojego obrotomierza ok. 5000 obr,/min !?!?!?) prawie 0.6% (przy normie
0.2%).
o co chodzi? Bardzo bym nie chcial sie dowiedziec, ze to katalizator...
1. mam bardzo dziurawy tylny tlumik - wlasnie wymieniam. Ale mysle, ze to nie
to.
2. jechalem ostatnio 700 km (!) w ulewie i w wodzie czasem do pol kola - chce
sprawdzic(wymienic) filtr powietrza. Moze to to?
3. jakies 7000 km temu mialem powazna awarie w RFN aparatu zaplonowego i
jechalem w trybie awaryjnym silnika do domu 1000 km. Przepuscilem przez kata
okolo 20 l niespalonej benzyny... To zdaniem fachowcow mialo sie potem
zdesorbowac. A moze to jednak spieprzylo kata?
prosze o opinie i rady.
Wiem, ze w Pl moge bez obawy takim autem jezdzic a na przegladach prewno
przejde. obawiam sie tylko ewentualnego pecha w RFN (bywam tam czesto). wiem,
ze szanse na kontrole spalin na granicy lub na autobahnie niewielki ale
konsekwencje finansowe moga byc fatalne.
Pozdraewiam. Staruch.