Dodaj do ulubionych

Jak nie dać się oszukać

20.09.05, 19:20
Witam,
jakiś czas temu zapytałam Was o rodzaj auta, które powinien zakupić
poszątkujący kierowca, czyli ja. Zdecydowałam się na Astrę II hb. Ale pojawia
się kolejny problem (dla Was pewnie nie jest to problem duży): jak dziewczyna
w wieku 22 (na szczęscie nie blondynka), sama może kupić samochód i nie dać
się oszukać? Przecież okazja aż czyni... Czy jest wogóle możliwe, żeby ktoś
nie wykorzystał mojej nikłej wiedzy i nie wcisnął mi auta z sypiącym się
silnikiem, składanym z trzech innych albo z nie do końca legalnymi papierami?
Na co mam zwrócić uwagę i czy są wogóle jakieś reklamacje w przypadku zakupu
w komisie?
Proszę o pomoc. Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • szymizalogowanyi [...] 20.09.05, 19:24
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kami_la Re: Jak nie dać się oszukać 20.09.05, 20:09
        Nie ma jak rada doświadczonej w tych sprawach osoby.
    • pracuj Re: Jak nie dać się oszukać 20.09.05, 19:31
      Witam!
      Jako młodej dziewczynie zdecydowanie odradzam zakup używanego samochodu.
      Zdecydowanie lepszym wyborem jest zakup auta mniejszego, ale nowego.
      Nie wiem ile chcesz wydać, ale za ok 30kzł możesz kupić C1 lub Pandę.
      Co do Astry II to tym bardziej odradzam zakup tak nowego jak i używanego modelu.
      Sam użytkuje obecnie prawie 3-letnią Astrę II i jest to samochód dość awaryjny,
      głośny i niewygodny.
      Do tego wszystkiego ASO Opla jest jest dość drogie.
      Koszt ostatniego przeglądu z wymianą aku, tłumika końcowego i czujnika obrotów
      wała korbowego wyniósł 2500zł.
      Więc radzę się zastanowić.
      Zupełnie inaczej wspominam swój porzedni używany samochów: Daewoo Lanos,
      którego usterkowość była znikoma, a komfort i koszty użytkowania do
      zaakceptowania.
      Ja osobiście swojej Pani nie zamierzam kupować nic używanego, tylko nowe (Aygo,
      może Micra).
      Pozdrawiam i powodzenia.
      Aha jeszcze jedno, jeśli zamierzasz kupić samochód, który był sprowadzony
      sprawdź na niemieckich stronach www ile podobne samochody mają przebiegu, a
      później sprawdź przebieg już w Polsce (cuda).
      • literka_m Re: Jak nie dać się oszukać 20.09.05, 20:27
        > Jako młodej dziewczynie zdecydowanie odradzam zakup używanego samochodu

        nic bardziej bzdurnego. pamietaj jedno, jestes mlodym niedoswiadczonym
        kierowca - licz sie wiec z tym, ze jest wieksze prawdopodobienstwo, ze go lekko
        porysujesz, za szybko "wezmiesz" dziure, spalisz troche sprzegla...i takie inne
        przypadki. Przy uzywce "serce tak nie boli".

        > Sam użytkuje obecnie prawie 3-letnią Astrę II i jest to samochód dość
        awaryjny,


        jak sama widzisz, to ze kupisz auto nowe nic Ci nie da, bo stosunkowo szybko
        mozesz zaczac do niego dokladac. mam juz drugie auto (uzywane) i awarii zero
        (oba auta to japonczyki, pomysl w tym kierunku)

        co do dawania rad, pamietaj, ze obecnosc faceta NICZEGO nie gwarantuje. niech
        to bedzie facet, ktory ma z motoryzacja do czynienia na co dzien i wiecej niz
        to, ze prowadzi wlasne auto. jesli nie masz nikogo takiego, polecam znalezienie
        warsztatu samochodowego (popytaj sie znajomych o dobry warsztat) udanie sie tam
        wczesniej (zanim przyjedziesz autem na sprawdzian) i obgadanie wszystkiego z
        szefem. potem tylko tel. uprzedzasz o wizycie

        • kami_la Re: Jak nie dać się oszukać 20.09.05, 21:41
          Bardzo chciałabym namiar na jakiś warsztat w warszawie lub okolicach.
          Podaję mail: kami_la@gazeta.pl
    • tumoi Re: Jak nie dać się oszukać 20.09.05, 19:36
      Rozumiem, że chcesz być nowoczesną, samodzielną młodą kobietą, która umie sama
      sobie radzić, ale posłuchaj dobrej rady: schowaj ambicję i dumę do kieszeni i
      na zakupy idź z doświadczoną osobą-mężczyzną. Mój facet często do firmy kupuje
      używane samochody, więc siłą rzeczy mam orientację na co należy zwrócić uwagę,
      ale nie odważyłabym się sama kupować.
      • bert.d.s Re: Jak nie dać się oszukać 20.09.05, 19:43
        tumoi napisała:

        > Rozumiem, że chcesz być nowoczesną, samodzielną młodą kobietą, która umie sama
        > sobie radzić, ale posłuchaj dobrej rady: schowaj ambicję i dumę do kieszeni i
        > na zakupy idź z doświadczoną osobą-mężczyzną. Mój facet często do firmy kupuje
        > używane samochody, więc siłą rzeczy mam orientację na co należy zwrócić uwagę,
        > ale nie odważyłabym się sama kupować.

        To mit, ze mezczyzni tak swietnie znaja sie na samochodach, co zreszta widac
        takze po wypowiedziac na tym forum. Ale tego mezczyzne wez ze soba w innym celu.
        On bez watpienia sam wejdzie w role eksperta, a Ty, jesli cos jednak pojdzie nie
        tak, bedziesz miala na kogo zwalic, zamiast robic sobie samej wyrzuty. Kazda
        normalna zdrowa kobieta tak robi- obciaza chlopa poczuciem winy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka