Gość: Coach
IP: bratek:* / 192.168.1.*
04.12.02, 01:04
Dzisiaj przejechałem pierwsze 100km Renault Megane 1,4 Air. Nie oczekuję
oceny tego auta, bo opinię wyrabiałem sobie przez kilka miesięcy. Chciałbym
tylko dokonać antyreklamy ASD ANABO w Zielonej Górze. Po decyzji o kupnie
renówki poprzedzonej wieloma wizytami w salonie, jazdą próbną, wertowaniem
opinii użytkowników postanowiłem porównać konkretne oferty poszczególnych
dilerów. W najbliższej okolicy miałem Żagań, Lubin i Zieloną Górę. W tym
ostatnim salonie byłem na końcu, będąc po obiecujących rozmowach (zwłaszcza w
Lubinie). Miła pani przedstawiła aktualną ofertę, a kiedy zapytałem o dodatki
zachęcające mnie do zakupu w ich firmie, popierając to faktycznymi
obietnicami konkurencji, wtrąciła się "szefowa", pani Boroń, "...jak tam tyle
obiecują, to niech pan sobie kupuje w Lubinie...".
Z kolei pracownik ASD w Lubinie od pierwszego dnia "trzymał rękę na pulsie",
dzwoniąc, informując o możliwościach, o rezultatach poszukiwań u innych
partnerów Renault, a nawet żeby po prostu podtrzymać kontakt.
Jak myślicie, w którym salonie dokonałem zakupu? Do Lubina mam prawie 100km,
w Zielonej mieszkam...
Zapewne w firmie Anabo takie liche transakcje, na 50tys. nie interesują
szefostwa, a może p. Boroń miała po prostu gorszy dzień ;)Życzę innym
kupującym auta takiego traktowania, jak w Lubinie, a firmie Anabo mniej
wymagających (i oczekujących) klientów. Pozdrawiam.