Dodaj do ulubionych

Walczę z Allianzem

IP: *.mif.pg.gda.pl 14.10.02, 16:29
No i stało się. Ktoś we mnie przydzwonił na parkingu. Przedni zderzak,
błotnik i nadkole do wymiany.

Zgłosiłem szkodę w Allianzie (niestety z AC), a że nie chcę naprawiać w ASO
(auto jest prawie roczne, ale założyłem gaz i straciłem gwarancję) tylko w
tzw. "zaufanym warsztacie" na kosztorys, to policzyli mi dodatkowy udział
własny 30%, bo - jak twierdzi likwidator - moge sobie te czesci za pol darmo
kupic na gieldzie i i tak bede do przodu. Oczywiscie o tym nie ma ani slowa w
warunkach ubezpieczenia, jest za to, że w przypadku naprawy bez rachunkow
licza się ceny ASO. Ale chyba likwidatorzy mają własne warunki w głowie, a te
spisane się nie liczą.

No i druga rzecz: ten nieszczesny VAT. W warunkach mam napisane jak byk, że
netto płaca płatnikiem VAT - a ja nim nie jestem! Więc powinienem dostać
kwote brutto! A oni mi chcą płacić netto.

No i wreszcie pytanie: mam szanse wygrac z nimi? Wysmarowałem piękne pisemko
w którym wszystko im wypunktowałem, włącznie z cytatami z warunków
ubezpieczenia. Z VAT-em ktoś o ile pamiętam wygrał, ale nie moge znaleźć tego
posta.
Obserwuj wątek
    • Gość: eres Re: Walczę z Allianzem IP: *.zetokat.com.pl / 192.168.0.* 14.10.02, 16:40
      Witaj!

      Przykro że w Ciebie także trafiło :-(

      W czerwcu we mnie także trafił taki jeden na parkingu.
      Na szczęście uprzejma pani, która to widziała, zapisała numery gościa.
      Policja szukała go 3 dni ale znalazła.
      Jako nagrodę dostał mandat za 300 zł.

      PZU zrobiło kosztorys i na jego podstawie wypłaciło mi odszkodowanie ale
      odszkodowanie to nie zawierało VAT.
      Złożyłem odwołanie i po niecałym miesiącu na moje konto wpłynęła tego kwota
      podatku.
      W odwołanu powołałem się na poniższy cytat zaczerpnięty z:
      Vademecum Rzeczypospolitej nr 23, 7 sierpnia 2002 (183 (6260)
      Wszystko o wszystkich ubezpieczeniach komunikacyjnych
      pkt 8.5.3 Vat a odszkodowanie
      • Gość: sylas Re: Walczę z Allianzem IP: *.nsm.pl / *.chelmnet.pl 14.10.02, 20:31
        Bardzo Ci dziękuję! No to mam ich w garści! Znajomy likwidator z PZU powiedział
        mi, że te 30% też odjęli bezprawnie! Czyli chcieli ze mnie zrobić jelenia!
        Teraz mam ich w garści (mam nadzieję). Jutro napiszę, co w tej sprawie słychać.

        Pozdrawiam.
        • Gość: johndoe Re: Walczę z Allianzem IP: *.tlsa.pl 15.10.02, 08:37
          jest cos takiego jak rzecznik praw ubezpieczonych.
          poszukaj w sieci namiarow. codziennie pod telefonem sa tam specjalisci, ktorzy pomagaja tym, ktorych firmy takie jak alianz probuja wycyckac.
    • Gość: robert Jest jeszcze OUKiK w W-wie przy pl. Powstańców IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 15.10.02, 08:41
      tam jest taki gość, który pomaga w waleniu ubezpieczycieli po rogach:-)
    • meriadok Re: Walczę z Allianzem 15.10.02, 09:15
      Sprawdź dobrze w polisie.
      Możesz mieć tam zapisany udział własny.
      Składka jest wtedy niższa ale odszkodowanie mniejsze.
      Sprawdź to dobrze.
      pzdr.
    • Gość: sylas Re: Walczę z Allianzem IP: *.mif.pg.gda.pl 15.10.02, 13:20
      No i rura im troche zmiekla jak im wysmarowalem pisemko na 3 strony w ktorych
      porzadnie zjechalem ich firme i likwidatorow. Pogadalem troche z kierownikiem,
      na razie wycofali sie z 30% udzialu wlasnego, z VAT-em jeszcze sie probuja
      bronic (koniecznie chca rachunkow, a one wcale nie sa wymagane), ale widze, ze
      i to przejdzie. Na razie probuja mnie usilnie namowic na naprawe bezgotowkowa w
      ASO, ale ja na to sie nie chce zgodzic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka