Dodaj do ulubionych

pomocy! mandat na Slowacji

25.09.05, 13:23
Wczoraj na Slowacji zlapala mnie policja. Przy ograniczeniu prędkości do
40km/h jechalam 66km/h. Dostalam mandat kredytowy w wysokości 2000 koron
(okolo 240 zl). Polcjanci powiedzieli, że muszę go zaplacić w ciągu 14 dni,
wysylając przekaz ze slowackiej poczty. Jeśli nie zaplacę, grozi mi zakaz
wstępu na Slowacje. Czy to prawda? Czy za niezaplacenie mandatu rzeczywiście
grożą takie konsekwencje? Czy - oprócz zaplacenia mandatu -jest jakieś inne
wyjście z tej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • waskes29 Re: pomocy! mandat na Slowacji 25.09.05, 13:32
      Zmienic nazwisko a dla pewnosci zrobic sobie operacje twarzy .
      To tak duza kwota zeby kombinowac i nie placic?
    • elyk Re: pomocy! mandat na Slowacji 26.09.05, 00:17
      Ogladalem program o tym co grozi w Niemczech za nie zaplacenie mandatu. Jesli
      przy okazji jakiejs kontroli na terenie Niemiec to wykryja to musisz zaplacic
      bo inaczej areszt, zero tolerancji.
      Jak nie zamierzasz jechac przez dlugi czas na Slowacje to nie plac bo po co?
      Jak tam ciagle jezdzisz to raczej zaplac.
    • typson Re: pomocy! mandat na Slowacji 26.09.05, 00:24
      Mozesz nie zaplacic! Tylko wtedy nie masz prawa miec pretencji, ze na drogach
      jezdza chamy i piraci i ze policja nic nie robi. Albo wprowadza sie kulture na
      drodze zaczynajac od siebie albo... No wlasnie, nie wiem jak to nazwac.

      Zorumiem bol, placenie mandatow to nic przyjemnego. Gdyby Ci wrzepili mandat za
      przek. predk. o 5 km/h to rzeczywiscie byloby o co drzec szaty. Ale pojechales
      24 km/h szybciej. Dostalbys mandat w PL, w austri sciagneliby gotowke na miejscu
      lub wzieliby cos w zastaw, w niemczech tez by Ci nie odpuscili. Jesli juz nie
      szanujemy nas samych i naszej policji to moze chociaz za granica probujmy udawac
      w miare cywilizowanych
    • undset Re: pomocy! mandat na Slowacji 26.09.05, 09:50
    • bishopandroid Re: pomocy! mandat na Slowacji 26.09.05, 11:29
      w sobotę w nocy dostałem mandat - też 2000 koron ( przy obecnym kursie to równe
      200 pln, ) - zaplaciłem na miejscu bo na całe szczęście zatrzymali mnie pod
      samym bankomatem. A co do polowania do policjant mówił że mają tygodniową
      specjalna akcję wzmożonych kontroli drogowych - tak więc resztę drogi
      przejechałem w tempie ślimaczym wesoło machając do czających się patroli.
      • lolka61 Re: pomocy! mandat na Slowacji 26.09.05, 13:11
        ja jezdze od 26 lat, i uwierzcie mi ze to co oni robia , mowie jak sowacy jak
        czesi, to zgroza. Tyle razy co mnie okradli to tylko ja wiem, a nie daj Bog jak
        widza jakis samochod zagraniczny. Raz zatrzymali mnie bo jechalam za szybko, i
        kazali sobie zaplacic 300 dolarow, to bylo w 89 roku. Mialam ze soba 3 wina i
        dalam im te wina za 3 dolary i pojechalam, ale to tylko przypadek. ze mi poszlo
        dobrze. Za kazdym innym razem jak zatrzymywali to inni dawali cynk a inni
        zatrzymywali, i dlaczego tylko auta z zagranicy?
        • marekggg Re: pomocy! mandat na Slowacji 26.09.05, 13:47
          hehehe - przekupstwo i korupcja policji na slowacji, lub w czechach sie nijak
          nie rozni od tej w polsce.
          jak bys jechal zgodnie z przepisami to by cie nikt "nie okradl"
          a co do wylapywaniu aut zagranicznych - tak samo jest w polsce. to taki
          komunistyczny rytual policyjny.
          ciekawe czy tez w austrii i nieczech tak czesato lamiesz przepisy. ale chyba
          nie, bo to bys dlugo nie pojezdzil
        • talisker Re: pomocy! mandat na Slowacji 26.09.05, 14:25
          no bo w Czechach i Slowacji tylko Polacy jada w zabudowanym 80 km/h
          a ze sa najczejsciej na polskich albo austriackich rejestracjach to policja
          lapie w wiekszosci tylko auta z zagranicy ;) Ot i cala tajemnica "nagonki" na
          obcokrajowcow.
          • rickky Re: pomocy! mandat na Slowacji 26.09.05, 16:17
            talisker napisał:

            > no bo w Czechach i Slowacji tylko Polacy jada w zabudowanym 80 km/h
            > a ze sa najczejsciej na polskich albo austriackich rejestracjach to policja
            > lapie w wiekszosci tylko auta z zagranicy ;) Ot i cala tajemnica "nagonki" na
            > obcokrajowcow.

            He he he, dokładnie tak !!!
            Pojeździłem sobie trochę w czasie tegorocznych wakacji po czeskich drogach, to
            się napatrzyłem i potwierdzam to, co napisałeś. Włos się na głowie jeży na to co
            potrafimy wyczyniać na tamtejszych drogach !!!
            I ciekawe dlaczego tylko my z Polski? Inni, Niemcy, Austriacy, Czesi jakoś nie
            mają takich pokus aby tak ryzykować. To naprawdę bardzo smutne jak się to
            obserwuje. Trzeba sie po prostu uderzyć w piersi i mieć więcej pokory.
            Nie jesteśmy wcale ani dobrymi, ani kulturalnymi kierowcami. Za granicą
            przynosimy raczej wstyd temu krajowi.
            I bardzo dobrze, że tamtejsza policja stara sie karac nasze wybryki. Nie sądzę,
            aby to była jakakolwiek zmowa. Jak ktos nie chce miec nieprzyjemności, niech po
            prostu przestrzega podstawowe przepisy drogowe...
            • krawiasty No, ale co z tym zakazem? 28.09.05, 16:00
              OK, moralizatorzy drodzy, to prawda: nie wolno łamać przepisów. Ale pytanie
              było inne: co grozi za NIEZAPŁACENIE mandatu na Słowacji. Zakaz wjazdu? Ma ktoś
              doświadczenia w tej kwestii czy nie?
        • bjoernrider Re: pomocy! mandat na Slowacji 05.10.05, 15:33
          Witam.

          Oststnio , własnie podczas tej ich akcji zostałem wyhaczona w jakiejś dziurze za
          granica w Korbielowie. Jak widziałem tylko sami polacy tam byli trzepani.
          Jachałem sobie motorkiem, widzę 40, pomalutku odpuściłem, nie wiem ile jechałem
          może 50-60, wyskoczył na mnie taki jeden i kazał zjechac. Przede mną jeszcze 2
          albo 3 auta z Polski. Koles mi wmawiał że jechałem 70, na prośbe o pokazanie
          pomiaru z radaru, powiedział, że radar to tam gdzies a w ogóle to już skasowali.
          Wiedząc, że nie mam słowackich koron ani w ogóle żadnej gotówki tylko karty,
          wykminili, że wystawią mi kredytowy, jak nie zapłace to będe miał problem z
          wjazdem na Słowacje. Już mi to zaczęło latać, niech pisze mam gdzies jego
          Słowację. Koles pyta się co robię, i tu mi zaświtało i tak trochę żartem
          powiedziąłem,że jestem policjantem. Chciał zobaczyc blachę, ale popatrzyłem na
          niego jak na kretyna i mowie, że przecież jestem na wakacjach. Pomyślał chwilę i
          w końcu powiedizał temu drugiemu, że jestem ich kolega po fachu. Nie dośc , że
          mnie puścił to jeszcze powiedział mi gdzie stoja inne patrole.
          Dodam, że znam trochę srodowisko i nomenklaturę, więc trochę go tam omamiłem
          gadką na branżowe tematy.
          Do tej pory się z tego śmieje.
          Może to dobry bajer na gliny, w Polsce nie przejdzie ale za granicą...

          Pozdrawiam
    • kumana1 Re: pomocy! mandat na Slowacji 28.09.05, 22:32
      spokojnie wrzuc to do kosza i sie nie martw!! ja mam do zapłacenia w czechach
      mandatow chyba na 10tys koron i nigdy nikt mi nic nie mowi ani na granicy nic
      nie chca ode mnie. po prostu nie maja takiej ewidencji. wogole niesciagalne.
      wiec nigdy nie plac gotowka tylko mow ze chcesz kredytowy bo nie masz siana.
      • krawiasty Re: pomocy! mandat na Slowacji 28.09.05, 22:41
        kumana1 napisała:

        > spokojnie wrzuc to do kosza i sie nie martw!! ja mam do zapłacenia w czechach
        > mandatow chyba na 10tys koron i nigdy nikt mi nic nie mowi ani na granicy nic
        > nie chca ode mnie. po prostu nie maja takiej ewidencji.

        Niby tak, ale... Wiele razy byłem w Czechach, troche mniej, ale też często na
        Słowacji. Zawsze na granicy machali ręką na widok dowodu czy paszportu i już
        wjeżdżałem. A ostatnio, o dziwo, pani wzięła ode mnie dowód i przeciągnęła po
        czytniku (coś a la czytnik do kart płatniczych). Chwile czekała i dopiero jak
        wyskoczyła jej informacja że wszystko OK, to mogłem wjechać na Słowację. Więc
        cholera wie, może teraz juz maja jakąś ewidencję? A tak przy okazji: może jakiś
        prawnik obecny na forum wyjaśni nam czy pogranicznik państwa UE (w tym
        przypadku Słowacji) może nie wpuścić mnie, też obywatela UE na teren innego
        państwa członkowskiego UE?
        • slav4 Re: pomocy! mandat na Slowacji 29.09.05, 07:28
          Ewidencja taka jest na pewno. Często jeżdżę przez Mnisek i prawie zawsze
          przeciągają mi paszport przez ten czytnik. Czy mają tam również niezapłacone
          mandaty, czy tylko "grubsze ryby" tego nie wiem. Wolę nie próbować.
          A co do swobodnego wjazdu obywatela UE na teren innego państwa - pytanie
          ciekawe. Tak na chłopski rozum, to państwo na którego teren wjeżdżasz ma prawo
          sprawdzić czy mu "nie zalegam" z płatnościami jakiejkolwiek natury, jak również
          skontrolować czy nie jestem ścigany przez prawo wewnętrzne tego państwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka