Japonski zamach na S-Klasse

25.10.05, 17:22
Nowy Luxus - Lexus LS bedzie mial nowy designe (japonczycy nazywaja go
L-Finesse znane juz z GS i IS) oraz hybrid V8 z ponad 400PS. Zoltki probuja
powtorzyc w Europie sukces tego auta z Ameryki. Niedawno na tym forum Skyddad
probowal wytlumaczyc czym i dlaczego jezdza naprawde bogaci i wplywowi ludzie
na zachodzie. Audi nie wystarcza wiec Luxus-Lexus tym bardziej. W skali
swiatowej S-Klasse sprzedaje sie dwa razy wiecej, podobnie BMW 7-er.
Luxus-Lexus jest wspanialym autem. W USA i Japonii....

focus.msn.de/hps/fol/article/article.htm?id=17267

    • unterseeboot Re: Japonski zamach na S-Klasse 25.10.05, 17:30
      kolejny "bezpłciowy" japończyk
      Daleku mu do S-klasy.
      Zresztą w Europie niema szans dla produktów z Japonii w tej klasie.
      Niema co się oszukiwać.
      Prym wiodą Niemieckie a potem Francuskie marki.

      PS Stylistyka żadna - Szary kolejny Lexus.
      • 01boryna Re: Japonski zamach na S-Klasse 25.10.05, 17:32
        unterseeboot napisał:

        > kolejny "bezpłciowy" japończyk
        > Daleku mu do S-klasy.
        > Zresztą w Europie niema szans dla produktów z Japonii w tej klasie.
        > Niema co się oszukiwać.
        > Prym wiodą Niemieckie a potem Francuskie marki.


        Francuskie marki w segmencie S-Klasse? A ktore to modele?
        • kszyrztow Re: Japonski zamach na S-Klasse 25.10.05, 17:36
          01boryna napisał:

          > > Zresztą w Europie niema szans dla produktów z Japonii w tej klasie.
          > > Niema co się oszukiwać.
          > > Prym wiodą Niemieckie a potem Francuskie marki.
          >
          >
          > Francuskie marki w segmencie S-Klasse? A ktore to modele?

          to pewnie próba pojednania dwóch obozów (ogólnie mówiąc europejskich) w walce
          z forumowymi fanami hądy i tojoty - nieudana zresztą bo oparta na błędnym
          założeniu ;)
          • 01boryna Re: Japonski zamach na S-Klasse 25.10.05, 17:38
            kszyrztow napisał:

            > 01boryna napisał:

            > > Francuskie marki w segmencie S-Klasse? A ktore to modele?
            >
            > to pewnie próba pojednania dwóch obozów (ogólnie mówiąc europejskich) w walce
            > z forumowymi fanami hądy i tojoty - nieudana zresztą bo oparta na błędnym
            > założeniu ;)



            przyznam ze nie zrozumialem....



          • kasia_we Re: Japonski zamach na S-Klasse 01.11.05, 13:06
            to jakies mody sa. ja zbieram na porsze 911tke.mam juz 200.moze doradzicie
            gdzie kupic uzywany ,ale pewne porsze w tej cenie?czy jeszcze musze troche
            dolozyc?piszcie.jako kobieta moge pobladzic w tej materii.pozdrawiam
        • unterseeboot Re: Japonski zamach na S-Klasse 25.10.05, 17:47
          Nie chodziło mi że 607 i C6 są konkurencją dla S-ki czy 7 czy A8 ale też się
          liczą jako auta luxusowe.

          Czy tu trzeba pisać kawę na ławę?
          • waskes29 Re: Japonski zamach na S-Klasse 25.10.05, 17:58
            unterseeboot napisał:

            > Nie chodziło mi że 607 i C6 są konkurencją dla S-ki czy 7 czy A8 ale też się
            > liczą jako auta luxusowe.
            >
            > Czy tu trzeba pisać kawę na ławę?

            Cos ci sie chlopie klasy pomylily C6 czy 607 to rywale dla BMW 5 ,E klasy czy
            A6 wiec liczyc sie moga tylko w klasie wyzszej jak juz.
          • 01boryna Re: Japonski zamach na S-Klasse 25.10.05, 18:04
            unterseeboot napisał:

            > Nie chodziło mi że 607 i C6 są konkurencją dla S-ki czy 7 czy A8 ale też się
            > liczą jako auta luxusowe.
            >
            > Czy tu trzeba pisać kawę na ławę?


            Sorry Unterseeboot, ale oba te modele mimo ze predysponuja do zaistnienia w tej
            klasie to na rynku europejskim (ze o swiatowym nie wspomne) odgrywaja role sladowa.
            • unterseeboot Re: Japonski zamach na S-Klasse 25.10.05, 21:48
              to dla kogo jest C6 ? dla rodzinki 5 osobowej?
              607 i C6 to są Francuskie limuzyny

              Dlamnie C6 jest wysmakowanym do granic piekności samochodem z najlepszym
              zawieszeniem <komfortowym> pod słońcem <za te pieniądze ! > i ijak dlamnie
              Avensisy czy accordy ze swoją stylistyką się chowają , niewspominjąc o bmw7 -
              kótre wogóle mi sie nie podoba a markę cholernie cenię....

              gdyby francuzi robili tak dokładnie jak niemcy byłbym najszczęśliwszy!
              a tak jedze mercedes a nie Xantią/XM bo takie chcciałem ;/
            • latamnisko Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 15:38
              to się może zmienić - następca 607 będzie miał prawie 5 metrów długości, a
              jednym z dostepnych silników ma być V8 o mocy ponad 300 koni
              • karakalla Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 19:07
                Będzie albo nie będzie ten V8. Prędzej zobaczymy duże Renaulty, bazujące niestety nie na czystej rasowo, aryjskiej technice francuskiej, ale zdegenerowanej, mongoloidalnej, zaczerpniętej z emanacji Nissana, czyli Infiniti.
                • 01boryna Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 19:13
                  karakalla napisał:

                  > Będzie albo nie będzie ten V8. Prędzej zobaczymy duże Renaulty, bazujące nieste
                  > ty nie na czystej rasowo, aryjskiej technice francuskiej, ale zdegenerowanej, m
                  > ongoloidalnej, zaczerpniętej z emanacji Nissana, czyli Infiniti.


                  powinienes sie zdecydowac: albo aryjska czystosc francuskiej techniki albo
                  zdegenerowana, mongoidalna technika z japonii :)
    • stradale Re: Japonski zamach na S-Klasse 25.10.05, 17:31
      oprócz hybrydy z V8
      będzie równiez wewrsja benzynowa 4.6 V8

      www.wheels24.co.za/Wheels24/Tokyo_Motor_Show/0,7427,1369-1950_1822427,00.html
      www.wheels24.co.za/Wheels24/Galleries/w24_GalleriesModelDetailComp/0,,1689,00.html


    • waskes29 Re: Japonski zamach na S-Klasse 25.10.05, 17:44
      Mi tam sie ten Lexus podoba jakbym mial wybierac to napewno szybciej kupilbym
      tego lexa niz BMW7 ktorego stylistyka wewnetrzna jak i zewnetrzna kompletnie
      mi nie lezy mimo ze po zmianach 7 wyglada troche powazniej.
      W tej klasie jakies stylistyczne fajerwerki nie sa dobrze widziane.
      • 01boryna Re: Japonski zamach na S-Klasse 25.10.05, 17:54
        waskes29 napisał:


        > W tej klasie jakies stylistyczne fajerwerki nie sa dobrze widziane.


        Wydaje sie ze poruszyles tu wazny problem, ktory dotyczy nie tylko stylistyki.
        Zeby zaistniec w tej klasie nie wystarczy modna stylistyka i nowinki techniczne.
        Na tym poziomie wielka role odgrywaja konserwatyzm i kontynuacja. Dlatego nowe
        BMW 7-er zostala tak zle przyjeta w Europie oraz krajach Arabskich i tak dobrze
        w "nowym swiecie" (USA). Mercedes z S-Klasse, za jedym wyjatkiem, zawsze
        ewoluuje. Dlatego Luxus-Lexus nie ma szans. A swoja droga jestem ciekaw jak
        wysoko jest Lexus dotowany...
        • waskes29 Re: Japonski zamach na S-Klasse 25.10.05, 18:08
          01boryna napisał:


          > Wydaje sie ze poruszyles tu wazny problem, ktory dotyczy nie tylko stylistyki.
          > Zeby zaistniec w tej klasie nie wystarczy modna stylistyka i nowinki
          techniczne
          > .
          > Na tym poziomie wielka role odgrywaja konserwatyzm i kontynuacja. Dlatego
          nowe
          > BMW 7-er zostala tak zle przyjeta w Europie oraz krajach Arabskich i tak
          dobrze
          > w "nowym swiecie" (USA). Mercedes z S-Klasse, za jedym wyjatkiem, zawsze
          > ewoluuje. Dlatego Luxus-Lexus nie ma szans. A swoja droga jestem ciekaw jak
          > wysoko jest Lexus dotowany...
          >
          Moim zdaniem najwazniejszy jest image glownie marki ale tak samo
          modelu ,jasne ze konserwatywna stylistyka tez ma bardzo duze znaczenie ale
          mimo wszystko postrzeganie marki jest decydujace.
          To dlatego takie samochody jak Lexus czy VW Phaeton oprocz wybranych rynkow nie
          osiagna globalnych sukcesow.
          A chyba z tym dotowaniem Lexusa to przesadziles byc moze niektore modele nie sa
          rentowne ale watpie ze to dotyczy calej marki.
          Dzisiaj tak z ciekawosci czytalem mowy AMiS i z podanych tam cennikow wynika
          ze VW Phaeton jest czesto drozszy w podobnum przedzilale silnikow niz BMW i
          A8- dziwne moze jednak na bardziej rozwinietych rynkach te ceny ksztaltuja sie
          inaczej bo myslalem ze wlasnie cenami VW moze powalczyc o ta klase.
          • 01boryna Re: Japonski zamach na S-Klasse 25.10.05, 18:32
            Zgadza sie. VW Phaeton jest tu dobrym przykladem. Przerosniete ego pana F.
            Piecha podpowiedzialo mu koniecznosci wspiecia sie na poziom gdzie VW siegac nie
            powinno. Pana P. kosztowalo to posade (wraz z pomyslem na auto 1-go litra),
            koncern natomiast olbrzymie straty. Chcac konkurowac na terenach opanowanych
            przez uznane wielkosci trzeba chyba kusic klientow albo czyms niezwyklym albo
            cena. Teraz VW probuje ratowac twarz i wymyslil dla Phaeton wersje z klapa
            zamiast tradycyjnego kufra.
            Co do dotacji. Bylo to bardziej pytanie niz stwierdzenie. Nie slyszalem zeby
            jakis producent z tak egzotycznymi modelami mial szanse na wielki sukces.



            • waskes29 Re: Japonski zamach na S-Klasse 25.10.05, 18:50
              Jesli chodzi o Piecha to chyba powrocil ponownie tylko ze tym razem z
              jeszcze wieksza mozliwoscia wplywania na decyzje -to wlsanie on stoi za
              wykupem akcji VW przez porsche.
              • 01boryna Re: Japonski zamach na S-Klasse 25.10.05, 19:18
                waskes29 napisał:

                > Jesli chodzi o Piecha to chyba powrocil ponownie tylko ze tym razem z
                > jeszcze wieksza mozliwoscia wplywania na decyzje -to wlsanie on stoi za
                > wykupem akcji VW przez porsche.


                Wszystko na to wskazuje. Chyba zmienil sie tylko zakres decyzyjny. Piech jako
                wnuk Ferdynarda Porsche ma udzialy rowniez i w tej firmie, wiec moze mu zalezec
                na laczeniu obu firm. Na szczescie nie ma juz wplywu na polityke modelowa VW.
        • franek-b Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 12:34
          > A swoja droga jestem ciekaw jak
          > wysoko jest Lexus dotowany...

          swoja droga, to lexus przynosi najwieksze profity toyocie...
          • 01boryna Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 13:08
            franek-b napisał:

            > > A swoja droga jestem ciekaw jak
            > > wysoko jest Lexus dotowany...
            >
            > swoja droga, to lexus przynosi najwieksze profity toyocie...



            Skad wiesz, tez chetnie bym sie dowiedzial
    • szymizalogowany Re: Japonski zamach na S-Klasse 25.10.05, 22:25
      Rynek amerykanski to najwazniejszy rynek dla samochodow tego segmentu. Ponad
      polowa S-klass, siodemek, X5 itd plynie do USA.

      Jakby nie tamtejsza klientela to by czesc tych modeli (X5, ML) wogle nie
      powstala.

      Lexus sie nie liczy w Europie w tej klasie nie dlatego ze jest gorszy tylko
      dlatego ze nie ma dyzla i olal kampanie marketingowe na razie.


      Lexus jest znacznie wiekszym synonimem prestizu niz Audi czy mercedes.

      Jak mowie ze mam Lexusa to wiadomo ze mam benzyne z min. szesciomacylindrami, i
      wszelkim mozliwym wyposazeniem oraz jakoscia zlozenia nieosiagalan dla bmw czy
      mercedesa.

      Jak mowie ze mam merca to rownie dobrze moze znaczyc ze mam eske a moge miec
      tez A klase 140 CDI na taksowce hehe. To samo audi.

      Lexus poziomem wykonczenia i jakoscia bije skladane przez arabusow mercedesy
      czy bety o rzedy wielkosci.

      To jest chyba ostatnia marka produkujaca samochody w dyzych seriach ktore mozna
      powiedziec ze maja idealna jakosc.
      • habudzik Re: Japonski zamach na S-Klasse 25.10.05, 22:40
        szymizalogowany napisał:

        > Lexus jest znacznie wiekszym synonimem prestizu niz Audi czy mercedes.

        Masz racje Lexus to naprawde tylko SYNONIM prestiżu.
        • szymizalogowany Re: Japonski zamach na S-Klasse 25.10.05, 22:46

          > Masz racje Lexus to naprawde tylko SYNONIM prestiżu.

          Hyhy musisz sie poduczyc znaczenia slowa synonim hyhy.

          Ja jezdze luksusowym autem europejskim a znam tez Lexusa i gdyby nie to ze
          Lexus jest brzydszy i nie ma takiej wersji jak samochod jakim ja jezdze to
          zamienil bym na lexa.
          • habudzik Re: Japonski zamach na S-Klasse 25.10.05, 22:50
            szymizalogowany napisał:

            >
            > > Masz racje Lexus to naprawde tylko SYNONIM prestiżu.
            >
            > Hyhy musisz sie poduczyc znaczenia slowa synonim hyhy.

            swo.pwn.pl/haslo.php?id=26345
            Wyraz Lexus jest faktycznie wyrazem blisloznacznym ( ale tylko blisko ) do
            wyrazu prestiz.
            • szymizalogowany Re: Japonski zamach na S-Klasse 25.10.05, 22:52
              habudzik napisał:

              > szymizalogowany napisał:
              >
              > >
              > > > Masz racje Lexus to naprawde tylko SYNONIM prestiżu.
              > >
              > > Hyhy musisz sie poduczyc znaczenia slowa synonim hyhy.
              >
              > swo.pwn.pl/haslo.php?id=26345
              > Wyraz Lexus jest faktycznie wyrazem blisloznacznym ( ale tylko blisko ) do
              > wyrazu prestiz.

              Dobrze. Widze ze z perspektywy twojego Civica/Focusa/Corolli/Megane etc.
              wiaodmo lepiej co jest lepsze BMW czy Lexus hehe.
              • unterseeboot ehh ten lexus 25.10.05, 23:55
                dziwi mnie fakt ,ze osoba tak młoda duchem i niedoświadczona pisze że Lexus to
                coś wspaniałego a mietek S i Betunia 7 to wozidełka przy nim.

                Mozna zadać pytanie. Czy wogóle siedziałeś w którymś z tych aut? nie mówiąc o
                jeździe :D

                Twoje texty są wyłącznie prowokacją i warte są najwyżej wytarcia nimi ptasiej
                kupy. Kiedy wkońcu wydoroślejesz? Niewidzisz że się kompromitujesz i wszyscy
                mają Ciebie w ........

                ehhh
                • unterseeboot Re: ehh ten lexus 26.10.05, 00:26
                  ps a co w tych lexusach dla ciebie jest takie użekające?

                  bo nie powiesz że linnia
                  a moze wyposażenie?
                  daje głowę że to co ma nowa eSka to lexus niema.mogę się mylić.
                  Europa jest już podzielona na marki i lexus nieda rady.
                  Zresztą mozemy sobie gaworzyć na ten temat i tak nie dla nas są te fury.

                  Lexus by mógł wygrać jednym... nową jednostka napędową - wodorową. bo to jest
                  przyszłość.no i jakby trochę wiecej polotu zastosował w karoserii bo gdyby nie
                  znaczek "L" to bym powiedział że to nowa Toyota Avensis lub inny średni
                  japoniec z USA....

                  ZeRo ikry ma designer od Lexusa- gdyby nie ta nazwa to ......:D

                  • antytandeciarz Re: ehh ten lexus 26.10.05, 07:24
                    unterseeboot napisał:

                    > ps a co w tych lexusach dla ciebie jest takie użekające?


                    "użekające" powiadasz

                    wypad na lekcje w podstawówce ciulu bez szkoły
                    nawet poprawnie pisac nie umiesz
                    • unterseeboot Re: ehh ten lexus 26.10.05, 08:18
                      ciula to szukaj w swojej rodzinie.
                      przeceiż nie specjanlnie popełniam błędy.
                  • johndoe Re: ehh ten lexus 27.10.05, 08:54
                    unterseeboot napisał:

                    > ps a co w tych lexusach dla ciebie jest takie użekające?
                    >
                    zanim salon sprzeda lexusa, klient musi napisac dyktando.
                    dzieki czemu wsrod wlascicieli tegoz brak jest losi.
                    pzdr
                • szymizalogowany Re: ehh ten lexus 26.10.05, 09:00
                  > Mozna zadać pytanie. Czy wogóle siedziałeś w którymś z tych aut? nie mówiąc o
                  > jeździe :D

                  Przeciez ci pstryknalem fotke w jednej z moich fur hyhy - co jeszcze nie
                  wierzysz? Moge pstryknac inna hehe


                  Lexusy ktorymi mialem okazje sie przyjrzec troche blizej to stary ES300 nowy
                  IS200 oraz poprzedni GS300.

              • habudzik Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 00:54
                szymizalogowany napisał:

                > Dobrze. Widze ze z perspektywy twojego Civica/Focusa/Corolli/Megane etc.
                > wiaodmo lepiej co jest lepsze BMW czy Lexus hehe.

                Jeżdże akurat Mercedesem ale tym bez większego prestizu . Jedno wiem napewno że
                jeśli spytasz kogokolwiek na Ziemi co to Mercedes to każdy Ci powie że to
                luksusowy samochód natomiast jeśli spytasz o Lexusa to tylko ci którzy są
                zainteresowani będą wiedzieli co to i czyje toto więc Szymuś , nie pie..ol.
      • 01boryna Re: Japonski zamach na S-Klasse 25.10.05, 23:26
        szymizalogowany napisał:

        > Rynek amerykanski to najwazniejszy rynek dla samochodow tego segmentu. Ponad
        > polowa S-klass, siodemek, X5 itd plynie do USA.


        Dlatego wlasnie: cytat - "W skali swiatowej S-Klasse sprzedaje sie dwa razy
        wiecej, podobnie BMW 7-er. Luxus-Lexus jest wspanialym autem. W USA i Japonii...."


        > Lexus sie nie liczy w Europie w tej klasie nie dlatego ze jest gorszy tylko
        > dlatego ze nie ma dyzla i olal kampanie marketingowe na razie.

        Lexus nie liczy sie w Europie bo:
        1. jest Lexusem
        2. bo nie jest Mercedesem ani BMW
        3. Brak diesla nie ma nic do rzeczy
        4. marketing robi co moze i nic z tego nie wychodzi





        > Lexus jest znacznie wiekszym synonimem prestizu niz Audi czy mercedes.


        Moze dla ciebie i w gettach amerykanskich....




        > Jak mowie ze mam Lexusa to wiadomo ze mam benzyne z min. szesciomacylindrami,
        > i wszelkim mozliwym wyposazeniem oraz jakoscia zlozenia nieosiagalan dla bmw >
        > czy mercedesa.
        > Jak mowie ze mam merca to rownie dobrze moze znaczyc ze mam eske a moge miec
        > tez A klase 140 CDI na taksowce hehe. To samo audi.



        Bo obie te marki sa tak potezne ze moga sobie pozwolic na modele S-Klasse oraz
        auta dla kazdego. Luxus-Lexus stara sie byc S klasse i nic z tego nie wychodzi....



        > Lexus poziomem wykonczenia i jakoscia bije skladane przez arabusow mercedesy
        > czy bety o rzedy wielkosci.



        Szymi jedyny madry z nowymi pojeciami wielökosci. Cala reszta swita decydujaca
        sie na Mercedesa czy BMW zamiast Luxusa-Lexusa nie ma pojecia co robi. Szymi
        napij sie zimnej wody....



        > To jest chyba ostatnia marka produkujaca samochody w dyzych seriach ktore >
        mozna powiedziec ze maja idealna jakosc.


        Pojecia wzgledne. Sczegolnie dla kogos kto jezdzil rozpadajacym sie
        japonczykiem. Mercedes S-Klasse sprzedaje sie DWA razy lepiej niz Luxus-Lexus.
        Podobnie jest z BMW.
        • franek-b Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 12:51

          > Lexus nie liczy sie w Europie bo:
          > 1. jest Lexusem

          niecale 20 lat temu to samo mercedes i bmw mowilo w USA, dzisiaj walcza o
          kazdego klienta a Lexus sprzedal ponad milion swoich aut

          > 2. bo nie jest Mercedesem ani BMW

          Tak samo jako merc czy bmw nie jest lexusem i nigdy nie bedzie, bo rozleniwiony
          niemiec czy mexykaniec nie dorowna japonskiej organizacji pracy

          > 3. Brak diesla nie ma nic do rzeczy

          Ma bardzo duzo. Bez diesla w EU sprzedaz praktycznie nie istnieje. Nowy GS i IS
          maja zaczac promowac lexa w EU i IS juz ma diesla

          > 4. marketing robi co moze i nic z tego nie wychodzi

          Porownaj sobie budzety marketingowe, liczbe salonow lexa i przygotowanie
          produktu. To co robil do tej pory lexus w europie to byly zarty a nie
          marketing.

          > Moze dla ciebie i w gettach amerykanskich....

          Nie ma tylu murzynow, ktorzy moga sobie pozwolic na to auto. Prawda czesto boli.



          > Bo obie te marki sa tak potezne ze moga sobie pozwolic na modele S-Klasse
          oraz
          > auta dla kazdego.

          Nie masz pojecia o marketingu.
          Marki parasolowe to sa dobre przy sprzedazy proszkow do prania, a nie produktow
          quasi-luksusowych

          > Luxus-Lexus stara sie byc S klasse i nic z tego nie wychodzi.

          Nie prawda, lexus juz jest klasa sama w sobie. Ameryka (ktora ma pieniadze) juz
          sie przekonala o tym.
          > Szymi jedyny madry z nowymi pojeciami wielökosci. Cala reszta swita decydujaca
          > sie na Mercedesa czy BMW zamiast Luxusa-Lexusa nie ma pojecia co robi.

          Proponuje bys Ty sie napil zimnej wody... jakos coraz wiecej jest ludzi
          kupujacych lexusa i jest ich duzo wiecej od tych kupujacych mercedesy


          > Pojecia wzgledne. Sczegolnie dla kogos kto jezdzil rozpadajacym sie
          > japonczykiem. Mercedes S-Klasse sprzedaje sie DWA razy lepiej niz Luxus-Lexus.
          > Podobnie jest z BMW.

          chyba ustalilismy, ze a-klasa sie nie liczy...
          • habudzik Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 14:04
            Już kiedyś pisaliśmy że Lexus się sprzedaje w ameryce bo trafiono w gusta
            ameryków co oznacza jednak że nie trfino w gusta pozostałej populacji. Mercedes
            i BMW mają za zadanie przyciągnąć bogatych klientów od Grenlandii po Ziemie
            Ognistą i tak się dzieje. Lexus sprzedaje się tak jak R-R tylko z innego powodu
            każdy z nich. Co do diesla to myśle że ma swoich zwolenników i przeciwników i
            jeśli ktoś jest przeciwnikiem diesla to i tak L nie kupuje.
          • 01boryna Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 14:14
            franek-b napisał:

            >
            > > Lexus nie liczy sie w Europie bo:
            > > 1. jest Lexusem
            >
            > niecale 20 lat temu to samo mercedes i bmw mowilo w USA, dzisiaj walcza o
            > kazdego klienta a Lexus sprzedal ponad milion swoich aut



            Milion sprzedanych Lexusow powiadasz? A w jakim przedziale czasowym, gdzie i ile
            w tym czasie sprzedal Mercedes i BMW. I ile z tego miliona przypada na IS ....




            >
            > > 2. bo nie jest Mercedesem ani BMW
            >
            > Tak samo jako merc czy bmw nie jest lexusem i nigdy nie bedzie, bo rozleniwiony
            >
            > niemiec czy mexykaniec nie dorowna japonskiej organizacji pracy



            Jesli Mercedes S-Klasse i BMW 7-er, bo przeciez o nich caly czas mowimy, nie sa
            wedlug ciebie markami luksusowymi to powinienes jak najszybciej cos z soba
            zrobic. Tym bardziej ze tak dokladnie wiesz ze Niemcy sa rozleniwieni i
            niedorownuja japonskiej organizacji pracy. Od dwoch lat niemiecki przemysl
            motoryzacyjny bije wszelkie rekordy eksportu....






            > > 3. Brak diesla nie ma nic do rzeczy
            >
            > Ma bardzo duzo. Bez diesla w EU sprzedaz praktycznie nie istnieje. Nowy GS i IS
            >
            > maja zaczac promowac lexa w EU i IS juz ma diesla




            Nastepnym wytlumaczeniem slabej sprzedazy Luxusa-Lexusa bedzie zbyt mala paleta
            silnikow w tym diesli. Jak sie chce to sie zawsze cos znajdzie.




            > > 4. marketing robi co moze i nic z tego nie wychodzi
            >
            > Porownaj sobie budzety marketingowe, liczbe salonow lexa i przygotowanie
            > produktu. To co robil do tej pory lexus w europie to byly zarty a nie
            > marketing.



            Nalezy sobie zadac pytanie dlaczego tak sie dzialo i dlaczego dopiero w tym roku
            Luxus-Lexus zdecydowal sie oferowac swoje produkty w samej Japonii



            >
            > > Moze dla ciebie i w gettach amerykanskich....
            >
            > Nie ma tylu murzynow, ktorzy moga sobie pozwolic na to auto. Prawda czesto boli.



            Jaka prawda i kogo boli?




            > > Bo obie te marki sa tak potezne ze moga sobie pozwolic na modele S-Klasse
            >
            > oraz
            > > auta dla kazdego.
            >
            > Nie masz pojecia o marketingu.
            > Marki parasolowe to sa dobre przy sprzedazy proszkow do prania, a nie
            >produktow quasi-luksusowych



            Za to ty masz pojecie. Szczegolnie jesli chodzi o nomenklature. Marki parasolowe
            - czy to takie ktorych uzywa sie w czasie deszczu?



            >
            > > Luxus-Lexus stara sie byc S klasse i nic z tego nie wychodzi.
            >
            > Nie prawda, lexus juz jest klasa sama w sobie. Ameryka (ktora ma pieniadze) juz
            >
            > sie przekonala o tym.



            Skoncz z ta Ameryka. Proponuje zdjac klapki z oczu i spojrzec dalej niz to w tym
            kraju jest w zwyczaju.





            > > Szymi jedyny madry z nowymi pojeciami wielökosci. Cala reszta swita decyd
            > ujaca
            > > sie na Mercedesa czy BMW zamiast Luxusa-Lexusa nie ma pojecia co robi.
            >
            > Proponuje bys Ty sie napil zimnej wody... jakos coraz wiecej jest ludzi
            > kupujacych lexusa i jest ich duzo wiecej od tych kupujacych mercedesy


            Siegnij najpierw po tabele sprzedazy to porozmawiamy.



            >
            >
            > > Pojecia wzgledne. Sczegolnie dla kogos kto jezdzil rozpadajacym sie
            > > japonczykiem. Mercedes S-Klasse sprzedaje sie DWA razy lepiej niz Luxus-L
            > exus.
            > > Podobnie jest z BMW.
            >
            > chyba ustalilismy, ze a-klasa sie nie liczy...


            Co z toba, piles? Wyraznie pisze ze chodzi o S-Klasse i BMW 7-er a ty mnie
            przekonujesz ze A-Klasse sie nie liczy...
            • karakalla Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 18:00
              01boryna napisał:

              > Nalezy sobie zadac pytanie dlaczego tak sie dzialo i dlaczego dopiero w tym rok
              > u
              > Luxus-Lexus zdecydowal sie oferowac swoje produkty w samej Japonii


              Gdybyś, Mistrzu, spróbował zapoznać się nieco z tematem, na który się tak ochoczo i obszernie wypowiadasz, dowiedziałbyś się zapewne, że, aczkolwiek Lexus do ub. roku nie był jako marka obecny w Japonii, w kraju tym (oraz gdzieniegdzie w basenie Pacyfiku) sprzedawano Toyotę Celsior, będącą dokładnym odpowiednikiem Lexusa LS, Toyotę Aristo - Lexusa GS (z pewnymi różnicami - Aristo miał silnik 3.0 biturbo, natomiast brakowało mu V8), jak również Toyotę Altezza - Lexusa IS.
              • 01boryna Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 18:33
                karakalla napisał:

                > 01boryna napisał:
                >
                > > Nalezy sobie zadac pytanie dlaczego tak sie dzialo i dlaczego dopiero w t
                > ym rok
                > > u
                > > Luxus-Lexus zdecydowal sie oferowac swoje produkty w samej Japonii
                >
                >
                > Gdybyś, Mistrzu, spróbował zapoznać się nieco z tematem, na który się tak ochoc
                > zo i obszernie wypowiadasz, dowiedziałbyś się zapewne, że, aczkolwiek Lexus do
                > ub. roku nie był jako marka obecny w Japonii, w kraju tym (oraz gdzieniegdzie w
                > basenie Pacyfiku) sprzedawano Toyotę Celsior, będącą dokładnym odpowiednikiem
                > Lexusa LS, Toyotę Aristo - Lexusa GS (z pewnymi różnicami - Aristo miał silnik
                > 3.0 biturbo, natomiast brakowało mu V8), jak również Toyotę Altezza - Lexusa IS
                > .


                Potok slow na okreslenie mojej skromnej osoby, natomiast totalne zagubienie gdy
                mowa o sednie sprawy. Postaram sie pomoc ci zadajac jedno, konkretne pytanie:
                dlaczego tak powazny, jeden z najwazniejszych producentow na swiecie jak Toyota
                decyduje sie na wprowadzenie na rynek wewnetrzy nikomu tam nieznanej nazwy na
                samochody tam juz znane? Dla utrudnienia dodam ze rynek japonski jest bardzo
                konserwatywny (nacjonalistyczny?) i wiele istniejacych tam modeli nie masz szans
                zaistnienia na rynkach innych niz japonski.
                • karakalla Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 18:57
                  01boryna napisał:

                  > Potok slow na okreslenie mojej skromnej osoby,

                  Jedno słowo. Problemy z percepcją?

                  > natomiast totalne zagubienie gdy
                  > mowa o sednie sprawy.

                  Germania locuta, causa finita. Czynię pokutę.

                  > Postaram sie pomoc ci zadajac jedno, konkretne pytanie:
                  > dlaczego tak powazny, jeden z najwazniejszych producentow na swiecie jak Toyota
                  > decyduje sie na wprowadzenie na rynek wewnetrzy nikomu tam nieznanej nazwy na
                  > samochody tam juz znane? Dla utrudnienia dodam ze rynek japonski jest bardzo
                  > konserwatywny (nacjonalistyczny?) i wiele istniejacych tam modeli nie masz szan
                  > s
                  > zaistnienia na rynkach innych niz japonski.

                  Spytaj kogoś z kierownictwa Toyoty/Lexusa. Moje zdanie jest takie: wiąże się to z wprowadzeniem nowej gamy modeli Lexusa, pierwszym Lexem w Japonii był nowy GS (Aristo już nie ma), na dniach zniknie Altezza, a za rok Celsior (bo ciągle jest Celsiorem, a nie LS). Zatem nie ma miejsca nazywanie starych modeli nową marką, jak raczyłeś zasugerować, ale wprowadzanie pod nią nowych. Cel: dotarcie do tamtejszych snobów, którym jeżdżenie czymś pod banalną nazwą Toyota może się wydawać nieciekawe. Plus zdyskontowanie sukcesu w Ameryce.
                  • thorgal10 Re: Japonski zamach na S-Klasse 27.10.05, 04:24
                    Widzę pewną analogię do frimy Intel.

                    "Intel in it" - hasło reklamowe tylko na Japonie...

                    "Intel inside" - hasło reklamowe na USA i resztę Świata...

                    Japoniczycy w interesach podróżują do USA i vice versa.

                    W Japonii zmieniono hasło na takie jak w USA.

                    Pewne modele Toyoty zmienią nazwę na taką jak w USA.

                    Pozdrawiam,
            • johndoe Re: Japonski zamach na S-Klasse 27.10.05, 09:25
              > Jesli Mercedes S-Klasse i BMW 7-er, bo przeciez o nich caly czas mowimy, nie sa
              > wedlug ciebie markami luksusowymi to powinienes jak najszybciej cos z soba
              > zrobic. Tym bardziej ze tak dokladnie wiesz ze Niemcy sa rozleniwieni i
              > niedorownuja japonskiej organizacji pracy. Od dwoch lat niemiecki przemysl
              > motoryzacyjny bije wszelkie rekordy eksportu....
              >
              co niekoniecznie ma jakis zwiazek z jakoscia wyrobow, nieprawdaz?


              >
              >
              > Nastepnym wytlumaczeniem slabej sprzedazy Luxusa-Lexusa bedzie zbyt mala paleta
              > silnikow w tym diesli. Jak sie chce to sie zawsze cos znajdzie.
              >
              przyczyna slabej /w europie/ sprzedazy jest przede wszystkim fakt, ze jest to samochod nieeuropejski /czy tez nieniemiecki, jako ze to najwiekszy rynek zbytu w europie/
              >
              >
              > > > 4. marketing robi co moze i nic z tego nie wychodzi
              > >

              jak slusznie zuwazyles /a moze ktos inny/ lexus to tylko czesc toyoty. a ta od produkcji hulajnogi 30 lat temu doszla do pozycji nr 3 na swiatowym rynku motoryzacyjnym, nie wchodzac przy tym w zadne spolki z innymi wielkimi producentami. wiec moze nie mowmy niepochlebnie o marketingu japonczykow.
              >

              > > > Bo obie te marki sa tak potezne ze moga sobie pozwolic na modele S-
              > Klasse
              > >
              > > oraz
              > > > auta dla kazdego.
              > >

              czyli tak jak toyota?
              >
              > >
              > > > Luxus-Lexus stara sie byc S klasse i nic z tego nie wychodzi.
              > >
              > > Nie prawda, lexus juz jest klasa sama w sobie. Ameryka (ktora ma pieniadz
              > e) juz
              > >
              > > sie przekonala o tym.
              >
              lexus powstal te 20 lat temu dla klienta amerykanskiego i osiagnal co chcial.
              podobnie toyota. po co i toyota i lexus mialy sie pchac na sile na rynek europejski, ktory preferuje przede wszystkim wlasne marki /w obrebie kraju zwlaszcza/. usa byly jedynym krajem, gdzie mozna bylo wystrtowc z nowa marka i osiagnac sukces. zeby osiagnac sukces w europie trzeba miec przede wszystki duzy rynek wewnetrzny /jedynym wyjatkiem moze byc volvo, ale i ono glownie sprzedaje obecnie w usa. w niemczech nie ma szans z lokalna konkurencja, o czym Ty doskonale wiesz, wszak wybrales s60, odrzucajac bmw3 czy a4/. gdyby audi bylo firma dajmy na to finska, nigdy nie doczekalibysmy sie a8, bo prawdopodonie w latach 80 nie byloby juz audi. poza niemcami nikt by tego szmelcu /a do 2 polowy lat 80 to byl szmelc w poronaniu z bmw, mb, saab, volvo/ nie kupowal.

              >

              > > > Pojecia wzgledne. Sczegolnie dla kogos kto jezdzil rozpadajacym sie
              > > > japonczykiem. Mercedes S-Klasse sprzedaje sie DWA razy lepiej niz L
              > uxus-L
              > > exus.
              > > > Podobnie jest z BMW.
              >
              jazda rozpadajacym sie japonczykiem jest takim samym przezyciem jak jazda rozpadajacym sie bmw czy mb. roznica polega na tym, ze niemcy takie przezycia funduja po krotszym czasie zycia auta. co do przedazy, to jak wyglada porownanie z audi? lezus podobnie jak audi nie ma historii ani tradycji. ot prostu marki, ktore powstaly z niczego. poczekaj pare lat /parenascie, paredziesiat/. toyote stac na czekanie. i poczekaj, az toyota zechce sprzedawac lexusy w europie, czyli stworzy siec sprzedazy podobna jak ma mb czy bmw. wtedy zapewne mozemy sie zdziwic sila marketingu toyoty.
              pzdr
              • 01boryna Re: Japonski zamach na S-Klasse 27.10.05, 10:23
                johndoe napisał:

                > co niekoniecznie ma jakis zwiazek z jakoscia wyrobow, nieprawdaz?


                dla mnie mechanizm w tym wypadku jest prosty: jesli export rosnie to znaczy ze
                ludzie chca niemieckie auta kupowac. Musi miec to jakis zwiazek rowniez z
                jakoscia....




                > > > > 4. marketing robi co moze i nic z tego nie wychodzi
                > > >
                >
                > jak slusznie zuwazyles /a moze ktos inny/ lexus to tylko czesc toyoty. a ta od
                > produkcji hulajnogi 30 lat temu doszla do pozycji nr 3 na swiatowym rynku motor
                > yzacyjnym, nie wchodzac przy tym w zadne spolki z innymi wielkimi producentami.
                > wiec moze nie mowmy niepochlebnie o marketingu japonczykow.



                Caly czas mowimy o Lexusie jako marce a nie o calej Toyocie. Kazdy chce sprzedac
                jak najwiecej samochodow a poza USA marnie to im wychodzi. Nie sadze zeby
                japonczycy swiadomie ograniczali marketing bo nie lubia jak ich Lexusy jezdza po
                Europie.




                > > > > Bo obie te marki sa tak potezne ze moga sobie pozwolic na mod
                > ele S-
                > > Klasse
                > > >
                > > > oraz
                > > > > auta dla kazdego.
                > > >
                >
                > czyli tak jak toyota?
                > >
                > > >
                > > > > Luxus-Lexus stara sie byc S klasse i nic z tego nie wychodzi.
                > > >
                > > > Nie prawda, lexus juz jest klasa sama w sobie. Ameryka (ktora ma pi
                > eniadz
                > > e) juz
                > > >
                > > > sie przekonala o tym.
                > >
                > lexus powstal te 20 lat temu dla klienta amerykanskiego i osiagnal co chcial.
                > podobnie toyota. po co i toyota i lexus mialy sie pchac na sile na rynek europe
                > jski, ktory preferuje przede wszystkim wlasne marki /w obrebie kraju zwlaszcza/
                > . usa byly jedynym krajem, gdzie mozna bylo wystrtowc z nowa marka i osiagnac s
                > ukces.



                Popatrz powyzej. Idac za Twoja mysla mozna sie zastanowic dlaczego polityka
                ekspansji Lexusa sie zmienila i teraz juz chca byc obecni nie tylko w USA ale i
                w Europie. W dzisiejszych czasach kazdy rok zwloki powoduje ze jest coraz ciezej....





                > zeby osiagnac sukces w europie trzeba miec przede wszystki duzy rynek we
                > wnetrzny /jedynym wyjatkiem moze byc volvo, ale i ono glownie sprzedaje
                >obecnie w usa. W niemczech nie ma szans z lokalna konkurencja, o czym Ty
                >doskonale wiesz, wszak wybrales s60, odrzucajac bmw3 czy a4/.




                Prawde mowiac nie bardzo rozumiem co ma moj wybor do sytuacji na rynkach
                wewnetrznych (w tym wypadku niemieckim)





                > lexus podobnie jak audi nie ma historii ani tradycji. ot prostu marki, ktor
                > e powstaly z niczego.


                Nie bardzo.Audi wywodzi sie z linii prostej od firmy NSU zalozonej 1873roku
                ktora do tej pory nadal istnieje w ramach Audi. Wlasciwa historia zaczyna sie w
                1909 kiedy to powstaje w Zwickau "August Horch Automobilwerke GmbH“
                przemianowana rok pozniej na „Audi Automobilwerke GmbH“.

                Natomiast pierwsza Toyota A1 zostala wyprodukowana w 1935 roku, Lexus (L400)
                zaistniel na rynku w 1989 roku.






                poczekaj pare lat /parenascie, paredziesiat/. toyote stac
                > na czekanie. i poczekaj, az toyota zechce sprzedawac lexusy w europie, czyli s
                > tworzy siec sprzedazy podobna jak ma mb czy bmw. wtedy zapewne mozemy sie zdziw
                > ic sila marketingu toyoty.



                Niewykluczone ze tak sie zdarzyc moze.....

                Pozdrowienia
                • johndoe Re: Japonski zamach na S-Klasse 27.10.05, 13:16
                  01boryna napisał:

                  > johndoe napisał:
                  >
                  > > co niekoniecznie ma jakis zwiazek z jakoscia wyrobow, nieprawdaz?
                  >
                  >
                  > dla mnie mechanizm w tym wypadku jest prosty: jesli export rosnie to znaczy ze
                  > ludzie chca niemieckie auta kupowac. Musi miec to jakis zwiazek rowniez z
                  > jakoscia....
                  ale w przypadku produktow chinskich juz taknie napiszesz prawda?

                  > Caly czas mowimy o Lexusie jako marce a nie o calej Toyocie. Kazdy chce sprzeda
                  > c
                  > jak najwiecej samochodow a poza USA marnie to im wychodzi. Nie sadze zeby
                  > japonczycy swiadomie ograniczali marketing bo nie lubia jak ich Lexusy jezdza p
                  > o
                  > Europie.

                  jak juz napisalem toyota jest 3 producentem na swiecie nie przejnujac sie zbytnio do lat 90 takim rynkiem jak europa. wybrali sobie taka koncepcje i niezle im wyszlo.
                  >

                  >
                  > Popatrz powyzej. Idac za Twoja mysla mozna sie zastanowic dlaczego polityka
                  > ekspansji Lexusa sie zmienila i teraz juz chca byc obecni nie tylko w USA ale i
                  > w Europie. W dzisiejszych czasach kazdy rok zwloki powoduje ze jest coraz cieze
                  > j....
                  >
                  chyba jednak niekoniecznie. do konserwatywnej europy chyba jednak latwiej wejsc z produktem rozpoznawanym na calym swiecie niz z czyms zupelnie nowym. zwlaszcza na rynek towarow luksusowych.
                  >

                  >
                  > Prawde mowiac nie bardzo rozumiem co ma moj wybor do sytuacji na rynkach
                  > wewnetrznych (w tym wypadku niemieckim)
                  >
                  Twoj nic nie ma, ale dla niemca wybor mtowaru niemiekiego i szwedzkiego to nie tylko wybor towaru lepszego. nacjoanalizm /tu w pozytywnym znaczeniu/ itd.
                  >
                  >
                  > > lexus podobnie jak audi nie ma historii ani tradycji. ot prostu marki, kt
                  > or
                  > > e powstaly z niczego.
                  >
                  >
                  > Nie bardzo.Audi wywodzi sie z linii prostej od firmy NSU zalozonej 1873roku
                  > ktora do tej pory nadal istnieje w ramach Audi. Wlasciwa historia zaczyna sie w
                  > 1909 kiedy to powstaje w Zwickau "August Horch Automobilwerke GmbH“
                  > przemianowana rok pozniej na „Audi Automobilwerke GmbH“.
                  >
                  > Natomiast pierwsza Toyota A1 zostala wyprodukowana w 1935 roku, Lexus (L400)
                  > zaistniel na rynku w 1989 roku.


                  no w latach powojennych audi to byla potega:)
                  taka tradycja jak maybach.
                  co mialo audi do zaoferowania w latach 50, 60, 70 ?

                  pzdr

              • habudzik Re: Japonski zamach na S-Klasse 27.10.05, 11:54
                johndoe napisał:


                > co niekoniecznie ma jakis zwiazek z jakoscia wyrobow, nieprawdaz?

                Tak , świat z premedytacją kupuje gorszą jakość zeby zrobić na złość
                forumowiczom A-M takim jak Johndoe.


                > przyczyna slabej /w europie/ sprzedazy jest przede wszystkim fakt, ze jest to s
                > amochod nieeuropejski /czy tez nieniemiecki, jako ze to najwiekszy rynek zbytu
                > w europie/

                Powiem inaczej , on się w Europie nie podoba ale nie z wygladu , on sobą nic nie
                reprezentuje.



                > jak slusznie zuwazyles /a moze ktos inny/ lexus to tylko czesc toyoty. a ta od
                > produkcji hulajnogi 30 lat temu doszla do pozycji nr 3 na swiatowym rynku motor
                > yzacyjnym, nie wchodzac przy tym w zadne spolki z innymi wielkimi producentami.
                > wiec moze nie mowmy niepochlebnie o marketingu japonczykow.

                Jesteśmy jednym z największych producentów jabłek , ślimaków oraz tlenu i nikt
                pochlebnie nie bredzi o naszym marketingu


                > jazda rozpadajacym sie japonczykiem jest takim samym przezyciem jak jazda rozpa
                > dajacym sie bmw czy mb. roznica polega na tym, ze niemcy takie przezycia funduj
                > a po krotszym czasie zycia auta.

                Skąd takie pojęcie u Ciebie skoro Lexus jeszcze nie istniał gdy produkowano
                Mercedesy czy BMW które jeszcze do tej pory jeżdżą i dobrze się mają jako 25-30
                letnie


                co do przedazy, to jak wyglada porownanie z au
                > di? lezus podobnie jak audi nie ma historii ani tradycji. ot prostu marki, ktor
                > e powstaly z niczego. poczekaj pare lat /parenascie, paredziesiat/. toyote stac
                > na czekanie. i poczekaj, az toyota zechce sprzedawac lexusy w europie, czyli s
                > tworzy siec sprzedazy podobna jak ma mb czy bmw. wtedy zapewne mozemy sie zdziw
                > ic sila marketingu toyoty.
                > pzdr

                Audi - marka z nikąd ??? Coś Ci się poj..ło.
                www.motonet.com.pl/newshistoria/fullnews.php?id=34
                • johndoe Re: Japonski zamach na S-Klasse 27.10.05, 13:29
                  habudzik napisał:

                  > johndoe napisał:
                  >
                  >
                  > > co niekoniecznie ma jakis zwiazek z jakoscia wyrobow, nieprawdaz?
                  >
                  > Tak , świat z premedytacją kupuje gorszą jakość zeby zrobić na złość
                  > forumowiczom A-M takim jak Johndoe.

                  teraz na zlosc johnowi doe wszyscy kupuja w chinach badziewie.

                  >
                  >
                  > > przyczyna slabej /w europie/ sprzedazy jest przede wszystkim fakt, ze jes
                  > t to s
                  > > amochod nieeuropejski /czy tez nieniemiecki, jako ze to najwiekszy rynek
                  > zbytu
                  > > w europie/
                  >
                  > Powiem inaczej , on się w Europie nie podoba ale nie z wygladu , on sobą nic ni
                  > e
                  > reprezentuje.
                  >

                  rozumiem, ze mowisz to po przeprowadzniu gruntownych badan rynkowych.
                  >
                  >
                  > Jesteśmy jednym z największych producentów jabłek , ślimaków oraz tlenu i nikt
                  > pochlebnie nie bredzi o naszym marketingu
                  >
                  napisze jescze raz, tym razem wolniej, bo wiem, ze wolno czytasz. kiedy toyota zaczela sprzedaz swoich samochodow poza japonia, na swiecie bylo ze 30 /moze 50/ producentow lata swietlne przed nimi. teraz jednych juz nie ma inni cienko przeda, jescze inni radza sobie dobrze, a toyota jest 3 producentem aut na swiecie

                  >
                  > > jazda rozpadajacym sie japonczykiem jest takim samym przezyciem jak jazda
                  > rozpa
                  > > dajacym sie bmw czy mb. roznica polega na tym, ze niemcy takie przezycia
                  > funduj
                  > > a po krotszym czasie zycia auta.
                  >
                  > Skąd takie pojęcie u Ciebie skoro Lexus jeszcze nie istniał gdy produkowano
                  > Mercedesy czy BMW które jeszcze do tej pory jeżdżą i dobrze się mają jako 25-30
                  > letnie

                  za to 20 czy 15 letnie odstaja nie tylko od lexusa ale i od toyoty.
                  >

                  > Audi - marka z nikąd ??? Coś Ci się poj..ło.
                  > www.motonet.com.pl/newshistoria/fullnews.php?id=34

                  fragment tejze wzruszajacej historii

                  1945-1959

                  Na rozkaz sowieckiej administracji wojskowej w Niemczech saksońskie fabryki Auto Union zostają w 1945 roku zdemontowane w ramach odszkodowania wojennego. Skutkiem tego cały majątek przedsiębiorstwa zostaje skonfiskowany bez żadnego odszkodowania. 17 sierpnia 1948 r. Auto Union AG, Chemnitz zostaje wykreślone z rejestru handlowego.

                  1960-1974

                  W 1963 roku na stoisku NSU, na salonie motoryzacyjnym IAA we Frankfurcie sensacją staje się dwuosobowy pojazd z otwartą kabiną, o nazwie Wankel Spider. W tylnej części tego pojazdu terkocze jednotarczowy silnik z tłokiem obrotowym. Od początku lat 50-tych NSU oraz Felix Wankel pracują nad nową koncepcją silnika: zamiast tłoka skokowego mieszankę paliwowo-powietrzną spręża silnik z tłokiem wirującym.

                  powiedzialbym, ze w latach tych audi poczynilo milowe kroki w rozwoju moztoryzacji zaslugujac na miano marki z tradycja. tak jak maybach.
                  pzdr
                  ps. jak chcesz dyskutowac to naucz sie ortografii albo korzystania ze slownika.
                  i unikaj slow na p.
                  • habudzik Re: Japonski zamach na S-Klasse 27.10.05, 13:55
                    johndoe napisał:


                    > > Tak , świat z premedytacją kupuje gorszą jakość zeby zrobić na złość
                    > > forumowiczom A-M takim jak Johndoe.
                    >
                    > teraz na zlosc johnowi doe wszyscy kupuja w chinach badziewie.

                    Hińskie badziewie kosztuje grosze i dlatego jest kupowane jak ciepłe bułeczki
                    natomiast ani MB ani BMW ani Audi do tanich nie należą.



                    > > Powiem inaczej , on się w Europie nie podoba ale nie z wygladu , on sobą
                    > nic ni
                    > > e
                    > > reprezentuje.
                    > >
                    >
                    > rozumiem, ze mowisz to po przeprowadzniu gruntownych badan rynkowych.

                    A Ty masz inne zdanie po przestudiowaniu własnych badań? Obaj opieramy się na
                    domysłach dlaczego MB BMW i Audi będąc w podobnej cenie co Lex sie sprzedaja w
                    Europie a on NIE. Cos im w Lexusie nie pasuje poprostu. Domyslam sie ze dla
                    biznesmiena z EU jest to nijakie auto bez wyrazu bo nie jest chyba dużo gorsze
                    od Wielkiej trójcy.


                    > >
                    > >
                    > > Jesteśmy jednym z największych producentów jabłek , ślimaków oraz tlenu i
                    > nikt
                    > > pochlebnie nie bredzi o naszym marketingu
                    > >
                    > napisze jescze raz, tym razem wolniej, bo wiem, ze wolno czytasz. kiedy toyota
                    > zaczela sprzedaz swoich samochodow poza japonia, na swiecie bylo ze 30 /moze 50
                    > / producentow lata swietlne przed nimi. teraz jednych juz nie ma inni cienko pr
                    > zeda, jescze inni radza sobie dobrze, a toyota jest 3 producentem aut na swieci
                    > e

                    Tata produkuje również dużo i co z tego???? Wkońcu ilość czy jakość? R-R
                    produkuje śladowe ilośći w porównaniu z Lexem.

                    >
                    > > Skąd takie pojęcie u Ciebie skoro Lexus jeszcze nie istniał gdy produkowa
                    > no
                    > > Mercedesy czy BMW które jeszcze do tej pory jeżdżą i dobrze się mają jako
                    > 25-30
                    > > letnie
                    >
                    > za to 20 czy 15 letnie odstaja nie tylko od lexusa ale i od toyoty.

                    Skąd te liczby , przeprowadziłweś badania naukowe na ten temat czy moze
                    jezdziłes tysiacem MB i Lex jednocześnie i masz porównanie. Ja widze na drosdze
                    stare MB 20 letnie i widze toYoty 20 letnie pożalsie boże.



                    > >
                    >
                    > > Audi - marka z nikąd ??? Coś Ci się poj..ło.
                    > > www.motonet.com.pl/newshistoria/fullnews.php?id=34
                    >
                    > fragment tejze wzruszajacej historii
                    >
                    > 1945-1959
                    >
                    > Na rozkaz sowieckiej administracji wojskowej w Niemczech saksońskie fabryki Aut
                    > o Union zostają w 1945 roku zdemontowane w ramach odszkodowania wojennego. Skut
                    > kiem tego cały majątek przedsiębiorstwa zostaje skonfiskowany bez żadnego odszk
                    > odowania. 17 sierpnia 1948 r. Auto Union AG, Chemnitz zostaje wykreślone z reje
                    > stru handlowego.
                    >
                    > 1960-1974
                    >
                    > W 1963 roku na stoisku NSU, na salonie motoryzacyjnym IAA we Frankfurcie sensac
                    > ją staje się dwuosobowy pojazd z otwartą kabiną, o nazwie Wankel Spider. W tyln
                    > ej części tego pojazdu terkocze jednotarczowy silnik z tłokiem obrotowym. Od po
                    > czątku lat 50-tych NSU oraz Felix Wankel pracują nad nową koncepcją silnika: za
                    > miast tłoka skokowego mieszankę paliwowo-powietrzną spręża silnik z tłokiem wir
                    > ującym.
                    >
                    > powiedzialbym, ze w latach tych audi poczynilo milowe kroki w rozwoju moztoryza
                    > cji zaslugujac na miano marki z tradycja. tak jak maybach.
                    > pzdr
                    > ps. jak chcesz dyskutowac to naucz sie ortografii albo korzystania ze slownika.
                    > i unikaj slow na p.

                    Wiele firm miało różnąś historie w tym i Audi ale nie mozna odmówić Audi
                    sukcesów i pier...ć że to marka która powstała z nikad.
                    Nie przecze że robie błędy ortograficzne zwłaszcza z klawiatury ale to nie forum
                    jezykowe więć wróc do tematu.
                    • johndoe Re: Japonski zamach na S-Klasse 27.10.05, 14:35
                      habudzik napisał:

                      > johndoe napisał:
                      >
                      >
                      > > > Tak , świat z premedytacją kupuje gorszą jakość zeby zrobić na złoś
                      > ć
                      > > > forumowiczom A-M takim jak Johndoe.
                      > >
                      > > teraz na zlosc johnowi doe wszyscy kupuja w chinach badziewie.
                      >
                      > Hińskie badziewie kosztuje grosze i dlatego jest kupowane jak ciepłe bułeczki
                      > natomiast ani MB ani BMW ani Audi do tanich nie należą.

                      jednakowoz jakosc nijak sie ma do wielkosci sprzedazy. cbdu.

                      >
                      > A Ty masz inne zdanie po przestudiowaniu własnych badań? Obaj opieramy się na
                      > domysłach dlaczego MB BMW i Audi będąc w podobnej cenie co Lex sie sprzedaja w
                      > Europie a on NIE. Cos im w Lexusie nie pasuje poprostu. Domyslam sie ze dla
                      > biznesmiena z EU jest to nijakie auto bez wyrazu bo nie jest chyba dużo gorsze
                      > od Wielkiej trójcy.
                      >

                      ja widze tysiace salonow mb audi i bmw w europie. Ty widzisz salony lexusa?
                      widze reklamy w prasie, telewizji itd. widze europejska prase mtoryzacyjna. widze... Jak na razie to toyota nie sprzedaje w europie lexusa, bo tego co robi nie mozna nazwac sprzedaza.

                      >
                      > > >
                      > > >
                      > > > Jesteśmy jednym z największych producentów jabłek , ślimaków oraz t
                      > lenu i
                      > > nikt
                      > > > pochlebnie nie bredzi o naszym marketingu
                      > > >
                      > > napisze jescze raz, tym razem wolniej, bo wiem, ze wolno czytasz. kiedy t
                      > oyota
                      > > zaczela sprzedaz swoich samochodow poza japonia, na swiecie bylo ze 30 /m
                      > oze 50
                      > > / producentow lata swietlne przed nimi. teraz jednych juz nie ma inni cie
                      > nko pr
                      > > zeda, jescze inni radza sobie dobrze, a toyota jest 3 producentem aut na
                      > swieci
                      > > e
                      >
                      > Tata produkuje również dużo i co z tego???? Wkońcu ilość czy jakość? R-R
                      > produkuje śladowe ilośći w porównaniu z Lexem.
                      >
                      masz cos do zarzucenia toyotom pod wzgledem jakosci? uwazasz, ze maja to 3 miejsce, bo produkuja badziewie?


                      > >
                      > > > Skąd takie pojęcie u Ciebie skoro Lexus jeszcze nie istniał gdy pro
                      > dukowa
                      > > no
                      > > > Mercedesy czy BMW które jeszcze do tej pory jeżdżą i dobrze się maj
                      > ą jako
                      > > 25-30
                      > > > letnie
                      > >
                      > > za to 20 czy 15 letnie odstaja nie tylko od lexusa ale i od toyoty.
                      >
                      > Skąd te liczby , przeprowadziłweś badania naukowe na ten temat czy moze
                      > jezdziłes tysiacem MB i Lex jednocześnie i masz porównanie. Ja widze na drosdze
                      > stare MB 20 letnie i widze toYoty 20 letnie pożalsie boże.

                      badania prowadza inni np. dekra, adac, tuv. wsrod aut 10 i powyzej trudno znalezc w czolowce bmw czy audi. to oc widzisz to zadbane egzemplarze zwykle z gornej polki, to raz. dwa, to biorac pod uwage ilosc sprzedazy ww. marek w europie 15 czy 20 lat temu, trudno, zebys spotykal na ulicy toyoty i leksusy.
                      zwykly rachunek prawdopodobienstwa.
                      >
                      > >

                      > Wiele firm miało różnąś historie w tym i Audi ale nie mozna odmówić Audi
                      > sukcesów i pier...ć że to marka która powstała z nikad.

                      sorry, ale marka, ktora przez 30 lat nie produkuje nic, nie ma dla mnie zadnej tradycji. tak jak maybach. to po prostu odgrzewany kotlet. popatrz co w tych latach zrobil mercedes.

                      > Nie przecze że robie błędy ortograficzne zwłaszcza z klawiatury ale to nie foru
                      > m
                      > jezykowe więć wróc do tematu.


                      ps. mysle, ze Twoja praca /dom/ to tez nie belweder, ale chyba nie sikasz po katach, nie?
                      • habudzik Re: Japonski zamach na S-Klasse 27.10.05, 19:19
                        johndoe napisał:

                        > jednakowoz jakosc nijak sie ma do wielkosci sprzedazy. cbdu.

                        oczywiście ze nijak. Dlatego 3 miejsce toYoty to nie jakość tylko dostepność
                        modeli


                        >
                        > ja widze tysiace salonow mb audi i bmw w europie. Ty widzisz salony lexusa?
                        > widze reklamy w prasie, telewizji itd. widze europejska prase mtoryzacyjna.
                        wid
                        > ze... Jak na razie to toyota nie sprzedaje w europie lexusa, bo tego co robi
                        ni
                        > e mozna nazwac sprzedaza.

                        Zanim wprowadzi sie model czy marke przeprowadza się badania czy znajdzie sie
                        na to klient. Nikt nie startuje w ciemno i dlatego toYota nie sprzedaje Lexa bo
                        nie ma na niego popytu

                        > > Tata produkuje również dużo i co z tego???? Wkońcu ilość czy jakość? R-R
                        > > produkuje śladowe ilośći w porównaniu z Lexem.
                        > >
                        > masz cos do zarzucenia toyotom pod wzgledem jakosci? uwazasz, ze maja to 3
                        miej
                        > sce, bo produkuja badziewie?

                        Produkują dużo i dlatego maja 3 miejsce , nic ponad to. Mowimy o Lexusie a nie
                        o toYocie.

                        > badania prowadza inni np. dekra, adac, tuv. wsrod aut 10 i powyzej trudno
                        znale
                        > zc w czolowce bmw czy audi. to oc widzisz to zadbane egzemplarze zwykle z
                        gorne
                        > j polki, to raz. dwa, to biorac pod uwage ilosc sprzedazy ww. marek w europie
                        1
                        > 5 czy 20 lat temu, trudno, zebys spotykal na ulicy toyoty i leksusy.

                        Oczywiście ze z górnej półki mam na myśli i jakos zadbanych lexów nie ma i
                        toYot tez.
                        >
                        Wg Dekry w top 10 które podawałem nie ma toYoty ani Lexusa.
                        • johndoe Re: Japonski zamach na S-Klasse 28.10.05, 11:26
                          habudzik napisał:

                          > johndoe napisał:
                          >
                          > > jednakowoz jakosc nijak sie ma do wielkosci sprzedazy. cbdu.
                          >
                          > oczywiście ze nijak. Dlatego 3 miejsce toYoty to nie jakość tylko dostepność
                          > modeli
                          >

                          tak, tak, a swistak siedzi...
                          wiesz jakie byly przyczyny klopotow mazdy w latach 90?

                          zna nazwac sprzedaza.
                          >
                          > Zanim wprowadzi sie model czy marke przeprowadza się badania czy znajdzie sie
                          > na to klient. Nikt nie startuje w ciemno i dlatego toYota nie sprzedaje Lexa bo
                          >
                          > nie ma na niego popytu
                          >
                          wiesz to z oficjalnych wypowiedzi kogos z toyoty? jak nie,to sa to tylko Twoje pobozne zyczenia.
                          \
                          >
                          > Produkują dużo i dlatego maja 3 miejsce , nic ponad to. Mowimy o Lexusie a nie
                          > o toYocie.

                          maj 3 miesjce bo sprzedaja, a nie dlatego, ze produkuja. produkowac w kazdej ilosci to kazdy moze.

                          >
                          > > badania prowadza inni np. dekra, adac, tuv. wsrod aut 10 i powyzej trudno
                          >
                          > znale
                          > > zc w czolowce bmw czy audi. to oc widzisz to zadbane egzemplarze zwykle z
                          >
                          > gorne
                          > > j polki, to raz. dwa, to biorac pod uwage ilosc sprzedazy ww. marek w eur
                          > opie
                          > 1
                          > > 5 czy 20 lat temu, trudno, zebys spotykal na ulicy toyoty i leksusy.
                          >
                          > Oczywiście ze z górnej półki mam na myśli i jakos zadbanych lexów nie ma i
                          > toYot tez.
                          > >
                          > Wg Dekry w top 10 które podawałem nie ma toYoty ani Lexusa.

                          tu jest ta dekra np. www.uzywane.mojeauto.pl/raport2004/index_lista.php?ord=Miejsce3&up=1&marka=&model=&miejsce1=&miejsce2=&miejsce3=&=
                          i jakos bmw nie widze, za to toyot troche jest. chyb, ze jest inna dekra.

                          a tu tuv
                          motoryzacja.interia.pl/wydarzenia/bezpieczenstwo/news?inf=469509
                          tez ciezko bmw znalezc.

                          • habudzik Re: Japonski zamach na S-Klasse 28.10.05, 13:06
                            johndoe napisał:

                            > > Zanim wprowadzi sie model czy marke przeprowadza się badania czy znajdzie
                            > sie
                            > > na to klient. Nikt nie startuje w ciemno i dlatego toYota nie sprzedaje L
                            > exa bo
                            > >
                            > > nie ma na niego popytu
                            > >
                            > wiesz to z oficjalnych wypowiedzi kogos z toyoty? jak nie,to sa to tylko
                            Twoje
                            > pobozne zyczenia.

                            Nie są to zyczenia tylko strategia każdego kto chce wejść z nowym towarem na
                            rynek. Zawsze robi sie badania ile wchlonie rynek towaru i dlatego czsami towar
                            jest nie dostępny tu a gdzie indziej jest.


                            > \

                            > maj 3 miesjce bo sprzedaja, a nie dlatego, ze produkuja. produkowac w kazdej
                            il
                            > osci to kazdy moze.

                            Tata nie tylko produkuje ale i sprzedaje a że w Azji to co?
                            >
                            > > Wg Dekry w top 10 które podawałem nie ma toYoty ani Lexusa.


                            To jest TOP 10 czyli najlepsi z najlepszych w przeciągu dłuższego czasu a nie
                            jednego badania.
                            www.uzywane.mojeauto.pl/raport/dekra_list.php?rodzaj=&lat=3&type=best

                            Jeszcze raz Ci mówie że sprzedaż Lexa jest tak mizerna bo nietrafiono wgusta
                            Europy z tymi samochodami i to wszystko. Nie pomoga tu zabiegi typu miejsce na
                            liscie "bezawaryjności". Poprostu dobry , nie przecze , samochód jest dla
                            europejczyka nijaki bez wyrazu jak Klaudia Schiffer
                            • johndoe Re: Japonski zamach na S-Klasse 28.10.05, 15:00
                              habudzik napisał:

                              > Nie są to zyczenia tylko strategia każdego kto chce wejść z nowym towarem na
                              > rynek. Zawsze robi sie badania ile wchlonie rynek towaru i dlatego czsami towar
                              >
                              > jest nie dostępny tu a gdzie indziej jest.

                              to troche uboga wersja ekonomii, ale nie mam zamiaru Cie przekonywac.
                              czasami ma sie po prostu inne plany. np. wprowadzenie phaetona, a odlozenie premiery nowego passata o kilka lat.


                              > > maj 3 miesjce bo sprzedaja, a nie dlatego, ze produkuja. produkowac w kaz
                              > dej
                              > il
                              > > osci to kazdy moze.
                              >
                              > Tata nie tylko produkuje ale i sprzedaje a że w Azji to co?

                              sprzedaje na calym swiecie. ale SPRZEDAJE. samo produkownie nic nie daje.

                              > >
                              > > > Wg Dekry w top 10 które podawałem nie ma toYoty ani Lexusa.
                              >
                              >
                              > To jest TOP 10 czyli najlepsi z najlepszych w przeciągu dłuższego czasu a nie
                              > jednego badania.
                              > www.uzywane.mojeauto.pl/raport/dekra_list.php?rodzaj=&lat=3&type=best
                              >
                              to jest link do trzylatkow. przeczytaj najpierw sam co podsylasz. bo sie inne dzieciaki na tym forum beda z Ciebie smiac.

                              > Jeszcze raz Ci mówie że sprzedaż Lexa jest tak mizerna bo nietrafiono wgusta
                              > Europy z tymi samochodami i to wszystko.
                              jak na razie to celowano w gusta amerykanskie, wiec trudno mowic o nietrafieniu. bylo to jak najbardziej celowe. jak beda chcieli trafic w gust europejski to tez trafia.
                              pzdr
                              • habudzik Re: Japonski zamach na S-Klasse 28.10.05, 18:44
                                johndoe napisał:


                                > czasami ma sie po prostu inne plany. np. wprowadzenie phaetona, a odlozenie pre
                                > miery nowego passata o kilka lat.


                                Wg Ciebie brak sukcesów Lexa w świecie to celowe działanie żeby wprowadzic jakis
                                model wcześnie czy pózniej a moze wcale i nieco pózniej albo jeszcze inaczej.



                                >
                                >
                                >
                                >
                                > sprzedaje na calym swiecie. ale SPRZEDAJE. samo produkownie nic nie daje.


                                Napisałem ze Tata nie tylko produkuje ale i sprzedaje swoje samochody.

                                > > To jest TOP 10 czyli najlepsi z najlepszych w przeciągu dłuższego czasu a
                                > nie
                                > > jednego badania.
                                > > www.uzywane.mojeauto.pl/raport/dekra_list.php?rodzaj=&lat=3&type=best
                                > >
                                > to jest link do trzylatkow. przeczytaj najpierw sam co podsylasz. bo sie inne d
                                > zieciaki na tym forum beda z Ciebie smiac.

                                Tak to sa trzylatki i podałem to z premedytacją bo twierdziłeś ze starsze modele
                                MB były lepsze ale nowe sa BE

                                >
                                > > Jeszcze raz Ci mówie że sprzedaż Lexa jest tak mizerna bo nietrafiono wgu
                                > sta
                                > > Europy z tymi samochodami i to wszystko.
                                > jak na razie to celowano w gusta amerykanskie, wiec trudno mowic o nietrafieniu
                                > . bylo to jak najbardziej celowe. jak beda chcieli trafic w gust europejski to
                                > tez trafia.

                                Roooozumiem czyli toYota z Lexusem poprostu celowo nie chce trafić w gusta
                                europejczyków , no no . Mi jednak się wydaje że toYota z Lexem nie dała rady
                                sprostać wyzwaniu któremu podołały ci z wielkiej trójcy a mianowicie nie
                                zaprojektowała samochodu luxusowego który podobałby sie wszystkim a nie tylko
                                amerykom. Żeby nie było nieporozumien - ja uważam Lexusa za dobry samochód ale
                                niestety klientela weryfikuje wszystko i nie prędko zmienisz to nastawienie.
                                • unterseeboot Re: Japonski zamach na S-Klasse? BREDNIE !!!! 28.10.05, 18:51
                                  CZE HABU... JEDNAK SĄ TACY LUDZIE CO POMIMO RZECZY OBIEKTYWNYCH ,NIE POTRAFIĄ
                                  CZEGOŚ ZROZUMIEĆ ALBO NIECHCĄ.
                                  I NIEWIADOMO JAK DO NICH PRZEMAWIAĆ I ODPOWIADAĆ NA ICH SŁOWA TO I TAK SĄ
                                  ZAMKNIĘCI W SWOIM ŚWIECIE , ŚWIECIE LEXUSA . KTÓRY NIJAK NIE PASUJE DO EUROPY
                                  I ICH KLIENTÓW...

                                • gtrfreak Re: Japonski zamach na S-Klasse 28.10.05, 23:38
                                  Rynek samochodow luksusowych to glownie Ameryka, Europa, i troche Azja (glownie
                                  zreszta Japonia). Reszte swiata w duzej mierze na tego rodzaju samochody nie
                                  stac w wiecej niz sladowych ilosciach - spojrzyj na sama statystyke regionalna
                                  sprzedazy w dorocznym raporcie BMW i MB. Konkurencja w segmencie jest przede
                                  wszystkim na tych rynkach. Dlatego stwierdzenie ze Lexus nie zaprojektowal
                                  samochodu ktory podoba sie tylko amerykanom i japonczykom a nie "Wszystkim" jest
                                  bez sensu - reszta w kontekscie tego rynku to Europa. Eurpejczycy to nie
                                  wszyscy, a japonskie samochody na najwiekszym nowym rynku (Chiny) byly obecne
                                  juz od dawna.

                                  Owszem Lexus przedtem nie probowal konkurowac w Europie (jak zreszta Infiniti)
                                  bo byly to marki stworzone na rynek amerykanski. Natomiast ani Toyota ani
                                  Nissan nie odczuwaly potrzeby sprzedawania tych samych samochodow pod marka inna
                                  niz wlasna w Japonii - tam fakt sprzedazy przez rodzime firmy zarowno samochodow
                                  normalnych jak i luksusowych nigdy nie stwarzal problemow.

                                  Jezeli chodzi o wyzszosc jednych nad drugimi...na poczatku lat 90ych to wlasnie
                                  LS400 i Q45 narzucily wymagania co do znacznie wyzszej jakosci wykonania,
                                  materialow i wyciszenia, ktore BMW i MB musialy doganiac w 92-93 roku. Lexus
                                  zawsze mial ciagoty w kierunku MB (wygoda, wykonczenie a nie wlasnosci jezdne),
                                  natomiast Acura i Infiniti w kierunku BMW.

                                  Tak przy okazji to japonska definicja tego segmentu byla do niedawna bardzo
                                  zblizona do amerykanskiej - wygoda raczej niz prowadzenie. Natomiast co do
                                  design to kwestia smaku. Nigdy za czolgowym wygladem (MB) nie przepadalem,
                                  poprzednie BMW byly fajne, nowe...bez komentarza. O trwalosci nie wspomne -
                                  Lexusy/Toyoty sa w porownaniu z MB/BMW znacznie bardziej trwale. No ale jak
                                  ktos juz zauwazyl nie o tym tu mowimy.

                                  Podczas gdy w Europie roznice cenowe sa znikome i klientela na te samochody
                                  inna, wez pod uwage ze BMW 3xx, MB C czy Infiniti G35, ani nawet nastepny
                                  wiekszy segment to nie jest w USA czy Japonii towar az tak eksluzywny - np. G35
                                  czy BMW 325 to okolo 100 tys zl w przeliczeniu, co na tamtejsze dochody nie jest
                                  znowu takim luksusem. I tam wylazi roznica cenowa - za odp. 100 K PLN masz G35
                                  z 280 HP, a za BMW 330 (to nowe z 255 HP) bedzie okolo 125 K PLN. To juz jest
                                  spora roznica, a poniewaz kupuja te samochody ludzie w miare normalni to owszem
                                  zwracaja uwage na roznice 25% w cenie.

                                  Pozdr.
                                  • habudzik Re: Japonski zamach na S-Klasse 29.10.05, 00:50
                                    Przepraszam ale Twoja wypowiedz jest zbyt dułga by cytować.

                                    Jedno jest niezmienne jak na razie , a mianowicie to że : BMW , MB i Audi mozna
                                    spotkać wszędzie na całym świaecie bo ludzie z pieniedzmi chwala sobie te
                                    samochody a Lexusa można spotkać niemalże tylko w Ameryce bo tam zdobył sławe i
                                    nigzdie indziej. Na całym świecie ludzie polityki , showbiznesu czy sztuki N_I_E
                                    W_Y_B_I_E_R_A_J_Ą LeXuSuSa. Lexus jest jak Big Mac - samakuje ale jest bezpłciowy.
                                    • gtrfreak Re: Japonski zamach na S-Klasse 29.10.05, 20:14
                                      Ludzie polityki showbiznesu i sztuki nie zawracaja sobie d. ta klasa samochodow
                                      - jezeli mowimy o nich to oni wybieraja Porsche, Ferrari, Maserati, Aston
                                      Martina, Bentleya czy Ferrari. Ewentualnie duze luksusowe SUV...

                                      Poszukaj w Chinach, Indiach, Korei na ulicy BMW/Audi/MB - nie ma. Powtarzam ze
                                      glowny rynek ten segment to Ameryka/Europa/Japonia - gdzie indziej na wydanie
                                      tych pieniedzy jest stac mniej niz 0.5% spoleczenstwa. Ergo konkurencja w tym
                                      segmencie jest tylko na w/w rynkach - a z tych Lexus i jego odpowiedniki Toyoty
                                      daja sobie rade calkiem niezle na ponad 60% rynku czyli Ameryka i Japonia
                                      (Europa wschodnia nie dostaje poziomem dochodow do zachodniej wiec jako rynek w
                                      tej klasie zdecydownaie sie nie liczy). W Chinach cala sprawa sie dopiero
                                      zaczyna, zreszta Chinczycy maja ciagoty do japonskich raczej niz europejskich
                                      samochodow. Sprezdaz BMW/Audi/MB w EUrpie jest w duzej mierze efektem
                                      niemeickich sentymentow do kupowania rodzimych modeli, a jets duzy i dosc bogaty
                                      rynek.

                                      Twoje stwierdzenie ze Lexus jest bezlciowy jest mniej wiecej tak samo obiektywne
                                      jak moje co do Mercedesa (A teraz nawet wiekszosci BMW - tylko Audi i Porsche
                                      sie ostaly). To jest wylacznie kwestia gustu. Dla mnie akurat MB jest
                                      bezplciowy a nowe BMki do kitu jezeli chodzi o wyglad. Co do mechaniki, cen i
                                      osiagow to mozna by dlugo podyskutowac.
                                      • habudzik Re: Japonski zamach na S-Klasse 29.10.05, 22:13
                                        gtrfreak napisał:

                                        > Ludzie polityki showbiznesu i sztuki nie zawracaja sobie d. ta klasa samochodow
                                        > - jezeli mowimy o nich to oni wybieraja Porsche, Ferrari, Maserati, Aston
                                        > Martina, Bentleya czy Ferrari. Ewentualnie duze luksusowe SUV...

                                        Mam okazje czasami ich obserwować . Politycy nie poruszają się Ferrari Maserati
                                        czy Astonami , ludzie szołbiznesu mają kaprysy i lubią wyjątkowe auta ale do
                                        pojeżdzenia gdy nikt ich nie widzi a na wywiad czy do studia podjeżdzają jak do
                                        pracy - tym czym lubia najbardziej i uwierz mi nie są to Lexusy. Ludzie sztuki
                                        to raczej konserwa i nie lubią nowinek ani tech ani stylistycznych a na R-R ich
                                        nie stać.


                                        >
                                        > Poszukaj w Chinach, Indiach, Korei na ulicy BMW/Audi/MB - nie ma. Powtarzam ze
                                        > glowny rynek ten segment to Ameryka/Europa/Japonia - gdzie indziej na wydanie
                                        > tych pieniedzy jest stac mniej niz 0.5% spoleczenstwa.

                                        Nawet jeżeli w Mozambiku czy Zimbabułe jest jeden milioner to nie jezdzi Lexusem

                                        Ergo konkurencja w tym
                                        > segmencie jest tylko na w/w rynkach - a z tych Lexus i jego odpowiedniki Toyoty
                                        > daja sobie rade calkiem niezle na ponad 60% rynku czyli Ameryka i Japonia
                                        > (Europa wschodnia nie dostaje poziomem dochodow do zachodniej wiec jako rynek w
                                        > tej klasie zdecydownaie sie nie liczy).

                                        Lexus daje sobie rade TYLKO na rynku amerykańskim i nigdzie więcej . Japonii nie
                                        licze z wiadomych względów natomiast Singapur Dubai Makao hong Kong nie jezdzi
                                        Lexusem.

                                        >
                                        > Twoje stwierdzenie ze Lexus jest bezlciowy jest mniej wiecej tak samo obiektywn
                                        > e
                                        > jak moje co do Mercedesa (A teraz nawet wiekszosci BMW - tylko Audi i Porsche
                                        > sie ostaly). To jest wylacznie kwestia gustu.

                                        To nie jest moje stwierdzenie , to stwierdzenie tych którzy jeżdzą MB i BMW a
                                        raczej jak napisałeś kwestja ich gustu a ich gust to Mercedes BMW Porsche a nie
                                        Lexus. Dokładnie tak to napisałem że świat woli jezdzić tymi samochodami bo mu
                                        się one podobają a Lexus się im nie podoba i nic na to nie poradzimy.



                                        Dla mnie akurat MB jest
                                        > bezplciowy a nowe BMki do kitu jezeli chodzi o wyglad. Co do mechaniki, cen i
                                        > osiagow to mozna by dlugo podyskutowac.

                                        A o czym tu dyskutować? Cena nie istotna dla ludzi jeżdżacych tymi samochodami
                                        ( może dla Ciebie tak ). Co do mechaniki wersii V12 i jej osiągów też nie ma o
                                        czym gadać.
                                      • habudzik Re: Japonski zamach na S-Klasse 30.10.05, 13:27
                                        gtrfreak napisał:

                                        > Ludzie polityki showbiznesu i sztuki nie zawracaja sobie d. ta klasa samochodow

                                        > Twoje stwierdzenie ze Lexus jest bezlciowy jest mniej wiecej tak samo obiektywn
                                        > e
                                        > jak moje co do Mercedesa (A teraz nawet wiekszosci BMW - tylko Audi i Porsche
                                        > sie ostaly). To jest wylacznie kwestia gustu. Dla mnie akurat MB jest
                                        > bezplciowy a nowe BMki do kitu jezeli chodzi o wyglad. Co do mechaniki, cen i
                                        > osiagow to mozna by dlugo podyskutowac.

                                        Dla tych ludzi Lexus jest BEZPŁCIOWY . Jak widzisz nic i nikt nie jest w stanie
                                        tego zmienić , oni poprostu go nie chcą nawet gdyby miał złote klamki i
                                        dimentową dzwignie zmiany biegów. Zwroc uwage że nawet jest tam mniej eXkluzywna
                                        3 bez dachu i plebejska A-klasa.
                                        motoryzacja.interia.pl/gal/imprezy/galeria?galId=4903&tytulGal=Samochody%20Monte%20Carlo
                                • johndoe Re: Japonski zamach na S-Klasse 31.10.05, 09:31
                                  habudzik napisał:

                                  > johndoe napisał:
                                  >
                                  >
                                  > > czasami ma sie po prostu inne plany. np. wprowadzenie phaetona, a odlozen
                                  > ie pre
                                  > > miery nowego passata o kilka lat.
                                  >
                                  >
                                  > Wg Ciebie brak sukcesów Lexa w świecie to celowe działanie żeby wprowadzic jaki
                                  > s
                                  > model wcześnie czy pózniej a moze wcale i nieco pózniej albo jeszcze inaczej.
                                  >

                                  wedlug mnie, to nie mam zielonego pojecia o pracy zarzadu toyoty, poza tym co tenze podaje prasie. Ty za to doskonale orientujesz sie co i jak. sprobuj pospekulowac ich akcjami.

                                  > >
                                  > > sprzedaje na calym swiecie. ale SPRZEDAJE. samo produkownie nic nie daje
                                  > .
                                  >
                                  >
                                  > Napisałem ze Tata nie tylko produkuje ale i sprzedaje swoje samochody.
                                  >

                                  co to Tata?
                                  ile tych aut sprzedaje? bo zeby miec 3 miejsce na swiecie /ponoc juz 2/ to musi jeszcze troche sprzedac.
                                  > > > To jest TOP 10 czyli najlepsi z najlepszych w przeciągu dłuższego c
                                  > zasu a
                                  > > nie
                                  > > > jednego badania.
                                  > > > www.uzywane.mojeauto.pl/raport/dekra_list.php?rodzaj=&lat=3&type=be
                                  > st
                                  > > >
                                  > > to jest link do trzylatkow. przeczytaj najpierw sam co podsylasz. bo sie
                                  > inne d
                                  > > zieciaki na tym forum beda z Ciebie smiac.
                                  >
                                  > Tak to sa trzylatki i podałem to z premedytacją bo twierdziłeś ze starsze model
                                  > e
                                  > MB były lepsze ale nowe sa BE

                                  Dzieciaku, nie obrazaj inteligencji tych, korzy to czytaja. mowa byla o kilkunastoletnich autach, a Ty podsylsz link do trzylatkow z takim komentarzem:
                                  "To jest TOP 10 czyli najlepsi z najlepszych w przeciągu dłuższego czasu a nie
                                  jednego badania."
                                  nie komentuj juz tego wiecej, bo inni zapewne juz sie po podlodze taczaja.


                                  > Roooozumiem czyli toYota z Lexusem poprostu celowo nie chce trafić w gusta
                                  > europejczyków , no no . Mi jednak się wydaje że toYota z Lexem nie dała rady
                                  > sprostać wyzwaniu któremu podołały ci z wielkiej trójcy a mianowicie nie
                                  > zaprojektowała samochodu luxusowego który podobałby sie wszystkim a nie tylko
                                  > amerykom. Żeby nie było nieporozumien - ja uważam Lexusa za dobry samochód ale
                                  > niestety klientela weryfikuje wszystko i nie prędko zmienisz to nastawienie.
                                  >
                                  Rooooozumiesz doskonale /choc zapewne przychodzi Ci to z trudem/.
                                  popatrz na modele lexusa /poza ostatnimi/ i /jezeli jestes w stanie/ porownaj wizualnie z mb. jezeli juz dokonales tej karkolomnej rzeczy, to odpowiedz sobie na pytanie: Czy auto tak podobne do mb mialo jakies szanse na sprzedaz w europie? w dodatku auto o niewiadomej jakosci, bo te mozna ocenic po latach.
                                  w tej chwili toyota postawila na design, o ktorym trudno powiedziec, zeby kojarzyl sie z mb, wiec poczekaj troche na wyniki sprzedazy w europie.
                                  pzdr
                                  • habudzik Re: Japonski zamach na S-Klasse 31.10.05, 11:06
                                    johndoe napisał:


                                    > > Wg Ciebie brak sukcesów Lexa w świecie to celowe działanie żeby wprowadzi
                                    > c jaki
                                    > > s
                                    > > model wcześnie czy pózniej a moze wcale i nieco pózniej albo jeszcze inac
                                    > zej.
                                    > >
                                    >
                                    > wedlug mnie, to nie mam zielonego pojecia o pracy zarzadu toyoty, poza tym co t
                                    > enze podaje prasie.

                                    Ale o VW miałes tam wyżej pojecie i zabrałeś głos. Jak piszesz nie masz
                                    zielonego pojecia ale wiesz że to celowe działenie zeby wprowadzić jakis model.
                                    Ja już sie pogubiłem. Jeśli uważasz ze nie masz zielonego pojecia to po co
                                    tłumaczysz brak sukcesów L w Europie ?



                                    > co to Tata?
                                    > ile tych aut sprzedaje? bo zeby miec 3 miejsce na swiecie /ponoc juz 2/ to musi
                                    > jeszcze troche sprzedac.

                                    Tata to taki producent samochodów autobusów ciezarówek dostawczaków mikrobusów
                                    itp. Produkuje też coś czym jezdzi miliard mieszkanców Azji południowo
                                    wschodniej a wyglada to jak silnik spalinowy na 4 kołach ze skrzynia ładunkowa
                                    za plecami kierowcy.
                                    Ja nie pisałem że Tata ma 3 miejsce na świecie tylko ze ogromne ilosci zarówno
                                    produkuje jak i sprzedaje.



                                    > > Tak to sa trzylatki i podałem to z premedytacją bo twierdziłeś ze starsze
                                    > model
                                    > > e
                                    > > MB były lepsze ale nowe sa BE
                                    >
                                    > Dzieciaku, nie obrazaj inteligencji tych, korzy to czytaja. mowa byla o kilkuna
                                    > stoletnich autach, a Ty podsylsz link do trzylatkow z takim komentarzem:
                                    > "To jest TOP 10 czyli najlepsi z najlepszych w przeciągu dłuższego czasu a nie
                                    > jednego badania."
                                    > nie komentuj juz tego wiecej, bo inni zapewne juz sie po podlodze taczaja.

                                    Ja Twojej inteligencji nie obrażam i nie wyśmiwam . Nie dodawaj sobie otuchy
                                    najpierw wytykając mi braki w wykształceniu a teraz uzywając określeń
                                    powszechnie uzanawanych za prześmiewcze.
                                    Sam stwierdziłeś ze stare Mercedesy te z przed 15-25 lat są O.K. tylko te nowsze
                                    są do bani . Podesłałem Ci link w którym jest kilka aut nowej generacji a które
                                    zajmuja TOP 10 wśród trzyletnich. Każdego roku sa wykonywane badania 3 , 5-7 , i
                                    powyżej 10 letnich i zawsze te auta występuja w czołowce więc wybrano TOP 10.
                                    Poszukaj sobie jak wyglada TOP 10 w 5-7 latkach oraz w 10 latkach z zobaczysz że
                                    im starsze auto tym mniniej japońskich jest śród czołówki.


                                    odpowiedz sobie
                                    > na pytanie: Czy auto tak podobne do mb mialo jakies szanse na sprzedaz w europ
                                    > ie?

                                    Niestety tak podobne do Mercedesa auto nie miało szansy zagrozić wielkiej trójcy
                                    i mieć jej nie będzie po zmainie wygladu . Bo nie o wyglad tu chodzi a o
                                    przywiązanie do marki . Jak pewnie sam sie zorientowałeś BMW zmieniło wyglad ale
                                    to i tak nie odstraszyło klienteli od tego produktu a wrecz przeciwnie.



                                    > w dodatku auto o niewiadomej jakosci, bo te mozna ocenic po latach.

                                    Zaraz zaraz , to teraz jakość Lexusa jest jedna wielka niewiadomą??? Jak to
                                    jest? Albo Lexus jest niezawodny albo zawodny. Albo jest sie w ciaży albo nie.


                                    > w tej chwili toyota postawila na design, o ktorym trudno powiedziec, zeby kojar
                                    > zyl sie z mb, wiec poczekaj troche na wyniki sprzedazy w europie.
                                    > pzdr

                                    Poczekamy , a jakże ale nie sprzedawały sie te samochody i narazie sie na zmiane
                                    nie zanosi.
                                    Juz widze jak rzesze właścicieli MB BMW czy Porsche lub Audi gremialnie sie
                                    przesiadaja ze swoich , dających im pewien prestiz pojazdów , do bardzo dobrego
                                    ale Lexusa.
                                    • johndoe Re: Japonski zamach na S-Klasse 31.10.05, 12:25
                                      habudzik napisał:
                                      >
                                      > Ale o VW miałes tam wyżej pojecie i zabrałeś głos. Jak piszesz nie masz
                                      > zielonego pojecia ale wiesz że to celowe działenie zeby wprowadzić jakis model.
                                      > Ja już sie pogubiłem. Jeśli uważasz ze nie masz zielonego pojecia to po co
                                      > tłumaczysz brak sukcesów L w Europie ?
                                      >
                                      jezeli nie znasz historii phaetona, tej fantasmagorii Piecha, to nie pisz wiecej na tym forum. a to, ze nowy passat jest o kilka lat spozniony i zamiast utrzymac swoja pozycje, musi ja na nowo zdobywac, to tez tajemnica zarzadu volkswagen group nie jest. brak sukcesu bylby wtedy, gdyby toyota usilowala sprzedawac lexusa w europie. skoro jednak nawet nie probowala, to nie jest to brak sukcesu, tylko brak checi.

                                      >
                                      >
                                      > > co to Tata?
                                      > > ile tych aut sprzedaje? bo zeby miec 3 miejsce na swiecie /ponoc juz 2/ t
                                      > o musi
                                      > > jeszcze troche sprzedac.
                                      >
                                      > Tata to taki producent samochodów autobusów ciezarówek dostawczaków mikrobusów
                                      > itp. Produkuje też coś czym jezdzi miliard mieszkanców Azji południowo
                                      > wschodniej a wyglada to jak silnik spalinowy na 4 kołach ze skrzynia ładunkowa
                                      > za plecami kierowcy.
                                      > Ja nie pisałem że Tata ma 3 miejsce na świecie tylko ze ogromne ilosci zarówno
                                      > produkuje jak i sprzedaje.
                                      >
                                      oogromne ilosci to ile? moze jednak podaj miejsce w swiatowym rankingu. o porownaniu wymagan rynku pld. wsch. azji z rynkiem amerykanskim czy europejskim laskawie nie musisz wspominac.

                                      >
                                      >
                                      > > > Tak to sa trzylatki i podałem to z premedytacją bo twierdziłeś ze s
                                      > tarsze
                                      > > model
                                      > > > e
                                      > > > MB były lepsze ale nowe sa BE
                                      > >
                                      > > Dzieciaku, nie obrazaj inteligencji tych, korzy to czytaja. mowa byla o k
                                      > ilkuna
                                      > > stoletnich autach, a Ty podsylsz link do trzylatkow z takim komentarzem:
                                      > > "To jest TOP 10 czyli najlepsi z najlepszych w przeciągu dłuższego czasu
                                      > a nie
                                      > > jednego badania."
                                      > > nie komentuj juz tego wiecej, bo inni zapewne juz sie po podlodze taczaja
                                      > .
                                      >
                                      > Ja Twojej inteligencji nie obrażam i nie wyśmiwam . Nie dodawaj sobie otuchy
                                      > najpierw wytykając mi braki w wykształceniu a teraz uzywając określeń
                                      > powszechnie uzanawanych za prześmiewcze.
                                      > Sam stwierdziłeś ze stare Mercedesy te z przed 15-25 lat są O.K. tylko te nowsz
                                      > e
                                      > są do bani .
                                      dyskutowalismy o jakosci starych toyot i aut z europy. hasla typu "przejedz sie 20 letnim japonczykiem" nie ode mnie pochodzily.
                                      Ty za to podajesz link do badan na przestrzeni lat, ktory mial potwierdzic wyzszosc mercedesa nad swietami wielkanocnymi, a okazalo sie, ze to link do raportu dekry z 2004 na temat 3latkow.

                                      Podesłałem Ci link w którym jest kilka aut nowej generacji a które
                                      > zajmuja TOP 10 wśród trzyletnich. Każdego roku sa wykonywane badania 3 , 5-7 ,
                                      > i
                                      > powyżej 10 letnich i zawsze te auta występuja w czołowce więc wybrano TOP 10.

                                      poczytaj jeszcze raz co podajesz. bo masz problemy ze zrozumieniem slowa pisanego.

                                      > Poszukaj sobie jak wyglada TOP 10 w 5-7 latkach oraz w 10 latkach z zobaczysz ż
                                      > e
                                      > im starsze auto tym mniniej japońskich jest śród czołówki.
                                      >
                                      podalem Ci te linki, wiec skup sie jescze raz i to przeczytaj. w tuv powyzej 10 lat pierwsza dziesiatka to 4 mb i 1 porsche vs . 3 toyoty , mazda i subaru
                                      >
                                      > odpowiedz sobie
                                      > > na pytanie: Czy auto tak podobne do mb mialo jakies szanse na sprzedaz w
                                      > europ
                                      > > ie?
                                      >
                                      > Niestety tak podobne do Mercedesa auto nie miało szansy zagrozić wielkiej trójc
                                      > y
                                      > i mieć jej nie będzie po zmainie wygladu . Bo nie o wyglad tu chodzi a o
                                      > przywiązanie do marki . Jak pewnie sam sie zorientowałeś BMW zmieniło wyglad al
                                      > e
                                      > to i tak nie odstraszyło klienteli od tego produktu a wrecz przeciwnie.

                                      nieodparcie mam wrazenie, ze Ty do tej klienteli nie nalezysz, wiec niestety nie moge traktowac Twoich slow jak wyroczni. w kwestii bmw, to proponuje porownac sprzedaz 7 po innowacjach bangle'a.
                                      >
                                      >
                                      > > w dodatku auto o niewiadomej jakosci, bo te mozna ocenic po latach.
                                      >
                                      > Zaraz zaraz , to teraz jakość Lexusa jest jedna wielka niewiadomą??? Jak to
                                      > jest? Albo Lexus jest niezawodny albo zawodny. Albo jest sie w ciaży albo nie.
                                      >
                                      napisze jescze raz, tym razem wolniej.
                                      jak chcesz wprowadzic nowy produkt na konserwatywny europejski rynek towarow luksususowych, to trzeba sie czyms podeprzec. leskus 20 lat temu nie mial nawet szansy podeprzec sie niezawodnoscia. i wtedy jego jakosc byla niewiadoma. i dlatego /miedzy innymi/ nie bylo sensu pchac sie z nim do europy.

                                      >
                                      > > w tej chwili toyota postawila na design, o ktorym trudno powiedziec, zeby
                                      > kojar
                                      > > zyl sie z mb, wiec poczekaj troche na wyniki sprzedazy w europie.
                                      > > pzdr
                                      >
                                      > Poczekamy , a jakże ale nie sprzedawały sie te samochody i narazie sie na zmian
                                      > e
                                      > nie zanosi.

                                      a widzisz jakas kampanie toyoty, ktora mialaby to zmienic. bo ja jeszcze nie.

                                      > Juz widze jak rzesze właścicieli MB BMW czy Porsche lub Audi gremialnie sie
                                      > przesiadaja ze swoich , dających im pewien prestiz pojazdów , do bardzo dobrego
                                      > ale Lexusa.

                                      spytaj sie tego co mu s-klasa zardzewiala, albo tego co sie w bmw zatrzasnal.
                                      prestiz bardzo latwo stracic. wystarczy produkowac auta przewracajace sie na zakretach.
                                      pzdr.

                                      ps. to o ciazy to brzmi tak:
                                      "nie mozna byc troche w ciazy"
                                      ta tak na przyszlosc, gdybys chcial jeszcze raz blysnac.
                                      • habudzik Re: Japonski zamach na S-Klasse 31.10.05, 12:59
                                        johndoe napisał:

                                        brak sukcesu bylby wtedy, gdyby toyota usilowala sprzedawac l
                                        > exusa w europie. skoro jednak nawet nie probowala, to nie jest to brak sukcesu,
                                        > tylko brak checi.

                                        Jak to toYota nie próbowała sprzedać Lexusa w Europie??? Próbuje cały czas a do
                                        tego zmienia wygląd na Alfe Romeo czy Masetatii co ewidentnie pokaziuje dla kogo
                                        ma on być. I to dobrze bo przynajmniej bedzie bardzo ładny ( przynajniej dla
                                        mnie bo mi sie AR i Maserati podoba )



                                        > oogromne ilosci to ile? moze jednak podaj miejsce w swiatowym rankingu. o porow
                                        > naniu wymagan rynku pld. wsch. azji z rynkiem amerykanskim czy europejskim lask
                                        > awie nie musisz wspominac.

                                        Nie sadze aby te pojazdopodobne były gdziekolwiek ewidencjonowane i nie o
                                        wymagania rynkowe mi chodziło. Produkuja i sprzedają i nie robia z tego HALLO.
                                        >

                                        > dyskutowalismy o jakosci starych toyot i aut z europy. hasla typu "przejedz sie
                                        > 20 letnim japonczykiem" nie ode mnie pochodzily.
                                        > Ty za to podajesz link do badan na przestrzeni lat, ktory mial potwierdzic wyzs
                                        > zosc mercedesa nad swietami wielkanocnymi, a okazalo sie, ze to link do raportu
                                        > dekry z 2004 na temat 3latkow.

                                        To nie link do Dekry z 2004 roku tylko wynik połączenia raportów z kilku lat
                                        poprzednich ( w kat. 3 lat ) i ich podsumowanie.
                                        Raporty z kazdego roku musisz sobie sam odnalezć.


                                        > nieodparcie mam wrazenie, ze Ty do tej klienteli nie nalezysz, wiec niestety ni
                                        > e moge traktowac Twoich slow jak wyroczni. w kwestii bmw, to proponuje porownac
                                        > sprzedaz 7 po innowacjach bangle'a.

                                        Ależ oczywiście , ja nie należe do tej klienteli . Czy cos pisałem na ten temat?


                                        > napisze jescze raz, tym razem wolniej.
                                        > jak chcesz wprowadzic nowy produkt na konserwatywny europejski rynek towarow lu
                                        > ksususowych, to trzeba sie czyms podeprzec. leskus 20 lat temu nie mial nawet s
                                        > zansy podeprzec sie niezawodnoscia. i wtedy jego jakosc byla niewiadoma. i dlat
                                        > ego /miedzy innymi/ nie bylo sensu pchac sie z nim do europy.

                                        Jak chcesz błysnąć to nie z takim teXtem . Lexusa 20 lat temu wcale nie było nie
                                        mówiąc o jego legendarnej jakości



                                        > a widzisz jakas kampanie toyoty, ktora mialaby to zmienic. bo ja jeszcze nie.

                                        W Polsce nie . Sama próba przypodobania sie europejczykowi jest kampanią
          • habudzik Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 14:23
            franek-b napisał:


            > Proponuje bys Ty sie napil zimnej wody... jakos coraz wiecej jest ludzi
            > kupujacych lexusa i jest ich duzo wiecej od tych kupujacych mercedesy

            Ciągle o liczbach gadasz a już w 2 wątku nie możesz nic zapodać. Poooodaj liczby
            , poooodaj liczby , poooodaj liczby.
      • vqr_via_jonci Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 13:37
        Jak mowie ze mam Lexusa to wiadomo

        no wlasnie - gadaj zdrow
      • bisnesmen Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 18:38
        szymizalogowany napisał:


        > Jak mowie ze mam Lexusa to wiadomo ze mam benzyne z min. szesciomacylindrami, i
        >
        > wszelkim mozliwym wyposazeniem oraz jakoscia zlozenia nieosiagalan dla bmw czy
        > mercedesa.
        Szczególnie jak to jest IS200/300 albo RX330. Zaiste piękne, świetnie
        wykonane samochody i esencja prestiżu, wszystkim prezesom banków miekną kolana.
    • karakalla Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 00:53
      Założyciel wątku wymachujący statystykami sprzedaży, mającymi wykazać nicość Lexusa w porównaniu ze św. MB i BMW byłby łaskaw zauważyć, że Lexus jako marka do końca ub. roku był nieobecny na rynku macierzystym i np. chińskim (chyba w ogóle w całej Azji). Na mój rozum ma to pewien wpływ na rzeczone statystyki, pochodzące pewnie z 2004. Tak samo jak występowanie poprzednich LS tylko w jednej wersji silnikowej. Coś zresztą podejrzewam, że gdyby sprzedawał się tak samo albo lepiej, znalazłby się inny kij - np. że za MB stoją Duerer, Gruenewald, Hoelderlin, Murnau, Heidegger, Eichmann i pierścień Nibelungów, a za Lexusem nie. Albo coś podobnego.

      Sam samochód. To co jest na zdjęciach podoba mi się trochę bardziej niż BMW 7 i A8, dużo bardziej niż nowa S (dziwna jakaś jest). Mocniejszy V8 + hybryda + AWD: technicznie też jest najwyraźniej OK. Ktoś mieszający w tę konkurencję wyłącznie przednionapędowe Francuzy, których topową jednostką napędową pozostaje 210-konny V6 (chyba, że ma się dostęp do żółtkowskich 3.5 V6) chyba dziś nie lał.

      • habudzik Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 00:59
        karakalla napisał:

        > Założyciel wątku wymachujący statystykami sprzedaży, mającymi wykazać nicość Le
        > xusa w porównaniu ze św. MB i BMW byłby łaskaw zauważyć, że Lexus jako marka do
        > końca ub. roku był nieobecny na rynku macierzystym i np. chińskim (chyba w ogó
        > le w całej Azji). Na mój rozum ma to pewien wpływ na rzeczone statystyki, pocho
        > dzące pewnie z 2004. Tak samo jak występowanie poprzednich LS tylko w jednej we
        > rsji silnikowej. Coś zresztą podejrzewam, że gdyby sprzedawał się tak samo albo
        > lepiej, znalazłby się inny kij - np. że za MB stoją Duerer, Gruenewald, Hoelde
        > rlin, Murnau, Heidegger, Eichmann i pierścień Nibelungów, a za Lexusem nie. Alb
        > o coś podobnego.

        Jakbyś nie patrzył to doope masz zawsze z tyłu. Słabo się sprzdaje bo niewielu
        chce nim jezdzić i pokazywać się obok BMW czy MB w "synonimie" prestizu.
        • wowo5 Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 03:04
          Nowy Lexus IS na pewno zaowocuje wzrostem sprzedazy w Europie. Sprzedaz aut
          klasy LS jest w Europie i tak znikoma. IS ma miec silniki diesla plus game
          doskonalych silnikow benzynowych. Auto juz pojawilo sie w sprzedazy w USA. Na
          razie dostepny jest tylko w wersji sedan. W przyszlosci ma sie pojawic coupe i
          cabriolet a takze wzmocniona wersja z V8 o mocy 400KM. Nowy GS tez jest
          ciekawym autem.
          • habudzik Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 10:53
            wowo5 napisał:

            > Nowy Lexus IS na pewno zaowocuje wzrostem sprzedazy w Europie. Sprzedaz aut
            > klasy LS jest w Europie i tak znikoma. IS ma miec silniki diesla plus game
            > doskonalych silnikow benzynowych. Auto juz pojawilo sie w sprzedazy w USA. Na
            > razie dostepny jest tylko w wersji sedan. W przyszlosci ma sie pojawic coupe i
            > cabriolet a takze wzmocniona wersja z V8 o mocy 400KM. Nowy GS tez jest
            > ciekawym autem.

            Nie znam nomenklatury Lexusów i zawsze mi sie myli który to GS a który IS ale
            trzeba im przyznać że są ciekawe . Stylistyka troche ściągnięta z innych marek
            jak np : ten starszy wielki model przypomina mi W126 , a ten bez dachu ,
            Maserati. Pytanie tylko czy to wystarczy aby starą klientele BMW , MB
            przeciagnąć na swoja strone. W końcu zamieniać złoto na srebro... nie wydaje mi
            się. Chyba że dla zabawy.
        • karakalla Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 18:08
          habudzik napisał:


          >
          > Jakbyś nie patrzył to doope masz zawsze z tyłu.

          Niektórzy mają z przodu, bo ją robią z gęby ;)

          > Słabo się sprzdaje bo niewielu
          > chce nim jezdzić i pokazywać się obok BMW czy MB w "synonimie" prestizu.

          Rozumiem, że mówisz o Europie. Co tu dużo ukrywać, Toyota/Lexus ten rynek traktuje jakoś dziwnie. Pojazdy mają relatywnie dużo wyższe w stosunku do konkurencji niż w USA ceny, a nawet lejąc na metafizykę BMW i Merca trzeba stwierdzić, że aspirant w klasie powinien się bardziej starać. Choćby p. 01boryna zaklinał rzeczywistość - jedna wersja silnowa LS, owszem, ogranicza popyt na ten samochód, wolumen S trzaskają głównie 320/350 i 320 CDI, tak czy inaczej tańsze niż LS 430. Brak Diesli w GS to też oczywisty problem przy panujących tu tendencjach. Teraz, nie wiedzieć czemu, nie można w Europie kupić GS 300 AWD, oferowanego w USA.
    • black.iron Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 02:56
      czytam ten watek i zgadzam sie z glosami, ze lexus w europie ma problemy z
      zaistnieniem. ale do czasu...

      nie mam zamiaru bawic sie w proroka, ale wydaje mi sie, ze nowa linia lexusow
      nieco "namiesza" w swoich segmentach. te auta wreszcie wygladaja, a to byla
      spora bolaczka lexusa do tej pory.

      silniki maja swietne parametry i ze swoich pojemnosci wyciagaja bardzo
      przyzwoite moce.

      poza tym lexus konsekwentnie doporacowywuje zawieszenia swoich aut i w tym
      momencie niewiele ustepuja juz europejczykom, o ile w ogole.

      kwestia jakosci i niezawodnosci ma tez swoje znaczenie, choc w przypadku tej
      marki to zadna nowosc. tyle ze tym razem nie jest to juz jedyna przewaga lexusa
      wzgledem innych luxusowych marek.

      szczegolnie sporego zamieszania oczekuje po nowym IS. wydaje mi sie, ze 3er,
      c-klasa i a4 straca nieco klientow, choc zapewne nie duzo, bo lexus dalej
      popelnia blad bardzo skromnej gamy silnikowej.
    • greenblack Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 10:58
      Lexus nie ma szans w Europie. Może nowy IS z dyzlem będzie się jakoś
      sprzedawał, ale na pewno wielokrotnie gorzej od A4. I nie chodzi tu tylko o
      brak dyzli, bo nawet w segmencie luksusowych kabrioletów SC430 się nie liczy.
      Kiedyś Lexusy były przynajmniej tańsze i lepiej wyposażone od Mercedesów, a
      teraz mają słabsze silniki i taką samą albo wyższą cenę.
      • karakalla Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 18:14
        greenblack napisał:

        > Kiedyś Lexusy były przynajmniej tańsze i lepiej wyposażone od Mercedesów, a
        > teraz mają słabsze silniki i taką samą albo wyższą cenę.

        Ciekawie prawisz. Porównajmy E280 z GS300. 231 koni przeciw 249. 40194 € za wersję Classic przeciw 40500 za podstawowego Lexusa, zdecydowanie bogaciej wyposażonego. I250 będzie mocniejszy i tańszy niż C230. LS460 - zapewne w takiej samej relacji z S460(?). W plecy ma tylko GS430, z silnikiem nijak mającym się mocą do konkurencji, czego nie rekompensuje nawet lepsze wyposażenie standardowe.
        • greenblack Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 19:34
          karakalla napisał:

          >
          > Ciekawie prawisz. Porównajmy E280 z GS300. 231 koni przeciw 249. 40194 €
          > za wersję Classic przeciw 40500 za podstawowego Lexusa,


          Ceny z Polski:
          www7.nowe.mojeauto.pl/index2.php?marka=Lexus&model=GS+300&klasa=Klasa+wy%BFsza+%B6rednia&wersja=3.0+Automat+E-shift+Classic&rodzaj=Osobowy&nadwozie=4+dr.

          www7.nowe.mojeauto.pl/index2.php?marka=Mercedes&model=Klasa+E&klasa=Klasa+wy%BFsza+%
          B6rednia&wersja=280+CLASSIC+Autom.&rodzaj=Osobowy&nadwozie=4+dr.


          227900 zł za podstawowego GS300 i 203725 za podstawowego E280 z automatem.
          Dlaczego miałbym wybrać droższą o 10% Toyotę?


          zdecydowanie bogaciej w
          > yposażonego.

          Pod jakim względem?


          >I250 będzie mocniejszy i tańszy niż C230.


          C230 ma 204 KM za 151 tys., a IS250 208 KM za 147100. Niesamowita rożnica.


          LS460
          - zapewne w takiej
          > samej relacji z S460(?).

          Stare S430 kosztowało tyle, co LS430. Nie ma LS460.
          • szymizalogowany Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 19:49
            > 227900 zł za podstawowego GS300 i 203725 za podstawowego E280 z automatem.
            > Dlaczego miałbym wybrać droższą o 10% Toyotę?

            Dlaczego mialbys wogle kupic jeden albo drugi w PL? W Niemczech cena jest
            identyczna.

            Ja bym bral Lexusa a kto inny moze Mercedesa.

            A co do Toyoty - niektorzy niedawno tu czytalem chca dac 150 tys za tego Fiata
            Alfe 159 a jeszcze inni wydaja kroce na tego volkwagena A8 :)
            • greenblack Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 19:52
              Możesz wydawać, ile chcesz, tylko niech tamten nie pisze, że Toyoty (bo pod
              takim szyldem te pojazdy występują w Japonii) są tańsze od Mercedesa.
              • szymizalogowany Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 19:55
                greenblack napisał:

                > Możesz wydawać, ile chcesz, tylko niech tamten nie pisze, że Toyoty (bo pod
                > takim szyldem te pojazdy występują w Japonii) są tańsze od Mercedesa.

                Ja i tak nie wydam bo mnie nie stac :)

                Jak ktos kupuje samochod w segmencie S czy LS to chyba na cene i tak nie patrzy
                tylko idzie sie przejechac i bierze co mu bardziej lezy.

                10% we wte, 10% w tamte - co za roznica, pol dnia dzialania firmy i sie odrobi.
                • greenblack Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 19:59
                  > Jak ktos kupuje samochod w segmencie S czy LS to chyba na cene i tak nie
                  patrzy
                  >
                  > tylko idzie sie przejechac i bierze co mu bardziej lezy.
                  >
                  > 10% we wte, 10% w tamte - co za roznica, pol dnia dzialania firmy i sie
                  odrobi.

                  To dlaczego w niektórych krajach 80% sprzedaży S-klasy to S320 dyzel?



                  • szymizalogowany Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 20:01
                    greenblack napisał:

                    > > Jak ktos kupuje samochod w segmencie S czy LS to chyba na cene i tak nie
                    > patrzy
                    > >
                    > > tylko idzie sie przejechac i bierze co mu bardziej lezy.
                    > >
                    > > 10% we wte, 10% w tamte - co za roznica, pol dnia dzialania firmy i sie
                    > odrobi.
                    >
                    > To dlaczego w niektórych krajach 80% sprzedaży S-klasy to S320 dyzel?

                    Sam nie wiem. Ja bym nigdy nie kupil - dla mnie to jak kupic luksusowa wille z
                    basenem i full opcja ale pradu nie podlaczyc tylko siedziec przy swieczkach.

                    Moze to sprzedaz samochodow do floty firmowej?
            • habudzik Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 19:53
              szymizalogowany napisał:

              > > 227900 zł za podstawowego GS300 i 203725 za podstawowego E280 z automatem

              >
              > Ja bym bral Lexusa a kto inny moze Mercedesa.
              >
              > A co do Toyoty - niektorzy niedawno tu czytalem chca dac 150 tys za tego Fiata
              > Alfe 159 a jeszcze inni wydaja kroce na tego volkwagena A8 :)

              Mercedes ma klase a AR wygląd a co ma L???
              • szymizalogowany Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 19:58
                habudzik napisał:

                > szymizalogowany napisał:
                >
                > > > 227900 zł za podstawowego GS300 i 203725 za podstawowego E280 z aut
                > omatem
                >
                > >
                > > Ja bym bral Lexusa a kto inny moze Mercedesa.
                > >
                > > A co do Toyoty - niektorzy niedawno tu czytalem chca dac 150 tys za tego
                > Fiata
                > > Alfe 159 a jeszcze inni wydaja kroce na tego volkwagena A8 :)
                >
                > Mercedes ma klase a AR wygląd a co ma L???

                Klase to ma nauczyciel w szkole.

                Dla mnie Alfa ma tyle klasy co Opel Tigra albo Ford Puma - takie "sport car
                wanna be" hehe.

                Lexus dla mnie jest synonimem prestizu - jak juz wspominalem niedawno to zawsze
                6 cylindorw w benzynie i super wyposazenie. (teraz bekart IS220d popsuje troche
                tego prestizu)

                Lexus poza tym ma nieosiagalna dla tamtych jakosc.
                • szymizalogowany Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 19:59
                  A nowy Lexus IS jest znacznie ladneijszy niz Alfa 159.
                  • habudzik Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 20:20
                    szymizalogowany napisał:

                    > A nowy Lexus IS jest znacznie ladneijszy niz Alfa 159.

                    Kwestia gustu
                • habudzik Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 20:19
                  szymizalogowany napisał:

                  Co do SYNONIMU to się zgadzam jak poprzednio

                  > Lexus poza tym ma nieosiagalna dla tamtych jakosc.

                  Co to znaczy jakość ? Czego jakość? Drewno w lexusie jest z Marsa a nie z Kanady?
                  • latamnisko Re: Japonski zamach na S-Klasse 27.10.05, 19:31
                    jakosc lexusa = nie psuje się jak np:

                    - mercedes sl pewnej pani - model 2004, srednio co drugi dzien w warsztacie
                    - mercedes S 400 cdi pudzianowskieggo, ktory w jakiejs gazecie opisywal
                    historie jak stawal w drodze na zawody, bo wspanialy mercedes byl kaput
                    (niejednokrotnie)
                    - mercedes c wspolnika mojego dawnego przelozonego, w ktorym trzeba bylo
                    wymieniac cale zawieszenie (bodajze po 60tys km)
                    - mercedes A z testu AMiS w ktorym psulo sie wszystko, co tytlko mozliwe
                    - mercedesy o ktorych opowiadal mi laweciarz, ktory wiozl mnie kiedys po
                    wypadku (zreszta mowil ze wozi najczesciej mercedesy)
                    - mercedes S 600 nowiutki full wypas, gosc ost pol rok byl 11 razy w serwisie
                    • unterseeboot opowieści mądrych 27.10.05, 21:05
                      a mojej sąsiadce urwało się kółko w wózku na zakupy i wiem ze już takiego nie
                      kupię.
                      PS. Był kiedyś taki program w TVP 1 pt.
                      Tata, a Marcin powiedział ,że jesgo tata powiedział..... życzę miłego wieczora.
                      • mobile5 Re: opowieści mądrych 28.10.05, 01:29
                        Szefowie MB publicznie bili się w piersi, mówiąc o spadku jakości, więc nie
                        bądź bardziej papieski od nich.
                        • caesar_pl Re: opowieści mądrych 28.10.05, 11:18
                          ..tak,tak,mowili o spatku jakosci i maja zysk 400 ml euro w ostatnich 9 miesiacach.
                          Widocznie jak to powiedzieli to ludzie sie na Mercedesy rzucili.Najwiekszy spadek jakosci zanotowal Smart i dlatego sprzedaz wzrosla o 22%.....
                          • mobile5 Re: opowieści mądrych 28.10.05, 18:12
                            "W liście do pracowników szef koncernu Dieter Zetsche wyjaśnił, że koszty
                            produkcji są wyższe niż w firmach konkurujących z Mercedesem. Sprzedaż
                            produkowanych przez koncern samochodów spadła. W roku 2004 sprzedano 1,2 mln
                            aut marki Mercedes. W pierwszej połowie bieżącego roku już tylko 520 tys."
                            • caesar_pl Re: opowieści mądrych 28.10.05, 19:24
                              A ja na miejscu pracownikow Mercedesa napisal bym ,ze potencjalni klienci Mercedesa nastepny rok z rzedu maja wieksze dochody.Bo niestety w dzisiejszym swiecie robotnik biednieje a kapitalista sie bogaci.Tak w Niemczech jak Dani czy Belgii.A w Holandi jest juz tragicznie,tam to juz przepasc miedzy bogatym i biednym...a mafia litewska i ruska ekspanduje,a to potencjalna klientela.


                              mobile5 napisał:

                              > "W liście do pracowników szef koncernu Dieter Zetsche wyjaśnił, że koszty
                              > produkcji są wyższe niż w firmach konkurujących z Mercedesem. Sprzedaż
                              > produkowanych przez koncern samochodów spadła. W roku 2004 sprzedano 1,2 mln
                              > aut marki Mercedes. W pierwszej połowie bieżącego roku już tylko 520 tys."
                              • mobile5 Re: opowieści mądrych 28.10.05, 20:33
                                Nie pomogło:
                                Koncern DaimlerChrysler zamierza zlikwidować w ciągu najbliższych 12 miesięcy
                                8,5 tys. miejsc pracy w swoich fabrykach na terenie Niemiec - podała niemiecka
                                telewizja publiczna ZDF, powołując się na szefa koncernu Dietera Zetsche.
                                Informacja z końca września.
                                • caesar_pl Re: opowieści mądrych 28.10.05, 21:16
                                  Z zyskami nie ma to nic wspolnego.Zobacz link o BP.12,4ml euro zysku za 3 kwartal i zapowiedz zwolnien w Europie.Jestem za silnymi zwiazkamizawodowymi.Bo uwazam,ze BP zwalnia tylko dlatego,by zarzad i managerowie nie zarabiali po 5 mln euro rocznie ale po 7 mln.Ja mysle,ze kapitalisci czuja sie tak silni ta propaganda antysocjalna typu niemieckiego,ze probuja juz igrac z panstwem,klasa robotnicza,narodem.To sie musi skonczyc.Albo dojdziemy za 20 lat do kapitalizmu konca 19 wieku..12 godzin pracy za miske zupy....

                                  mobile5 napisał:

                                  > Nie pomogło:
                                  > Koncern DaimlerChrysler zamierza zlikwidować w ciągu najbliższych 12 miesięcy
                                  > 8,5 tys. miejsc pracy w swoich fabrykach na terenie Niemiec - podała niemiecka
                                  > telewizja publiczna ZDF, powołując się na szefa koncernu Dietera Zetsche.
                                  > Informacja z końca września.
                                  • mobile5 Re: opowieści mądrych 28.10.05, 21:47
                                    Za ciężki temat. Dochodzi się do pytań o sens życia.:-)
                    • habudzik Re: Japonski zamach na S-Klasse 28.10.05, 01:02
                      latamnisko napisał:

                      > jakosc lexusa = nie psuje się jak np:
                      >
                      > - mercedes sl pewnej pani - model 2004, srednio co drugi dzien w warsztacie
                      > - mercedes S 400 cdi pudzianowskieggo, ktory w jakiejs gazecie opisywal
                      > historie jak stawal w drodze na zawody, bo wspanialy mercedes byl kaput
                      > (niejednokrotnie)
                      > - mercedes c wspolnika mojego dawnego przelozonego, w ktorym trzeba bylo
                      > wymieniac cale zawieszenie (bodajze po 60tys km)
                      > - mercedes A z testu AMiS w ktorym psulo sie wszystko, co tytlko mozliwe
                      > - mercedesy o ktorych opowiadal mi laweciarz, ktory wiozl mnie kiedys po
                      > wypadku (zreszta mowil ze wozi najczesciej mercedesy)
                      > - mercedes S 600 nowiutki full wypas, gosc ost pol rok byl 11 razy w serwisie

                      ...to polatajwyżej i powiedz z jakimi Mercedesami miałes doczynienia a które się
                      psuły bo jak narazie bredzisz coś o jakis opowieściach przy kominku i piwku
                      jakiegos laweciarza.
                      • latamnisko Re: Japonski zamach na S-Klasse 28.10.05, 18:29
                        pomijając bezczelny ton Twojej odpowiedzi...

                        oczywiście zaraz podam nazwiska i numery telefonów tych ludzi to zadzwonisz,
                        umówisz się na kawkę, pogadacie sobie o wspaniałej jakości MB, ja w
                        międzyczasie wezmę od nich oświadczenie, że ich MB się psują, zeskanuję je i
                        umieszczę w internecie do wglądu...już biegnę, tfu lecę...

                        jedno publiczne podałem, z kolei opowieści laweciarza jakoś nie dotyczyły audi
                        lub bmw więc coś w tym jest. Test w gazecie też jest. A popularna ostatnimi
                        czasy opinia o mercedesach nie jest raczej ostrą nagonką, więc proszę jeszcze
                        raz - spuść z tonu troszkę
                        • habudzik Re: Japonski zamach na S-Klasse 28.10.05, 19:05
                          latamnisko napisał:

                          > pomijając bezczelny ton Twojej odpowiedzi...

                          Kurde jeszcze raz przeczytałem inie widze nic bezczelnego. Mimo to przepraszam
                          jeśli poczułes sie zle.

                          > jedno publiczne podałem, z kolei opowieści laweciarza jakoś nie dotyczyły audi
                          > lub bmw więc coś w tym jest. Test w gazecie też jest. A popularna ostatnimi
                          > czasy opinia o mercedesach nie jest raczej ostrą nagonką, więc proszę jeszcze
                          > raz - spuść z tonu troszkę

                          Popularna opinia jest opowiadana nie przez właścicieli tylko przez znajomych ich
                          właścicieli , być moze lekko zazdrosnych jak mój znajomy który od czsu gdy
                          kupiłem MB ciągle widzi Mercedesy na poboczu na awaryjnych czego wcześniej nie
                          widziawł .
                          Co do testu w gazecie to podaj gdzie bo chętnie przeczytam. Ostatnio jednak
                          czytałem beznadziejny test serwisów Mercedesa i mam zupełnie inne odczucia
                          którymi moge się podzielić.
          • karakalla Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 20:15
            greenblack napisał:

            > Ceny z Polski:

            Ceny w Lexusów w Polsce są absurdalne.

            > 227900 zł za podstawowego GS300 i 203725 za podstawowego E280 z automatem.
            > Dlaczego miałbym wybrać droższą o 10% Toyotę?
            >
            >
            > zdecydowanie bogaciej w
            > > yposażonego.
            >
            > Pod jakim względem?

            Ksenony + AFS. Obręcze 17 wobec 16 cali. Kierownica z elektryczną regulacją. Radio + CD ze zmieniarkę.

            >
            > >I250 będzie mocniejszy i tańszy niż C230.
            >
            >
            > C230 ma 204 KM za 151 tys., a IS250 208 KM za 147100. Niesamowita rożnica.

            Ale jest, prawda? Plus zapewne znów lepsze wyposażenie Lexusa.


            > LS460
            > - zapewne w takiej
            > > samej relacji z S460(?).
            >
            > Stare S430 kosztowało tyle, co LS430. Nie ma LS460.

            Piszę o przyszłych modelach, Merca z silnikiem 4.6 też jeszcze nie ma. LS430 na normalnych rynkach w cenie S430 miał bonus w postaci wyposażenia za jakieś 10000 €.
    • caesar_pl Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 12:12
      USA nie jest najwazniejszym rynkiem zbytu dla Mercedesa.To sobie tylko POlacy wmawiaja.W USA Mercedes sprzedaje 218 tys Mercedesow,w Niemczech 338 tysiecy i w Europie Zach.667 tys.
      www.daimlerchrysler.com/dccom/0,,0-5-7171-49-447605-1-0-0-0-0-0-70-7164-0-0-0-0-0-0-0,00.html
      • franek-b Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 13:01
        caesar_pl napisał:

        > USA nie jest najwazniejszym rynkiem zbytu dla Mercedesa.To sobie tylko POlacy
        w
        > mawiaja.W USA Mercedes sprzedaje 218 tys Mercedesow,w Niemczech 338 tysiecy i
        w
        > Europie Zach.667 tys.
        > www.daimlerchrysler.com/dccom/0,,0-5-7171-49-447605-1-0-0-0-0-0-70-7164-0-0-0-0-0-0-0,00.html

        Zejdz na ziemie... mowa o S, E i ewentualnie o C klasie. Odlicz sobie jeszcze
        diesle, ktorych mercedes nie jest w stanie sprzedac w US, zamowienia
        taksowkarzy i porownuj. Wiekszosc sprzedazy mercedesa w EU to A klasa i C-klasa
        (z entry modelem 122KM?). Jak myslisz dlaczego ML jest robiony w US?
        • caesar_pl Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 13:53
          Ja chodze po ziemi.Dam ci przyklad;w wyzej podanym linku pisze,ze w USA w 2004 w C klasie sprzedano 69.300 aut i E klasie 59.000 auto.W Niemczech w 2004 roku sprzedano C klasy 104.000 a E klasy 86.299 auto.Kolego,teraz ty zejdz na ziemie.Fanatyk...
          autobild.de/aktuell/neuheiten/artikel.php?artikel_id=7891&artikel_seite=1
          franek-b napisał:

          > caesar_pl napisał:
          >
          > > USA nie jest najwazniejszym rynkiem zbytu dla Mercedesa.To sobie tylko PO
          > lacy
          > w
          > > mawiaja.W USA Mercedes sprzedaje 218 tys Mercedesow,w Niemczech 338 tysie
          > cy i
          > w

          > Zejdz na ziemie... mowa o S, E i ewentualnie o C klasie. Odlicz sobie jeszcze
          > diesle, ktorych mercedes nie jest w stanie sprzedac w US, zamowienia
          > taksowkarzy i porownuj. Wiekszosc sprzedazy mercedesa w EU to A klasa i C-klasa
          >
          > (z entry modelem 122KM?). Jak myslisz dlaczego ML jest robiony w US?
          >
    • trzy-szostki Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 18:57
      Ten gosc ktory napisal o francuskich toczydlach w kontekscie S Klasy - powinien
      przeniesc sie na forum Modelarstwo,ewentualnie Uroda...
      Wiekszego idiotyzmu na AutoMoto jeszcze nie bylo !
    • waskes29 Re: Japonski zamach na S-Klasse 26.10.05, 19:59
      Ceny klasy luksus w Polsce:
      AUDI A8 3.2 260ps 314tys zl
      AUDI A8 3.7 280ps 354 tys
      AUDI A8 4.2 335ps 376tys
      AUDI A8W12 6.0 450ps 551tys
      BMW 730 258ps 305tys
      BMW 740 306ps 333tys
      BMW 750 367ps 366 tys
      BMW 760 445ps 552tys
      MER S350 272ps 354tys
      MER S500 388ps 444tys
      VW 3.2 241ps 342tys
      VW 4.2 335ps 424tys
      VW W12 6.0 450ps 540tys
      LEX GS300 245ps 227tys
      LEX GS430 300ps 292tys
      LEX LS430 281ps 351tys
      Ciekawi ze VW Phaeton kosztuje zreguly wiecej niz BMW7
      • wowo5 Re: Japonski zamach na S-Klasse 27.10.05, 04:12
        Kulczyk na glowe upadl z tymi cenami Patefona.
    • hondziarz rozwalić mercedesa 27.10.05, 10:29
      w tej chwili merdeces produkuje g..., a nie samochody. Fajne, jak nowe, później
      w nich wszystko wysiada. Znajomy ma e klase z 2003 roku. Najechane 80 tysięcy.
      W tym czasie elektroniczne cuda naprawiał już 9 razy. Mercedesy są po to by
      jeździć, a nie stać w warsztacie. Lexusowi życzę więc powodzenia.
      • haraldv Re: 27.10.05, 18:01
        Ale się porobiło ale kilka wyjaśnień
        Peugot 605 służył jak limuzyna Prezydenta Francji a to znaczy coś więcej niż
        Hans co śrubki w RFNie robi i ma A8.Ale Sklasa była i będzie limuzyną
        wszechczasów opiewaną w piosenkach[MercedesBenz-JanisJoplin
        popolsku.org/j/janisjoplin/mercedesbenz.php]
        Młodsi mogą se z netu pobrać. Lexus podobnie jak opisane Audi badziew
        zabajerowany za dużą ilość kasy co można sobie na grzyb pojechać.
        Pokój z wami
        • mapmuh Re: 27.10.05, 20:26
          haraldv napisał:

          > Ale Sklasa była i będzie limuzyną
          > wszechczasów opiewaną w piosenkach[MercedesBenz-JanisJoplin
          > popolsku.org/j/janisjoplin/mercedesbenz.php]

          A gdzie tam jest mowa o klasie S?

          > Lexus podobnie jak opisane Audi badziew
          > zabajerowany za dużą ilość kasy co można sobie na grzyb pojechać.

          Posługując się Twoim argumentem - przebój ubiegłego lata, śpiewany przez zespół Aventura, zatytułowany Obsesion i znany przez wszystkich dresów w kraju, opiewał akurat Lexusa.
    • unterseeboot do johndoe..... 27.10.05, 18:33
      już wspominałem że mam problem z ortografią , i jeżeli Jesteś takim maniakiem
      ortografii to powinieneś brać krople waleriana .
      Zazdroszczę ci że nie popełniasz błędów , serio .Ja mam właśnie z tym problemy
      ale na pocieszenie sobie mogę wyobraźić jak rysujesz :D Mnie natura obdarowała
      ina cechą....ale wróce do tematu

      Dla Ciebie Lexus jest lepszy i itp.. i OK...ale w Europie się chowa
      niech nawet będzie tańszy , solidniejszy , ekonomiczniejszy itp...
      ale nazywa się Lexus a nie Mercedes czy BMW lub ostatecznie Audi
      Mercedes ma jedną z najdroższych nazw markowych i znaku firmowego ,które
      zapracowały na to.... niechcący też okres 39-45....
      a Lexus dopiero co buduje <to było gdzieś poruszone> i niema mozliwości że
      zdetronuje Niemieckich potentatów w klasie LUX .
      zauważ że jak pierwszy mercedes wyjeżdżał z fabryki to w japonni jeździli
      zapewne rowerami i dlatego Mercedes jest bardziej szanowany i ma lepszą
      reputację niż Lex. bo ma ponad stuletnią historię i tradycję a to się liczy dla
      Ludzi któzy mają pieniądze - nie mówię o oszołomach i nowo bogackich.

      Lexus na starym kontynecnie nie ma żadnych szans.A wiesz dlaczego - wiesz
      pewnie ale sie nie pzryznasz :D
      Po piersze . Każdy kraj Europy - bogaty ma Swoją markę Niemcy Francja
      W.Bryt.Włochy. i te właśnie kraje mają swoje limuzyny i niesądzę by koniecznie
      chccieli jeździć lexusami :D

      Czy to jest dziwne?... i dlamnie lexus sobie powinien darowac rynek EU. bo tu
      miejsca niema , no chyba że chce być na końcu w sprzedaży aut lux.

      Zresztą Lex. projketowany jest na rynek usa a nie na europę !!! i tu jest też
      zasadnicz różnica!!!!

      MAm szacunek do marki Lexus ale faktu nie zmieni że Europa jego nie pokocha
      niezaleznie jakby sie starał .

      • kszyrztow Re: do johndoe..... 27.10.05, 19:47
        tu też Ci się nieźle oberwało. Albo przegapiłeś, albo zignorowałeś...

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=30971401&a=31036002
        • unterseeboot Re: do johndoe...... 27.10.05, 21:22
          siema.olałem.
          tak sie składa że jeździłem Xantią 1.8 16V 112KM i nie powiem żeby była jakaś
          znacznie gorsza w wykonaniu niż inne marki w tej cenie.
          Miałem też romans z XM i też nie miałem złych doświadczeń.
          Kumpel ma AX 1.1 z 91 i gdyby nie maska-rdza to samochód jeżdzi dalej i ma
          pzrejechane pow.200koła - szlif był niedawno.

          Może nie są samochody bezawaryjne ale jeśli ktoś dba onie to niezawodzą.

          to jest moje zdanie i wisi mi koło fiuta co tamtem kolo napisał.

          jak jest taki mądry to niech weżmie udział w programie "ASY Z KLASY" może tam
          wygra notebuka :D

          to tak jest jak ktoś nie miał doczynienia z samochodem <krytykowanym> bądź
          marką.Przenosi obiegową opinnię.
          A człowiek taki jak ja nie poddaję się temu w całym założeniu.
          To forum jest zdominowane pzrez Fanatyków Japończyków i oni szukają upustu
          swojemu problemowi - czyli lekceważenia ich ulubionych produktów któymi sie
          poruszają. Płacą kasę dwu krotnie mniejszą a uważają że maja lepsze bryki niż
          MB i BMW czy AUDI - żałosne jak ptasia kupa na parapecie.

          Niech kolo ten napisze czym sie porusza i jaki bilet kupuję <normalny czy
          ulgowy>

          ja mogę zaręczyć że moi znajomi od Citroenów wcale nie siedzą w warsztatach i
          niemają obniżonego samopoczucia ze jeżdzą francuzami jak co poniektórzy
          właściciele ............. :D



          • franek-b Re: do johndoe...... 28.10.05, 11:50

            > poruszają. Płacą kasę dwu krotnie mniejszą a uważają że maja lepsze bryki
            niż
            > MB i BMW czy AUDI - żałosne jak ptasia kupa na parapecie.

            za polowe wartosci 190 mozna co najwyzej rower w geancie kupic
            • unterseeboot HEHEHE FRANUŚ :D ALE DAŁEŚ CZADU 28.10.05, 15:15
              niech nawet kosztuje tyle co dzwonek do roweru :D
              i co z tego mistrzu? Masz problem i zazdrościsz i włąsnie żes pokazał :DDDD

              polecam jazdę na ręcznym to ci spadnie ciśnienie ;D

              • mixigaz Re: HEHEHE FRANUŚ :D ALE DAŁEŚ CZADU 29.10.05, 17:39
                > niech nawet kosztuje tyle co dzwonek do roweru :D
                > i co z tego mistrzu? Masz problem i zazdrościsz i włąsnie żes pokazał :DDDD

                no i co tak zęby szczerzysz? 20 letnim trupem jezdzisz i na temat wyzszosci
                mercedesa nad lexusem sie wpowiadasz?! he he he

                > polecam jazdę na ręcznym to ci spadnie ciśnienie ;D

                widać, że dobrze znasz ten sposób he he
                • unterseeboot Re: HEHEHE FRANUŚ :D ALE DAŁEŚ CZADU 30.10.05, 01:09
                  i co...nicka zmieniłeś.. :D
                  jaki 20 letni mietek? rapetm 14 latek :D 1991 i wcale się z tego powodu nie
                  smucę iwręcz przeciwnie! bo nieznam ŻADNEJ TOYOTY z tym rocznikiem!!!! chyba że
                  moje żyletki które stosuje do golarki są własnie z tych samochodów :D
                  A Mercedes jest jak WIno - im starszy tym lepszy!!!!!

                  A lexusy wogóle mi sie nie podobają i to jest moje zdanie ale nikogo nie
                  wyśmiewuję że ma taki samochód....

                  a jeśli masz jakis problem to przeczytaj główny wątek bo niewiesz chyab o czym
                  mowa... JA mówię i uważam że lexus nie zagrozi mercedesowi w Europie....

                  i nietylko ja podzielam taką opinię więc czego sie podniecasz ... ?

                  • mixigaz Re: HEHEHE FRANUŚ :D ALE DAŁEŚ CZADU 30.10.05, 17:44
                    > i co...nicka zmieniłeś.. :D

                    cos cię uciska w mózgu, to się da zoperować i przestaniesz mieć majaki

                    > jaki 20 letni mietek? rapetm 14 latek :D 1991 i wcale się z tego powodu nie
                    > smucę iwręcz przeciwnie! bo nieznam ŻADNEJ TOYOTY z tym rocznikiem!!!!

                    jest takie powiedzenie: w dupie był i gó.. widział, pasuje do ciebie idealnie.
                    • unterseeboot Re: HEHEHE FRANUŚ :D ALE DAŁEŚ CZADU 30.10.05, 22:00
                      KOCHAM CIEBIE MIXSIIIII :D
      • johndoe Re: do johndoe..... 28.10.05, 11:53
        unterseeboot napisał:

        > już wspominałem że mam problem z ortografią , i jeżeli Jesteś takim maniakiem
        > ortografii to powinieneś brać krople waleriana .
        > Zazdroszczę ci że nie popełniasz błędów , serio .Ja mam właśnie z tym problemy
        > ale na pocieszenie sobie mogę wyobraźić jak rysujesz :D Mnie natura obdarowała
        > ina cechą....ale wróce do tematu
        ja Ci zzdroszcze tego, ze umiesz rysowac, innym tego, ze potrafia spiewac itd.
        roznica polega na tym, ze ja nie daje moich rysunkow do ogladania tysiacom ludzi.
        ale wrocmy do tematu


        >
        > Dla Ciebie Lexus jest lepszy i itp..
        nie, nie jest lepszy, nigdzie tego nie napisalem.
        i OK...ale w Europie się chowa
        > niech nawet będzie tańszy , solidniejszy , ekonomiczniejszy itp...
        > ale nazywa się Lexus a nie Mercedes czy BMW lub ostatecznie Audi
        > Mercedes ma jedną z najdroższych nazw markowych i znaku firmowego ,które
        > zapracowały na to.... niechcący też okres 39-45....
        > a Lexus dopiero co buduje <to było gdzieś poruszone> i niema mozliwości
        > że
        > zdetronuje Niemieckich potentatów w klasie LUX .

        nie zdetronizuje, dolaczy do nich. zeby ich zdetronizowac, to oni musieliby popelnic bledy. jak np. anglicy, czy amerykanie.

        > zauważ że jak pierwszy mercedes wyjeżdżał z fabryki to w japonni jeździli
        > zapewne rowerami i dlatego Mercedes jest bardziej szanowany i ma lepszą
        > reputację niż Lex. bo ma ponad stuletnią historię i tradycję a to się liczy

        ale ja to wlasnie napisalem. lexus to marka bez tradycji. pierwsze lata lexusa to nasladowanie stylistyczne mb. te ere lexus ma juz za soba. teraz wlasnie buduje swoj n i e p o d r a b i a n y image. ile lat mu to zajmie? nie mam pojecia. ale dolaczy do niemieckiej trojki, a jezlei znajda sie jeszcze jakies bangle to szybciej, niz sie niektorzy spodziewaja.


        dla
        >
        > Ludzi któzy mają pieniądze - nie mówię o oszołomach i nowo bogackich.
        >
        > Lexus na starym kontynecnie nie ma żadnych szans.A wiesz dlaczego - wiesz
        > pewnie ale sie nie pzryznasz :D
        > Po piersze . Każdy kraj Europy - bogaty ma Swoją markę Niemcy Francja
        > W.Bryt.Włochy. i te właśnie kraje mają swoje limuzyny i niesądzę by koniecznie
        > chccieli jeździć lexusami :D
        >
        tylko niemcy i anglia. francuzi nawet w e klasie nie moga mowic o jakichs sukcesach, takoz wlosi. w e klasie licza sie niemcy, anglia i volvo. w s klasie niemcy i anglia. ale nastepuje globalizacja, rozmycie tozsamosci narodowej. 50 lat temu EU z niemcami i francja bylaby nie do pomyslenia. za 50 lat europa moze byc postrzegana jako jednolity twor i kwestii marek narodowych nie bedzie.


        > Zresztą Lex. projketowany jest na rynek usa a nie na europę !!! i tu jest też
        > zasadnicz różnica!!!!

        teraz jeszcze jest, ale za kilka lat?
        >
        > MAm szacunek do marki Lexus ale faktu nie zmieni że Europa jego nie pokocha
        > niezaleznie jakby sie starał .
        >
        czas pokaze
        pzdr
    • unterseeboot CZYLI KAMIKADZE :D 27.10.05, 23:49
      • drpawelek A ja moze sobie kupie... 28.10.05, 04:33
        LS430 rocznik 2003 (certified), a E320 kolezanki jak zwykle w naprawie... :-)
    • 01boryna Co ma Lexus do zaoferowania..... 28.10.05, 13:06
      Wedlug najnowszych danych Toyota po raz pierwszy wyprodukowala wiecej samochodow
      (osobowe i ciezarowe razem) niz Ford zajmujac tym samym drugie miejsce na
      swiecie po GM.

      Dla bossow Toyoty musi to byc naprawde wielkim problemem ze taka firma w
      zasadzie nie ma liczacego sie auta w S-Klasse.Co maja japonczycy do dyspozycji:
      LS 430 z jednym silnikiem za minimum 72 tys Euro - konkurent dla Mercedes
      S-Klasse, BMW 7-er, Audi A8, Phaeton (jak by go nie oceniac), Quattroporte,
      Jaguar XJ, ewentualnie S80 oraz cala gama aut stojacych jeszcze wyzej oraz SC
      (jeden V8)ktory ma konkurowac z Mercedesem SL (od V6 do AMG V12 biturbo), BMW
      6-er (V6, V8, M, Alpina B6), Porsche, Ferrari itp.
      Zostaja jeszcze "terenowka" RX oraz IS i GS ktore do S-Klasse sie nie zaliczaja.

      Duzo sie tu mowi o marnej jakosci aut niemieckich i rewelacyjnej japonskich
      szczegolnie Lexusa. W zeszlym roku Lexusy byly wzywane przynajmniej dwa razy do
      warsztatow (tyle znalazlem) z powodu problemow z oswietleniem (RX) oraz
      automatyczna skrzynia biegow ktora pomimo pozycji P uwalniala auto (LS430).
      A ile razy wzywane byly Mercedes S-Klasse czy BMW 7-er? Chetnie sie dowiem...

      W ostatnim AMUS jest duzy artykul o nowej S-Klasse. Polecam wszystkim tym ktorzy
      uwazaja ze japonska mysl techniczny jest w tym segmencie przodujaca na swiecie.

      Wiele mozna byloby dyskutowac na temat roznic miedzy rynkiem europejskim,
      amerykanskim i azjatyckim z prespektywy samochodow S-Klasse. W Europie najpierw
      zaistnieli japonczycy pozniej koreanczycy ale tylko z autami malymi i srednimi
      autami. Juz z E-Klasse byly olbrzymie poblemy. Bo czym wyzej tym nie tylko
      pieniadze decyduja o wyborze marki. Jest to problem z ktorym stykaja sie
      nowobogaccy - moga kupic wszystko, na salonach tolerowani nie beda (jesli wogole
      zostana tam wpuszczeni).


      Sytuacje Luxusa-Lexusa mozna porownac do pozycji amerykanow na rynku
      europejskim. Tez ich prawie nie ma.
    • habudzik Re: Japonski zamach na S-Klasse 28.10.05, 13:19
      Przeczytałem gdzies ze lex zrobił karire w USA bo amerykanie zaskoczeni byli że
      w samochodzie końca lat '80 nie słychac silnika i z tym sie zgodze patrząc an
      samochody amerykańskie lat 80 ale w Europie ten numer to za mało . Dobry
      samochód musi miec w Europie dusze , mistycyzm mile widziany , a tej Lexowi
      brak nawet w katalogach na pólce.
      • karakalla Re: Japonski zamach na S-Klasse 28.10.05, 18:05
        habudzik napisał:

        > Przeczytałem gdzies ze lex zrobił karire w USA bo amerykanie zaskoczeni byli że
        >
        > w samochodzie końca lat '80 nie słychac silnika i z tym sie zgodze patrząc an
        > samochody amerykańskie lat 80 ale w Europie ten numer to za mało . Dobry
        > samochód musi miec w Europie dusze , mistycyzm mile widziany ,

        Chodzą słuchy, że Lexy będą standardowo nasycane przez kapłanów shintoistycznych duchami bushido i Yukio Mishimy.
        • wowo5 Re: Automotive News Europe o BMW, MB i Lexusie 29.10.05, 14:23
          Cos dla tych co uwazaja, ze Lexus nie ma szans:
          It may not seem like a big deal over here, but Germany's BMW group expects to
          sell more vehicles than the Mercedes car group this year. If BMW comes out on
          top, it will be the first time in a decade.
          You can expect to hear some chest-beating from BMW execs in Munich. But there's
          no telling how long the Bavarian automaker can keep the crown if Dieter Zetsche
          recharges Mercedes.
          And then there's Lexus.
          BMW and Mercedes execs underestimated what Lexus could do in the United States,
          but they're not likely to make that mistake again in Europe or anywhere else.
          Even so, it won't be long before it's a three-way race. ..
          • wowo5 Najbardziej niezawodne w USA 29.10.05, 23:12
            Lexus juz od dlugiego czasu uchodzi za marke bardzo niezawodna. Nowy sadaz
            Consumer Reports potwierdza ta opinie. Wsrod 31 aut uznanych za najbardziej
            niezawodne jest 5 Lexusow. Zadne auto europejskie nie trafilo na liste. Wrecz
            przeciwnie Consumer Reports wymienilo BMW7 i Mercedaesa S-Klasse jako
            szczegolnie zawodne.
            www.usatoday.com/money/autos/2005-10-26-consumer-reports-usat_x.htm
            • habudzik Re: Najbardziej niezawodne w USA 29.10.05, 23:21
              wowo5 napisał:

              > Lexus juz od dlugiego czasu uchodzi za marke bardzo niezawodna.

              No pewnie , od 18 lat tak twierdzą.


              Nowy sadaz
              > Consumer Reports potwierdza ta opinie. Wsrod 31 aut uznanych za najbardziej
              > niezawodne jest 5 Lexusow. Zadne auto europejskie nie trafilo na liste. Wrecz
              > przeciwnie Consumer Reports wymienilo BMW7 i Mercedaesa S-Klasse jako
              > szczegolnie zawodne.

              ...a mimo to klientów na nie nie brakuje. Jak oni to robią?
              • wowo5 Re: Najbardziej niezawodne w USA 30.10.05, 01:05
                W USA Lexus sprzedaje sie lepiej od Mercedesa. W Europie tez bedzie znaczacy.
                To tylko kwestia czasu. Budowa marki luksusowej trwa. VW przekonal sie z
                Phaetonem. Dobry produkt nie wystarczy. BMW, Audi czy Jaguar tez nie zawsze
                byly uwazane za luksusowe. Musialy na ta pozycje zapracowac przez wiele lat.
                Lexus w USA juz zapracowal na to by byc traktowany na rowni z tymi markami. Tak
                tez bedzie w Europie. To tylko kwestia czasu. Trzaba przekonac ludzi z forsa,
                ktorzy sa bardzo konserwatywni. Gdy kupisz sobie BMW lub Merca to nie musisz
                swego wyboru uzasadniac przed sasiadami, z Lexusem puki co w Europie musisz.
                Sprzedaz samochodow to rowniez siec dilerska, serwis, itp. Budowa sieci dilerow
                trwa lata. Toyota ma wiecej pieniedzy niz BMW, Mercedes i VW razem wziete.
                Wystarczy przeanalizowac historie Toyoty w USA by przekonac sie, ze to nie
                zarty. Toyota zaczela w latach 60 od sprzedazy tanich aut kompaktowych o niskim
                zuzyciu paliwa. W latach 70 tych przyszla kolej na klase srednia. W latach 80-
                tych na auta klasy wyzszej. W latach 90-tych przyszla kolej na SUV-y i
                minivany. W obecnej dekadzie Toyota stawia na pickupy, ostatni bastion wielkiej
                trojki w USA. Gdyby ktos w USA ludziom powiedzial w latach 70-tych, ze Toyota
                bedzie sprzedawac wiecej aut luksusowych niz GM to by sie z niego smiali.
                Kiedys ludzie smieli sie z tych co kupowali telewizory Sony albo Panasonic. W
                Europie Toyota jest juz dosyc mocno usadowiona w segmentach nizszych (Yaris i
                Corolla) i w klasie sredniej (Avensis). Rav4 jest najpopularniejszym SUV-em w
                Europie. Klasa aut luksusowych, ostatni bastion firm europejskich bedzie z
                pewnoscia obiektem usilnych zabiegow. Juz jest: nowe IS, GS i niedlugo majacy
                sie pojawic LS powinny sprzedawac sie lepiej niz ich poprzednicy. Duzo zalezy
                tez od oferowania silnikow diesla ktore napedzaja ponad 50% aut luksusowych w
                Europie. Do niedawna Toyota nie miala w tej dziedzinie nic do zaoferowania
                (diesle sa malo popularne w Azji i Ameryce Polnocnej) ale to sie powoli
                zmienia. Wprrowadzenie do produkcji nowego silnika to inwestycja rzedu kilku
                miliardow $ i kilka lat. Toyota ma czas i kase. W Europie jest tam gdzie w USA
                byla na poczatku lat 80-tych. Trzeba wziac pod uwage, ze Europa dopiero
                stosunkowo niedawno zniosla kwoty na import aut z zagranicy i zintegrowala swoj
                rynek samochodowy. Za 20-lat Lexus bedzie w Europie pelnoprawna marka luksusowa.
                • unterseeboot Re: Najbardziej niezawodne w USA 30.10.05, 01:34
                  Witam. Wiesz ,jak czytam Twoje słowa to mi sie wydaje że pracujesz w
                  merketinkgu Toyoty. :D Serio albo innej marki japońskiej....

                  Tak zachwalasz , tak słodzisz że aż mdli mnie jak czytam Twoje piękne słowa....

                  Niewiem co chcesz udowodnić? że Lexus jest Miodzio a MB to przereklamowany złom
                  i ci co kupują i jeżdżą mietakmi to bezmuzgowcy <wydali kasę na chłam> ?

                  JEszcze raz piszę i mówię. W europie Lexus niema szansy bo europa ma swoje
                  marki!!!!

                  takie kraje jak Polska i WNP Rosja które nie mają swoich samochodów klasy
                  wyższej i lux będą rynkiem dla tej marki ...
                  A wyobrażasz sobie Niemców Francuzów Włochów Anglików że przesiądą sie ze
                  swoich samochodów <MB,BMW,Audi,Lancia,ALfa Romeo,Citroen,Peugeot,Jaguar>
                  na Lexusa??? ja tego nie widzę i sobie nawet nie wyobrażam.....

                  Zresztą zupełnie inne gusta są Amerykanów a innne Europejczyków!!!!!

                  wogóle temat niema sensu .....

                  Ewidentnie temat dla Entuzjastow i Fanatyków japończyków by podwyższyć sobie
                  samopoczucie i dać upust swoim komplexom....

                  Niech nawet Lex bedzie miał zerową usterkowość !!!!!!!!! to i tak ci co mają
                  kupić Sklasę to i tak ją kupią bo to MERCEDES - Historia - tradycja - Marka !!!!

                  widać ze komplexy padają na rozum ! żałosne i śmieszne :D

                  im bardziej ktoś wywyższa Lexusa niz MB czy BMW tym bardziej sie ośmiesza ...

                  Sama nazwa Lexus jest Tandetną nazwą . Z ewidentnym nastawieniem na Luxus -
                  takie Wulgarne Wmawianie że to luxusowa nazwa to moje zdanie bo gdyby nie ta
                  nazwa to nic z luxusem oprócz wyposazenia niema związku z lexusem.....

                  luxus-prestiż buduje sie latami a nie za pomocą procent usterek czy ceny ....

                  gdize Lexus do Mercedesa czy do BMW to są najstarsze marki na Swiecie!!
                  zresztą mowa o usterkach w eSkach to nie porozumienie. kto kupuje luxusowe
                  samochody na procent usterek ?
                  • mobile5 Re: Najbardziej niezawodne w USA 30.10.05, 01:50
                    unterseeboot napisał:
                    gdize Lexus do Mercedesa czy do BMW to są najstarsze marki na Swiecie!!

                    Pierwszy samochód BMW wyjechał w 1928r.
                  • mobile5 Re: Najbardziej niezawodne w USA 30.10.05, 01:53
                    ...a marka Mercedes, to rok 1926.
                    • unterseeboot Re: Najbardziej niezawodne w USA 30.10.05, 01:56
                      no właśnie :D Dzięki

                      a wsumie mercedes powstał z dwóch innych marek które były pionierami w
                      motoryzacji i tym bardziej nie podlega dyskusji ten temat.

                      Lexus ze swoja stylistyką niema czego szuakc w Europie :D
                      • mobile5 Re: Najbardziej niezawodne w USA 30.10.05, 01:59
                        unterseeboot napisał:

                        > no właśnie :D Dzięki
                        >
                        > a wsumie mercedes powstał z dwóch innych marek które były pionierami w
                        > motoryzacji i tym bardziej nie podlega dyskusji ten temat.
                        >
                        > Lexus ze swoja stylistyką niema czego szuakc w Europie :D
                        To moja pomyłka. W 1926 firmy Daimlera i Benza połączyły się w jedną spółkę.
                        • wowo5 Re: Najbardziej niezawodne w USA 30.10.05, 03:45
                          Jest wiele marek z tradycjami, ktore juz dawno nie istnieja. Tradycje to jest
                          rzecz nabyta. Historia nigdy nie jest wazniejsza od terazniejszosci. Fakt, ze
                          DaimlerChrysler ma tradycje nie znaczy, ze ludzie beda chetnie kupowac kazde
                          badziewie, ktore ten koncern wypusci. Jezeli firma nie trafi w gusta
                          konsumentow lub zostanie wyprzedzona przez konkurencje, tradycje zdadza sie na
                          nic. Daleko nie trzeba szukac, w takiej Wielkiej Brytanii tradycje sa ogromne,
                          a brytyjki przemysl samochodowy przestal istniec dawno temu. W przyszlosci na
                          calym swiecie bedzie najwyzej 4 firmy produkujace samochody. Dwie firmy beda
                          pewnie azjatyckie. Toyota ma wieksze szanse niz jakakolwiek inna firma - jest
                          najbardziej dochodowym masowym producentem na swiecie. Jakie pozostale firmy
                          wejda do wielkiej czworki bedzie zalezalo od wielu czynnikow. Firmy niszowe,
                          jak Porsche czy BMW maja male szanse przetrwania na dluzsza mete. Kto przetrwa
                          zadecyduje sie nie tyle w Europie, gdzie rynek nie rosnie wcale, a raczej
                          bedzie sie kurczyl ze wzgledu na demografie, a przede wszystkim w Azji gdzie
                          jest najwiekszy wzrost. Przed naszymi oczyma tworzy sie globalny rynek
                          samochodowy. Do niedawna Europejczycy jezdzili autami europejskimi, Amerykanie
                          amerykanskimi, Japonczycy japonskimi. To sie szybko zmienia: dowodzi tego
                          sukces firm japonskich i koreanskich w USA i w Europie. Juz teraz interesujemy
                          sie autami pokazanymi na wystawie w Tokyo. Dziesiec lat temu nikt by sobie tym
                          glowy nie zawracal. To jest dopiero poczatek.
                          • habudzik Re: Najbardziej niezawodne w USA 30.10.05, 09:01
                            wowo5 napisał:

                            > Jest wiele marek z tradycjami, ktore juz dawno nie istnieja. Tradycje to jest
                            > rzecz nabyta.

                            Tradycja to nie rzecz nabyta tylko WYPRACOWANA więc Lexus jej nie ma bo istnieje
                            kilkanascie lat.

                            Historia nigdy nie jest wazniejsza od terazniejszosci. Fakt, ze
                            > DaimlerChrysler ma tradycje nie znaczy, ze ludzie beda chetnie kupowac kazde
                            > badziewie, ktore ten koncern wypusci.

                            Jak narazie badziewia nie wypuszcza bo klienci kupują ( jak mają pieniadze )

                            Jezeli firma nie trafi w gusta
                            > konsumentow lub zostanie wyprzedzona przez konkurencje, tradycje zdadza sie na
                            > nic.

                            Tak właśnie jest z Lexusem . Nie trafili w gusta Europy Azji Afryki Australii i
                            Ameryki Pd. Niestety.
                            • johndoe Re: Najbardziej niezawodne w USA 31.10.05, 09:52
                              habudzik napisał:

                              > wowo5 napisał:
                              >
                              > > Jest wiele marek z tradycjami, ktore juz dawno nie istnieja. Tradycje to
                              > jest
                              > > rzecz nabyta.
                              >
                              > Tradycja to nie rzecz nabyta tylko WYPRACOWANA więc Lexus jej nie ma bo istniej
                              > e
                              > kilkanascie lat.

                              taaa, a jak by sprzedawal sie jako tatra, to by mial? a maybach to jak tradycja?
                              o audi juz pisalem wzesniej.
                              >
                              > Historia nigdy nie jest wazniejsza od terazniejszosci. Fakt, ze
                              > > DaimlerChrysler ma tradycje nie znaczy, ze ludzie beda chetnie kupowac ka
                              > zde
                              > > badziewie, ktore ten koncern wypusci.
                              >
                              > Jak narazie badziewia nie wypuszcza bo klienci kupują ( jak mają pieniadze )
                              >
                              badziewie jak najbardziej wypuszcza, ale niektorzy nie dopuszczaja tego do siebie. mb przepraszal juz oficjalnie swoich klientow za badziewna e-klasse. s-klasa rdzewieje, bo specjalisci ze stuttgartu postanowili przetestowac na niej nowy sposob malowania auta. silniki bmw wytrzymuja tylko kilka lat. jeszcze klilka lat takiej polityki i okaze sie, ze ni wszyscy beda chcieli chwalic sie sasiadom rdzewiejacymi autami, czy stale serwisowanymi bmw.

                              > Jezeli firma nie trafi w gusta
                              > > konsumentow lub zostanie wyprzedzona przez konkurencje, tradycje zdadza s
                              > ie na
                              > > nic.
                              >
                              > Tak właśnie jest z Lexusem . Nie trafili w gusta Europy Azji Afryki Australii i
                              > Ameryki Pd. Niestety.

                              slyszales kiedys o czyms co z angielska nzywa sie i u nas targetem?

                              ps. jak to jest ze wlosi , hiszpanie itd. moga kupowac bmw, mb czy audi, chociaz to nie sa ich narodowe marki, a lexusa juz nie? bo tak? na zlosc cioci? pare osob juz Ci napisalo. poczekaj az toyota bedzie chciala sprzedawac lexusa w europie i jak wtedy sie przejedzie, to dopiero bedzie na Twoim.
                              • habudzik Re: Najbardziej niezawodne w USA 31.10.05, 11:25
                                johndoe napisał:


                                > badziewie jak najbardziej wypuszcza, ale niektorzy nie dopuszczaja tego do sieb
                                > ie. mb przepraszal juz oficjalnie swoich klientow za badziewna e-klasse. s-klas
                                > a rdzewieje, bo specjalisci ze stuttgartu postanowili przetestowac na niej nowy
                                > sposob malowania auta. silniki bmw wytrzymuja tylko kilka lat. jeszcze klilka
                                > lat takiej polityki i okaze sie, ze ni wszyscy beda chcieli chwalic sie sasiado
                                > m rdzewiejacymi autami, czy stale serwisowanymi bmw.

                                Tak , pewnie czytałes wypociny jednego cymbała tu na forum który pisał że
                                serwisy są zawalone zepsutymi Mercedesami. Ja byłem w serwisie dwa razy i nigdy
                                nic się nie działo , cisza i spokój az miło popatrzeć. Woolne miejsca na
                                podnosniku , kiedy chcesz to Cie przyjmą. Słyszałeś pewnie tez o rdzewiejących
                                błotnikach czy klapach bagażnika które są wkonane z tworzywa sztucznego więc nie
                                moga rdzwieć. Wszyscy tu coś słyszeli tylko samych zainteresowanych brak.


                                >
                                > > Jezeli firma nie trafi w gusta
                                > > > konsumentow lub zostanie wyprzedzona przez konkurencje, tradycje zd
                                > adza s
                                > > ie na
                                > > > nic.
                                > >
                                > > Tak właśnie jest z Lexusem . Nie trafili w gusta Europy Azji Afryki Austr
                                > alii i
                                > > Ameryki Pd. Niestety.
                                >
                                > slyszales kiedys o czyms co z angielska nzywa sie i u nas targetem?
                                >
                                > ps. jak to jest ze wlosi , hiszpanie itd. moga kupowac bmw, mb czy audi, chocia
                                > z to nie sa ich narodowe marki, a lexusa juz nie? bo tak? na zlosc cioci? pare
                                > osob juz Ci napisalo. poczekaj az toyota bedzie chciala sprzedawac lexusa w eur
                                > opie i jak wtedy sie przejedzie, to dopiero bedzie na Twoim.

                                toYota chce sprzedawać Lexusa w Europie i na świecie tylko nie ma komu.
                                Włosi , Hiszpanie , France moga kupowac i BMW i Mercedesa i Lexusa ale tego
                                ostatniego nie chcą. To samo dotyczy mieszkanców Singapuru , Hong Kongu , i
                                Dubaju. Moga kupować Lexusa , maja pieniadze a nie chcą. Nie chcieli Lexusa jak
                                był podobny do Mercedesa i nie będą chcieli jak jaest podobny do Alfy Romeo.
                                • unterseeboot Re: Najbardziej niezawodne w USA 31.10.05, 11:29
                                  zgadzam się z poprzednikiem.
                                  joHnDoe niegdy nie zrozumie tego, że praw fizyki i Mercedesa się nie złamie :D
                                • johndoe Re: Najbardziej niezawodne w USA 31.10.05, 12:35
                                  habudzik napisał:

                                  >
                                  > Tak , pewnie czytałes wypociny jednego cymbała tu na forum który pisał że
                                  > serwisy są zawalone zepsutymi Mercedesami. Ja byłem w serwisie dwa razy i nigdy
                                  > nic się nie działo , cisza i spokój az miło popatrzeć. Woolne miejsca na
                                  > podnosniku , kiedy chcesz to Cie przyjmą. Słyszałeś pewnie tez o rdzewiejących
                                  > błotnikach czy klapach bagażnika które są wkonane z tworzywa sztucznego więc ni
                                  > e
                                  > moga rdzwieć. Wszyscy tu coś słyszeli tylko samych zainteresowanych brak.
                                  >
                                  proponuje poszukac na tym forum, rok 2004 lub 2005. sa nawet zdjecia tych zrdzewialych "plastikowych" klap i blotnikow.
                                  > >

                                  > toYota chce sprzedawać Lexusa w Europie i na świecie tylko nie ma komu.
                                  > Włosi , Hiszpanie , France moga kupowac i BMW i Mercedesa i Lexusa ale tego
                                  > ostatniego nie chcą. To samo dotyczy mieszkanców Singapuru , Hong Kongu , i
                                  > Dubaju. Moga kupować Lexusa , maja pieniadze a nie chcą. Nie chcieli Lexusa jak
                                  > był podobny do Mercedesa i nie będą chcieli jak jaest podobny do Alfy Romeo.
                                  >

                                  jakie byly roczne plany sprzedazy leskusa przez ostatnie 15 lat w europie. chetnie poczytam. sadzac z tego co piszesz musisz miec do nich dostep.
                                  bez tego taka dyskusja z Toba jest bezcelowa.
                                  toyota chce, toyocie sie nie udalo itd. takie bzdety sppod trzepaka. jedyne co na razie toyocie sie nie udalo to Formula 1. ale japonczycy sa cierpliwi i maja pieniadze, wiec i o to nie ma sie co zamartwiac.

                                  pzdr
                                  • habudzik Re: Najbardziej niezawodne w USA 03.11.05, 01:42
                                    johndoe napisał:


                                    > jakie byly roczne plany sprzedazy leskusa przez ostatnie 15 lat w europie. chet
                                    > nie poczytam. sadzac z tego co piszesz musisz miec do nich dostep.
                                    > bez tego taka dyskusja z Toba jest bezcelowa.
                                    > toyota chce, toyocie sie nie udalo itd. takie bzdety sppod trzepaka. jedyne co
                                    > na razie toyocie sie nie udalo to Formula 1. ale japonczycy sa cierpliwi i maja
                                    > pieniadze, wiec i o to nie ma sie co zamartwiac.

                                    Oto cytat z 'Magazynu toYoty' ( toYota News nr 2 , 2005 ) rozpowszechnianego
                                    wśród właścicieli tych aut : " Poraz piąty Lexus zwyciężył w tegorocznej edycji
                                    badań satysfakcji klienta przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii przez prestiżowy
                                    ośrodek badawczy J.D. Power and Associates . Lexus zdobył 848 punktów na 1000
                                    możliwych. Średni wynik wyniósł około 786 pkt. Lexus był najlepszy w dwóch
                                    spośród czterech kategorii , w jakich oceniano samochody : jakości/niezawodności
                                    (923pkt) oraz atrakcyjności (870pkt)."
                                    Ozancza to że toYota bardzo ale to bardzo serio przynajmniej od pięciu edycji
                                    traktuje sprzedaz Lexusa w Europie.
                                    Inna sprawa że J.D. Powers and Associates najczęściej podaje wyniki
                                    'samozadowolenia' klienta absolutnie niezgodne ze sprzedażą tych pojazdów .
                                    Przypomne tylko ze przytaczane tu na forum 'rewelacyjne' wyniki ankiety JDPaA
                                    odnośnie Hondy S2000 nie pokrywały sie absolutnie z jej wynikami soprzedazy co
                                    jakby potwierdza że JDPaA trzepie kota przy pomocy młota.
                                    • johndoe Re: Najbardziej niezawodne w USA 04.11.05, 09:10
                                      habudzik napisał:


                                      > Oto cytat z 'Magazynu toYoty' ( toYota News nr 2 , 2005 ) rozpowszechnianego
                                      > wśród właścicieli tych aut : " Poraz piąty Lexus zwyciężył w tegorocznej edycji
                                      > badań satysfakcji klienta przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii przez prestiżowy
                                      > ośrodek badawczy J.D. Power and Associates . Lexus zdobył 848 punktów na 1000
                                      > możliwych. Średni wynik wyniósł około 786 pkt. Lexus był najlepszy w dwóch
                                      > spośród czterech kategorii , w jakich oceniano samochody : jakości/niezawodnośc
                                      > i
                                      > (923pkt) oraz atrakcyjności (870pkt)."
                                      > Ozancza to że toYota bardzo ale to bardzo serio przynajmniej od pięciu edycji
                                      > traktuje sprzedaz Lexusa w Europie.

                                      mam nadzieje, ze nie zarabiasz na zycie jako analityk. bo momoglbys miec klopoty z utrzymaniem pracy.

                                      > Inna sprawa że J.D. Powers and Associates najczęściej podaje wyniki
                                      > 'samozadowolenia' klienta absolutnie niezgodne ze sprzedażą tych pojazdów .
                                      > Przypomne tylko ze przytaczane tu na forum 'rewelacyjne' wyniki ankiety JDPaA
                                      > odnośnie Hondy S2000 nie pokrywały sie absolutnie z jej wynikami soprzedazy co
                                      > jakby potwierdza że JDPaA trzepie kota przy pomocy młota.

                                      wytlumacz wszystkim tu obecnym /w tym mnie/ jaka jest korelacja miedzy zadowoleniem wlascicieli hoondy 2000 a wielkoscia sprzedazy. mysle, ze wszyscy czekamy z niecierpliwoscia na przenikliwa analize Twego autorstwa.
                                      pzdr
                                      • habudzik Re: Najbardziej niezawodne w USA 04.11.05, 11:36
                                        Zależność jest taka że skoro na pytanie : "Czy kupisz ponownie...???" gremialnie
                                        odpowiadają - Tak!!!! to po zajeżdzeniu tego pojazdu na śmierć ( co trwać może
                                        4 lata ) drastycznie powinna podskoczyć sprzedaż a tak sie nie dzieje. No chyba
                                        że słuzy im ten samochód tylko do mycia i ogladania. To tak zartując , spirala
                                        samozadowolenia nakręca się sama bo każdy nowy dziś klient za 3-4 lata nie ma
                                        wyjścia tylkko kupic ponownie ten samochód zasilajac grono tych kórzy poraz
                                        pierwszy go kupią za 3-4lata itd.
                                        A tu patrzcie , czary dziwy , sprzedaż jak stała tak stoi jak u pana młodego.
                                        Nie o tym jednak był temat . Cytat z magazynu to hymn pochwalny na cześć Lexusa
                                        (co nie dziwi bo po to są magazyny takie jak ten ) i świadectwo że Lexus-Europe
                                        na poważnie traktuje ten rynek zreszta jak poczytasz w innym artykule to
                                        dokładnie napisane jest że starają się zrobić wszystko aby trafic w Europe.
                                  • habudzik Re: Najbardziej niezawodne w USA 03.11.05, 16:11
                                    johndoe napisał:


                                    > jakie byly roczne plany sprzedazy leskusa przez ostatnie 15 lat w europie. chet
                                    > nie poczytam. sadzac z tego co piszesz musisz miec do nich dostep.
                                    > bez tego taka dyskusja z Toba jest bezcelowa.
                                    > toyota chce, toyocie sie nie udalo itd. takie bzdety sppod trzepaka. jedyne co
                                    > na razie toyocie sie nie udalo to Formula 1. ale japonczycy sa cierpliwi i maja
                                    > pieniadze, wiec i o to nie ma sie co zamartwiac.


                                    "W Europie Lexus pojawił się w 1991 roku, sprzedano wówczas 2000 samochodów.
                                    Wzrost sprzedaży w Europie nastąpił w 1993 roku, gdy na 8 rynkach europejskich
                                    pojawił się Lexus GS300. Dwa lata później już 4000 Lexusów znalazło swoich
                                    nabywców, a w roku ubiegłym 21 200."

                                    a to inna iformacja prasowa :

                                    "Historia Lexusa w Europie zaczęła się w 1991 roku sprzedażą 2000 samochodów, a
                                    wzmocnienie sprzedaży nastąpiło w 1993 roku gdy GS 300 pojawił się na 8 rynkach
                                    europejskich. W 1995 roku sprzedano 4000 samochodów w 14 krajach. Cel wytyczony
                                    na rok 2000 – to 20000 sztuk, 5 razy więcej niż obecnie."

                                    Lexus nie chce bidaczek sie sprzedawać w Europie ale założenia są. Ciche te
                                    załozenia bo mogło by sie okazać ze nie wyrobia normy nawet w 50% i będzie
                                    obciach jak Holera.
                                    • johndoe Re: Najbardziej niezawodne w USA 04.11.05, 09:13
                                      habudzik napisał:


                                      >
                                      > "W Europie Lexus pojawił się w 1991 roku, sprzedano wówczas 2000 samochodów.
                                      > Wzrost sprzedaży w Europie nastąpił w 1993 roku, gdy na 8 rynkach europejskich
                                      > pojawił się Lexus GS300. Dwa lata później już 4000 Lexusów znalazło swoich
                                      > nabywców, a w roku ubiegłym 21 200."

                                      szukam i nie widze. moze gdzies mi umknely slowa "plan sprzedazy"?

                                      > a to inna iformacja prasowa :
                                      >
                                      > "Historia Lexusa w Europie zaczęła się w 1991 roku sprzedażą 2000 samochodów, a
                                      > wzmocnienie sprzedaży nastąpiło w 1993 roku gdy GS 300 pojawił się na 8 rynkach
                                      > europejskich. W 1995 roku sprzedano 4000 samochodów w 14 krajach. Cel wytyczony
                                      > na rok 2000 – to 20000 sztuk, 5 razy więcej niż obecnie."
                                      >
                                      > Lexus nie chce bidaczek sie sprzedawać w Europie ale założenia są. Ciche te
                                      > załozenia bo mogło by sie okazać ze nie wyrobia normy nawet w 50% i będzie
                                      > obciach jak Holera.
                                      tu juz plan widac. 20 000 sztuk rocznie. nie wyglada mi to na ekspansje. jezeli wedlug Ciebie jest to proba zdobycia rynku...

                                      ps. co to jest holera?
                                      • habudzik Re: Najbardziej niezawodne w USA 04.11.05, 11:52
                                        johndoe napisał:

                                        > habudzik napisał:
                                        >
                                        >
                                        > >
                                        > > "W Europie Lexus pojawił się w 1991 roku, sprzedano wówczas 2000 samochod
                                        > ów.
                                        > > Wzrost sprzedaży w Europie nastąpił w 1993 roku, gdy na 8 rynkach europej
                                        > skich
                                        > > pojawił się Lexus GS300. Dwa lata później już 4000 Lexusów znalazło swoic
                                        > h
                                        > > nabywców, a w roku ubiegłym 21 200."
                                        >
                                        > szukam i nie widze. moze gdzies mi umknely slowa "plan sprzedazy"?

                                        Tu raczej zwraca uwage to że Lexus a teraz Lexus-Europe istnieje i próbuje tu
                                        coś kombinować od 1991 roku. Gadanie Twoje więc że toYota nie myślała o Europie
                                        odnośnie Lexusa jest o kant.......



                                        >
                                        > > a to inna iformacja prasowa :
                                        > >
                                        > > "Historia Lexusa w Europie zaczęła się w 1991 roku sprzedażą 2000 samocho
                                        > dów, a
                                        > > wzmocnienie sprzedaży nastąpiło w 1993 roku gdy GS 300 pojawił się na 8 r
                                        > ynkach
                                        > > europejskich. W 1995 roku sprzedano 4000 samochodów w 14 krajach. Cel wyt
                                        > yczony
                                        > > na rok 2000 – to 20000 sztuk, 5 razy więcej niż obecnie."
                                        > >
                                        > > Lexus nie chce bidaczek sie sprzedawać w Europie ale założenia są. Ciche
                                        > te
                                        > > załozenia bo mogło by sie okazać ze nie wyrobia normy nawet w 50% i będzi
                                        > e
                                        > > obciach jak Holera.
                                        > tu juz plan widac. 20 000 sztuk rocznie. nie wyglada mi to na ekspansje. jezeli
                                        > wedlug Ciebie jest to proba zdobycia rynku...
                                        >

                                        Bo i eXpansi byc nie może. Nie postawia sobie z punkt honoru że osiągną 200 tys.
                                        bo ledwo w tym roku zdołali wykonac norme. Nie projektuje sie samochodów które w
                                        teorii , przynajmniej producenta , maja sie podobać europejczykowi po to by
                                        zakładać mizerną sporzedaż. Na inne lukssusowe pojazdy czeka sie po kilka
                                        miesięcy więc gdyby zamówień na Lexusa było rocznie 40 tys. to napewno nie
                                        odeszli by z kwitkiem . toYota to nie FSO i napewno dała by rade dodatkowych 20
                                        tys. sprowadzić czy wyprodukowac na miejscu.


                                        > ps. co to jest holera?

                                        A to tak na poważnie
                                  • habudzik Re: Najbardziej niezawodne w USA 03.11.05, 16:32
                                    www.gp.pl/prasa/gp/dokpub/00-08-16/Moto/046.html
                              • 01boryna Re: Najbardziej niezawodne w USA 31.10.05, 12:37
                                johndoe napisał:



                                > > Tradycja to nie rzecz nabyta tylko WYPRACOWANA więc Lexus jej nie ma bo i
                                > stniej
                                > > e
                                > > kilkanascie lat.



                                > taaa, a jak by sprzedawal sie jako tatra, to by mial? a maybach to jak tradycja
                                > ?
                                > o audi juz pisalem wzesniej.



                                Tatra nigdy nie miala prestizu MB. Przed wojna byla jedena z wielu, po wojnie
                                jako auto osobowe prawie calkiem zaginela. Moze gdyby przedwojenne tradycje
                                zostaly po 45 roku dalej rozwijane, gdyby powstawaly wspaniale, innowacyjne
                                konstrukcje to mozna byloby porownywac Tatre z MB.
                                Maybach (swietny przyklad w naszej dyskusji) to tradycja pojazdow luksusowych w
                                najczystszej postaci. Slynne na caly swiat limuzyny budowane byly w latach 1921
                                - 1944. Wczesniej, od 1909 roku produkowano motory lotnicze. Miedzy innymi dla
                                sterowcow Zeppelin. To wlasnie silniki (poza luksusowymi karoseriami)
                                przyczynily sie do slawy tej marki.

                                Mozna zastanowic sie nad pewna prawidlowoscia. Mercedes majac w swoim programie
                                auto luksusowe jakim jest S-Klasse decyduje sie na wprowadzenie na rynek nowej,
                                pozycjonowanej wyzej niz RR limuzyny. W tym celu wyciaga za swiatko dzienne
                                dawna znakomitosc - marke Maybach. Dlaczego, czyzby Marcedes zbyt malo znaczyl?
                                Podobnie Volkswagen. Wybudowali samochod "wszechczasow" Veyron ale nie nazwali
                                go VW tylko kupili dla tej konstrukcji slynna przed laty marke - Bugatti.
                                Dlaczego?





                                > badziewie jak najbardziej wypuszcza, ale niektorzy nie dopuszczaja tego do sieb
                                > ie. mb przepraszal juz oficjalnie swoich klientow za badziewna e-klasse. s-klas
                                > a rdzewieje, bo specjalisci ze stuttgartu postanowili przetestowac na niej nowy
                                > sposob malowania auta. silniki bmw wytrzymuja tylko kilka lat. jeszcze klilka
                                > lat takiej polityki i okaze sie, ze ni wszyscy beda chcieli chwalic sie sasiado
                                > m rdzewiejacymi autami, czy stale serwisowanymi bmw.





                                Wpadki zdazaja sie wszystkim a szczegolnie tym ktorzy produkuja duzo i
                                wprowadzajac nowe, czesto nie do konca przetestowane rozwiazania techniczne,
                                rozwijajace przemysl motoryzacyjny.
                                Przytrafia sie to wszystkim nawet Luxusowi - Lexusowi szczycacemu sie jakoscia.
                                O klopotach ze swiatlami i skrzyniami biegow juz pisalem. W ostatnim AMUS
                                przeprowadzono testy hamowania 10 samochodow, od Dacii Logan do Mercedesa ML 500
                                i Lexusa GS 430. Po pierwszym dniu testow okazalo sie ze okladziny tylnych
                                hamulcow Lexusa byly calkowicie starte. Nastepnego dnia zalozono nowe, z tym
                                samym rezultatem. Na trzeci dzien hamulce zawiodly calkowicie i auto wycofano z
                                prob. A Dacia Logan dalej jezdzila i hamowala....






                                > ps. jak to jest ze wlosi , hiszpanie itd. moga kupowac bmw, mb czy audi, chocia
                                > z to nie sa ich narodowe marki, a lexusa juz nie? bo tak? na zlosc cioci?


                                no wlasnie dlaczego? Ponad pol Europy nie ma swoich marek luksusowych a mimo
                                tego wola MB czy BMW zamiast Lexusa. Jak slusznie napisales napewno nie po to
                                zeby zrobic cioci na zlosc.

                                toyota probuje wejsc na rynek europejski z mizernymi efektami. Brakuje im
                                designe, odpowiednio duzej gamy silnikow a przede wszystkim image. Toyota bedzie
                                sprzedawac w Europie coraz wiecej lexusow, szczegolnie ciekawym moze byc naped
                                hybrydowy, ale maloprawdopodobnym jest zeby zagrozila MB, BMW czy Jaguarowi.
                                Z czasem stanie sie najprawdopodobniej taka marka egzotyczna w tej klasie jak
                                Cadillac.
                                • johndoe Re: Najbardziej niezawodne w USA 31.10.05, 14:10
                                  01boryna napisał:


                                  >
                                  > Tatra nigdy nie miala prestizu MB. Przed wojna byla jedena z wielu, po wojnie
                                  > jako auto osobowe prawie calkiem zaginela. Moze gdyby przedwojenne tradycje
                                  > zostaly po 45 roku dalej rozwijane, gdyby powstawaly wspaniale, innowacyjne
                                  > konstrukcje to mozna byloby porownywac Tatre z MB.

                                  alez ja nie prownuje tatry z mb. podale m ja jako przyklad marki, ktora toyota mogla kupic /20 lat temu od czechoslowacji :)/. za to jest to przyklad marki "z tradycja" troche mniejsz niz maybach, ale zawsze. tylko czy jak ktos wypusci teraz superluksusowa tatre, to czy ludzie uwierza marketingowi jak w przypadku maybacha.

                                  > Maybach (swietny przyklad w naszej dyskusji) to tradycja pojazdow luksusowych w
                                  > najczystszej postaci. Slynne na caly swiat limuzyny budowane byly w latach 1921
                                  > - 1944. Wczesniej, od 1909 roku produkowano motory lotnicze. Miedzy innymi dla
                                  > sterowcow Zeppelin. To wlasnie silniki (poza luksusowymi karoseriami)
                                  > przyczynily sie do slawy tej marki.
                                  >
                                  > Mozna zastanowic sie nad pewna prawidlowoscia. Mercedes majac w swoim programie
                                  > auto luksusowe jakim jest S-Klasse decyduje sie na wprowadzenie na rynek nowej,
                                  > pozycjonowanej wyzej niz RR limuzyny. W tym celu wyciaga za swiatko dzienne
                                  > dawna znakomitosc - marke Maybach. Dlaczego, czyzby Marcedes zbyt malo znaczyl?
                                  > Podobnie Volkswagen. Wybudowali samochod "wszechczasow" Veyron ale nie nazwali
                                  > go VW tylko kupili dla tej konstrukcji slynna przed laty marke - Bugatti.
                                  > Dlaczego?

                                  nauczeni doswoadczeniem phaetona?:)


                                  > Wpadki zdazaja sie wszystkim a szczegolnie tym ktorzy produkuja duzo i
                                  > wprowadzajac nowe, czesto nie do konca przetestowane rozwiazania techniczne,
                                  > rozwijajace przemysl motoryzacyjny.
                                  > Przytrafia sie to wszystkim nawet Luxusowi - Lexusowi szczycacemu sie jakoscia.
                                  >
                                  > O klopotach ze swiatlami i skrzyniami biegow juz pisalem. W ostatnim AMUS
                                  > przeprowadzono testy hamowania 10 samochodow, od Dacii Logan do Mercedesa ML 50
                                  > 0
                                  > i Lexusa GS 430. Po pierwszym dniu testow okazalo sie ze okladziny tylnych
                                  > hamulcow Lexusa byly calkowicie starte. Nastepnego dnia zalozono nowe, z tym
                                  > samym rezultatem. Na trzeci dzien hamulce zawiodly calkowicie i auto wycofano z
                                  > prob. A Dacia Logan dalej jezdzila i hamowala....

                                  alez ja nie przecze temu, ze lexus psuje sie moze tylko troche mniej niz niemieckie. rzecz w tym, ze klient, ktoremu auto za ca. 50-100k $ sie psuje, to jednak poszuka nowego. zwlascza, gdy usterki sa czeste, jak w e-klasie. wszak to niezawodnosc byla jedna z cech dzieki ktorym lexus osiagnal w usa to co osiagnal.
                                  >

                                  > toyota probuje wejsc na rynek europejski z mizernymi efektami. Brakuje im
                                  > designe, odpowiednio duzej gamy silnikow a przede wszystkim image. Toyota bedzi
                                  > e
                                  > sprzedawac w Europie coraz wiecej lexusow, szczegolnie ciekawym moze byc naped
                                  > hybrydowy, ale maloprawdopodobnym jest zeby zagrozila MB, BMW czy Jaguarowi.
                                  > Z czasem stanie sie najprawdopodobniej taka marka egzotyczna w tej klasie jak
                                  > Cadillac.
                                  >
                                  samsobie przeczysz. mamy 2 mozliwosci.
                                  a/ dzialania toyoty sa przemyslane
                                  b/ zarzad toyoty to inteligentni inaczej.
                                  a teraz rzeczywistosc
                                  lexus wizualnie kopiowal mercedesa.
                                  lexus nie mial w ofercie diesla.
                                  inne pomniejsze rzeczy.
                                  jezeli a/ {czyli to przemyslana taktyka), to na pewno nie miala na celu pdbicia europy.
                                  jezeli b/, to toyota jest pierwsza firma zarzadzana "madrze inaczej", ktora osiagnela taki pulap. moim zdaniem alternatywa b/ jest na tyle karkoloman, ze wnioskuje iz celem toyoty nie byla dotychczas sprzedaz lexusa w europie.
                                  pzdr
                                  ps. i jeszcze jedno. na razie europa kupuje niemieckie auta. co bedzie, gdy europa dojdzie do wniosku, ze niemcy sa zbyt silni /i nie chodzi tylk o motoryzacje/
                                  • 01boryna Re: Najbardziej niezawodne w USA 31.10.05, 14:57
                                    johndoe napisał:



                                    > alez ja nie prownuje tatry z mb. podale m ja jako przyklad marki, ktora toyota
                                    > mogla kupic /20 lat temu od czechoslowacji :)/. za to jest to przyklad marki "z
                                    > tradycja" troche mniejsz niz maybach, ale zawsze. tylko czy jak ktos wypusci t
                                    > eraz superluksusowa tatre, to czy ludzie uwierza marketingowi jak w przypadku m
                                    > aybacha.



                                    Wydaje sie ze mylisz pojecia. Caly ten watek dotyczy zamachu japonczykow na
                                    S-Klasse tzn. proby wejscia na rynek aut luksusowych. Tatra nigdy nie byla marka
                                    luksusowa, czego nie mozna odmowic Maybachowi. Marka marce nierowna. Tak jak
                                    tradyja tradycji....





                                    > nauczeni doswoadczeniem phaetona?:)


                                    Czesciowo tak. Ale w takim razie co powiesz o Mercedesie? A moze chodzi o cos
                                    innego?



                                    > alez ja nie przecze temu, ze lexus psuje sie moze tylko troche mniej niz niemie
                                    > ckie. rzecz w tym, ze klient, ktoremu auto za ca. 50-100k $ sie psuje, to jedna
                                    > k poszuka nowego. zwlascza, gdy usterki sa czeste, jak w e-klasie. wszak to nie
                                    > zawodnosc byla jedna z cech dzieki ktorym lexus osiagnal w usa to co osiagnal.



                                    Nie demonizuj tak bardzo. Wystarczy spojrzec w statystyki. Ktos tu kiedys pisal
                                    epistoly o awaryjnosci nowych Volvo. Szczegolnie V70 i S60. Ja mam drugie i poza
                                    jedna mala awaria usunieta od reki nic zlego sie nie dzieje.






                                    > samsobie przeczysz.



                                    Wytlumacz gdzie






                                    mamy 2 mozliwosci.
                                    > a/ dzialania toyoty sa przemyslane
                                    > b/ zarzad toyoty to inteligentni inaczej.
                                    > a teraz rzeczywistosc
                                    > lexus wizualnie kopiowal mercedesa.
                                    > lexus nie mial w ofercie diesla.
                                    > inne pomniejsze rzeczy.
                                    > jezeli a/ {czyli to przemyslana taktyka), to na pewno nie miala na celu pdbicia
                                    > europy.
                                    > jezeli b/, to toyota jest pierwsza firma zarzadzana "madrze inaczej", ktora osi
                                    > agnela taki pulap. moim zdaniem alternatywa b/ jest na tyle karkoloman, ze wnio
                                    > skuje iz celem toyoty nie byla dotychczas sprzedaz lexusa w europie.
                                    > pzdr




                                    Powiedzial bym ze mozliwosc c/:
                                    Toyota chcialaby sprzedawac rowniez i w Europie (w koncu kazdy chce sprzedawac
                                    wiecej) ale nie byla do tego przygotowana. To co sie sprawdzilo na rynku
                                    amerykanskim bylo za malo na Europe. Azjatycko-amerykanski design, po jednym
                                    silniczku na model itp. Probowano upchnac wiec te kikaset sztuk rocznie nie
                                    angazujac sie specjalnie finansowo. Lexus wchodzac na rodzimy rynek wydal
                                    olbrzymie pieniadze angazujac dwie najwieksze agentury reklamowe Dentsu i
                                    Delpys, zawiazano wlasna (Lexusa a nie Toyoty) siec servicowo-handlowa (143
                                    oddzialy, docelowo 250). W Europie tego wszystkiego do tej pory nie bylo. To sa
                                    fakty. Ewentualny sukces w Japonii moze uskrzydlic Lexusa, ale czy zdecyduja sie
                                    na podobna (a wlasciwie kilkukrotnie drozsza) akcje jak w Japonii? Bo biorac
                                    dotychczasowe doswiadczenia, specyfike rynku europejskiego w segmencie
                                    luksusowym, "nasycenie" modelami klasy E i S, oraz ewentualne ryzyko porazki
                                    moze sie okazac ze Toyocie nie bedzie az tak bardzo zalezec na walce z MB, BMW
                                    and Co i pragmatyzm wezmie gore.




                                    > ps. i jeszcze jedno. na razie europa kupuje niemieckie auta. co bedzie, gdy eur
                                    > opa dojdzie do wniosku, ze niemcy sa zbyt silni /i nie chodzi tylk o motoryzacj
                                    > e/



                                    O, pierwsze wplywy braci Kaczynskich? :) To takie polskie.....
                                    • johndoe Re: Najbardziej niezawodne w USA 31.10.05, 16:08
                                      01boryna napisał:


                                      > luksusowa, czego nie mozna odmowic Maybachowi. Marka marce nierowna. Tak jak
                                      > tradyja tradycji....
                                      >


                                      zdawalem sobie z tego sprawe. akurat tatra mi sie przypomniala. ale jest kilka nngielskich marek do wziecia prawda?


                                      >
                                      > > samsobie przeczysz.
                                      >
                                      >
                                      >
                                      > Wytlumacz gdzie
                                      >

                                      Brakuje im
                                      > designe, odpowiednio duzej gamy silnikow a przede wszystkim image

                                      Twierdzisz jak wyzej, jednoczesnie sugwerujac, ze toyota mimo tego traktuje /traktowala/ sprzedaz w europie powaznie.
                                      >
                                      >
                                      >
                                      >
                                      >
                                      > Powiedzial bym ze mozliwosc c/:
                                      > Toyota chcialaby sprzedawac rowniez i w Europie (w koncu kazdy chce sprzedawac
                                      > wiecej) ale nie byla do tego przygotowana.

                                      wlasnie, tylko ja w przeciwinstwie do innych /o Tobie sie nie wypowiadam/ twierdze, ze toyota zdawala soebie z tego doskonale sprawe.

                                      >
                                      >
                                      > > ps. i jeszcze jedno. na razie europa kupuje niemieckie auta. co bedzie, g
                                      > dy eur
                                      > > opa dojdzie do wniosku, ze niemcy sa zbyt silni /i nie chodzi tylk o moto
                                      > ryzacj
                                      > > e/
                                      >
                                      >
                                      >
                                      > O, pierwsze wplywy braci Kaczynskich? :) To takie polskie.....


                                      dlaczego? oslabienie np. audi to oslabienie vw czyli rywala dla takiego renault.
                                      • 01boryna Re: Najbardziej niezawodne w USA 31.10.05, 17:31
                                        johndoe napisał:



                                        > zdawalem sobie z tego sprawe. akurat tatra mi sie przypomniala. ale jest kilka
                                        > nngielskich marek do wziecia prawda?


                                        W tym wypadku latwo to wytlumaczyc. Maybach nalezal juz do Mercedesa oraz byl na
                                        tyle ekskluzywna marka ze znakomicie sie do tego nadawal. Jesli chodzi o Veyrona
                                        VW potrzebowal synonimu ekskluzywnosci i sportu. Mozna bylo nadac mu nazwe np.
                                        Lamborghini ale jak wykazaly badania rynku nazwa ta funkcjonuje juz w
                                        swiadomosci spolecznej. Potrzeba bylo czegos extra i dlatego zdecydowano sie
                                        przywrocic do zycia Bugatti. A wiec tradycja, ekskluzywnosc az do bolu,
                                        nowatorstwo techniczne, astronomiczna cena, snobizm, legenda, wymieniac mozna
                                        byloby dlugo. Ludzie kupujacy takie auta chca miec cos wyjatkowego, jedynego w
                                        swoim rodzaju. Tez w nazwie. Jak to sie mowi - placi sie za marke. A za jaka
                                        marke placi sie kupujac Lexusa? Kupuje sie solidny produkt istniejacy na rynku
                                        od 17 lat. To zbyt malo zeby zagrozic S-Klasse czy 7-er.


                                        >
                                        >
                                        > >
                                        > > > samsobie przeczysz.
                                        > >
                                        > >
                                        > >
                                        > > Wytlumacz gdzie
                                        > >
                                        >
                                        > Brakuje im
                                        > > designe, odpowiednio duzej gamy silnikow a przede wszystkim image
                                        >
                                        > Twierdzisz jak wyzej, jednoczesnie sugwerujac, ze toyota mimo tego traktuje /tr
                                        > aktowala/ sprzedaz w europie powaznie.



                                        twierdze ze Toyota mogla traktowac sprzedaz w Europie na miare dobrych checi,
                                        majac swiadomosc ze to co ma Lexus do zaoferowania jest na Europe za malo.





                                        > > Powiedzial bym ze mozliwosc c/:
                                        > > Toyota chcialaby sprzedawac rowniez i w Europie (w koncu kazdy chce sprze
                                        > dawac
                                        > > wiecej) ale nie byla do tego przygotowana.
                                        >
                                        > wlasnie, tylko ja w przeciwinstwie do innych /o Tobie sie nie wypowiadam/ twier
                                        > dze, ze toyota zdawala soebie z tego doskonale sprawe.



                                        Ale co to zmienia? Swiadomosc wlasnej niedoskonalosci nie poprawi sprzedazy...




                                        >
                                        > dlaczego? oslabienie np. audi to oslabienie vw czyli rywala dla takiego renault


                                        francuzom oslabienie pozycji A8 na rynku nic nie daje bo nie maja w tym
                                        segmencie zadnego modelu.
                                        • johndoe Re: Najbardziej niezawodne w USA 02.11.05, 09:44
                                          01boryna napisał:
                                          >
                                          > W tym wypadku latwo to wytlumaczyc. Maybach nalezal juz do Mercedesa oraz byl n
                                          > a
                                          > tyle ekskluzywna marka ze znakomicie sie do tego nadawal. Jesli chodzi o Veyron
                                          > a
                                          > VW potrzebowal synonimu ekskluzywnosci i sportu. Mozna bylo nadac mu nazwe np.
                                          > Lamborghini ale jak wykazaly badania rynku nazwa ta funkcjonuje juz w
                                          > swiadomosci spolecznej. Potrzeba bylo czegos extra i dlatego zdecydowano sie
                                          > przywrocic do zycia Bugatti. A wiec tradycja, ekskluzywnosc az do bolu,
                                          > nowatorstwo techniczne, astronomiczna cena, snobizm, legenda, wymieniac mozna
                                          > byloby dlugo. Ludzie kupujacy takie auta chca miec cos wyjatkowego, jedynego w
                                          > swoim rodzaju. Tez w nazwie. Jak to sie mowi - placi sie za marke. A za jaka
                                          > marke placi sie kupujac Lexusa? Kupuje sie solidny produkt istniejacy na rynku
                                          > od 17 lat. To zbyt malo zeby zagrozic S-Klasse czy 7-er.

                                          alez o to mi chodzi. o podejscie lexusa /toyoty/ do rynku europejskiego. nie zaukupili jakiejs "szlachetnej" marki, bo nie mieli z czym startowac te kilkanascie lat temu. bugatti czy lamborghini, ktore wygladalyby jak mb poprawione lekko na desce kreslarskiej nie mialyby zadnych szans na sprzedaz, tak jak lexus. japonczycy wybrali swoja droge i dopiero teraz, gdy lexus ma ugruntowana renoem, jezeli chodzi o jakosc, i nie wyglada jak karykatura mb, mozna myslec o wejsciu na rynek tak konserwatywny jak europa. czy japnczycy beda chcieli czy nie, to juz inna sprawa. ja sadze, ze tak, i ze kiedys /10-20 lat/ wepchna sie miedzy mb, bmw czy audi.
                                          >

                                          > twierdze ze Toyota mogla traktowac sprzedaz w Europie na miare dobrych checi,
                                          > majac swiadomosc ze to co ma Lexus do zaoferowania jest na Europe za malo.
                                          >
                                          >
                                          i bylo za malo. tylko, ze ja twierdze, ze toyota zdawala sobie z tego sprawe i nie forsowala lexusa w europie, co mialo przelozenie na sprzedaz. Ty /?/ twierdzisz, ze lexus sie nie sprzedawal pomimo prob toyoty wejscia na rynek, ja, ze nsie nie sprzedawal, bo takich prob nie bylo.



                                          >
                                          > Ale co to zmienia? Swiadomosc wlasnej niedoskonalosci nie poprawi sprzedazy...
                                          >
                                          tylko, ze te niedoskonalosci powoli zanikaja.

                                          >
                                          > >
                                          > > dlaczego? oslabienie np. audi to oslabienie vw czyli rywala dla takiego r
                                          > enault
                                          >
                                          >
                                          > francuzom oslabienie pozycji A8 na rynku nic nie daje bo nie maja w tym
                                          > segmencie zadnego modelu.
                                          >
                                          za to w koncernie produkujacym a8 wytwarza sie jeszcze a3, a4, a6, golfa, passata, octavie i toledo. a te juz jak najbardziej konkuruja z psa i renault.
                                          btw. na swiecie jest tylko jeden powazny producent samochodow,ktory nie ma wsparcia w postaci duzego rynku wewnetrznego. na swoje szczescie kiedys zadomowil sie w usa.
                                          • 01boryna Re: Najbardziej niezawodne w USA 02.11.05, 10:21
                                            johndoe napisał:




                                            > alez o to mi chodzi. o podejscie lexusa /toyoty/ do rynku europejskiego. nie za
                                            > ukupili jakiejs "szlachetnej" marki, bo nie mieli z czym startowac te kilkanasc
                                            > ie lat temu. bugatti czy lamborghini, ktore wygladalyby jak mb poprawione lekko
                                            > na desce kreslarskiej nie mialyby zadnych szans na sprzedaz, tak jak lexus. ja
                                            > ponczycy wybrali swoja droge i dopiero teraz, gdy lexus ma ugruntowana renoem,
                                            > jezeli chodzi o jakosc, i nie wyglada jak karykatura mb, mozna myslec o wejsciu
                                            > na rynek tak konserwatywny jak europa. czy japnczycy beda chcieli czy nie, to
                                            > juz inna sprawa. ja sadze, ze tak, i ze kiedys /10-20 lat/ wepchna sie miedzy m
                                            > b, bmw czy audi.




                                            To jak bedzie wygladala przejeta marka w nowym wcieleniu zalezy tylko i
                                            wylacznie od tego jak sie to nowe auto zaprojektuje. W wykonaniu Lexusa z duza
                                            doza prawdopodobienstwa kazda "szlachetna" marka bedzie wygladala jak podrobka
                                            Mercedesa. I to jest wlasnie ich problem. Obecnie probuja wykreowac indywidualny
                                            designe ale potrzeba wielu lat zeby moc ocenic czy sie udalo czy nie.
                                            Kazde dziecko na swiecie rozpozna gwiazde Mercedesa albo "Nieren" BMW. A ile
                                            ludzi slyszalo o firmie Lexus?
                                            Samo ugruntowanie renomy auta niezawodnego nie wystarcza zeby zaistniec w
                                            Europie. Potrzebne sa olbrzymie pieniadze zeby poprzez konsekwentny i
                                            dlugofalowy marketing przekonac i zachecic ludzi do nowej marki. Ale czy mimo
                                            wszystko przyniesie to wymierny skutek mozna powatpiewac. Kwestia rachunku
                                            ekonomicznego. Toyota z cala pewnoscia probowala sprzedawac swoje Lexusy w
                                            Europie. Proby te musialy przekonac decydentow jaka przepasc jest przed nimi...




                                            > za to w koncernie produkujacym a8 wytwarza sie jeszcze a3, a4, a6, golfa, passa
                                            > ta, octavie i toledo. a te juz jak najbardziej konkuruja z psa i renault.



                                            Ale my caly czas dyskutujemy o samochodach S-Klasse....







                                            > btw. na swiecie jest tylko jeden powazny producent samochodow,ktory nie ma wspa
                                            > rcia w postaci duzego rynku wewnetrznego. na swoje szczescie kiedys zadomowil s
                                            > ie w usa.



                                            Jesli masz na mysli Luxusa-Lexusa to sie mylisz. Jest to marka wykreowana przez
                                            Toyote i bez jej wsparcia nie miala by zadnych szans na zadnym rynku.
                                            Jedynym prawdziwie niezaleznym producentem samochodow nie podpierajacym sie
                                            produkcja ciezarowek, statkow itp jest firma BMW.
                                            • johndoe Re: Najbardziej niezawodne w USA 02.11.05, 15:34
                                              01boryna napisał:


                                              > To jak bedzie wygladala przejeta marka w nowym wcieleniu zalezy tylko i
                                              > wylacznie od tego jak sie to nowe auto zaprojektuje. W wykonaniu Lexusa z duza
                                              > doza prawdopodobienstwa kazda "szlachetna" marka bedzie wygladala jak podrobka
                                              > Mercedesa. I to jest wlasnie ich problem. Obecnie probuja wykreowac indywidualn
                                              > y
                                              > designe ale potrzeba wielu lat zeby moc ocenic czy sie udalo czy nie.
                                              > Kazde dziecko na swiecie rozpozna gwiazde Mercedesa albo "Nieren" BMW. A ile
                                              > ludzi slyszalo o firmie Lexus?

                                              tylu co o firmie audi w 1975, a nawetsadze, ze wiecej


                                              > Samo ugruntowanie renomy auta niezawodnego nie wystarcza zeby zaistniec w
                                              > Europie. Potrzebne sa olbrzymie pieniadze zeby poprzez konsekwentny i
                                              > dlugofalowy marketing przekonac i zachecic ludzi do nowej marki. Ale czy mimo
                                              > wszystko przyniesie to wymierny skutek mozna powatpiewac. Kwestia rachunku
                                              > ekonomicznego. Toyota z cala pewnoscia probowala sprzedawac swoje Lexusy w
                                              > Europie. Proby te musialy przekonac decydentow jaka przepasc jest przed nimi.

                                              Ty tez wiesz na pewno,ze probowala? sami prorocy na tym forum ostatnio.

                                              >
                                              >
                                              > > za to w koncernie produkujacym a8 wytwarza sie jeszcze a3, a4, a6, golfa,
                                              > passa
                                              > > ta, octavie i toledo. a te juz jak najbardziej konkuruja z psa i renault.
                                              >
                                              >
                                              >
                                              > Ale my caly czas dyskutujemy o samochodach S-Klasse....


                                              really? wydaje mi sie, ze ktos tu cos o kaczynskim pisal.


                                              >
                                              > > btw. na swiecie jest tylko jeden powazny producent samochodow,ktory nie m
                                              > a wspa
                                              > > rcia w postaci duzego rynku wewnetrznego. na swoje szczescie kiedys zadom
                                              > owil s
                                              > > ie w usa.
                                              >
                                              >
                                              >
                                              > Jesli masz na mysli Luxusa-Lexusa to sie mylisz. Jest to marka wykreowana przez
                                              > Toyote i bez jej wsparcia nie miala by zadnych szans na zadnym rynku.
                                              > Jedynym prawdziwie niezaleznym producentem samochodow nie podpierajacym sie
                                              > produkcja ciezarowek, statkow itp jest firma BMW.

                                              pisalem o firmie, ktora nie ma wewnetrznego rynku zbytu. czyli o volvo.

                                              pzdr


                                              >
                                              >
                                              • 01boryna Re: Najbardziej niezawodne w USA 02.11.05, 16:45
                                                johndoe napisał:




                                                > > ludzi slyszalo o firmie Lexus?
                                                >
                                                > tylu co o firmie audi w 1975, a nawetsadze, ze wiecej



                                                Nie osmieszaj sie....
                                                moze to ci pomoze:
                                                de.wikipedia.org/wiki/Audi




                                                Toyota z cala pewnoscia probowala sprzedawac swoje Lexusy
                                                > w
                                                > > Europie. Proby te musialy przekonac decydentow jaka przepasc jest przed n
                                                > imi.
                                                >
                                                > Ty tez wiesz na pewno,ze probowala? sami prorocy na tym forum ostatnio.



                                                Ty tez wiesz napewno ze NIE probowala? sami prorocy na tym forum ostatnio.
                                                A tak wyglagaja te nieudane proby ktorych (wedlug Ciebie) nie bylo:
                                                www.lexus.de/







                                                > > Ale my caly czas dyskutujemy o samochodach S-Klasse....
                                                >
                                                >
                                                > really? wydaje mi sie, ze ktos tu cos o kaczynskim pisal.




                                                Really! Kaczynski i francuskie samochody maja wiele wspolnego. Ani to ani to nie
                                                jest S-Klasse....






                                                > pisalem o firmie, ktora nie ma wewnetrznego rynku zbytu. czyli o volvo.


                                                Podejrzewalem Ciebie o poczucie humoru, ale to jest wprost erupcja tegoz! :)

                                                Pzdr
                                                • johndoe Re: Najbardziej niezawodne w USA 03.11.05, 08:48
                                                  01boryna napisał:

                                                  >
                                                  > Nie osmieszaj sie....
                                                  > moze to ci pomoze:
                                                  > de.wikipedia.org/wiki/Audi

                                                  pzwolisz, ze zacytuje, to co juz wyzej podalem:

                                                  "1945-1959

                                                  Na rozkaz sowieckiej administracji wojskowej w Niemczech saksońskie fabryki Auto Union zostają w 1945 roku
                                                  zdemontowane w ramach odszkodowania wojennego. Skutkiem tego cały majątek przedsiębiorstwa zostaje skonfiskowany
                                                  bez żadnego odszkodowania. 17 sierpnia 1948 r. Auto Union AG, Chemnitz zostaje wykreślone z rejestru handlowego.

                                                  1960-1974

                                                  W 1963 roku na stoisku NSU, na salonie motoryzacyjnym IAA we Frankfurcie sensacją staje się dwuosobowy pojazd z
                                                  otwartą kabiną, o nazwie Wankel Spider. W tylnej części tego pojazdu terkocze jednotarczowy silnik z tłokiem
                                                  obrotowym. Od początku lat 50-tych NSU oraz Felix Wankel pracują nad nową koncepcją silnika: zamiast tłoka
                                                  skokowego mieszankę paliwowo-powietrzną spręża silnik z tłokiem wirującym."

                                                  tak, tak w 1975 roku po drogach europy i calego swiata jezdzily miliony samochodow z 4 kolkami na grillu. Ty sie nie osmieszaj. w tych latach audi to takie jedno wielkie nic. dopiero sukces quattro pozwolil im zaistniec na rynku.


                                                  >
                                                  > Ty tez wiesz napewno ze NIE probowala? sami prorocy na tym forum ostatnio.
                                                  > A tak wyglagaja te nieudane proby ktorych (wedlug Ciebie) nie bylo:
                                                  > www.lexus.de/
                                                  >
                                                  >

                                                  jezlei stworzenie srony internetowej, czyli koszt ca. klkudziesieciu tys. euro w skali roku ma wg. Ciebie swiadczyc o probach wejscia na rynek, to troche inaczej pojmujemy te czesc nauki zwanej ekonomia.
                                                  >

                                                  >
                                                  >
                                                  > Really! Kaczynski i francuskie samochody maja wiele wspolnego. Ani to ani to ni
                                                  > e
                                                  > jest S-Klasse....
                                                  >
                                                  to Ty nie skupiaj sie na kaczynskim a ja nie bede na citroenach.


                                                  >
                                                  > > pisalem o firmie, ktora nie ma wewnetrznego rynku zbytu. czyli o volvo.
                                                  >
                                                  >
                                                  > Podejrzewalem Ciebie o poczucie humoru, ale to jest wprost erupcja tegoz! :)
                                                  >
                                                  > Pzdr

                                                  ciesze sie, ze moglem zaspokioc osobe o tak wyrafinowanym guscie. wszak sam jestes posiadaczem s60.
                                                  pzdr

                                                  • 01boryna Re: Najbardziej niezawodne w USA 03.11.05, 10:23
                                                    johndoe napisał:





                                                    > tak, tak w 1975 roku po drogach europy i calego swiata jezdzily miliony samocho
                                                    > dow z 4 kolkami na grillu. Ty sie nie osmieszaj. w tych latach audi to takie je
                                                    > dno wielkie nic. dopiero sukces quattro pozwolil im zaistniec na rynku.



                                                    Audi to marka z dluga i pogmatwana historia. Nie oni jedni mieli pecha ze w 1945
                                                    roku znalezli sie po niewlasciwej stronie. Podobny los mogl spotkac rowniez BMW
                                                    gdyby nie to ze wlasciciele i pieniadze znajdowali sie po stronie wlasciwej.
                                                    Ale jezeli nie jest to dla ciebie przekonujace to moze inaczej.
                                                    Pierwsze luksusowe Audi - V8 ukazalo sie w roku 1988, ktore bylo rozwinieciem
                                                    znanego juz Audi 100/200. Od roku 1994 obecne na rynku jest A8.
                                                    Pierwszy Luxus-lexus pojawil sie w roku 1989.
                                                    Tak wiec, co chciales powiedziec przez stwierdzenie ze w 1975 roku Audi nie bylo?







                                                    > jezlei stworzenie srony internetowej, czyli koszt ca. klkudziesieciu tys. euro
                                                    > w skali roku ma wg. Ciebie swiadczyc o probach wejscia na rynek, to troche
                                                    >inaczej pojmujemy te czesc nauki zwanej ekonomia.



                                                    Nie wiem jak Ty to pojmujesz, jak ja to rozumiem pisalem juz wczesniej i drugi
                                                    raz mi sie nie chce.






                                                    > > Really! Kaczynski i francuskie samochody maja wiele wspolnego. Ani to ani
                                                    > to ni
                                                    > > e
                                                    > > jest S-Klasse....
                                                    > >
                                                    > to Ty nie skupiaj sie na kaczynskim a ja nie bede na citroenach.


                                                    A powinienes. Szczegolnie na 2 CV zwanym Kaczka :)






                                                    > > > pisalem o firmie, ktora nie ma wewnetrznego rynku zbytu. czyli o vo
                                                    > lvo.
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > Podejrzewalem Ciebie o poczucie humoru, ale to jest wprost erupcja tegoz!
                                                    > :)
                                                    > >
                                                    > > Pzdr
                                                    >
                                                    > ciesze sie, ze moglem zaspokioc osobe o tak wyrafinowanym guscie. wszak sam jes
                                                    > tes posiadaczem s60.
                                                    > pzdr
                                                    >



                                                    kiedy napisales ze Volvo nie ma zbytu na rynku wewnetrznym to nie chcac Ciebie
                                                    obrazac potraktowalem to jako dowcip. Coz, ludzie o wyrafinowanym guscie tak
                                                    postepuja....
                                                  • johndoe Re: Najbardziej niezawodne w USA 03.11.05, 11:16
                                                    01boryna napisał:


                                                    > Audi to marka z dluga i pogmatwana historia. Nie oni jedni mieli pecha ze w 194
                                                    > 5
                                                    > roku znalezli sie po niewlasciwej stronie. Podobny los mogl spotkac rowniez BMW
                                                    > gdyby nie to ze wlasciciele i pieniadze znajdowali sie po stronie wlasciwej.
                                                    > Ale jezeli nie jest to dla ciebie przekonujace to moze inaczej.
                                                    > Pierwsze luksusowe Audi - V8 ukazalo sie w roku 1988, ktore bylo rozwinieciem
                                                    > znanego juz Audi 100/200. Od roku 1994 obecne na rynku jest A8.
                                                    > Pierwszy Luxus-lexus pojawil sie w roku 1989.
                                                    > Tak wiec, co chciales powiedziec przez stwierdzenie ze w 1975 roku Audi nie byl
                                                    > o?
                                                    audi nie istnialo w swiadomosci spolecznej jako wspolczesna marka samochodow, zwlaszcza klasy luksusowej. bylo historia. kto wtedy poza pasjonatami slyszal o audi?


                                                    >
                                                    >
                                                    > > jezlei stworzenie srony internetowej, czyli koszt ca. klkudziesieciu tys.
                                                    > euro
                                                    > > w skali roku ma wg. Ciebie swiadczyc o probach wejscia na rynek, to troch
                                                    > e
                                                    > >inaczej pojmujemy te czesc nauki zwanej ekonomia.
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > Nie wiem jak Ty to pojmujesz, jak ja to rozumiem pisalem juz wczesniej i drugi
                                                    > raz mi sie nie chce.
                                                    >

                                                    taa, dyskusja wydaje sie byc jalowa. dla mnie kampania sprzedazy to jednak troche wiecej.
                                                    >
                                                    >

                                                    > > to Ty nie skupiaj sie na kaczynskim a ja nie bede na citroenach.
                                                    >
                                                    >
                                                    > A powinienes. Szczegolnie na 2 CV zwanym Kaczka :)
                                                    >
                                                    jakies kompleksy?

                                                    > kiedy napisales ze Volvo nie ma zbytu na rynku wewnetrznym to nie chcac Ciebie
                                                    > obrazac potraktowalem to jako dowcip. Coz, ludzie o wyrafinowanym guscie tak
                                                    > postepuja....

                                                    napisalem /przynajmniej staralem sie/, ze rynek wewnetrzny /krajowy/ dla volvo jest nieporownywalny z rynkiem wenetrznym dla takiego mercedesa czy bmw pod wzledem wielkosci bezwzglednej. Ty chyba myslales o procentowej.
                                                    pzdr
                                                  • caesar_pl Re: Najbardziej niezawodne w USA 03.11.05, 12:35
                                                    Chyba sie troche mylicie.NSU z Wanklem znam nawet z Polski.Wtedy Slazacy kupowali te auta w Niemczech.Audi to wlasciwie marka powstala z tradycji.
                                                    www.acdm-online.de/HISTORY/Index.html

                                                    johndoe napisał:

                                                    > 01boryna napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Audi to marka z dluga i pogmatwana historia. Nie oni jedni mieli pecha ze
                                                    > w 194
                                                    > > 5
                                                    > > roku znalezli sie po niewlasciwej stronie. Podobny los mogl spotkac rowni
                                                    > ez BMW
                                                    > > gdyby nie to ze wlasciciele i pieniadze znajdowali sie po stronie wlasciw
                                                    > ej.
                                                    > > Ale jezeli nie jest to dla ciebie przekonujace to moze inaczej.
                                                    > > Pierwsze luksusowe Audi - V8 ukazalo sie w roku 1988, ktore bylo rozwinie
                                                    > ciem
                                                  • 01boryna Re: Najbardziej niezawodne w USA 03.11.05, 13:41
                                                    caesar_pl napisał:

                                                    > Chyba sie troche mylicie.NSU z Wanklem znam nawet z Polski.Wtedy Slazacy kupowa
                                                    > li te auta w Niemczech.Audi to wlasciwie marka powstala z tradycji.
                                                    > www.acdm-online.de/HISTORY/Index.html



                                                    Wlasnie to probowalem johndoe wytlumaczyc podsylajac rowniez kilka linkow. Te
                                                    kilka powojennych lat nalezy potraktowac w szerszym kontekscie historycznym nie
                                                    zapominajac jednoczesnie kiedy tak naprawde ta marka sie pojawila. Niektorzy nie
                                                    chca przyjac tego do wiadomosci bo przy takim porownaniu ich luxusowy faworyt
                                                    wypada nadzwyczaj blado...
                                                  • johndoe Re: Najbardziej niezawodne w USA 03.11.05, 14:08
                                                    01boryna napisał:


                                                    >
                                                    > Wlasnie to probowalem johndoe wytlumaczyc podsylajac rowniez kilka linkow. Te
                                                    > kilka powojennych lat nalezy potraktowac w szerszym kontekscie historycznym nie
                                                    > zapominajac jednoczesnie kiedy tak naprawde ta marka sie pojawila. Niektorzy ni
                                                    > e
                                                    > chca przyjac tego do wiadomosci bo przy takim porownaniu ich luxusowy faworyt
                                                    > wypada nadzwyczaj blado...

                                                    porownaniu czego? historii? przy takim porownaniu to audi blado przy fiacie wypada. do polowy lat 70 audi to byla nieistotna czesc rynku, na ktorym karty rozdawal mercedes, jaguar, a potem bmw.
                                                    pzdr
                                                    ps. a z innej strony. lamborghini to marka luksusowa? z tradycja?
                                          • habudzik Re: Najbardziej niezawodne w USA 02.11.05, 11:27
                                            johndoe napisał:

                                            ja
                                            > ponczycy wybrali swoja droge i dopiero teraz, gdy lexus ma ugruntowana renoem,
                                            > jezeli chodzi o jakosc, i nie wyglada jak karykatura mb, mozna myslec o wejsciu
                                            > na rynek tak konserwatywny jak europa. czy japnczycy beda chcieli czy nie, to
                                            > juz inna sprawa. ja sadze, ze tak, i ze kiedys /10-20 lat/ wepchna sie miedzy m
                                            > b, bmw czy audi.

                                            Lexus juz stara sie wejsć , mizernie bo mizernie ale stara się. Napewno kiedyś
                                            wepchnie sie pomiedzy luXusowe europejskie ale moim zdaniem nigdy nie będzie
                                            traktowany poważnie przez klientów. Może z nudów ktos przesiądzie sie na Lexusa
                                            i nawet wywoła tym zainteresowanie bo "to coś nowego" ale tylko na chwile.
                                            Zasłyszałem w radiu dawno temu że kiedys po rozpadzie Bloku młodzi , gniewni i
                                            bogaci Niemcy wpadli na pomysł że zakupią sobie i przyjeżdzać do firmy będą
                                            Trabantami bo ich najnowsze modele BMW czy Mercedesa nie robiły juz na nikim
                                            takiego jak chcieli wrażenia. Naprawde to dobry sposób na nude.
                                            Jakos nie wyobrażam sobie zobaczyć w Europie (i na świecie też) sławnych ,
                                            znanych i bogatych w Lexusie nawet w dłuzszej wersji , chyba że zrobiato celowo
                                            aby zwrócic na siebie uwage jak ostatnio w Cannes Sophia Marceau.
                • habudzik Re: Najbardziej niezawodne w USA 30.10.05, 08:26
                  Lexus wcale nie musi budowac sieci dilerskiej i serwisowej od podstaw w Europie.
                  Dodaje zanczek do toYoty i po ptokach tak jak to zrobił GM . Obok Opla postawił
                  Saaba i ten sam facet co sprzedaje na Mangalii Opla Agila moze sprzedac Saaba
                  9-5. Koszt przedsięwziecia niewielki.
                  Lexus bedzie na świecie sprzedawał swoje samochody dopiero wtedy gdy zmieni
                  przyzwyczajenia ludzi. Jak tego dokona nie wiem ale to nie będzie proste bo
                  każdy na Ziemi wie co to Mercedes a niewielu co to Lexus. W kręgach ludzi ze
                  sporą kasą jazda Mercedesem i BMW to obowiązek towarzyski tak jak gra w golfa.
                  Nie wszyscy lubią grać w golfa ale kazdy musi bo tak wypada.
                  • waskes29 Re: Najbardziej niezawodne w USA 30.10.05, 09:43
                    Ja uwazam ze Lexus przynajmniej jeszcze przez 20 lat w Europie nie zmieni
                    ukladu sil w klasie S i to bez znaczenia jakie bedzie robil samochody tansze i
                    lepsze od konkurencji to i tak nie zagrozi powazniej liderom w tej klasie .
                    Zeby budowac marke luksusowa nalezy najpierw cos znaczyc w klasie E a tutaj
                    japonczykow zupelnie nie ma.W europie samochody japonskie postrzegane sa jako
                    masowe, tanie i niezawodne samochody miejskie i kompakty juz w klasie
                    sredniej tylko avensis ma troszke wieksza niz sladowa sprzedaz reszta prawie
                    nie istnieje.Takze zeby dojsc do klasy S trzeba cos znaczyc w nizszych
                    segmentach poczynajac od klasy sredniej a do tego segmentu japonskie produkty
                    dopiero pukaja a dalej bedzie coraz to trudniej .W klasie S trzeba miec silnik
                    V12 to buduje prestiz ,tu procenty niezawodnosci nic nie znacza takze cena ma
                    niewielkie znaczenie liczy sie marka i tradycje.Duzo szczescia mialo BMW z 7 i
                    5 ze przy tak rewolucyjnym zmianom udalo im sie nie tylko utrzymac sprzedaz ale
                    i zwiekszyc mimo ze ponad 30% wiernych klientow ucieklo do konkurencji ale
                    nastepny taki numer moze sie juz im nie udac .Modle sie tylko zeby taki Bangle
                    nigdy nie trafil do Audi
                    • wowo5 Re: Najbardziej niezawodne w USA 30.10.05, 14:08
                      Ksiadz swoje, dziad swoje. Lexus ma strategie dlugofalowa. Kiedys ludzie beda
                      sie smieli, ze za symbol luxusu mogly uchodzic ta sama marka co co produkuje
                      taksowki, wozy dostawcze i auta klasy B. Wiekszosc sprzedazy Mercedesa to C-
                      klasa, B-Klasa i A-Klasa. S-klasa i E-Klasa to maly procent. Mercedes nie
                      wyzyje na samej E-klasie. Dla sukcesu Lexusa wystarczy zagrozic powaznie C-
                      Klasie. W tej kategorii Lexus moze zagrozic jezeli rozegra sprawe dobrze. A to
                      wystarczy by z DaimlerChrysler lezal i kwiczal.
                      • wowo5 Re: Najbardziej niezawodne w USA 30.10.05, 14:19
                        Podobkie z Audi. Wiekszosc sprzedazy to A3 i A4, zwykle w dieslu lub benzyna 4.
                        A8 to tylko niewielki procent sprzedazy. Firma by dawno padla gdyby musial
                        wyzyc z A8. Lexusowi wystarczy na razie by IS odniosl sukces wystarczajacy by
                        spadla przedaz nizszych modeli Audi.
                        • waskes29 Re: Najbardziej niezawodne w USA 30.10.05, 14:31
                          wowo5 napisał:

                          > Podobkie z Audi. Wiekszosc sprzedazy to A3 i A4, zwykle w dieslu lub benzyna
                          4.
                          >
                          > A8 to tylko niewielki procent sprzedazy. Firma by dawno padla gdyby musial
                          > wyzyc z A8. Lexusowi wystarczy na razie by IS odniosl sukces wystarczajacy by
                          > spadla przedaz nizszych modeli Audi.

                          Wystarczy zeby -ale to nie takie proste zobacz sobie ile sprzedaja japonczycy
                          w klasie sredniej i wyzszej w europie a juz walcza o ten rynek dobre 15 lat i
                          jaki maja udzial 10% ? chyba nawet nie tyle a ty myslisz ze przyjdzie lexus i
                          zacznie rozdawac karty? Jak powiedzialem moze za 20 lat cos dogoni ale wtedy
                          my bedziemy juz latali a nie jezdzili samochodami .To ze udalo sie japoncom
                          podbij USA to zadna sztuka bo amerykanie produkowali szmelc ktory nie dosc ze
                          byl tandetnie wykonczony to psul sie na kazdym kroku ale europa ma juz
                          znacznie wyzsze wymagania i tu tak latwo nie pojdzie co zreszta widac po
                          sprzedazy hondy nissana czy mazdy.
                          • wowo5 Re: Najbardziej niezawodne w USA 30.10.05, 14:41
                            Auta europejskie tez psuja sie bardziej niz japonskie. W porownaniu z Lexusem
                            wiekszosc aut europejskich jest kiepsko wykonczona. 15 lat w przemysle
                            samochodowym to niewiele. Lexus IS jest dopiero w 2 generacji i to wchodzi do
                            sprzedazy. Podobnie jak LS. Wsrod aut klasy wyzszej generacje zmieniaja sie
                            powoli.
                            O lataniu mowilo sie juz w latach 60-tych. Lem pisal o wyprawie na Venus w
                            latach 70-tych. Za 20-lat poza wybrancami z kasa nikt nie bedzie latal. Tacy to
                            juz lataja. Ja tylko twierdze, ze za 20 lat bedzie traktowany na rowni z wielka
                            trojca w Europie.
                            • waskes29 Re: Najbardziej niezawodne w USA 30.10.05, 15:44
                              wowo5 napisał:

                              > Auta europejskie tez psuja sie bardziej niz japonskie. W porownaniu z Lexusem
                              > wiekszosc aut europejskich jest kiepsko wykonczona. 15 lat w przemysle
                              > samochodowym to niewiele. Lexus IS jest dopiero w 2 generacji i to wchodzi do
                              > sprzedazy. Podobnie jak LS. Wsrod aut klasy wyzszej generacje zmieniaja sie
                              > powoli.
                              > O lataniu mowilo sie juz w latach 60-tych. Lem pisal o wyprawie na Venus w
                              > latach 70-tych. Za 20-lat poza wybrancami z kasa nikt nie bedzie latal. Tacy
                              to
                              >
                              > juz lataja. Ja tylko twierdze, ze za 20 lat bedzie traktowany na rowni z
                              wielka
                              >
                              > trojca w Europie.

                              Argument awaryjnosci tutaj nie przechodzi zobacz po sprzedazy samochodow
                              francuzkich -niby sie psuja duzo bardziej niz japonskie a sprzedaja ich kilka
                              razy wiecej.Z tym lataniem to byl zart ale co ty z tym lexusem wciaz
                              wyskakujesz?Co to jest nadmarka jakas? Kazdy w Europie wie ze to jest Toyota
                              jak pisalem takie numery to mogli kupic glupi amerykanie ktorzy sami nie
                              potrafili zrobic dobrych samochodow i tam japonczycy mieli latwe zadanie robili
                              tylko to czego oczekiwali amerykanie i opanowali rynek.Ale Europa to calkowicie
                              inny rynek tu wymagania sa duzo wyzsze ,tutaj trzeba robic samochody
                              niezaduze o duzym komforcie jazdy i doskonalym prowadzeniu,tu trzeba miec
                              bogata oferte silnikow zwlaszcza diesli ,dobre wykonczenie wnetrza .Co z tego
                              ze japonskie samochody sa dobrej jakosci i najmniej sie psuja to juz w Europie
                              wiadomo od 15lat i widocznie to nie jest decydujacy argument.
                              Japonczycy mieli szanse postepujac tak jak wchodzili na ten rynek za duzo
                              mniejsze pieniadze oferowali dobre i bogato wyposazone samochody ale raz ze
                              europa sie przebudzila i robi takie same a dwa ze japoncy nie robia juz
                              konkurencyjknych samochodow pod tym wzgledem.Ich miejsce zajmuja koreanczycy ta
                              sama metoda -najpierw wypra tansze europejskie marki jak fiat a pozniej
                              zaczna zabierac rynek japonczykom ,samochody europejskie duzo nie straca rynku .
                              Pokaz mi samochod japonski ktory konkuruje z Passatem ,AudiA4 Cklasa BMW3 i
                              reszta z francuzkimi na czele .Jedynie Toyota zdobyla pozycje jako taka w
                              samochodach miejskich glownie Yaris i Corolla ,klasa srednia raczkuje a ty
                              mowisz o klasie S .Ile lexus sprzedaje tu samochodow polowe tego co VW Phaeton?-
                              a gdzie mu do BMW ,MB i AUDI
                      • habudzik Re: Najbardziej niezawodne w USA 30.10.05, 15:13
                        Todotyczy wszystkich . Najlepiej sprzedaż idzie w klasie 'C' ale tam gdzie (poza
                        ameryka ) sprzeda sie jeden Lex tam 100 MB BMW Audi
                      • unterseeboot Re: Najbardziej niezawodne w USA 30.10.05, 15:24
                        Te Twoje wywody na temat Mercedesa , ze produkuje taxówki i ciężarówki i do
                        tego Auta luxusowe nijak ma do tego tematu.
                        Niiewiem co chcesz podkreślić? Z twojej wypowiedzi wynika to iż żeby spzredawać
                        luxusowe wozy nie można produkowac niższego segmentu bądź ciężarowych? totalne
                        bzdury piszesz!
                        Czym się kierujesz? chyba zawiścią do Mercedesa.
                        Pamietam jak kiedyś brakowało w rodzinie Mercedesa Ckalsy czyli 190 ...Niewiem
                        ile masz lat ale kiedys były tylko 2 segmenty - sławna W 123 i Sklasa w 126
                        potem własnie dołaczały mniejsze by zwiększyć zysk!!!
                        190 w 201 , A klasa . i teraz b i erka...
                        Mercedes jest zakorzeniony tak głęboko że żadna wichura <usterek> których i tak
                        niebędzie w eSce nie wyrwie jej z Ziemi....
                        szkoda Twoich słów ..... nieiwem co chcesz udowodnić mi czy pozostałym
                        forumowiczom ale na marne ....
                        A co do mercedesa żeby leżał i kwiczał - jesteś chyba jakiś przeziębiony i
                        przygnebiony czymś ? depresja ? człowieku zastanów sie co piszesz gdzie wogóle
                        lexus a gdzie klasa C ? co ty piszesz.... moze lexusa porównaj do A klasy ?

                        Na litośc boską weż pzrestań pisac takie głupoty .....

                        JEsli cię stać na lexusa to go kup ,a jesli nie , to niepisz takich farmazonów
                        bo niewiesz czym się kierują klienci tej klasy samochodów.
                        im bardziej chcesz udowodnić swoją razje tym bardziej sie pognębiasz
                        • mixigaz Re: Najbardziej niezawodne w USA 30.10.05, 18:00
                          unterseeboot napisał:

                          > Te Twoje wywody na temat Mercedesa , ze produkuje taxówki i ciężarówki i do
                          > tego Auta luxusowe nijak ma do tego tematu.
                          > Niiewiem co chcesz podkreślić? Z twojej wypowiedzi wynika to iż żeby
                          spzredawać
                          >
                          > luxusowe wozy nie można produkowac niższego segmentu bądź ciężarowych?
                          totalne
                          > bzdury piszesz!
                          > Czym się kierujesz? chyba zawiścią do Mercedesa.
                          > Pamietam jak kiedyś brakowało w rodzinie Mercedesa Ckalsy czyli
                          190 ...Niewiem
                          > ile masz lat ale kiedys były tylko 2 segmenty - sławna W 123 i Sklasa w 126
                          > potem własnie dołaczały mniejsze by zwiększyć zysk!!!
                          > 190 w 201 , A klasa . i teraz b i erka...
                          > Mercedes jest zakorzeniony tak głęboko że żadna wichura <usterek> który
                          > ch i tak
                          > niebędzie w eSce nie wyrwie jej z Ziemi....

                          co za baran he he he jakie porównania stosuje... czyżby 190 juz wrosło w
                          ziemię? może RR robi ciężarówki i auto klasy B? Mercedes to luksus dla
                          sklepikarzy, kupuje bieda A klasę albo innego wiekowego złoma i myśli że jest
                          szejkiem
                          • habudzik Re: Najbardziej niezawodne w USA 30.10.05, 18:36
                            mixigaz napisał:

                            > co za baran he he he jakie porównania stosuje... czyżby 190 juz wrosło w
                            > ziemię? może RR robi ciężarówki i auto klasy B? Mercedes to luksus dla
                            > sklepikarzy, kupuje bieda A klasę albo innego wiekowego złoma i myśli że jest
                            > szejkiem

                            Barani łbie , akurat nie o tym kogo stać na MB jest ten wątek. Swoją droga
                            sklepikarz nie kupi Lexa tylko tak jak wszyscy na świecie (poza amerykanami)
                            Mercedesa lub BMW czy Audi
                          • unterseeboot Re: Najbardziej niezawodne w USA 30.10.05, 21:58
                            mixigaz napisał:


                            >
                            > co za baran he he he jakie porównania stosuje... czyżby 190 juz wrosło w
                            > ziemię? może RR robi ciężarówki i auto klasy B? Mercedes to luksus dla
                            > sklepikarzy, kupuje bieda A klasę albo innego wiekowego złoma i myśli że jest
                            > szejkiem

                            no cóż jestem baranem :D moze być - wisi mi koło fiutka jak mnie zwiesz...

                            okej więc co Ci dolega? 190 wrsło w ziemię - wytłumacz co chodzi ,
                            kolejne.

                            RR - MB złe porównanie - czyżbyś cierpiał na utratę zdrowego rozsądku?
                            zdecydowanie tak.

                            Mercedes dla sklepikarzy? bieda jeździ Aklasą za ok.60 koła lub inni jak ja
                            jeżdzą starymi mietkami i uważamy sie za szejków?

                            Reasumując.Cierpisz na chorobę Sierocą co obajawia się totalnym skurczem mózgu
                            do wielkości ptasiej kupy na chodniku.
                            cóż nikt nie będzie chyba nmawet komentował tego co piszesz bo chyba szkoda
                            zachodu :D

                            zmień nicka
            • caesar_pl Re: Najbardziej niezawodne w USA 30.10.05, 17:37
              A jest tam w USA jakis TÜV albo ADAC lub Dekra??Nie wyobrazam sobie,ze lekarz majacy praktyke naprzeciw mojego domu kupi sobie Lexusa..Zawsze jezdzil Mercem i bedzie dalej jezdzil.Bo ludzie znaja Mercy i wiedza,ze ci co Mercem jezdza,zadza tym swiatem,albo po prostu sa lepsi niz przecietna.I teraz moj doktorek kupi sobie Lxusa.Kto go bedzie powazal,Japoniec jaki,czy co????
    • xystos Re: Japonski zamach na Scheiss-Klasse ... 30.10.05, 14:46
      .. cel osiagnieto juz w latach ´70-tych .
      • unterseeboot Re: Japonski zamach na Scheiss-Klasse ... 30.10.05, 22:04
        POWIEDZIAŁ POSIADACZ SKODY FABII

        miałem szacunek do Ciebie ale teraz to zapomnij
        • wowo5 Re: Japonski zamach na Scheiss-Klasse ... 01.11.05, 02:23
          Do ataku na rynek europejski szykuje sie Infiniti. Z takimi autami jak G35, M,
          i FX moze zamieszac bardziej niz Lexus. Potrzebne beda tylko silniki diesla i
          mniejszy model od G35.
          • habudzik Re: Japonski zamach na Scheiss-Klasse ... 01.11.05, 09:32
            Jeśli Cię dobrze zrozumiałem to chcesz powiedzieć że kolejna bardzo znzna w
            Europie marka chce dokonac zamachu na S-klasse , tak ? Byc moze wśród kobiet
            zrobi furore bo nazwa przypomina ta ze sklepu z damska bielizna.
            • 10danek Re: Japonski zamach na Scheiss-Klasse ... 01.11.05, 12:32
              habudzik napisał:

              Byc moze wśród kobiet
              > zrobi furore bo nazwa przypomina ta ze sklepu z damska bielizna.



              Hehe, dobre
              • wowo5 Re: Japonski zamach na Scheiss-Klasse ... 01.11.05, 14:05
                Dla niedoedukowanych: infinity znaczy nieskonczonosc po angielsku, Mercedes to
                jest hiszpanskie imie zenskie. Pytanie: co bardziej nadaje sie na marke
                bielizny damskiej? Infiniti bardziej nadaje sie na nazwe meskich perfum jezeli
                juz.
                • karakalla Re: Japonski zamach na Scheiss-Klasse ... 01.11.05, 14:21
                  Samochód o nazwie Miłosierna Benz - toż przecież brzmi tak mistycznie, że mistyczniej już być nie może ;) A mistyka to podstawa.

                  Gdyby Japończycy pokupowali sobie marki Pierce Arrow, Hispano Suiza czy Isotta Fraschini (każda o historii równie pięknej, jeżeli nie piekniejszej niz Mercedes), też byłoby źle. Niektórzy są zafiksowani i się im nie dogodzi.

                  Mudlmy siem do Gwiazdy Trójramiennej.

                  • habudzik Re: Japonski zamach na Scheiss-Klasse ... 01.11.05, 21:21
                    karakalla napisał:

                    > Samochód o nazwie Miłosierna Benz - toż przecież brzmi tak mistycznie, że misty
                    > czniej już być nie może ;) A mistyka to podstawa.
                    >
                    > Gdyby Japończycy pokupowali sobie marki Pierce Arrow, Hispano Suiza czy Isotta
                    > Fraschini (każda o historii równie pięknej, jeżeli nie piekniejszej niz Mercede
                    > s), też byłoby źle. Niektórzy są zafiksowani i się im nie dogodzi.
                    >
                    > Mudlmy siem do Gwiazdy Trójramiennej.

                    Nie wiem kto Ci podyktował ten teXt ale Ty nie jesteś w satanie tego
                    wyprodukować samodzielnie.
                    Nie "miłosierna" tylko "Łaska" sieroto.
                    • karakalla Re: Japonski zamach na Scheiss-Klasse ... 02.11.05, 18:22
                      habudzik napisał:

                      > Nie wiem kto Ci podyktował ten teXt ale Ty nie jesteś w satanie tego
                      > wyprodukować samodzielnie.
                      > Nie "miłosierna" tylko "Łaska" sieroto.

                      W satanie powiadasz... Może i w satanie. Jak już, sieroto, poprawiasz (może i masz rację, jako poganin nie jestem biegły w mariologii), nie poprawiaj bezmyślnie, bo nie łaska jak już, tylko Łaskawa (Maria de las Mercedes).
                      • habudzik Re: Japonski zamach na Scheiss-Klasse ... 02.11.05, 18:44
                        Samo słowo mercedes oznacza łaska a wpołaczeniu z innymi słowami (tu Maria )
                        oznacza łaskawa. Trudno zeby łączac łaske z samochodem mówić 'Łaskawa'
                • habudzik Re: Japonski zamach na Scheiss-Klasse ... 01.11.05, 17:15
                  wowo5 napisał:

                  > Dla niedoedukowanych: infinity znaczy nieskonczonosc po angielsku, Mercedes to
                  > jest hiszpanskie imie zenskie. Pytanie: co bardziej nadaje sie na marke
                  > bielizny damskiej? Infiniti bardziej nadaje sie na nazwe meskich perfum jezeli
                  > juz.

                  Wiem co to znaczy infiniti a pisałem że niewtajemniczonym nazwa ta przypominać
                  będzie "Intimissimi" - producenta damskiej bielizny. Na całe szczęście słowo
                  Mercedes każdemu na Ziemi kojazy sie z luksusowymi samochodami. Nie wierzysz ?
                  Sprawdz co odpowiadali ankietowani.
            • karakalla Infiniti 01.11.05, 14:12
              Gadajcie, co chcecie - FX 35/45 to zdecydowanie najładniejszy SUV i może trochę na rynku zamieszać (on albo następca, jeżeli będzie równie udany). W tym segmencie nowi mają łatwiej niż wśród limuzyn, patrz sukces VW Touarega. Technicznie na pewno odstaje od wozów z np. Torsenami, ale z drugiej strony X-Drive z BMW też nie zbiera oszołamiajacych recenzji.
              • waskes29 Re: Infiniti 01.11.05, 17:04
                karakalla napisał:

                > Gadajcie, co chcecie - FX 35/45 to zdecydowanie najładniejszy SUV i może
                trochę
                > na rynku zamieszać (on albo następca, jeżeli będzie równie udany). W tym
                segme
                > ncie nowi mają łatwiej niż wśród limuzyn, patrz sukces VW Touarega.
                Technicznie
                > na pewno odstaje od wozów z np. Torsenami, ale z drugiej strony X-Drive z
                BMW
                > też nie zbiera oszołamiajacych recenzji.

                Ty chyba nie wiesz o czym piszesz Touareg ma chyba najbardziej zaawansowany
                uklad przeniesienia napedu w klasie luksusowych suv-ow przy nim BMW X5 to
                bulwarowy samochodzik ktory wogole nie powinien zjezdzac z asfaltu no ale VW
                kosztuje 25% wiecej niz BMW.
                • karakalla Re: Infiniti 01.11.05, 17:23
                  Już się rozpędziłem do wyzywania przedmówcy od nieczytatych, przyznam jednak, że sformułowałem powyższe tak, że wkradła się niejednoznaczność.

                  Touareg pojawił się jak Piłat w Credo, jako przykład sukcesu w tym segmencie marki, która wcześniej była nieobecna. Nie przeszkodził znaczek VW na masce.

                  A o odstawaniu technicznym to było w odniesieniu do Infiniti FX, ten tył z odłączanym lub dołączanym w zależności od warunków w przodzie nie umywa się do nieco uproszczonego układu przeniesienia z Audi Q7, o Touaregu nie wspominając.
                  • karakalla Re: Infiniti 01.11.05, 17:26
                    w ostatnim zdaniu "w przodzie" = przodem
    • non_plus_ultra Re: Japonski zamach na S-Klasse 02.11.05, 12:18
      Lexus ma strategie dlugofalowa. Inne pytanie czy Lexus jest u Toyoty dochodowy
      (a przynajmniej w Europie)?
      Tego niewien ale jezeli nie to dlugo Toyota nie bedzie do niego doplacac.
      Zwlaszcza teraz jak klientow w kategorii tanich aut odbieraja im koreanczycy i
      japonczycy traca rynek.

      Ktos tu pisal ze za kilka lat zostanie tylko kilka firm - przejete zostana
      Porsche BMW i inne.

      To raczej jest odwrotnie : Porsche wychodzi w nowe obszary, BMW skupuje wlasne
      akcje. Z duzymi jest odwrotnie: takie giganty jak GM grozi upadlosc (Delphi),
      VW co nie wie co dalej z SEATem a Daimler Chrysler nie chce wiecej doplacac do
      SMARTA i Mitsu.
      • wowo5 Re: Japonski zamach na S-Klasse 04.11.05, 04:01
        W podsumowaniu tej dyskusji nalezy stwierdzic, ze Lexus najdalej za 20 lat
        bedzie na rowni ze swiata trojca w autach luksusowych.
    • 10danek cala prawda 05.11.05, 17:46
      wczoraj na telewizji satelitarnej pokazywali program gdzie nowojorscy adwokaci
      zjechali sie na jakies zebranie na pola golfowe. Przewazaly auta europejskie:
      Merc, BMW, Porsche i amerykanskie. Nie bylo ZADNEGO lexusa. Wogole Zadnych
      japonczykow. To ja sie pytam - to kto kupuje te miliony lexusow w USA,
      sekretarki tych adwokatow, zony i kochanki?
      • unterseeboot kto kupuje? proste? amerykańscy japończycy :D 05.11.05, 17:52
        tylko oni kupują samochody ze swojego kraju.
      • gtrfreak Re: cala prawda 06.11.05, 13:42
        W USA BMW 3ka, A4, C, czy tez Lexusy IS/ES, Acury CL/TL i Infiniti G to nie sa
        samochody dla adwokatow tylko dla klasy pracujacej - wszystkie kosztuja oklo 30
        tys USD w podstawowych wersjach. Adwokaci i managerowie to juz raczej Porsche i
        minimum BMW 5ka albo Audi A6, a powiedzialbym raczej BMW 7/A8/M3/S4. Do tego
        proporcjonalnie wiecej sportowych niz limuzyn niz w Europie. Owszem Chinczycy
        kupuja duzo Acury Lexusa ale nie istnieje za duzy przedzial etniczny, raczej
        regionalny. W Midwest nie ma w ogole za duzo samochodow (same pickupy i SUV,
        jezeli japnoskie to tez pickupy), a na West Coast duzo japonskich i importowanych.
        • habudzik Re: cala prawda 06.11.05, 13:47
          gtrfreak napisał:

          > W USA BMW 3ka, A4, C, czy tez Lexusy IS/ES, Acury CL/TL i Infiniti G to nie sa
          > samochody dla adwokatow tylko dla klasy pracujacej - wszystkie kosztuja oklo 30
          > tys USD w podstawowych wersjach. Adwokaci i managerowie to juz raczej Porsche
          > i
          > minimum BMW 5ka albo Audi A6, a powiedzialbym raczej BMW 7/A8/M3/S4.

          Tam Lexusem jezdzi kierownik sali Mc Donals'd a nie właściciel sieci.
          • wowo5 Re: cala prawda 07.11.05, 00:02
            habudzik napisał:

            > gtrfreak napisał:
            >
            > > W USA BMW 3ka, A4, C, czy tez Lexusy IS/ES, Acury CL/TL i Infiniti G to n
            > ie sa
            > > samochody dla adwokatow tylko dla klasy pracujacej - wszystkie kosztuja o
            > klo 30
            > > tys USD w podstawowych wersjach. Adwokaci i managerowie to juz raczej Po
            > rsche
            > > i
            > > minimum BMW 5ka albo Audi A6, a powiedzialbym raczej BMW 7/A8/M3/S4.
            >
            > Tam Lexusem jezdzi kierownik sali Mc Donals'd a nie właściciel sieci.
            >
            Po pierwsze: wlasciciel sieci to nie jezdzi lecz jest wozony. I po drugie:
            najprawdopodobniej w USA bedzie wozony albo Lincolnem TownCarem albo
            Cadillaciem Deville (albo nowym DTS), ewentualnie jakims SUV-em - typu Chevy
            Suburban albo Cadillac Eskalade, a nie Mercem ani Lexusem. Tak jak w Zwiazku
            Sowieckim wazniacy wozili dupy Czajkami.
            • habudzik Re: cala prawda 07.11.05, 01:37
              A gdzie ja napisałem że Mercedesem??? Napisałem ze Lexus jast dla buraków (
              menadżerów niskiej klasy )z Mc D. Ty masz juz jakieś omamy chyba.
              • wowo5 Re: cala prawda 07.11.05, 04:06
                Widze, ze masz wiekszo wiedze na temat burakow niz menadzerow.
                • habudzik Re: cala prawda 07.11.05, 08:46
                  wowo5 napisał:

                  > Widze, ze masz wiekszo wiedze na temat burakow niz menadzerow.

                  No pewnie , ze wsi jestem.
    • 10danek 200 setny ;) 10.11.05, 13:07
      a japonczykow wogole a quasi luksusow w szegolnosci nie lubie bo sa to auta bez
      charakteru. Kupujesz samochod klasy "S" a nie widac go bo ginie w tlumie. To
      dlatego murzyni zmuszeni sa zakladac do Lexusow zlote felgi ;)
Pełna wersja