callafior
15.02.06, 15:41
motoryzacja.interia.pl/news?inf=717973
"jadącego z nadmierną prędkością Fiata 126 p. Gdy próbowali zatrzymać samochód
- kierowca przyspieszył."
Poprostu zdanie-kabaret :)))))
A swoją drogą policja go złapała tak późno bo najwyraźniej chciała się zabawić
w film sensacyjny. Tylko że dziś nie jest pierwszy kwietnia ;)