wio4litery 26.01.06, 23:50 Niezłe I pomysleć, ze kiedyś naklejka PARMALAT na tylnej szybie malucha załatwiała sprawę... w4l Gość portalu: MJ napisał(a): > Mam nadzieję, że kiedyś w tym kraju będzie drogówka stać co kilometr. Wtedy > będzie miło Link Zgłoś Obserwuj wątek
tomaszek874 Re: Od czego zależy prestiż 27.01.06, 20:23 Co zwiększa prestiż * Niebotyczna cena * Najbliższy serwis w Berlinie * Mieści dwie, góra cztery osoby * Tylko jedna wersja nadwoziowa i jak najmniej silnikowych * Grało w Bondzie - czyli niedługo presiżowe auta zawitaja do WORDów :D Link Zgłoś
marlon_kozaky Re: Od czego zależy prestiż 27.01.06, 20:38 w Jaguarze np kiedys prestiz oznaczal brak klekota w ofercie a dzis walczy o przetrwanie z Mondeo w dizlu i nawet kombi jednym ruchem wyjebali swoj prestiz na smietnik historii milo by bylo zeby np w takich autach jak A8 nie bylo juz nigdy wersji 2.5 TDI bo prestizu to z pewnoscia nie przydaje Link Zgłoś
antytandeciarz Re: Od czego zależy prestiż 27.01.06, 20:46 marlon_kozaky napisał: > w Jaguarze np kiedys prestiz oznaczal brak klekota w ofercie > a dzis walczy o przetrwanie z Mondeo w dizlu i nawet kombi nie zapominaj o klekocie 2.7 w modelu XJ napracowali sie nad aluminiowa konstrukcja zeby auto bylo technologicznie na wysokim poziomie i na koniec wpie..li do tego klekota z Peugeota syf i malaria czekam teraz z niecierpliwoscia na diesla w modelu XK Link Zgłoś
dj80 Re: Od czego zależy prestiż 27.01.06, 20:58 Chciałbyś pośmigać takim klekotem, oj chciałbyś... Pozdr DJ Link Zgłoś
stradale Re: Od czego zależy prestiż 27.01.06, 21:34 Jag z dyzlem to raczej prestyż niz prestiż ale sa widocznie miłośnicy prestyżu Link Zgłoś
mcyoghurt Re: Od czego zależy prestiż 31.01.06, 13:52 Jaguar już w latach 50 robił kombi więc to zadna nowość. A co do diesla - wymagania rynku nie chcesz nie musisz go kupować.. są tacy co chcą(niestety) Link Zgłoś
sealforce Re: Od czego zależy prestiż 28.01.06, 09:14 Fajne czyli jak jeżdże 18 (sic) letnim escortem cabrio 100% orginalnym nie licząc alusów i troche szerszych niż zaleca producent oponami, podoba sie córkom sąsiadów - to mam prestiżowe auto Chociaż z drugiej strony miło się patrzy jak sąsiad 5 letniej renówki nie może odpalic przy -22 a moj staruszek od dotyku hihihihi Link Zgłoś
callafior Re: Od czego zależy prestiż 28.01.06, 20:42 > Artykuł jest rewelacyjny I jakże przyziemny, jak na polskie warunki, to fakt podstawowym problemem zmotoryzowanego Polaka jest czy znaczek i wersja silnika nie psuje prestiżu... Link Zgłoś
01boryna Re: Od czego zależy prestiż 28.01.06, 09:27 bardzo dobry artykul, prawie wszystko sie zgadza. Moze taraz skoncza sie watki i dyskusje na ten temat. A kilku facecikow z Szymim na czele zaprzestanie wtracania swoich trzech groszy i zrozumieja ze dla niektorych prestiz jest poza zasiegiem... Link Zgłoś
unterseeboot Re: Od czego zależy prestiż 28.01.06, 10:18 artykuł ciekawy ale nie dokońca trafne spostrzeżenia... co do roczników - w/g mnie prestiż STAREGO samochodu zależy też od marki <nie tylko od rocznika> no i dopiero gdy ma ŻÓŁTE TABLICE. bo to co za prestiż mieć ORYGINALNEGO TRABANTA z pierwszej produkcji - owszem kolekcjoner ale nic pozatym i to dotyczy innych marek... Zresztą w artykule wymienione są marki które bez wątpienia należą do światowej czołówki więc logiczne jest że posiadacz jaguara czy bentleya należy do arystokracji motoryzacyjnej..... najciekawszym tematem a moze i puentą było by znalezienie clou... czyli , kiedy i jakie marki osiagają status "poocznego sztrucla" wiadomo że dla poloneza , skody , toyoty , mercedesa są inne ramy wiekowe ale własnie w tym jest to coś,,,,np ilu letni mercedes czy japończyk będzie miał "szary okres" w/g mnie W210 - okulary z lat 95 do 1 FL są takimi MB a prestiż to prestiż nawet 5 10 15 i 30 letni jaguar będzie cackiem Link Zgłoś
brylant1 Do właścicieli SKÓD i VW 28.01.06, 10:38 Te dwie marki pchaja się na siłę na najwyższa półkę ale nigdy naprawdę nigdy jej nie zdobędą. Powód TO auta dla MAS. I choćbym nie wiem jak wypasionego Pheatona i Superba wyprodukowali to zawsze będzie to skodowka i ludowóz. Oczywiście dla zadufanych w sobie i biednych polaczkach takie auta to szczyt marzeń (biorąc pod uwagę że mieszkania lub domy ich właścicieli niejednokrotnie sa tańsze i to o połowę (sic). Mądrzejsi w tym względzie byli japończycy : acura, infiniti, lexus. To nie jest najwyższa półka ale inaczej się prezentuja niż skodowki i ludowozy. aha żeby mi ktos nie zarzucił że zazdroszcze - jeżdze nowym Peugeotem i na mój ststus społeczny na razie wystarcza :) i przy -20 palił od pierwszego (dyzel) Pozdr zakompleksionych skodziarzy i v wejowców Link Zgłoś
waskes29 Re: Do właścicieli SKÓD i VW 28.01.06, 10:57 brylant1 napisał: > Te dwie marki pchaja się na siłę na najwyższa półkę ale nigdy naprawdę nigdy je > j > nie zdobędą. Powód TO auta dla MAS. I choćbym nie wiem jak wypasionego Pheatona > i Superba wyprodukowali to zawsze będzie to skodowka i ludowóz. > > Oczywiście dla zadufanych w sobie i biednych polaczkach takie auta to szczyt > marzeń (biorąc pod uwagę że mieszkania lub domy ich właścicieli niejednokrotnie > sa tańsze i to o połowę (sic). > > Mądrzejsi w tym względzie byli japończycy : acura, infiniti, lexus. To nie jest > najwyższa półka ale inaczej się prezentuja niż skodowki i ludowozy. > > aha żeby mi ktos nie zarzucił że zazdroszcze - jeżdze nowym Peugeotem i na mój > ststus społeczny na razie wystarcza :) i przy -20 palił od pierwszego (dyzel) > > Pozdr zakompleksionych skodziarzy i v wejowców Sam widocznie jestes zakompleksiony wiedzac marka peugeot jest znacznie nizej pod wzgledem prestizu niz VW. Mam inna teorie na ten temat .Uwazam ze nie po to VW zbudowal Phaetona zeby wejsc do klasy samochodow luksosowych a po to zeby budowac prestiz marki dla mniejszych modeli.To samo jest ze skoda. I widac przynosi to efekt skoro VW wszedzie gdzie sprzedaje swoje samochody cenowo pozycjonuje je wyraznie wyzej niz Toyota, Renault,Peugeot,Opel ,ford itd. I nawet jesli jakoscia nie przewyzsza konkurencji to robi to wlasnie prestizem bo jak wytlumaczyc fakt ze mimo najdrozszych samochodopw w kazdym segmencie wciaz sprzedaje najwiecej i nie musi przy tym robic stalych przecen po 15tys jak Citroen ani oferowac bogatego wyposazenia jak Renault zeby cokolwiek sprzedawac.Po tem sie kazdy dziwi ze taki XM po 7-8 latach jest wart mniej niz najtanszy model golfa z tego samego rocznika. Link Zgłoś
brylant1 Re: Do właścicieli SKÓD i VW 28.01.06, 11:09 VW nie sprzedał najwięcej sam. w 2005 roku chyba że masz na myśli złom sprowadzony z zachodu (średnia 10lat dla VW pasata golfa itd) Wynika to z mitu niezawodniego VW i marzeniem polaków aby go mieć! W polsce samo posiadanie nowego auta nawet za 30-40tys PLN jest juz prestiżem (jesteśmy biedniejszym krajem iż np CZECHY!!) Ja mówiłem o marce Superb i Pheaton w rozleglejszym pojęciu presiżu światowego. Z tym samym logo (i o zgrozo podybnym wyglądem lamp itd) jeżdzi lupo, polo i passat!!! Spójrz na forda - mondeo to autko klasy średniej i takie pozostanie jak chcesz luksus kupujesz lincolna (luksusowa marka forda). Link Zgłoś
crannmer Logo na traktorze 28.01.06, 11:24 brylant1 napisał: > Z tym samym logo (i o zgrozo podybnym wyglądem lamp itd) jeżdzi lupo, polo i > passat!!! A z logo Lamborghini i Porsche jezdza traktory rolnicze. I to wszystkie w dyzlu (o ile posiadacz nie leje opalowego). Co to marketing moze zrobic z konsumenta =:-0 (mam na mysli brylanta, a nie kupcow Lamborghini MfG C. Link Zgłoś
waskes29 Re: Do właścicieli SKÓD i VW 28.01.06, 11:39 brylant1 napisał: > VW nie sprzedał najwięcej sam. w 2005 roku chyba że masz na myśli złom > sprowadzony z zachodu (średnia 10lat dla VW pasata golfa itd) Mam na mysli Europe w Polsce najwiecej sprzedal tanszy substytut VW czyli Skoda. Wynika to z mitu > niezawodniego VW i marzeniem polaków aby go mieć! No wlasnie nawet jesli to tylko polski przyklad skas sie musial wziasc.DLaczego tym marzeniem nie sa ople ,fiaty tylko VW ,myslisz ze tylko ten mit o niezawodnosci .Jeszcze wiekszy mit o niezawodnosci maja samochody japonskie a jednak ich tak masowo nie sprawadzaja. W polsce samo posiadanie > nowego auta nawet za 30-40tys PLN jest juz prestiżem (jesteśmy biedniejszym > krajem iż np CZECHY!!) Biedniejszym moze jestesmy ale u nas jezdza lepsze samochody przynajmniej ja takie odnioslem wrazenie. > Ja mówiłem o marce Superb i Pheaton w rozleglejszym pojęciu presiżu światowego > Z tym samym logo (i o zgrozo podybnym wyglądem lamp itd) jeżdzi lupo, polo i > passat!!! Tu sie zgadzam jest w tym sporo racji ale jak pisalem wprowadzenie luksusowej marki to po czesci tez plan podnoszenia prestizu marki , nie ma innego wyjscia jak wprowadzanie coraz bardziej luksusowych i zaawansowanych technicznie modeli nawet jesli beda przynosic straty ale to byc moze ciagnie sprzedaz samochodow mniejszych .Tak samo ktos kto nie kupi Phaetona bo zbytnio przypomina passata to inny moze kupic wlasnie passata bo przypomina phaetona.Teraz to moze wydawac sie niemozliwe i smieszne ale prestiz buduje sie przez lata ,30 lat temu tez pewnie niewielu wierzylo w to ze Audi dolaczy do grona klasy premium dzis juz prawie traktowany jest na rowni z mercedesem i BMW a w Niemczech nawet zaczyna je przeganiac . > Spójrz na forda - mondeo to autko klasy średniej i takie pozostanie jak chcesz > luksus kupujesz lincolna (luksusowa marka forda). Luksusowa to moze i jest ale tylko w USA ,ale tem lincoln tez skas sie musial wziasc zaczynal z tego samego poziomu jak kazda inna marka. Link Zgłoś
e-mari0 Re: Do właścicieli SKÓD i VW 28.01.06, 14:54 To mówisz że WV nie ma ekskluzywnej marki..?.... A kto kupił fabrykę Bugatti we Francji i kto ostatnio wypuścił Veyrona 16.4? Ferrari może próbować wypuszczać swojego FXX, a Bugatti, czyli VW będzie i tak pierwszym producentem który wypuścił seryjnie produkowany samochód o mocy ponad 1000 KM i Vmax ponad 400 km/h. Jak Bugatti to nie prestiż, to hmmmmmmmmmmmmmmm.............. pozdrowienia. Link Zgłoś
jimmyjazz Re: Do właścicieli SKÓD i VW 31.01.06, 11:28 e-mari0 napisał: > Jak Bugatti to nie prestiż, to hmmmmmmmmmmmmmmm.............. Mysle że jednak Ferrari ma większy prestiż. Prestiżu nie buduje sie przez samą moc (czołgi mają jeszcze więcej). To jest bardziej skomplikowana sprawa (historia, osiągnięcia itp). Link Zgłoś
unterseeboot trzeba sie z tym zgodzić lub nie ale.... 28.01.06, 11:13 oczywiście ,że jednym samochodem nikt się nie wstrzeli w klasę lux czy wyższą <superB pheateon> to jest dlugo falowa historia i kupę doświadczenia i mały zysk ale to procentuje na mniejszych modelach po X-czasie.... PS skoda pzred wojną produkowała lux. samochody <jak na tamte czasy> wieć dlaczego nie mogła by ponownie zagościć ?? przez Socjalizm produkowała tylko samochody dla mas... zresztą to rynek zweryfikuje po jakimś tam czasie.... mercedes kiedys nie produkował małych samochodów!!!! dopiero w 201 `82<190> i a klasa powiekszyła flotę... a VW odwrotnie- samochód dla mas <dzięki Hitlerowi> powstała marka dla wszystkich, garbi ,polo,golf,passat, i tak stopniowo coraz wieksze... toyota zrobiła zabieg <nazwy-marki> pzrecież VW i Skoda też mogły by tak zrobić!!! ale jezeli sie nie mylę Skoda i VW są starsze niż japończyki...? :) Link Zgłoś
crannmer Re: trzeba sie z tym zgodzić lub nie ale.... 28.01.06, 11:28 unterseeboot napisał: > to jest dlugo falowa historia i kupę doświadczenia i mały zysk ale to > procentuje na mniejszych modelach po X-czasie.... Vide transformacja BMW podczas dziesiecioleci powojennych, albo dojscie Audi do premium w latach 80..90. (to nie jest polemika) > a VW odwrotnie- samochód dla mas <dzięki Hitlerowi> powstała marka dla > wszystkich, Sugeruje powazna powtorke z przedwojennej historii VW. Z uwzglednieniem, kto komu i co zawdziecza. MfG C. Link Zgłoś
unterseeboot Re: trzeba sie z tym zgodzić lub nie ale.... 28.01.06, 12:01 chyba vice versa bo to na rządanie A.Hitlera by zmotoryzować ludność F.Porsche zaprojektował Garbiego i byłto pierwszy VW wiec niewiem o co biega? jeżlei masz inne zdanie to napisz i podaj w/g swojej wiedzy ... Link Zgłoś
swoboda_t Re: trzeba sie z tym zgodzić lub nie ale.... 28.01.06, 12:58 Chodziło Mu chyba o to, że Hilter zawdzęcza projektowi Volkswagen część błyskotliwego rajdu po Europie - za kasę na fabrykę i samochody zieraną pod przymusem od robotników budował pojazdy wojskowe i uzbrojenie. Ponadto, jeśli dobrze pamietam, to Porsche wykoncypował sobie samochód ludowy, długo jednak nie mógł się z tym przebić. Aż nastał onkel Adi, wymyślił sobie Kraft Durch Freude i przekręt z fabryką - przyjął Porsza, wywrócił projekt do góry nogami i... powstał Voltswagen ( taką pisownię spotkałem ostatnio w ogłoszeniu :P ). Link Zgłoś
unterseeboot Re: trzeba sie z tym zgodzić lub nie ale.... 28.01.06, 13:25 tak oczywiście i te kubelwageny i schimmwageny objechały Europę.... hmmm to po co były te panzerkamfwageny...:D Link Zgłoś
c64 Re: Do właścicieli SKÓD i VW 28.01.06, 15:58 He? VW dobrze się u nas sprzedaje i przoduje w każdym segmencie? To się zdziwisz. W 2005 roku pod względem sprzedaży w Polsce wyprzedził go nawet Citroen. VW jedzie na opinii chyba jeszcze z lat 80-tych, ceny z kosmosu nieadekwatne do proponowanego produktu, szczególnie odnośnie segmentu B i C. Link Zgłoś
waskes29 Re: Do właścicieli SKÓD i VW 28.01.06, 16:04 c64 napisał: > He? VW dobrze się u nas sprzedaje i przoduje w każdym segmencie? To się > zdziwisz. W 2005 roku pod względem sprzedaży w Polsce wyprzedził go nawet > Citroen. VW jedzie na opinii chyba jeszcze z lat 80-tych, ceny z kosmosu > nieadekwatne do proponowanego produktu, szczególnie odnośnie segmentu B i C. Nic dziwnego ze go wyprzedzil citroen skoro sprzedaje swoje samochody z wiecznym rabatem 15tys. Piszac o tym ze sie sprzedaje dobrze mialem na mysli Europe a nie biedna Polske gdzie glownym kryterium przy kupnie jest cena .Polska jest za biedna na drogie samochody a do takich naleza wlasnie VW .A inna sprawa jest czy powinny byc drozsze od konkurencji. Link Zgłoś
xxxxyyyyzzzz Re: Do właścicieli SKÓD i VW 28.01.06, 21:57 brylant1 napisał: > Oczywiście dla zadufanych w sobie i biednych polaczkach takie auta to szczyt > marzeń (biorąc pod uwagę że mieszkania lub domy ich właścicieli niejednokrotnie sa tańsze i to o połowę (sic). A o*d*p*i*e*r*d*o*l sie cwoku od Polakow. Link Zgłoś
jimmyjazz Re: Do właścicieli SKÓD i VW 31.01.06, 11:26 > Te dwie marki pchaja się na siłę na najwyższa półkę ale nigdy naprawdę nigdy > jej nie zdobędą. Powód TO auta dla MAS. Aś wykombinował. VW nie pcha na siłę marek VW i skody bo ma np Audi które jest z wyższej półki. Coś Ci się pomieszło. I nie jestem miłosnikiem VW czy skody. Link Zgłoś
derduch Re: Od czego zależy prestiż 28.01.06, 11:40 A nie smieszy Was że w końcu prestizowy Mercedes chcąc wejśc na wyższą półkę wskrzeszył dawną markę Maybach, a nie poprzestał poprostu na Mercdes Maybach? Plebejski w porównaniu do Mercedesa VW usiłował w swojej naiwności wykreowac prestiż Phaetona pod własnym logo :-) Link Zgłoś
unterseeboot maybach.... 28.01.06, 11:57 Maybach to oddzielna marka !!!!! a Mercedes ma wykupioną tą markę i ją wskrzesił !!!!!!!!!!! maybach to półka super luxusowych samochodów gdzie S-klasa nigdy nie predentowała wiec po co robić Z-klasę jak ma się MAybacha!!!!!!!!!!!! łojezu... :/ Link Zgłoś
derduch Re: maybach.... 28.01.06, 12:11 Nie ma to jak czytanie ze zrozumieniem tekstu łojezu! Link Zgłoś
unterseeboot Re: maybach.... 28.01.06, 12:15 nie udawaj mądrzejszego niż nim jesteś i sam pzreczytaj co napisałeś , bo możliwe ,że to Ty masz problemy z pzrekazaniem wiadomosci .... Link Zgłoś
derduch Re: maybach.... 28.01.06, 12:46 A nie widzisz analogi pomiedzy "atakiem" Mercedesa na półkę lux a próbą VW na klasę wyższą? Mercedes odbudował Maybacha, stworzono Lexusa, Acure, tym tropem poszedł i Nissan, tylko VW na konskim g... usiłował się wyslizgac i dostał za swoje. Link Zgłoś
unterseeboot Re: maybach.... 28.01.06, 13:36 fakt , że mercedes chciał wskzresić Maybacha i osobiście uwazam to za normalny przejaw kolejnego łańcucha w tej stajni... ale kazda ina marka by tak zrobiła - to samo można powiedzieć o BMW które ma pod swoimi skrzydalmi również znaną lux.markę ;D na takich markach się traci finansowo ale zyskuje prestige i to pzremawia za Twoja koncepcją ale czy to jest śmieszne??? mnie nie bawi i nie dziwi ,pozdrawiam. ps włąsnie bardziej chce mi się smiać z marek typu Daewoo co wprowadzało Leganzę , czy <nazy nie pamiętam> cos w stylu starej eSki W140.... normalnie kpiny.... na temat Lexusa i inyych podobnych z rynku USA do europy sie nie będe wypowiadał gdyż to własnie najbardziej pokazuje czego tym firmom brakuje :D ale jeszcze dłuuuga i żmudna droga pzred nimi :D pzdr. Link Zgłoś
derduch Re: maybach.... 28.01.06, 13:50 Dobra, ok. :-) Tylko skoro śmieszy Cie wzorowana na S-klasse Daewoo Chairman to chyba bardziej powinna Skoda SuperB. Link Zgłoś
karakalla Re: maybach.... 28.01.06, 14:00 derduch napisał: > wzorowana na S-klasse Daewoo Chairman Ssangyong Chairman był ugotowany na kościach W124 (płyta podłogowa, silnik), więc to podobnieństwo do Merca było poniekąd usprawiedliwione. Link Zgłoś
waskes29 Re: maybach.... 28.01.06, 14:24 unterseeboot napisał: > nie na W124 tylk ona W 140 !!! Jednak na 124 stylizowany byl tylko na W140 Link Zgłoś
karakalla Re: maybach.... 28.01.06, 14:29 Jeżeli mówisz o mechanice, to głosisz publicznie nieprawdę, bo podwozie pochodziło z W124. Z W140 ma, poza wyglądem, tyle wspólnego, że używane w Chairmanie silniki 2.8 i 3.2 montowano faktycznie też w pojazdach tego typoszeregu. Najmniejszym silnikiem w Chairmanach był stary mercedesowski R4 2.3. Link Zgłoś
unterseeboot sprostowanie 28.01.06, 14:40 a faktycznie PRZEPRASZAM -pzreczytałem z pewnego źródła .... ale głowę bym dał że podwozie też z W140 - czyki to mały wózek ten czeirmann - osobiście raz go widziałem kiedyś pod kś. jako limuzyna ślubna.... Link Zgłoś
unterseeboot Re: maybach.... 28.01.06, 14:12 hmm powiem szczerze że nie... do skody podchodze trochę sentymentalnie gdyż kiedyś w rodzinie była 105.. i wiem też że kiedyś czyli pzred 2wojną Skoda robiła luxusowe Auta i zapewne chce teraz też wrócić... jedynie co mi sie niepodoba to to ,że za bardzo jest podobna do VW a w kalsie Wyższej nalezy mieć własną Linnię ale czas pokaże... Dlaczego np. Seaty nie są aż tak podobne do VW czyli można ... kwestia moze być taka , zeby Skoda nie byłą za luxusowa ... ps. gdyby nie wojna to wiadomo jakie wózki by teraz mili czesi... a VW wogóle mogło by nie być albo był by na pokroju opla czy forda -samochodu dla ludu!!!! a tak skoda wpadła w rece Rosjan bo robiła dla Niemiec w czasie wojny i ją wydoili i niestety słąbe wózki robili a VW był pompowany przez USA zielonymi i wyrósł na giganta..... ot cała historia po krótce.... w polakach jest zazdrość ze to niemcy wzieli skodę a nie FSO tylk owiększość zapomina że to jednak Skoda była i jest słwaniejsza <teraz to juz bez komentazra :D > nie kupowali licencji... a tak poza tym My niemieliśmy czym sie pochwalić i niebędziemy mieli.. Syrenką i prototypami.... :/ zawsze coś ale trzeba tzreżwo spojrzeć na naszą motoryzację ... Niemcy są wzorem dokładności dla Wszystkich i Japończycy też ale to z Niemcami graniczymi i dlatego ich samochody pzreważaja na ulichach...... ale te Prestizowe samochody .... pzrecież one będąc jako pojedyńczymi manufakturkami nie utrzymałyby się finansowo !!!!! wiec firmy takie jak MB , BMW , VW pompują pieniądze ... u kogo jest Lotus , Jaguar . Ferrari , LAmbo , Maybach . Roys-roYs , bentey ..... te firmy dawno po upadały w kwestii finansowej.... i dlatego MB wskzresił Maybacha ... itd .... pozdrawiam Link Zgłoś
unterseeboot ps. moja teoria na temat Skody 28.01.06, 14:37 Wiekszość forumiwczów którzy nie cierpią skody ma zawężone pole widzenia przez modele 1100/105/120/favorit/ rapid zaliczyć mozemy do youngtimerów Eu.wsch. teraz gdy VW wpompowała pieniądze i wyproadza firmę na szczyty list popularności to NAm sie to nie podoba.... weżmy pod uwagę ile Skód jeździ po polskich drogach. to cos oznacza - cena=jakość co by było gdyby ich nie było :D same fiaty punto,koreańskie kie - nawet niewiem jak ta nazwę wymienić w l.mnog. :D ,Logany a pzrecież Skoda ma dużą tradycję w budowaniu aut !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! od 1896roku istnieje a 1 samochód prototyp 1901 czyli gdzieś od 1910 seryjna produkcja - pzred 1w.ś. to zobowiązuje.... a że fabia spzredaje sie super to o to chodziło VW nie po to zainwestował kasę by robić manufakturę .... a Częśc osób drwi bo zazdrości bo jak inaczej to nazwać...... a kto drwi... ludzie których niestać na ten samochód na tą fabię... ja się bujam lepszym samochodem wieć mnie nie obchodzi kto pomyka słabszym i tak jest z resztą i dlatego łatwo jest zdemaskować osoby pierdzące na skodę .. uważam ze są to osoby z byłej konkurencji czyli POLONEZIAZE,ŁADZIAZE,WARBURGZIAZE, bo to kiedyś byłą smietanka motoryzacyjna ale po zmianach Skoda odeszła a reszta umiera albo juz umarła.... a ból pozostał że jednak Niemiec wolał Czeszkę ..... to tyle w/g mnie.... Link Zgłoś
derduch Re: ps. moja teoria na temat Skody 28.01.06, 14:51 Popularność Skody w Polsce jest zrozumiała! W kraju gdzie ludzie wybrali PISuar i karła na prezydenta a największe biuro podróży to Triada wcale to nie dziwi. A jesli się czepiasz do Wartburga to zaraz odszczekasz: www.joemonster.org/article.php?sid=5550 Zatkało? ;-) Link Zgłoś
unterseeboot Re: ps. moja teoria na temat Skody 28.01.06, 14:55 niezły!!!!! fakt ale jeszcze nie jeździ .... acz kolwiek niemam nic do tych posaidaczy aut - róznie sie każdemu wiedzie a szczególnie w PL .... pzdr. Link Zgłoś
waskes29 Re: ps. moja teoria na temat Skody 28.01.06, 15:08 derduch napisał: > Popularność Skody w Polsce jest zrozumiała! W kraju gdzie ludzie wybrali PISuar > i karła na prezydenta a największe biuro podróży to Triada wcale to nie dziwi. > A jesli się czepiasz do Wartburga to zaraz odszczekasz: > www.joemonster.org/article.php?sid=5550 > Zatkało? ;-) > Tylko ze popularnosc skody widac na wielu rynkach a GB to kazdy jej model jest uwazany za jeden z najlepszych{ jak nie najlpeszy} w klasie.Tam tez zwalisz to na PiS? Jakie prostacje jest takie szufladkowanie ze kto jezdzi skoda ten glosuje na PiS.A moze wlasnie wszyscy co jezdza Honda tez glosowali na PiS bo zdaje sie to popularna marka wsrod liderow PiS-u. Link Zgłoś
derduch Re: ps. moja teoria na temat Skody 28.01.06, 15:24 Nie napisałem ze fani PISuaru jeżdzą Skodami, oni raczej własnie szrotami z Niemiec i na przyczepach od traktorów, wycierając nos w rękaw jak pierwsza dama{?) na zaprzysiężeniu. Chodziło mi o tzw. mądrość ludową w stylu "prawie VW". Link Zgłoś
unterseeboot to nie Wartburg! 28.01.06, 15:10 to jest fotomontaz - nigdzie niema wiecj zdjeć tego wartburga ... wiec dostajesz minusa !!!! najbliżej jemu do mazdy ! Link Zgłoś
unterseeboot Re: to OPEL 28.01.06, 15:12 www.autoboerse1.de/Dailypic/photos/2005-07-05.jpg :) Link Zgłoś
unterseeboot Re: to OPEL 28.01.06, 15:13 CHCĘ USŁYSZEĆ SZCZEKANIE!!!!!!!!! u mnie jesteś spalony :D Link Zgłoś
unterseeboot Re: to OPEL 28.01.06, 15:17 opel insignia concept z roku 2003 autosalon.autoboerse1.de/Bilder/opel-insignia-concept-8.jpg tu cały artykuł autosalon.autoboerse1.de/opel-insignia-concept.html mnie nie nabierzesz :D mistrzu :) Link Zgłoś
derduch Re: to OPEL 28.01.06, 15:20 Odwal sie! :-) To nie ja to wrzuciłem na JM, mi sie tylko spodobało. Link Zgłoś
helaq Re: to OPEL 29.01.06, 13:07 To świadczy tylko o tym, że powinieneś się zastanowić nad zasadnością Twoich sądów na forum motoryzacyjnym. JoeMonster jako autorytet motoryzacyjny :D W oczach każdego pasjonata motoryzacji się po prostu całkowicie ośmieszyłeś... Link Zgłoś
derduch Re: to OPEL 29.01.06, 16:39 Skoro mimo smaileja wziąłeś tamten mój post na poważnie, to ośmieszyłes się sam w oczach każdego mającego IQ choć odrobine większe niż statystyczny koń Link Zgłoś
unterseeboot Re: to OPEL a nie wartburg w.g derducha 31.01.06, 00:41 chodzi o to pzryjacielu że kazałeś mi szczekać :D wiec uważaj następnym razem. u mnie jesteś spalony jak Iberia29.... ludzie bez wiedzy motoryzacyjnej a pieprzą takie głupoty jakby zjedli wszystkie rozumy!!!!! Link Zgłoś
derduch Re: to OPEL a nie wartburg w.g derducha 31.01.06, 10:44 Tym razem to Ty szczekaj! Widzisz wątkowanie ze to nie do Ciebie było? :-P Link Zgłoś
swoboda_t Re: to OPEL 28.01.06, 23:55 Eee, czepiasz się :P Opel wykupił fabrykę w Eisenach, na początku lat 90-tych robiono tam Vetry i chyba Corsy. Mieli też postawić od podstaw nowy zakład, ale nawet nie wiem, czy to wypaliło. Tak czy inaczej - Opel Insignia i Wartburg Eisenach to bliźniacze modele :) Link Zgłoś
waskes29 Re: Od czego zależy prestiż 28.01.06, 12:32 derduch napisał: > A nie smieszy Was że w końcu prestizowy Mercedes chcąc wejśc na wyższą półkę > wskrzeszył dawną markę Maybach, a nie poprzestał poprostu na Mercdes Maybach? > Plebejski w porównaniu do Mercedesa VW usiłował w swojej naiwności wykreowac > prestiż Phaetona pod własnym logo :-) > A skad ty wiesz co usilowal wykreowac? A czy renault i citroen odnoszac sukcesy w sporcie samochodowym che wykreowac sie na producenta samochodw sportowych? Moze wlasnie VW wypuszczajac Phaetona udowodnic chcial ze skoro potraf wyprodukowac samochod ktory pod wzgledem technicznym moze konkurowac a nawet przewyzszac konkurencje w tej klasie to tak samo potrafi to zrobic w klasie samochodow klasy B,C czy D. Takie tez mial ambicje Piech zalozyl sobie ze wprowadzi VW do segmentu aut luksusowych i to zrobil nawet jesli sprzedaz pHaetona nie jest taka na jaka liczono.Ale prawda jest taka VW przez dwa lata osiagnal wiecej w Europie niz 15 lat podchodow Lexsusa na tym rynku - marki uznawanej za prestizowa. To samo bylo z samochodem ktory mial palic mniej niz 3 litry paliwa- tez sieuparl i skonstruowal taki samochod chociaz wiadomo bylo ze z ekonomicznego punktu widzenia nie ma to sensu . Link Zgłoś
xxx222 Re: Od czego zależy prestiż 28.01.06, 19:20 Musieli. W '80 po wprowadzeniu modelu 190, a ostatnio po A-klasie prestiż marki spadł im, tak na oko, o dobre 20-30%. Chociaż IMHO cały czas dystansuje inne popularne niemieckie marki, to do Jaguara mu coraz dalej (mimo kombi i diesla). Link Zgłoś
unterseeboot Re: Od czego zależy prestiż 28.01.06, 19:25 to chyba masz coś żle z tym okiem .... :D a skąd wiesz ,ze im spadł prestige???? do wróżki chodzisz czy czytasz z fusów :D nie pisz bzdur bo sie osmieszasz chłopie ..... Link Zgłoś
xxx222 Re: Od czego zależy prestiż 28.01.06, 19:49 Jak sobie kiedyś kupisz, to sam zobaczysz. Link Zgłoś
unterseeboot Re: Od czego zależy prestiż 28.01.06, 22:17 rozczaruję ciebie już mam i niewidzę zeby czegoś mi brakowało...czy ubyło pomyliłeś wątki pzryjacielu chyba :D zdrowie jest na innym linku Link Zgłoś
swoboda_t Re: Od czego zależy prestiż 28.01.06, 11:43 Ewentualnie naklejka CIBIE i żółte "halogeny" na przodzie. Jak była automatyczna antena, to już kosmos :P Link Zgłoś
substance prestiz to marka ale nie merc beta tylko... 28.01.06, 12:46 ferrari, maseratti, lamborghini, aston marti, maynach, lotus, napewno nie są prestiżowymi samochodami mercedesy, bmw, audi i inne badziewia...to tylko polaczki mysla ze maja prestiż bujając sie meskiem...hehe byłem w paru miejscach prestizowych to wiem co mówie:D Link Zgłoś
habudzik Re: prestiz to marka ale nie merc beta tylko... 28.01.06, 13:04 substance napisał: > ferrari, maseratti, lamborghini, aston marti, maynach, lotus, Tymi jezdzi własciciel , a czym jest wożony ??? Link Zgłoś
waskes29 Re: prestiz to marka ale nie merc beta tylko... 28.01.06, 13:10 substance napisał: > ferrari, maseratti, lamborghini, aston marti, maynach, lotus, > > napewno nie są prestiżowymi samochodami mercedesy, bmw, audi i inne > badziewia...to tylko polaczki mysla ze maja prestiż bujając sie meskiem...hehe > byłem w paru miejscach prestizowych to wiem co mówie:D lo jezu moj ulubieniec zaraz po blankietowym. Na napewno tu sie z Toba zgadzam ze swiatowy z ciebie czlowiek. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=29507652&a=29508784 Ciezko spotkac wiekszego pajaca. Link Zgłoś
unterseeboot łojezu! :D 28.01.06, 13:39 łojezu !!!! a kto to jest ???? niesamowity koleś <substancja> :) Link Zgłoś
unterseeboot Re: prestiz to marka ale nie merc beta tylko... 28.01.06, 13:47 wiesz co pzregiełeś na maxa. wiesz bujam sie takim mieśkiem i nie uważam siebie za jakiegoś lepszego .... masz problem stary ... i to powazny mercedes jako marka jest prestizowa ale dzięki wyjątkowym modelom SLR ,CLK i takiej tradycji że niektóre Państwa krócej istnieją... :D Link Zgłoś
habudzik Re: Od czego zależy prestiż 28.01.06, 13:07 " Naturalnym, choć nieskutecznym sposobem przydania autu prestiżu jest naśladownictwo. " Jakos dziwnie to stwierdzenie autora pasuje do tego co czyni Lexus . Link Zgłoś
fichtel1 Re: Mam inne spostrzeżenia! 28.01.06, 14:52 Kupiłemw Norwegii amerykanski pojazd opancerzony White Halftrack rok 1944. Sadziłem ze poruszy tylko znawców albo samochodowy zlom. Ale..... jestem zaskoczony entuzjaznem publicznosci i iloscią ludzi chcacych sie przejechać. Karkóweczka w Mercu S wygląda karykaturalnie kiedy oboje obok siebie stoimy na swiatłach. A dronomieszczanska gawiedz przyglada sie z zaciekaiweniem ze swoich VW i Skód. Nie przeszkadza mi ze pali 80l/100km i komplet gasienic kosztuje 2000 euro. Cóż..... prestiż kosztuje. pzdr white halftrack Link Zgłoś
karakalla O tradycjach a propos Skody 28.01.06, 15:09 Taki Renault. W latach 20. budował serię rozpoczętą od JV-1 www.histomobile.com/1/Renault/1923/Type_JV-1_-_Type_MC_-_Type_MT_-_Type_NM_.htm?lan=1 (przepraszam, ale lepszego linka brak). 9.1 litra, 140 KM, przy których 7.7 litra i 100 KM współczesnego RR Phantoma I wypadało dość blado. Te samochody Renaulta były sukcesem, jeździli nimi tzw. możni tego świata. W 70 - Renault 30. Albo Fiat. Model Super 520, z lat 20., z V12. W latach 60. model 2300, porównywalny z ówczesnymi Mercedesami, jeszcze w 70. - 130. I co? Renaulta usiłowania doszlusowania do grona liczących się producentów w klasie wyższej średniej od lat 80. mają średnie powodzenie. Fiat nawet nie próbuje. Skoda, ze swoim Superbem z lat 30, ma te tradycje dużo słabsze od w/w pary, dlaczego miałoby jej się udać zostać czymś więcej niż producentem dobrych, ale z zasady tanich pojazdów? Link Zgłoś
jimmyjazz Re: O tradycjach a propos Skody 31.01.06, 11:33 karakalla napisał: > Skoda, ze swoim Superbem z lat 30, ma te tradycje dużo słabsze od w/w pary, > dlaczego miałoby jej się udać zostać czymś więcej niż producentem dobrych, > ale z zasady tanich pojazdów? Nawet nie bedzie próbować! Przecież w grupie VW jest kilka marek i każda jest odpowiednio budowana: - Skoda - tanie auto, jak cie jeszcze nie stać na vw, - VW - sredniak, jak cie jeszcze nie sta,ć na audi, - audi - niby luksusowa, - seat - niby sportowe, jak cie jeszcze nie stać na alfe. I tyle. I nikt nie pcha skody na wyższą półkę bo będzie zabierać kl VW. Link Zgłoś
scept japońskio amerykańskie mutanty 28.01.06, 15:19 jeździłem acurą integrą 3,5 roku, obecnie hondą odyssey 3 lata, mam też vitarę ze szwajcarii. Dawno temu dwa pierwsze auta to garbusy, potem golf disel. Na tamte czasy VW to było coś naj na polskim rynku popularnym, poza tym te garbusy w amerykańskich filmach. My w Polsce zmieniliśmy się bardzo, ale ten artykuł dotyczy może 0,1% polaków, a my wszyscy wzdychamy i się znamy na tym. Zacząłem od japończyków ponieważ obserowałem w pracy jak bardzo mi ich zazdroszczono, pomimo że kosztowały mnie mniej niż niejedno autko z salonu którymi jeździli koledzy. Japończyk kupiony u nas i ten ze stanów to jest różnica kilku klas, nie tylko w gadżetach, przede wszystkim w ergonomii i bezpieczeństwie. Poza tym jest ich w Polsce mało, zwracają uwagę. Są trudne w serwisie, ale żadko się psują, a jeśli chcesz żeby zwracano uwagę to trzeba za to zapłacić, choć napewno nie tak duże pieniądze jak za dowolnego VW z tego samego roku. To mechanicy wmawiają nam że VW to "debeściak"- njlepiej umieją je naprawiać. Mój mechanik- ten sam od 15 lat zmienia zdanie, zaczyna doceniać jakość i oryginalność (jak na polskie, ludowe- volks, możliwości). Kto będzie zazdrościł najbardziej wypasionego VW, jeśli jeździ ich tysiące, obejrzą się za to za facetem w kilkunastoletnim escorcie cabrio. Podstawą tego zainteresowania jest chyba to że kierowca ma ten samochód dla radości z jazdy , a nie jako woła roboczego. Link Zgłoś
lewarek5 Re: Od czego zależy prestiż ?... 28.01.06, 15:53 .. od szmalu ktory auto kosztowalo w zakupie od szmalu jaki kosztuje czesta wizyty w ASO MB S-klasse , czesto na drogich warsztatach - PRESTIZOWE AUTO ! Link Zgłoś
grzek Re: Od czego zależy prestiż 28.01.06, 22:25 Najwiekszy prastiż w Polsce mają samochody, które się nie psują i można nimi przejechać 500 tys km, ale nie zobaczy się ich nigdy przed kasynem w Monte Carlo. Link Zgłoś
habudzik Re: Od czego zależy prestiż 29.01.06, 11:46 grzek napisał: > Najwiekszy prastiż w Polsce mają samochody, które się nie psują i można nimi > przejechać 500 tys km, ale nie zobaczy się ich nigdy przed kasynem w Monte Carl > o. Te samochody miałeś na mysli ? motoryzacja.interia.pl/gal/imprezy/galeria?galId=4903&od=147600&pack=1&ile=3 Link Zgłoś
art-s Re: Od czego zależy prestiż 28.01.06, 22:35 Chciał by kiedyś mieć Dodga Challangera 1970 r/t. Według mnie jeżdzenie zabytkami to fajna sprawa. Dla takich ludzi to auto to cos wiecej niż przedmiot użytkowy. Link Zgłoś
yzf-r1 Dresy i BMW 28.01.06, 23:08 "BMW mozolnie (choć skutecznie) otrząsa się z dresiarskich konotacji" -bardzo trafne stwierdzenie :) Link Zgłoś
tango9 Re: Od czego zależy prestiż 29.01.06, 06:14 Po co mi taki samochód w Polsce. Zeby ze Szczecina przejechać do Przemyśla przy aktualnie stawianych fotoradarach, drogówce i konieczności przejazdu przez tysiące wiosek (bo gdzie są autostrady?) potrzebuję 26 godzin. Tak. Tak. Obliczcie wszystkie ograniczenia prędkości plus korki w większych miastach. Link Zgłoś
hotrod404 prestiż zależy od kierującego! burak w bmw to 02.02.06, 10:33 tylko burak i tyle! Link Zgłoś
hotrod404 prestiż to ma facet, który na wizytówce nie 02.02.06, 10:38 musi podawać nic oprócz imienia i nazwiska! Link Zgłoś