Dodaj do ulubionych

Olej a popychacze.

07.12.05, 11:28
Witam.

Jest jeden problem.
Zmieniłem olej na niby oryginalny Opla i od tej pory lekko słychać zawór jak
cyka. Wczesniej tego kompletnie nie było. Niby też był półsyntetyk.
Na poczatku jak zalałem było głośno słychać zawory, teraz jedynie tak
delikatnie, czasmi stuka czasmi przestaje.
Jaka rada?
Zmnienić olej z tego Super Oplowskiego na Mobil albo Castrol czy wlac odrazu
mineralny. Nie mam do końca pewności jaki był wcześniej.

Pozdrawiam

Opel Omega 2.5 V
Obserwuj wątek
    • waskes29 Re: Olej a popychacze. 07.12.05, 11:41
      To nie zawor cyka tylko kasator/popychacz moze jeszcze sie uspokoi a na tym
      mozna bez obaw jezdzic bedzie go slychac tylko na wolnych obrotach a jak
      zaczna juz i inne to bedzie znak ze trzeba je wymienic.
    • tomi_22 Re: Olej a popychacze. 07.12.05, 11:52
      A powiedz mi od kiedy koncern Opla ma rafinerie i produkuje oleje? Czyzby cos
      mi umknelo w prasie motoryzacyjnej?
      • lucadore Re: Olej a popychacze. 07.12.05, 13:23
        jest to olej oznaczany marką Opel
        mówią ze to mobil
        sprawa jest prosta jak na całym świecie choć noe wiem czy wiesz,
        żeby mieć produkt własnej marki nie trzeba mieć nawet zakładu producyjnego
        wystarczy podpisać umowę z danym porducentem przy załozeniu jakiegoś minimum i
        wprowadzasz własną markę.
        to jest coś jak marki własne w hipermarketach.
        masz pojecie o czym mówię?
        • tomi_22 Re: Olej a popychacze. 07.12.05, 13:24
          Mam, ale sam napisales, ze jest to chyba Mobil. Dalej juz chyba nie trzeba
          mowic.
          • lucadore Re: Olej a popychacze. 07.12.05, 13:47
            bo z tego co wiadomo Opel zlecił produkcję firmie Mobil.
            Wiadomo że coś za tani.
            No trudno następnym razem wleję Mobil i zobaczymy.
    • edek40 Re: Olej a popychacze. 07.12.05, 11:52
      Zupelnie sprawny popychacz (bo to on stuka) nie jest wrazliwy na zmiane oleju. Jezeli popychacz swoje juz przejechal, to olej o mniejszej gestosci zaczyna stanowic dla niego wyzwanie. Powodem do wymiany moze byc ciagle stukanie. Postukiwanie mozna bez wiekszej szkody dla silnika pokochac.
    • xystos Re: Olej a popychacze. 07.12.05, 12:15
      Dodaj do oleju 10-15% tego additiv`u :


      www.autobarn.net/chst-1014-12.html
      • habudzik Re: Olej a popychacze. 07.12.05, 12:17
        xystos napisał:

        > Dodaj do oleju 10-15% tego additiv`u :
        >
        >
        > www.autobarn.net/chst-1014-12.html

        ...i szlag Ci trafi silnik na bank.
      • waskes29 Re: Olej a popychacze. 07.12.05, 12:18
        xystos napisał:

        > Dodaj do oleju 10-15% tego additiv`u :
        >
        >
        > www.autobarn.net/chst-1014-12.html

        Takich wynalazkow sie nie dolewa no chyba ze juz silnik nadaje sie tylko do
        naprawy .
        • xystos Re: Olej a popychacze. 07.12.05, 12:24
          habudzik 07.12.05, 12:17 + odpowiedz


          xystos napisał:

          > Dodaj do oleju 10-15% tego additiv`u :
          >
          >
          > www.autobarn.net/chst-1014-12.html

          ...i szlag Ci trafi silnik na bank.
      • lucadore Re: Olej a popychacze. 07.12.05, 13:24
        tak i jeszce rzepakowego zaleje i zasmaruje ramą
        tego badziewia to wlewają ale do sprzedaży żeby ładnie chodził kilka chwil.
        ja chcę tym pojeździć.
    • habudzik Re: Olej a popychacze. 07.12.05, 12:36
      lucadore napisał:

      > Witam.
      >
      > Jest jeden problem.
      > Zmieniłem olej na niby oryginalny Opla i od tej pory lekko słychać zawór jak
      > cyka. Wczesniej tego kompletnie nie było. Niby też był półsyntetyk.
      > Na poczatku jak zalałem było głośno słychać zawory, teraz jedynie tak
      > delikatnie, czasmi stuka czasmi przestaje.
      > Jaka rada?
      > Zmnienić olej z tego Super Oplowskiego na Mobil albo Castrol czy wlac odrazu
      > mineralny. Nie mam do końca pewności jaki był wcześniej.
      >
      > Pozdrawiam
      >
      > Opel Omega 2.5 V

      Prawdopodobnie zaaplikowałeś olej o normie Opla GM-LL-A-025 a jest to olej
      lekkobieżny . Twój silnik to nieco starsza konstrukcja i lekkobieżnych lepiej
      nie stosować.
      • tomi_22 Re: Olej a popychacze. 07.12.05, 12:40
        1 sensowna odpowiedz. Nareszcie ktos poruszyl kwestie oleju opla, a raczej
        normy producenta.
        • lucadore Re: Olej a popychacze. 07.12.05, 13:28
          własnie, ludzie dużo piszą.
          czy znajdzie sie ktoś kto wie dokładniej o co chodzi?


          -------
          Opel Omega CD 2.5V 1998
      • lucadore Re: Olej a popychacze. 07.12.05, 13:27
        wlałem to badziewie.
        nie wiem co mnie pokusiło ale ostatni raz TYLKO MOBIL

        www.allegro.pl/show_item.php?item=74035027
        popychacz raz sobie cyknie później nie cyknie.
        Generlanie na zimnym elegancko nawet nic nie jąknie.
        dlatego brałem ten samochód bo na zimnym palił idealnie.
        • waskes29 Re: Olej a popychacze. 07.12.05, 13:34
          lucadore napisał:

          > wlałem to badziewie.
          > nie wiem co mnie pokusiło ale ostatni raz TYLKO MOBIL
          >
          > www.allegro.pl/show_item.php?item=74035027
          > popychacz raz sobie cyknie później nie cyknie.
          > Generlanie na zimnym elegancko nawet nic nie jąknie.
          > dlatego brałem ten samochód bo na zimnym palił idealnie.

          To wcale nie musi byc wina oleju i zalezy jak dlugo po wymianie jeszcze
          stuka? Calkiem mozliwe ze wymiana oleju zbiegla sie z pojawienie objawow
          zuzycia popychaczy bo na tym to wlasnie polega popychacz nie napelnil sie
          calkiem olejem lub juz nie trzyma cisnienia tak jak nalezy ale to nie jest
          zadna powazna usterka i mozna na tym jezdzic a byc moze to ustapi.
          Jesli chodzi o olej opla to rzeczywiscie podobno jest to olej mobil a w tej
          klasie olejow nie chce mi sie wierzyc zeby to wlasnie z powodu oleju
          wystapily objawy .
          • lucadore Re: Olej a popychacze. 07.12.05, 13:46
            wiesz, ja zmieniłem ten olej wczoraj także mało co pojździłem.
            Nie znam się aż tak bardzo a wolę sprawdzić szybciej niż za późno.

            Ten beret niemiecki od którego kupiłem samochód jeździł na jakimś texaco,
            napisane było półsyntetyk ale czy można być tego do końca pewnym.
            Kupowanie samochodów to jest loteria.
            Z drugiej storny samochód 7 letni to czego oczekiwać salonowca?

            Fakt faktem że ciśnienie po wymianie złapal bardzo szybko i elegancko.
            Niech się te popychasze ułożą, trochę go przegnam to może bedzie inaczej.
            Dzisiaj raz pukał a teraz nie.
            pozyjemy zobaczymy

            Napewno nie wleję Motodoktora i innego badziewia z tej klasy bo to samobójstwo.
      • lucadore Re: Olej a popychacze. 07.12.05, 15:23
        wlałem 10W-40 a ta norma z tego co sprawdzałem to 5W-40 czy coś takiego.
        Ja lałem półsyntetyk.
        • skyddad Re: Olej a popychacze. 07.12.05, 17:34
          Opel 2.5l
          silnik rzedowy, zawory sa sterowane hydraulicznie o ile pamietam luzy kasuja
          sie samoczynnie.Jezeli wystepuje stuk to powierzchnia styku miedzy walkiem
          rozrzadu a popychaczem jest wyrobiona i faktycznie moze to dawac zludzenie
          klikania.Tego typu zuzycie zawsze powoduje uzycie niewlasciwego oleju o zlej
          lepkosci i wlasnosciach smarnych.Czyli jazda na zuzytym oleju.Dluzsza jazda na
          tym "stuku" doprowadzi do wymiany popychacza i walka rorzadu.Do starego silnika
          obie rzeczy mozna kupic na zlomie z takiego samego rozbitego samochodu.Nie
          warto ladowac forsy do starego auta,chyba ze jest dosc nowe to warto kupic nowe.
          Pzdr.sky.
          • habudzik Re: Olej a popychacze. 07.12.05, 20:01
            skyddad napisał:

            > Opel 2.5l
            > silnik rzedowy, zawory sa sterowane hydraulicznie o ile pamietam luzy kasuja
            > sie samoczynnie.

            To jest V6 nie rzędowy i ma hydrauliczną kasacje luzu zaworowego ( to dla
            Crannmera który na Oplach się nie zna absolutnie )
            • skyddad Re: Olej a popychacze. 08.12.05, 03:51
              Czyli nowszy.
              pzdr.Sky.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka