dr.esiarz
12.10.02, 15:12
Wczoraj ukradlem kilka znakow drogowych.Do niczego nie sa mi potrzebne,robie
to dla zabawy.To moje nowe,oryginalne hobby.Najchetniej biore znak "stop"
lub "ustap pierszenstwa przejazdu".Ograniczenia predkosci tez sa niezle.Teraz
obserwuje czy cos sie stanie.Kiedys juz udalo mi sie spowodowac kolizje,ale
byla malo spektakularna.Wiem,ze swoim dzialaniem narazam innych na
niebezpieczenstwo,ale nic mnie to nie obchodzi.Jak buractwo bedzie jezdzic
ostroznie to i bez znakow sobie poradzi.