Dodaj do ulubionych

Ladnie wygladaly Leopardy

IP: *.telia.com 16.09.02, 20:12
Podobaly sie mi w kazdym calu.Tylko ten MG-42 zmodyfikowany przypominal
troszke Tygryska.MG-42 to ten lekki karabin maszynowy,ktorego konstruktorem
jest zdaje sie polski inzynier,konstruktorzy niemieccy zrobili zmiany i
powstal MG-42.Do dzisiaj jest na wyposazeniu prawie wszystkich armi swiata.
Armia Polska bedzie wygladala jak trzeba.Pocieszcie sie, ze my tez mamy
Leopardziki i takie same uzywane.Nasi sobie bardzo je chwala.
Pzdr.Michal
P.S widzialem kiedys w akcji to zwierzatko jak wyrywalo po polu z 80km/h i
skaczac z uskoku bedacy caly czolg w powietrzu oddawal celny strzal.
Zobaczycie jeszcze rosjanie beda jezdzic na Leopardach,bedzie taniej niz
robic podrobki.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gordi Re: Ladnie wygladaly Leopardy IP: *.zigzag.pl 16.09.02, 21:17
      Gość portalu: Michal napisał(a):

      > Podobaly sie mi w kazdym calu.Tylko ten MG-42 zmodyfikowany przypominal
      > troszke Tygryska.MG-42 to ten lekki karabin maszynowy,ktorego konstruktorem
      > jest zdaje sie polski inzynier,konstruktorzy niemieccy zrobili zmiany i
      > powstal MG-42.Do dzisiaj jest na wyposazeniu prawie wszystkich armi swiata.
      > Armia Polska bedzie wygladala jak trzeba.Pocieszcie sie, ze my tez mamy
      > Leopardziki i takie same uzywane.Nasi sobie bardzo je chwala.
      > Pzdr.Michal
      > P.S widzialem kiedys w akcji to zwierzatko jak wyrywalo po polu z 80km/h i
      > skaczac z uskoku bedacy caly czolg w powietrzu oddawal celny strzal.
      > Zobaczycie jeszcze rosjanie beda jezdzic na Leopardach,bedzie taniej niz
      > robic podrobki.

      Ten karabin to MG420 i ze starym Mg42 ma mało wspólnego.Ruscy nie muszą
      kopiować Leopardów(i nigdy tego nie robili) bo mają np T 80U.To jest dopiero
      GTI wśród czołgów.1250 konna turbina gazowa i 40 ton wagi(dla porównania
      Leopard II-60 ton i niecaŁE 1500 koni z silnika diesla), do tego hydrauliczne
      zawieszenie.Na różnych pokazach oficerowie z państw NATO zbierali szczęki z
      podłogi.Leopard II to czołowka czołgów III generacji ale nie zapominajmy o
      rosyjskich czołgach, które są bardzo niedoceniane(na szczescie USA i NAto nie
      przekonały się jak bardzo ponieważ nigdy np Abrams czy Leo II nie stanął w polu
      z rosyjskim czołgiem III generacji np T80U-większość walk to były Abrams vs T55
      czy Abrams vs T72, w których stare czołgi rosyjskie z kiepsko wyszkolonymi np
      irackimi załogami stały na z góry przegranych pozycjach).Pzdr
      • Gość: grogreg Re: Ladnie wygladaly Leopardy IP: 212.160.165.* 17.09.02, 08:13
        W kwestii estetyki.
        Leopard to chyba najbrzydszy czolg swiata. Chellenger jest ladny, Abrams jest
        ladny T-72 i T-80 jest ladny, ale Leopard ochydek. To co pisze dotyczy wersji
        od pierwotnej do A4. A5 i A6 juz na uradzie zyzkuja. Jakos ta "pudelkowatosc"
        nie bardzo do gustu mi trafia.
        Co do mobilnosci. T-80 jest prawie 15 ton lzejszy od Leo i ma prawo byc
        szybszym. Jednakze przedkosc maksymalna nie jest tak naprawde istotna. Wazne
        jest czas w jakim colg moze z pradkosci 0 osiagnac 30 - 40 km/h. Pozwala to
        uniknac trafienia. A Leo pod tym wzgledem przewyzsza wszystko co mamy (w
        kategorii gasienice oczywiscie)
        Co do MG-42.
        MG-42 jest konstrukcja z IIWS. Po wojnie stal sie wzorem dla wiekszosci
        projektowanych karabinow maszynowych o kalibrze 7,62mm tj. MG-3 (to ten na Leo)
        HK-21, M-60 a takze innych rodzin broni palnej, lekki karabin maszynowy Elemi
        pistolet maszynowy MP-5, karabin G-3 i karabin G-41 (wyjatkowy bubel).
        Na polskich Leo z czasem pojawia sie nasze UKM-2000 (przeprojektowany PK)

        Zabawne, ze od 50 lat tak naprawde poza ergonomia i zastosowaniem plastiku i
        lekki stopow wq broni palnej nic sie nie zmienilo.
      • Gość: Alcest Re: Ladnie wygladaly Leopardy IP: *.gov.pl 17.09.02, 14:21
        Gość portalu: Gordi napisał(a):

        >
        > Ten karabin to MG420 i ze starym Mg42 ma mało wspólnego.Ruscy nie muszą
        > kopiować Leopardów(i nigdy tego nie robili) bo mają np T 80U.To jest dopiero
        > GTI wśród czołgów.1250 konna turbina gazowa i 40 ton wagi(dla porównania
        > Leopard II-60 ton i niecaŁE 1500 koni z silnika diesla), do tego hydrauliczne
        > zawieszenie.Na różnych pokazach oficerowie z państw NATO zbierali szczęki z
        > podłogi.Leopard II to czołowka czołgów III generacji ale nie zapominajmy o
        > rosyjskich czołgach, które są bardzo niedoceniane(na szczescie USA i NAto nie
        > przekonały się jak bardzo ponieważ nigdy np Abrams czy Leo II nie stanął w
        polu
        >
        > z rosyjskim czołgiem III generacji np T80U-większość walk to były Abrams vs
        T55
        >
        > czy Abrams vs T72, w których stare czołgi rosyjskie z kiepsko wyszkolonymi np
        > irackimi załogami stały na z góry przegranych pozycjach).Pzdr

        Kolego, czy jesteś może Rosjaninem, czy człowiekiem w inny sposób
        emocjonalnie powiązanym z tym krajem? Bo to chyba jedyne wytłumaczenie na to,
        co piszesz. Żeby być dobrze zrozumianym; doceniam wyroby rosyjskiej
        zbrojeniówki wtedy, gdy na to zasługują, i sumarycznie wciąż uważam, że jest
        ona - mimo przynajmniej 15 - letniego kryzysu finansowego - pod względem
        potencjału 2. na świecie, po amerykańskiej. Na pochwałę zasługują jednak takie
        produkty jak zestawy plot. (Pancyr, S-300, S-400; pod tym względem Rosja jest
        nawet nr. 1), torpedy kawitacyjne Szkwał czy śmigłowce szturmowe Ka - 50, a nie
        czołgi, w której to dziedzinie od czasu wprowadzenia zachodnich czołgów tzw.
        III generacji (najbardziej udany z nich Leopard 2, Abrams, Challenger, później
        Leclerc) Rosjanie, mimo paru ciekawych pomysłów, generalnie zaczęli wyraźnie
        odstawać. Parę wyjaśnień szczegółowych:

        1) Cieszenie się z tego, że T - 80 waży o 20 ton mniej od Leo (nb. ostatnie
        wersje tego pierwszego podchodzą podobno pod 48 t - tylko 7 t mniej od
        przekazanych nam Leo A4) ma podobną wartość, co przechwałki, że moje
        Cinquecento jest o połowę lżejsze od BMW sąsiada. Prawa fizyki sa nieubłagane;
        tak znacząco mniejsza masa oznacza niższy poziom opancerzenia - szczególnie,
        gdy to Rosjanie ustępują Zachodowi jeśli chodzi o jego zaawansowanie
        technologiczne, a nie odwrotnie. Efekty radzieckiego/rosyjskiego podejścia do
        opancerzenia widać było w czasie wojny w Zatoce, kiedy to jeden strzał Abramsa
        czy Challengera, i to z dużej odległości, potrafił zerwać wieżę T - 72 jak
        klocek Lego.

        2) Porównanie to jest tym bardziej istotne, że - wbrew temu, co sugerujesz - T -
        72 i T - 80 nie dzieli żadna przepaść technologiczna. Linie rozwojowe T - 64/T-
        80/(ukraiński) T - 84 oraz T - 72/T - 90 (gratulacje dla kolegi z poczuciem
        humoru za nazwanie tego ostatniego najlepiej opancerzonym czołgiem świata)
        rozwijały się równolegle i są ze sobą w dużym stopniu zbieżne (np. ta sama
        armata, bardzo podobne ukształtowanie kadłuba i wieży, obecnie te same SKO). W
        uproszczeniu; T - 72 to po prostu tańsze i prostsze (i dlatego masowo
        eksportowane) odpowiedniki T - 80.

        3) Owszem, rosyjscy czołgiści z pewnością poradziliby sobie lepiej od irackich
        (co dużą sztuką nie jest; trudno o gorszych żołnierzy niż Arabowie). Jednak
        trudno też oczekiwać, by poradzili sobie lepiej niż czołgiści NATO, biorąc pod
        uwagę, że nawet stosujące wciąż pobór armie Paktu są i tak znacznie bardziej
        sprofesjonalizowane od rosyjskiej.

        4) Leopard ma rzeczywiście niższy współczynnik moc/masa niż T - 80 (z
        podwyższania mocy jego silnika zrezygnowano, choć istniały odpowiednie
        projekty). Jednak nie są ważne parametry wejściowe - moc silnika - ale
        wyjściowe - to, ile z tej mocy uzyskuje w praktyce czołg, co zależy od układu
        przeniesienia napędu, w której to dziedzinie Niemcy o klasę przewyższają
        Rosjan. Otóż "dwójka" A4 ma podawaną nawet większą prędkość maksymalną w
        terenie niż T - 80 oraz lepsze właściwości terenowe; cechy chyba co najmniej
        równie ważne, co większa szybkość na szosie czy przyspieszenia - atuty T - 80.
        Widzimy więc, że nawet w jedynym z trzech podstawowych parametrów czołgu, w
        jakim konstrukcja rosyjska może być lepsza od niemieckiej - manewrowości - taka
        jej przewaga nie zachodzi, jest raczej remis.

        5) Taka przewaga - tylko że po stronie niemieckiej - zachodzi za to wyraźnie
        przy 2 pozostałych parametrach; opancerzeniu i uzbrojeniu. O pancerzu już
        wspominałem; ładnych parę ton stali więcej plus kompozytowy pancerz klasy
        Chobham załatwia sprawę i nie pomogą na to nawet reaktywne pancerze tzw. 2
        generacji z najnowszych wersji T - 80; wciąż znacznie mniej odpornych niż nawet
        starsze wersje Leopardów. Uzbrojenie; pociski ppanc. armaty 120 mm z Leoparda
        (i to ta stara, nie mówię o wersji długolufowej z A6) mają większą
        przebijalność niż pociski rosyjskiej armaty 125 mm (i niż wystrzeliwane z niej
        pociski rak.) W połączeniu z przewagą opancerzenia oznacza to, że Leopard
        zdolny jest zniszczyć T - 80 z 2 - krotnie większej odległości, niż T - 80 -
        Leoparda! Różnica ta może być jeszcze większa w nocy, wskutek przewagi
        niemieckich systemów obserwacyjnych, a nie niweluje jej nawet w części
        zautomatyzowane podawanie amunicji w czołgu radzieckim, ponieważ - wbrew
        pozorom) - nie daje ono większej szybkostrzelności niż w wozie niemieckim.

        6) I już zupełne drobiazgi: zawieszenie "hydrauliczne" czy raczej, jak jest w
        Polsce nazywane, hydropneumatyczne, stosowane jest również np. w Leclercach
        albo BWP Warrior. W momencie wprowadzania T - 80 była to nowość, ale teraz już
        nie jest - a zresztą nigdy nie była czynnikiem na miarę np. armaty
        gładkolufowej (wynalazek Rosjan, owszem, ale to były lata 60., gdy przodowali
        jeszcze w pancernym nowatorstwie), zdolnym samodzielnie skokowo zwiększyć
        możliwości czołgu. Natomiast turbinę gazową równolegle do T - 80 zastosowano w
        Abramsie - jest to jednak krytykowany przez wielu środek napędu, czego dowodem
        fakt, że wcale nie wypiera z czołgów klasycznych silników wielopaliwowych,
        napędzających nawet najnowsze konstrukcje (Leclerc, japoński Typ - 90).

        7) I jak wynika z punktów powyższych, generalna przewaga Leopardów nad T - 80
        jest bardzo wyraźna; można ją przyrównać do wyższości Volkswagena nad Ładą. W
        realnej sytuacji bojowej dla pokonania czołgów niemieckich można by użyć tylko
        ogromnej przewagi liczebnej, tak jak działo się to w starciach Panther z T -
        34; te drugie w starciu jeden na jeden nie miały większych szans, ale
        rozstrzygały sprawę swoją liczebnością (uważam zresztą, że Leopard ma jeszcze
        większą przewagę nad T - 80, niż Pantera - nad T - 34, bo w obecnych czasach
        ogromną rolę gra jeszcze elektronika; znów przewaga po stronie niemieckiej).
        Taka przewagę w obecnych warunkach geopolitycznych trochę jednak trudno
        byłoby "osiemdziesiątkom" osiągnąć... ;-) Co do "niedoceniania" czołgów
        rosyjskich, o którym piszesz, było wprost przeciwnie: czołgi byłego ZSRR były
        przez długie lata na Zachodzie przeceniane, czemu sprzyjał brak dokładnych o
        nich informacji; gdy takie się znalazły, wiele mitów prysnęło jak bańka mydlana.

        I co do samych Leopardów; generalnie mam wątpliwości co do przejmowania
        używanego sprzętu (amerykańskie fregaty, potrzebne nam na plaster...), ale w
        tym wypadku nie mam żadnych. Praktycznie za frico dostajemy czołgi nie tylko
        nowoczesne, ale po prostu najlepsze na świecie (szczególnie, że w razie
        potrzeby można je jeszcze ulepszyć nawet do wersji A6) - a już w wersji obecnej
        lepsze od wozu każdego naszego potencjalnego przeciwnika spoza NATO.

        Pzdr
        • dreaded88 Święte słowa 17.09.02, 16:19
          Rosjanie ratują się jak mogą wynalazkami typu Arena, ale ich czołgi są słabo
          opancerzone i mają jedną organiczną wadę, obcą wozom zachodnim - ten cholerny
          karuzelowy automat do ładowania armaty w kadłubie... Czeczenia pokazała, jak
          jest wrażliwy.
          No i te fatalne warunki pracy załogi.
          • michalgajzler Re: Święte słowa 20.09.02, 15:07
            dreaded88 napisał:

            > Rosjanie ratują się jak mogą wynalazkami typu Arena,
            ale ich czołgi są słabo
            > opancerzone i mają jedną organiczną wadę, obcą wozom
            zachodnim - ten cholerny
            > karuzelowy automat do ładowania armaty w kadłubie...
            Czeczenia pokazała, jak
            > jest wrażliwy.

            Nie wiem kto wymyślił żeby pociski były przechowywane w
            otworach zrobionych w zbiornikach paliwa, ale za mądre to
            to chyba nie było;). poza tym to amunicja rozdzielnego
            ładowania tez chyba utrudnia zycie (tym razem
            konstruktorom) bo trudniej zaprojektowac pocisk
            podkalibrowy o odpowiedniej przebijalności (ograniczona
            długość rdzenia). a jeszcze co do umiejscowienia amunicji
            - Rosjanie podobno uwieżyli jak to jest niebezpieczne
            dopiero jak zobaczyli latające w powietrzu wieże T-80 po
            trafieniu z granatnika.
            > No i te fatalne warunki pracy załogi.

            Hmm, norma CCCP przewidywała chyba 2 razy mniej miejsca
            na człowieka niż normy NATO.
            Pozdr.
            • dreaded88 Re: Święte słowa 20.09.02, 15:35
              W zasadzie Anglicy używają jeszcze amunicji rozdzielnej do swoich gwintówek w
              Challengerach, ale tam nie ma mowy o automatach.
              Ciekawe jak się sprawowały T-72 w wojnie irańsko-irackiej ? Czy tam już nie
              było problemów ?
              • Gość: Michal Re: Święte słowa IP: *.telia.com 20.09.02, 20:35
                O ile dobrze pamietam,jak piloci opowiadali ,to urzadzali sobie polowania na
                okopane T-72 w piasku.Helikoptery byly uzbrojone w rakiety
                przeciwpancerne,tylko szukali celu,biedne czolgi baly sie zdradzic najmniejszym
                ruchem ,byly poprostu roztrzeliwane z powietrza.Porownywano te walki do gry
                komputerowej.Naprzyklad jak dopadli kolumne w marszu po dwoch minutach
                wszystkie czolgi dymily.Po prostu nie bylo przeciwnika.Tylko masakra broni
                pancernej,albo przygotowanie surowki do huty.Te walki opisywane byly w naszym
                Top Gun.
                Pzdr.Michal
        • Gość: Gordi Czołgi IP: *.zigzag.pl 17.09.02, 20:54
          Gość portalu: Alcest napisał(a):

          ) Gość portalu: Gordi napisał(a):
          )
          ) )
          ) ) Ten karabin to MG420 i ze starym Mg42 ma mało wspólnego.Ruscy nie muszą
          ) ) kopiować Leopardów(i nigdy tego nie robili) bo mają np T 80U.To jest dopie
          ) ro
          ) ) GTI wśród czołgów.1250 konna turbina gazowa i 40 ton wagi(dla porównania
          ) ) Leopard II-60 ton i niecaŁE 1500 koni z silnika diesla), do tego hydraulic
          ) zne
          ) ) zawieszenie.Na różnych pokazach oficerowie z państw NATO zbierali szczęki
          ) z
          ) ) podłogi.Leopard II to czołowka czołgów III generacji ale nie zapominajmy o
          )
          ) ) rosyjskich czołgach, które są bardzo niedoceniane(na szczescie USA i NAto
          ) nie
          ) ) przekonały się jak bardzo ponieważ nigdy np Abrams czy Leo II nie stanął w
          )
          ) polu
          ) )
          ) ) z rosyjskim czołgiem III generacji np T80U-większość walk to były Abrams v
          ) s
          ) T55
          ) )
          ) ) czy Abrams vs T72, w których stare czołgi rosyjskie z kiepsko wyszkolonymi
          ) np
          ) ) irackimi załogami stały na z góry przegranych pozycjach).Pzdr
          )
          ) Kolego, czy jesteś może Rosjaninem, czy człowiekiem w inny sposób
          ) emocjonalnie powiązanym z tym krajem? Bo to chyba jedyne wytłumaczenie na to,
          ) co piszesz. Żeby być dobrze zrozumianym; doceniam wyroby rosyjskiej
          ) zbrojeniówki wtedy, gdy na to zasługują, i sumarycznie wciąż uważam, że jest
          ) ona - mimo przynajmniej 15 - letniego kryzysu finansowego - pod względem
          ) potencjału 2. na świecie, po amerykańskiej. Na pochwałę zasługują jednak
          takie
          ) produkty jak zestawy plot. (Pancyr, S-300, S-400; pod tym względem Rosja jest
          ) nawet nr. 1), torpedy kawitacyjne Szkwał czy śmigłowce szturmowe Ka - 50, a
          nie
          )
          ) czołgi, w której to dziedzinie od czasu wprowadzenia zachodnich czołgów tzw.
          ) III generacji (najbardziej udany z nich Leopard 2, Abrams, Challenger,
          później
          ) Leclerc) Rosjanie, mimo paru ciekawych pomysłów, generalnie zaczęli wyraźnie
          ) odstawać. Parę wyjaśnień szczegółowych:
          )
          ) 1) Cieszenie się z tego, że T - 80 waży o 20 ton mniej od Leo (nb. ostatnie
          ) wersje tego pierwszego podchodzą podobno pod 48 t - tylko 7 t mniej od
          ) przekazanych nam Leo A4) ma podobną wartość, co przechwałki, że moje
          ) Cinquecento jest o połowę lżejsze od BMW sąsiada. Prawa fizyki sa
          nieubłagane;
          ) tak znacząco mniejsza masa oznacza niższy poziom opancerzenia - szczególnie,
          ) gdy to Rosjanie ustępują Zachodowi jeśli chodzi o jego zaawansowanie
          ) technologiczne, a nie odwrotnie. Efekty radzieckiego/rosyjskiego podejścia do
          ) opancerzenia widać było w czasie wojny w Zatoce, kiedy to jeden strzał
          Abramsa
          ) czy Challengera, i to z dużej odległości, potrafił zerwać wieżę T - 72 jak
          ) klocek Lego.
          )
          ) 2) Porównanie to jest tym bardziej istotne, że - wbrew temu, co sugerujesz -
          T
          ) -
          ) 72 i T - 80 nie dzieli żadna przepaść technologiczna. Linie rozwojowe T -
          64/T
          ) -
          ) 80/(ukraiński) T - 84 oraz T - 72/T - 90 (gratulacje dla kolegi z poczuciem
          ) humoru za nazwanie tego ostatniego najlepiej opancerzonym czołgiem świata)
          ) rozwijały się równolegle i są ze sobą w dużym stopniu zbieżne (np. ta sama
          ) armata, bardzo podobne ukształtowanie kadłuba i wieży, obecnie te same SKO).
          W
          ) uproszczeniu; T - 72 to po prostu tańsze i prostsze (i dlatego masowo
          ) eksportowane) odpowiedniki T - 80.
          )
          ) 3) Owszem, rosyjscy czołgiści z pewnością poradziliby sobie lepiej od
          irackich
          ) (co dużą sztuką nie jest; trudno o gorszych żołnierzy niż Arabowie). Jednak
          ) trudno też oczekiwać, by poradzili sobie lepiej niż czołgiści NATO, biorąc
          pod
          ) uwagę, że nawet stosujące wciąż pobór armie Paktu są i tak znacznie bardziej
          ) sprofesjonalizowane od rosyjskiej.
          )
          ) 4) Leopard ma rzeczywiście niższy współczynnik moc/masa niż T - 80 (z
          ) podwyższania mocy jego silnika zrezygnowano, choć istniały odpowiednie
          ) projekty). Jednak nie są ważne parametry wejściowe - moc silnika - ale
          ) wyjściowe - to, ile z tej mocy uzyskuje w praktyce czołg, co zależy od układu
          ) przeniesienia napędu, w której to dziedzinie Niemcy o klasę przewyższają
          ) Rosjan. Otóż "dwójka" A4 ma podawaną nawet większą prędkość maksymalną w
          ) terenie niż T - 80 oraz lepsze właściwości terenowe; cechy chyba co najmniej
          ) równie ważne, co większa szybkość na szosie czy przyspieszenia - atuty T -
          80.
          ) Widzimy więc, że nawet w jedynym z trzech podstawowych parametrów czołgu, w
          ) jakim konstrukcja rosyjska może być lepsza od niemieckiej - manewrowości -
          taka
          )
          ) jej przewaga nie zachodzi, jest raczej remis.
          )
          ) 5) Taka przewaga - tylko że po stronie niemieckiej - zachodzi za to wyraźnie
          ) przy 2 pozostałych parametrach; opancerzeniu i uzbrojeniu. O pancerzu już
          ) wspominałem; ładnych parę ton stali więcej plus kompozytowy pancerz klasy
          ) Chobham załatwia sprawę i nie pomogą na to nawet reaktywne pancerze tzw. 2
          ) generacji z najnowszych wersji T - 80; wciąż znacznie mniej odpornych niż
          nawet
          )
          ) starsze wersje Leopardów. Uzbrojenie; pociski ppanc. armaty 120 mm z Leoparda
          ) (i to ta stara, nie mówię o wersji długolufowej z A6) mają większą
          ) przebijalność niż pociski rosyjskiej armaty 125 mm (i niż wystrzeliwane z
          niej
          ) pociski rak.) W połączeniu z przewagą opancerzenia oznacza to, że Leopard
          ) zdolny jest zniszczyć T - 80 z 2 - krotnie większej odległości, niż T - 80 -
          ) Leoparda! Różnica ta może być jeszcze większa w nocy, wskutek przewagi
          ) niemieckich systemów obserwacyjnych, a nie niweluje jej nawet w części
          ) zautomatyzowane podawanie amunicji w czołgu radzieckim, ponieważ - wbrew
          ) pozorom) - nie daje ono większej szybkostrzelności niż w wozie niemieckim.
          )
          ) 6) I już zupełne drobiazgi: zawieszenie "hydrauliczne" czy raczej, jak jest w
          ) Polsce nazywane, hydropneumatyczne, stosowane jest również np. w Leclercach
          ) albo BWP Warrior. W momencie wprowadzania T - 80 była to nowość, ale teraz
          już
          ) nie jest - a zresztą nigdy nie była czynnikiem na miarę np. armaty
          ) gładkolufowej (wynalazek Rosjan, owszem, ale to były lata 60., gdy przodowali
          ) jeszcze w pancernym nowatorstwie), zdolnym samodzielnie skokowo zwiększyć
          ) możliwości czołgu. Natomiast turbinę gazową równolegle do T - 80 zastosowano
          w
          ) Abramsie - jest to jednak krytykowany przez wielu środek napędu, czego
          dowodem
          ) fakt, że wcale nie wypiera z czołgów klasycznych silników wielopaliwowych,
          ) napędzających nawet najnowsze konstrukcje (Leclerc, japoński Typ - 90).
          )
          ) 7) I jak wynika z punktów powyższych, generalna przewaga Leopardów nad T - 80
          ) jest bardzo wyraźna; można ją przyrównać do wyższości Volkswagena nad Ładą. W
          ) realnej sytuacji bojowej dla pokonania czołgów niemieckich można by użyć
          tylko
          ) ogromnej przewagi liczebnej, tak jak działo się to w starciach Panther z T -
          ) 34; te drugie w starciu jeden na jeden nie miały większych szans, ale
          ) rozstrzygały sprawę swoją liczebnością (uważam zresztą, że Leopard ma jeszcze
          ) większą przewagę nad T - 80, niż Pantera - nad T - 34, bo w obecnych czasach
          ) ogromną rolę gra jeszcze elektronika; znów przewaga po stronie niemieckiej).
          ) Taka przewagę w obecnych warunkach geopolitycznych trochę jednak trudno
          ) byłoby "osiemdziesiątkom" osiągnąć... ;-) Co do "niedoceniania" czołgów
          ) rosyjskich, o którym piszesz, było wprost przeciwnie: czołgi byłego ZSRR były
          ) przez długie lata na Zachodzie przeceniane, czemu sprzyjał brak dokładnych o
          ) nich informacji; gdy takie się znalazły, wiele mitów prysnęło jak bańka
          mydlana
          ) .
          )
          ) I co do samych Leopardów; generalnie mam wątpliwości co do przejmowania
          ) używanego sprzętu (amerykańskie fregaty, potrzebne nam na plaster...), ale w
          ) tym wypadku nie mam żadnych. Praktycznie za frico dostajemy czołgi nie tylko
          ) nowoczesne, ale po prostu najlepsze na świecie (szczególnie, że w razie
          ) potrzeby można je jeszcze ulepszyć nawet do wersji A6) - a już w wersji
          obecnej
          )
          ) lepsze od wozu każdego naszego potencjalnego przeciwnika spoza N
          • Gość: Gordi Re: Czołgi IP: *.zigzag.pl 17.09.02, 21:09
            Gość portalu: Gordi napisał(a):

            ) Gość portalu: Alcest napisał(a):
            )
            ) ) Gość portalu: Gordi napisał(a):
            ) )
            ) ) )
            ) ) ) Ten karabin to MG420 i ze starym Mg42 ma mało wspólnego.Ruscy nie muszą
            ) ) ) kopiować Leopardów(i nigdy tego nie robili) bo mają np T 80U.To jest dopie
            ) ) ro
            ) ) ) GTI wśród czołgów.1250 konna turbina gazowa i 40 ton wagi(dla porównania
            ) ) ) Leopard II-60 ton i niecaŁE 1500 koni z silnika diesla), do tego hydraulic
            ) ) zne
            ) ) ) zawieszenie.Na różnych pokazach oficerowie z państw NATO zbierali szczęki
            ) ) z
            ) ) ) podłogi.Leopard II to czołowka czołgów III generacji ale nie zapominajmy o
            ) )
            ) ) ) rosyjskich czołgach, które są bardzo niedoceniane(na szczescie USA i NAto
            ) ) nie
            ) ) ) przekonały się jak bardzo ponieważ nigdy np Abrams czy Leo II nie stanął w
            ) )
            ) ) polu
            ) ) )
            ) ) ) z rosyjskim czołgiem III generacji np T80U-większość walk to były Abrams v
            ) ) s
            ) ) T55
            ) ) )
            ) ) ) czy Abrams vs T72, w których stare czołgi rosyjskie z kiepsko wyszkolonymi
            ) ) np
            ) ) ) irackimi załogami stały na z góry przegranych pozycjach).Pzdr
            ) )
            ) ) Kolego, czy jesteś może Rosjaninem, czy człowiekiem w inny sposób
            ) ) emocjonalnie powiązanym z tym krajem? Bo to chyba jedyne wytłumaczenie na
            to,
            )
            ) ) co piszesz. Żeby być dobrze zrozumianym; doceniam wyroby rosyjskiej
            ) ) zbrojeniówki wtedy, gdy na to zasługują, i sumarycznie wciąż uważam, że
            jest
            ) ) ona - mimo przynajmniej 15 - letniego kryzysu finansowego - pod względem
            ) ) potencjału 2. na świecie, po amerykańskiej. Na pochwałę zasługują jednak
            ) takie
            ) ) produkty jak zestawy plot. (Pancyr, S-300, S-400; pod tym względem Rosja
            jest
            )
            ) ) nawet nr. 1), torpedy kawitacyjne Szkwał czy śmigłowce szturmowe Ka - 50, a
            ) nie
            ) )
            ) ) czołgi, w której to dziedzinie od czasu wprowadzenia zachodnich czołgów
            tzw.
            ) ) III generacji (najbardziej udany z nich Leopard 2, Abrams, Challenger,
            ) później
            ) ) Leclerc) Rosjanie, mimo paru ciekawych pomysłów, generalnie zaczęli
            wyraźnie
            )
            ) ) odstawać. Parę wyjaśnień szczegółowych:
            ) )
            ) ) 1) Cieszenie się z tego, że T - 80 waży o 20 ton mniej od Leo (nb. ostatnie
            ) ) wersje tego pierwszego podchodzą podobno pod 48 t - tylko 7 t mniej od
            ) ) przekazanych nam Leo A4) ma podobną wartość, co przechwałki, że moje
            ) ) Cinquecento jest o połowę lżejsze od BMW sąsiada. Prawa fizyki sa
            ) nieubłagane;
            ) ) tak znacząco mniejsza masa oznacza niższy poziom opancerzenia -
            szczególnie,
            ) ) gdy to Rosjanie ustępują Zachodowi jeśli chodzi o jego zaawansowanie
            ) ) technologiczne, a nie odwrotnie. Efekty radzieckiego/rosyjskiego podejścia
            do
            )
            ) ) opancerzenia widać było w czasie wojny w Zatoce, kiedy to jeden strzał
            ) Abramsa
            ) ) czy Challengera, i to z dużej odległości, potrafił zerwać wieżę T - 72 jak
            ) ) klocek Lego.
            ) )
            ) ) 2) Porównanie to jest tym bardziej istotne, że - wbrew temu, co sugerujesz -

            ) T
            ) ) -
            ) ) 72 i T - 80 nie dzieli żadna przepaść technologiczna. Linie rozwojowe T -
            ) 64/T
            ) ) -
            ) ) 80/(ukraiński) T - 84 oraz T - 72/T - 90 (gratulacje dla kolegi z poczuciem
            ) ) humoru za nazwanie tego ostatniego najlepiej opancerzonym czołgiem świata)
            ) ) rozwijały się równolegle i są ze sobą w dużym stopniu zbieżne (np. ta sama
            ) ) armata, bardzo podobne ukształtowanie kadłuba i wieży, obecnie te same
            SKO).
            ) W
            ) ) uproszczeniu; T - 72 to po prostu tańsze i prostsze (i dlatego masowo
            ) ) eksportowane) odpowiedniki T - 80.
            ) )
            ) ) 3) Owszem, rosyjscy czołgiści z pewnością poradziliby sobie lepiej od
            ) irackich
            ) ) (co dużą sztuką nie jest; trudno o gorszych żołnierzy niż Arabowie).
            Jednak
            ) ) trudno też oczekiwać, by poradzili sobie lepiej niż czołgiści NATO, biorąc
            ) pod
            ) ) uwagę, że nawet stosujące wciąż pobór armie Paktu są i tak znacznie
            bardziej
            ) ) sprofesjonalizowane od rosyjskiej.
            ) )
            ) ) 4) Leopard ma rzeczywiście niższy współczynnik moc/masa niż T - 80 (z
            ) ) podwyższania mocy jego silnika zrezygnowano, choć istniały odpowiednie
            ) ) projekty). Jednak nie są ważne parametry wejściowe - moc silnika - ale
            ) ) wyjściowe - to, ile z tej mocy uzyskuje w praktyce czołg, co zależy od
            układu
            )
            ) ) przeniesienia napędu, w której to dziedzinie Niemcy o klasę przewyższają
            ) ) Rosjan. Otóż "dwójka" A4 ma podawaną nawet większą prędkość maksymalną w
            ) ) terenie niż T - 80 oraz lepsze właściwości terenowe; cechy chyba co
            najmniej
            ) ) równie ważne, co większa szybkość na szosie czy przyspieszenia - atuty T -
            ) 80.
            ) ) Widzimy więc, że nawet w jedynym z trzech podstawowych parametrów czołgu,
            w
            ) ) jakim konstrukcja rosyjska może być lepsza od niemieckiej - manewrowości -
            ) taka
            ) )
            ) ) jej przewaga nie zachodzi, jest raczej remis.
            ) )
            ) ) 5) Taka przewaga - tylko że po stronie niemieckiej - zachodzi za to
            wyraźnie
            ) ) przy 2 pozostałych parametrach; opancerzeniu i uzbrojeniu. O pancerzu już
            ) ) wspominałem; ładnych parę ton stali więcej plus kompozytowy pancerz klasy
            ) ) Chobham załatwia sprawę i nie pomogą na to nawet reaktywne pancerze tzw. 2
            ) ) generacji z najnowszych wersji T - 80; wciąż znacznie mniej odpornych niż
            ) nawet
            ) )
            ) ) starsze wersje Leopardów. Uzbrojenie; pociski ppanc. armaty 120 mm z
            Leoparda
            )
            ) ) (i to ta stara, nie mówię o wersji długolufowej z A6) mają większą
            ) ) przebijalność niż pociski rosyjskiej armaty 125 mm (i niż wystrzeliwane z
            ) niej
            ) ) pociski rak.) W połączeniu z przewagą opancerzenia oznacza to, że Leopard
            ) ) zdolny jest zniszczyć T - 80 z 2 - krotnie większej odległości, niż T - 80 -

            ) ) Leoparda! Różnica ta może być jeszcze większa w nocy, wskutek przewagi
            ) ) niemieckich systemów obserwacyjnych, a nie niweluje jej nawet w części
            ) ) zautomatyzowane podawanie amunicji w czołgu radzieckim, ponieważ - wbrew
            ) ) pozorom) - nie daje ono większej szybkostrzelności niż w wozie
            niemieckim.
            ) )
            ) ) 6) I już zupełne drobiazgi: zawieszenie "hydrauliczne" czy raczej, jak jest
            w
            )
            ) ) Polsce nazywane, hydropneumatyczne, stosowane jest również np. w Leclercach
            ) ) albo BWP Warrior. W momencie wprowadzania T - 80 była to nowość, ale teraz
            ) już
            ) ) nie jest - a zresztą nigdy nie była czynnikiem na miarę np. armaty
            ) ) gładkolufowej (wynalazek Rosjan, owszem, ale to były lata 60., gdy
            przodowali
            )
            ) ) jeszcze w pancernym nowatorstwie), zdolnym samodzielnie skokowo zwiększyć
            ) ) możliwości czołgu. Natomiast turbinę gazową równolegle do T - 80
            zastosowano
            ) w
            ) ) Abramsie - jest to jednak krytykowany przez wielu środek napędu, czego
            ) dowodem
            ) ) fakt, że wcale nie wypiera z czołgów klasycznych silników wielopaliwowych,
            ) ) napędzających nawet najnowsze konstrukcje (Leclerc, japoński Typ - 90).
            ) )
            ) ) 7) I jak wynika z punktów powyższych, generalna przewaga Leopardów nad T -
            80
            )
            ) ) jest bardzo wyraźna; można ją przyrównać do wyższości Volkswagena nad Ładą.
            W
            )
            ) ) realnej sytuacji bojowej dla pokonania czołgów niemieckich można by użyć
            ) tylko
            ) ) ogromnej przewagi liczebnej, tak jak działo się to w starciach Panther z T -

            ) ) 34; te drugie w starciu jeden na jeden nie miały większych szans, ale
            ) ) rozstrzygały sprawę swoją liczebnością (uważam zresztą, że Leopard ma
            jeszcze
            )
            ) ) większą przewagę nad T - 80, niż Pantera - nad T - 34, bo w obecnych
            czasach
            ) ) ogromną rolę gra jeszcze elektronika; znów przewaga po stronie
            niemieckiej).
            ) ) Taka przewagę w obecnych warunkach geopolitycznych trochę jednak trudno
            ) ) byłoby "osiemdziesiątkom" osiągnąć... ;-) Co do "niedoceniania" czołgów
            ) ) rosyjskich, o którym piszesz, było wprost przeciwnie: czołgi byłego ZSRR
            były
            )
            ) ) przez długie lata na Zachodzie przeceniane, czemu sprzyjał brak dokładnych
            o
            )
            ) ) nich informacji; gdy takie się znalazły, wiele mitów prysnęło jak bańka
            ) mydlana
            ) ) .
            ) )
            ) ) I co do samych Leopardów; gen
            • Gość: gordi Re: Czołgi IP: *.zigzag.pl 17.09.02, 21:27
              Cos się tu pieprzy.Chyba za dużo było tekstu dlatego zjadło moje
              wywody:Streszcze je:Rosyjska technologia rakietowa jets przynajmniej 5 lat do
              przodu przed Amerykańska(przyznają to nawet sami Amerykanie) i dlatego
              trywialne utozsamianie tej technologi z np będacym jescze w fazie prób S400
              Triumf jest nieporozumieniem.Ka 50 jets szalenie efektowny ale jak przyznają
              sami Rosjanie nieudany(plują sobie w brode, ze zarzucili program Mi 28).T 72
              nie jest zadnym przeciwnikiem dla Leo II.Przciwncy 72 ki to LeoI, M 60(nawet
              jescze przed "uabramsowieniem"), Amx 30.T80 (mimo podobienstwa do T72)
              szczególnie w wersji U jest pełnowartosciowym czołgiem III gen (III i
              pół).Zmodernizowana 125 mm armata 2A46M razem z w pełni już cyfrowym Sko Agawa
              i amunicją 125 mm z rdzeniem uranowym (w T72 najostrzrejszym kłem był pocisk z
              rdzeniem wolframowym-praktycznie niegrozny dla Leo II i Abramsa) w połączeniu z
              doskonałą ruchliwoscią i niską sylwetka powpdują, ze Rosjanie nie mają się
              czego wstydzić.Pociski wystrzeliwane z lufy typu "Kornet" mają zasięg 5 km i
              przebijalniść pancerza 1000 mm.Przecinają Leo jak Chirirg.Automat ładowanie
              jest po to zmniejszyc liczbę załogi, zmniejszyc wieze i całą sylwetke-a
              szybkostrzelnośc była tu na 2 miejscu.Systemy Arena i Sztora(szczególnie Arena)
              są całkowitym nowum w czołgach.System aktywnej obrony czołgu jets krokiem
              milowym.Poziom wyszkolenia Rosjan (jak i innych poborowych czołgistów) jest
              smieszny ale i w rosyjskiej armii są doborowe, prawie zawodowe jednostki
              pancerne. Uzbrojony po zęby t80U z taką własnie załogą byłby godnym
              przeciwnikiem Tak dla Leo II jak i Abramsa, więc pisanie tekstów w stylu" "Leo
              nawet A4 nie ma dla siebei przeciwnika jest dobr a konkurencją dla pana Grimma
              i jego "Bajek".Cieszmy się, ze te czołgi nie stanęły w szranki, bo jakby
              stanęły to by oznaczalo, że na swiecie stało się cos naprawde niedobrego.To
              jest 1/10 moich zjedzonych wywodów ale juz mnie boloą palce.Pzdr
              • Gość: Wilt Re: Czołgi IP: *.waw.cdp.pl 20.09.02, 14:55
                Spróbuję zwięźle, bo się śpieszę:
                - Jakie znowu „trywialne utożsamianie” ? Wymieniłem przecież S – 400 jako
                przykład osiągnięć rosyjskiej techologii, i to nie tylko rakietowej, ale
                technologii zbrojeniowej w ogóle. Nb. gratuluję dokładności informacji, że
                amerykańskie technologie rakietowe są akurat 5 lat za Rosjanami. To właśnie
                nazwałbym trywialnym – tyle że uproszczeniem. Oczywiście tego typu oceny
                powinny być dokonywane tylko na konkretnych przykładach, bo rakieta rakiecie
                nierówna; np. w dziedzinie plot./prak. najcięższe rakiety używane na S – 400
                przewyższają Patrioty PAC – 3 (ERINT) – ale z kolei w dziedzinie ppanc.
                Rosjanie nie wyprodukowali niczego tak zaawansowanego jak amerykańskie Javeliny
                czy choćby (kupowana właśnie przez nas – świetnie!) izraelska rodzina Dandy.
                - Ka – 50 traktowany był z uwagi na swoje nowatorstwo nieufnie przez
                konserwatywną generalicję, co podsycało bardziej wpływowe niż Kamow OKB Mila;
                dlatego musiał przejść przez dobrych parę lat aż 3 długotrwałe serie prób, żeby
                nawet najbardziej nieufnym udowodnić swoją wyższość nad Mi – 28,
                niewyróżniającym się niczym następcą Mi – 24 rozwiniętym w duchu Apache’a. Mało
                jest więc w historii rywalizacji prototypów przykładów wyższości tak dobrze
                udowowdnionej, co Ka – 50 (który przeszedł już zresztą udany chrzest bojowy w
                Czeczenii) nad Mi – 28. Doprawdy osobliwa jest twoja linia rozumowania jako
                patrioty rosyjskiej zbrojeniówki; bronisz takich, szczerze mówiąc, nonsensów
                jak wyższość T – 80 nad Leopardem, a kiedy natrafiasz na przykłady rzeczywiście
                przodujących konstrukcji ze Wschodu, jak S – 400 i Ka – 50, to je w ten czy
                inny sposób bagatelizujesz.
                - Oczywiście, T – 72 nie jest żadnym przeciwnikiem dla Leo II czy Abramsa.
                Niewiele jednak więcej pod tym względem może T – 80 – jak wykazałem wcześniej –
                którego nawet najnowszych wersji nie można w żaden sposób nazwać generacją 3,5,
                bo swoim zaawansowaniem np. co do SKO, jak wspominaną przez ciebie Agawą,
                zbliżają się dopiero do pierwszych wersji zachodnich czołgów 3. generacji, a
                uzbrojeniem i szczególnie opancerzeniem wciąż im ustępują. Zmodernizowana
                armata 125 mm; w czym te modernizacje zwiększyły zauważalnie jej możliwości
                bojowe? Miło, że Rosja nadrobiła swoje zapóźnienie w dziedzinie produkcji
                pocisków z uranowym rdzeniem – ale nadrobienie zapóźnienia to za mało na
                wyjście na prowadzenie; pociski niemieckie czy amerykańskie 120 mm wciąż mają
                większą przebijalność.
                - Możesz się pocieszać, że głównym celem zautomatyzowania ładowania amunicji w
                ZSRR było zmniejszenie załogi; ale Francuzom w Leclercu nie przeszkodziło to w
                osiągnięciu innego celu, jakim było zwiększenie szybkostrzelności do 12 – 15
                strz./min. (!) w porównaniu do 6-8 w T – 80. Również w prototypie podobnego
                urządzenia do Abramsa osiągnieto prawie 12 strz./min. – i to jest właśnie
                zaawansowanie technologiczne, w tej dziedzinie z pewnością wyprzedzające Rosję.
                - A skoro już jesteś takim wielbicielem T – 80, to mógłbyś chociaż wiedzieć, że
                PPK wystrzeliwane z jego lufy to nie o wiele na to za duże Konkursy, ale Swiry
                (w starszych wersjach Kobry). Stąd gruby błąd w ocenie ich przebijalności,
                który już ktoś ci wytknął; nie wynosi 1000 mm, ale ok. 650 mm. Nie jest ona
                wyższa niż normalnych rosyjskich pocisków artyleryjskich (a więc jak u nich,
                gorsza od pocisków zachodnich i niewystarczająca do skutecznego przebijania
                przednich pancerzy wież Leopardów czy Abramsów); te PPK wrowadzono głównie po
                to, żeby powiększyć zasięg rażenia czołgu, niewystarczający przy użyciu zwykłej
                amunicji z uwagi na niedostatki jej samej, armaty i SKO.
                - System Sztora – jeśli tego nie wiesz, to powinieneś wiedzieć, ale wtedy z
                kolei przemilczasz – w niewielkiej ilości został wprowadzony do produkcji, a
                Areny nie wprowadzono jeszcze w ogóle. W tym punkcie widać najdobitniej, jaką
                metodę stosujesz: w całej rosyjskiej armii same T – 80 wciąż stanowią
                mniejszość, wśród nich najnowsze T – 80U/UD to kolejna mniejszość, a wśród nich
                czołgi posiadające Sztorę to jeszcze kolejna mniejszość! Tymczasem ty bierzesz
                ten ułamek rosyjskiej broni pancernej, w dodatku obsługiwany jakoby
                przez „prawie zawodowych” rosyjskich czołgistów z doborowych jednostek (choć
                skądinąd wiadomo, jakie rozprzężenie panuje w nawet najlepszych rosyjskich
                dywizjach) i zestawiasz z całymi siłami pancernymi USA i Niemiec, praktycznie
                w całości przestawionymi na Leopardy 2 i Abramsy oraz w całości (USA) lub
                większości (Niemcy) obsługiwanymi przez naprawdę zawodowych i świetnie
                wyszkolonych czołgistów. Nawet stosując takie karkołomne kombinacje myślowe,
                wciąż nie zamieniłbym w walce 1 na 1 najnowszego T – 80U ze Sztorą na
                przekazywanego nam Leo A4, wciąż zdolnego rozwalić tamtego jednym strzałem; ale
                idąc tym tropem, ja z kolei powinienem mówić o najnowszym Leo A6, z nowym
                wyposażeniem, o klasę lepszym pancerzem Chobham 2 (z przodu całkowicie odpornym
                na rosyjskie pociski 125 mm) oraz o klasę lepszą armatą o długości 55 kalibrów.
                A wtedy luka technologiczna, którą tak usilnie chcesz w swoich wypowiedziach
                zasypać, zamiast się zmniejszać, jeszcze rośnie.

                Biorą pod uwagę wszystko powyższe, widać jasno, że jeśli ktoś tu opowiada
                bajki, to ty, kolego. Mam nawet dobre i a propos, bo wiążące się z Rosją
                porównanie; sławną kreskówkę „Wilk i zając”. Obawiam się jednak, że tylko w tej
                kreskówce zając radził sobie bez trudu z groźnym wilkiem; w realnym świecie
                wynik starcia wilka (Leopard) z zajączkiem (T – 80) byłby zupełnie inny… ;-)
                • Gość: Alcest Re: Czołgi IP: *.waw.cdp.pl 20.09.02, 14:57
                  > Gość portalu: Wilt napisał(a):

                  Wyjaśnienie; to ja, Alcest, tylko przez pomyłkę pod nickiem z innego forum.
                • Gość: Gordi Do Alcesta i nie tylko IP: *.zigzag.pl 20.09.02, 19:20
                  Twój ton jest niemiły-niepotrzebnie.Tak wyszło, ze akurat bardziej się
                  interesuje rosyjskim uzbrojeniem i jezeli tylko się da to będe go bronił pzred
                  stereotypowym przedstawianiem go jako "rdzewiejące badziewie".

                  Do systemu Patriot porównaj S300(najlepiej PMU) a nie wciąż przyszłościowy
                  S400.Nawet Amerykanie wiedzą, że skuteczność s300 sięga 100%Z 20 nadlatujących
                  na cwiczeniach rakiet 16 zniszczył, a reszte powaznie uszkodził pozbawiając
                  zagrozenia.Chcesz pokazać potęge rosyjskiej technologi rakietowej?Prosze:Oto
                  kilka nazw:Moskit, Granit, Uran, R73, R77, Topol m, Igła.....Można jescze
                  wymieniać.Na pewno wiesz o co chodzi.Przed starym (ponad 20 lat) Moskitem Nato
                  dalej trzęsie portkami.Ta rakieta jest dalej praktyvcznie nie do zestrzelenia.
                  Jaki chrzest w Czeczeni?Z kim te smigłowce tam walczyły?Rosjanie stracili tam
                  jedną albo dwie maszyny.Błędna jest koncepcja.Na dzisiejszym polu walki jedna
                  osoba nie poradzi sobie z pilotażem i obsługą systemów uzbrojenia tej
                  maszyny.Co z tego, ze Kamowy te mają latac trójkami i sobie nawzajem pomagać?Mi
                  28 był b. niedopracowany-fakt ale teraz w konkursie na smigowiec nocny
                  (odpowiednik ah64d) wygraną w kieszeni ma Mil, który juz zdążył (mim o braku
                  finansowania z centrum) dopracować swoją konstrukcję.
                  Chyba nie czytasz dokładnie.Ja nie napisałem, ze T80 jest lepszy od Leo II.Nie
                  napisałem, że T80U/Ud stanowi większosc w rosyjskiej armii.Najnowsze T80
                  strzelają z lufy kornetami www.army-technology.com/projects/kornet/ ,a
                  kobrami strzelały już t64(nie rosyjski t72 nigdy nie miały takiej
                  możliwości).Szybkostrzelnosć armaty w T80 wynosi 10 strzałow na minutę, a nie
                  6.Nie pisałem także, ze Sztora czy Arena jest standardowym wyposazeniem
                  rosyjskich czołgów.Zacytuje cię:"Tymczasem ty bierzesz
                  ten ułamek rosyjskiej broni pancernej, w dodatku obsługiwany jakoby
                  przez „prawie zawodowych” rosyjskich czołgistów z doborowych jednostek (choć
                  skądinąd wiadomo, jakie rozprzężenie panuje w nawet najlepszych rosyjskich
                  dywizjach) i zestawiasz z całymi siłami pancernymi USA i Niemiec, praktycznie
                  w całości przestawionymi na Leopardy 2 i Abramsy oraz w całości (USA) lub
                  większości (Niemcy) obsługiwanymi przez naprawdę zawodowych i świetnie
                  wyszkolonych czołgistów".Ty tez mnie zacytuj poniewaz nie przypominam sobie bym
                  przyrównywał rosyjskie siły pancerne z amerykańskimi.Chodziło mi o to, że
                  rosyjska, dobrze wyszkolona załoga z doborowej jednostki siedząca w T80 U z
                  nową Agawą,amunicją rdzeniową i kornetami w lufie oraz sztorą i Areną (taka
                  kombinacja jest możliwa, widziałem na zdjęciach taki czołg) ma szanse pokonać w
                  walce równie doborowa załogę w Leo II czy Abramsie.Czy teraz rozumiesz o co mi
                  chodziło?.Nie jestem fantastą i wiem w jaki stanie jest (wciąż) rosyjska
                  armia.Płakać się chce jak widać te rdzwiejące, zasniezone, przygotowane do
                  zezłomowani typhoony.Zauważyłem, ze swiat zachodni popadł z jednej skrajnosci w
                  drugą:Najpierw przeceniano rosyjskie czołgi, teraz się ich kompletnie nie
                  docenia, a prawda jak zawsze lezy po srodku.Pozdrawiam.Wpisz się na listę
                  na "lotnictwie".Chcemy forum "militaria"
                  • Gość: Ed Re: Do Alcesta i nie tylko IP: 2.4.STABLE* / 192.168.115.* 20.09.02, 20:23
                    Witam,

                    Garść moich uwag do twojego tekstu.
                    Co do Moskita to myślę, że system RAM bez problemu by sobie z nim poradził,
                    jest przystosowany do niszczenia celów lecących z prędkością naddźwiękową,
                    zwłaszcza o takich rozmiarach jak Moskit.
                    Jeśli chodzi o rakiety odpalane z luf rosyjskich czołgów to na pewno nie są to
                    Kornety (przeczytaj dokładnie podany przez ciebie link) a pociski AT-11 Sniper,
                    których penetracja pancerza wynosi w zależności od źródeł 600-700 mm RHA, nie
                    mają zdublowanej głowicy i nie mogą atakować od góry więc czołowemu pancerzowi
                    Leo 2 A4 mogą "naskoczyć" (odporność przeciwko głowicom HEAT - 1000 mm)
                    W kwestii rosyjskich śmigłowców szturmowych to też uważam, że jednoosobowa
                    załoga w Ka-50 to na współczesnym polu walki nieporozumienie. Rosjanie zresztą
                    doszli do tego samego wniosku i opracowali wersję dwumiejscową Ka-52. A swoja
                    drogą na przykładzie rosyjskich śmigłowców widać wyraźnie jak odstają w
                    dziedzinie optoelektroniki, skoro wersji do działań nocnych dopracowali się
                    niedawno a Apache miały te możliwości juz w połowie lat 80-tych.

                    Pozdrawiam,
                    • Gość: Gordi Re: Do Alcesta i nie tylko IP: *.zigzag.pl 20.09.02, 20:38
                      Gość portalu: Ed napisał(a):

                      > Witam,
                      >
                      > Garść moich uwag do twojego tekstu.
                      > Co do Moskita to myślę, że system RAM bez problemu by sobie z nim poradził,
                      > jest przystosowany do niszczenia celów lecących z prędkością naddźwiękową,
                      > zwłaszcza o takich rozmiarach jak Moskit.
                      > Jeśli chodzi o rakiety odpalane z luf rosyjskich czołgów to na pewno nie są
                      to
                      > Kornety (przeczytaj dokładnie podany przez ciebie link) a pociski AT-11
                      Sniper,
                      >
                      > których penetracja pancerza wynosi w zależności od źródeł 600-700 mm RHA, nie
                      > mają zdublowanej głowicy i nie mogą atakować od góry więc czołowemu
                      pancerzowi
                      > Leo 2 A4 mogą "naskoczyć" (odporność przeciwko głowicom HEAT - 1000 mm)
                      > W kwestii rosyjskich śmigłowców szturmowych to też uważam, że jednoosobowa
                      > załoga w Ka-50 to na współczesnym polu walki nieporozumienie. Rosjanie
                      zresztą
                      > doszli do tego samego wniosku i opracowali wersję dwumiejscową Ka-52. A swoja
                      > drogą na przykładzie rosyjskich śmigłowców widać wyraźnie jak odstają w
                      > dziedzinie optoelektroniki, skoro wersji do działań nocnych dopracowali się
                      > niedawno a Apache miały te możliwości juz w połowie lat 80-tych.
                      >
                      > Pozdrawiam,

                      Zaczne od konca.Ah 64 d(longbow apache) wszedł do uzbrojenia dopiero połowie
                      lat 90.W czasie pustynnej burzy ah64 A nie przystosowane w pełni do działan w
                      nocy zniszczyły kila abramsów i bradleyów (system termowizyjny w pierwszym
                      Apachu jest dosyc prosty i obraz przekazywany jest b. niewyrazny, do tego
                      stopnia, że załogi smigłowców nieraz myliły Abramsy z t72:).Poza tym
                      podstawowoą roznica i najwazniejszym wyposazeniem smigłowca nocnego jest radar,
                      a nie termowizor. W najnowszej wersji t80 (bodajze nazwanej um3 albo um4) moze
                      strzelac czołgową wersją korneta.Oprocz tego ten czołg ma nową generację
                      pancerza reaktywnego i seryjną arenę.Jezdzi na razie kilka prototypów ale
                      Rosjanie mają rozpoczać ugrade'owanie starszych 80tek do tego
                      standardu.Następnym krokiem miał być przechodzący od końca lat 90 tajne próby
                      poligonowe bezwieżowy (!) T95 z dwuosobową załogą i 135 mm działem.Na razie
                      dostępne jest jedno b. niewyrazne zdjęcie i rysunek.Był tez "Czarny
                      orzeł".Dziwny czołg z podwoziem t80 i z wieża w stylu zachodnich czołgów III
                      gen.Potem okazało się, ze był to tylko demonstartor technologi (jakiej?bo
                      przeciez nie nowej) i dalej o czrnym orle juz nie było zadnej wiesci.
                      • Gość: Gordi Jeszcze jedno IP: *.zigzag.pl 20.09.02, 20:42
                        A co do moskita to czytałem ,ze jescze w połowie lat 90 zaden system obrony
                        bezposredniej nie był w stanie zniszczyc moskita (za długi czas reakcji).Nie
                        wiem kiedy RAM wszedł do uzbrojenia.I pamiętajmy, ze Rosjanie mają takze
                        najnowszego Oniksa
                        • Gość: Ed Re: Jeszcze jedno IP: 2.4.STABLE* / 192.168.115.* 20.09.02, 22:21
                          System RAM jest w służbie od pocz. lat 90-tych, niedawno wprowadzono jego
                          ulepszona wersję RIM 116B, skuteczność także przeciwko celom naddźwiekowym i
                          manewrującym jest szacowana na 95%. Co do reakcji systemu jest ona bardzo
                          szybka - nadlatujący pocisk jest wykrywany przez systemy radarowe okretu lub
                          sytemy wykrywania emisji radarowej a pocisk RAM jest automatycznie
                          wystrzeliwany w kierunku celu, gdzie pasywnie naprowadza się na źródło emisji
                          elektromagnetycznej lub na podczerwień w przypadku pokr naprowadzanych
                          pasywnie. Można wystrzelić kilka pocisków do jednego celu.
                          Ponoć też Phalanx w wersji Block1B jest zdolny do "rozstrzelania" Moskitów

                          Jeśli chodzi o Apache to faktycznie pierwsze wersje systemu TADS/PNVS nie były
                          doskonałe tym niemnniej Rosjanie długo nie mieli nawet tego. I nie jest prawdą,
                          że tylko zastosowanie radaru daje helikopterowi prawdziwe nocne mozliwości bo
                          gdyby to była prawda to Ka-50 nadal nie można by nazwać śmigłowcem do walki w
                          nocy ponieważ nie posiada radaru, że o Tigerze nie wspomnę.

                          Nie spotkałem się z informacją, ze Korneta można wystrzeliwać z lufy T-80.
                          Kornet to przecież wyrzutnia przystosowana do przewożenia na pojazdach
                          opancerzonych, BWP-ach, od biedy mogą ja przenosić 2 żołnierze. Myślę, że na
                          army-technology cos by na ten temat napisali. Masz jakies linki na ten temat?
                          • Gość: Gordi Re: Jeszcze jedno IP: *.zigzag.pl 20.09.02, 22:36
                            Gość portalu: Ed napisał(a):

                            > System RAM jest w służbie od pocz. lat 90-tych, niedawno wprowadzono jego
                            > ulepszona wersję RIM 116B, skuteczność także przeciwko celom naddźwiekowym i
                            > manewrującym jest szacowana na 95%. Co do reakcji systemu jest ona bardzo
                            > szybka - nadlatujący pocisk jest wykrywany przez systemy radarowe okretu lub
                            > sytemy wykrywania emisji radarowej a pocisk RAM jest automatycznie
                            > wystrzeliwany w kierunku celu, gdzie pasywnie naprowadza się na źródło emisji
                            > elektromagnetycznej lub na podczerwień w przypadku pokr naprowadzanych
                            > pasywnie. Można wystrzelić kilka pocisków do jednego celu.
                            > Ponoć też Phalanx w wersji Block1B jest zdolny do "rozstrzelania" Moskitów
                            >
                            > Jeśli chodzi o Apache to faktycznie pierwsze wersje systemu TADS/PNVS nie
                            były
                            > doskonałe tym niemnniej Rosjanie długo nie mieli nawet tego. I nie jest
                            prawdą,
                            >
                            > że tylko zastosowanie radaru daje helikopterowi prawdziwe nocne mozliwości bo
                            > gdyby to była prawda to Ka-50 nadal nie można by nazwać śmigłowcem do walki w
                            > nocy ponieważ nie posiada radaru, że o Tigerze nie wspomnę.
                            >
                            > Nie spotkałem się z informacją, ze Korneta można wystrzeliwać z lufy T-80.
                            > Kornet to przecież wyrzutnia przystosowana do przewożenia na pojazdach
                            > opancerzonych, BWP-ach, od biedy mogą ja przenosić 2 żołnierze. Myślę, że na
                            > army-technology cos by na ten temat napisali. Masz jakies linki na ten temat?

                            O kornetach czytałem w którejś NTW.Jest to poza Chrizantiemą najnowszy rosyjski
                            ppk.Ta pierwsza jest za duża żeby ją wystrzeliwać z czołgu .To jest normalne,
                            ze Rosjanie przystosowali Korneta do wystrzeliwanai z lufy.Fakt, ze na
                            zachodnich stronach nie ma o ty nic to nie jest dziwne.NTW i raport mają z
                            reguły info z pierwszej ręki, często od samych producentów.

                            Zwróć uwagę, ze ah64d ma radar.Ka 50 jest snigłowcem typowo dziennym.Był w
                            planach ka50N ale wobec trudnosci jednego człowieka nawet w dziennej obsłudze
                            tego smigłowca zdecydowano sie na dwumiejscowy ka52, który teraz rywalizuje z
                            mi28N w konkursie na nocny smigłowiec.Tylko radar w połączeniu z
                            optelektronicznym systemem celowniczo-obserwacyjnym zapewni w nocy lub w czasie
                            złych warunków atmosf. możliwosć pełnego dziłania śmigłowca.

                            O mozliwosciach działania systemu RAM wobec Moskita nie wiem zbyt dużo ale
                            czytałem, ze nawet najnowsze wersje amerykanskiego Phalanx czy brytyjskiego
                            Goalkeeper mogą miec duze problemy z powstrzymaniem tej rakiety.
                            • Gość: Ed Re: Jeszcze jedno IP: 2.4.STABLE* / 192.168.115.* 21.09.02, 12:05
                              No poszperałem trochę, także w nTW. Nigdzie ani słowa o Kornecie w T-80. Ale
                              rozstrzygające chyba będą informacje ze strony Wasilija Fofanowa - jest on
                              takim nieformalnym sieciowym guru jeśli chodzi o rosyjską broń pancerna,
                              przynajmniej na anglojęzycznych forach militarnych. Według niego najnowszym
                              rosyjskim pociskiem wystrzeliwanym z lufy armaty 125 mm jest pocisk Refleks-M
                              ozn. NATO AT-11 Sniper B, który ma głowicę tandemową (tego nie wiedziałem) i
                              przebija od 700-750 mm RHA.
                              Tu link do jego strony
                              armor.vif2.ru/
                              Zresztą Kornet wystrzeliwany z czołgu to musiałby być zupełnie nowy pocisk
                              (chocby ze wzgledu na kaliber - Kornet 152 mm, lufa armaty 125 mm) a Rosjanie
                              zawsze nowe pociski oznaczają nowymi nazwami. Nawet pociski przystosowane do
                              wystrzeliwania z róznych kalibrów dział są inaczej oznaczone



                              Co do AH 64D to ma radar oczywiście bo przenosi pociski Hellfire naprowadzane
                              radarem, Tiger przenosi pociski naprowadzane optycznie Trigat LR więc nie
                              potrzebuje radaru milimetrowego, do naprowadzania (tylko systemy optyczne i
                              termowizyjne) a nikt przecież nie kwestionuje jego mozliwości atakowania celów
                              w nocy.
                              Analogicznie jest z Ka-50, tu cytat z opisu nocnej wersji tego helikoptera:

                              "A night attack version, Ka-50N, with Samshit-50T thermal imager, day TV and
                              laser rangefinder has been developed, and Kamov has also joined with Israeli
                              Aircraft Industries (IAI) to produce a version, the Ka-50-2 Erdogan that is
                              compatible with NATO weapons and has an Israeli equipped cockpit."






                              • Gość: Gordi Re: Jeszcze jedno IP: *.zigzag.pl 21.09.02, 17:55
                                Gość portalu: Ed napisał(a):

                                > No poszperałem trochę, także w nTW. Nigdzie ani słowa o Kornecie w T-80. Ale
                                > rozstrzygające chyba będą informacje ze strony Wasilija Fofanowa - jest on
                                > takim nieformalnym sieciowym guru jeśli chodzi o rosyjską broń pancerna,
                                > przynajmniej na anglojęzycznych forach militarnych. Według niego najnowszym
                                > rosyjskim pociskiem wystrzeliwanym z lufy armaty 125 mm jest pocisk Refleks-M
                                > ozn. NATO AT-11 Sniper B, który ma głowicę tandemową (tego nie wiedziałem) i
                                > przebija od 700-750 mm RHA.
                                > Tu link do jego strony
                                > <a href="http://armor.vif2.ru/"target="_blank">armor.vif2.ru/</a>
                                > Zresztą Kornet wystrzeliwany z czołgu to musiałby być zupełnie nowy pocisk
                                > (chocby ze wzgledu na kaliber - Kornet 152 mm, lufa armaty 125 mm) a Rosjanie
                                > zawsze nowe pociski oznaczają nowymi nazwami. Nawet pociski przystosowane do
                                > wystrzeliwania z róznych kalibrów dział są inaczej oznaczone
                                >
                                >
                                >
                                > Co do AH 64D to ma radar oczywiście bo przenosi pociski Hellfire naprowadzane
                                > radarem, Tiger przenosi pociski naprowadzane optycznie Trigat LR więc nie
                                > potrzebuje radaru milimetrowego, do naprowadzania (tylko systemy optyczne i
                                > termowizyjne) a nikt przecież nie kwestionuje jego mozliwości atakowania
                                celów
                                > w nocy.
                                > Analogicznie jest z Ka-50, tu cytat z opisu nocnej wersji tego helikoptera:
                                >
                                > "A night attack version, Ka-50N, with Samshit-50T thermal imager, day TV and
                                > laser rangefinder has been developed, and Kamov has also joined with Israeli
                                > Aircraft Industries (IAI) to produce a version, the Ka-50-2 Erdogan that is
                                > compatible with NATO weapons and has an Israeli equipped cockpit."

                                Nie jestem nieomylny więc mogę się mylić ale mógłbym przysiac, ze czytałem
                                gdzies o zmodyfikowanym kornecie dla T80.Sam poszperam .Dam znac jak cos
                                znajdę.W smogłowcu nocnym radar nie służy tylko jako urządzenie do
                                naprowadzania rakiet ale także (przede wszystkim) jako drugie, niezalezne od
                                termowizji, oczy pilota i strzelca.To on szkicuje mapę lotu, prowazdi
                                smigłowiec i wykrywa i pomaga w identyfikacji celów.Moim zdaniem w
                                pełnowartosciowym smigłowcu nocnym oprócz optoelektronicznego zestawu
                                obserwacyjno- celowniczego niezbędny jest tez radar.


                                >
                                >
                                >
                                >
                                >
                                >
                                • Gość: Ed Re: Jeszcze jedno IP: 2.4.STABLE* / 192.168.115.* 21.09.02, 19:16
                                  Coś mi się ten link rozjechał. Spróbuję jeszcze raz (warto poczytać):

                                  armor.vif2.ru/
                                  • Gość: Michal Re: Jeszcze jedno IP: *.telia.com 21.09.02, 22:05
                                    Ed!
                                    Ciekawe,inaczej to wyglada w opowiadaniu a inaczej na zdjeciach.
                                    Pzdr.Michal
                                    • Gość: Ed Re: Jeszcze jedno IP: 2.4.STABLE* / 192.168.115.* 21.09.02, 22:27
                                      Gość portalu: Michal napisał(a):

                                      > Ed!
                                      > Ciekawe,inaczej to wyglada w opowiadaniu a inaczej na zdjeciach.
                                      > Pzdr.Michal

                                      Co konkretnie?
                                  • Gość: Gordi Re: Jeszcze jedno IP: *.zigzag.pl 22.09.02, 13:38
                                    Gość portalu: Ed napisał(a):

                                    > Coś mi się ten link rozjechał. Spróbuję jeszcze raz (warto poczytać):
                                    >
                                    > <a href="http://armor.vif2.ru/"target="_blank">armor.vif2.ru/</a>

                                    Rzeczywiscie całkiem ciekawa stronka
                  • Gość: Alcest Re: Do Alcesta i nie tylko IP: *.gov.pl 23.09.02, 15:59
                    Znów w punktach:
                    - Czy mój ton naprawdę jest bardziej niemiły niż mój? Ty pierwszy wspominałeś o
                    opowiadaniu bajek.
                    - Jeśli już uważasz, że tylko jeden człowiek sobie w śmigłowcu nie poradzi
                    (ciekawe w takim razie powiesz na to, że lotnictwo zmierza nieubłaganie w
                    kierunku bezpilotowców…), to – jak już tu wspomniano – jest i 2 – osobowy Ka –
                    52, tak samo lepszy od Mi – 28N, jak Ka – 50 od zwykłych Mi – 28.
                    - Jeśli Mi – 28 nie dostawał pieniędzy od rządu na rozwój, to powód jest
                    prosty; bo nie jest, w przeciwieństwie do Ka – 50, perspektywicznym śmigłowcem
                    Rosji – ale czemu go za to chwalić?
                    - Chciałbym wiedzieć skąd czerpiesz tak dokładne informacje, jak ta, że Mi –
                    28N ma wygraną w kieszeni. Jaki sens ekonomiczny, logistyczny czy szkoleniowy
                    miałby jego wybór zamiast Ka – 52 w obliczu faktu, że eksploatowany musiałby
                    być OBOK Ka – 50? A może sugerujesz, że i z tych ostatnich Rosja się wycofa?
                    - Jeśli nie odpowiada ci wartość chrzestu bojowego Ka – 50, to jaki chrzest i z
                    jakim skutkiem przeszły Mi -28?
                    - S – 300 to, jak wiadomo, odpowiednik Patriota PAC – 2, a S – 400 (najcięższe
                    pociski) – PAC – 3 (pociski ERINT); w obu przypadkach rosyjskie konstrukcje sa
                    lepsze. W tym się zgadzamy, więc chyba nie ma potrzeby tego powtarzać.
                    - Z ta listą przewag rosyjskich rakiet to znów trochę przesadziłeś: w czym taki
                    znakomity jest Uran, mniejsza kopia Harpoona (stąd ksywka „Harpunskij”)?
                    Również Igła nie wnosi nic nowego w porównaniu do Mistrala czy Stingera, nie
                    mówiąc o najlepszym z nich wszystkich brytyjskim Starstreaku. Moskit i Granit
                    są potężne, ale ma już swoje lata; w dziedzinie przeciwokrętowych PPK należy
                    patrzyć na przyszłościowe konstrukcje, jak Jachont czy Klub. Ale zdaje się, ze
                    rozmawialiśmy pierwotnie o czołgach? ;-)
                    - O niemożliwości odpalania z armat 125 mm Kornetów (w poprzednim poście
                    przejęzyczyłem się wspominając o ich poprzednikach – Konkursach) też już oprócz
                    mnie wspominali tu inni. Nie ten kaliber, nie ta masa, nie te wymiary; chyba,
                    że zrobiono by na jego podstawie, inny, wyraźnie mniejszy pocisk (coś słyszałem
                    o Kornecie krótszego zasięgu, ale nie dla czołgów) – ale wtedy z kolei nie
                    dałoby się osiągnąć przebijalności 1000 mm, o jakiej mówi się w odniesieniu do
                    większych Kornetów. Wychodzi na to samo; rosyjskie czołgowe PPK to nie żadna
                    zmieniająca układ sił rewelacja, ale próba nadrobienia niedostatków rosyjskiej
                    klasycznej amunicji i SKO.
                    - 10 strzałów na minutę w T – 80? Przesada – niezależne źródła podają coś
                    innego; ale to i tak byłoby mniej niż w zachodnich automatach ładowania.
                    - Tu muszę się przyznać, że przez pośpiech błędnie sprostowałem jedno z
                    twierdzeń w twoim poście; otóż zawieszenie hydropneumatyczne było nowością, ale
                    w T – 64. W „osiemdziesiątkach” z niego zrezygnowano; jeden powód mniej do
                    chwalenia tej ostatniej konstrukcji.
                    - Ale co do wycofywania się z przesłania swoich wcześniejszych postów, to mnie
                    zaskoczyłeś. Nie napisałeś oczywiście wprost, że całość rosyjskich sił
                    pancernych to T- 80 ze Sztorami i Arenami (te 2 systemy plus normalne
                    wyposażenie na 1 wieży; jesteś pewnien, że to nie był fotomontaż ;-)? Nb.
                    słyszałem, że demonstrowany publiczności Czarny Orzeł był tylko atrapą na
                    podwoziu T - 80; trudno powiedzieć, ale Rosjanie sa dobrzy w sztuce
                    dezinformacji…). Natomiast dla czytelników mogło to wynikać z tonu twoich
                    wypowiedzi, w których sugerowałeś masowość użycia chwalonych przez ciebie
                    konstrukcji, pisząc o całych jednostkach pancernych – stąd uznałem za konieczne
                    wyraźnie zaznaczyć, jak jest naprawdę. Jeszcze bardziej zastanawiające jest
                    wycofywanie się z sugestii o wyższości T – 80 nad Leopardem; jeśli tak nie
                    myślisz/nie myślałeś, to możesz zdradzić, w jakiej intencji włączyłeś się do
                    dyskusji? Bo zapytaj kogokolwiek; jestem pewien, że każdy odniósł wrażenie, że
                    mówisz o przewadze T- 80. Garść cytatów: „To jest dopiero GTI wśród czołgów.
                    (…) Na różnych pokazach oficerowie z państw NATO zbierali szczęki z
                    podłogi.Leopard II to czołowka czołgów III generacji ale nie
                    zapominajmy o
                    rosyjskich czołgach, które są bardzo niedoceniane(na szczescie USA i
                    NAto nie
                    przekonały się jak bardzo ponieważ nigdy np Abrams czy Leo II nie
                    stanął w polu
                    z rosyjskim czołgiem III generacji”

                    To w końcu czemu USA i NATO miały mieć szczęście; dzięki temu, że T – 80 są
                    gorsze od Leopardów i Abramsów, czy może jednak – zgodnie z wymową tego zdania –
                    lepsze lub przynajmniej równie dobre?
                    Ale możemy to tak zostawić; w końcu mogłeś zmienić opinię pod wpływem m. in.
                    mojej argumentacji (co łechce moją próżność ;-)), tylko nie bardzo chcesz się
                    do tego wprost przyznać. :-)

                    - Zdanie wyważone nt. rosyjskiej zbrojeniówki to chyba, szczerze mówiąc,
                    reprezentuję ja (np. dobra opinia o Ka – 50, kiepska o T – 80). Natomiast tobie
                    raczej bliżej do opcji przeceniania wszelkich rosyjskich konstrukcji, nawet
                    niezbyt na to zasługujących, jak Uran i T – 80. Oczywiście, nic w tym złego (a
                    ilu jest więcej obecnie w Polsce ludzi przeceniających z góry wszelkie
                    konstrukcje rodem ze Stanów…) – ale zastrzegam sobie w każdym takim wypadku
                    prawo do polemiki.
                    - Wpisać się na ‘Lotnictwie” mogę, czemu nie – ale niestety nie mogę obiecać
                    zbyt aktywnego udziału na przyszłym forum „Militaria”. Mam stanowczo zbyt mało
                    czasu na wypowiadanie się na forum nawet na tematy, na które obecnie
                    najczęściej się wypowiadam; a jeśli już piszę o czymś, to wolę albo robić to
                    dokładnie, jak teraz, albo - w ogóle.

                    Pzdr
                    • Gość: Gordi Re: Do Alcesta i nie tylko IP: *.zigzag.pl 23.09.02, 20:21
                      Chyba jednak twoja próżność obejdzie się smakiem:)Po koleji i krótko bo jadę za
                      tą zatęchłą Wawę.Po katastrofie programu Mi 28 dla wytwórni Mila była jeszcze
                      jedna szansa.Konkurs na nocny smigłowiec szturmowy.Kamow upajał się sukcesem,a
                      Mil wziął sie do poprawiania Havoca.Efekt jest podobno taki, ze Mi28 N jest
                      barzdo dopracowaną maszyną, pozbawioną wad Mi28A i nie tak trudna w oilotazu
                      jak Hokum, co w nocy liczy sie podwojnie.Wielkim faworytem Generałów był nie
                      tak dawni Mi-może sie cos zmieniło.Nie przypominam sobie by Ka 50 przechodził
                      chrzest bojowy.Jesli piszesz o Czeczenii to chyba raczysz zartować. Do kornetów
                      sie juz przyznałem.Myliłem się ale mogło mi sie obić o uszy o konstruowaniu
                      mniejszej wersji tej rakiety wystrzeliwanej z armaty 125 mm (wiem, wiem troche
                      połechtało :) "Duzy" Kornet ma przebijalnosc 1200 mm, a nie 1000.Ok Uran to
                      nie rewelacja na miarę Jachonta, ale rakieta ta zdobędzie rynek poprzez swą
                      wielkosc i dobre własnosci manewrowe.Igła jest wg zachodnich ekspertów
                      najlepszym obecnie lekkim, przenośnym zesyawem p.lot.Amerykanie stracili w
                      Jugosławi dzięki niej F16, Francuzi Mirage'a.Fakt Moskita zastąpi Jachont (choc
                      to nie ta kat wagowa) ale dalej ten pocisk straszy USA.Granit i uszyty jakby
                      pod niego Oscar I, II to jedyny w soim rodzaju system broni i okręt podwodny na
                      swiecie.Praktycznie jedyna broń rosyjskiej marynarki która moze zagrozić
                      amerykańskim zgrupowaniom lotniskowców.T 80 w.g jak to nazwałes niezaleznycyh
                      zródeł ma 7-9 strzałów na minutę.T80 ma jak najbardziej hydropneumatyczne
                      zawieszenie.T 80 U/UM stanowia większość wozów w jednostkach położonych blisko
                      zachodniej granicy Rosji.Im dalej na wschód tym gorzej (przez t72 po
                      t55).Cytaty, które przytoczyłeś mają swój sens.T80 U jest szybszy, bardziej
                      manewrowy i zwinniejszy od cięzkiego Leo.Rosjanie potrafią odpowiednio
                      przygotować pokaz (co nie znaczy wcisnać kit) tak aby podkreslic zalety maszyny
                      bagatelizując jej ewentualne wady.Na początku lat 90 po pierwszej prezentacji
                      t80 u dostępnej takze dla ekspertów zachodnich, wielu zbierało z ziemi nie
                      tylko szczęki. Nie zmieniłem zdania ponieważ nigdy nie pisałem, ze T80 jest
                      lepszy od Leoparda.Uran jest wielkim krokiem naprzód ponieważ jedno co mozna
                      było zarzucić rosyjskim rakietom to rozmiary.tearz powstał pocisk mniejszy od
                      Harpoona czy Exocet z lepszymi parametrami.Pzdr
                      • Gość: Ed Re: Do Alcesta i nie tylko IP: 2.4.STABLE* / 192.168.115.* 23.09.02, 21:44
                        Jedno małe sprostowanie. T-80 wcale nie jest szybszy i bardziej manewrowy od
                        Leo 2 a z pewnością nie od wersji A4. Wartości są porównywalne:

                        Prędkość maksymalna (na szosie):
                        T-80 - 70 km/h
                        Leo 2 A4 - 72 km/h

                        Prędkość maksymalna (w terenie):
                        T-80 - 48 km/h
                        Leo 2 A4 - 45 km/h

                        Wspołczynnik mocy też jest podobny:

                        T-80 - 27,17 KM/t
                        Leo 2 A4 - 27,27 KM/t

                        Już nie wspomnę o możliwościach Leo do jazdy tyłem - prędkość maksymalna 31
                        km/h, podczas gdy T-72 jedynie 7 km/h. Danych co do T-80 nie posiadam ale nie
                        sądzę by było inaczej. Rosyjskie czołgi były projektowane do ataku a nie do
                        obrony.
                        • Gość: Gordi Re: Do Alcesta i nie tylko IP: *.zigzag.pl 25.09.02, 19:17
                          Gość portalu: Ed napisał(a):

                          > Jedno małe sprostowanie. T-80 wcale nie jest szybszy i bardziej manewrowy od
                          > Leo 2 a z pewnością nie od wersji A4. Wartości są porównywalne:
                          >
                          > Prędkość maksymalna (na szosie):
                          > T-80 - 70 km/h
                          > Leo 2 A4 - 72 km/h
                          >
                          > Prędkość maksymalna (w terenie):
                          > T-80 - 48 km/h
                          > Leo 2 A4 - 45 km/h
                          >
                          > Wspołczynnik mocy też jest podobny:
                          >
                          > T-80 - 27,17 KM/t
                          > Leo 2 A4 - 27,27 KM/t
                          >
                          > Już nie wspomnę o możliwościach Leo do jazdy tyłem - prędkość maksymalna 31
                          > km/h, podczas gdy T-72 jedynie 7 km/h. Danych co do T-80 nie posiadam ale nie
                          > sądzę by było inaczej. Rosyjskie czołgi były projektowane do ataku a nie do
                          > obrony.

                          Co do jazdy do tyłu i t72 to t72 ma ledwo radzący sobie z tym czołgiem 850
                          konny diesel, a T80 ma 1250 konną turbinę gazową i na pewno prędkość maksymalną
                          przy jezdzie do tyłu ma o wiele większą niż 7 km\h
                      • Gość: Alcest Re: Do Alcesta i nie tylko IP: *.waw.cdp.pl 26.09.02, 15:23
                        Wiesz, Gordi, w zasadzie moglibyśmy poprzestać na jednej konkluzji; jak
                        rozumiem, w końcu przyznajesz, że Leopardy są lepsze od czołgów rosyjskich
                        włącznie z T – 80 – i to powinno starczyć jako podsumowanie dyskusji; choć i
                        tak wtedy pozostaną wspominane pytanie: z jakimi w takim razie intencjami
                        pisałeś na tym wątku takie rzeczy, jak nazywanie mojej kwalifikacji Leoparda
                        jako czołgu nie mającego godnego przeciwnika w T - 80 bajkami braci Grimm.
                        Odniosę się jednak do kwestii szczegółowych; a jeśli zechcesz się do nich
                        odnieść, to prosiłbym o rzeczową odpowiedź - bo, szczerze mówiąc, do tej pory
                        często wykręcałeś się ogólnikami typu „eksperci mówią”. Jacy eksperci, kiedy,
                        gdzie, a przede wszystkim na bazie jakich argumentów – choćby z grubsza? Bez
                        konkretów taka polemika nie ma wielkiego sensu – ja też mogę
                        powiedzieć: „Eksperci mówią, że T – 80 to odpowiednik jednej czwartej Leoparda,
                        a jeden Ka – 50 jest więcej wart od dwu Mi – 28”- i co z tego wynika? Możemy
                        też uznać, że pozostajemy każdy przy swoim zdaniu; ale jeśli już chcesz ciągnąć
                        dalej dyskusję, to proszę – bardziej merytorycznie.

                        1) Szybkostrzelność T – 80. Tu zszedłeś z początkowych 10 strz./min. do 7 – 9;
                        można więc uznać, że i w tej dziedzinie osiągnęliśmy kompromis ;-). Ja tylko
                        przypomnę: Leopardy 2 i Abramsy bez automatu ładowania – 9 strz./min.;
                        Leclerki, tak jak T – 80 z automatem– 12 – 15.

                        2) Ponawiam pytanie; jeśli dla ciebie chrzest bojowy Ka – 50 w Czeczenii
                        mało znaczy, to jaki chrzest bojowy przeszły Mi – 28?
                        3) Ponawiam kolejne pytanie; jaki sens ekonomiczny, szkoleniowy czy
                        logistyczny miałoby wprowadzanie przez Rosję Mi – 28N OBOK Ka – 50? Żadne
                        państwo, nawet o wiele bogatsze niż Rosja, nie produkuje równolegle 2 typów
                        śmigłowców bojowych.
                        4) Nie wspomnę nawet, że jak dotąd, prócz tezy o dopracowaniu Mi-28N, nie
                        przedstawiłeś żadnego konkretnego argumentu na rzecz jego wyższości nad Ka –
                        50/52, lepszego przecież od produktu Mila pod względem manewrowości,
                        opancerzenia, użytego systemu uzbrojenia (Wichr w porównaniu do Ataki);
                        właściwie pod każdym istotnym względem.
                        5) „Dużemu” Kornetowi żródła podają przebijalność OD 1000 DO 1200 mm.
                        Rozumiem jednak, że to nie ma wielkiego znaczenia, bo a) ten hipotetyczny
                        czołgowy Kornet i tak miałby mniejszą; b) z twierdzenia o istnieniu tego
                        ostatniego też się już wycofujesz.
                        6) Hydropneumatyczne zawieszenie w T – 80; nie pisali o nim ani Użycki w
                        swoich książkach o czołgach świata, ani Szulc – najlepszy chyba w Polsce
                        znawca broni rosyjskiej i autor artykułów o T – 80. Skąd więc te informacje?
                        7) T – 80 mogą stanowić większość wozów akurat na zachodzie Rosji (choć to
                        nie zmienia ogólnych proporcji czołgów w jej armii), ale poważnie wątpię, czy
                        większość taką mogłyby stanowić wersje U/UD, których wyprodukowano znacznie
                        mniej niż poprzednich. Jeśli masz na ten temat inne dane, to podaj jakie i skąd.
                        8) Słusznie, T – 80 wypada świetnie na pokazach, ale niekoniecznie takie
                        wypadanie ma przełożenie na sukcesy w boju (przykład w odwrotną stronę;
                        Challengery, nienadające się do pokazów, ale znakomicie sprawdzające się w
                        Zatoce).
                        9) O tym, że w sumie T – 80 nie jest zresztą bardziej manewrowy (bo
                        szybkość na szosie to tylko część zagadnienia manewrowości) od A4, pisaliśmy
                        już i Edi i ja. Nie podważyłeś konkretnych podawanych przez nas liczb; czemu
                        więc nadal twerdzisz, że T- 80 jest lepszy pod tym względem?
                        10) Uran istotnie jest trochę lżejszy od Harpoona i Exoceta (choć to ta
                        sama klasa wagowa), natomiast dlaczego myślisz, że ma lepsze od nich parametry?
                        Oba te pociski, najstarsze przecież na Zachodzie w swojej klasie, przewyższają
                        swojego młodszego o lat kilkanaście rosyjskiego rywala siłą głowicy, a Harpoon
                        dodatkowo zasięgiem. Uran nie rozwija przy tym prędkości naddźwiękowej, ani nie
                        ma właściwości stealth, ani jakichkolwiek innych nadzwyczajnych cech
                        wskazujących na swoją przewagę nad starszymi pociskami zachodnimi. Jest z nim
                        po prostu tak jak z rosyjskimi APFSDS z rdzeniem uranowym, o których mówiliśmy
                        wcześniej; po prostu Rosja zaczęła produkować klasę uzbrojenia,w której
                        wcześniej była nieobecna – nie świadczy to oczywiście w żaden sposób, że
                        wchodząc w tę daną klasę, od razu (bo niby czemu miałoby tak być?) jest w niej
                        najlepsza.
                        11) Analogicznie; w czym KONKRETNIE Igła miałaby przewyższać Stingery i
                        Mistrale i być dzięki temu najlepsza na świecie? Przecież te 3 konstrukcje mają
                        prawie identyczne parametry. Już nie mówię o Starstreaku, który przewyższa je
                        wszystkie, łącznie z Igłą, zasięgiem, szybkością i mocą głowicy…

                        Pzdr
    • Gość: maniek Re: Ladnie wygladaly Leopardy IP: *.gov.pl 17.09.02, 08:40
      tiaaaa
      Nie wiem czy ładnie, to kwestia gustu - mnie za bardzo przypominały się
      tygrysy - szczególnie, że mamy wrzesień. (Szkoda (dobrze?), że nie dostaliśmy
      ich 1 września)
      • Gość: Adam W. Re: Ladnie wygladaly Leopardy IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 17.09.02, 11:17
        Dwie fotografie T-90 , chyba najlepiej opancerzony na świecie , świetnie
        zautomatyzowany , załoga - 3 ludzi:

        bluenet.w.interia.pl/militaria/czołgi/pt-91/t-90(1).htmlhttp://republika.pl/koalora/t-90title.jpg

        PZDR.
        • Gość: Adam W. Re: Ladnie wygladaly Leopardy IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 17.09.02, 11:20
          Gość portalu: Adam W. napisał(a):

          > Dwie fotografie T-90 , chyba najlepiej opancerzony na świecie , świetnie
          > zautomatyzowany , załoga - 3 ludzi:
          >
          > <a href="bluenet.w.interia.pl/militaria/czołgi/pt-91/t-90
          (1).html
          > republika.pl/koalora/t-
          90title.jpg"target="_blank">bluenet.w.interia.pl/militar
          > ia/czołgi/pt-91/t-90(1).htmlhttp://republika.pl/koalora/t-90title.jpg</a>
          >
          > PZDR.
          Coś nie wchodzi - sorry.
          Może ta;
          republika.pl/koalora/t-90title.jpg
        • Gość: szuwax Re: Ladnie wygladaly Leopardy IP: *.polkomtel.com.pl 17.09.02, 11:29
          Gość portalu: Adam W. napisał(a):

          > Dwie fotografie T-90 , chyba najlepiej opancerzony na świecie , świetnie
          > zautomatyzowany , załoga - 3 ludzi:
          >
          > <a href="bluenet.w.interia.pl/militaria/czołgi/pt-91/t-90
          (1).html
          > republika.pl/koalora/t-
          90title.jpg"target="_blank">bluenet.w.interia.pl/militar
          > ia/czołgi/pt-91/t-90(1).htmlhttp://republika.pl/koalora/t-90title.jpg</a>
          >
          > PZDR.

          Mnie najbardziej podoba sie chłodnica Leo, ma tę zaletę ze może również
          pracować pod wodą (jest tam coś w rodzaju śruby do przetłaczania wody podczas
          pokonywania przeszkód wodnych) w rosyjskich czołgach kontaktu silnika z woda
          raczej się unika. A czas przebywania pod woda jest ograniczony m.in. właśnie
          wzrostem temperatury silnika.

          Macie jakieś dane dotyczace układów przeniesienia napędu w nowych czołgach
          rosyjkich i w leo? Jak wiadomo jest pięta Achillesowa T55 i T72.
    • hiszpan25 Re: Ladnie wygladaly Leopardy 17.09.02, 15:43
      ciekawe czy sa już oclone, i ile za nie akcyzy naliczyli celnicy? :)
      a tak przy okazji jakie będą miały winetki? jak osobowy czy jak ciężarowy? :)

      :) PZDR!
    • dreaded88 Karabin 17.09.02, 16:15
      Karabin to MG-3, zmodyfikowana w latach 60. czy 70. wersja MG-42 do naboju
      7.62x51mm NATO i NATOwskiej taśmy ( pierwszy był MG-42/59 do naboju 7.62, ale
      nie chce mi sie wgłębiać w ewolucję owej broni ).
      Polak czyli Stecke wymyślił być może system ryglowania ale całą broń raczej
      Niemcy.
      Różne wersje MG-1/2/3 mają na stanie Niemcy, Austriacy, Włosi, chyba Norwegowie
      i jeszcze parę państw, ale choćby belgijski FN MAG albo ruski PK są bardziej
      rozpowszechnione.
      Z ( militarnym ) pozdrowieniem.
    • Gość: Michal Re: Ladnie wygladaly Leopardy IP: *.telia.com 17.09.02, 22:12
      Dzieki za rozwiniecie tematu.Czolgi zawsze budzily moje zainteresowanie ,ale
      nigdy nie mialem czasu zajac sie to literatura.Tak przynajmniej cos niecos sie
      dowiedzialem.Jedno co widzialem to Leosie od wewnatrz na pokazach jakie nam
      armia urzadzila.Jako ciekawostka z ta elektronika,to przeciwnik nic nie moze
      zrobic u siebie naprzyklad wlaczyc jakiegolwiek motorku elektrycznego,Leos to
      wyniucha i odrazu w to miejsce posle piguleczke aby ten motorek sie wiecej nie
      odezwal.Oczywiscie w nocy ma strasznie dobre oczy i wech.
      Tak Dreade88 ma racje tam zdaje sie chodzilo o system ryglowania,kiedys to
      gdzies wyczytalem.Wogole to koledzy posiadacie bardzo duza wiedze na ten
      temat.Milo sie czytalo kazdego ja.Serdecznie pozdrawiam Michal.
      P.S Czy u Was tez tak jest tzn w nocy kolo 10C a w dzien 23C. Zapowiadaja na
      sobote +5C. czas chyba niedlugo narty wyciagac.Na Hintertuxgletscher sypie i
      jest -9C wysokosc 3250m.Sprawdzie sami www.tux.at pod wetter .
      • odyseusz Re: Ladnie wygladaly Leopardy 18.09.02, 15:16
        Oczywiście bardzo ciekawy wątek, Leopardy 2, Abramsy wyższych serii, Leclerki
        to czołgi prawdziwie trzeciej generacji, T-72 i PT-91, PT-94 to są wozy
        pochodzące z końca lat sześćdziesiątych, nieco zmodernizowane. Ktoś pisał na
        Forum, że Leopardy 2 są stare, bo mają 20 lat (sic!), to znaczy, że człowiek
        nie ma pojęcia o temacie, to nie są samochody, które produkuje się 8-10 lat. Ja
        osobiście uważam, że obecnie najlepsze osiągi pod względem sszybkości, siły
        ognia, szybkostrzelności ma Leclerc, ale Leo 2 też sa niezłe. Mają teraz
        wprowdzić je z 140 mm armatą, poza tynm komputeryzacja, Rosjanie są pod tym
        wszględem o wiele gorsi, a tu leży przszuyłość, nowe czołgi zahcodnie mają na
        przykład termowizory i inne bahjery, Twardy nie może sie niestety z nimi
        równać.
        • dreaded88 Re: Ladnie wygladaly Leopardy 18.09.02, 16:40
          E, tej armaty 140 mm raczej nie będzie. Rozwijano ją, bo dochodziły słuchy, że
          Ruscy pracują nad działem o kal. 135-152 mm. Ale do dziś nic powyżej 125 mm nie
          wdrożyli.
          Leo od wersji 2A5 dostał Rheinmetalla 120 mm o lufie 55 kalibrów zamiast 44
          kalibrów i na dalsze zmiany uzbrojenia się w najbliższym czasie nie zanosi,
          szczególnie przy oszczędnościowej polityce.
          • odyseusz Re: Ladnie wygladaly Leopardy 19.09.02, 08:31
            Może, nie mam na ten temat najnowszych informacji. Takie jednakl były plany
            • Gość: Ed Re: Ladnie wygladaly Leopardy IP: 2.4.STABLE* / 192.168.115.* 20.09.02, 20:28
              Plany były jako jedna z mozliwych modyfikacji, zostały jednak zarzucone i
              postawiono na dłuższą armatę 120/L55 oraz na unowocześniona amunicję o wiekszej
              przebijalności DM 53
        • Gość: Gordi Re: Ladnie wygladaly Leopardy IP: *.zigzag.pl 19.09.02, 16:36
          odyseusz napisał:

          > Oczywiście bardzo ciekawy wątek, Leopardy 2, Abramsy wyższych serii, Leclerki
          > to czołgi prawdziwie trzeciej generacji, T-72 i PT-91, PT-94 to są wozy
          > pochodzące z końca lat sześćdziesiątych, nieco zmodernizowane. Ktoś pisał na
          > Forum, że Leopardy 2 są stare, bo mają 20 lat (sic!), to znaczy, że człowiek
          > nie ma pojęcia o temacie, to nie są samochody, które produkuje się 8-10 lat.
          Ja
          >
          > osobiście uważam, że obecnie najlepsze osiągi pod względem sszybkości, siły
          > ognia, szybkostrzelności ma Leclerc, ale Leo 2 też sa niezłe. Mają teraz
          > wprowdzić je z 140 mm armatą, poza tynm komputeryzacja, Rosjanie są pod tym
          > wszględem o wiele gorsi, a tu leży przszuyłość, nowe czołgi zahcodnie mają na
          > przykład termowizory i inne bahjery, Twardy nie może sie niestety z nimi
          > równać.

          Termowizor w czołgu III gen jest niesamowitym bajerem. Bajerancki jest takze aT
          Twardy bo jego SKO ma termowizor(tak naprawde jedyna prawdziwa zmian w por do
          T72)
          • odyseusz Re: Ladnie wygladaly Leopardy 19.09.02, 19:07
            Gość portalu: Gordi napisał(a):

            > odyseusz napisał:
            >
            > > Oczywiście bardzo ciekawy wątek, Leopardy 2, Abramsy wyższych serii, Lecle
            > rki
            > > to czołgi prawdziwie trzeciej generacji, T-72 i PT-91, PT-94 to są wozy
            > > pochodzące z końca lat sześćdziesiątych, nieco zmodernizowane. Ktoś pisał
            > na
            > > Forum, że Leopardy 2 są stare, bo mają 20 lat (sic!), to znaczy, że człowi
            > ek
            > > nie ma pojęcia o temacie, to nie są samochody, które produkuje się 8-10 la
            > t.
            > Ja
            > >
            > > osobiście uważam, że obecnie najlepsze osiągi pod względem sszybkości, sił
            > y
            > > ognia, szybkostrzelności ma Leclerc, ale Leo 2 też sa niezłe. Mają teraz
            > > wprowdzić je z 140 mm armatą, poza tynm komputeryzacja, Rosjanie są pod t
            > ym
            > > wszględem o wiele gorsi, a tu leży przszuyłość, nowe czołgi zahcodnie mają
            > na
            > > przykład termowizory i inne bahjery, Twardy nie może sie niestety z nimi
            > > równać.
            >
            > Termowizor w czołgu III gen jest niesamowitym bajerem. Bajerancki jest takze
            aT
            >
            > Twardy bo jego SKO ma termowizor(tak naprawde jedyna prawdziwa zmian w por do
            > T72)
            Ale ten termowizor nie jest taki sam, w Leosoahc jest o wiele lepszy, zresztą
            było juz o tym pisane
            • Gość: gordi Re: Ladnie wygladaly Leopardy IP: *.zigzag.pl 19.09.02, 19:13
              odyseusz napisał:

              > Gość portalu: Gordi napisał(a):
              >
              > > odyseusz napisał:
              > >
              > > > Oczywiście bardzo ciekawy wątek, Leopardy 2, Abramsy wyższych serii,
              > Lecle
              > > rki
              > > > to czołgi prawdziwie trzeciej generacji, T-72 i PT-91, PT-94 to są wo
              > zy
              > > > pochodzące z końca lat sześćdziesiątych, nieco zmodernizowane. Ktoś p
              > isał
              > > na
              > > > Forum, że Leopardy 2 są stare, bo mają 20 lat (sic!), to znaczy, że c
              > złowi
              > > ek
              > > > nie ma pojęcia o temacie, to nie są samochody, które produkuje się 8-
              > 10 la
              > > t.
              > > Ja
              > > >
              > > > osobiście uważam, że obecnie najlepsze osiągi pod względem sszybkości
              > , sił
              > > y
              > > > ognia, szybkostrzelności ma Leclerc, ale Leo 2 też sa niezłe. Mają te
              > raz
              > > > wprowdzić je z 140 mm armatą, poza tynm komputeryzacja, Rosjanie są
              > pod t
              > > ym
              > > > wszględem o wiele gorsi, a tu leży przszuyłość, nowe czołgi zahcodnie
              > mają
              > > na
              > > > przykład termowizory i inne bahjery, Twardy nie może sie niestety z n
              > imi
              > > > równać.
              > >
              > > Termowizor w czołgu III gen jest niesamowitym bajerem. Bajerancki jest tak
              > ze
              > aT
              > >
              > > Twardy bo jego SKO ma termowizor(tak naprawde jedyna prawdziwa zmian w por
              > do
              > > T72)
              > Ale ten termowizor nie jest taki sam, w Leosoahc jest o wiele lepszy,
              zresztą
              > było juz o tym pisane

              Ale ta moja wzmianka o termowiozrach była lekko ironiczna:.To nie jest zaden
              bajer w czołgu III generacji:)Leo II ma o tyle lepiej, ze ma zdublowany
              termowizor, a w Twardym jest tylko termowizor działonowego
    • Gość: Ed Re: Ladnie wygladaly Leopardy IP: 2.4.STABLE* / 192.168.115.* 17.09.02, 23:26
      Bardzo ładnie. Nie tylko wygladają ale to również są doskonałe czołgi mimo że
      od ich wyprodukowania minęło ponad 15 lat.
      Co do rosyjskich czołgów to najnowsze wersje T-80 czy T-90 reprezentuja już
      przyzwoity poziom ale myślę, że Leo 2 nawet w wersji A4 byłby dla nich trudnym
      przeciwnikiem. Przede wszystkim mimo upływu tylu lat ma przewagę w dziedzinie
      systemu kierowania ogniem. Rosjanie dopiero w połowie lat 90-tych dopracowali
      sie systemów termowizyjnych a do dzisiaj żaden ich czołg nie posiada
      niezależnego, panoramicznego (360 stopni) przyrządu obserwacyjnego dowódcy. Leo
      2 miał juz taki system na początku lat 80-tych, fakt że do wersji A4
      ograniczony brakiem niezależnego kanału termowizyjnego, więc w nocy przyrząd
      przestaje byc panoramiczny i obejmuje tylko pole widzenia termowizora
      działonowego. Nie muszę tu dodawać jakim ułatwieniem jest to urządzenie
      umozliwiające obserwację pola walki we wszystkich kierunkach, podczas gdy
      rosyjscy czołgisci "widzą" tylko praktycznie w przód.

      Jeśli chodzi o siłe ognia to tutaj też Leo nie ma się czego wstydzić. Zachodnia
      amunicja scalona ma generalnie lepszą przebijalność od rosyjskich nabojów
      rozdzielnego ładowania, gdyz pozwala na stosowanie dłuzszego rdzenia w
      pociskach podkalibrowych.
      Jeśli chodzi o rosyjskie PPK odpalane z lufy czołgów to ich przebijalność jest
      określana w zależności od źródeł na 600-700 mm RHA (stali przeliczeniowej)
      podczas gdy odporność (grubośc ekwiwalentna) czołowego pancerza Leo 2 A4
      przeciwko pociskom typu HEAT (kumulacyjnym) wynosi 1000 mm RHA. Z kolei
      przeciwko pociskom typu APFSDS (podkalibrowym) wynosi 750 mm RHA a najlepsze
      sowieckie pociski tego typu z odległości 2000 m mają przebijalność góra 550 mm
      RHA. Generalnie przyjmuje się, że czołowy pancerz Leo 2 nie moze być przebity
      przez pocisk podkalibrowy wystrzelony z rosyjskiej armaty czołgowej 125 mm z
      odległości większej niz 1000 m.

      Leo 2 posiada jeszcze wiele innych zalet: świetną manewrowość, zarówno w przód
      jak i do tyłu, podatnośc modernizacyjną (do wersji A5 i A6 można doprowadzić
      każdy wcześniej wyprodukowany czołg), łatwość i komfort obsługi, niezawodność.

      Dla znających angielski ciekawa strona o Leo 2:

      www.fprado.com/armorsite/leo2.htm
      A tu opinie pancerniaków ze Świetoszowa (wyczuwam kutuazję dla PT-91) na temat
      porównania Leo2 z naszym PT-91 (warto przeczytać):

      polska-zbrojna.pl/artykul.html?id_artykul=658
      Pzdr
    • dreaded88 Do Michala 18.09.02, 16:46
      a te wasze sverigeńskie Leo świeżej produkcji ( Strv 122, bo używane nazywacie
      Strv 121 - nieprawdzaż ? ) to mają jeszcze lepsze silniki, bo sforsowane do
      1800 koni ( zwykły Leo ma 1500 ).
      A jak się u was sprawują ruskie BMP-1 ( u nas BWP-1 ), które dostaliście z
      arsenałów byłej armii NRD i nazwaliście Pbv-501 ? Macie jeszcze sporo ciągników
      MT-LB...
      Pozdr.
      • Gość: Michal Re: Do Dreaded 88 IP: *.telia.com 18.09.02, 19:16
        Caly sprzet,ktory pochodzil z bylej DDR zostal poddany wyjatkowym
        badaniom.Szwedzi sie nie mogli nadziwic jak mozna cos takiego produkowac i
        nazwac sprzetem plywajacym lub pokonujacym przeszkody wodne,chodzilo o
        transportery,i czolgi.Zrobili proby i orzekli ze takiej cieknacej tandety jak
        mozna bylo dopuscic do produkcji.Szwedzi nie kupili tego aby uzywac lecz
        konstruowac taka bron ktora to bedzie odrazu niszczyla.A zapewnie wiecie ,ze sa
        jedni z lepszych w swiecie,to poznali tajniki niedzwiedzia
        syberyjskiego.Wiekszosc tych "cacuszek" zostala roztrzelana na poligonach.
        Jako ciekawostka do zwalczania broni pancernej tutaj sie uzywa
        helikopterow.Szybkie male wazki,zwinne,latajace duktami lesnymi i czekajacymi w
        zasadzce na czolg i przywala mu z dwoch trzech kilometrow rakieta .Kiedys to
        szukali kopule z T-80.Po cwiczeniach brakowalo,rozdymalo ja w kawaki,dlatego
        niemogli znalesc.Jeszcze raz komputeryzacja i komputery bez tego dzisuiaj nikt
        nie wygra.Co ztego jak ten Twardy sie zakopie,ile czasu trzeba takie stanowisko
        przygotowac i co ztego jedna rakieta na oczysczenie z ziemi Twardego a druga w
        niego.Tego typu wojaczka nie zdala egzaminu juz w wojnie Kuwejckiej.A od
        tamtego czasu tyle wody uplynelo.Dobry interes zrobic, wszystkie te stare graty
        Sadamowi sprzedac za ile dadza,to beda amerykanie mieli co do huty wozic.Tak
        gronia ztego nie bedzie.
        Nie macie pojecia jak sie ciesze ,ze tak Polska Armia sie zmienia,jeszcze dobre
        samoloty,helikoptery,potem bedziecie sami je produkowac.Bedzie mialo dziesiatki
        tysiecy ludzi prace,wojsko jak sie na manewrach pokaze to bedzie co ogladac,no
        i niebedziecie sie czuli ze macie gorsze.Bedziecie w systemie
        ujednoliconym.Zawodowa armia,tak jak juz jest na calym swiecie.Pamietacie ten
        stary przepis MON-u na rekwirowanie prywatnych srodkow lokomocji ,podczas wojny.
        Zawsze tym straszyli kursantow na prawo jazdy w latach 60-tych.
        Jako ciekawostka cos sie szykuje.Dostalem dzisiaj zaproszonko ,aby poprawic
        swoje umiejetnosci zreszta zobaczcie moze nie jeden sie zahaczy;
        www.rewardemail.com/click.asp?Pzdr.Michal
        • shatek Re: Do Dreaded 88 19.09.02, 08:23
          Gość portalu: Michal napisał(a):

          > Caly sprzet,ktory pochodzil z bylej DDR zostal poddany wyjatkowym
          > badaniom.Szwedzi sie nie mogli nadziwic jak mozna cos takiego produkowac i
          > nazwac sprzetem plywajacym lub pokonujacym przeszkody wodne,chodzilo o
          > transportery,i czolgi.Zrobili proby i orzekli ze takiej cieknacej tandety jak
          > mozna bylo dopuscic do produkcji.Szwedzi nie kupili tego aby uzywac lecz
          > konstruowac taka bron ktora to bedzie odrazu niszczyla.A zapewnie wiecie ,ze
          sa
          >
          > jedni z lepszych w swiecie,to poznali tajniki niedzwiedzia
          > syberyjskiego.Wiekszosc tych "cacuszek" zostala roztrzelana na poligonach.
          > Jako ciekawostka do zwalczania broni pancernej tutaj sie uzywa
          > helikopterow.Szybkie male wazki,zwinne,latajace duktami lesnymi i czekajacymi
          w
          >
          > zasadzce na czolg i przywala mu z dwoch trzech kilometrow rakieta .Kiedys to
          > szukali kopule z T-80.Po cwiczeniach brakowalo,rozdymalo ja w kawaki,dlatego
          > niemogli znalesc.Jeszcze raz komputeryzacja i komputery bez tego dzisuiaj
          nikt
          > nie wygra.Co ztego jak ten Twardy sie zakopie,ile czasu trzeba takie
          stanowisko
          >
          > przygotowac i co ztego jedna rakieta na oczysczenie z ziemi Twardego a druga
          w
          > niego.Tego typu wojaczka nie zdala egzaminu juz w wojnie Kuwejckiej.A od
          > tamtego czasu tyle wody uplynelo.Dobry interes zrobic, wszystkie te stare
          graty
          >
          > Sadamowi sprzedac za ile dadza,to beda amerykanie mieli co do huty wozic.Tak
          > gronia ztego nie bedzie.
          > Nie macie pojecia jak sie ciesze ,ze tak Polska Armia sie zmienia,jeszcze
          dobre
          >
          > samoloty,helikoptery,potem bedziecie sami je produkowac.Bedzie mialo
          dziesiatki
          >
          > tysiecy ludzi prace,wojsko jak sie na manewrach pokaze to bedzie co
          ogladac,no
          > i niebedziecie sie czuli ze macie gorsze.Bedziecie w systemie
          > ujednoliconym.Zawodowa armia,tak jak juz jest na calym swiecie.Pamietacie ten
          > stary przepis MON-u na rekwirowanie prywatnych srodkow lokomocji ,podczas
          wojny
          > .
          > Zawsze tym straszyli kursantow na prawo jazdy w latach 60-tych.
          > Jako ciekawostka cos sie szykuje.Dostalem dzisiaj zaproszonko ,aby poprawic
          > swoje umiejetnosci zreszta zobaczcie moze nie jeden sie zahaczy;
          > <a href="www.rewardemail.com/click.asp?
          Pzdr.Michal"target="_blank">www.r
          > ewardemail.com/click.asp?Pzdr.Michal</a>

          No nie wiem.Słyszałem ,że Szwedzi poddali BMP-1 remontowi i modernizacji w
          Czechach.
          PS:Jakie śmigłowce szturmowe ma Szwecja ?
        • Gość: Gordi Do Michała:) IP: *.zigzag.pl 19.09.02, 16:14
          Gość portalu: Michal napisał(a):

          > Caly sprzet,ktory pochodzil z bylej DDR zostal poddany wyjatkowym
          > badaniom.Szwedzi sie nie mogli nadziwic jak mozna cos takiego produkowac i
          > nazwac sprzetem plywajacym lub pokonujacym przeszkody wodne,chodzilo o
          > transportery,i czolgi.Zrobili proby i orzekli ze takiej cieknacej tandety jak
          > mozna bylo dopuscic do produkcji.Szwedzi nie kupili tego aby uzywac lecz
          > konstruowac taka bron ktora to bedzie odrazu niszczyla.A zapewnie wiecie ,ze
          sa
          >
          > jedni z lepszych w swiecie,to poznali tajniki niedzwiedzia
          > syberyjskiego.Wiekszosc tych "cacuszek" zostala roztrzelana na poligonach.
          > Jako ciekawostka do zwalczania broni pancernej tutaj sie uzywa
          > helikopterow.Szybkie male wazki,zwinne,latajace duktami lesnymi i czekajacymi
          w
          >
          > zasadzce na czolg i przywala mu z dwoch trzech kilometrow rakieta .Kiedys to
          > szukali kopule z T-80.Po cwiczeniach brakowalo,rozdymalo ja w kawaki,dlatego
          > niemogli znalesc.Jeszcze raz komputeryzacja i komputery bez tego dzisuiaj
          nikt
          > nie wygra.Co ztego jak ten Twardy sie zakopie,ile czasu trzeba takie
          stanowisko
          >
          > przygotowac i co ztego jedna rakieta na oczysczenie z ziemi Twardego a druga
          w
          > niego.Tego typu wojaczka nie zdala egzaminu juz w wojnie Kuwejckiej.A od
          > tamtego czasu tyle wody uplynelo.Dobry interes zrobic, wszystkie te stare
          graty
          >
          > Sadamowi sprzedac za ile dadza,to beda amerykanie mieli co do huty wozic.Tak
          > gronia ztego nie bedzie.
          > Nie macie pojecia jak sie ciesze ,ze tak Polska Armia sie zmienia,jeszcze
          dobre
          >
          > samoloty,helikoptery,potem bedziecie sami je produkowac.Bedzie mialo
          dziesiatki
          >
          > tysiecy ludzi prace,wojsko jak sie na manewrach pokaze to bedzie co
          ogladac,no
          > i niebedziecie sie czuli ze macie gorsze.Bedziecie w systemie
          > ujednoliconym.Zawodowa armia,tak jak juz jest na calym swiecie.Pamietacie ten
          > stary przepis MON-u na rekwirowanie prywatnych srodkow lokomocji ,podczas
          wojny
          > .
          > Zawsze tym straszyli kursantow na prawo jazdy w latach 60-tych.
          > Jako ciekawostka cos sie szykuje.Dostalem dzisiaj zaproszonko ,aby poprawic
          > swoje umiejetnosci zreszta zobaczcie moze nie jeden sie zahaczy;
          > <a href="www.rewardemail.com/click.asp?
          Pzdr.Michal"target="_blank">www.r
          > ewardemail.com/click.asp?Pzdr.Michal</a>

          Cenie to co piszesz o samochodach ale w dziedzinie militariów........Śmigłowiec
          szturmowy jest w kazdym cywilizowanym swiecie podstawową i najgrozniejszą(obok
          innego czołgu) bronią ppanc-nie tylko w Szwecji(swojąd rogą jestem prawie
          pewien, że Szwecja nie ma w posiadaniu żadnego prawdziwego smigłowca
          szturmowego).Troche mnie ubawiła twa wypowiedz ponieważ zastanawiam się skąd
          Szwedzi wzieli T80 żeby mu zestrzelić kopułkę?Poza Rosją i republikami
          pporadzieckimi czołgi te ma tylko Pakistan(tak, tak , nie Indie tylko Pakistan)
          i Syria i nie pałętają się one po swiecie tak jak stare T55.O Twardym napisze
          w innym wątku, a zawodowej armii w Polsce moze doczekają twoje dzieci i na
          pewno tu nie pomoże uzywany sprzet niemicki czy amerykanski:)
          • dreaded88 Mam Cię ! 19.09.02, 16:24
            Zapomniałeś o T-80 na Cyprze ( tak jest, tamtejsza grecka gwardia narodowa ma
            cały batalion ) i w Korei Pd ( dostali w ramach kompensacji zadłużenia ).
            :-)
            • Gość: Gordi Re: Mam Cię ! IP: *.zigzag.pl 19.09.02, 16:33
              dreaded88 napisał:

              > Zapomniałeś o T-80 na Cyprze ( tak jest, tamtejsza grecka gwardia narodowa ma
              > cały batalion ) i w Korei Pd ( dostali w ramach kompensacji zadłużenia ).
              > :-)

              na cyprze jest ich chyba z 50.Pisze o posiadaniu czołgów a nie o pocieszaniu
              się:)
    • dreaded88 A jak który spotka Malezyjczyka - ani słowa o Leo 18.09.02, 16:52
      Niestety nasz przemysł może mieć z powodu przejęcia Leo przez armię pewne
      kłopoty marketingowe.
      Zachwalamy nasze PT-91 a sami bierzemy używany sprzęt od innych producentów, w
      dodatku tańszy ( używany Leo to ok. 1-2 mln $, nowy Twardy z SKO Sagema ponad 2
      mln ).
      Naszych ratuje to, że Twardy waży ok. 45 ton a Leo ponad 55, co w malajskich
      dżunglach, przy słabej sieci drogowej i słabych mostach jest nie bez znaczenia.
      • shatek Re: A jak który spotka Malezyjczyka - ani słowa o 19.09.02, 08:29
        dreaded88 napisał:

        > Niestety nasz przemysł może mieć z powodu przejęcia Leo przez armię pewne
        > kłopoty marketingowe.
        > Zachwalamy nasze PT-91 a sami bierzemy używany sprzęt od innych producentów,
        w
        > dodatku tańszy ( używany Leo to ok. 1-2 mln $, nowy Twardy z SKO Sagema ponad
        2
        >
        > mln ).
        > Naszych ratuje to, że Twardy waży ok. 45 ton a Leo ponad 55, co w malajskich
        > dżunglach, przy słabej sieci drogowej i słabych mostach jest nie bez
        znaczenia.

        Mam mieszane uczucia.Z jednej strony zarobi polska zbrojeniówka , a z drugiej
        wątpię ,czy Malezja będzie zadowolona z Twardego.W Polsce te wozy psują się non
        stop.To pierwsza różnica miedzy PT-91 ,a Leo2,jaką zobaczyli nasi czołgiści w
        czasie ćwiczeń z Niemcami.Są też okoliczności łagodzące:1.Nasze PT... to nie sa
        fabrycznie nowe wozy ,ale zmodernizowane T-72 z czasów PRL (może jakośc poszła
        w górę).2.ywardy przeszedł mordercze testy w Malezji i zrobił dobre wrażenie
        • dreaded88 Re: A jak który spotka Malezyjczyka - ani słowa o 19.09.02, 16:00
          Jest jak piszesz. A np. ukraińska wersja T-80, tak zachwalanego przez
          niektórych kolegów omal nie utopiła się w czasie tych testów w jakimś
          strumieniu.
          • Gość: Gordi Re: A jak który spotka Malezyjczyka - ani słowa o IP: *.zigzag.pl 19.09.02, 16:23
            dreaded88 napisał:

            > Jest jak piszesz. A np. ukraińska wersja T-80, tak zachwalanego przez
            > niektórych kolegów omal nie utopiła się w czasie tych testów w jakimś
            > strumieniu.

            Fakty prosze, fakty...Z drugiej strony Ukraincy przesadnie kombinują z tymi
            czołgami.Chcieli nawet tam wsadzić natowską armatę 120 mm, przekonstruowując
            wieże (t84-120).Raczej im nie wyszło
            • dreaded88 Re: A jak który spotka Malezyjczyka - ani słowa o 19.09.02, 16:27
              Cóż, nie byłem świadkiem testów, ale przeczytałem sobie o tym w "Raporcie".
              Wersja ukraińska rózni się od oryginału tym, że zamiast turbiny używa nieco
              słabszych diesli serii 6 TD.
              T-84-120 to był pomysł na przetarg turecki.
              • Gość: Gordi Re: A jak który spotka Malezyjczyka - ani słowa o IP: *.zigzag.pl 19.09.02, 16:43
                dreaded88 napisał:

                > Cóż, nie byłem świadkiem testów, ale przeczytałem sobie o tym w "Raporcie".
                > Wersja ukraińska rózni się od oryginału tym, że zamiast turbiny używa nieco
                > słabszych diesli serii 6 TD.
                > T-84-120 to był pomysł na przetarg turecki.

                Wiem. Ale podobny wariant modernizacyjny był proponowany takze Polsce dla
                naszych T72.W ogóle t80 UD powstał na Ukrainie (juz po rozpadzie) jako
                odpowiedz na sypiace sie turbiny w Czeczeni
                • dreaded88 Re: A jak który spotka Malezyjczyka - ani słowa o 19.09.02, 16:50
                  Rzeczywiście, Ukraińcy m.in. ciekawie usiłowali rozwiązać najgorszy problem
                  postsowieckich czołgów z armatami 125 mm - zapas amunicji i automat do
                  ładowania w kadłubie, co zrobić żeby się tego pozbyć i jednocześnie nie
                  wymieniać wieży.
                  Ciekawe czy i jak zmaterializuje się pokutująca u nas koncepcja "NATOwskiego" T-
                  72, z armatą Rheinmetalla i nową wieżą. Pomysł wydaje się dość poroniony -
                  ponosi się wielkie koszty a zostaje stary kadłub z małą ilością miejsca, masa
                  rośnie - co z silnikiem, transmisją i zawieszeniem ?
                  • Gość: Gordi Re: A jak który spotka Malezyjczyka - ani słowa o IP: *.zigzag.pl 19.09.02, 16:57
                    dreaded88 napisał:

                    > Rzeczywiście, Ukraińcy m.in. ciekawie usiłowali rozwiązać najgorszy problem
                    > postsowieckich czołgów z armatami 125 mm - zapas amunicji i automat do
                    > ładowania w kadłubie, co zrobić żeby się tego pozbyć i jednocześnie nie
                    > wymieniać wieży.
                    > Ciekawe czy i jak zmaterializuje się pokutująca u nas koncepcja "NATOwskiego"
                    T
                    > -
                    > 72, z armatą Rheinmetalla i nową wieżą. Pomysł wydaje się dość poroniony -
                    > ponosi się wielkie koszty a zostaje stary kadłub z małą ilością miejsca, masa
                    > rośnie - co z silnikiem, transmisją i zawieszeniem ?

                    Pomysł chory bo trzeba by było stworzyc praktycznie nowy czołg który z t72, a
                    nawet Twardym miałby mało wspólnego.Mój pomysł dla polskiej armii:Wymienić
                    silniki w Twardych, dokupic do nich zapas dobrej amunicji(np uranowej
                    izraelskiej 125 mm- rozmowy ponoc trwają), kontynuowac przeabianie t72 na
                    twarde.Dalej wziąc reszte "darmowych" Leo A4 i w niedalekiej przyszłości kupic
                    np z 200, 300 Leo A6 (A7? jak bedzie?).Ale skąd kasa?
                    • dreaded88 Re: A jak który spotka Malezyjczyka - ani słowa o 19.09.02, 17:02
                      O.K., zgoda.
                      Jestem w stanie zrozumieć przemysł, który kombinuje na zasadzie "po świecie
                      jeździ sporo ponad 10 tys. T-72, zrobimy upgrade, jak chwyci będzie masa kasy".
                      Ale sprowadzić do takiego upgrade'u trzeba zza granicy w mase rzeczy - działo,
                      pancerz warstwowy i ewentualnie SKO.
                      Jeszcze jedno - przesadzasz nieco w szacowaniu potrzeb naszej armii, ostatnio
                      mówi się wszak o redukcji ilości tanków do 400 egz. 128 Leo już jest, koło 200
                      Twardych też...
                      • Gość: Gordi Re: A jak który spotka Malezyjczyka - ani słowa o IP: *.zigzag.pl 19.09.02, 17:13
                        dreaded88 napisał:

                        > O.K., zgoda.
                        > Jestem w stanie zrozumieć przemysł, który kombinuje na zasadzie "po świecie
                        > jeździ sporo ponad 10 tys. T-72, zrobimy upgrade, jak chwyci będzie masa
                        kasy".
                        >
                        > Ale sprowadzić do takiego upgrade'u trzeba zza granicy w mase rzeczy -
                        działo,
                        > pancerz warstwowy i ewentualnie SKO.
                        > Jeszcze jedno - przesadzasz nieco w szacowaniu potrzeb naszej armii, ostatnio
                        > mówi się wszak o redukcji ilości tanków do 400 egz. 128 Leo już jest, koło
                        200
                        > Twardych też...

                        Twardy jest w sumie "tanią" modernizacją.Sko my produkujemy, podobnie kostki
                        pancerza reaktywnego, radiostację, silnik.Poza amunicją(którą tez mozna byłoby
                        u nas produkować) jestesmy samowystarczalni.400 czołgów dla kraju wielkosci
                        Polski?Eh kiedys mielismy 3 tys czołgów(przed 90 rokiem) i nasza armia miała
                        zajmować RFn (albo odbijać NRd:).Moim zdaniem Polska powinna miec d0 2007-2008
                        1000 czołgów, w tym 50% pełnoprawnych czołgów III generacji.Marzenia.....?
                        • dreaded88 Re: A jak który spotka Malezyjczyka - ani słowa o 19.09.02, 17:24
                          Nowoczesną amunicję 125 mm to już nawet bodajże zaczęto produkować w którymś z
                          ZMów ( nie dam sobie łba obciąć za prawdziwość tej informacji ale coś mi się
                          kołacze ).
                          Pancerz reaktywny swoją drogą, ale świat poszedł w kierunku chobchamów. Tylko
                          że to by była już droga modernizacja.
                          Zgoda, mamy Drawę, marketingowo dość marnie wygląda, że na malezyjskich
                          Twardych jest system Sagema, ale klient nasz pan...
                          Wg mnie nasz przemysł powinien nastawić się na rywalizację nie z Niemcami czy
                          USA jak się niektórym marzy ale z Ukrainą, Słowacją, Chinami, Pakistanem. Tanie
                          czołgi dla niezamożnych.
                          W ogóle czołgi mają ostatno przerąbane na fali "aeromobilności" i "operacji
                          pokojowych", zobacz na Amerykanów z ich nową zabawką, Piraniami/Strykerami. U
                          nas też chcą na skutek tej mody KTO wypychać wszelkie dziury.
                          Nad tym po co i ile jakiego sprzętu powinniśmy mieć muszą się zastanowić w
                          MONie. Ciężko im to od ładnych paru lat idzie.
                          • Gość: Gordi Re: A jak który spotka Malezyjczyka - ani słowa o IP: *.zigzag.pl 19.09.02, 17:32
                            dreaded88 napisał:

                            > Nowoczesną amunicję 125 mm to już nawet bodajże zaczęto produkować w którymś
                            z
                            > ZMów ( nie dam sobie łba obciąć za prawdziwość tej informacji ale coś mi się
                            > kołacze ).
                            > Pancerz reaktywny swoją drogą, ale świat poszedł w kierunku chobchamów. Tylko
                            > że to by była już droga modernizacja.
                            > Zgoda, mamy Drawę, marketingowo dość marnie wygląda, że na malezyjskich
                            > Twardych jest system Sagema, ale klient nasz pan...
                            > Wg mnie nasz przemysł powinien nastawić się na rywalizację nie z Niemcami czy
                            > USA jak się niektórym marzy ale z Ukrainą, Słowacją, Chinami, Pakistanem.
                            Tanie
                            >
                            > czołgi dla niezamożnych.
                            > W ogóle czołgi mają ostatno przerąbane na fali "aeromobilności" i "operacji
                            > pokojowych", zobacz na Amerykanów z ich nową zabawką, Piraniami/Strykerami. U
                            > nas też chcą na skutek tej mody KTO wypychać wszelkie dziury.
                            > Nad tym po co i ile jakiego sprzętu powinniśmy mieć muszą się zastanowić w
                            > MONie. Ciężko im to od ładnych paru lat idzie.

                            W MONie pracują chyba półgłówki.Teraz narzekają,że BWP się kompletnie
                            zestarzały, a kilka lat temu pozbyli się frajersko b.dobrych, nawet teraz
                            jescze BWP2.Są miejsca gdzie KTO nie wjedzie, gąsienicowe transportery są także
                            lepiej opancerzone.Z przetargowych Pandura, Piranhy i "tego finskiego"(nie
                            pamiętam nazwy. Powinnismy wybrać ten ostatni. Jest najnowoczesniejszy, ma
                            najlepsze parametry ale z drugiej strony jest jescze zupełnie swiezy i nie
                            sprawdzony
                            • dreaded88 Re: A jak który spotka Malezyjczyka - ani słowa o 19.09.02, 17:41
                              AMV Patria. Ale jest z nim pewien problem, to dość ciężki pojazd, ukompletowany
                              waży koło 25 ton. Do czego zmierzam - WL powinny kupić w końcu jakiś średni
                              samolot transportowy, żeby na różne misje nie wozić wszystkiego jak za czasów
                              Jego Apostolskiego Majestatu Franciszka Józefa I pociągami. Jaki mamy wybór ?
                              Głównie stare Herculesy, do których nawet sporo mniejsza i lżejsza Pirania
                              ledwo wchodzi. Jak nie - to albo Airus A 400 M albo ukraiński An-70, które w
                              zasadzie albo są na "deskach" projektowych albo dość daleko od prod. seryjnej.
                              Aha - Panura wspierają potężnie śląscy bonzowie SLD.
                              BWP-1 można było spokojnie modyfikować, chociaż optykę spasywizować wszystkim (
                              nowa wieża to inwestycja ). BWP-2 było w sumie 64 sztuki, ale sprawa komiczno-
                              aferalna.
                              • Gość: Gordi Re: A jak który spotka Malezyjczyka - ani słowa o IP: *.zigzag.pl 19.09.02, 17:50
                                dreaded88 napisał:

                                > AMV Patria. Ale jest z nim pewien problem, to dość ciężki pojazd,
                                ukompletowany
                                >
                                > waży koło 25 ton. Do czego zmierzam - WL powinny kupić w końcu jakiś średni
                                > samolot transportowy, żeby na różne misje nie wozić wszystkiego jak za czasów
                                > Jego Apostolskiego Majestatu Franciszka Józefa I pociągami. Jaki mamy wybór ?
                                > Głównie stare Herculesy, do których nawet sporo mniejsza i lżejsza Pirania
                                > ledwo wchodzi. Jak nie - to albo Airus A 400 M albo ukraiński An-70, które w
                                > zasadzie albo są na "deskach" projektowych albo dość daleko od prod. seryjnej.
                                > Aha - Panura wspierają potężnie śląscy bonzowie SLD.
                                > BWP-1 można było spokojnie modyfikować, chociaż optykę spasywizować wszystkim
                                (
                                >
                                > nowa wieża to inwestycja ). BWP-2 było w sumie 64 sztuki, ale sprawa komiczno-
                                > aferalna.

                                Masz na mysli większy samolot niz kupiona przez nas Casa 235?Przydałby sie ale
                                szanse są chyba zerowe.Cieszmy się, ze chociaz te stare Antki 26 chcą
                                wymienić.Najbardziej to ja się cieszę, ze nie sprzedali Orła (klasa 877 ozn
                                Nato "Kilo").Dalej Natowcy będą przyjzdzać go oglądać(głównie Niemcy):).Muszę
                                kończyć>pozdrawiam i dziękuje za ciekawą dyskusje
                                • dreaded88 Re: A jak który spotka Malezyjczyka - ani słowa o 19.09.02, 17:56
                                  Gość portalu: Gordi napisał(a):

                                  > Masz na mysli większy samolot niz kupiona przez nas Casa 235?Przydałby sie
                                  ale
                                  > szanse są chyba zerowe.

                                  Kiedyś będą musieli kupić większe...


                                  Cieszmy się, ze chociaz te stare Antki 26 chcą
                                  > wymienić.Najbardziej to ja się cieszę, ze nie sprzedali Orła (klasa 877 ozn
                                  > Nato "Kilo").Dalej Natowcy będą przyjzdzać go oglądać(głównie Niemcy):)

                                  Chcieli nawet drugiego odkupić od Rumunii.

                                  .Muszę > kończyć>pozdrawiam i dziękuje za ciekawą dyskusje

                                  I wzajemnie.
              • shatek Re: A jak który spotka Malezyjczyka - ani słowa o 23.09.02, 15:27
                dreaded88 napisał:

                > Cóż, nie byłem świadkiem testów, ale przeczytałem sobie o tym w "Raporcie".
                > Wersja ukraińska rózni się od oryginału tym, że zamiast turbiny używa nieco
                > słabszych diesli serii 6 TD.
                > T-84-120 to był pomysł na przetarg turecki.


                Z tego co wiem ,to 6 TD są dwusuwami.Coś mi świta ,że mają 6 cylindrów ,ale
                wydaje mi się ,że byłoby to śmiesznie mało.Ogólnie silnik jest dośc słaby.Nasz
                S-1000 chyba go przewyższa
                • dreaded88 Re: A jak który spotka Malezyjczyka - ani słowa o 23.09.02, 16:01
                  Tak, to są dwusuwy i chyba rzeczywiście 5-cyl.
                  Wywodzą się z jednostki 5 TD czołgu T-64.
                  Nie wiem czy S-1000 jest lepszy, on wywodzi się od W-46, a ten z kolei od
                  jednostki W-2 czołgu T-34 :-) Ukraińcy prezentowali w każdym razie wersje 1200,
                  1300 i 1500-konną swojego motorka.
        • Gość: Gordi Re: A jak który spotka Malezyjczyka - ani słowa o IP: *.zigzag.pl 19.09.02, 16:20
          shatek napisał:

          > dreaded88 napisał:
          >
          > > Niestety nasz przemysł może mieć z powodu przejęcia Leo przez armię pewne
          > > kłopoty marketingowe.
          > > Zachwalamy nasze PT-91 a sami bierzemy używany sprzęt od innych producentó
          > w,
          > w
          > > dodatku tańszy ( używany Leo to ok. 1-2 mln $, nowy Twardy z SKO Sagema po
          > nad
          > 2
          > >
          > > mln ).
          > > Naszych ratuje to, że Twardy waży ok. 45 ton a Leo ponad 55, co w malajski
          > ch
          > > dżunglach, przy słabej sieci drogowej i słabych mostach jest nie bez
          > znaczenia.
          >
          > Mam mieszane uczucia.Z jednej strony zarobi polska zbrojeniówka , a z drugiej
          > wątpię ,czy Malezja będzie zadowolona z Twardego.W Polsce te wozy psują się
          non
          >
          > stop.To pierwsza różnica miedzy PT-91 ,a Leo2,jaką zobaczyli nasi czołgiści w
          > czasie ćwiczeń z Niemcami.Są też okoliczności łagodzące:1.Nasze PT... to nie
          sa
          >
          > fabrycznie nowe wozy ,ale zmodernizowane T-72 z czasów PRL (może jakośc
          poszła
          > w górę).2.ywardy przeszedł mordercze testy w Malezji i zrobił dobre wrażenie
          >
          >
          • dreaded88 Re: A jak który spotka Malezyjczyka - ani słowa o 19.09.02, 16:28
            Ale transmisja ledwo wytrzymuje ten silnik 850-konny.
    • shatek Opinia ekspertów 19.09.02, 08:38
      Eksperci podają następującą klasyfikację czołgów :

      Najlepszy na świecie:Leopard 2 A6 Ex
      2. miejsce : M1A2 Abrams SEP
      3.(Pewne zaskoczenie) japoński type-90 (spokrewniony technicznie z Leo2-nie
      wiem ,czy pomogli niemieccy eksperci ,czy Japończycy tylko się wzorowali na
      Leopardzie)
      4.Brytyjski Challenger2 ex equo z francuskim Leclercem
      5.Izraelska Merkava
      6.konstrukcje radzieckie (w moim domyśle T-80U,UD,UM)


      To opinia ekspertów z jakiegoś prestiżowego pisma militarnego zza oceanu
      (Jane`s?).W rankingu przed Rosjanami powinien moim skromnym zdaniem znaleść się
      przynajmniej koreański K-1 zbudowany przy pomocy USA (blisko spokrewniony
      technicznie z Abramsem ,ale lepiej przsytosowany do warunków
      koreańskich:rozmiary ,kąt podniesienia lufy itp.)

      ----------------------------------------
      Pozdrowienia
      ----------------------------------------
      shatek666@wp.pl
      shatek@gazeta.pl
      • Gość: Michal Szanowni experci IP: *.telia.com 19.09.02, 10:45
        Czy wiecie cos o lacznosci miedzy czolgami,jak to sie dzisiaj odbywa?
        Wszystko poszlo naprzod,technika,taktyka walki,taktyka obrony ale chyba
        mikrowfoniku jak w CB radiu dowodca nie trzyma w reku lub czapy z larynglofonem.
        • dreaded88 Re: Szanowni experci 19.09.02, 16:13
          Ich bin kein expert, ale z tego co wiem na obecnym teatrze działań wojennych to
          jest ciągle łączność radiowa, tyle że za pomocą strasznie zaawansowanych
          radiostacji, z kodowanymi łączami, skokowymi zmianami częstotliwości itp.
          Ale coraz bardziej ewoluje to w kierunku tzw. sieci militarnej, ze zdalną
          transmisją danych komputer-komputer, tak jak w samolotach, gdzie są specjalne
          łącza ( Link 16 czy Link 39 w Gripenie ). Taki czołg będzie końcówką wielkiej
          sieci i będzie dostawał na swoje komputery i wyświetlacze np. elementy mapy
          taktycznej od samolotów czy helikopterów JSTARS albo "Land Warriorów" z
          terminalami.
      • Gość: Gordi Re: Opinia ekspertów IP: *.zigzag.pl 19.09.02, 16:31
        shatek napisał:

        > Eksperci podają następującą klasyfikację czołgów :
        >
        > Najlepszy na świecie:Leopard 2 A6 Ex
        > 2. miejsce : M1A2 Abrams SEP
        > 3.(Pewne zaskoczenie) japoński type-90 (spokrewniony technicznie z Leo2-nie
        > wiem ,czy pomogli niemieccy eksperci ,czy Japończycy tylko się wzorowali na
        > Leopardzie)
        > 4.Brytyjski Challenger2 ex equo z francuskim Leclercem
        > 5.Izraelska Merkava
        > 6.konstrukcje radzieckie (w moim domyśle T-80U,UD,UM)
        >
        >
        > To opinia ekspertów z jakiegoś prestiżowego pisma militarnego zza oceanu
        > (Jane`s?).W rankingu przed Rosjanami powinien moim skromnym zdaniem znaleść
        się
        >
        > przynajmniej koreański K-1 zbudowany przy pomocy USA (blisko spokrewniony
        > technicznie z Abramsem ,ale lepiej przsytosowany do warunków
        > koreańskich:rozmiary ,kąt podniesienia lufy itp.)
        >
        > ----------------------------------------
        > Pozdrowienia
        > ----------------------------------------
        > shatek666@wp.pl
        > shatek@gazeta.pl

        Jane's?Jak ktos jest monopolistą to może sobie tworzyc taki ciekawe
        rankingi.Jaki były kryteria wyboru?Wielkość?Wrazenia estetyczne?Izraelska
        Merkava jest piękna(szczegolnie mk4) ale ja czytałem jej monografie i wiem, ze
        ten czołg to zlepek pomysłów, technologii i materiałów z róznych krajów na
        swiecie, a jej jedynym "zębem" jest tylny właz dla żołnierzy jak w BWP.K1 jest
        kopią Abramsa w innej skórze.Leclerc jest czołgiem w którym 50% ceny stanowi
        elektronika.Francuzi wycofują teraz do poprawek większosc leclerców bo owa
        elektronika jest b. zawodna.Skoro mamy tu taki egzotyki jak K1 to gdzie jest
        włoski C1 Ariete?Eh, rankingi.....
      • Gość: Słoju Re: Opinia ekspertów IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 20.09.02, 15:23
        Ranking dotyczył Merkava Mk. 3 Baez. Ciekaw jestem jak wypadnie w tym rankingu
        Merkava Mk. 4 (opis i zdjęcia www.defence-update.com) z niemieckim
        powerpackiem, półautomatycznym systemem ładowniczym, nowym opancerzeniem,
        vectronica i innymi cudeńkami itd. Czoł za dwa lata wchodzi do słuzby
        operacyjnej ale już jest produkowany seryjnie. Mają kłopoty z niemieckim
        dostawcą części do silników (wstrzymuja im dostawy)
    • dreaded88 Apel o forum "Militaria" !!! 19.09.02, 16:55
      Teraz jak ktoś chce sobie podyskutować to musi się gnieździć kątem na jakichś
      innych forach tematycznych.
      Świetnie, że jest forum "Samoloty", gdzie można sobie swobodnie powymieniac
      opinie O F-ach, Gripenach czy Mirage'ach.
      • Gość: Gordi Re: Apel o forum 'Militaria' !!! IP: *.zigzag.pl 19.09.02, 16:59
        dreaded88 napisał:

        > Teraz jak ktoś chce sobie podyskutować to musi się gnieździć kątem na jakichś
        > innych forach tematycznych.
        > Świetnie, że jest forum "Samoloty", gdzie można sobie swobodnie powymieniac
        > opinie O F-ach, Gripenach czy Mirage'ach.

        Jest takie forum na Gazecie?
        • dreaded88 Re: Apel o forum 'Militaria' !!! 19.09.02, 17:02
          Jest. Poszukaj w dziale "Czas wolny".
      • Gość: Ed Re: Apel o forum 'Militaria' !!! IP: 2.4.STABLE* / 192.168.115.* 20.09.02, 12:04
        dreaded88 napisał:

        > Teraz jak ktoś chce sobie podyskutować to musi się gnieździć kątem na jakichś
        > innych forach tematycznych.
        > Świetnie, że jest forum "Samoloty", gdzie można sobie swobodnie powymieniac
        > opinie O F-ach, Gripenach czy Mirage'ach.

        Witam,

        To samo chodzi mi po głowie. Może przeslemy jakaś petycje do Admina. Myślę, że
        forum o tematyce militarnej miałoby spore powodzenie.
        BTW, czy znasz jakieś polskojęzyczne fora militarne w necie.

        Na Twój.net jest Forum Okrętów Wojennych ale to tematyka ściśle marynistyczna i
        raczej obejmująca historyczne okręty, głównie z WWII.
        Dla zainteresowanych link:
        forumokretowwojennych.prv.pl/
        Pozdrawiam,
        • dreaded88 Re: Apel o forum 'Militaria' !!! 20.09.02, 14:13
          Próbuję zorganizować wsparcie dla tej jakże szczytnej inicjatywy na
          podforum "Samoloty", póki co z mizernym rezultatem ( tylko jeden
          zainteresowany ). Ale niech żywi nie tracą nadziei !
          Co do forów - ściśle militarne była kiedyś na sewisie - bodajże -
          valhalla.com.pl, ale wg moich informacji dość dawno padło. Poza tym to nie
          wiem. Na GW miałoby jedną zaletę - duża liczba odwiedzajacych, bo na małych
          tematycznych portalach takie fora mają dość sporą tendencję do zamykania się w
          niedużych grupkach uczestników.
          Pozdrawiam.
          • odyseusz Re: Apel o forum 'Militaria' !!! 20.09.02, 15:34
            Popieram, masz we mnie zwolennika
      • dreaded88 Zainteresowanych uprasza się o wpisy : 20.09.02, 15:33
        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=299&w=3036723
    • Gość: Alojs Re: Ladnie wygladaly Leopardy IP: *.dip.t-dialin.net 19.09.02, 17:04
      Ale jak teraz Polacy maja Leoparda,to wystarczy go rozebrac do srobki,
      zobaczyc,jak to wszystko dziala i skonstruowac swoj,lepszy czolg.
      • Gość: Michal Re: Ladnie wygladaly Leopardy IP: *.telia.com 19.09.02, 18:59
        Dreaded88!
        Jestes fajny kompan.Pod samolotami rozmawialismy ,tyle ze ja wystepuje jako
        Micke z Naszej TopGun.
        Co do tej lacznosci jestes bardzo blisko,ale to bylo opracowane dawno temu,a
        dla Leosiow to sie musze pochwalic kto robil,system GIS i GPS oisze o tym
        poniewaz byla notatka ze zdjeciem prasowym w Calgary Tribune Herald przed
        paroma laty jak siedzi sobie w Leosiu i zgrywa lacza satelitarne z urzadzeniami
        pokladowymi.Ale to bylo do 6-stki.Synek mojego braciszka,jest wielkiej klasy
        specjalista wlasnie od tych rzeczy.Czas leci tak bardzo naprzod,ze rzeczy tej
        branzy sprzed trzech lat to leca meszkiem.Dumny jestem ,ze dzieci nasze
        urodzone za granica tez w jakims calu sie przydadza Polsce.
        Pzdr.Michal
        • Gość: +++IGNOR Do hut z tym złomem i teutońskim pratactwem! IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 20.09.02, 03:10
        • dreaded88 Re: Ladnie wygladaly Leopardy 20.09.02, 14:17
          Tak to jest w tej wektronice. Ciąg postępu taki, że trudno się zorientować
          postronnemu obserwatorowi.
          Ale nie przejmujmy się, u Chińczyków jeszcze jeżdżą w wielkich ilościach ichnie
          wersje T-54/55, z wyposażeniem zza późnego Stalina.
          Pozdr.
          • Gość: Gordi Chiny IP: *.zigzag.pl 20.09.02, 16:50
            dreaded88 napisał:

            > Tak to jest w tej wektronice. Ciąg postępu taki, że trudno się zorientować
            > postronnemu obserwatorowi.
            > Ale nie przejmujmy się, u Chińczyków jeszcze jeżdżą w wielkich ilościach
            ichnie
            >
            > wersje T-54/55, z wyposażeniem zza późnego Stalina.
            > Pozdr.

            Armia Chrl to armia kontrastów.Stara (b.stara) bron miesza się z nowoczesną
            techniką (na razie w małej, ale z roku na rok, coraz większej ilosci)..Podobno
            chinczycy sami projektują (projektowali) czołg III gen.Inna wersja to chęć
            zakupienia licencji na T90.Na razie Chrl inwestuje głównie w marynarkę (pomoc
            Rosji - sam sprzęt, technologia, doradcy) i lotnictwo.Poczekamy, zobaczymy
            • dreaded88 Re: Chiny 20.09.02, 16:57
              Mnie najbardziej rozczuliło to, że wg tego, co przeczytałem w NTW kiedy
              zakończyli montaż "licencyjny" ( wszystkie części z Rosji... ) pierwszych dwu
              Su-27 okazało się, że za Chiny nie da się nimi wystartować. Trzeba było ściągać
              techniorów z Rosji...
              A co do czołgów - mają prawdopodobnie wersje rozwojowe ( dalekie ) T-55 z
              armatami 125 mm i SKO , Type-85, 90 ( pakistański Al-Khalid to w zasadzie też
              praktycznie czołg chiński ).
              • Gość: Gordi Re: Chiny IP: *.zigzag.pl 20.09.02, 17:08
                dreaded88 napisał:

                > Mnie najbardziej rozczuliło to, że wg tego, co przeczytałem w NTW kiedy
                > zakończyli montaż "licencyjny" ( wszystkie części z Rosji... ) pierwszych dwu
                > Su-27 okazało się, że za Chiny nie da się nimi wystartować. Trzeba było
                ściągać
                >
                > techniorów z Rosji...
                > A co do czołgów - mają prawdopodobnie wersje rozwojowe ( dalekie ) T-55 z
                > armatami 125 mm i SKO , Type-85, 90 ( pakistański Al-Khalid to w zasadzie też
                > praktycznie czołg chiński ).

                :) Najlepsze jest to, ze chińscy piloci w Su 27 wciąż ćwiczą tylko walkę ma
                typowe przechwycenie, z klasycznym (dawnym, gdy rakiety i ich ssytem
                naprowadzani były proste) atakiem z na tylną pólsferę i z użyciem działka:)W Su
                27- najbardziej manewrowym seryjnie produkowanym mysliwcem swiata z najlepszą
                (w kategorii rakiet krótkiego zasięgu) rakietą swiata naprowadzaną na
                podczerwien R73 (AA 11 Archer), oczywiscie "fire an forget" z nahełmowym
                celownikiem i równie dobrą, radarową R27 (AA 10 Alalmo), Kitajce ćwicza jakby
                mieli Migi 21.Po co oni to kupowali?Niech nam oddadzą.My im damy naze 21 i 23:)
                • Gość: Słoju Re: Chiny IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 20.09.02, 17:17
                  Panowie trochę umiaru w tej krytyce chińczyków. Ciekaw jestem jak z obsługa
                  Leoparda II dadzą sobie radę nasi poborowi służący 1 rok w wojsku, skoro nawet
                  dowódcami czołgów ciągle pozostają żołnierze z poboru.
                  W Bundeswehrze, załogi tych czołgów są w pełni uzawodowione.

                  • Gość: Gordi Re: Chiny IP: *.zigzag.pl 20.09.02, 17:21
                    Gość portalu: Słoju napisał(a):

                    > Panowie trochę umiaru w tej krytyce chińczyków. Ciekaw jestem jak z obsługa
                    > Leoparda II dadzą sobie radę nasi poborowi służący 1 rok w wojsku, skoro
                    nawet
                    > dowódcami czołgów ciągle pozostają żołnierze z poboru.
                    > W Bundeswehrze, załogi tych czołgów są w pełni uzawodowione.

                    >

                    Teraz to sobie poradzą.Gorzej będzie w czasie jakiegos "dymu" (wojny).Jezeli z
                    twardych i t72 nasi strzelają ostrą amunicją 2,3 razy w roku, to z Leo będą
                    strzelać raz albo wcale:)
                    • Gość: Michal Re: Chiny IP: *.telia.com 20.09.02, 18:13
                      Gość portalu: Gordi napisał(a):

                      > Gość portalu: Słoju napisał(a):
                      >
                      > > Panowie trochę umiaru w tej krytyce chińczyków. Ciekaw jestem jak z obsług
                      > a
                      > > Leoparda II dadzą sobie radę nasi poborowi służący 1 rok w wojsku, skoro
                      > nawet
                      > > dowódcami czołgów ciągle pozostają żołnierze z poboru.
                      > > W Bundeswehrze, załogi tych czołgów są w pełni uzawodowione.
                      >
                      > >
                      >
                      > Teraz to sobie poradzą.Gorzej będzie w czasie jakiegos "dymu" (wojny).Jezeli
                      z
                      > twardych i t72 nasi strzelają ostrą amunicją 2,3 razy w roku, to z Leo będą
                      > strzelać raz albo wcale:)
                      Z tego co podal telexpressen, to te czolgi bedzie tylko obslugiwac armia
                      zawodowa.Panowie spokojna glowa ,tam bedzie potrzeba dowodcy inzyniera,a nie
                      ochotnika.Pzdr.Michal
                  • dreaded88 Re: Chiny 20.09.02, 17:21
                    I w Chinach mówi się o uzawodowieniu armii, przejściu z ilości, maoistowskiego
                    przesądu o masach uzbrojonego proletariatu jako żywym Chińskim Murze - na
                    jakość.
                  • dreaded88 Do Słoja 20.09.02, 17:27
                    Sorry za prywatę, ale sprawa wspólna :-) Wpisz się jeśli łaska pod petycją do
                    adminów na "forum o forum" pod tym adresem :
                    www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=299&w=3036723
                    Im więcej nas tym ( chyba ) lepiej.
                • dreaded88 Re: Chiny 20.09.02, 17:19
                  Przypomina mi to nieco sytuację krajów arabskich z czasu wojen z Izraelem,
                  kiedy rekruci nie byli za bardzo w stanie opanować i wykorzystać pełni
                  mozliwości dobrego przecież i nowoczesnego sowieckiego sprzętu - i stąd te
                  straszliwe straty we wszystkich konfrontacjach.
                  Ale z Tajwańczykami to nawet przy takim dennym wyszkoleniu kontynentalni sobie
                  w razie czego poradzą wykorzystując niedwuznaczną przewagę liczebną, tyle że
                  koszty ludzkie i sprzętowe będą wielkie. Tajwańscy piloci spędzają po 800 h
                  rocznie w powietrzu, więc muszą być świetnymi fachowcami, a Mirage 2000-5, F-16
                  A czy nawet Ching Kuo niczego sobie...
                  P.S. Wyczaiłeś forum "Samoloty" ?
                  • Gość: Gordi Re: Chiny IP: *.zigzag.pl 20.09.02, 17:35
                    dreaded88 napisał:

                    > Przypomina mi to nieco sytuację krajów arabskich z czasu wojen z Izraelem,
                    > kiedy rekruci nie byli za bardzo w stanie opanować i wykorzystać pełni
                    > mozliwości dobrego przecież i nowoczesnego sowieckiego sprzętu - i stąd te
                    > straszliwe straty we wszystkich konfrontacjach.
                    > Ale z Tajwańczykami to nawet przy takim dennym wyszkoleniu kontynentalni
                    sobie
                    > w razie czego poradzą wykorzystując niedwuznaczną przewagę liczebną, tyle że
                    > koszty ludzkie i sprzętowe będą wielkie. Tajwańscy piloci spędzają po 800 h
                    > rocznie w powietrzu, więc muszą być świetnymi fachowcami, a Mirage 2000-5, F-
                    16
                    >
                    > A czy nawet Ching Kuo niczego sobie...
                    > P.S. Wyczaiłeś forum "Samoloty" ?

                    własnie teraz mam je na drugim oknie.Ciekawe (większość postów ty napędzasz, to
                    dobrze).Ledwo mam czas na to forum ale chętnie się udziele, czasem.Jesli chodzi
                    o Tajwan to jest tylko jedno pytanie: Czy Amerykanie by pomogli?Moim zdaniem
                    nie.Nie ryzykowali by rozpętania III wś, tym bardziej, ze chińczycy mają już
                    okręty podwodne, które mogą podpłynąc na tyle blisko by razić cele w USa, a
                    niedługo będą mieć "stacjonarne" rakiety balistyczne o o odpowiednim
                    zasięgu.USA sie kaja, co widać było wtedy gdy nie dali Tajwanowi "AEGISów".Inną
                    sprawą jest czy sami Chińczycy zaatakują?Miejmy nadzieje, że nie
                    • dreaded88 Re: Chiny 20.09.02, 17:45
                      Gość portalu: Gordi napisał(a):

                      Ciekawe (większość postów ty napędzasz, to
                      >
                      > dobrze>

                      Nudzę się trochę w pracy, to widać :-)

                      > o Tajwan to jest tylko jedno pytanie: Czy Amerykanie by pomogli?Moim zdaniem
                      > nie.Nie ryzykowali by rozpętania III wś, tym bardziej, ze chińczycy mają już
                      > okręty podwodne, które mogą podpłynąc na tyle blisko by razić cele w USa, a
                      > niedługo będą mieć "stacjonarne" rakiety balistyczne o o odpowiednim
                      > zasięgu.USA sie kaja, co widać było wtedy gdy nie dali
                      Tajwanowi "AEGISów".Inną
                      >
                      > sprawą jest czy sami Chińczycy zaatakują?Miejmy nadzieje, że nie

                      Te chińskie okręty podwodne to prawdziwa Enigma, prawdopodobnie nie mają
                      żadnego pełnowartosciowego atomowca z balistycznymi a tylko dość przestarzałe
                      jednostki ze skrzydlatymi.
                      Amerykanie powinni pomóc, wynika to z tzw. kalkulacji geostrategicznej - jak
                      Chiny rozerwą któryś z elementów kordonu od Japonii po Filipiny - wychodzą na
                      pełny ocean i Waszyngton ma kłopot.
                      Rakiet balistycznych Chiny mają dość mało, chyba 20. Ale nawet jedna głowica
                      spadająca na LA to niewyobrażalne skutki moralno-polityczne; Amerykanie moga
                      zniszczyć połowę Chin, a te zachowają zdolność do obrony. I chyba na Chiny
                      głównie będzie NMD.
                      • Gość: Gordi Re: Chiny IP: *.zigzag.pl 20.09.02, 17:56
                        dreaded88 napisał:

                        > Gość portalu: Gordi napisał(a):
                        >
                        > Ciekawe (większość postów ty napędzasz, to
                        > >
                        > > dobrze>
                        >
                        > Nudzę się trochę w pracy, to widać :-)
                        >
                        > > o Tajwan to jest tylko jedno pytanie: Czy Amerykanie by pomogli?Moim zdani
                        > em
                        > > nie.Nie ryzykowali by rozpętania III wś, tym bardziej, ze chińczycy mają j
                        > uż
                        > > okręty podwodne, które mogą podpłynąc na tyle blisko by razić cele w USa,
                        > a
                        > > niedługo będą mieć "stacjonarne" rakiety balistyczne o o odpowiednim
                        > > zasięgu.USA sie kaja, co widać było wtedy gdy nie dali
                        > Tajwanowi "AEGISów".Inną
                        > >
                        > > sprawą jest czy sami Chińczycy zaatakują?Miejmy nadzieje, że nie
                        >
                        > Te chińskie okręty podwodne to prawdziwa Enigma, prawdopodobnie nie mają
                        > żadnego pełnowartosciowego atomowca z balistycznymi a tylko dość przestarzałe
                        > jednostki ze skrzydlatymi.
                        > Amerykanie powinni pomóc, wynika to z tzw. kalkulacji geostrategicznej - jak
                        > Chiny rozerwą któryś z elementów kordonu od Japonii po Filipiny - wychodzą na
                        > pełny ocean i Waszyngton ma kłopot.
                        > Rakiet balistycznych Chiny mają dość mało, chyba 20. Ale nawet jedna głowica
                        > spadająca na LA to niewyobrażalne skutki moralno-polityczne; Amerykanie moga
                        > zniszczyć połowę Chin, a te zachowają zdolność do obrony. I chyba na Chiny
                        > głównie będzie NMD.

                        W którymś "Raporcie" był artykuł (wywód) o nowym uzbrojeniu Chin i o sytuacji
                        na linii Chiny-Tajwan-USA.Mam streszczenie tego artykułu w kompie wiec jak
                        chcesz to wyśle ci go na maila.Piszą tam różne, wręcz askakujące rzeczy
                        szczegolnie o tym jakie zagrożenie za kilka, kilkanascie lat będa stanowić
                        Chiny (ich suły atomowe) dla Usa
                        • dreaded88 Re: Chiny 20.09.02, 18:02

                          Przyślij, jeśli nie sprawi to problemu, bo ten "Raport" gdzieś mi wcięło. Będę
                          mógł się zrewanżować ( jeżeli nie masz ) zeskanowanym artykulikiem z NTW o
                          chińskim podwodniactwie.
                          • Gość: Gordi Re: Chiny IP: *.zigzag.pl 20.09.02, 18:18
                            dreaded88 napisał:

                            >
                            > Przyślij, jeśli nie sprawi to problemu, bo ten "Raport" gdzieś mi wcięło.
                            Będę
                            > mógł się zrewanżować ( jeżeli nie masz ) zeskanowanym artykulikiem z NTW o
                            > chińskim podwodniactwie.

                            Niestety chyba się pochwaliłem.Miałem ten tekst na poprzednim kompie.Dzięki za
                            artykulik bo, nie chwaląc się, ale NTW to mam wszystkie(łącznie z numerem
                            1), "Raportów" z 80%.Dzięki za chęci
                  • Gość: Słoju Re: Chiny IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 20.09.02, 17:37
                    Pod petycją sie podpisałem obiema rękami i nogami.
                    Co do krajów arabskich to sytuacja niewiele sie zmieniła obecnie.
                    Izraelska przewaga wynika nie z ilości i jakości sprzętu (chodź nad
                    bezposrednimi sąsiadami maja tu przewagę) ale z poziomu wyszkolenia i
                    opanowania sprzętu, co jest szczególnie cenne w działaniach manewrowych gdzie
                    trzeba wykazywać się inicjatywą. Zresztą wiele by tu pisać o pzryczynach tej
                    pzrewagi.
                    Wielu analityków zwraca uwagę, że i obecnie sytuacja arabskich uzytkowników
                    zaawansowanego sprzętu nie jest lepsza, co powoduje iż jego znaczna część stoi
                    (czołgi MI w Arabii Saudyjskiej). Kraje te są bardzo uzaleznione od wsparcia
                    logistycznego producentów co w przypadku działań zbrojnych jest mocno niepewne
                    oraz musi zatrudniać do wojska zagranicznych fachowców.
                    • Gość: Gordi Re: Chiny IP: *.zigzag.pl 20.09.02, 17:43
                      Gość portalu: Słoju napisał(a):

                      > Pod petycją sie podpisałem obiema rękami i nogami.
                      > Co do krajów arabskich to sytuacja niewiele sie zmieniła obecnie.
                      > Izraelska przewaga wynika nie z ilości i jakości sprzętu (chodź nad
                      > bezposrednimi sąsiadami maja tu przewagę) ale z poziomu wyszkolenia i
                      > opanowania sprzętu, co jest szczególnie cenne w działaniach manewrowych gdzie
                      > trzeba wykazywać się inicjatywą. Zresztą wiele by tu pisać o pzryczynach tej
                      > pzrewagi.
                      > Wielu analityków zwraca uwagę, że i obecnie sytuacja arabskich uzytkowników
                      > zaawansowanego sprzętu nie jest lepsza, co powoduje iż jego znaczna część
                      stoi
                      > (czołgi MI w Arabii Saudyjskiej). Kraje te są bardzo uzaleznione od wsparcia
                      > logistycznego producentów co w przypadku działań zbrojnych jest mocno
                      niepewne
                      > oraz musi zatrudniać do wojska zagranicznych fachowców.

                      W starej razdzieckiej szkole było tak:Na pierwszym miejscu sprzęt potem
                      człowiek-wg myslenia u nas ludzi mnogo.Zaczeło się to myslenie zmieniac w
                      połowie lat 80 ale chyba cos jeszcze z tego zostało
                    • dreaded88 Re: Chiny 20.09.02, 17:51

                      Szczególnie te problemy są widoczne przy kompletowaniu obsług dla budowanych we
                      Francji supernowoczesnych fregat.
                      • Gość: Gordi Re: Chiny IP: *.zigzag.pl 20.09.02, 18:01
                        dreaded88 napisał:

                        >
                        > Szczególnie te problemy są widoczne przy kompletowaniu obsług dla budowanych
                        we
                        >
                        > Francji supernowoczesnych fregat.

                        Mówisz o naszych fregatach ogólnoeuropejskiego projekyu MEKO 100?Myślałem, ze
                        będą robione w Niemczech?
                        • dreaded88 Re: Chiny 20.09.02, 18:05
                          Nie, w tym wypadku chodzi o zmodyfikowane fregaty typu "Lafayette", wyposażone
                          zresztą lepiej niż najnowsze jednostki francuskie ( Astery, system dowodzenia
                          prawie taki jak na "Charlesie de Gaulle" ).
                          Krótką specyfikację możesz sobie podejrzeć tu :
                          www.hazegray.org/worldnav/
                          • Gość: Słoju Re: Chiny IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 20.09.02, 18:11
                            Dlatego też nie zamawiają kolejnych nowoczesnych MBT (mają 315 MIA2 a do
                            pełnych stanów brakuje co najmniej 350 maszyn, mówi sie nawet o Leclercach)
                            Inny krai to ZEA o którym była wczoraj dyskusja, do zamówionych F16 musi
                            zatrudniać jako pilotów pakistańczyków, co jakis czas temu wywołało poruszenie
                            w USA (kiedy było jeszcze embargo na dostawy broni).
                            • dreaded88 Re: Chiny 20.09.02, 18:19
                              A co myślicie o kwestii domniemanych "pluskiew" pomontowanych w dostarczanym
                              Arabom samolotach ( ZEA, Egipt - F-16, AS - F-15 ), które wsadzone gdzieś w
                              system komputerowo-elektroniczny powodują możliwość zdalnego indukowania
                              niesprawności systemów w razie ew. wojny tych krajów z USA czy Izraelem ?
                              • Gość: Michal Re: Chiny IP: *.telia.com 20.09.02, 18:23
                                Tak grozna bron jak Fighter(mysliwiec) sprzedawac w rece byc moze potencjalnego
                                przeciwnika,to trzeba bylo by byc glupim nie zalozywszy tego systemu.
                                W takich sprawach pardonu nie ma.Pzdr,Michal
                                • dreaded88 Re: Chiny 20.09.02, 18:28
                                  Czytałem, że Izraelczycy gruntownie rozbebeszają kupowane w USA ( sojusznik,
                                  ale strzezonego JHWH strzeże :-) samoloty, ale oni robią i samoloty i awionike
                                  a Arabowie nie.
                                  • Gość: Michal Re: Chiny IP: *.telia.com 20.09.02, 18:39
                                    Przy dzisiejszym stanie techniki,kazdy samolot amerykanski sprzedany lub
                                    darowany posiada urzadzenie .ktorego nieda sie usunac a daje mozliwosc
                                    sprzedawcy monitorowania go na calym swiecie.W te tematy sie nie
                                    zapusczajmy.Na szczescie nie sa naszymi problemami.PzdrDreaded88 od Michala
                                    • dreaded88 Re: Chiny 20.09.02, 18:49
                                      Nie są ale mogą być, kto wie :-)
                                      Również pozdr. i znikam.
                                  • Gość: Ed Re: Chiny IP: 2.4.STABLE* / 192.168.115.* 20.09.02, 19:17
                                    Ale Izrael wkłada swoją awionikę, bo po prostu mają lepszą, choć ostatnio Amis
                                    nie zgodzili się na wymianę radarów w F-16I, notabene identycznego z tymi
                                    oferowanymi Polsce
                          • Gość: Gordi Re: Chiny IP: *.zigzag.pl 20.09.02, 18:22
                            dreaded88 napisał:

                            > Nie, w tym wypadku chodzi o zmodyfikowane fregaty typu "Lafayette",
                            wyposażone
                            > zresztą lepiej niż najnowsze jednostki francuskie ( Astery, system dowodzenia
                            > prawie taki jak na "Charlesie de Gaulle" ).
                            > Krótką specyfikację możesz sobie podejrzeć tu :
                            > <a
                            href="http://www.hazegray.org/worldnav/"target="_blank">www.hazegray.org/wor
                            > ldnav/</a>

                            "La Fayette" jest piękny, trzeba przyznać.Piękna tez jest rosyjska fregata
                            Nieustraszimyj (Oni to nazywają niszczyciel ale wielkość to ma duzej fregaty i
                            Nato ten typ okrętów rosyjskich kwalifikuje jako freagaty) i podobnie pięknie
                            jest uzbrojona.Kończe na razie.Pod wieczór znowu się pokażę.Pzdr
    • Gość: Jasio Re: Ladnie wygladaly Leopardy IP: *.proxy.aol.com 21.09.02, 18:34
      A to dopiero bylby szpan, jakby jezdzic po Warszawie czolgiem. Wszyscy
      zjezdzaliby takiemu z drogi. Zadne SUV nie mogloby sie z takim Leopardem
      rownac!! No to kto pierwszy kupuje Leoparda?
      Pzdr.
    • Gość: Michal Re: Ladnie wygladaly Leopardy IP: *.telia.com 22.09.02, 20:15
      Dreaded 88 cos bylo od redakcji?
      Czuje, ze to niewypali nie beda chcieli miec uswiadomionego przecietnego
      smiertelnika.Z tego krok do nowoczesnej elektroniki podsluchowej, zobaczysz
      wszystko ucichnie.
      Pzdr,Michal
      • dreaded88 Re: Ladnie wygladaly Leopardy 23.09.02, 16:03
        Do tej chwili - ani słowa.
        Wystraszyli się pewnie niepoprawności politycznej tematu.
    • Gość: Słoju Re: Ladnie wygladaly Leopardy IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.09.02, 12:32
      A może tak troche na temat leopardyzacji T 72, wedłu mnie pomysł poroniony bo
      niemożliwy do zrealizowania. Nikt do tej pory nie powiedział na czym mogłoby to
      polegać. Pancerz, armata, silnik i układ napędowy Leoparda II w naszej
      siedemdziesiątce dwójce? Żaden z tych elementów nie da sie zamontować.
      Zostaje tylko modernizacja tego sprzętu.
      • Gość: Ed Re: Ladnie wygladaly Leopardy IP: 2.4.STABLE* / 192.168.115.* 23.09.02, 13:21
        Gość portalu: Słoju napisał(a):

        > A może tak troche na temat leopardyzacji T 72, wedłu mnie pomysł poroniony bo
        > niemożliwy do zrealizowania. Nikt do tej pory nie powiedział na czym mogłoby
        to
        >
        > polegać. Pancerz, armata, silnik i układ napędowy Leoparda II w naszej
        > siedemdziesiątce dwójce? Żaden z tych elementów nie da sie zamontować.
        > Zostaje tylko modernizacja tego sprzętu.

        Pomysł jest faktycznie zupełnie poroniony. Z tego co wiem, to główna ideą tzw.
        leopardyzacji miała być wymiana armaty z 125 mm na 120 mm. Ale przecież armaty
        z Leo nie da sie tak po prostu wsadzić do T-72, trzeba by wymienić cała wieżę,
        dołożyć miejsce dla ładowniczego, to będzie skutkowało wzrostem masy co wymusi
        konieczność zmiany zawieszenia, silnika i skrzyni biegów. Sama wymiana lufy też
        nie wystarczy, bo przecież Leo strzela amunicją scaloną a T-72 rozdzielnego
        ładowania. Dowództwu WL zamarzył się też SKO najnowszej generacji

        Jednym słowem musiałby powstać zupełnie nowy czołg a przypuszczam, że koszta
        tej operacji przekroczyłyby cenę zakupu czołgu klasy Leo 2. Czesi modernizując
        swoje T-72 we współpracy z Włochami, a bynajmniej nie wymieniali lufy i wieży
        doszli do "znakomitego" rezultatu kosztowego powyżej 4 mln USD za sztukę i
        stwierdzili, ze nie o to im chodziło. U nas koszt ze wzgledu na wymianę wieży
        byłby jeszcze większy.
        Najgorsze w tym wszystkim jest to, ze te głąby z dowództwa WL na czele z gen.
        Pietrzykiem dalej w wywiadach podtrzymuja te fantasmagorie.
      • michalgajzler Re: Ladnie wygladaly Leopardy 23.09.02, 13:24
        Gość portalu: Słoju napisał(a):

        > A może tak troche na temat leopardyzacji T 72, wedłu
        mnie pomysł poroniony
        Co do tego to sie zgadzam;). pomysł lekko bezsensowny.

        > bo
        > niemożliwy do zrealizowania.
        Nie no, na upartego to do zrealizowania możliwy tylko że
        ZA DROGI bo z T-72 za dużo by już nie zostało (nawet
        czeska modyfikacja T-72 skończyła sie chyba zmianami
        kadłuba i okazało sie że jest za droga więc obcięto ilośc
        modernizowanych egzelmparzy), trzeba by zmienić silnik,
        zawieszenie, układ przeniesienia napędu...
        To juz lepiej zmodernizowaliby Leopardy IIA4 do A6 (tanie
        to by to nie było ale chyba sensowniejsze), zaczęli
        produkowac nową amunicje albo w końcu zmodernizowali
        Mi-24(niby pieniądze są na to przeznaczone oddzielnie ale
        znając naszych decydentów to się nagle może okazać że tak
        nie jest;).
        >Nikt do tej pory nie powiedział na czym mogłoby to
        >
        > polegać.

        Powiedział OBRUM Gliwice, a powtórzył za nimi na poczatku
        tego roku Raport-wto.
        >Pancerz, armata, silnik i układ napędowy Leoparda II w
        naszej
        > siedemdziesiątce dwójce?
        Nie dokładnie tak ale blisko: Rh-120, nowa wieża
        (elektronika chyba Atlas i PCO, Projekt Niemców ale to
        nie była wieza z Leoparda tylko jakieś coś proponowane
        przez nich do modernizacji innych czołgów), nowy silnik
        (ale nie MTU tylko S-1000, tak mi się przynajmniej
        wydaje), itd. Za dużo by z T-72 nie zostało. jak na muj
        gust to za drogo.
        A ostatnio w Raporcie-wto prowadzili dywagacje na temat
        tego czy nie zrobić z T-72 czołgu bezwiezowego;) - ale to
        była inicjatywa Raportu;). Też lekko odjechane ale pewnie
        by już wyszło taniej.
        pozdr.
      • Gość: Michal Re: Ladnie wygladaly Leopardy IP: *.telia.com 23.09.02, 17:46
        Gość portalu: Słoju napisał(a):

        > A może tak troche na temat leopardyzacji T 72, wedłu mnie pomysł poroniony bo
        > niemożliwy do zrealizowania. Nikt do tej pory nie powiedział na czym mogłoby
        to
        >
        > polegać. Pancerz, armata, silnik i układ napędowy Leoparda II w naszej
        > siedemdziesiątce dwójce? Żaden z tych elementów nie da sie zamontować.
        > Zostaje tylko modernizacja tego sprzętu.
        Sloju!
        Jedno co mozna zrobic z T-72,aby cos mial wspolnego z Leopardem,to namalowac
        napis zamiast "Rudy" "Leopard" i bedzie sie to nazywalo leopartyzacja.Nikt na
        tym nie straci ,a mysl zostanie zachowana.
        Pzdr,Michal
    • shatek FORUM MILITARIA 24.09.02, 10:30
      Z inicjatywy dreadeda88 staramy się o załozenie forum MILITARIA na łamach
      www.gazeta.pl.Jeśli jesteście nim zainteresowani ,to wpiszcie się tutaj

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=299&w=3036723
      • Gość: Michal Re: FORUM MILITARIA IP: *.telia.com 24.09.02, 10:33
        Shatku juz zrobilem nawet z malym komentarzem.
        Pzdr.Michal
        • shatek Dzięki:) 24.09.02, 12:29
          100krotne
    • Gość: Ed Do Michała IP: 2.4.STABLE* / 192.168.115.* 24.09.02, 21:01
      Mam prośbę. Czy masz jakieś dobre linki do stron z uzbrojeniem armii
      szwedzkiej? Niestety nie znam szwedzkiego, więc urządzają mnie tylko strony po
      angielsku.
      Pzdr
      • Gość: Michal Re: Do Michała IP: *.telia.com 25.09.02, 01:53
        www.armen.mil.se/
        Zobacz jest wersja angielska rowniez.
        Pzdr.Michal
        • Gość: Ed Re: Do Michała IP: 2.4.STABLE* / 192.168.115.* 25.09.02, 09:02
          Dzięki. Ostatnio gdzieś widziałem link do nieoficjalnej, prywatnej strony o
          Szwedzkich Sił Zbrojnych i nie pamiętam gdzie. Były tam opisy sprzetu używanego
          przez armię szwedzką.
          • Gość: Michal Re: Do Eda IP: *.telia.com 25.09.02, 10:34
            Zapytaj goscia z Wroclawia.On sie interesuje i dobrze zna sie na roznych
            rodzajach broni.Kiedys mielismy watek cos o izraelskich czolgach On sie
            wypowiadal i poparl stronami szwedzkimi.Na oficjalnych to sie nic nie
            dowiesz.Kazdy oglednie skrobie,tak aby zaduzo niepowiedziec.
            Pzdr.Michal
            • Gość: Słoju Re: Do Michała IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.09.02, 11:58
              Możęsz podać jaiś namiar na wątek o izraelskich czołgach, to dość ciekawe ale
              słabo znane, przypomina trochę dyskusje o postsowieckich czołgach (mało
              oficjalnych danych i manipulacja)
            • Gość: Ed Re: Do Eda IP: 2.4.STABLE* / 192.168.115.* 25.09.02, 12:14
              No, wreszcie sobie przypomniałem. Oto link, moze cię zainteresuje:
              www.wendel.se/rswa/index.htm
              Był zawarty na jednym z wątków na ciekawym forum:
              www.onwar.com/cgi-bin/Ultimate.cgi?action=intro&BypassCookie=true
              • Gość: Michal Re: Do Sloja IP: *.telia.com 25.09.02, 19:50
                Te wyszukiwarke co posiadamy na forum to miesiac niestarczy na przelecenie
                tylko moich postow.Wiecie ile sie tego nazbieralo,juz niedllugo cyknie
                3000sztuk.Niemoge sobie przypomniec tytulu tego watka,cos "dlaczego czolgi
                izraelskie jezdza na lawetach czy cos podobnego".
                Pzdr.Michal
    • dreaded88 Zbrojna Szwecja 26.09.02, 18:24
      Gdzieś tam wyczaiłem prośby do Michała linki do stron o szwedzkim uzbrojeniu.
      Mam trochę w archiwach :
      Dużo o czołgach ery powojennej :
      w1.500.telia.com/~u50015076/index.html
      Specjalna strona o szwedzkich Centurionach :
      home.swipnet.se/~w-42039/centurio.htm
      O uzbrojeniu i wozach piechoty :
      home.swipnet.se/~w-42039/testsida.htm
      Ogólnie :
      hem.passagen.se/pgroen/
      • Gość: MichL Re: Zbrojna Szwecja IP: *.telia.com 26.09.02, 21:14
        Czesc Dreaded 88
        Tak to byl ten pierwszy adres,co facet z Wroclawia zaprezentowal nam tutaj .
        Pzdr.Michal
    • Gość: Michal Re: Ladnie wygladaly Leopardy IP: *.telia.com 27.09.02, 17:02
      Czy wiecie ,ze uklad przeniesienia napedu jaki zostal zastosowany w Leosiu II
      byl juz wykonany pod koniec wojny.Bylo to przeniesienie hydro-kinetyczne czyli
      ot taki automat.Pzdr.Michal
      • dreaded88 Re: Ladnie wygladaly Leopardy 27.09.02, 17:21
        Szczegółów technicznych nie znam, ale wspólna jest wg fachmanów tylko ogólna
        zasada funkcjonowania.
        • Gość: Acura Re: Ladnie wygladaly Leopardy IP: *.sympatico.ca 27.09.02, 19:43
          Czy znane Wam sa z europejskiego podworka przypadki czestego pekania plyty
          podlogowej w starszych wersjach Leo (1A3)?
          • Gość: Michal Re: Ladnie wygladaly Leopardy IP: *.telia.com 27.09.02, 20:28
            Accura to sie pospawa,wiadomo to nie auto,potworne naprezenia szczegolnie jak
            tam pod macha siedzi 1500kucykow.W kazdym pojezdzie o napedzie (larvfötter)
            czyli po naszemu gasienicowym caly czas pekaja jakies rzeczy,to jest do
            nieuniknienia.Pamietam z geofizyki jak mielismy prace geofizyczne na poligonie
            sulecinskim,to widzialem jak czolgi symulowaly atak i w tej szalenczej szarzy
            zawsze ktos stanal,pekaly gasienice,tam naprawde sa bardzo duze naprezenia w
            materiale.Inna sprawa zeto byly zmeczone czasem te trzydziesci cztery,co kiedys
            opisywalem jak takowego grzmota dano mi poprowadzic oczywiscie na
            poligonie.Czulem sie jak King of the Desert.To za dobra flache i metr kielbasy
            dla zalogi i pare bochnow chleba,domyslacie ze to byli nasi ,Polski oficer nie
            poszedl by na taki ko handel.
            Pzdr.Michal
            • Gość: Michal Re: Ladnie wygladaly Leopardy IP: *.telia.com 27.09.02, 20:37
              Jeszcze cos o przekladni homo-kinetycznej.Takowe sa montowane tutaj w ciezkich
              terenowych scaniach strazy pozarnej.Kiedys jeszcze w naszej firmie byli takowa
              i pozwolono mi zrobic rundke.Cos niesamowitego.Wogole nie mysle o prowadzeniu
              auta w terenie ,przekladnia dobiera sama przelozenia blyskawicznie nie sposob
              zmienic tak szybko recznie.Jezeli to jest zalozone w takim wozie jak czolg no
              to kierowca tylko slucha polecenia dowodcy i cisnie gaz,wiecie jest dozowana
              ilosc mommentu na kazda gasienice.Takze to co opisywali przedmowcy o
              niesamowitej zwrotnosci ,przy duzej trwalosci to wlasnie brakuje tego czolgom
              ze wschodu.
              Czy wiecie ze juz Niemcy mieli w planie pod koniec wojny wprowadzic do swoich
              maszyn silniki nowoczesne diesla i te wlasnie przekladniePzdr.Michal
            • dreaded88 Re: Ladnie wygladaly Leopardy 28.09.02, 14:12
              Leo 1 miał w zasadzie mniej koników, bo tylko 850. Nie zmienia to jednak
              postaci rzeczy. Ten czołg miał w ogóle cieniutką skorupę, chyba nax. 8 cm przy
              masie sporo ponad 40 ton. Biorąc pod uwagę to, że był pierwszą niemiecką
              konstrukcją tego rodzaju od czasu Pantery, wady były nieuniknione. Wystarczył
              jakiś błąd technologiczny.
              • Gość: Michal Re: Ladnie wygladaly Leopardy ale nasze tutaj IP: *.telia.com 30.09.02, 11:03
                Armia miala dzien otwarty.Przyszly tlumy.No i sie pokazali ,trzeba przyznac ze
                te nasze Leosie podrasowane to sie zachowuja na poligonie jak samochody w
                miescie.Co za przyspieszenie jakie zwroty,mozliwosc blyskawiczna cofniecia
                sie.Najlepszy nam zrobili pokaz ataku i wtym czasie Leosie gnaly po terenie
                okolo osiemdziesiatki i zaczely pruc z swoich MG i armat no to ludziska uszy
                zatykali,pierwszy raz takie cos widzialem .Ludzie to kochaja, brawa pancerniacy
                dostali jak trzeba.Potem zrobili parade powyciagali z muzeum wszystko co mieli
                od Shermana po ruskie T-72 i te wszystkie stare zachodnioeuropejskie chyba
                nawet na chodzie byla PantheraIV.Oj ludziska lubia takie pokazy ja tez.
                Pzdr.Michal
              • Gość: acura Re: Ladnie wygladaly Leopardy IP: *.sympatico.ca 30.09.02, 21:22
                dreaded88 napisał:

                > Leo 1 miał w zasadzie mniej koników, bo tylko 850. Nie zmienia to jednak
                > postaci rzeczy. Ten czołg miał w ogóle cieniutką skorupę, chyba nax. 8 cm
                przy
                > masie sporo ponad 40 ton. Biorąc pod uwagę to, że był pierwszą niemiecką
                > konstrukcją tego rodzaju od czasu Pantery, wady były nieuniknione. Wystarczył
                > jakiś błąd technologiczny.


                To by wlasciwie wyjasnialo, dlaczego wiekszosc staruszkow ma "latane" podlogi.
    • michalgajzler Forum Militaria ruszyło 02.10.02, 18:40
      www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=539
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka