09.01.06, 09:03
Duze rondo w Warszawie. Oczywiscie w godzinach szczytu, ruch jak (...). Do skretu w lewo stoi znaczna kolejka wiec pojawia sie sporo Takich Co Sobie Zawsze Swietnie Radza, ktorzy skrecaja ze srodkowego (blokujac niejako przy okazji i przypadkiem ruch jadacych prosto - takie dwa w jednym). Cala masa cieciow wpuszcza chamow, ale jeden przebil wszystkich - po prostu stanal na pasie do skretu w lewo u "uprzejmie", machajac lapka, wpuszczal wszystkich chamow. Skutkiem tego chamy przejechaly wszystkie, a z normalnie skrecajacych wylacznie "uprzejmy". A moze po prostu baran...?

Apeluje do wszystkich normalnie jezdzacych! Utrudniajcie zycie chamom ile sie da! Skoro ich nie interesuja przepisy (policja w koncu czai sie po krzakach - co ich obchodza korki powiekszane przez chamow) i kultura, to moze pomoze zbiorowy, skuteczny sprzeciw powodujacy, ze chamskie zachowania stana sie nieoplacalne?
Obserwuj wątek
    • wonnan.30 Re: Uprzejmy? 09.01.06, 09:13
      Dlatego lubię czasem wsiąść do swojego staruszka przeżartego przez rudiego i
      pojeździć po mieście:) Nie obchodzi mnie wtedy, kto i kiedy mi zajeżdża drogę.
      Jak się w kogoś wpakuję, to jeszcze lepiej - blacharka zrobiona z jego
      ubezpieczenia:)
    • hakim2 Re: Uprzejmy? 09.01.06, 09:14
      Popieram zdecydowanie. Ci co ich wpuszczają rozzuchwalają ich a oni potem się z
      nas śmieją jacy to my jesteśmy żałośni bo stoimi w kolejce.
      • wonnan.30 Re: Uprzejmy? 09.01.06, 09:23
        Zapraszam wszystkich na most Grota w godzinach popołudniowych. Chyba kupię sobię
        zaporożca czy inne badziewie i specjalnie będę dzwonił w tych kretynów
        • emes-nju Re: Uprzejmy? 09.01.06, 09:28
          Wiem o czym piszesz. Zaporozec bedzie za maly. Kilka razy widzialem tam spore auta wciskajace sie "na blachy". Raz widzialem jak "na blachy" doszlo do skutku. Kierowca sluzbowego auta wpchnal na bariere prawidlowo jadaca Pande i pojechal dalej. Jego to nie wali - kolejna rysa do kolekcji, a i tak placi za to firma...
        • jerry.s Re: Uprzejmy? 09.01.06, 10:26
          dziekuje za zaproszenie ... bede dzisiaj jak codziennie zreszta

          tylko zauwazcie, ze wjazd na Grota bez problemu moze odbywac sie dwoma pasami
          ... jest tam tyl emiejsca, ze az do momentu wjazdu na sama gore dwa samochody
          obok siebie mieszcza sie bez problemu ... na samej gorze jest tylko drobiazg -
          jadacy po prawej ma swoj pas, a ten po lewej musi poczekac na luke na pasie
          drugim liczac od prawej ...
          wystarczy troche uwagi i szykosci zeby bez problemu jazda odbywala sie
          rownolegle dwoma pasami ...
          • emes-nju Re: Uprzejmy? 09.01.06, 10:30
            Ale problem jest przy zjezdze w kierunku Jablonnej. wjazd jest stosunkowo bezkolizyjny. A raczej bylby gdyby nie Spieszacy Sie Szalenie wciskacze jadacy i wciskajacy sie z calej szerokosci jezdni (dla niewtajemniczonych - 4 pasy!)
            • jerry.s Re: Uprzejmy? 09.01.06, 10:49
              Tu przyznaje racje ... jest problem, sam tez tam zjezdzam codziennie

              ale jak to powinno wg Ciebie wygladac? juz od poczatku mostu, albo jeszcze od
              potockiej powinien kazdy zajmowac pas odpowiedni do tego, co zamierza zrobic za
              1-2 km ?
              przeciez wjezdzajac na most masz 4 pasy ruchu i kazdy do przodu ... zadnych
              oznaczen ktory dalej idzie na Modlinska, ktory na Jagiellonska a ktory na Brodno
              ... przetasowania beda zawsze - wystarczy ze wjezdzajac z wislostrady na Grota
              bedzie ktos chcial jechac na Brodno ... i tak musi przeciac 2 pasy ... tego nie
              da sie uniknac

              prawy pas jest zawsze najluzniejszy ... wiec norma jest ze duza czesc kierwocow
              nim jedzie ... potem dwa odchodza w bok ... i trzeba zajmowac pozycje wlasciwe
              do dalszego kierunku jazdy ... to tutaj powinno sie odbywac wjezdzanie na suwak
              ... bez nerwow i klaksonow

              wyobraz sobie sytuacje ... jade prawym pasem majac swiadomosc ze bede musial
              wcisnac sie na lewy ... widze luke w ktora spokojnie sie zmieszcze ... ale jak
              zblizam sie do niej, to koles jadacy i zostawiajacy te 10-15m odstepu nagle
              widzac moj zamiar przyspiesza, trabi i grozi mi lapami ... i po cholere?
              jechalby sobie dalej majac ta przerwe ... ja bym wjechal, zadnych wymoszen z
              ostrym hamowaniem itd

              a moze mu pojechalem po ambicji bo ON jechal A8 a ja jakims wloskim badziewiem ? ;)
              • emes-nju Re: Uprzejmy? 09.01.06, 11:17
                jerry.s napisał:

                > Tu przyznaje racje ... jest problem, sam tez tam zjezdzam codziennie
                > ale jak to powinno wg Ciebie wygladac? juz od poczatku mostu, albo jeszcze od
                > potockiej powinien kazdy zajmowac pas odpowiedni do tego, co zamierza zrobic
                > za 1-2 km ?


                Nie do konca jestem pewien (moze pomogly bariery kierujace ruch - takie troche podobnne do barier w oborach, sluzacych do kierowania bydla do odpowiednich boxow!). Ale wiem na pewno, ze zmiana pasa tuz przed oddzieleniem sie pasa, ktorym chce jechac (czasem kitowanie sie tak, ze na jednym pasie musza zmiescic sie dwa auta) wprowadza chaos i zmusza do awaryjnego hamowania jadacych z tylu. Jestem tez przekonany, ze gdyby nie wciskacze, kolejka do wjazdu/zjazdu nie mialaby 1-2 km tylko 200-300 m i jechalaby plynnie bo jedynym powodem jej hamowania sa wlasnie wciskacze. To sa wjazdy/zjazdy (w zalozeniu) bezkolizyjne.


                > wyobraz sobie sytuacje ... jade prawym pasem majac swiadomosc ze bede musial
                > wcisnac sie na lewy ... widze luke w ktora spokojnie sie zmieszcze ... ale
                > jak zblizam sie do niej, to koles jadacy i zostawiajacy te 10-15m odstepu
                > nagle widzac moj zamiar przyspiesza, trabi i grozi mi lapami ... i po
                > cholere?


                W normalnej sytuacji ZAWSZE wpuszczam. Natomiast w takich miejscach raczej nie. Stoje/sune grzecznie na swoim pasie i czekam az przewali sie moj korek i korek wciskaczy. Kazdy kto przede mnie chce wjechac jest potencjalnym wciskaczem (trafnosc oceny bliska 100%) - w znanych mi miejscach ustalam wiec sobie linie, poza ktora kazdy chcacy wjechac pode mnie jest blokowany. Co on slepy jest?! Dlugo jedzie wdluz korka, a potem z nagla przypomina sobie, ze w zasadzie on tez powinien swoje odstac i wciska mi sie pod maske? Niewiniatako zagubione? Jak robi to, po minieciu 3/4 korka, w odleglosci 300-400 m od rozjazdu, przede mnie wjedzie, choc dzieje sie to ze szkoda dla jadacych za mna. Jak w odleglosci 10-20 m - nawet mowy nie ma!


                > jechalby sobie dalej majac ta przerwe ... ja bym wjechal, zadnych
                > wymoszen z ostrym hamowaniem itd


                Ja swoj honor posiadam i jezeli zagapie sie, nie robie scen jak wciskacz pode mnie wjedzie. Nie wszyscy tak maja... Tym niemniej ich rozumiem - duza czesc tego typu korkow wynika WYLACZNIE z obecnosci na drodze ludzi, ktorzy maja w d... normy spoleczne, elementarna kulture, a czasem przepisy (jak w opisywanym przeze mnie przypadku, ktory zirytowal mnie az do zalozenia watku) i wciskaja sie gdzie sie da - BO TAK! Zamiast plynnnie jechac 3 minuty, wola ryzykowac stluczke/wypadek w celu zaoszczedzenia jakichs 30 sek. Dzieki takim normalni stoja w kilometrowych kolejkach w miejscach, w ktorych korkow nie powinnmo byc (vide skrecajacy w lewo ze srodka na rondzie - sa cykle, na ktorych NIKT z jadacych prosto nie przejezdza!).

                Tym kiedys napisal, ze w normalnym kraju wystarczy postawic znak zakuzujacy postoju na chodniku i nikt nie wjezdza - w Polsce trzeba stawiac miliony slupkow. Tak jak bydleciu. Zwierzeciu nie wystarcza znaki - potrzebny jest plot. Czasem elektryczny pastuch! Tylko, ze wciskacze bede kitowc sie, jak zawsze w ostatniej chwili - tuz przed bydleca bariera... Ot, takie drogowe bydlo :-/
                • jerry.s Re: Uprzejmy? 09.01.06, 11:42
                  mozesz jeszcze podac info jakdlugo stoisz w korku na wislostradzie przed wjazdem
                  na Grota? i jak dlugo potem na samym moscie?

                  • emes-nju Re: Uprzejmy? 09.01.06, 11:56
                    Od kilku miesiecy jestem pozbawiony emocji towarzyszacym jedynej przeprawie na polnocy Warszawy (dziekujemy ci Kaczorze!). Przeprowadzilem sie prawie za miasto, za to z drugiej jego strony.

                    Ostatno jednak stalem w korku od Cytadeli (na 2 lub 3 pasach). Korek magicznie konczyl sie zaraz za Mostem Grota... Czyzby wszyscy w upojeniu ogladali wjazd i jechali dalej prosto swoimi pasami? A moze CALA szerokosc drogi byla zablokowana przez wciskaczy jadacych w prawo z trzech pasow?
                    • jerry.s Re: Uprzejmy? 09.01.06, 12:28
                      no to jak od Cytadeli po calej szerokosci to musialo cos sie wydarzyc ... bo
                      normalnie wiesz dobrze ze tak nie jest ... jakas stluczka albo cos takiego ...
                      pecha miales ;)

                      i chcesz powiedziec ze w takiej sytuacji na prawym pasie nalezy sie ustawic juz
                      kolo Cytadeli? przeciez nawet nie wiadomo czy to nei kwestia stluczki przed
                      mostem ... nie popadajmy ze skrajnosci w skrajnosc

                      • emes-nju Re: Uprzejmy? 09.01.06, 12:34
                        Oczywiscie, ze nie popadajmy. Tylko czy jestes wstanie zagwaranowac mi, ze korek w wyniku stluczki (moze tak bylo - wypatrywalem sladow, bo wystarczajaco wolno jechalem i nudzilo mi sie, ale nic nie widzialem) nie powstal w wyniku dzialan wciskaczy. Stluczki sa dzieki nim na porzadku dziennym... Jaknie z ich udzialem, to z udzielm kogos, kto w korku po prostu nie bedzie mial szans zahamowac.

                        Poza tym czy jestes wstanie przeprowadzic prosty proces myslowy i wyobrazic sobie jak wygladalby korek na prawym pasie gdyby nie obecnosc wciskaczy? Korek owszem bylby bo cala Torunska, na ktora sie wjezdza stoi. Tylko nie jestem pewien czy bylby tak dlugi i tak stresujacy... Przede wszystkim stresujacy!
                        • jerry.s Re: Uprzejmy? 09.01.06, 13:05
                          emes-nju napisał:


                          > Poza tym czy jestes wstanie przeprowadzic prosty proces myslowy

                          wyobraz sobie, ze jestem ... (zlosliwosci sobie daruj)

                          i uwazam ze problem ten powinien byc rozwiazany calkiem inaczej ... powinny byc
                          2 pasy ruchu do wjazdu na most ... bo jest taka mozliwosc i nie wymaga to duzych
                          nakladow ... dodatkowo jakies 200-300m przed wjazdem na most powinny byc
                          barierki odgradzajace tych jadacyhc prosto od wjezdzajacych na most ...

                          problemu by to nie rozwiazalo, ale pomogloby ...

                          rozwiazaniem koncowym i jedynym jest i tak most polnocny, ale tez ppowstanie
                          pewnie za kolejne pare lat ... a samochodow i mieszkancow przybywa ... wiec
                          lepiej nie bedzie poki co ...
                          • emes-nju Re: Uprzejmy? 09.01.06, 13:21
                            jerry.s napisał:

                            > emes-nju napisał:
                            >
                            > > Poza tym czy jestes wstanie przeprowadzic prosty proces myslowy
                            >
                            > wyobraz sobie, ze jestem ... (zlosliwosci sobie daruj)


                            To nie byla zlosliwosc. To byla figura retoryczna, z ktorej, do czasu Twojej odpowiedzi, bylem dumny ;-)


                            > i uwazam ze problem ten powinien byc rozwiazany calkiem inaczej ... powinny
                            > byc 2 pasy ruchu do wjazdu na most ... bo jest taka mozliwosc i nie wymaga to
                            > duzych nakladow ...


                            Nie. Nie rozwiazaloby bo przyczyna korka na wjezdzie jest korek na moscie. Poza tym dwa pasy na podjezdzie tej szerokosci, to za duzo. Do tego jeszcze jak wjazd bylby z dwoch pasow, to ile pasow trzeba by zrobic dla wciskaczy? :-P


                            > dodatkowo jakies 200-300m przed wjazdem na most powinny
                            > byc barierki odgradzajace tych jadacyhc prosto od wjezdzajacych na most ...


                            Betonowe... I ciagnace sie od poprzedniego skrzyzowania bo krotsze przesuna pole dzialnia wciskaczy, ale nie uniemozliwia procederu.


                            > problemu by to nie rozwiazalo, ale pomogloby ...
                            > rozwiazaniem koncowym i jedynym jest i tak most polnocny, ale tez ppowstanie
                            > pewnie za kolejne pare lat ... a samochodow i mieszkancow przybywa ... wiec
                            > lepiej nie bedzie poki co ...


                            Juz pisalem komu nalezy za to dziekowac... Ale mamy na szczescie Muzeum Powstania Warszawskiego :-P I od roku z hakiem rozgrzebane jedno z bardziej ruchliwych skrzyzowan.
                            • jerry.s Re: Uprzejmy? 09.01.06, 13:26
                              komu podziekowac? W-wa juz podziekowala ... w czasiw glosowania przy wyborach
                              prezydenckich ... pozostali beda mieli okazje przy kolejnych ;)

                              kwestia skanalizowania ruchu barierkami jest nierealna i bezsensowana ... bo
                              uniemozliwia jakikolwiek manewr na drodze
                              problem pozostanie wiec dalej ten sam ... kazdy dalej bedzie jezdzil po swojemu
                              ... i pozostaje tylko przeprowadzka na druga strone Wisly ... choc jak czasami
                              patrze na to, co dzieje sie w Raszynie czy na Jerozolimskich ... to wydaje mi
                              sie ze Grota to przy tym bulka z maslem

                              mysle ze wjazd do centrum w godz szczytu i wyjazd z niego w kierunku legionowa,
                              marek itd jest mimo wszystko latwiejszy i szybszy niz do raszyna, ozarowa itd
                              • emes-nju Re: Uprzejmy? 09.01.06, 13:31
                                jerry.s napisał:

                                > mysle ze wjazd do centrum w godz szczytu i wyjazd z niego w kierunku
                                > legionowa, marek itd jest mimo wszystko latwiejszy i szybszy niz do raszyna,
                                > ozarowa itd


                                Swiete slowa! Dlatego jezdze w strone Otwocka :-) Nie jest lekko, ale sporo wody w Wisle uplynie zanim osiagniety zostanie stan "nasycenia" Trasy Torunskiej.
                                • jerry.s Re: Uprzejmy? 09.01.06, 13:41
                                  emes-nju napisał:


                                  > Swiete slowa! Dlatego jezdze w strone Otwocka :-) Nie jest lekko, ale sporo wod
                                  > y w Wisle uplynie zanim osiagniety zostanie stan "nasycenia" Trasy Torunskiej.
                                  >

                                  mozesz podac info ktoredy jedziesz i ile Ci to zajmuje? ja jak wyjezdzam w
                                  piatkowe E-30 to wydaje mi sie ze jest tragicznie ... a tu mowisz ze calkiem
                                  calkiem ...
                                  • emes-nju Re: Uprzejmy? 09.01.06, 14:09
                                    Droga z Woli w okolice przed Falenica, okolo 18.00-19.00 zajmuje mi ok. 40-50 min. Chyba, ze jest jakis zawal :-) Natomiast rano, na Wole jade ok. 8.00, gora 40 min. Gesto, ale bez dramatow.
    • brudny.harry4 Re: Uprzejmy? 09.01.06, 11:10
      W Paryżu mają na to sposób na cwaniaków tj. na pasie dla autobusów/taxi stoją
      sobie policjanci (bez samochodu) i od razu wyciągają bloczek.
      A chamów nie wpszczam, mam służbowe auto, to jak się obje, to ch###.
      Czas najwyższy, żeby policaje wzięli się za "sprytnych".
      • emes-nju Re: Uprzejmy? 09.01.06, 11:25
        Kiedys widzialem jak radiowoz, z wlaczonym kogutem, zjezdzal pod prad jednym z wjadzow na Trase Torunska. Przed radiowozem szedl policjant i uprzejmie, z drwiacym usmiechem zganial jadacych "na drugiego". Wciskacze z duzym trudem (z tylu pchali ich inni, ktorzy jeszcze nie zauwazyli co sie dzieje) cofali i byli (jak bydlo) zganiani w miejsce uboju. Stali, a niebiescy panowie wypisywali ;-) Szkoda, ze takie obrazki widzi sie tak rzadko...
        • brudny.harry4 Re: Uprzejmy? 09.01.06, 11:43
          Ciekawe, czy o kwestia mentalna? U zachodnich sąsiadów wygląda to nieco inaczej
          tj. zawsze stają w "krótszej kolejce" i w zasadzie nie ma sensu pchanie się, bo
          i tak wpuszczają się na wzajem. Za to jestem więcej niż pewien, że za zjazd z
          niewłaściwego pasa jest 100Euro w górę.
          • emes-nju Re: Uprzejmy? 09.01.06, 12:02
            brudny.harry4 napisał:

            > Ciekawe, czy o kwestia mentalna? U zachodnich sąsiadów wygląda to nieco
            > inaczej tj. zawsze stają w "krótszej kolejce" i w zasadzie nie ma sensu
            > pchanie się, bo i tak wpuszczają się na wzajem.


            Jak sie nie pchaja, to sie i wpuszczaja. Chec do wpuszczania radykalnie maleje po kilku/kulkunastu/kilkudziesieciu awaryjnych hamowaniach spowodowanych przez wciskaczy...


            > Za to jestem więcej niż pewien, że za zjazd z niewłaściwego pasa jest
            > 100Euro w górę.


            Eeee, to nie u nas! Skret nie ze swojego pasa nie jest grozny! Grozne jest przekroczenie predkosci pod szkola o godzinie 3 nad ranem! Tam mowia statystyki wypadkow. Jak ktos wcisnie sie pode mnie i wjade mu w kufer, znaczyc bedzie, ze jechalem za szybko. Stad radarow ci u nas dostatek, a policji pilnujacej porzadku, na lekarstwo :-/
    • wobuziak1 Re: Uprzejmy? 09.01.06, 11:24
      Niemożliwa sprawa. Drogi jednoszosowe jednopasowe są za wąskie i niebezpieczne.
      Jak są 4 pasy w każdym kierunku, też cholera ciężko polakom jeździć. Tu trzeba
      z 50 pasów w każdą stronę, tak by każdy polski kierowca miał swój.

      emes, bardzo często jest tak, że "chamów" wpuszczają bo z braku znajomości
      przepisów (kto ma pierwszeństwo itd) wolą się zatrzymać i zablokować płynność
      ruchu, poczekać aż pusto w promieniu kilometrów i wtedy nerwowo szukać lewarka.
      Inna sprawa, że, jak na pewno wiesz, jeśli pojeździ się po wawie "zby pewnie"
      czyli z zaufaniem do znajomości przepisów innych kierowców, to nie zajedzie się
      daleko...
      • emes-nju Re: Uprzejmy? 09.01.06, 12:54
        wobuziak1 napisał:

        > Niemożliwa sprawa. Drogi jednoszosowe jednopasowe są za wąskie i
        > niebezpieczne. Jak są 4 pasy w każdym kierunku, też cholera ciężko polakom
        > jeździć. Tu trzeba z 50 pasów w każdą stronę, tak by każdy polski kierowca
        > miał swój.


        :-) Bo som wolny narod sarmacki i nikt nam nie moze ograniczac naszej wolnosci. Nawet jezeli obrona mojej wolnosci oznacza naruszenie czyjejs...


        > emes, bardzo często jest tak, że "chamów" wpuszczają bo z braku znajomości
        > przepisów (kto ma pierwszeństwo itd) wolą się zatrzymać i zablokować płynność
        > ruchu, poczekać aż pusto w promieniu kilometrów i wtedy nerwowo szukać
        > lewarka.


        To sa wlasnie ciecie ;-) Czasem ciecie malinowe.


        > Inna sprawa, że, jak na pewno wiesz, jeśli pojeździ się po wawie "zby pewnie"
        > czyli z zaufaniem do znajomości przepisów innych kierowców, to nie zajedzie
        > się daleko...


        Dlatego nie lubie prowadzic samochodu. Wszechogarniajacy chaos, "porzadkowany" wylacznie mandatami za przekroczenie predkosci, powoduje, ze trzeba miec oczy dookola glowy. Jazda w gestym ruchu jest stresujaca. A chamy powoduja windowanie tego stresu do n-tej potegi.
        • robke Re: Uprzejmy? 09.01.06, 13:36
          Wstyd się przyznać ale ja też jestem takim drogowym ignorantem. Zawsze
          myślałem, że z ronda można zjechać tylko w prawo a tu niespodzianka:)!
          • emes-nju Re: Uprzejmy? 09.01.06, 13:41
            A duze ronda ze swiatlami? Niby obowiazuje ruch okrezny, ale organizacja ruchu jest jak na rozleglym skrzyzowaniu. To tez niespodzianka?
            • robke Re: Uprzejmy? 09.01.06, 13:59
              Widziałem takie :). To precyzyjna odpowiedź.
              Sam stosuję metodę, że "wpychaczy" staram się blokować ale jak ktoś stoi i
              mruga kierunkowskazem to puszczam. Codziennie wjeżdżam na Grota i przyznaję, że
              nie zatrzymuje się koło Cytadeli w przypadku korka, tylko jadę prawie do końca,
              czekajac jednak pokornie aż ktoś mnie wpuści. Bardziej wkurzaja mnie
              wjeżdżający na pas "tarchomiński" ze skrajnego prawego przy początku zjazdu.
              Strasznie to spowalnia cały ruch, bo samochód wpuszczający musi się zatrzymać.
              • arvelli Re: Uprzejmy? 09.01.06, 18:59
                ...i tak myślę że wszelakie buractwo dojeżdżające do pracy z poza warszawy robi bardzo złą opinię u innych kierowników...a potem sie mówi w świecie że w Warszawie to chamstwo...ale szkoda że nie dodaje się zę te chamstwo to spoza Warszawy :D...pozdrawiam...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka