Dodaj do ulubionych

Gleboka rysa!

IP: *.73-24.tampabay.rr.com 05.09.02, 19:59
No i stalo sie!Niezauwazylam slupka i jak sie cofalam ,..zgrzyyyyyyyt..
Ile kosztuje zatuszowanie tego.Rysa jest tak kolo 20 cm i chyba gleboka, bo
moj samochod jest czarny a widac jakies biale cos podspodem.Mam nadzieje ze
ktos mnie rozumie :-)
Obserwuj wątek
    • polokokt Re: Gleboka rysa! 05.09.02, 20:06
      Oj jak gleboka to moze sie nie obyc bez lakierowania. Oczywiscie jesli chcesz
      zeby nie bylo widac. W CC mama kiedys przejechala deska przez po samochodu
      tylko do podkladu a miejscami byl zdarty tylko poysk z lakieru. Wiec ryska nie
      bya gruba. Pojechalismy do lakiernika, nalozyl past i probowal troche zeby
      ryska nabrala koloru. Taka pewnie pasta koloryzujaca. Niestety rysa jak byla
      tak byla. Powiedzial ze bez lakierowania sie nie obedzie. Ale my nie
      lakierowalismy poniewaz srednio to przeszkadzalo i na pierwszy rzut oka nie
      byllo widac, ale kolor niebieski a nie czarny.
      Mysle wiec e bedziesz musial sie przejechac po kilku lakiernikach i niech
      stwierdza czy da sie spolerowac czy trza lakierek klasc. A jak klasc to trzeba
      sie zastanowic bo przy odsprzedazy przyjdzie ci magik (jakich oczywiscie wielu
      i jak sie nie chce to sie trafi) z przyzadem i stwierdzi ze Panie tu pol
      samochodu nie bylo :)
      No oczywiscie sa kredki kooryzujace ale nie na glebokie i duze rysy
      Pozdrawiam i powodzenia
      • Gość: Crazy222 Re: Gleboka rysa! IP: *.73-24.tampabay.rr.com 15.09.02, 16:13
        Tak w ramach sprostowania , zwracaj sie do mnie jak do kobiety, bo od
        dziewietnastu lat zyje na tym swiecie i oddam glowe ze jestem kobieta! :-)
        A za rade baaaaaaaaalllldzo dziekuje!
        Marta
        • Gość: radioaktywny Re: Gleboka rysa! IP: *.toya.net.pl 16.09.02, 13:33
          Moja "przygoda" polegala na tym,ze wjezdzajac tylem do garazu otarlem sie o
          metalowa futryne zderzakiem powodujac nie dosc ze zdarcie lakieru to jeszcze
          glebokie rysy w plastiku.Naprawilem to w przeciagu 2 dniu.Po pierwsze
          zaszpachlowalem rysy klejem poxipol,po drugie wyszlifowalem to do rowna
          papierem sciernym,po trzecie udalem sie do sklepu z lakierami MOTIP gdzie
          nabylem lakier o odpowiednim numerze w sprayu i lakier bezbarwny rowniz w
          sprayu,po piate prysnalem w otarte miejsce kolorem i w przeciagu pol godziny
          bezbarwnym,po szoste odczekalem dobe po czym potraktowalem pomalowane miejsce
          pasta polerska.Calosc kosztowala mnie okolo 40 zl.Praktycznie nie ma sladu po
          uszkodzeniu,ktore jak po raz pierwszy zobaczylem to ugiely sie podemna nogi !
          Dodaje,ze robilem to tak szybko bo mialem jechac za granice,a przeciez wstyd
          jechac w takim stanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka