Gość: Staruch
IP: *.if.uj.edu.pl
02.09.02, 11:40
Serdecznie pozdrawiam po wakacjach. Dalem pytanko w sobote i nikt nie
odpowiedzial. Nie chce byc namolny, ale wierze, ze po prostu nie zauwazyles.
Jak mozesz, to pomoz.
Oto tekst z soboty.
""Adresuje glownie do Niknejma i Michala, ale wszelkie opinie mile widziane.
Honda Accord (1993) 2.2 Aerodeck amerykanska na Europe. Badanie czystosci
spalin bylo wielokrotnie robione we Francji, zawsze wychodzilo super. kupilem
to auto w 1998 roku. W Pl nigdy nie robilem kontroli spalin, bo diagnosci
mowili,ze to nie ma sensu. w tym roku w ramach przegladu rejestracyjnego
jednak uparlem sie i zrobilem. wszystko Ok, ale CO wyszlo bardzo zle. na
jalowym juz przekroczylo, a na wysokich obrotach (wg przyrzadu 2480 obr/min.,
wg mojego obrotomierza ok. 5000 obr,/min !?!?!?) prawie 0.6% (przy normie
0.2%).
o co chodzi? Bardzo bym nie chcial sie dowiedziec, ze to katalizator...
1. mam bardzo dziurawy tylny tlumik - wlasnie wymieniam. Ale mysle, ze to nie
to.
2. jechalem ostatnio 700 km (!) w ulewie i w wodzie czasem do pol kola - chce
sprawdzic(wymienic) filtr powietrza. Moze to to?
3. jakies 7000 km temu mialem powazna awarie w RFN aparatu zaplonowego i
jechalem w trybie awaryjnym silnika do domu 1000 km. Przepuscilem przez kata
okolo 20 l niespalonej benzyny... To zdaniem fachowcow mialo sie potem
zdesorbowac. A moze to jednak spieprzylo kata?
prosze o opinie i rady.
Wiem, ze w Pl moge bez obawy takim autem jezdzic a na przegladach prewno
przejde. obawiam sie tylko ewentualnego pecha w RFN (bywam tam czesto). wiem,
ze szanse na kontrole spalin na granicy lub na autobahnie niewielki ale
konsekwencje finansowe moga byc fatalne.
Pozdraewiam. Staruch. ""
Po napisaniu tego popatrzylem na testy spalin mojego auta robione w Paryzu w
1995,1996 i 1997 roku. Wszedzie bylo to robione tylko na jalowym biegu i
odczytane CO bylo 0.5%. Cos tu zatem nie gra. Chyba panowie w stacji obslugi
w Pl cos popieprzyli. Chchialem znalezc jakies normy czystosci spalin.
Znalalzlem niemieckie strony z norma EURO2. Fajnie, tylko, ze tam jest to
norma w g/km. Moge to przeliczyc z grubsza na gramy na sekunde (pamietajac
czas ich pomiaru i obroty silnika), ale nie mam szanas na procentowy udzial,
jaki sie mierzy na stanowisku diagnostycznym. Tak wiec - dalej nic nie wiem.
Ile ma byc CO na stanowisku diagnostycznym?
Pozdrawiam.Staruch