Dodaj do ulubionych

Do MARY-LU> pytanie

04.08.08, 15:26

Cześć mary-lu, mam do Ciebie pytanie smile Mamy tego samego lekarza i
przeczytałam że zaczęłaś brać Novothyral, mimo że miałaś dobrą przemianę ft4 w
ft3, aby poprawić swoje samopoczucie, pozwolę sobie zacytowaćsmile:
"ja też zazwyczaj nie miałam niedoboru t3. Tak przynajmniej
pokazywały wyniki podczas leczenia. Gdy podwyższałam dawkę Letroxu
szybko spadało mi TSH i ładnie i dość równo rosło ft3 i ft4. I przez
kilkanaście tygodni tak się zawsze utrzymywało. Niektóre objawy
niedoczynności wtedy ustępowały lub się zmniejszały, inne nie. "

Teraz pytanie: jakie miałaś z grubsza procentowe wyniki ft4 i ft3 przed
Novothyrolem?
Napisałaś się że ft4 i ft3 równie rosło i przez jakiś czas się utrzymywało,
czy to znaczy że po jakimś czasie znowu spadało?

Pytam czysto hipotetycznie bo na razie i tak muszę parę miesięcy poczekać,
ustabilizować hormony i tak jak mi na forum poradzono poczekać aż hormony
dotrą do tkanek ale chciałabym wiedzieć: czy rzeczywiście u osób z dobrą
przemianą można dodawać odrobinkę ft3 do tyroksyny, jeśli nie ma efektów
leczenia po odpowiednim czasie podawania stałej dawki?
Czy dotyczy to tylko osób z dobra przemianą ale utrzymującymi się niskimi lub
spadającymi po jakimś czasie z wyoskiego pułapu procentami?

Edith wkleiła artykuł o ft3, cytuję:
Czy zrobienie testów pokaze czy osoba potzrebuje suplementacji ?
Czasami, jesli t3 jest nizsze niz t4 sugeruje to ze branie t3 moze
być korzystne dla tej osoby. Jednak z drugiej strony niektore osoby
maja dobre wyniki, nie wskazujące na problem z t3 ale wciaz mają
objawy niedoczynności i dodanie t3 pomaga im"

Nie wiem jak ostatnie zdanie powyżej odnosi się do praktyki, jestem trochę
sceptycznie nastawiona- czy podana bezpośrednio trójjodyna działa lepiej niż
ta wytworzona z ft4?Czy dlatego u niektórych osób z dobrymi wynikami ft4 i 3
utrzymują się objawy niedoczynności?
Poza tym jeśli ktoś ma ft3 i ft4 np. na poziomie 70% (i średnio się czuje)to
czy po podaniu odrobiny ft3 jego poziom nie skoczy za bardzo? Czy moze ta
trójjodyna podawana dodatkowo jakoś szybciej się zużywa i nie wiać jej tak
bardzo w wynikach laboratoryjnych?


A ty mary-lu piszesz że masz ft4i ft3 na poziomie 60% pomimo podawania
dodatkowo Novo, jak ci się to udało skoro masz dobrą przemianę i przed Novo
miałaś jak zrozumiałam dobre wyniki?

Wybacz, rozpisałam się ale jestem bardzo ciekawa jak dałaś sobie radęsmile

Pozdrawiam,
Małgosia.
Obserwuj wątek
    • mary_lu Re: Do MARY-LU> pytanie 05.08.08, 09:53
      Mój Novothyral u pani doktor też był zdobyty z problemami... Ciekawe
      jak będzie u Ciebie.

      Moje wyniki zawsze były "normalne" - na poczatku ft3 było wyższe od
      ft4, potem w czasie suplementacji zawsze dobijały równo do ok. 60%,
      potem smopoczucie leciało mi w dół, szłam do laboratorium i wyniki
      były po 30-40%, dalej dość równe.

      Przez jakiś czas po zwiększeniu dawki czułam się lepiej, potem byłam
      Zombie z większością objawów ze strony stopthethyroidmadness... I
      głównie dzięki tej stronie postanowiłam brać drugi hormon. Z kolei
      posty na tym forum spowodowały, że postanowiłam dążyć do poziomu
      hormonów na wysokości 80%.

      Przed wypisaniem Novo miałam TSH 10 i hormony po 30%, na dawce 100
      Euthyroksu (kolejne załamanie wyników). Następnie brałam 1 tabletkę
      Novo 75 plus Euthyroks 75. Ta dawka była jakiś czas dobra, idealnie
      udało mi się wejść na to 80% procent, potem zrobiła się za wysoka,
      odjęłam ćwiartkę Novo... I teraz tak sobie kombinuję, mam całą
      szufladkę różnych dawek Euthyroksu i Novo, w zależnosci od wyników
      dawkuję tabletki.

      Poziom 80% ft3 i ft4 jest dla mnie idealny i zawsze do niego dążę.

      Ostatnio chyba wpadłam na to, dlaczego jesteśmy genaeralnie tak żle
      leczeni... Jeszcze do połowy lat 80-tych pacjentom podawano polski
      armour - lek ze sproszkowanej tarczycy zwierzęcej. Wtedy pewnie
      powstał pogląd, że niedoczynność leczy się łatwo, a pacjenci szybko
      wracają do dobrego funkcjonowania. Potem wprowadzono syntetyczne T4
      lekarze wpadli w zachwyt, że wreszcie mają dokładnie określoną dawkę
      hormonu w tabletce, takie to czyste i nowoczesne, a T3 pacjenci
      sobie przecież sami wyprodukują... A tu kiszka... Więc mamy
      armourowe poglądy na leczenie ("dostanie pani tabletkę i zaraz
      będzie pani zdrowa") i poziomy hormonów, tylko stosowany lek całkiem
      inny... Muszę kiedyś wkleić skan ze starego podręcznika chorób
      wewnętrznych, z którego to wywnioskowałam, ciekawe, czy dojdziecie
      do podobnych wniosków.

      Więc tak, uważam, że trochę sztucznego T3 dobrze robi niemal każdej
      Hashimotce. Niestety, wielu lekarzy boi się suplementacji T3, bo u
      nas jest dostępny tylko Novothyral, a on dla większości pacjentów ma
      zbyt duży stosunek T3 do T4, więc wolą wieszać psy na drugim
      hormonie, zamiast cierpliwie zlecać badania i dziabać tabletki na
      ćwiarteczki... Albo wreszcie pójść po rozum do głowy i wprowadzić do
      naszych aptek czyste T3...
      • mal-gosia0 Re: Do MARY-LU> pytanie 05.08.08, 20:50
        Mary lu, dzięki za odpowiedź!
        Na razie nie będę próbowała wycyganić Novo, zresztą nie wiem jakby panią doktor
        przekonać, skoro tobie niechętnie dała przy wynikach 30%uncertain skoro ja mam te 60%
        A czy myślisz że gdybym doszła do poziomu ft3 i ft4-70 lub 80% to np. 2,5 mg ft3
        zaszkodziłoby? Albo trochę mniej?
        A tak rozważając hipotetycznie gdyby brać połowę ziarna Armour to wychodziłoby z
        tego 3,5 mg ft3, i trochę ft4, a reszte ft4 moża by uzupełnić euthyroxem i
        ciekawe co by z tego wyszłosmile
        Naprawdę żałuję że wycofano Armour, skoro tak się sprawdzał;/Mogliby nam
        pozostawić tą alternatywę.
        No nic, na razie będę łykać euthyrox i zobaczymy. Jeszcze sprawdzę kortyzol bo
        jakoś mam wrażenie że na mnie ten hormon słabo działa mimo niezłych
        wyników(które niestety poszły w dół po niepotrzebnym obniżeniu dawki przez panią
        doktor.) A za jakiś czas jak się nie poprawi pomyślę o tym ft3.
        Pozdrawiam,
        Małgosia.
      • mal-gosia0 Re: Do MARY-LU> pytanie 05.08.08, 20:58
        A wracając do tego co napisałaś o Armour...Skoro w latach 80 lecono tym lekiem
        to, przypuszczam że wycofano go jakoś w 88,89, a więc jeśli lekarz który dajmy
        na to nas leczy miałby jakies 54 lata (nie wiem ilelat ma nasza pani doktorsmile to
        chyba on także kiedyś leczył Armourem i moze pamięta jak go dawkować? Zakładjąc
        ze zgodzi się kogoś leczyć lekiem wycofnym z obiegu. Hmmmm....smileMam wizytę w
        sierpniu to apytam panią doktor czy się na tym trochę znabig_grin
        • mary_lu Re: Do MARY-LU> pytanie 06.08.08, 10:17
          Ten polski lek (Thyreoideum-Polfa) mógł mocno różnić się dawką od
          amerykańskiego armour... Były podobno dwie dawki "30 mg
          standaryzowanego preparatu tarczycy" i "100 mg standaryzowanego
          preparatu tarczycy", przeciętna dawka suteczna to było podobno 7-10
          tabl 30mg - nie wiem, jak to się ma do armour... Ale to i tak stare
          dzieje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka