Dodaj do ulubionych

Jeżdżę nowym CLIO

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.01, 10:12
Czekam na opinie o nowym clio. Ja jezdze clio 1,2, 16V, 75 KM. Do tej pory
(przejechalem dopiero 2tys. km) w warunkach drogowych zachowuje sie nalezycie,
ale juz urwala mi sie linka do otwierania pokrywy silnika (!?), ponadto w
środku przy prędkości już od ok. 30km/h slychac jakis szum (opony?).
Proszę o opinię o tym modelu: na co uważać?, czego przestrzegać (i unikać), jak
jezdzic 16-sto-zaworówka. Jestem niedoswiadczonym kierowca. dzieki.
Obserwuj wątek
    • Gość: Koli Re: Jeżdżę nowym CLIO IP: *.chello.pl 30.09.01, 17:53
      Ja co prawda jeżdżę wersją 1.4 3D i poza "delikatną" regulacją foteli
      (uchylanie przy wsiadaniu do tyłu) niczego nie stwierdziłem.
      Z wątków snujących się na forum, można zauważyć drgającą na biegu jałowym
      dźwignię zmiany biegów (u mnie nie stwierdzono).
      Długo (ok.500 km) musiałem sie przyzwyczaić do dużej bezwładności elektrycznej
      przepustnicy, co obiawiało się wzrostem obrotów przy zmianie biegów.
      Co do szumu pow. 30km/h.
      Nie wiem jak u Ciebie, ale ja mam założone gumy Continental'a Made in Czech
      Republic i komisyjnie stwierdzam, że do najcichszych to one nie należą.
      Myślałem że to łożysko któregoś koła, podlewarowałem auto i jak głupi kręciłem
      kołami w celu ustalenia które, a tu dupa, zupełna cisza. Te opony są głośne!!!
      Zupełnie bzdurne jest okablowanie do radia.
      Jako głośniki przednie Renault traktuje tweetery na podszybiu, do których
      możesz się dostać po zdemontowaniu całej!!! deski rozdzielczej, a tylne jako te
      w drzwiach.
      Jest to o tyle dziwne, że w mojej wersji (3D) mam bardzo ładne miejsca na
      głośniki tylne po bokach tylnej kanapy, tyle tylko że nie znalazłem tam kabli
      od fabrycznej instalacji :(
      Za to na wyróżnienie zasługuje akustyka auta.
      Po zamontowaniu głośników w drzwiach (z powodu kabli tylko wrrr..) i całkiem
      głośnym odpaleniu radia, nic sie nie wzbudza, nie brzęczy i nie rezonuje.
      Trochę mnie wkurza to, że zamawiając auto miałem wyraźnie określone co będzie
      posiadać, a po odbiorze powstał problem natury "...no tak, ma pan całkowitą
      rację, ale ta opcja, mimo że ujęta w katalogu, na naszym rynku nie występuje..."
      A mowa o odblaskowej szybie przedniej tłumiacej dźwięki, miała być w
      standardzie, a w aucie nie ma. :(
      Zastanawiam się jak ten problem ugryźć w centrali Renault Polska. Niestety na
      moje Maile nie odpowiadają.
      Do dupy rozwiązano wymianę żarówki w światłach przeciwmgielnych z przodu.
      Całą operację (wg. instrukcji) trzeba zlecić ASO. Bzdura totalna.
      Może dzięki temu nie będą tak kradli tych lampek (co było notoryczne w Clio2).
      Mam do Ciebie pytanie odnośnie gaśnicy.
      Czy twój dealer zamontował Ci takową na stałe (przykręcił do nadwozia)?
      Bo u mnie to ona się poprostu wala po bagażniku bardzo mnie wkur... (denerwuje).
      No i przedewszystkim szlagier sezonu. Instrukcje dostałem po.......
      Słowacku.
      "Krótka" podróż do dealera w celu wymiany.
      Tak to wszystko ok.
      Spalanie w ruchu kombinowanym na poziomie 7.2l/100, w mieście dochodzi do 8, w
      trasie "zszedłem" do 6.1 depcząc tak do 130km/h.
      Myslę że nie przekraczając 90 wypiłby między 5 a 5.5 litra.
      Uff.
      To na razie tyle.
      Kolega TK posiada taką Cliówe jak twoja, może on coś dopisze.
      Pozdrawiam
      • Gość: MaciejK Re: Jeżdżę nowym CLIO IP: *.radio-merkury.poznan.pl 30.09.01, 20:40
        Z latajacą gaśnicą to nie tylko problem Clio ale większości aut
        nieprodukowanych w Polsce. W UE nie ma obowiązku jej(gaśnicy) posiadania-
        producenci nie przewidują na nie miejsca. Importerzy też go nie instalują
        tłumacząc się(poniekąd rozsądnie) gwarancja na blachy.
        Skutek jest taki że niektórzy - Opel podwieszają jakoś dziwnie gaśnicę na
        taśmach a u mnie (w Ibizie)podobnie jak w Clio gaśnica jest nieskrępowana(tzn.
        była bo ja usidliłem-he,he).
        PZDR
        • Gość: P. Re: Jeżdżę nowym CLIO IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.01, 22:26
          Ja mam Clio II (nie to nowe) i gasnice woze w tej "szufladzie" po siedzeniem
          pasażera. Pan w salonia ja tam wrzucil i tak zostalo,miejsce calkiem
          praktyczne :)
          PZDR>
    • Gość: TK Re: Jeżdżę nowym CLIO IP: *.clinika.pl 01.10.01, 11:35
      Gość portalu: jpe1 napisał(a):

      > ale juz urwala mi sie linka do otwierania pokrywy silnika (!?),

      He he - mialem to samo! 2 dni po odbiorze z salonu zerwala mi sie linka
      do otwierania maski. Widac cos tam spaprali w zamysle i pewnie niedugo
      wszyscy co kupili Clio w drugim polroczu 2001 beda wzywani do serwisow
      na solidne mocowanie linki pokrywy silnika :-))))

      Tomek
      • Gość: TK Re: Jeżdżę nowym CLIO IP: *.clinika.pl 01.10.01, 12:16
        Jeszcze jedna rzecz:
        Jak pisalem w poprzenich wątkach, pare tygodni temu walnela mi baba w drzwi,
        ale juz są po wymianie, więc niby wszystko OK. Niby, bo wczoraj w tych nowo
        zamontowanych drzwiach przestal dzialac zamek centralny - niby nic takiego,
        pewnie wypadl jakis kabelek i trzeba zdjac tapicerke i go lepiej umocowac,
        ale niestety do serwisu jechac trzeba.

        Inna rzecz: Gdy w środę wyjeżdzalem z serwisu po wymianie drzwi, pare km dalej
        zatrzymalem sie na skrzyzowaniu jako pierwszy na swiatlach - w zwyczaju mam ruszac
        jak tylko zapali sie zielone, bez ociagania sie, co by innym nie utrudniac ruchu.
        Jednak tym razem opatrzosc nade mna czuwala i zawiazujac but na czerwonym,
        czynnosc ta sprawila ze ruszulem sekundę-dwie później niż normalnie - wjechawszy
        na skrzyzowanie pol metra przed moja maska smignął prostopadle (na czerwonym)
        Lanos. Moglem nie żyć.

        Jeszcze inna rzecz: W piatek wieczorem jechalem do Kolobrzegu. Tuz za Koszalinem
        zatrzymalem sie jako drugi samochod przy wypadku ktory mial miejsce kilkanascie
        sekund wczesniej. Gosc na dosyc potężnym motorze przyladowal w bok
        (wyjezdzajacego albo skrecajacego) Renault 19. Motor wbil sie w R19 doszczetnie
        go masakrujac. Wewnatrz siedzialy nieprzytomne osoby. Motocyklista mial
        przeogromne szczescie, bo _nie wiem jakim cudem_ o wlasych silach wyszedl z rowu
        i zaczal w szoku biegac wokol miejsca wypadku.

        Tomek
        • Gość: bObO Re: Jeżdżę nowym CLIO IP: 212.244.192.* 02.10.01, 16:00
          Gość portalu: TK napisał(a):

          > Inna rzecz: Gdy w środę wyjeżdzalem z serwisu po wymianie drzwi, pare km dalej
          > zatrzymalem sie na skrzyzowaniu jako pierwszy na swiatlach - w zwyczaju mam rus
          > zac
          > jak tylko zapali sie zielone, bez ociagania sie, co by innym nie utrudniac ruch
          > u.
          > Jednak tym razem opatrzosc nade mna czuwala i zawiazujac but na czerwonym,
          > czynnosc ta sprawila ze ruszulem sekundę-dwie później niż normalnie - wjechawsz
          > y
          > na skrzyzowanie pol metra przed moja maska smignął prostopadle (na czerwonym)
          > Lanos. Moglem nie żyć.

          Jakaś plaga z tymi debilami. Ostatnio na www.hondapl.org ktoś opisywał identyczne
          zdarzenie (szaleniec jechał beemką trójką), ja też czegoś podobnego
          doświadczyłem. Stałem na skrzyżowaniu, miałem skręcać w lewo. Samochody z
          naprzeciwka już stanęły. Powoli ruszyłem, a nagle imbecyl taksówkarz mało nie
          przejechał mi po masce (pędził z naprzeciwka prawym pasem, podczas gdy ci na
          lewym i środkowym już stali).
    • Gość: malko Re: nie jeżdżę nowym CLIO IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 01.10.01, 12:56
      wiecie co, dużo wszyscy mówią o nowym clio, że fajny design, wypas itd, ale ja
      jeszcze takiego nie widziałem na ulicy. U dealera tak, ale kupionego nie. Czy w
      waszych miastach samochód ten jest też tak "popularny"?
      • Gość: TK Re: nie jeżdżę nowym CLIO IP: *.clinika.pl 01.10.01, 13:02
        Gość portalu: malko napisał(a):

        > wiecie co, dużo wszyscy mówią o nowym clio, że fajny design, wypas itd, ale ja
        > jeszcze takiego nie widziałem na ulicy. U dealera tak, ale kupionego nie. Czy
        > waszych miastach samochód ten jest też tak "popularny"?

        Coraz częściej. W Gdańsku widzialem juz z 8 roznych egzemplarzy. Kilka z nich
        mijam co pare dni na tych samych trasach. A na kazdej trasie powyżej 100 km
        spotykam przynajmniej jednego. No i jeszcze kilka razy dziennie jak wychylam sie
        z okna zobczyc czy moj jeszcze stoi i czy nikt mu znaczka nie wyjął. :-)

        TK
        • Gość: PaT Re: nie jeżdżę nowym CLIO IP: *.*.*.* 01.10.01, 14:44
          A u mnie 1,2 16V, po miesiącu trzeba było wymienić kalkulator wtrysku. Poza tym
          jestem zadowolony. Przejechane 4,5 tys km.
          • Gość: TK Re: nie jeżdżę nowym CLIO IP: *.clinika.pl 01.10.01, 14:52
            Gość portalu: PaT napisał(a):

            > A u mnie 1,2 16V, po miesiącu trzeba było wymienić kalkulator wtrysku.

            Moze moje pytanie jest laickie, ale w jaki sposob Ci to się objawiło?

            TK
            • Gość: PaT Re: nie jeżdżę nowym CLIO IP: *.*.*.* 02.10.01, 11:18
              Zapaliła się lampka od elektronicznego zapłonu, w dieslach oznacza działanie
              świec żarowych.
              • Gość: TK Re: nie jeżdżę nowym CLIO IP: *.clinika.pl 02.10.01, 11:27
                Gość portalu: PaT napisał(a):

                > Zapaliła się lampka od elektronicznego zapłonu, w dieslach oznacza działanie
                > świec żarowych.

                Zapalila sie i zgasla, czy caly czas sie palila? Pytam sie, bo jakis tydzien po
                kupnie takze zapalila mi sie ta kontrolka, przejchalem jakies 5 km z palaca sie,
                zostawilem samochod na dwie godziny i jak po tym czasie odpalilem juz sie nie
                palila, nie zapalila sie takze ani razu potem... wiec o tym zapomnialem.

                Tomek
                • Gość: PaT Re: nie jeżdżę nowym CLIO IP: *.*.*.* 02.10.01, 13:53
                  Zapaliła się cholera i nie chciała zgasnąć w serwisie się trochę zdziwili i
                  idąc po najmniejszej linii oporu wymienili cały komputer. Póki auto jest na
                  gwarancji to mogą wymieniać co chcą.
                  Pozdrófka dla uzytkowników CLIO
                  P.S. Szkoda, że CLIO sport 2.0 jest takie drogie, niezłe auttko
        • Gość: jpe1 Re: nie jeżdżę nowym CLIO IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.01, 23:36

          Mi już z niego zdjęli - kołpaki
      • Gość: Koli Re: nie jeżdżę nowym CLIO IP: *.chello.pl 01.10.01, 15:27
        Gość portalu: malko napisał(a):

        > wiecie co, dużo wszyscy mówią o nowym clio, że fajny design, wypas itd, ale ja
        > jeszcze takiego nie widziałem na ulicy. U dealera tak, ale kupionego nie. Czy w
        >
        > waszych miastach samochód ten jest też tak "popularny"?

        No musze powiedzieć że w ciągu prawie miesiąca posiadania, a ok. dwóch
        interesowania sie tym autem, na ulicach Wa-wy zdarzyło się mi widzieć dwa
        egzemplaże.
        Trzeci to mój.
        Natomiast w swerach podwarszawskich(południowo-zachodnich)jestem chyba jedyny.
        PZDR

      • Gość: ARAFAT A JA JEZDZIŁEM CLIO 2.016V-172 KONIE!!! IP: 10.10.10.* / *.vx.pl 09.10.01, 21:43
        I wiecie co? Było bardzo (tu przepraszam za wyrażenie) zajebiście. I wgniata II
        bieg Wgniata na liczniku dochodzi strzała do ok. 110 potem III wgniata nadal i
        ciagnie do 150 IV też wgniata i jest tylko 180 bo już byłem w Świnoujsciu.
        Startowałem z Międzyzdrojów. Tak to był nowy model w kolorze wiśniowym z
        przebiegem 600 kilometrów... Tak go skatowałem że asz wydech strzelał. Pytacie
        jekim cudem posmigałem tym autkiem? A no Renault sponsorowało festiwal gwiazd
        no i mieli pare interesujacych autek do pojeżdzenia. Ja gwiazdą żadna nie
        jestem po prostu użytkownik-miłośnik Renault ze znajomościami w tej firemce.
        Pozdrawiam was i wracam katować swoje coupe 1.6, szkoda że takie wolne...
    • Gość: amal Re: Jeżdżę nowym CLIO IP: *.di.tuniv.szczecin.pl 02.10.01, 09:23
      Jezdze od tygodnia Clio 1.2 75 KM Authentique. Tez slysze szum. W moim
      poprzednim Clio (60KM) opony to tez byly Continentale ale szumu nie slyszalem.
      Poza tym mam wrazenie, ze zawieszenie (przynajmniej jesli chodzi o komfort
      jazdy) jest gorsze. Samochod buja sie bardzo chetnie. Plastiki sa gorsze (za
      wyjatkiem gornej czesci deski). Tapicerka takze. Ale poza tym juz same plusy
      tzn. wyposazenie z dopracowaniem szczegolow np. elektroniczny wskaznik poziomu
      oleju, automat. wlaczanie sie wycieraczek tylnych (oczywiscie przy dzialajacych
      przednich) przy biegu wstecznym itp. oraz silnik jesli chodzi o dynamike jazdy.
      Na razie wg bardzo niedokladnych "pomiarow" spalanie w miescie jest ok. 8l.
      Podoba mi sie takze Fabia ale ze wzgledu na silnik, ABS i boczne poduszki
      powietrzne uwazam, ze korzystniejszy jest zakup (w tej cenie) Clio. I jeszcze
      jedno - twierdzono, ze aktualnie montuje sie w standardzie szybe odblaskowa -
      co chyba nie jest prawda. A gasnica fruwa.
      Pozdrawiam uczestnikow forum,
      • Gość: All Re: Jeżdżę nowym CLIO IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.10.01, 09:28
        Amal powiedz czy udało ci się utargować jakiś upust, bonusy itp
        • Gość: amal Re: Jeżdżę nowym CLIO IP: *.di.tuniv.szczecin.pl 02.10.01, 15:41
          Upust 1000 zl + darmowy pakiet ubezp. + kredyt 20 % (0% oprocentowania tzn.
          ok 240 zl trzeba zaplacic za obsluge kredytu - inaczej mowiac dopiero za rok
          zaplace pozostale 20% samochodu)
      • Gość: koli Re: Jeżdżę nowym CLIO IP: *.chello.pl 02.10.01, 09:59
        Gość portalu: amal napisał(a):

        "...I jeszcze
        > jedno - twierdzono, ze aktualnie montuje sie w standardzie szybe odblaskowa -
        > co chyba nie jest prawda. A gasnica fruwa.
        > Pozdrawiam uczestnikow forum...."

        Zgadza się. W wersji Authentique na pewno nie jest to standard, ale w Dynamique
        (tak podają katalogi) jest.
        To samo dotyczy klimy.
        W katalogu jak wół jest napisane, że wersja Dynamique i Privilege w standardzie
        mają ręczną klimę. Automatyczna jest za dopłatą, a w standardzie tylko w SPORT.
        Co do klimy to wiedziałem ze nie ma.
        Chodzi mi o to że co innego jest podawane "na zachętę" a co innego w
        żeczywistości.
        Jest to poniekąd wprowadzanie klienta w błąd, a nawet lecenie w tzw. bambuko.
        Bo wpłacasz zaliczkę na auto X z wyposażeniem Y,Z wg. katalogu.
        I co?
        Okazuje się że jak rezygnujesz z auta X z wyposażeniem Y ale bez Z, a numery i
        takie tam pierduły się zgadzają to zaliczkę h... strzela!!!
        Mimo że auto jest inaczej wyposażone niż w zamówieniu.
        Problem w tym że wyposazenia standardowego nie umieszcza sie w zamówieniu.
        I to co przyjdzie z fabryki jest twoje i koniec.
        Na pewno nie jest to wpożądku, bo jak sie ktos kiedyś wkur.... to zrobi im niezłą
        jazdę.
        Pozdrawiam

      • Gość: koli Re: Jeżdżę nowym CLIO IP: *.chello.pl 02.10.01, 10:04
        Gość portalu: amal napisał(a):

        "...I jeszcze
        > jedno - twierdzono, ze aktualnie montuje sie w standardzie szybe odblaskowa -
        > co chyba nie jest prawda. A gasnica fruwa.
        > Pozdrawiam uczestnikow forum...."

        Zgadza się. W wersji Authentique na pewno nie jest to standard, ale w Dynamique
        (tak podają katalogi) jest.
        To samo dotyczy klimy.
        W katalogu jak wół jest napisane, że wersja Dynamique i Privilege w standardzie
        mają ręczną klimę. Automatyczna jest za dopłatą, a w standardzie tylko w SPORT.
        Co do klimy to wiedziałem ze nie ma.
        Chodzi mi o to że co innego jest podawane "na zachętę" a co innego w
        żeczywistości.
        Jest to poniekąd wprowadzanie klienta w błąd, a nawet lecenie w tzw. bambuko.
        Bo wpłacasz zaliczkę na auto X z wyposażeniem Y,Z wg. katalogu.
        I co?
        Okazuje się że jak rezygnujesz z auta X z wyposażeniem Y ale bez Z, a numery i
        takie tam pierduły się zgadzają to zaliczkę ch... strzela!!!
        Mimo że auto jest inaczej wyposażone niż w zamówieniu.
        Problem w tym, że w zamówieniu wyposażenia standardowego się nie umieszcza .
        I to co przyjdzie z fabryki jest twoje i koniec.
        Na pewno nie jest to w pożądku, bo jak sie ktoś kiedyś wkur.... to zrobi im
        niezłą jazdę.
        Pozdrawiam

      • Gość: Koli Re: Jeżdżę nowym CLIO IP: *.chello.pl 02.10.01, 10:16
        Gość portalu: amal napisał(a):

        "...I jeszcze
        > jedno - twierdzono, ze aktualnie montuje sie w standardzie szybe odblaskowa -
        > co chyba nie jest prawda. A gasnica fruwa.
        > Pozdrawiam uczestnikow forum...."

        Zgadza się. W wersji Authentique na pewno nie jest to standard, ale w Dynamique
        (tak podają katalogi) jest.
        To samo dotyczy klimy.
        W katalogu jak wół jest napisane, że wersja Dynamique i Privilege w standardzie
        mają ręczną klimę. Automatyczna jest za dopłatą, a w standardzie tylko w SPORT.
        Co do klimy to wiedziałem ze nie ma.
        Chodzi mi o to że co innego jest podawane "na zachętę" a co innego w
        żeczywistości.
        Jest to poniekąd wprowadzanie klienta w błąd, a nawet lecenie w tzw. bambuko.
        Bo wpłacasz zaliczkę na auto X z wyposażeniem Y,Z wg. katalogu.
        I co?
        Okazuje się że jak rezygnujesz z auta X z wyposażeniem Y ale bez Z, a numery i
        takie tam pierduły się zgadzają to zaliczkę ch... strzela!!!
        Mimo że auto jest inaczej wyposażone niż w zamówieniu.
        Problem w tym, że w zamówieniu wyposażenia standardowego się nie umieszcza .
        I to co przyjdzie z fabryki jest twoje i koniec.
        Na pewno nie jest to w pożądku, bo jak sie ktoś kiedyś wkur.... to zrobi im
        niezłą jazdę.
        Pozdrawiam

        • Gość: Koli Re: Jeżdżę nowym CLIO IP: *.chello.pl 02.10.01, 10:18
          Wielkie sorry ale cós mi się popierdzieliło z przeglądarką.
          Jeszcze raz sorry.
    • Gość: amal Re: Jeżdżę nowym CLIO IP: *.di.tuniv.szczecin.pl 04.10.01, 08:25
      Zdjalem zaslepke glosnika w drzwiach przednich, wyjalem gruba gabke -
      nasiaknieta woda. Na dnie drzwi - woda. Drugie drzwi to samo - woda.
      Czy wy tez macie tak jak ja wersje podwodna ze zbiornikami balastowymi?
      • Gość: All Re: Jeżdżę nowym CLIO IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.10.01, 08:40
        Nie załamuj mnie. Jestem o krok od kupienia Clio.
        • Gość: amal Re: Jeżdżę nowym CLIO IP: *.di.tuniv.szczecin.pl 04.10.01, 09:14
          Moze inni uzytkownicy beda mieli jakies uwagi. Jutro postaram sie
          napisac o reakcji serwisu. Moje poprzednie (Clio II 98r) bylo calkowicie
          bezawaryjne ale nie zrobilem duzego przebiegu (28 000 km).
          • Gość: asade Re: Jeżdżę nowym CLIO IP: *.sanok.sdi.tpnet.pl 04.10.01, 09:45
            A ja właśnie zamówiłem Clio. Mam odebrać 26.10. Co robić, może próbować jeszcze
            zrezygnować. A może lepiej stracić zaliczkę a nie kupować auta z wodą w
            drzwiach.
            Pomocy, co robić ?
            • Gość: TK Re: Jeżdżę nowym CLIO IP: *.clinika.pl 04.10.01, 10:17
              Gość portalu: asade napisał(a):

              > A może lepiej stracić zaliczkę a nie kupować auta z wodą w drzwiach.
              > Pomocy, co robić ?

              Spokojnie, spokojnie, za chwileczke wyjde przed firme i zdejme zaslepke
              glosnika i zobacze czy jest woda czy nie. Jezeli mnie policja nie zgarnie
              pod pretekstem okradania samochodu to wroce na to formum i napisze czy
              jest woda czy nie (moj Clio od dwoch dni stoi i jezdzi caly czas na deszczu)

              TK
      • Gość: TK Re: Jeżdżę nowym CLIO IP: *.clinika.pl 04.10.01, 10:37
        Gość portalu: amal napisał(a):

        > Zdjalem zaslepke glosnika w drzwiach przednich, wyjalem gruba gabke -
        > nasiaknieta woda. Na dnie drzwi - woda. Drugie drzwi to samo - woda.
        > Czy wy tez macie tak jak ja wersje podwodna ze zbiornikami balastowymi?

        Bylem, zaslepke zdjalem, sprawdzilem:

        gąbka za zaslepka calkowicie sucha, na dnie drzwi wizualnie zupelnie sucho,
        wlozylem dlon w drzwi i palcami przejachalem po calej dlugosci, palce nie
        pozostaly idealnie suche, minimalna ilosc wilgoci byla, ale nie nazwalbym
        tego nawet "kroplami".

        Wytlumaczenie - otwierajac mokra szybe, czesc z tej wilgoci zostaje w srodku
        drzwi i stad taki efekt, poza tym niemozliwe jest aby woda tak stala, bo na samym
        dole drzwi jest perforacja, ktora jak rozumiem sluzy do jej ewentualnego odplywu.

        TOmek
        • Gość: amal Re: Jeżdżę nowym CLIO IP: *.di.tuniv.szczecin.pl 04.10.01, 11:01
          Gość portalu: TK napisał(a):
          > Wytlumaczenie - otwierajac mokra szybe, czesc z tej wilgoci zostaje w srodku
          > drzwi i stad taki efekt, poza tym niemozliwe jest aby woda tak stala, bo na sam
          > ym
          > dole drzwi jest perforacja, ktora jak rozumiem sluzy do jej ewentualnego odplyw
          > u.
          > TOmek
          Zgadza sie, u mnie tez nie stala ale jest jej dosc duzo. Zaniepokoila mnie ta
          gabka bo gdyby na jej miejscu byl glosnik to bylby caly mokry.
          Dzieki TK za sprawdzenie.
          • Gość: TK Re: Jeżdżę nowym CLIO IP: *.clinika.pl 04.10.01, 11:04
            Gość portalu: amal napisał(a):

            > Zgadza sie, u mnie tez nie stala ale jest jej dosc duzo. Zaniepokoila mnie ta
            > gabka bo gdyby na jej miejscu byl glosnik to bylby caly mokry.
            > Dzieki TK za sprawdzenie.

            U mnie na szczescie gąbka była całkowicie sucha, bo gdyby był tam głosnik,
            a gąbka miałaby być mokra to faktycznie byłoby nie miło.

            Pozdrawiam Tomek
            • Gość: asade Re: Jeżdżę nowym CLIO IP: *.sanok.sdi.tpnet.pl 04.10.01, 12:36
              Zamowiłem Clio 3D z radiem. Czy wynika z tego ze moje głośniki w drzwiach będą
              mokre ? Nic już z tego nie wiem. To mam kupowac to Clio czy nie?
              • Gość: mn Re: Jeżdżę nowym CLIO IP: *.lubl.gazeta.pl 04.10.01, 12:45
                Gość portalu: asade napisał(a):

                > Zamowiłem Clio 3D z radiem. Czy wynika z tego ze moje głośniki w drzwiach będą
                > mokre ? Nic już z tego nie wiem. To mam kupowac to Clio czy nie?

                Jak Ci pasuje to kupuj, ja nie wiem czy w moich drzwiach jest woda ale glosniki sa ,graja i tak ma byc. A
                cokolwiek bys nie kupil to i tak po pewnym czasie zauwazysz w "cacku" taka niedorobe ze Cie malo szlag
                nie trafi. Pozdrawiam.
              • Gość: TK Re: Jeżdżę nowym CLIO IP: *.clinika.pl 04.10.01, 12:58
                Gość portalu: asade napisał(a):

                > Zamowiłem Clio 3D z radiem. Czy wynika z tego ze moje głośniki w drzwiach będą
                > mokre ? Nic już z tego nie wiem. To mam kupowac to Clio czy nie?

                Generalnie trudno mi uwierzyc w taka wade. Glosniki (chyba 12-stki?) nie maja
                prawa dotykac wewnetrzej powierzchni drzwi, a wepchnięta gąbka mogla dotykac
                i pobierac krople deszczu splywajace podczas otwierania szyby. Byc moze tak jest
                we wszystkich samochodach tylko nikt tam nie zaglada, a może pieprze glupoty bo
                bardzo lubie moje Clio :-) Jak juz bedziesz odbieral swoj samochod to zastrzeż u
                dilera, ze cos takiego moze zaistniec i wtedy bedziesz zly itd.

                Tomek
                • Gość: Jarek Re: Jeżdżę nowym CLIO IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 04.10.01, 13:02
                  Gość portalu: TK napisał(a):

                  > Byc moze tak jest
                  > we wszystkich samochodach tylko nikt tam nie zaglada

                  Tomek ma racje. Tak jest we wszystkich autach, wiec Asade nie wpadaj w panike i
                  nie zbaczaj z raz obranej drogi.

                  Pozdr ;-)
                • Gość: amal Re: Jeżdżę nowym CLIO IP: *.di.tuniv.szczecin.pl 04.10.01, 13:26
                  Gość portalu: TK napisał(a):

                  > Glosniki (chyba 12-stki?) nie maja
                  > prawa dotykac wewnetrzej powierzchni drzwi, a wepchnięta gąbka mogla dotykac
                  > i pobierac krople deszczu splywajace podczas otwierania szyby.

                  Dokladnie to samo sobie pomyslalem - gabka jest gruba. Tomek (TK) wyprzedziles
                  mnie. Otwory w drzwiach sa - konstruktor przewidzial.
                  Uwazam, ze Clio to dobry samochod i ciesze sie, ze go posiadam.
                  Pozdrawiam,

                  • Gość: amal Re: Jeżdżę nowym CLIO - uzupelnienie IP: *.di.tuniv.szczecin.pl 09.10.01, 11:39
                    Twierdzenie Koli, ze mokre drzwi to normalka to oczywiscie przesada.
                    Normalka to stan taki jak u TK. Glosnik faktycznie jest obudowany (z otworami)
                    i nie ma mozliwosci aby gabka dotykala do blachy. Wg serwisu nadmiar wody
                    mogl powstac podczas mycia pojazdu (byl bardzo starannie przygotowany do
                    odbioru). W kazdym razie wysuszylem drzwi i czekam spokojnie na testowa pogode.
                    Z innej beczki - silnik 1.2 75KM jest wyraznie glosniejszy od 60 KM ale
                    na zewnatrz. Wewnatrz jest zadziwiajaco dobrze wyciszony.
                    Ogladalem ostatnio w salonach Fabie, 206, Punto i Corse. Najgorsze wrazenie to
                    Corsa - ani sladu tkaniny na dzwiach, ani sladu miekkiego tworzywa - do tego
                    ten dzwiek zamykanych drzwi brrr. Najlepiej sie prezentuje Fabia (Comfort).
                    Ale po otwarciu maski widac czemu jest tak tania. Wygladana to ze, nie mam
                    sie czego czepiac Clio. Polecam wam test (troche nietypowy) z ostatnich Motorow.
                    Czy mozna was prosic o uwagi na temat zawieszenia Clio?
                    Pozdrawiam
                    • Gość: PaT zawieszenie IP: *.*.*.* 09.10.01, 14:46
                      Zawieszenie:
                      jest trochę za głośne, przy jeździe osławioną A4 Wrocław - Zachód jest to
                      trochę uciążliwe. Moim zdaniem jak na tak małe auto nieźle się trzyma drogi.
                      Ponoć zawieszenie w N. CLIO było znacznie poprawione w stos. do starej wersji.
                      Komfort wystarczający.
                    • Gość: Koli Re: Jeżdżę nowym CLIO - uzupelnienie IP: *.chello.pl 09.10.01, 18:16
                      Gość portalu: amal napisał(a):

                      > Twierdzenie Koli, ze mokre drzwi to normalka to oczywiscie przesada.
                      Jeździłem już w życiu paroma autami i w żadnym po deszczowej pogodzie w drzwiach
                      nie było zupełnie sucho.

                      > Polecam wam test (troche nietypowy) z ostatnich Motorow
                      Najciekawszy jest test Clio vs Corsa.
                      Parę ładnych bzdur się mozna tam doszukać zarówno jeśli chodzi o Clio jak i o
                      Corsę.

                      > Czy mozna was prosic o uwagi na temat zawieszenia Clio?
                      Jak na mój gust nowe Clio zawieszenie ma twarde, a jednocześnie komfortowe.
                      Spodziewałem się bardziej miękkiego (francuskiego).
                      Ale w zakrętach, (test łosia) idealne - żadnych uskoków, pracuje cicho.
                      Ponoć jego "twardość" wynika z tego, że nowe Clio odziedziczyło zawieszenie z
                      Clio II Sport.
                      Pozdrówka
                  • Gość: XX Re: Jeżdżę nowym CLIO IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.01, 18:55
                    PANOWIE !!!! LITOŚCI NIE MACIE POJĘCIA O KONSTRUKCJI SAMOCHODÓW.
                    WODA W DZWIACH MOŻE SIE POJAWIAĆ (W KAŻDEJ MARCE)BO MA ONA ŚCIEKAĆ PO SZYBIE DO
                    WEWNĄTRZ DZWI I ZOSTAJE ONA ODPROWADZONA OTWORAMI KTRÓE ZNAJDUJĄ SIE NA ICH
                    SPODZIE.TAPICERKA POWINNA BYĆ ODDZIELONA OD WEWNĘTRZNEJ STRONY DZWI IZOLACJĄ
                    NP.FOLIĄ.
                    CO DO GŁOŚNIKÓW TO STOSUJE SIE TZW.GŁ.WODOODPORNE PRZEZMNACZONE DO PRACY W
                    ŚRODOWISKU WILGOTNYM.NALEŻY NA TO ZWRÓCI UWAGĘ PRZY ZAKUPIE GŁOŚNIKÓW (NIE
                    NADAJĄ SIE GŁ.Z MEMBRANĄ PAPIEROWĄ).MONTUJĄĆ GŁOŚNIKI NALEŻY WYCIĄĆ FOLIĘ W
                    MIEJSCU MONTAŻU GŁOŚNIKA TAK BY GŁOŚ.WYPEŁNIŁ OTWÓR (JEŻELI PRODUCENT TEGO NIE
                    ZROBIŁ!!), ROBI SIE TO PO TO BY FOLIA NIE DRGAŁA PODCZAS SŁUCH.RADIA (NIE
                    WCHODZIŁA W REZONANS ).
                    • Gość: Koli Re: Jeżdżę nowym CLIO IP: *.chello.pl 14.10.01, 18:30
                      Gość portalu: XX napisał(a):

                      > PANOWIE !!!! LITOŚCI NIE MACIE POJĘCIA O KONSTRUKCJI SAMOCHODÓW.
                      > WODA W DZWIACH MOŻE SIE POJAWIAĆ (W KAŻDEJ MARCE)BO MA ONA ŚCIEKAĆ PO SZYBIE DO
                      >
                      > WEWNĄTRZ DZWI I ZOSTAJE ONA ODPROWADZONA OTWORAMI KTRÓE ZNAJDUJĄ SIE NA ICH
                      > SPODZIE.TAPICERKA POWINNA BYĆ ODDZIELONA OD WEWNĘTRZNEJ STRONY DZWI IZOLACJĄ
                      > NP.FOLIĄ.
                      > CO DO GŁOŚNIKÓW TO STOSUJE SIE TZW.GŁ.WODOODPORNE PRZEZMNACZONE DO PRACY W
                      > ŚRODOWISKU WILGOTNYM.NALEŻY NA TO ZWRÓCI UWAGĘ PRZY ZAKUPIE GŁOŚNIKÓW (NIE
                      > NADAJĄ SIE GŁ.Z MEMBRANĄ PAPIEROWĄ).MONTUJĄĆ GŁOŚNIKI NALEŻY WYCIĄĆ FOLIĘ W
                      > MIEJSCU MONTAŻU GŁOŚNIKA TAK BY GŁOŚ.WYPEŁNIŁ OTWÓR (JEŻELI PRODUCENT TEGO NIE
                      > ZROBIŁ!!), ROBI SIE TO PO TO BY FOLIA NIE DRGAŁA PODCZAS SŁUCH.RADIA (NIE
                      > WCHODZIŁA W REZONANS ).

                      A po kiego grzyba tak krzyczysz??????
                      Nie napisałeś nic, co niebyłoby wcześniej napisane, a wydzierasz się w
                      niebogłosy!!!!
                      Wyłącz na Boga Caps Lock.
                      PZDR
                    • Gość: amal Re: Jeżdżę nowym CLIO IP: *.di.tuniv.szczecin.pl 15.10.01, 08:03
                      Gość portalu: XX napisał(a):

                      > PANOWIE !!!! LITOŚCI NIE MACIE POJĘCIA O KONSTRUKCJI SAMOCHODÓW.
                      > WODA W DZWIACH MOŻE SIE POJAWIAĆ (W KAŻDEJ MARCE)BO MA ONA ŚCIEKAĆ PO SZYBIE DO
                      > ...

                      Po co ten wrzask? Myslalem, ze juz wyczerpalismy temat wody. Poza tym nie
                      wszyscy musza miec pojecie o samochodach tak jak ty. Forum jest dla ludzi o
                      roznym poziomie wiedzy.
    • Gość: mn Re: Jeżdżę nowym CLIO IP: *.lubl.gazeta.pl 04.10.01, 14:51
      Pelno tu cliowiczow, moze wsrod nich zaplatal sie jakis taki co ma silniczek 1,2 (8V w pierwszej wersji
      "dwojki") i odpowie mi na takie pytanie. Kiedy jest zimny, albo przynajmniej dluzej stoi to po
      uruchomieniu slychac taki przeciagly.... "gwizd" chociaz to zle slowo, ktory milknie po 2,3 sekundach.
      Wiem ze cos tam sie wlacza( jestem nie techniczny), ale raz to glosniejsze raz cichsze, auto po
      przegladzie, wszystko niby ok, ale.....laik mysli czy to aby na pewno dobrze. A moglem tego cholernego
      radia nie wylaczac to bym nic nie slyszal. pozdrawiam.
      • Gość: Koli Panowie - Bez Jaj - mokre w środku drzwi to normalka!!!!! IP: *.chello.pl 05.10.01, 14:39
        Jak ktoś sie zorientował, w większosci aut szyby sa otwierane poprzez ich
        opuszczanie, wiec coś takiego jak woda istnieje w drzwiowej świadomości.
        Na dole tychże drzwi na całej ich długości znajdują się specjalne
        technologiczne otwory żeby ta woda wyciekała po progu na zewnątrz.
        Poza tym drzwi są pewnego rodzaju granicą między środowiskiem ciepłym (wnetrze)
        a zimnym (otoczenie) i jak wiadomo na takiej granicy skrapla się woda!!!!!
        Woda ta osiada na wewnętrznej połaci blachy i jak jest jej za dużo to siłą
        grawitacji spływa na dół.
        Do tego dochodzi technologiczna nieszczelność filcowej uszczelki przy drzwiach.
        Ja aby oczyścić okna z rosy, wody itp. najczęściej pouszczam szybę do końca i
        ta woda jest skutecznie usuwana.
        A propos głośników.
        Nie wszyscy zauważyli ale nad mocowaniem głośników jest specjalny plastykowy
        daszek dosyc potężnych rozmiarów który chroni głośnik przed "ulewą".
        Mam zamontowane głośniki 13cm dosyć dobrej firmy i jeżdżę z nimi cały miesiąc.
        Ostatnio nawet sporo pada i membrany głośników są suche a same głośniki grają
        tak jak należy.
        Jeżeli ktoś chce zrezygnować z zakupu nowej Cliówy z powodu wody w drzwiach to
        za przeproszeniem powinien kupić sobie Fiata 125p lub nowego Poloneza.
        Tam to dopiero rybki w drzwiach pływają!!!
        Zdarza się że w Poldkach są fabrycznie pozapychane otwory odciekowe!!!!
        Wyluzujcie. "Mokre" drzwi to coś zupełnie normalnego.
        Pozdrawiam
      • Gość: Michal Re: Jeżdżę nowym CLIO IP: *.mediacom.pl 05.10.01, 15:12
        Ja mam silniczek 8v i nic takiego sie nie zdarzylo jeszzce - odpukać!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka