habudzik
22.10.05, 09:51
Ludzie , dlaczego za każdym razem gdy piszecie o jakimkolwiek silniku ,
głównym punktem debaty jest to czy jest on wolnossący czy nie??? Jakie ma to
znaczenie jaki on jest i dlaczego jest to ważniejsze od tego co z tego mamy ,
jako kierowcy? Jeśli za główne kryterium postawimy to czy aby ten silnik jest
wolnossący to odrazu na starcie dyskwalifikujemy wszystkie inne. Ma to
znaczenie takie jak kolor samochodu. To tak jakbyśmy założyli że samochód musi
być czerwony a inne srebrne , zielone , czarne się nie kwalifikują choćby były
najlepsze. O co tu chodzi??? Doładowanie to jakiś wstydliwe znamie które
trzeba ukryć albo usunąć???