Gość: Adam
IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl
25.10.02, 23:42
Znajomy ostatnio zażył mnie wywodem na temat opłacalności posiadania własnego
samochodu w zestawieniu z korzystaniem z taksówek.Wyszło mu na przykładzie
samochodu mojej żony, że .......nie warto.
Podobno Amerykanie wolą taksówki w miastach ponieważ umieją liczyć.???
Kupuję samochód, ponoszę koszty: samego samochodu, rejestracji,
ubezpieczenia, utraty wartości, przeglądów, napraw, parkowania, paliwa i całą
masę innych typu.."popilnować", czy "jechał pan za szybko".
Suma sumarum po sprzedaży samochodu np. po trzech latach liczę:
Wydałem przez ten czas w sumie tyle, a tyle.
Dzielę to przez 36 miesięcy i tu szok!!!
Miesięcznie wychodzi tyle, że spokojnie stać mnie na taksówkę w każde miejsce
o każdej porze i jeszcze zostanie na wynajęcie samochodu na wakacje.
Co Wy na to, czy dobrze myśli ten człowiek???
Czy płacimy za samą przyjemność jazdy???
Samochód czy taksówka?????? oto jest pytanie?