Dodaj do ulubionych

problem z hamulcami

10.11.05, 16:24
w octavii norauto wymieniło klocki, na lucasy. po kilku tysiącach km przy
hamowaniu trzęsło. wymieniono tarcze na brembo, klocki zostawiono bo były
ok., poprzednie były zle załozone, tzn czegoś tam nie wyczyszczono, nie
wyregulowano. znowu kilka tysięcy i znowu to samo. w sobote auto jedzie do
mechanika, który sie niezle zdziwił moim telefonem.
Obserwuj wątek
    • waskes29 Re: problem z hamulcami 10.11.05, 16:32
      Trudno powiedziec co mozna zle zrobic przy wymianie klockow to operacja z
      ktora powinien sobie poradzic kazdy sredno rozgarniety kierowca -co mazna tam
      zle zrobic zwlaszcza z przodu i to w zasadzie nie starym samochodzie.
    • kompletny_idiota Re: problem z hamulcami 10.11.05, 16:58
      Oryginalne klocki byly firmy Skoda i tarcze firmy Skoda. Zaloze sie ze
      mechanicy odbeda na twoj koszt nastepujacy eksperyment:

      Klocki Skoda, tarcze Skoda, nie trzesie, punkt wyjsciowy eksperymentu
      Klocki Lucas, tarcze Skoda, trzesie
      Klocki Lucas, tarcze Brembo, trzesie
      Klocki Lucas, tarcze Skoda, trzesie
      Klocki Skoda, tarcze Skoda, nie trzesie, punkt koncowy eksperymentu.


      • mechanior Re: problem z hamulcami 10.11.05, 17:02
        A ja Ci radzę kup sobie samochód a nie Skode.
        • tomi_22 Re: problem z hamulcami 10.11.05, 17:08
          Lepsza Skoda, od twojej hulajnogi lub PKS'u.
          • mechanior Re: problem z hamulcami 10.11.05, 17:10
            tomi_22 napisał:

            > Lepsza Skoda, od twojej hulajnogi lub PKS'u.
            He he , nie osłabiaj się!
            • tomi_22 Re: problem z hamulcami 10.11.05, 17:11
              Chcesz pogadac o marzeniach?
              • mechanior Re: problem z hamulcami 10.11.05, 17:11
                tomi_22 napisał:

                > Chcesz pogadac o marzeniach?
                Z sierściuchami nie gadam.
        • wujaszek_joe Re: problem z hamulcami 10.11.05, 17:10
          to nie mój samochód tylko brata a wczesniej ojca. ma 240tyś km i nikt nie
          pamięta żeby tarcze były wczesniej wymieniane. pierwsze klocki wytrzymały chyba
          sto tyś. auto ma pierwsze sprzęgło i pierwszy tłumik.
          więc jak masz głupio pisac to nie pisz.
          a mechanikowi ufam i nie bedzie robił takich eksperymentów.
          tylko ciekawi mnie co to za problem
          • wujaszek_joe Re: problem z hamulcami 10.11.05, 17:17
            to było do mechaniora, żebym kompletnego nei obraził:)
            stare tarcze były juz cieniutkie i powinny byc od razu wymienione, ale nie były
          • waskes29 Re: problem z hamulcami 10.11.05, 17:17
            wujaszek_joe napisał:

            > to nie mój samochód tylko brata a wczesniej ojca. ma 240tyś km i nikt nie
            > pamięta żeby tarcze były wczesniej wymieniane. pierwsze klocki wytrzymały
            chyba
            >
            > sto tyś. auto ma pierwsze sprzęgło i pierwszy tłumik.
            > więc jak masz głupio pisac to nie pisz.
            > a mechanikowi ufam i nie bedzie robił takich eksperymentów.
            > tylko ciekawi mnie co to za problem

            Wydaje sie ze jedyne co moze powodowac drgania podczas hamowania to tarcza
            moze jeszcze uszkodzony/wyrobiony zacisk hamulcowy to ze to tarcze brembo to
            tak nie patrz to jedne z najtanszych tarcz na rynku wcale nie musza byc
            takiej wysokiej jakosci jakby sie wydawalo ,moze gdzies tloczek w zacisku
            blokuje i tarcza bardzo sie nagrzewa przez co pozniej bije.
            • wujaszek_joe Re: problem z hamulcami 10.11.05, 17:24
              acha. a tarcze do wyrzucenia?
              • waskes29 Re: problem z hamulcami 10.11.05, 17:35
                wujaszek_joe napisał:

                > acha. a tarcze do wyrzucenia?

                Jak bija to mozesz sobie je prztopic albo powiesic nad lozkiem na pamiatke.
                Ja kupilem kiedys audi coupe i tam ktos dla oszczednosci zmienil przednie
                hamulce na slabsza wersje to chyba 4 komplety zmienilem zanim doszedlem do
                tego ze mam nie od tego typu i zmienilem na takie jakie maja byc ale za to
                zamiast za klocki placic 200zl musialem 500 a nowe tarcze mialy kosztowac
                1200 musialem kupic uzywki az wstyd sie przyznac, w sportowym samochodzie przy
                adekwatnym sposobie jazdy klocki wystarczaly na max. 20tys.Teraz czesci sa
                duzo tansze ja wyroslem i wystarczaja na 50tys a i samochod juz bardziej
                rodzinny.
    • kompletny_idiota Re: problem z hamulcami 10.11.05, 17:48
      Jezeli pierwsze klocki sluzyly tak dlugo to znaczy ze miales kombinacje twarde
      klocki - miekkie tarcze. Bedziesz mial problemy jak bedzie zestaw miekkie -
      miekkie, albo twarde - twarde. Poniewaz juz masz nowe tarcze to je zostaw, a
      wymien klocki bo to prostsze i tansze. Tylko ze nie wiadomo na jakie te klocki
      teraz wymienic. Ja bym poszukal tak zwanych ceramicznych, ktore uwazam za
      supertwarde, wiec bedzie OK nawet jezeli tarcze Brembo sa twarde, a jeszcze
      lepiej jak sa miekkie.
      Te drgania sa powodowane narastaniem "szkliwa" na powierzchni klockow, ktore to
      szkliwo w normalnych warunkach zostaje starte z klocka przez tarcze.
    • artfs Re: problem z hamulcami 10.11.05, 18:11
      Jeśli wjechałeś na rozgrzanych tarczach np. w kałużę, to mogły się zwichrować, stąd te drgania
    • sven_b Re: problem z hamulcami 10.11.05, 21:50
      Mialem to samo. Pierwszy komplet wytrzymal 120kkm i mogl jeszcze. Namowiono mnie
      na ATE bo maja renome. Renoma prysnela po 6tys km. Reklamacje uwzgledniono i
      wymieniono na ten sam model. Po 4tys. znow do wymiany tym razem z klockami. Nie
      wydalem grosza na ten eksperyment wiec nie napinalem klaty. Troche mnie
      denerwowalo ze nieumyslnie hamuje pulsacyjnie.
      • staruch5 Re: problem z hamulcami 11.11.05, 16:25
        sven,
        moglbys napisac, co bylo dalej? Mam teaki sam problem juz z druga tarcza ATE. u
        mnie tez renoma prysla juz 2 razy po jakichs 5000km.
        • sven_b Re: problem z hamulcami 12.11.05, 09:27
          Sklep uwzglednil 2ga reklamacje ale mogl tylko wymienic na identyczny komplet. O
          calkowitym zwrocie nie bylo mowy wiec wzialem komplet tarcz i klockow, zalozylem
          takie jak kiedys zalozyla fabryka a te zabral mechanik. Moglem jeszcze probowac
          z samymi klockami ale zniechecilem sie.

          Generalnie na ATE objawem po nagrzaniu i hamowaniu z predkosci pow. 110 km/h
          bylo jakby zatrzymanie pulsacyjnie, a na lukach tarcze bily co z kolei
          przenosilo sie na kolumne kierownicy. Sporo jezdze poza miastem, wiec tarcze
          bily co chwila. W miescie nie mialo to wiekszego znaczenia.

          Pozdrawiam
          • staruch5 Re: problem z hamulcami 12.11.05, 11:12
            mam dokladnie to samo. Jezdze tez tylko poza miastem i okolo 110 km/h jest
            szarpanie, potem sie powtarza przy 50km/h (rezonans). Juz raz reklamowalem ATE
            i dostalem nowe i znow jest to samo. W miedzyczasie sklep upadl i teraz bedzie
            klopot. ja chce je oddac i dostac kase na inne.
            Ty zdaje sie ze Szwecji, a moze z Pl?
            • sven_b Re: problem z hamulcami 12.11.05, 11:23
              Z PL ale sporo operuje na trasie PL-S-PL i bicie tracz na takich przelotach
              szczegolnie wkurza (vectra B 1.8). Sporo slyszalem o podrabianych ATE z Chin.
              Podobno nasz rynek jest nimi zasypany. Przy okazji pobytu w Szwecji pytalem o
              koszt ATE. Sa 2.5 raza drozsze! Pozdrawiam.
              • staruch5 Re: problem z hamulcami 12.11.05, 12:55
                ja sporo operuje na trasie Pl-Dk-Pl. Teraz chce kupic tarcze w Danii. Tu
                powinno byc lepiej. te ATE co mialem, to chyba byly z RPA, ale nie mam pewnosci.
                Pzdr.
    • tomeeeek Re: problem z hamulcami 11.11.05, 14:15
      Moim zdaniem masz za twarde klocki. Zmien na bardziej miękkie i nie powinno nic
      się dziać. Teraz są jakieś durne unijne regulacje dotyczące zdaje się azbestu w
      klockach. I producenci musieli na gwałt dostosować swoje produkty. W wyniku
      czego w bardzo wielu autach tarcze się krzywią od przegrzania.

      Ja do tarcz brembo (zwyczajnych, bez wodotrysków) mam miękkie klocki i dopiero
      taki zestaw pracuje jak trzeba
      • wujaszek_joe Re: problem z hamulcami 11.11.05, 14:21
        dzieki za rady, spytam mechanika o te klocki czy mają byc twarde czy na
        miękko:) mam nadzieje ze sie z nim dogadam
        • waskes29 Re: problem z hamulcami 11.11.05, 16:01
          Nie wiem czy masz twarde czy nie klocki ale wiem jedno jak hamulce bija to
          wina napewno nie lezy juz teraz w nich .Nie ma takiej mozliwosci wiec
          napewno jesli to nie jest wina zacisku hamulcowego to tarcze sa do wymiany a
          co powoduje ze tarcze sie niszcza to juz inna sprawa.
    • fru.fru Re: problem z hamulcami 13.11.05, 07:21
      hmm
      mnie starozytni zawsze uczyli, ze jak zmieniam tarcze to wkladam nowe
      klocuchy...
      pozaty, skierowali mnie na ponizszy sajt i kazali przeczytac rodzdzial disc
      bedding :)
      www.apracing.com/roadcar/brakekit/bedding.htm
      • sven_b Re: problem z hamulcami 13.11.05, 18:04
        W moim aucie fabryka przewidziala dosc spore jak na ten model dyski. Wieksze niz
        w niektorych autach wyzszej klasy. Po co? Nie wiem, ale przez pewien okres po
        ich wymianie ciezko jest zmusic auto do ostrego awaryjnego hamowania, ktore
        zagrazaloby geometrii i przegrzaniu tarcz. Z tego powodu w tym okresie wręcz
        mozliwa jest tylko jazda jak wazonem. Ale dzieki za wartosciowy link.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka