Dodaj do ulubionych

Wolnossący czy szybkossący???

22.10.05, 09:51
Ludzie , dlaczego za każdym razem gdy piszecie o jakimkolwiek silniku ,
głównym punktem debaty jest to czy jest on wolnossący czy nie??? Jakie ma to
znaczenie jaki on jest i dlaczego jest to ważniejsze od tego co z tego mamy ,
jako kierowcy? Jeśli za główne kryterium postawimy to czy aby ten silnik jest
wolnossący to odrazu na starcie dyskwalifikujemy wszystkie inne. Ma to
znaczenie takie jak kolor samochodu. To tak jakbyśmy założyli że samochód musi
być czerwony a inne srebrne , zielone , czarne się nie kwalifikują choćby były
najlepsze. O co tu chodzi??? Doładowanie to jakiś wstydliwe znamie które
trzeba ukryć albo usunąć???
Obserwuj wątek
    • robert888 Tak, masz rację 22.10.05, 10:19
    • pindoll Re: Wolnossący czy szybkossący??? 22.10.05, 10:21
      habudzik napisał:

      > Ludzie , dlaczego za każdym razem gdy piszecie o jakimkolwiek silniku ,
      > głównym punktem debaty jest to czy jest on wolnossący czy nie??? Jakie ma to
      > znaczenie jaki on jest i dlaczego jest to ważniejsze od tego co z tego mamy ,
      > jako kierowcy? Jeśli za główne kryterium postawimy to czy aby ten silnik jest
      > wolnossący to odrazu na starcie dyskwalifikujemy wszystkie inne. Ma to
      > znaczenie takie jak kolor samochodu. To tak jakbyśmy założyli że samochód musi
      > być czerwony a inne srebrne , zielone , czarne się nie kwalifikują choćby były
      > najlepsze. O co tu chodzi??? Doładowanie to jakiś wstydliwe znamie które
      > trzeba ukryć albo usunąć???
      >

      Doładowanie często świadczy o technologicznej niemocy. I to forum
      (zdeklarowanych znawców techniki) jest od tego, żeby wytykać tą niemoc na
      każdym kroku.
      P.S. Czekam na pochwały hondziarzy :)
      • habudzik Re: Wolnossący czy szybkossący??? 22.10.05, 10:38
        pindoll napisał:


        > Doładowanie często świadczy o technologicznej niemocy. I to forum
        > (zdeklarowanych znawców techniki) jest od tego, żeby wytykać tą niemoc na
        > każdym kroku.
        > P.S. Czekam na pochwały hondziarzy :)

        Czyli większość producentów dobrych aut ma "niemoc technologiczną"? Niezłe!
      • karakalla Objawy niemocy technologicznej 22.10.05, 11:18
        Pierwszy to turbo. Drugi - zwiększanie pojemności. Trzeci - liczby cylindrów. Wychodzi na to, że silnikiem doskonałym byłby trzycylindrowy 0.9, wyciągający 300 KM i 125 Nm przy 35000 min-1 ;-)
      • thorgal10 Re: Wolnossący czy szybkossący??? 22.10.05, 17:01
        Czyli np. silniki Subaru to "niemoc technologiczna". Czy mam racje?

        Pozdrawiam,
        • pindoll Re: Wolnossący czy szybkossący??? 24.10.05, 12:16
          thorgal10 napisał:

          > Czyli np. silniki Subaru to "niemoc technologiczna". Czy mam racje?
          >
          > Pozdrawiam,

          Tak kolego, niewątpliwie to jest niemoc. Honda wyciska podobną moc z podobnej
          pojemności bez wspomagania sie turbem ;)
      • adamdti Re: Wolnossący czy szybkossący??? 22.10.05, 21:20
        O w morde ale madre. Juz w zyciu nie spojrze na Porsche.
    • xystos Re: Wolnossący czy szybkossący??? 22.10.05, 11:34

      .. ale masz deviacje , przerzuc sie na wolnossace lub szybkossace , paskudzie !
    • marlon_kozaky niniejszym uzyskales status "miszcza" 22.10.05, 11:54
      habudzik napisał:

      > Ludzie , dlaczego za każdym razem gdy piszecie o jakimkolwiek silniku ,
      > głównym punktem debaty jest to czy jest on wolnossący czy nie??? Jakie ma to
      > znaczenie jaki on jest


      dostrzegam objawy zaawansowanej impotencji intelektualnej

      zachowujesz sie jak blondynka ktora nawet nie wie czy silnik ma z tylu czy z
      przodu

      nie musisz wiedziec co masz pod maska
      ale w takim razie co robisz na forum Auto-Moto ??
      moze czas zmienic forum na inne np: kosmetyka i makijaz a moze gotowanie ...


      tak czy inaczej status "miszcza" juz zdobyles
      • habudzik Re: niniejszym uzyskales status "miszcza" 22.10.05, 12:02
        O.K. akceptuje Toje zdanie. Czy ktoś ma coś jeszcze równie "mĄdrego" do
        powiedzenia?
        • waskes29 Re: niniejszym uzyskales status "miszcza" 22.10.05, 12:35
          Tu wogole jest jakas mania przeliczania litrow na moc, momentow obrotowych na
          kurs dolara ,zachwycaniem sie jakimis lexusami i acurami i innym
          amerykanskim badziewiem wystepujacym u nas w ilosci kilku sztuk.
          I to wszystko w kraju gdzie srednia wieku samochodu wynosi 13lat z tego
          polowa to fiaty a reszta to fordy ople i vw ,srednia pojemnosc 1.3 przy mocy
          mniejszej niz 80ps.I kazdy nie moze sie doczekac w koncu dobrego silnika V8 w
          hondzie hehe jakby tylko dlatego nie mogli jej kupic, przy czym jezdza jakims
          tam civiciem czy focusem nie przeszkadza napisac ze nowa S-klasa to syf i
          niczym sie nie wyroznia od reszty a zreszta i tak sie nadaje tylko na taksowke.
        • zgryzliwy1 ni pies ni wydra 22.10.05, 18:21
          habudzik napisał:

          " Wolnossący czy szybkossący?? "
          > Czy ktoś ma coś jeszcze równie "mĄdrego" do powiedzenia?

          ja mam za to glupie pytanie - co to takiego silnik szybkossący ?
          • mobile5 Re: ni pies ni wydra 22.10.05, 18:26
            zgryzliwy1 napisał:

            > habudzik napisał:
            >
            > " Wolnossący czy szybkossący?? "
            > > Czy ktoś ma coś jeszcze równie "mĄdrego" do powiedzenia?
            >
            > ja mam za to glupie pytanie - co to takiego silnik szybkossący ?
            To taki litotes.
            • zgryzliwy1 Re: ni pies ni wydra 22.10.05, 18:42
              mobile5 napisał:

              > zgryzliwy1 napisał:

              > > ja mam za to glupie pytanie - co to takiego silnik szybkossący ?

              > To taki litotes.

              czy ja wiem :-(
              moze co do literalnego znaczenia tych slow ,ale co do tresci w kontekscie
              dzialania silnikow to raczej neologizm
              moze sie przyjmie :-))
            • pocieszne Re: ni pies ni wydra 22.10.05, 18:55
              mobile5 napisał:

              > > ja mam za to glupie pytanie - co to takiego silnik szybkossący ?
              > To taki litotes.

              etam ,to slowa przeciwstawne znaczeniowo a nie litotes
              gdzie tu w slowie "szybkossący" doszukales sie zaprzeczenia cechy
              przeciwstawnej slowu "wolnossący" ????
    • kompletny_idiota Re: Wolnossący czy szybkossący??? 22.10.05, 18:24
      Silnik nie jest szybkossacy tylko doladowany. Szybkossaca to byla taka jedna
      panienka nad morzem.
      • mobile5 Re: Wolnossący czy szybkossący??? 22.10.05, 19:01
        kompletny_idiota napisał:

        > Silnik nie jest szybkossacy tylko doladowany. Szybkossaca to byla taka jedna
        > panienka nad morzem.

        Mnie się słowo podoba, zresztą panienka też.
    • habudzik Re: Wolnossący czy szybkossący??? 22.10.05, 18:28
      Ponieważ pewna część z Was nie trybi to wyjaśnie że użyłem określenia
      "szybkossący" dla żartu bo się nudze a zresztą na końcu stoi jak wół "doładowanie".
      • kompletny_idiota Re: Wolnossący czy szybkossący??? 22.10.05, 18:49
        Czesc z Nas dla zartu i z nudow, udaje ze nie trybi.
        • habudzik Re: Wolnossący czy szybkossący??? 22.10.05, 18:57
          kompletny_idiota napisał:

          > Czesc z Nas dla zartu i z nudow, udaje ze nie trybi.

          A to zwracam honor
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka