Dodaj do ulubionych

najbardziej zniszczone drogi w Polsce- ostrzeżenie

30.11.05, 11:40
podajcie odcinki tras, które praktycznie powinny natychmiast zostać wycofane
z użytku bo ze względu na dziury nie nadają się do niczego oprócz pieszych
wycieczek poboczem
ja zacznę:
Kielce - Częstochowa (przez Włoszczowę) - koszmar... nawet trudno uznać to
coś za "ser szwajcarski" - to już paranoja...
na miejsce dojechałem zmęczony jak nigdy i dziekując Bogu, że w pewnym
momencie nie trzymałem się zbyt blisko jadącego przede mną transita bo
zaliczyłbym wyrwę wielką niczym lej po bombie... na trasie dziur więcej niż
asfaltu, a były odcinki, gdzie jadąc ok. 20-30(!!)km/h non-stop przecierałem
oczy ze zdumienia; apokaliptyczna wizja Marsa + partyzantka minująca wszelkie
drogi (skutecznie)
tu nawet nie ma co remontować - wysadzic w powietrze i zalesić
ostrzegam - trasę Częstochowa - Kielce pokonywać TYLKO przez Jędrzejów
Obserwuj wątek
    • paul_78 Re: najbardziej zniszczone drogi w Polsce- ostrze 30.11.05, 11:43
      Może lepiej podawać te normalne, nie zniszczone i spełniające przynajmniej
      minimalne standardy drogi, będzie szybciej?
    • pancwynar Re: najbardziej zniszczone drogi w Polsce- ostrze 30.11.05, 11:47
      dodam tylko, że nie jestem zawodowym kierowcą, ale troche udało mi się już
      przejechać i czegoś takiego, jak wspomniana wyżej trasa, jeszczę nie
      widziałem...
      to już nie jest nawet kpina z nas - kierowców.. można pomstować na koleiny,
      nierówności itd. ale po tym od biedy da się jechać. A kilkadziesiąt km leśnego
      duktu udającego drogę - gdzie dziur jest autentycznie więcej niż czystego
      asfaltu to.. mnie się to po prostu w głowie nie mieści.
      Kraj w Europie? haha
      Członek UE? HAHA

      --------
      sygnaturka
      «mały dzwon kościelny umieszczony zwykle w wieżyczce nad prezbiterium lub na
      skrzyżowaniu naw»
      Słownik Języka Polskiego
    • maniek.kilof To miałeś szczęście, że nie jechałeś przez Oksę!! 02.12.05, 20:00
      Odcinek z Nagłowic do Włoszczowy to jest (a przynajmniej była) największa
      masakra jaką w ostatnich latach widziałem (a jeżdżę nawet po 50 tys. km
      rocznie). Po prostu takie dziury, że wolno na dwójeczce jedynie można było jechać :/
    • accordeon Re: najbardziej zniszczone drogi w Polsce- ostrze 02.12.05, 23:48
      Zgłaszam drogę na mazowszu: Grójec - Nowe Miasto n/Pilicą. Jeden wielki
      koszmar. Zero pobocza, dziury po kolana i pełno traktorów/rozklekotanych
      żuków/polonezów wyładowanych skrzynkami z jabłkami.
    • pancwynar podciągam 05.12.05, 12:45
      jw.
      • darecky111 Re: podciągam 05.12.05, 18:24
        Odcinek Tarnobrzeg - Mielec. Jednym slowem mozna to określić - tragedia.
        • speedone Re: podciągam 05.12.05, 21:57
          moze nie trasa ale miasto w wlasciwie pod podkowa lesnia byly dopiero teraz
          zalatali(ciekawe czy wszystkie ? ) ze moje kolo w motorku 13nastka sie do polowy
          kryla w niej :) jak u roskich dziura jaka dziura ? jak sie samochod niechowa...
    • agouti Re: najbardziej zniszczone drogi w Polsce- ostrze 06.12.05, 16:15
      Ja do takich dróg zaliczę co najmniej 80 % infrastruktury drogowej we Wrocławiu.
      W tym mieście po 6-7 latach korzystania z tutejszych "ulic" praktycznie każdy
      samochód niezależnie od marki nadaje się do generalnego remontu.
    • rapid130 Re: najbardziej zniszczone drogi w Polsce- ostrze 06.12.05, 20:59
      Moja prywatna Czarna Lista:

      Trasa nr 88 Kleszczów - Gliwice - Bytom.
      - Najlepsze są te niezapomniane 4 kilometry pozapadanych betonowych płyt na
      wjeździe do Gliwic, pamiętającye Hitlera, nie remontowane od prawie 70 lat.
      Odcinek bezbłędnie dzieli samochody na prywatne (30-40 km/h,
      tuuup...tuuup...tuuup) i służbowe (90 km/h, tup!-tup!-tup! ;)
      Jeszcze w październiku trzeba się było tędy tłuc, jadąc Wrocław - Katowice, po
      zjeździe z autostrady A4. Na szczęście obwodnica Gliwic (A4) jest już czynna.

      Trasa nr 74 Sulejów - Kielce
      - kilkanaście fragmentów, po kilkaset metrów każdy.
      Imponujące koleiny, a miejscami mocno pozapadana podbudowa jezdni. Przy
      większej prędkości można wylecieć, albo nieźle pogruchotać zawieszenie.

      Dwupasmówka nr 11 Poznań - Kórnik.
      - Prawy pas, z obu stron.

      - Droga wojewódzka nr 149 / 150.
      Przecina Puszczę Notecką (od okolic Jasionnej, dalej przez Mokrz, Chojno do
      Sierakowa). Skreślcie ją od razu z mapy, żeby nikogo nie skusiła jako skrót.
      Odcinek ma 31 km, pierwsze kilometry ujdą w tłoku, ale dalej.... Pokonuje się
      go w 1-1,5 godziny. No chyba, że jedzie się UAZ-em 469. Jakby ktoś nie wiedział
      jego podwozie znosi desantowanie z samolotu, na spadochronie. ;)

      - Droga wojewódzka nr 144 Chociwel - Dobra (zachodnipomorskie).
      To nie jest droga, tylko ryrot. Kierowcy szanujący samochód nie przekroczą 50-
      60 km/h, a zimą trzeba jeszcze uważać na wyrwy.

      - Droga wojewódzka nr 158 Gorzów - Santok.
      Makabryczny wyjazd z Gorzowa. Pozapadana podbudowa jezdni, dziura na dziurze.
      Po tych doświadczeniach omijam szerokim łukiem. Więc dawno tam nie jechałem,
      może się coś poprawiło.

      - 3/4 dróg wojewódzkich w Kotlinie Kłodzkiej, tudzież w okolicach Nysy i
      Niemodlina. A szkoda, bo ładne widoki. Pamiętam, że po 2 dniach jeżdżenia po
      tym czymś, podwozie w moim samochodzie przez parę następnych dni dochodziło do
      równowagi ;)

      Tyle mi przychodzi do głowy...

      Najlepiej niech się nam Mazury wypowiedzą.
      Tam dopiero są "odcinki specjalne"!!

      BTW, przed II wojną wydawano co roku "mapy stanu dróg w Polsce".
      Kupiłem sobie dla sportu reedycję mapy wydanej w czerwcu 1939 roku.
      Wniosek z lektury tej mapy - mieliśmy g*wniane drogi, mamy g*wniane drogi i
      jeszcze długo będziemy mieć g*wniane drogi.

      Chętnie bym kupił taką mapkę oceniającą stan współczesnych dróg w Polsce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka