matejator
20.02.06, 23:59
Dzisiaj miałem okazję pokonać trasę Poznań-Szczecin. Zadziwiła mnie głupota
funkcjonariuszy drogówki. Ustawili się oni z suszarką na remontowanym odcinku
drogi w miejscowości Pyrzyce. Oczywiście jak to w Polsce bywa na tym odcinku
ograniczenie było do 50 km/h mimo iż droga jest tak szeroka jak normalnie,
nawierzchnia jest już nowa, nawet wymalowana jest środkowa linia (na żółto ale
jest) no a drogowców obok ani na dordze nie było. nie było właściwie śladów
żadnej firmy drogowej (nawet żadnych maszyn na poboczu) oprócz dumnych reklam
NCC. daj Bóg aby większość bocznych dróg, po których można jeździć 90 km/h
była w takim stanie.
Panowie policjanci ustawili się dokładnie w połowie kilkukilometrowego odcinka
i rozpoczęli żniwa. Jaki sens miało ustawienie tego patrolu nie potrafię
zrozumieć. Po prostu łatwy zysk, bo przecież każdy jechał te 70. Mi sie na
szczęście udało gdyż akurat gdy mijałem patrol ustrzelili już tyle aut, że w
okół było czarno od ofiar i zaprzetali na chwilę suszenia.
Najśmieszniejsze jest to, iż przejżdżałem tamtędy około godziny 10 rano i 16.
Wracając zwolniłem profilaktycznie w miejscu, w którym stali ale w głebi ducha
niedowierzałem, że jeszcze tam są. Byli. To znaczy, że strzelali przez co
najmniej 6 godzin. Nic tylko pogratulować.
Czy są na forum jakieś biedne ofiary tego polowania?