emes-nju
09.01.06, 09:03
Duze rondo w Warszawie. Oczywiscie w godzinach szczytu, ruch jak (...). Do skretu w lewo stoi znaczna kolejka wiec pojawia sie sporo Takich Co Sobie Zawsze Swietnie Radza, ktorzy skrecaja ze srodkowego (blokujac niejako przy okazji i przypadkiem ruch jadacych prosto - takie dwa w jednym). Cala masa cieciow wpuszcza chamow, ale jeden przebil wszystkich - po prostu stanal na pasie do skretu w lewo u "uprzejmie", machajac lapka, wpuszczal wszystkich chamow. Skutkiem tego chamy przejechaly wszystkie, a z normalnie skrecajacych wylacznie "uprzejmy". A moze po prostu baran...?
Apeluje do wszystkich normalnie jezdzacych! Utrudniajcie zycie chamom ile sie da! Skoro ich nie interesuja przepisy (policja w koncu czai sie po krzakach - co ich obchodza korki powiekszane przez chamow) i kultura, to moze pomoze zbiorowy, skuteczny sprzeciw powodujacy, ze chamskie zachowania stana sie nieoplacalne?