Dodaj do ulubionych

Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpaków?

16.11.05, 09:10
Coraz częściej widuję samochody z ohydnymi brudnymi felgami. Większość z tych
ludzi w lecie jeździ z kołpaczkami, ale gdy przychodzi zima w swoim
szaleństwie ulegają tej głupawej modzie. Przypuszczam, że ma to bezpośredni
związek z oponami zimowymi. Mój sasiad zapytany niedawno przez mnie dlaczego
nie ma kołpaków powiedział, że dlatego dlatego, bo założył juz zimówki. Nie
widzę związku, a wy? Przez całe lato pielęgnował te kołpaki z Tesco różnymi
specjalnymi szamponami, pieścił, oglądał czy nie ma rys, a teraz tak po prostu
z nich rezygnuje? Nie rozumiem tego. Kto mi to wytłumaczy?
Obserwuj wątek
    • fisherix Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 09:15
      hmmm,

      Latem śmigam na jakiś ze stopu, teraz na zime wkońcu dorwałem nówki stalowe i śmigam bez kołpaków, ja tych plastikowych tależy nie trawie;) Tak wg mnie wygląda lepiej, kolor nadwozia się zgadza z felgami ;)
      • obalaczprostychwin Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 09:27
        fisherix napisał:

        > hmmm,
        >
        > Latem śmigam na jakiś ze stopu, teraz na zime wkońcu dorwałem nówki stalowe i ś
        > migam bez kołpaków, ja tych plastikowych tależy nie trawie;) Tak wg mnie wygląd
        > a lepiej, kolor nadwozia się zgadza z felgami ;)

        Przecież napisałem wyraźnie, że chodzi mi o przypadki kierowców, którzy latem i
        zimą jeżdżą na tych samych felgach, a w zimie zdejmują kołpaki.
        • kszyrztow Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 18:26
          obalaczprostychwin napisał:


          > Przecież napisałem wyraźnie, że chodzi mi o przypadki kierowców, którzy latem
          i
          > zimą jeżdżą na tych samych felgach, a w zimie zdejmują kołpaki.
          >

          IMHO chodzi o wyraźne pokazanie, że on jest trendy i jeździ na zimówkach. A
          brak kołpaków, to żeby nie było co do tego wątpliwości.
          • obalaczprostychwin Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 19:02
            Dokładnie
      • supermirafiori dla "pokazania"że ja mam zimówki..prawda taka jest 16.11.05, 10:14
        żałosne jest to, gdyż w NAszym biednym kraju człowiek który zarobi jakieś
        pieniądze robi "pokaz"
        ja jak wspomniałem jeżdżę na całorocznych a nie dlatego że mnie
        niestać ,choć nie smierdzę pieniędzmi, to pewne zbyteczne wydatki ograniczam do
        minimum .

        W innych krajach zakładają kołpaki na koła z oponami zimowymi bo TAM nie jest
        to COŚ ! (patrz sąsiad, mam zimówki) a u NAS to jest szpan i tyle.

        Pewnie nie wszyscy tak uważają ,wiec proszę bez prostackich komentarzy które
        czasem się zdarzają.
        • obalaczprostychwin Re: dla "pokazania"że ja mam zimówki..prawda taka 16.11.05, 10:23
          supermirafiori napisał:

          > żałosne jest to, gdyż w NAszym biednym kraju człowiek który zarobi jakieś
          > pieniądze robi "pokaz"
          > ja jak wspomniałem jeżdżę na całorocznych a nie dlatego że mnie
          > niestać ,choć nie smierdzę pieniędzmi, to pewne zbyteczne wydatki ograniczam do
          >
          > minimum .
          >
          > W innych krajach zakładają kołpaki na koła z oponami zimowymi bo TAM nie jest
          > to COŚ ! (patrz sąsiad, mam zimówki) a u NAS to jest szpan i tyle.
          >
          > Pewnie nie wszyscy tak uważają ,wiec proszę bez prostackich komentarzy które
          > czasem się zdarzają.


          Słusznie prawisz
          • bolo737 Re: ja myślę że 16.11.05, 12:57
            element błyszczący jakim jest aluminizowany kołpak niepotrzebnie i w
            niedopuszczalny sposób mógłby skupiać uwagę obserwatora i odwracać ją od dumnie
            prężacego się napisu z zimowymi (jeszcze lepiej w połączeniu ze sportowymi)
            akcentami - w rodzaju "Winter Sport", "Alpine Special", "Snow Control" czy "Ice
            Super Duper Contact".

            Taki obserwator mógłby pomyśleć że ma przed sobą kogoś nie jeżdzącego na
            zimówkach i podważającego celowośc ich używania - np. w warunkach miejskiej
            zimy kiedy śniegu jest np. 5 godzin w roku i wobec tego używającego - o zgrozo -
            np. opon całorocznych. A tak wie że ma do czynienia z osobą odpowiedzialną,
            dbającą nawet o te 5 godzin, czyli ze wszech miar godną szacunku.
            • starushek Re: ja myślę że 16.11.05, 13:36
              Dlaczego sobie drwisz?
              Dobry kierowca tylko na zimowkach caly rok!
          • arekciesielski Re: dla "pokazania"że ja mam zimówki..prawda taka 03.12.05, 11:59
            Widzę tu jakiś kompleks. Dlaczego sądzicie, że jeżeli ktoś nie ma kołpaków to
            chwali się "zimówkami"? Może dla Was opony zimowe są Czymś. A co powiecie na
            ludzi nie zakładających kołpaków na stalowe felgi latem? Chwalą się letnimi? Ja
            mam "zimówki" i nie mam kołpaków wcale. Może, jak kiedyś odwiedzę jeden z
            supermarketów, kupię sobie jakieś za 7 zł, ale nie jest to dla mnie
            priorytetem. Zimówki zakładam dla bezpieczeństwa mojego i mojej rodziny. A, że
            ktoś ogląda moje koła, czy mam lepsze opony, czy nie, to już jego sprawa i, jak
            widzę, problem...
        • waga71 Re: dla "pokazania"że ja mam zimówki..prawda taka 16.11.05, 23:23
          "...ja jak wspomniałem jeżdżę na całorocznych a nie dlatego że mnie..."
          czytam ten Twój post drugi raz i cały czas się zastanawiam, gdzie o tym
          wspominałeś - chyba zbyt mocno zabełtowało Ci sie w głowie - podobnie jak
          koledze-załozycielu
          • starushek Re: dla "pokazania"że ja mam zimówki..prawda taka 17.11.05, 08:27
            waga71 napisał:

            > "...ja jak wspomniałem jeżdżę na całorocznych a nie dlatego że mnie..."
            > czytam ten Twój post drugi raz i cały czas się zastanawiam, gdzie o tym
            > wspominałeś - chyba zbyt mocno zabełtowało Ci sie w głowie - podobnie jak
            > koledze-załozycielu


            Nie ma czegoś takiego jak opony całoroczne! Tak samo jak nie ma całorocznego
            płynu do spryskiwacza i całorocznych butów.
            Jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego.
            • xystos Re: nie tylko kolpaki ... 17.11.05, 09:02
              .. normalna zima w NE Skåne :

              miekki snieg/bloto posniegowe - slychac po ok. 50 km nad kolami,
              po przyjezdzie do domu,na podjezdzie (zwlaszcza wieczorem) kopanie
              chlapaczy by bloto posniegowe z nich spadlo, dobrze sprawdzic czy nie ma tej
              mazi nabitej nad kolami na blotnikach wewnetrznych-zeby nie spadlo na tarcze,
              w nocy mróz jak holewcia - bloto posniegowe zamienilo sie w lód - jezeli tarcze
              wolne mozna startowac i jechac ,,, w godzinach poludniowych zas "angielska" zima
              i zas wieczorem zamarza - teraz rozumiecie dlaczego szwedzi na zimówkach z
              kolcami jezdza ? , drogi czarne i blyszczace -gdy zaczna topniec od soli zajmie
              ok.2-3 godziny - do tego czasu ten i ów w rowie lezakuje . Pozdrawiam Zimowo
              dzisiaj w nocy/rankiem - 7*C na wysokosci 20cm nad asfaltem .
            • caramel4 Re: dla "pokazania"że ja mam zimówki..prawda taka 22.11.05, 23:13
              mylisz sie kolego,sa opony letnie,zimowe lub wielosezonowe,te ostatnie sa dwa
              razy drozsze od zimowych,pozdrawiam speca od opon
        • callafior Re: dla "pokazania"że ja mam zimówki..prawda taka 26.11.05, 17:54
          Faktem jest, że w Polsce wszystko się kupuje i robi na pokaz. Ale że zimówki są
          na trasie zimą niezbedne to następna sprawa. Po mieście można jechać na
          wielosezonowych, ale w trasę to juz nie przejdzie.
    • speedofsound Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 09:27
      ja od dluzszego czasu z kołami obchodze sie w nastepujacy sposób:
      - lato - opony letnie na alufelgach
      - zima - opony zimowe na felgach stalowych + kołpaki

      ale... jak będę wybierał się w góry do ściągnę kołpaki z przednich kół ponieważ
      łańcuchy je zniszczą (wiem z doświadczenia)
      • obalaczprostychwin Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 09:30
        speedofsound napisał:

        > ja od dluzszego czasu z kołami obchodze sie w nastepujacy sposób:
        > - lato - opony letnie na alufelgach
        > - zima - opony zimowe na felgach stalowych + kołpaki
        >
        > ale... jak będę wybierał się w góry do ściągnę kołpaki z przednich kół ponieważ
        >
        > łańcuchy je zniszczą (wiem z doświadczenia)

        No to widać, że ty nie uległeś temu szaleństwu. Gratuluje.
        Ale czemu ten cały tabun baranów jeżdżących tylko po mieście zdejmuje na zime
        kołpaki. Z czego to wynika?

        • speedofsound Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 09:32
          może w kazdy weekend jeżdża w góry i nie chce im sie zakładać i sciągać
          kołpaków co tydzień

          i zeby było symetrycznie ściągają też kołpaki z tylnej osi

          ;)
          • obalaczprostychwin Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 10:09
            speedofsound napisał:

            > może w kazdy weekend jeżdża w góry i nie chce im sie zakładać i sciągać
            > kołpaków co tydzień
            >
            > i zeby było symetrycznie ściągają też kołpaki z tylnej osi
            >
            > ;)


            Takie wieśki jak mój sąsiad w góry?
            Zapomnij.
        • wulfila Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 09:32
          no bo moze to jest tak, ze te kolpaki kupowane po kilkanascie czy kilkadziesiat
          zlotych (za komplet) nie do konca pasuja rozmiarami do kol i jak sie sniegu i
          blota tam w czasie jezdy napcha to odpadaja, wiec moze od razu lepiej zdjac.
          Nie wiem, tak tylko sobie mysle, bo ja tego problemu nie mam
          • obalaczprostychwin Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 10:11
            wulfila napisał:

            > no bo moze to jest tak, ze te kolpaki kupowane po kilkanascie czy kilkadziesiat
            >
            > zlotych (za komplet) nie do konca pasuja rozmiarami do kol i jak sie sniegu i
            > blota tam w czasie jezdy napcha to odpadaja, wiec moze od razu lepiej zdjac.
            > Nie wiem, tak tylko sobie mysle, bo ja tego problemu nie mam

            A nie prościej usunąć taki snieg po każdej jeździe? Będzie z korzyścią dla
            felgi. Zresztą niektórzy maja kolpaki fabryczne i w dodatku przykręcane do kół
            więc nie widzę problemu. A oni je specjalnie odkręcają. Chore.

    • robert888 Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 09:34
      Jedni chcą "zaistnieć" dzięki zakładaniu dżezi stalowych felg, inni dzięki
      pozornie zagadkowym nickom w "stylu" obalacztanichwin, a inni znowu piszą
      specjalnie agramatycznym językiem. Każdy ma jakiś kłopot z poczuciem własnej
      wartości. Jesteście po prostu nudni i beznadziejni. WY wszyscy ORYGINALNI
      inaczej.
      • klemens1 Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 10:06
        > Jedni chcą "zaistnieć" dzięki zakładaniu dżezi stalowych felg

        Ci którzy jeżdżą na alusach nie są dżezi i nie chcą zaistnieć?
        • szymcior1 Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 10:12
          Ja ich nie mam ale wcielając się w skórę tych co zakładają latem a zimą już to
          może właśnie dlatego żeby ich nie zniszczyć, zima to wiadomo, kupa błota i
          piachu, w głębokim śniegu łatwiej zachaczyć jakiś krawężnik...i kołpaczka nima,
          nawet nie usłyszymy, że odpada a jak ma orginalne to za sztuke będzie musiał z
          200 zł zapłacić
          • obalaczprostychwin Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 10:18
            szymcior1 napisał:

            > Ja ich nie mam ale wcielając się w skórę tych co zakładają latem a zimą już to
            > może właśnie dlatego żeby ich nie zniszczyć, zima to wiadomo, kupa błota i
            > piachu, w głębokim śniegu łatwiej zachaczyć jakiś krawężnik...i kołpaczka nima,
            >
            > nawet nie usłyszymy, że odpada a jak ma orginalne to za sztuke będzie musiał z
            > 200 zł zapłacić

            Tia, akurat oni o tym myślą. Po prostu idą za głupią modą i nawet się nie
            zastanawiają dlaczego tak robią. A ta grupa, która robi to swiadomie chce sie po
            prostu pochwalić, że załozyła zimówki, bo to takie trendy.
            To tak jak z gaziarzami. Zakładają gaz bo sąsiad tez założył, a potem tacy jak
            ty próbują ich tłumaczyć, że to wynika z ich ekologicznego myślenia. Ciekawe co
            powiedzą tacy jak ty, gdy gaz bedzie droższy od benzyny i ci ekolodzy nagle
            zaczną jeździc na benzynie. To czysta hipokryzja.

            • klemens1 Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 12:47
              > A ta grupa, która robi to swiadomie chce sie p
              > o
              > prostu pochwalić, że załozyła zimówki, bo to takie trendy.

              A ja miałem ostatnio stalowe felgi bez kołpaków i opony letnie.
              Czym chciałem się pochwalić?
      • obalaczprostychwin Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 10:13
        robert888 napisał:

        > Jedni chcą "zaistnieć" dzięki zakładaniu dżezi stalowych felg, inni dzięki
        > pozornie zagadkowym nickom w "stylu" obalacztanichwin, a inni znowu piszą
        > specjalnie agramatycznym językiem. Każdy ma jakiś kłopot z poczuciem własnej
        > wartości. Jesteście po prostu nudni i beznadziejni. WY wszyscy ORYGINALNI
        > inaczej.

        A ty chcesz zaistnieć wielce oryginalnym nickiem. Nie lepiej było dać se 666
        zamiast 888? Niby oryginalne a takie płytkie.

        ps. Prostych nie tanich
        • robert888 Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 10:17
          Pudło koleżko. 888 dostałem z przydziału od systemu. Nic przy tym nie
          kombinowałem. Ot przypadek.
          Ale rozumiem twój tok myślenia i nie popieram go. Widać mama nie głaskała cię
          po głowie.
          • martin_mm Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 17.11.05, 13:29
            Robert888 - szacunek dla Ciebie.
            obalaczprostychwin faktycznie ma jakiś problem ze samym sobą i chce uczyc
            innych jak żyć. ale mimo wszystko odpowiem:
            1. mam gaz w samochodzie, bo robie 35kkm rocznie i po prostu zajebiscie mi sie
            oplaca i mam gdzieś ekologie i co kto myśli o jeżdżeniu na gazie.
            2. nie mam kapsli na zimówkach, bo maja mniejszy rozmiar niz letnie, a szajsowe
            kapsle z tezko odpadają jak sie wpadnie w dziurę, więc nie będe co tydzien
            kupował kapsla, ani jeździł z trzema.
            3. moj samochód ma sie podobac mnie, a nie frustratom, którzy chca uczyć innych
            jak żyć. Jak ktoś ma zajebiście nudne własne życie, to za dużo mysli o
            sąsiadach.
            4. spadam stąd, bo mam ciekawsze żeczy do roboty.
            • pendragon_pl Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 26.11.05, 22:11
              ja robię tygodniowo około 1500-2000 km po całej Polsce.
              ale nie o tym chciałem.
              Wiem, że niektorzy nie zakładają kołpaków w zimę z prostego powodu, ponieważ jak
              zniesie takiego na lodzie kółeczkiem w kierunku krawężnika to kołpaczek ulegnie
              destrukcji. Moge to zrozumieć, jak ktoś ma kołpaki oryginalne bo z tego co wiem,
              to nie należą one do najtańszych, ale jak ktoś resztę roku jezdzi na kołpakach
              Tesco i zdejmuje je na zimę to faktycznie jest to dziwne :].
              Z doświadczenia wiem, że na przykład kołpak oryginalny do Mondeo, nowy w 2002
              roku kosztował 75 zł, do BMW 3 kosztuje obecnie ponad stówę, więc mnoząc razy 4 ...
      • devote Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 17:36
        robert888 napisał:

        > Jedni chcą "zaistnieć" dzięki zakładaniu dżezi stalowych felg, inni dzięki
        > pozornie zagadkowym nickom w "stylu" obalacztanichwin, a inni znowu piszą
        > specjalnie agramatycznym językiem. Każdy ma jakiś kłopot z poczuciem własnej
        > wartości. Jesteście po prostu nudni i beznadziejni. WY wszyscy ORYGINALNI
        > inaczej.

        zgadzam sie
        • obalaczprostychwin Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 19:01
          devote napisał:

          > robert888 napisał:
          >
          > > Jedni chcą "zaistnieć" dzięki zakładaniu dżezi stalowych felg, inni dzięk
          > i
          > > pozornie zagadkowym nickom w "stylu" obalacztanichwin, a inni znowu piszą
          >
          > > specjalnie agramatycznym językiem. Każdy ma jakiś kłopot z poczuciem włas
          > nej
          > > wartości. Jesteście po prostu nudni i beznadziejni. WY wszyscy ORYGINALNI
          >
          > > inaczej.
          >
          > zgadzam sie


          Coś ci cieknie po brodzie.
          Ośliniłeś się.
          • devote Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 19:44
            obalaczprostychwin napisał:

            > Coś ci cieknie po brodzie.
            > Ośliniłeś się.

            co to niby ma byc?
            widzisz jaki ty glupi jestes
            • xystos Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 20:08
              supermirafiori 16.11.05, 17:27 + odpowiedz


              i dlatego nie jesteś Policją/antem :D
              bo takiego prawa niema!

              wytłumacz jaki ma związek jazda z kołpakami lub bez w zimie ?

              i dlaczego w Austrii jeżdża w kołpakach czy też w innych krajach cywilizowanych?


              .. moze w cywilizowanych krajach jezdzi sie z kolpakami na zimowych kolach-tego
              nie wiem gdyz mieszkam w bardzo niecywilizowanej szwecji i u nas na zime zciaga
              sie kolpaki, moze zechcialbys przybyc i ucywilizowac dzikich vikingów ?. Pzdr.
              • supermirafiori to wytłumacz dlaczego.... 16.11.05, 22:09
                • supermirafiori Re: to wytłumacz dlaczego.... 16.11.05, 22:11
                  nie zakładają kołpaków.
                  a bajki typu ,że śnieg zapycha się pomiędzy kołpak a felgę możesz darować.
                  jestem ciekawy dlaczego niezakładają.
                  może rzeczywiście jestem w błędzie.
                  • hyliknetuser Re: to wytłumacz dlaczego.... 23.11.05, 12:07
                    kolego nie masz racji. jak wjedziesz w głębszy śnieg to ci sie nawali za kołpak
                    i potem kierownicą rzuca,
    • supermirafiori dobre.... 16.11.05, 10:17
      bo jeszcze nie wyprodukowali kołpaków do zimówek :D

      • szymcior1 Re: dobre.... 16.11.05, 10:32
        Bo tak na prawdę nie ma fajnych kołpaków, chyba, że chromowane kołpaki spinnery
        na allegro, hahahahahahha kupiłem takie dla kolegi na urodziny, tak dla
        śmiechu, to tego samego dnia jeden się połamał (chyba po przekroczeniu 100km/h)
        a drugi odpadł :) Ale przynajmniej było śmiesznie, każdy się oglądał hihihihi
        • miskorabol Re: dobre.... 16.11.05, 10:39
          bo wchodzi Ci sniegi błoto pomiedzy felge i kołpak i samochód będzie Ci sciągał
          • devote . 16.11.05, 17:42
            miskorabol napisał:

            > bo wchodzi Ci sniegi błoto pomiedzy felge i kołpak i samochód będzie Ci
            sciągał


            zciagac nie bedzie ale snieg i lod pomiedzy kolem a kolpakiem spowoduje ze cale
            kolo nie bedzie wywazone i beda drgania na kierownicy.mialem tak w poprzednim
            samochodzie w kazda zime teraz jak mam alusy to mi sie to zdarza tyle ze snieg
            i lod przykleja sie do felgi w srodku.pojechalem na myjke i pod cisnieniem
            ciepla woda zmylem to i od razu czuc roznice.
            • starushek Re: . 16.11.05, 23:11
              devote napisał:

              > miskorabol napisał:
              >
              > > bo wchodzi Ci sniegi błoto pomiedzy felge i kołpak i samochód będzie Ci
              > sciągał
              >
              >
              > zciagac nie bedzie ale snieg i lod pomiedzy kolem a kolpakiem spowoduje ze cale
              >
              > kolo nie bedzie wywazone i beda drgania na kierownicy.mialem tak w poprzednim
              > samochodzie w kazda zime teraz jak mam alusy to mi sie to zdarza tyle ze snieg
              > i lod przykleja sie do felgi w srodku.pojechalem na myjke i pod cisnieniem
              > ciepla woda zmylem to i od razu czuc roznice.


              A mnie kiedyś weszlo tyle zmrozonego sniegu miedzy kołpak i felgę że samochód
              sam skręcał. Normalnie kierownicę wyrywało mi z rąk. Od tego czasu kołpaki
              zdejmuje już 15 października bo z tą pogoda nigdy nic nie wiadomo.
    • wojtek33 Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 10:38
      Ktoś tu kiedyś, pewnie przed poprzednim sezonem, snuł teorię, że zimą stalowe
      bardziej rdzewieją pod kołpakami.
      Ja mam całoroczne kołpaki ;-)
    • lorneta.i.meduza Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 10:39
      Bo widzisz dzieciaku, to jest tak: każdy kołpak ma otwory, przez które dostaje
      się błoto pośniegowe (pomiędzy felgę i kołpak)które z czasem zamienia się w
      całkiem pokaźną bryłę lodu. Jazda z taką wirującą masą przyklejoną do koła to
      sama przyjemność.
      Teraz proponuję ci założyć nowy - równie odkrywczy - temat: czy warto
      wyważać "zimówki" skoro zimą zwykle jeździmy wolniej niż latem.
      Życzę wielu sukcesów w wymyślaniu równie odkrywczych i ciekawych tematów.
      • canx Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 10:46
        jesli latem jezdze na alufelgach, a zima zakladam stalowki, to mam sobie
        jeszcze specjalnie kolpaki na zime kupowac zeby ktos nie pomyslal ze jestem
        burak ?!? trudne do zrozumienia?
        • szymcior1 Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 10:51
          Tak bywa, zakładasz coś to jest źle, zdejmiesz to jest jeszcze gorzej :)
          Dlatego trzeba mieć własne zdanie!
        • obalaczprostychwin Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 10:54
          canx napisał:

          > jesli latem jezdze na alufelgach, a zima zakladam stalowki, to mam sobie
          > jeszcze specjalnie kolpaki na zime kupowac zeby ktos nie pomyslal ze jestem
          > burak ?!? trudne do zrozumienia?

          Najpierw radzę nauczyć się czytać ze zrozumieniem. Rozmawiamy o gościach, którzy
          i latem i zima jeżdża na tych samych felgach, tyle że w zimie bez kołpaków.
          • canx Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 12:55
            i vice versa, bo skad wiesz czy ja zakladam stalowki tylko na zime czy tez
            jezdzilem na nich z kolpakami latem? albo masz super pamiec, jestes mega
            spostrzegawczy, albo nie wiesz sam o czym mowisz. pzdr
          • devote Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 17:47
            obalaczprostychwin napisał:


            >
            > Najpierw radzę nauczyć się czytać ze zrozumieniem. Rozmawiamy o gościach,
            którz
            > y
            > i latem i zima jeżdża na tych samych felgach, tyle że w zimie bez kołpaków.


            ty tez sie naucz
            nie rozumiesz ze snieg i lod wchodzi pomiedzy felge i dekiel
            dlatego zciagaja dekle.

            caly czas nie moge sie nadziwic ze ludziom nie podoba sie co robi sasiad
            ten kto zciaga dekle na zimie nie jest pozerem.IDIOTA jest ten ktory to
            zauwazyl i rospisuje sie o tym na forum.


            • obalaczprostychwin Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 19:00
              A jak sąsiad kupi sobie husky albo pitbulla i trzyma go w budzie to pozerka czy nie?
      • endorphin Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 10:47
        Brawo Jasiu.!!!!
        W zyciu nie czytałem takiej bzdury. Ok przepraszam czytałem, ze felgi aluminiowe są
        lżejsze od stalowych.
      • obalaczprostychwin Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 10:53
        lorneta.i.meduza napisał:

        > Bo widzisz dzieciaku, to jest tak: każdy kołpak ma otwory, przez które dostaje
        > się błoto pośniegowe (pomiędzy felgę i kołpak)które z czasem zamienia się w
        > całkiem pokaźną bryłę lodu. Jazda z taką wirującą masą przyklejoną do koła to
        > sama przyjemność.
        > Teraz proponuję ci założyć nowy - równie odkrywczy - temat: czy warto
        > wyważać "zimówki" skoro zimą zwykle jeździmy wolniej niż latem.
        > Życzę wielu sukcesów w wymyślaniu równie odkrywczych i ciekawych tematów.


        Znalazłbyś jakieś bardziej sensowne wytłumaczenie swojej obsesji, bo to się kupy
        nie trzyma.
        • lorneta.i.meduza Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 11:10
          Siara zawarta w prostych winach powoduje, że nie rozumiesz tego co czytasz.
        • devote Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 17:49
          obalaczprostychwin napisał:

          > Znalazłbyś jakieś bardziej sensowne wytłumaczenie swojej obsesji, bo to się
          kup
          > y
          > nie trzyma.




          widac ze jezdzisz bez dekli zima skoro nie wiesz ze takie zjawisko wystepuje
          • obalaczprostychwin Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 19:00
            devote napisał:

            > obalaczprostychwin napisał:
            >
            > > Znalazłbyś jakieś bardziej sensowne wytłumaczenie swojej obsesji, bo to s
            > ię
            > kup
            > > y
            > > nie trzyma.
            >
            >
            >
            >
            > widac ze jezdzisz bez dekli zima skoro nie wiesz ze takie zjawisko wystepuje


            Jezdżę i w lecie i w zimie bo mam dekle przykręcane i przede wszystkim nie
            chciałoby mi się zdejmować kół żeby zdjąć kołpaki.
            • turrek Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 07.12.05, 17:58
              oblatywaczprostychwin napisał:
              > Jezdżę i w lecie i w zimie bo mam dekle przykręcane i przede wszystkim nie
              > chciałoby mi się zdejmować kół żeby zdjąć kołpaki.

              Ciekawa konstrukcja, dopytam tylko czy wachacz też musisz zdejmować? ;)
    • tjaktoj Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 10:57
      Idź że chłopie do toalety i pobaw się Wacusiem, jak już nie masz innych
      problemów. Gorszy jesteś niż te wszystkie ciekawskie babska z magla. Co cię
      kur*wa obchodzą cudze koła.
      • obalaczprostychwin Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 11:21
        tjaktoj napisał:

        > Idź że chłopie do toalety i pobaw się Wacusiem, jak już nie masz innych
        > problemów. Gorszy jesteś niż te wszystkie ciekawskie babska z magla. Co cię
        > kur*wa obchodzą cudze koła.

        Obchodzą mnie tyle, że nie lubię obcowac z buractwem, a ostatnio coraz więcej
        tego na drodze.
      • maly.burek Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 11:24
        ciekawe jak to mierzi ze w zalewie kolpakow pojawili sie tacy co nie maja.
        a ch.. cie to obchodzi.zamieszanie zupelnie jakby w gronie radiomaryjcow
        pojawil sie ateista. ich samochod,ich prawo, skoro nie lamia przepisow.

        jezeli ktos ma watpliwosci natury technicznej,a nie szuka na sile tematu do
        zgrywy to informuje:

        -snieg zbierajacy sie w przestrzeni miedzy kolpakiem a felga, brak prostej
        mozliwosci pojechania na myjke i umycie tego i tego. jak masz kolpaki to myjka
        ci umyje kolpaki a syf z sola na feldze zostanie i to rzeczywiscie przyspiesza
        niszczenie felgi. jak ktos ma czas i kocha swoj wozek bardziej od swojej
        kobiety moze kombinowac i zdejmowac do mycia.

        -czestsze przypadki tracenia kolpakow w zime jak latem. ludzie czesto wtedy
        wywalaja w cholere pozostale trzy. szczegolnie jak maja drogie oryginalne,zeby
        reszty w sniegu nie zabralo.
      • nider12 Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 17.11.05, 15:29
        jeśli ktoś z Was użyta zimówek na pokaz to jest zdrowo walnięty dresiarz. Jak
        masz ochote to załóż sobie kapsle albo je zdejmji. Nie ma to najmniejszego
        wpływu na własności jezdne samochodu.
    • zupper wolno wolno 16.11.05, 13:40
      Mam dwa komplety - letnie na alusach a zimówki na stalowych i te zakrywam
      kołpakami , mniej się brudzi i syfu na tarcze dostaje a wyglada tez ładniej.
      • starushek Re: wolno wolno 16.11.05, 13:43
        zupper napisała:

        > Mam dwa komplety - letnie na alusach a zimówki na stalowych i te zakrywam
        > kołpakami , mniej się brudzi i syfu na tarcze dostaje a wyglada tez ładniej.

        Robisz glupio bo jak ci wejdzie snieg i lod i zamarznie to kolo de facto staje
        sie niewywazone i w skrajnym przypadku moze sie urwac. Ale to twoj samochod,
        twoje bezpieczenstwo. Tylko wiedz, ze jak zabijesz kogos postronnego to
        pojdziesz siedziec. Gdybym byl Policja to bym zabieral prawo jazdy jezdzacym w
        zimie z kolpakami.
    • xystos Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 14:10
      .. alez wolno,ale nie rob tego-pod kolpaki nabije sie masa blota posniegowego,,,
      a jak przymarznie to .....
    • xystos Re: A propos opon ... 16.11.05, 14:13
      .. czy prawdziwa jest fama która po westlandzie sie rozchodzi,ze w polsce
      popularne sa tzw. kola pelne-z masywnej gumy?,ze nie trzeba pompowac ...
    • supermirafiori ciekawe teorie 16.11.05, 15:27
      przeczytałem w którymś wątku ,że śnieg i błoto dostaje się pod kołpak i może
      powodować złe wyważenie koła.
      Większej bzdury już nie można wymyśleć.
      To co się dzieje po wewnętrznej stronie felgi? tam jest od groma miejsca na
      błoto :D

      Za takie teorie powinni przyznawać nagrody.


      Jest jeszcze jedna teoria , mianowicie ,że łatwiej jest zniszczyć kołpak w
      zimie bo nie widać krawężników i w ogóle straszne rzeczy...

      Z taką wyobraźnią można pisać scenariusze.

      Jedynie logicznym wytłumaczeniem niestosowania kołpaków z koła z oponami
      zimowymi może być fakt posiadania alufelg ale jeżeli ktoś jest takim estetą że
      ma alu. na lato to czemu nie może mieć kołpaków do zimówek? rozumiem że zbędny
      wydatek ale czy 20 zł. to nie majątek a przecież na zimówkach jeździ się
      conajmniej 5 miesięcy .
      Cóż kazdy robi co chce ale nadal upieram się że to SZPAN jazdy bez kołpaków.
      • starushek Re: ciekawe teorie 16.11.05, 15:58
        Jakbym byl Policją, to bym za jazdę w zimie w kołpakach zabierał dowód
        rejsetracyjny i prawo jazdy.
        To tyle.
        Tkwij dalej w swojej głupocie, aż pewnego dnia przyznasz mi rację.
        • supermirafiori Re: ciekawe teorie 16.11.05, 17:27
          i dlatego nie jesteś Policją/antem :D
          bo takiego prawa niema!

          wytłumacz jaki ma związek jazda z kołpakami lub bez w zimie ?

          i dlaczego w Austrii jeżdża w kołpakach czy też w innych krajach cywilizowanych?

          Chętnie bym sprawdził Twoje umiejętności kierowcy i równiez znajomość przepisów
          ruchu drogowego , bo może sie okazać że Tobie trzeba zabrać prawo jazdy.

          więc uważaj
          • starushek Re: ciekawe teorie 16.11.05, 18:58
            Już ci q... wytłumaczyłem na temat sniegu i powtarzał nie będę.
            • supermirafiori Re: ciekawe teorie 16.11.05, 22:18
              to ci powiem że piszesz bzdury.

              upierasz się na jakiś rozważaniach wulkanizatora ze wsi dębki?

              sama jazda po śliskiej nawierzchni drogi (śnieg/zlodowacenie/błoto) jest
              wystarczająco niebezpieczna, a to że na feldze może znajdować się trochę śniegu
              niema totalnego znaczenia.

              jak się jaś nie nauczy to jan nie będzie umiał i chyba w tym przypadku
              potwierdza się to przysłowie...
              • starushek Re: ciekawe teorie 17.11.05, 11:34
                Co ty mozesz w ogóle widzieć o jeździe po lodzie? Podczas zabawy resorakami
                nabyłeś doświadczenia?
                Ja jestem doswiadczonym kierowcą i przejechałem juz ponad 70 tys., również po
                lodzie i śniegu i cos o tym wiem.
                Kołpaki+snieg to swiadome stwarzanie zagrożenia na drodze i powinno być to karalne.
                • easy1965 Re: ciekawe teorie 27.11.05, 17:58
                  Tyle to ja robie rocznie!!!!
    • aneta362 Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 17:09
      To ciekawe, nigdy nie zwracałam uwagi na takie szczegóły w samochodach, ja
      przekładam opony, ale z kołpakami jeżdżę cały rok, okropnie wyglądają koła bez
      kołpaków, to jest śmieszne zdejmować kołpaki do opon zimowych
      • dokto Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 16.11.05, 17:20
        W moim aucie są uniwersalne śruby, które jednak ze stalowymi felgami wyglądają
        paskudnie dlatego zakładam kołpaki.
        • starushek Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 17.11.05, 11:32
          dokto napisał:

          > W moim aucie są uniwersalne śruby, które jednak ze stalowymi felgami wyglądają
          > paskudnie dlatego zakładam kołpaki.


          A co jest dla ciebie ważniejsze? Piekno twojego matiza albo innego tico czy
          bezpieczeństwo? Weź się stuknij czołem o szybę.
      • starushek Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 17.11.05, 11:31
        aneta362 napisała:

        > To ciekawe, nigdy nie zwracałam uwagi na takie szczegóły w samochodach, ja
        > przekładam opony, ale z kołpakami jeżdżę cały rok, okropnie wyglądają koła bez
        > kołpaków, to jest śmieszne zdejmować kołpaki do opon zimowych

        Smieszna to jesteś ty!
    • adi_c1 ja mysle tak 16.11.05, 17:25
      nie zauwazylem tego ale mysle ze moze po to zeby snieg sie nie zbieral pod
      kolpakiem przyklejal bo wtedy jest kolo nie wywazone a moze jak sie nawali tam
      sniegu to sa wypychane
      • devote Re: ja mysle tak 16.11.05, 20:13
        i2.photobucket.com/albums/y22/airride07/Winter.jpg
      • speedone Re: ja mysle tak 16.11.05, 21:10
        adi_c1 napisał:

        > nie zauwazylem tego ale mysle ze moze po to zeby snieg sie nie zbieral pod
        > kolpakiem przyklejal bo wtedy jest kolo nie wywazone a moze jak sie nawali tam
        > sniegu to sa wypychane

        dobra ale tylko w tedy gdy sie duzo jezdzi i ytzma samochod na dworzu choc i tak
        watpie w takie glupoty ale dobrze :D niechc Ci wszyszczy pojezdzia w zime i bede
        pozniej gadac normalnie na temat glownie z tym lodem <looool> idac dalej tym
        tokiem mozna wysnac teorie ze chamujemy nogami bo tam na tarczach nic sie
        niedzieje i niema czasem temp (zakladam ze wyjedzie sie na droge odsniezona ,a
        nie ze drogownczow w grudniu zima zaszkoczy :) ) wiec by sie ztopilo a wogole
        jak wchodzi to moze wyjdzie tylem ?:P
    • bolo737 Re: "ściąganie dekli' - buhahahaha 16.11.05, 20:59
      te teorie że niby

      "snieg i lod wchodzi pomiedzy felge i dekiel dlatego zciagaja dekle"
      ...to się do Nobla kwalifikują.

      jeżdżę i zimą i latem z deklami i nigdy żadnego "ściągania dekli" nie
      zauważyłem.
      ROTFL
      aha: nie używam opon zimowych
      • marcinc3 a ja wam powiem ze to fakt 16.11.05, 21:44
        ze kola jak sa oblepione to traca stabilnosc tak jak i bloto sie przyklei to
        tak jak bys podoklejal dodatkowe ciezarki i co wtedy BICIE sciaganie to
        raczej nie a ci co pisza ze to bzdury do nobla to za kierownica siedza
        ale przed komputerem i z logicznym mysleniem maja klopoty
        • canx Re: a ja wam powiem ze to fakt HAHAHA 16.11.05, 21:52
          ty a mozesz poprzec te swoje "wywody" jakims zrodlem? bo jeszcze nie slyszalem,
          zeby gdzies doszlo do jakiegos wypadku czy awarii "bo kola sie sniegiem
          oblepily, byly ciezsze" i samochod z zakretu wypadl/ czy jak?? oj dawno sie nie
          usmialem tak...
          fakt ze jak sa kolpaki to moga sie tarcze dluzej chlodzic, ale to wszystko, a
          nie jakies brednie o ciezarach dodatkowych - kulki sniegu, ktora odpada w
          czasie jazdy? buuuhahahaaa

          co komu wadzi, jeden sciaga drugi nie, a jeszcze inni nie beda specjalnie
          kupowac kolpakow na okazje zimy, jak normalnie na alufelach jezdza.

          swoja droga to tez ktos ma problem zeby sie o tym rozwodzic tak :D
          • marcinc3 Re: a ja wam powiem ze to fakt HAHAHA 17.11.05, 13:38
            a czy ja mowie o jakis wypadkach stwierdzam ze moze byc dyskomfort jazdy jak
            bija kola
            • canx tobie na mózg bije, a nie kola... 17.11.05, 18:24
              snieg brud w kolach na felgach ci bije ? przy tym pędzie? to czym ty jezdzisz,
              resorakiem po balkonie?
              • tomeeeek Re: tobie na mózg bije, a nie kola... 19.11.05, 19:18
                canx napisał:

                > snieg brud w kolach na felgach ci bije ? przy tym pędzie? to czym ty jezdzisz,
                > resorakiem po balkonie?

                Hmmmm... Uwielbiam wypowiedzi ludzi, którzy nie mają żadnego doświadczenia a
                zabierają tak jednoznacznie głos. Zdarzają się sytuacje, że śnieg, albo brud na
                felgach spowoduje nawet drgania kierownicy wynikające z zakłócenia równowagi.
                Raz po przejeździe przez błoto zostawiłem samochód na parkingu na noc.
                Następnego dnia nie dało się jeździć powyżej 100 km/h bo zaschnięte błoto
                powodowało straszne bicie kół. Dopiero kiedy wyczyściłem felgi - bicie ustało. W
                zimie też zdarzyło mi sie to kilka razy, więc nie opowiadaj, że nie ma to znaczenia.

                Abstrahując od powyższego mam kołpaki do zimowych kół. Jak już się koła oblepią
                to brak kołpaków jakoś szczególnie nie pomaga. A koła bez kołpaków wyglądają
                ohydnie.
                • canx Re: tobie na mózg bije, a nie kola... 03.12.05, 12:06
                  jakbys byl taki doswiadczony to bys sobie oczyscil te kola przed jazda, a nie
                  ze zdziwieniem stwierdzal, ze ci cos "bije" podczas jazdy...
        • devote Re: a ja wam powiem ze to fakt 16.11.05, 21:54
          oczywiscie wszystko zalezy jak szybko jezdzicie w zime.u mnie bicie wystepuje
          gdzies tak od 50 mil/h.oczywiscie nie za kazdym razem jak pada snieg.jak mialem
          to pierwszy raz to nie wiedzialem co jest grane.ogromne drgania na
          kierowniy,kalas,dudnienie.myslalem ze poluzowaly sie sruby w kolach.
          • szymcior1 Re: a ja wam powiem ze to fakt 16.11.05, 22:03
            Boze co wy za rzeczy tu wypisujecie...Napiszcie jeszcze że felgi muszą być
            regularnie czyszczone bo brud znajdujący się na nich wpływa negatywnie na tor
            jazdy, bo jest za ciezki oczywiscie...hahahaha
            • mobile5 Re: a ja wam powiem ze to fakt 16.11.05, 22:22
              szymcior1 napisał:

              > Boze co wy za rzeczy tu wypisujecie...Napiszcie jeszcze że felgi muszą być
              > regularnie czyszczone bo brud znajdujący się na nich wpływa negatywnie na tor
              > jazdy, bo jest za ciezki oczywiscie...hahahaha
              Wynika z tego, że wyważanie kół to zwykłe strzyżenie łosi.
              • canx Re: a ja wam powiem ze to fakt 16.11.05, 22:24
                mobile5 napisał:

                > Wynika z tego, że wyważanie kół to zwykłe strzyżenie łosi.

                LOL zasadnicza roznica miedzy wywazaniem a osiadaniem brudu czy sniegu... albo
                krople deszczu buhuhu, rusz glowa pzdr
                • mobile5 Re: a ja wam powiem ze to fakt 16.11.05, 22:29
                  canx napisał:
                  LOL zasadnicza roznica miedzy wywazaniem a osiadaniem brudu czy sniegu
                  Brud i śnieg nie ważą, czy osadzają się symetrycznie?
                  • canx Re: a ja wam powiem ze to fakt 16.11.05, 22:30
                    mobile5 napisał:

                    > canx napisał:
                    > LOL zasadnicza roznica miedzy wywazaniem a osiadaniem brudu czy sniegu
                    > Brud i śnieg nie ważą, czy osadzają się symetrycznie?

                    brud i snieg w czasie jazdy spadaja, a opony nie (chyba ze u ciebie tak?)
                    • mobile5 Re: a ja wam powiem ze to fakt 16.11.05, 22:39
                      canx napisał:

                      > mobile5 napisał:
                      >
                      > > canx napisał:
                      > > LOL zasadnicza roznica miedzy wywazaniem a osiadaniem brudu czy sniegu
                      > > Brud i śnieg nie ważą, czy osadzają się symetrycznie?
                      >
                      > brud i snieg w czasie jazdy spadaja, a opony nie (chyba ze u ciebie tak?)
                      Może jeździsz po szczotkowanym asfalcie, albo nigdy nie zmieniałeś koła.
                      • canx Re: a ja wam powiem ze to fakt buu 16.11.05, 22:42
                        mobile5 napisał:

                        > canx napisał:
                        >
                        > > mobile5 napisał:
                        > >
                        > > > canx napisał:
                        > > > LOL zasadnicza roznica miedzy wywazaniem a osiadaniem brudu czy sn
                        > iegu
                        > > > Brud i śnieg nie ważą, czy osadzają się symetrycznie?
                        > >
                        > > brud i snieg w czasie jazdy spadaja, a opony nie (chyba ze u ciebie tak?)
                        > Może jeździsz po szczotkowanym asfalcie, albo nigdy nie zmieniałeś koła.

                        ooo o ile pamietam dyskusja dotyczy kolpakow, wiec jesli ty zakladasz kolpaki
                        na bieznik, to gratuluje i zycze szczescia w dalszej jezdzie. nikt nie mowi tu
                        o sniegu czy brudzie, ktory dostaje sie miedzy bieznik???
                        • mobile5 Re: a ja wam powiem ze to fakt buu 16.11.05, 22:54
                          canx napisał:

                          > mobile5 napisał:
                          >
                          > > canx napisał:
                          > >
                          > > > mobile5 napisał:
                          > > >
                          > > > > canx napisał:
                          > > > > LOL zasadnicza roznica miedzy wywazaniem a osiadaniem brudu
                          > czy sn
                          > > iegu
                          > > > > Brud i śnieg nie ważą, czy osadzają się symetrycznie?
                          > > >
                          > > > brud i snieg w czasie jazdy spadaja, a opony nie (chyba ze u ciebie
                          > tak?)
                          > > Może jeździsz po szczotkowanym asfalcie, albo nigdy nie zmieniałeś koła.
                          >
                          > ooo o ile pamietam dyskusja dotyczy kolpakow, wiec jesli ty zakladasz kolpaki
                          > na bieznik, to gratuluje i zycze szczescia w dalszej jezdzie. nikt nie mowi
                          tu
                          > o sniegu czy brudzie, ktory dostaje sie miedzy bieznik???
                          A ja mówiłem? Mój rodzony szwagier ma zakład wulkanizacyjny i przy zmianie
                          opon, często czyści felgi z brudu, który osadza się na wewnętrznej stronie i na
                          zawalcowaniach na brzegach felg. Co do śniegu i lodu, to raczej mało możliwe
                          żeby się osadzały na fegach. W czasie normalnej eksploatacji zawsze są trochę
                          cieplejsze, choćby od ciepła wytwarzanego przez hamulce.
                          • canx Re: a ja wam powiem ze to fakt buu 16.11.05, 23:08
                            ble no to szwagier ze sniegu nie czysci przeciez.... :))) pozdro ;Dfajna
                            wymiana zdan :D
                • marcinc3 Re: a ja wam powiem ze to fakt 17.11.05, 13:40
                  w grach komputerowych bloto i snieg sie nie przykleja do kol dlatego tego nie
                  znacie
                  • canx Re: a ja wam powiem ze to fakt 03.12.05, 12:07
                    a w zyciu snieg i bloto odpadaja same, chyba ze jezdzisz traktorem po polu,
                    albo u ciebie nie odsniezaja drog i tak ci sie przylepia. a moze w zaspy
                    wjezdzasz?
        • bolo737 Re: gdyby twój nauczyciel fizyki 16.11.05, 22:23
          marcinc3 napisał:

          > ze kola jak sa oblepione to traca stabilnosc tak jak i bloto sie przyklei to
          > tak jak bys podoklejal dodatkowe ciezarki i co wtedy BICIE sciaganie to
          > raczej nie a ci co pisza ze to bzdury do nobla to za kierownica siedza
          > ale przed komputerem i z logicznym mysleniem maja klopoty

          ... no więc gdyby twój nauczyciel fizyki nie brał tak często chorobowego to byś
          wiedział co znaczy przyspieszenie dośrodkowe , wyrażane prostym wzorem a=v-
          kwadrat/R. Dla v liniowej = 20 m/s (72 km/h) i R (promień koła 14') ok. 0,25 m
          daje to jakieś 160g. Wiesz co to jest "g" ? - ty byś w warunkach 160g nie
          przeżył nawet zekundy a żaden lód się nie utrzyma.
          • starushek Re: gdyby twój nauczyciel fizyki 16.11.05, 23:07
            bolo737 napisał:

            > marcinc3 napisał:
            >
            > > ze kola jak sa oblepione to traca stabilnosc tak jak i bloto sie przyklei
            > to
            > > tak jak bys podoklejal dodatkowe ciezarki i co wtedy BICIE sciaganie to
            > > raczej nie a ci co pisza ze to bzdury do nobla to za kierownica siedza
            > > ale przed komputerem i z logicznym mysleniem maja klopoty
            >
            > ... no więc gdyby twój nauczyciel fizyki nie brał tak często chorobowego to byś
            >
            > wiedział co znaczy przyspieszenie dośrodkowe , wyrażane prostym wzorem a=v-
            > kwadrat/R. Dla v liniowej = 20 m/s (72 km/h) i R (promień koła 14') ok. 0,25 m
            > daje to jakieś 160g. Wiesz co to jest "g" ? - ty byś w warunkach 160g nie
            > przeżył nawet zekundy a żaden lód się nie utrzyma.

            Jakby samochód przyspieszał z taką prędkoscią to nawet ruski kosmonauta by tego
            nie przeżył, więc nie pie..mi tu farmazonów.
            • bolo737 Re: Twój nauczyciel też brał chorobowe ? 17.11.05, 07:39
              > > daje to jakieś 160g. Wiesz co to jest "g" ? - ty byś w warunkach 160g ni
              > >e przeżył nawet zekundy a żaden lód się nie utrzyma.
              > Jakby samochód przyspieszał z taką prędkoscią to nawet ruski kosmonauta by
              >tego nie przeżył, więc nie pie..mi tu farmazonów.

              po pierwsze zdaje się myli ci się przyśpieszenie z prędkością - co to
              znaczy "przyśpieszać z prędkością" ?
              chodzi o przyśpieszenie dośrodkowe - np. na obręczy koła obracającego się
              jakieś 20 razy na sekundę. a nie liniowe przyśpieszenie samochodu ćwoku.
              • starushek Re: Twój nauczyciel też brał chorobowe ? 17.11.05, 08:23
                bolo737 napisał:

                > > > daje to jakieś 160g. Wiesz co to jest "g" ? - ty byś w warunkach 16
                > 0g ni
                > > >e przeżył nawet zekundy a żaden lód się nie utrzyma.
                > > Jakby samochód przyspieszał z taką prędkoscią to nawet ruski kosmonauta b
                > y
                > >tego nie przeżył, więc nie pie..mi tu farmazonów.
                >
                > po pierwsze zdaje się myli ci się przyśpieszenie z prędkością - co to
                > znaczy "przyśpieszać z prędkością" ?
                > chodzi o przyśpieszenie dośrodkowe - np. na obręczy koła obracającego się
                > jakieś 20 razy na sekundę. a nie liniowe przyśpieszenie samochodu ćwoku.

                Sam jesteś ćwok dzieciaku!
                Naczytałeś sie gdzieś jakis pseudonaukowych bzdur i powtarzasz jak baran.
                Jakie przyspieszenie kołowe? Na prostej drodze? Jakbyś w kółko jeździł
                samochodem to pewnie tak i wtedy rzeczywiście śnieg mogłby sie nie utrzymać, ale
                tylko na kołach od tej strony zewnętrznej. Siła odśrodkowa - mówi ci to coś?
          • mobile5 Re: gdyby twój nauczyciel fizyki 16.11.05, 23:51
            bolo737 napisał:

            > marcinc3 napisał:
            >
            > > ze kola jak sa oblepione to traca stabilnosc tak jak i bloto sie przyklei
            > to
            > > tak jak bys podoklejal dodatkowe ciezarki i co wtedy BICIE sciaganie to
            > > raczej nie a ci co pisza ze to bzdury do nobla to za kierownica siedza
            > > ale przed komputerem i z logicznym mysleniem maja klopoty
            >
            > ... no więc gdyby twój nauczyciel fizyki nie brał tak często chorobowego to
            byś
            >
            > wiedział co znaczy przyspieszenie dośrodkowe , wyrażane prostym wzorem a=v-
            > kwadrat/R. Dla v liniowej = 20 m/s (72 km/h) i R (promień koła 14') ok. 0,25
            m
            > daje to jakieś 160g. Wiesz co to jest "g" ? - ty byś w warunkach 160g nie
            > przeżył nawet zekundy a żaden lód się nie utrzyma.
            Przy tych założeniach, 1g niewyważony daje ok. 4kG siły. Ale może mnie ktoś
            poprawi.
            • mobile5 Re: gdyby twój nauczyciel fizyki 16.11.05, 23:56
              Lepiej sam się poprawię. 0,4kG.
              • bolo737 Re: gdyby twój nauczyciel fizyki 17.11.05, 07:46
                mobile5 napisał:

                > Lepiej sam się poprawię. 0,4kG.

                to ja jeszcze raz poprawię: masa 1g (małe "g") poddana przyśpieszeniu 160g
                (przypadkiem też małe "g" ) "ciąży" z siłą po prostu 160G (duże "G" - gram-siła)
                • mobile5 Re: gdyby twój nauczyciel fizyki 17.11.05, 13:39
                  bolo737 napisał:

                  > mobile5 napisał:
                  >
                  > > Lepiej sam się poprawię. 0,4kG.
                  >
                  > to ja jeszcze raz poprawię: masa 1g (małe "g") poddana przyśpieszeniu 160g
                  > (przypadkiem też małe "g" ) "ciąży" z siłą po prostu 160G (duże "G" - gram-
                  siła
                  > )
                  To ja może zacznę od źródła;
                  F = 4 * Pi^2 * v^2 * m * r
                  • bolo737 Re: gdyby twój nauczyciel fizyki 17.11.05, 15:50
                    mobile5 napisał:

                    > bolo737 napisał:
                    >
                    > > mobile5 napisał:
                    > >
                    > > > Lepiej sam się poprawię. 0,4kG.
                    > >
                    > > to ja jeszcze raz poprawię: masa 1g (małe "g") poddana przyśpieszeniu 160
                    > g
                    > > (przypadkiem też małe "g" ) "ciąży" z siłą po prostu 160G (duże "G" - gra
                    > m-
                    > siła
                    > > )
                    > To ja może zacznę od źródła;
                    > F = 4 * Pi^2 * v^2 * m * r

                    Nie wiem co to źródła i co to za wzór. Jeżeli chodzi ci o siłę dośrodkową to
                    wyraża się ona wzorem
                    F=m*v^2/R a nie tym co podajesz
                    (siła w Newtonach, masa w kilogramach, prędkośc w metrach/sek, promień w
                    metrach)
                    dla m=1g=0,001kg; v=20 m/s; R=0,25m otrzymujemy 1,6 N czyli ok. 160G
                    • mobile5 Re: gdyby twój nauczyciel fizyki 17.11.05, 16:44
                      Wartościowo dobrze policzyłeś, ma być ok. 160G, a w tym wzorze "v", to jest
                      częstotliwość.
                      • bolo737 Re: gdyby twój nauczyciel fizyki 17.11.05, 17:06
                        > Wartościowo dobrze policzyłeś, ma być ok. 160G, a w tym wzorze "v", to jest
                        > częstotliwość.

                        aaa, rozumiem, gdybyś napisał "f" zamiast "v" nie byłoby nieporozumienia - ten
                        wzór daje dokładnie takie same wyniki jak mój.

                        a "niewartościowo" policzyłem źle ? czy sa jakieś inne aspekty
                        niż "wartościowe" ?
                        pisałem o 160G, ty o 0,4 kG, więc poprawiłem...

                        • mobile5 Re: gdyby twój nauczyciel fizyki 17.11.05, 18:31
                          bolo737 napisał:

                          > > Wartościowo dobrze policzyłeś, ma być ok. 160G, a w tym wzorze "v", to je
                          > st
                          > > częstotliwość.
                          >
                          > aaa, rozumiem, gdybyś napisał "f" zamiast "v" nie byłoby nieporozumienia -
                          ten
                          > wzór daje dokładnie takie same wyniki jak mój.
                          >
                          > a "niewartościowo" policzyłem źle ? czy sa jakieś inne aspekty
                          > niż "wartościowe" ?
                          > pisałem o 160G, ty o 0,4 kG, więc poprawiłem...
                          >
                          Kiedyś częstotliwość oznaczało się "ni", nie wiem jak to wystukać na
                          klawiaturze. Niewartościowo też dobrze, oba wzory są tożsame, ale ja mam
                          tendencje do komplikowania rzeczy prostych.
          • marcinc3 Re: gdyby twój nauczyciel fizyki 17.11.05, 13:43
            a ty zebys jezdzil w zime i po drogach z brudem po blotnym jak rolnicy
            wyjezdzaja z pol to bys wiedzial ze to mozliwe to kolpak jak sie
            trzyma ?????? powinien odpasc
      • starushek Re: "ściąganie dekli' - buhahahaha 16.11.05, 23:08
        bolo737 napisał:

        > te teorie że niby
        >
        > "snieg i lod wchodzi pomiedzy felge i dekiel dlatego zciagaja dekle"
        > ...to się do Nobla kwalifikują.
        >
        > jeżdżę i zimą i latem z deklami i nigdy żadnego "ściągania dekli" nie
        > zauważyłem.
        > ROTFL
        > aha: nie używam opon zimowych

        Jak ci się coś nie podoba to choć na solo fagasie!
        • bolo737 Re: "ściąganie dekli' - buhahahaha 17.11.05, 09:01
          starushek napisał:
          > Jak ci się coś nie podoba to choć na solo fagasie!

          myslisz że ktoś będzie miał czas dla ciebie ?
          a jeb**j se z dyńki w monitor
          • starushek Re: "ściąganie dekli' - buhahahaha 17.11.05, 09:16
            Prymityw
            • xystos Re: starushek w pampersach - buhahahaha 17.11.05, 09:57
              • starushek Re: starushek w pampersach - buhahahaha 17.11.05, 11:30
                Wali ci w dekiel?
    • supermirafiori cóż za wspaniałe teorie .... 16.11.05, 22:28
      zresztą to po jakich śniegach trzeba jeździć by się ten śnieg nabił w małe
      otwory kołpaków i jak wolno trzeba jechać zarazem......szczególnie po mieście :D


      takie bajki głupolów pokazują jakich mamy wspaniałych kierowców co
      poniektórych :D


      jakby to byłoby to tak groźne jak piszą to przecież byłby zakaz zakłądania
      kołpaków.....
      • starushek Re: cóż za wspaniałe teorie .... 16.11.05, 22:55
        To że nie ma zakazu to jeszcze o niczym nie świadczy.
        Nie ma też zakazu jazdy bez swiateł w dzień poza miesiącami zimowymi, a przecież
        wiadomo że jest to śmiertelnie niebezpieczne.
        Nie ma też zakazu pisania przez debili na forach, a wiadomo że tacy ludzie
        powinni sie leczyć dla ich i naszego dobra.
        Więc nie pie..mi tu o zakazach.
        • supermirafiori Re: cóż za wspaniałe teorie .... 16.11.05, 23:03
          właśnie opisałeś swój przypadek.
          jesteś wulgarny i na dodatek mało mądry.
          • starushek Re: cóż za wspaniałe teorie .... 16.11.05, 23:06
            supermirafiori napisał:

            > właśnie opisałeś swój przypadek.
            > jesteś wulgarny i na dodatek mało mądry.

            A ty jesteś dzieciak co się bawi matchboxami.
            Chyba mirafiori to twój ostatni nabytek. Wpatrujesz się w niego i marszczysz pytona.
            • supermirafiori Re: cóż za wspaniałe teorie .... 16.11.05, 23:59
              kurcze zgadłeś :D dobry jesteś!

              i taki mąąąąąądry i kulturalny , kurcze kobiety lecą na Ciebie

              żeś mnie przygasił :D

              PROSTACTWO NAJWYŻSZEJ KATEGORII ZAPREZENTOWAŁEŚ ..... NIECHCE MI SIE Z
              BURAKAMI ROZMAWIAĆ :D

              • devote Re: cóż za wspaniałe teorie .... 17.11.05, 05:31
                same orczyki :)
              • starushek Re: cóż za wspaniałe teorie .... 17.11.05, 08:25
                supermirafiori napisał:

                > kurcze zgadłeś :D dobry jesteś!
                >
                > i taki mąąąąąądry i kulturalny , kurcze kobiety lecą na Ciebie
                >
                > żeś mnie przygasił :D
                >
                > PROSTACTWO NAJWYŻSZEJ KATEGORII ZAPREZENTOWAŁEŚ ..... NIECHCE MI SIE Z
                > BURAKAMI ROZMAWIAĆ :D
                >

                Widzę, że argumenty ci sie skończyły.
                W ogóle jakies miałeś?
                • supermirafiori Re: cóż za wspaniałe teorie .... 17.11.05, 11:37
                  tracę cierpliwość na takiego jednego baraniego cepa co uważa siebie za starego
                  mądrego starucha.
                  wypowiedzi w stylu paru nicków ,nieobecnych od dłuższego czasu.

                  proszę Ciebie.... wykaż swój pogląd jakimś przykładem podpartym jakimś
                  doświadzczeniem .....
                  jeżeli tego nie zrobisz to jesteś kretyn i tyle bo bajki to i dzieciak napisze -
                  a wydaje mi się że dzieciakiem jesteś
                  • starushek Re: cóż za wspaniałe teorie .... 17.11.05, 11:42
                    Już pisałem wczesniej, że moje doswiadczenie jako kierowcy (70 tys km)
                    potwierdza, że śnieg wchodzi między kołpaki i felgi i powoduje to niebezpieczne
                    sytuacje. Na początku też jeździłem z kołpakami cała zimę i dziwiłem się, czemu
                    mi tak trzęsie kierownicą. Dopiero znajomy mechanik szwagra powiedział jaka jest
                    przyczyna. Zdjąłem kołpaki i jak ręką odjął. Od tego czasu wiem, że to powinno
                    być zakazane.
                    Satysfakcjonuje cie takie wyjasnienie czy może chce sprawdzić to
                    organoleptczynie? Tylko nie wiem czy resoraki mają kołpaki.
                    A w ogóle to grzeczinej proszę, bo ja cię nie wyzywam.
                    • marcinc3 Re: cóż za wspaniałe teorie .... 17.11.05, 13:55
                      dokladnie ja akurat to znam z doswiadczenia ja pokonuje 60 000 a nawet ponad
                      100 000 km w roku i czesto zmieniam i wywazam kola oraz opony i takie sytuacje
                      sie zdarzaja
      • marcinc3 dla policjantow i innych .. 17.11.05, 13:51
        nikt nie pisze ze sa grozne tylko ze to jest mozliwe policjantom a podobno
        jestes trzeba dokladnie wytlumaczyc jest kilkanascie centymetrow sniegu
        jedziesz po tym zatrzymujesz sie i nie masz oblebionych kol ?sa napewno a jak
        masz kolpaki tym bardziej stoi auto dodc dlugo pod blokiem jest zamiec
        nabije w kola jeszcze jak sa wachania temperatur tym bardziej sie to
        zbryli nie wspomne o blocie o takiej mazi i to ma wplyw na niewywazenie
        kol na dyskomfort jazdy i wszystko
        • supermirafiori Re: dla policjantow i innych .. 17.11.05, 13:58
          Kierowco Marcinie.
          idąc twoim tokiem myślenia i innych co do zbierania się błota i maziei w
          kołach , pragnę zaznaczyć i odwołać sie do Twojej wyobrażni że felga jest 3-
          wymiarowa, czyli jest też wewnętrzna część gdzie jest więcej miejsca na takie
          błotne sprawy.
          • marcinc3 Re: dla policjantow i innych .. 17.11.05, 14:08
            dokladnie i tam najwiecej sie odklada szczegolnie zaschnietego blota ktore
            trzeba oczyscic na wulkanizacji zreszta teraz wiekszosc wulkanizacji juz myje
            kola przed zmiana opon czy wywazeniem a cvo do sniegu to naprawde sie zbiera
            nie raz to zauwazylem w wiekszosci wypadkow odpada ale czesto utrzymuje sie
            dlugo
      • mair Re: cóż za wspaniałe teorie .... 17.11.05, 14:13
        a to ciekawe, mnie nawet przez mysl nie przeszlo, zeby szpanowac zimowkami,
        jezdze dla wlasnego bezpieczenstwa nie dla innych
        letnie mam na alufelgach a zimowki na starych stalowych i nie kupuje kolpakow,
        bo po co robic dodatkowe miejsce na zamarzanie sniegu
        szpan, ludzie a czym tu szpanowac, stara felga ?
        • nie.banalny Re: cóż za wspaniałe teorie .... 17.11.05, 15:42
          mair napisał:

          > a to ciekawe, mnie nawet przez mysl nie przeszlo, zeby szpanowac zimowkami,
          > jezdze dla wlasnego bezpieczenstwa nie dla innych
          > letnie mam na alufelgach a zimowki na starych stalowych i nie kupuje kolpakow,
          > bo po co robic dodatkowe miejsce na zamarzanie sniegu
          > szpan, ludzie a czym tu szpanowac, stara felga ?

          Ale z ciebie tłuk.
          Nie chodzi o szpanowanie stara felga.
          Chodzi o to, ze naga stara felga w powszechnej opini jest sygnalem, ze ma sie
          zimowki i jest sie z tego dumnym. Jak punkowa chodzi w podartych i smierdzacych
          spodniach to wedlug ciebie tez szpanuje dziurami na tylku? A moze jednak czym innym?

    • baloun1 MOJE POWODY SA PROZAICZNE 17.11.05, 10:04
      1. Mam oryginalne kolpaki, a nie badziew z Tesco z napisem "turbo" albo w
      ksztalcie "turbiny", ktora z kazdej strony samochodu kreci sie w inna strone.
      Sol i piach w zimie niszcza kolpaki, ktore (oryginalne) sa dosyc drogie.

      2. Estetyczny efekt kolpakow w warunkach zimowych zamyka sie w kilku chwilach
      po wyjezdzie z myjni. Ja nie widze nic ladnego w kolpaku oblepionym blotem i
      piachem.

      Poza tym nie widze zadnego zwiazku pomiedzy stanem umyslu a jazda z kolpakami
      czy bez.
      • xystos Re: MOJE POWODY SA PROZAICZNE 17.11.05, 10:12

        baloun1 napisał:

        Poza tym nie widze zadnego zwiazku pomiedzy stanem umyslu a jazda z kolpakami
        czy bez.


        .. ja tez nie widze takiego zwiazku ...,ale nasr....... sobie w bambosze,
        zaraz sie zacznie .... !
        • rraaddeekk Re: MOJE POWODY SA PROZAICZNE 17.11.05, 10:47
          Moje powody też sa prozaiczne.
          To zwykłe lenistwo... nie chciało mi się pomalować zardzewiałych stalowych
          felg, to je zakryłem kołpakami ;-)

          Stalowe felgi razem z zimówkami dostałem gratis (tak wynegocjowałem w salonie).
          Tylko, że te piękne "srebrne" stalowe obręcze po kilku zimach zaczynają
          rdzewieć.
          • starushek Re: MOJE POWODY SA PROZAICZNE 17.11.05, 11:30
            Tłumik też rdzewieje.
            I co? Zakrywasz go?
            • rraaddeekk Re: MOJE POWODY SA PROZAICZNE 17.11.05, 12:02
              tłumika nie widać
              • starushek Re: MOJE POWODY SA PROZAICZNE 17.11.05, 12:38
                rraaddeekk napisał:

                > tłumika nie widać

                A to dziwne, bo u mnie kawałek widac. A jak sie nałozy ozdobna końcówkę to jest
                to całkiem spory kawałek. Czym ty jeździsz? Ciężarówką?
                • rraaddeekk Re: MOJE POWODY SA PROZAICZNE 17.11.05, 13:33
                  U mnie nawet końcówki nie widać.
                  Tak to sprytnie wykombinowano, że dymek wychodzi spod zderzaka.
                  • starushek Re: MOJE POWODY SA PROZAICZNE 17.11.05, 14:01
                    rraaddeekk napisał:

                    > U mnie nawet końcówki nie widać.
                    > Tak to sprytnie wykombinowano, że dymek wychodzi spod zderzaka.

                    Pewnie bujasz się jakims banalnym toczydełkiem i dlatego tak masz.
                    • rraaddeekk Re: MOJE POWODY SA PROZAICZNE 17.11.05, 14:02
                      Tak (bez ironii)
                      • starushek Re: MOJE POWODY SA PROZAICZNE 17.11.05, 14:04
                        rraaddeekk napisał:

                        > Tak (bez ironii)

                        Pradziwy facet w samochodzie bez tłumika wygląda jak ciota.
                        • rraaddeekk Re: MOJE POWODY SA PROZAICZNE 17.11.05, 14:08
                          Kto Ci powiedział, że nie mam tłumika?
                          Baaa... mam nawet dwa, tylko niewidoczne z normalnej prespektywy przechodnia
                          (aby je zobaczyć musiałbyś się położyć na asfalcie).
                          • starushek Re: MOJE POWODY SA PROZAICZNE 17.11.05, 15:44
                            rraaddeekk napisał:

                            > Kto Ci powiedział, że nie mam tłumika?
                            > Baaa... mam nawet dwa, tylko niewidoczne z normalnej prespektywy przechodnia
                            > (aby je zobaczyć musiałbyś się położyć na asfalcie).

                            Taki tłumik to jakby go nie było.
                            • rraaddeekk Re: MOJE POWODY SA PROZAICZNE 18.11.05, 11:11
                              Według Ciebie, aby pokazać, że jest się prawdziwym facetem trzeba chodzić z
                              otwartym rozporkiem? Moim zdanie nie tak się to udowadnia.
    • niknejm Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 17.11.05, 11:39
      Proste. W lecie talerze (kołpaki) mozna wykorzystać przy grillu na świeżym
      powietrzu. W zimie na grilla się nie jeździ. ;-)))

      Pzdr
      Niknejm
      • niknejm Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 17.11.05, 11:43
        niknejm napisał:

        > Proste. W lecie talerze (kołpaki) mozna wykorzystać przy grillu na świeżym
        > powietrzu. W zimie na grilla się nie jeździ. ;-)))

        Dodam jeszcze, że z akcesoriów grillowych przydatna jest też półeczka na piwo
        montowana pod tylną szybą Tico, to jest tego, spojler ;-)) Ale nikomu nie chce
        się tego demontować na zimę ;-))

        Pzdr
        Niknejm
        • macio255 hahaha 17.11.05, 12:10
          hahahahaha. Chyba to sprzedam :-))))
        • starushek Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 17.11.05, 12:40
          niknejm napisał:

          > Dodam jeszcze, że z akcesoriów grillowych przydatna jest też półeczka na piwo
          > montowana pod tylną szybą Tico, to jest tego, spojler ;-)) Ale nikomu nie chce
          > się tego demontować na zimę ;-))

          Kto w ogóle jeździ tico? Chyba jakieś wieśniaki.
          • macio255 A co? 17.11.05, 12:43
            mój teść jeździ tiko, a co masz coś do niego??
            • starushek Re: A co? 17.11.05, 12:50
              macio255 napisał:

              > mój teść jeździ tiko, a co masz coś do niego??

              Na razie nic nie mam.
              Ale pewnie musi być megaburasem.

              • mobile5 Re: A co? 17.11.05, 13:53
                starushek napisał:

                > Już pisałem wczesniej, że moje doswiadczenie jako kierowcy (70 tys km)

                Czyli masz mleko pod nosem jako kierowca.
                • starushek Re: A co? 17.11.05, 14:01
                  mobile5 napisał:

                  > starushek napisał:
                  >
                  > > Już pisałem wczesniej, że moje doswiadczenie jako kierowcy (70 tys km)
                  >
                  > Czyli masz mleko pod nosem jako kierowca.

                  Doświadczony sie znalazł.
                  HAHAHAHAHA
                  • rraaddeekk Re: A co? 17.11.05, 14:05

                    70 tysięcy? to znaczy, że jeździsz rok... no może dwa (przy małych przebiegach).
                    Z całym szacunkiem, ale po 70 000 to kierowca jest początkujący.

                    • starushek Re: A co? 17.11.05, 15:46
                      rraaddeekk napisał:

                      >
                      > 70 tysięcy? to znaczy, że jeździsz rok... no może dwa (przy małych przebiegach)
                      > .
                      > Z całym szacunkiem, ale po 70 000 to kierowca jest początkujący.
                      >

                      Początkujący to jest po 1000 km.A ja jezdżę dużo głównie po mieście, a jazda w
                      mieście jest warta 5 razy tyle co poza miastem.
                      Weź się zastanów jakie głupstwa tu wypisujesz.
                      • rraaddeekk Re: A co? 18.11.05, 11:02
                        Młody człowieku.
                        1000 km to się robi jadąc na urlop (w jedną stronę).
                        I myślisz, że kierowca po jednej trasie jest już doświadczony?

                        Kiedyś jak będziesz miał własny samochód, to inaczej będziesz pojmował świat.
                        Teraz i tak się ciesz, że rodzice pozwolili Ci przejechać 70 000 km ich
                        samochodem.

                        Fajnego masz tatę.

                        Pozdrowienia dla całej Twojej rodziny.
                        Radek
                  • mobile5 Re: A co? 17.11.05, 14:07
                    starushek napisał:

                    > mobile5 napisał:
                    >
                    > > starushek napisał:
                    > >
                    > > > Już pisałem wczesniej, że moje doswiadczenie jako kierowcy (70 tys
                    > km)
                    > >
                    > > Czyli masz mleko pod nosem jako kierowca.
                    >
                    > Doświadczony sie znalazł.
                    > HAHAHAHAHA

                    W porównaniu do ciebie ośmiokrotnie, juniorze.
                    • starushek Re: A co? 17.11.05, 15:49
                      I coz tego? Jeśli to nie czcze przechwałki i rzeczywiście tyle przejechałeś, to
                      pewnie jesteś jakims wiecznie spoconym kierowcą TIRa albo zblazowanym
                      akwizytorem, a oni jak wiadomo są najgorszym elementem na drodze.
                      • rraaddeekk Re: A co? 18.11.05, 11:03
                        Staruszek TY chyba masz problemy z liczeniem.
              • macio255 tak tak 18.11.05, 11:23
                A ty czym jeździsz staruszku??
                Pewnie masz kadeta 1.3 z czterema parapetami, workami po smieciach na szybach i
                jeszcze sportowy tłumik. Aha i sportowy wlew paliwa. A masz płomienia na masce?
                Jest jaki jest, ale sądząc po nim mie stara się chyba przedłużać sobie penisa
                autem tak jak ty. A jak masz 70tyś to jeszcze z przedszkola nie wyszedłeś
        • macio255 Golf II lepszy... 17.11.05, 12:45
          ...bo jak ma parapet z tyłu, hahaha to wejdzie kilka piw, ba a nawet możnaby
          beczke postawić ;-)
      • supermirafiori Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 17.11.05, 13:54
        mercedes? :D
        mam to samo:D
        • starushek Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 17.11.05, 14:03
          supermirafiori napisał:

          > mercedes? :D
          > mam to samo:D

          Na której półce stoi?
          • mair Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 17.11.05, 14:15
            a to ciekawe, mnie nawet przez mysl nie przeszlo, zeby szpanowac zimowkami,
            jezdze dla wlasnego bezpieczenstwa nie dla innych
            letnie mam na alufelgach a zimowki na starych stalowych i nie kupuje kolpakow,
            bo po co robic dodatkowe miejsce na zamarzanie sniegu
            szpan, ludzie a czym tu szpanowac, stara felga ?
          • supermirafiori Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 17.11.05, 14:37
            na tej do której nie doskoczysz :D
    • p.dau Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 19.11.05, 17:46
      To proste.
      Buractwo chce sie pochwalic, ze jest takie ewropejskie i zaklada zimowki.
      • xystos Re: Dlaczego do zimówek t3a miec czapkie ... 19.11.05, 17:52
        .. z nausznikami ?, dlaczego policja nie toleruje moherowych beretuf ?
    • unterseeboot Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 22.11.05, 23:39
      staruszek do szymi czyli jego nofy nik :D

      prawda taka jest
    • dempseypoland Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 24.11.05, 00:51
      Po pierwsze - uważam za wiarygodne, że gromadzący się śnieg, czy zamarzające na
      felgach stojącego samochodu błoto i inne badziewia mogą powodować bicie na
      kole, co stwarza dodatkowe zagrożenie w już i tak trudnych zimowych warunkach.
      Po drugie - jakieś gnojki zaj... znaczy się ukradły mi kołpaki i od tego czasu
      jeżdżę bez - czy latem, czy zimą (nie kupię nowych, żeby jakiś gnojek mi je
      znów zakosił)
    • annab Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 26.11.05, 17:04
      Dla mnie Twój problem jest jakiś wydumany i niestniejący. Ludzie ściągają
      kołpaki, żeby było widzieć, że mają zimówki? Jakaś bzdura. Kto w ogóle patrzy
      na cudze opony?
      Ja sobie kupiłam Dębicę komplet za 500 zł do mojego Twingo a kołpaki mam,10-
      letnie, dziurawe.Przynajmniej złodzieja odstraszają:)
    • easy1965 Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 27.11.05, 17:54
      Alez wolno.Lecz ze wzgledow praktycznych rozsadni kierowcy nie zakladaja,gdyz
      zima jest wieksze prawdopodobienstwo uszkodzenia kolpakow(poslizg,zaspa,lancuch
      itp itd).Sam jezdze lato alu,zima stalowki z oryginalnymi kolpakami i narazie
      jest ok.Pozdrawiam
      • rraaddeekk Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 28.11.05, 11:56
        Wreszcie merytoryczny argument!

        Nie zakładamy jednocześnie łańcuchów i kołpaków.
    • spocony.buhaj Wyjasnienie 28.11.05, 11:17
      Nie chodzi wcale o to, ze nie zakladamy kolpakow, zeby sie pochwalic zimowkami.
      Jest wrecz przeciwnie. Po prostu chodzi o to, ze samochod z zimowkami jest jakby
      uposledzony. To tak jakby zalozyc spodnie od dresu do marynarki. Tak ubrany
      czlowiek wyglada tak obciachowo, ze gdyby zalozyl krawat, ktory z zalozenia ma
      sluzyc tylko i wylaczenie do ozdoby, wygladalby jeszcze smieszniej. Dlatego nie
      zakladamy do zimowek kolpakow.
      • supermirafiori Re: Wyjasnienie 28.11.05, 12:49
        taaaaaaaaaa

        ale porównanie.... kompromitacja....
        • spocony.buhaj Re: Wyjasnienie 28.11.05, 13:25
          Widze, ze nie skumales.
          Szkoda
      • pebe1 Re: Wyjasnienie 07.12.05, 22:33
        spocony.buhaj napisał:

        > Nie chodzi wcale o to, ze nie zakladamy kolpakow, zeby sie pochwalic
        zimowkami.
        > Jest wrecz przeciwnie. Po prostu chodzi o to, ze samochod z zimowkami jest
        jakb
        > y
        > uposledzony. To tak jakby zalozyc spodnie od dresu do marynarki. Tak ubrany
        > czlowiek wyglada tak obciachowo, ze gdyby zalozyl krawat, ktory z zalozenia ma
        > sluzyc tylko i wylaczenie do ozdoby, wygladalby jeszcze smieszniej. Dlatego
        nie
        > zakladamy do zimowek kolpakow.

        Upośledzony to jesteś TY!!Właśnie auto bez kołpaków wygląda jak dres do
        marynarki,zastanów się tłumoku co piszesz!
    • xystos Re: Dlaczego do zimówek nie wolno zakładać kołpak 28.11.05, 12:52
      .. he he,bo siem alusy ztopiom od goroncych chamulcuf - kolpaki przeszkadzajom w
      chlodzeniu , ot co !.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka