Dodaj do ulubionych

Czy to wstyd nie miec samochodu?

19.03.06, 13:11
Mam taki jeden problem. Skonczylem w zeszlym roku studia i zaczalem prace.
Wszyscy moi koledzy ze studiow, z ktorymi utrzymuje kontakt maja juz swoje
samochody, tylko ja nie mam, bo mi na razie niepotrzebny. Odnosze wrazenie, ze
dziwnie na mnie patrza, a czesto wrecz czynia jakies glupie uwagi, ze nie mam
samochodu. Jeden to wrecz mi powiedzial, ze to wstyd nie miec samochodu.
Czy no naprawde wstyd? Nie rozumiem tego.
Obserwuj wątek
    • gosc82 Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 19.03.06, 13:21
      Zmień znajomych :)

      tak na poważnie to nie masz sie czym przejmować, w firmie w której pracuje
      (duża międzynarodowa) są dyrektorzy którzy nie mają samochód... ponieważ mają
      inne potrzeby.
      • towot Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 19.03.06, 14:13
        Nie mieć samochodu, to komfort na który stać niewielu. Kiedyś mój ojciec, który
        był wrogiem aut, ale 30 lat temu, mówił mi tak : "popatrz synu, jedziemy
        autobusem na wycieczkę w góry. Tutaj zaczynamy nasz szlak a tutaj kończymy.
        Wsiadamy do autokaru i wracamy. Nie musimy się wracać po jakiś samochód" Ale to
        stare czasy wycieczek zakładowych, dzisiaj i Jemu się zmieniło.
        • mis.z.wiertarka Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 19.03.06, 14:19
          w roznych kregach rozne rodzaje wstydu.
          jedna pani moher wstydzi sie przed druga pania moher ze nie slyszala
          wczorajszego kazania ojca dyrektora.
          jeden kolo wstydzi sie przed drugim kolem ze kupil drest najka ale z wyprzedazy
          sezonowej i ma stres 90% kolesiow spod trzepaka pozna ze wtopa i
          obciach.bedzie mega wstyd i hela z wiesia nie spojrza na taniego pozera.

          najwiekszy wstyd to pusto we łbie.
          tylko ze pusty leb o tym nie ma zielonego pojecia.
          • crichton1 Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 21.03.06, 01:25
            Nic dodać nic ująć. :-)

            Tyle, że niestety jeśli chcemy się bez skrępowania obracać wśród kolesiów spod
            trzepaka, trzeba kupić dres najka w firmowym sklepie za odpowiednią cenę. Tak
            samo wśród znajomych, którzy oceniają ludzi po samochodzie, wypada mieć
            samochód. Alternatywą jest tylko silna osobowość i przekonanie o własnej racji
            (autor tego wątku tego przekonania niestety nie ma), albo kupno samochodu lub
            zmiana znajomych. Inaczej dylematy i dyskomfort pozostaną.
            • wyborowa_gazetka Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 21.03.06, 09:30
              Czlowiek bez samochodu:
              PERSONA NON GRATA :-)
          • poisson Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 21.03.06, 10:35
            Wstyd to kraść!!!!
            Pozdrawiam :)
          • parazyd Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 21.03.06, 10:39
            mis.z.wiertarka napisała...

            > w roznych kregach rozne rodzaje wstydu.
            > jedna pani moher wstydzi sie przed druga pania moher ze nie slyszala
            > wczorajszego kazania ojca dyrektora.
            > jeden kolo wstydzi sie przed drugim kolem ze kupil drest najka ale z
            wyprzedazy
            > sezonowej i ma stres 90% kolesiow spod trzepaka pozna ze wtopa i
            > obciach.bedzie mega wstyd i hela z wiesia nie spojrza na taniego pozera.
            > najwiekszy wstyd to pusto we łbie.
            > tylko ze pusty leb o tym nie ma zielonego pojecia.

            Right, well couched!
          • essence5 Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 21.03.06, 13:18
            Nic dodac nic ujac!
          • elfhelm Brawo mis.z.wiertarka za celność komentarza! 21.03.06, 16:40
      • makalaka wolnosc albo samochod 21.03.06, 07:54
        po pierwsze, pierwszy krok do wolnosci to nieprzejmowac sie tym co inni mysla o tobie.
        Po drugie, Samochod to najwiekszy wrog wolnosci.
        Czesto sie mowi ze Fura=wolnosc..
        tak?
        Oc/ac, olej, naprawy, i ROPA sadama. raty za kredyt. to wszystko ruwna sie odebraniem wolnosci.
        no i jeszcze korki, to nie wolnosc, ja na swoim rowerku czuje wolnosc, facet w merolu za 150,000,000
        czegos tam stoi, truje spalinami, i mysli ze jest cool, ale stoi, nie moze sie ruszyc, nawet gdyby chcial, a
        ja
        pomykam,jade, nikt mnie nie zatrzyma, rower wieczorem przypne na klatce, nie musze szukac
        parkingu, nikomu nie przeszkadzam, nie truje powietrza, nie halasuje, nie mam oplat,
        to jest freedom.
        KILL YOUR CAR
        BEFORE IT KILLS YOU
        • zbig72 Re: wolnosc albo samochod 21.03.06, 09:05
          dla kazdego coś miłego - dla mnie właśnie samochód to wolność - tam jak Ty z
          olitowaniem parzysz się na kierowców w korkach, tak ja z politowaniem patrzę
          sie na rowwerzysów w deszczu czy w upale - ja siedzę sobie z klimatyzowanym
          autku, słucham muzyczki i popijam soczek a wy się męczycie :)

          poza tym są sytuacje w których rowerek jest po prostu za wolny i tyle

          dla jasności, sam ma rower iuwazam że to fajna sprawa, ale uzywam go w
          weekendy, na wycieczki za miastem, do poejżdżenia sobie po lesie itp. - jako
          srodek codzienego ransportu jest dla mnie kompletnie nieprzydatny
          • pancwynar Re: wolnosc albo samochod 21.03.06, 17:01
            zbig72 napisał:

            > [...] tak ja z politowaniem patrzę
            > sie na rowwerzysów w deszczu czy w upale[...]

            no to chyba nigdy nie jechałeś w upale:)
            żaden {klimatyzowany] samochód nie da takiego chłodnego powiewu na twarzy jak rower + wiatr we włosach
            oczywiście, do tego potrzebna jest odpowiednia kondycja (gdy przejechanie 10 km nie powoduje palpitacji serca) ale ja b. sobie cenię, że do pracy mogę sobie pomykać rowerem (nie teraz - w zimę)
            • aron2004 Re: wolnosc albo samochod 21.03.06, 17:20
              pancwynar napisał:


              > żaden {klimatyzowany] samochód nie da takiego chłodnego powiewu na twarzy jak
              r ower + wiatr we włosach

              Daje, tylko trzeba otworzyć okna :-)
        • snayp Re: wolnosc albo samochod 21.03.06, 10:26
          Zgadzam się w 99% z tym co piszesz. Uwielbiam rower ale bez samochodu (mam
          fiacika 126p także powodów do dumy nie mam dużych:-) to jakoś tak by mi łyso
          było. Zakupy, załatwienie czegoś w urzędzie i takie różne codzienne sprawy.
          Niby drogie to jeżdżenie ale czasu oszczędzam masę dzięki mojemu maluszkowi:)
          A ten czas mogę wykorzystać np: na rower ;)
    • ml_500 Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 19.03.06, 14:15
      jak komus nie potrzeba auta bo:
      nie ma takiej pracy ktora by wymagala
      mieszka w centrum
      ma dobry dojazd do centrum

      to po co ma glupio wydawac kase!
      • trug Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 19.03.06, 14:22
        Praca-rozumiem, dojazdy,
        Mieszka w centrum-a jakie to ma znaczenie?
        • ml_500 Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 20.03.06, 21:09
          a czego tu nie rozumiec?
          Polskie miasta jak kazde europejskie sa mocno zorientowane na centra: urzedy
          teatry kina sklepy, restauracje, dworce kolejowe: wszystko to jest
          charakterystyczne dla sródmieści. tam auto nie jest konieczne.
          zreszta nie chce mi sie tego tlumaczyc dalej
      • brombs Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 21.03.06, 08:41
        Samochód to porażka.
        Do pracy dojezdzam w 54 minut 3-ma (trzema!) autobusami a jednym samochodem
        próbowałem i co bym nie robil zawsze wychodziło ponad godzine. No i za karte
        miejska place 66 zl/m-c a nawet nie chce mi sie liczyc ile benzyna mnie
        kosztowała (nie wspomne o platnych parkingach) :-). Pozdro
        • fastviper Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 21.03.06, 08:52
          Hm.. trochę inaczej wygląda sytuacja jeśli chodzi o dojazdy pociągiem + metrem.
          Co prawda korek ale zimą na pewno szybciej (no i stać na stacji 30 min przy -20
          żadna radocha).

          Ostatno kolega mi wyliczył, że albo peryferia Wawy+samochód albo rata za kredyt
          na mieszkanie w mieście. Wybór należy do Was ;-)

          PS: osobiście wybrałem motocykl, mając pełną świadomość jaki to wstyd :P
    • kaczy.pisiorek Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 19.03.06, 15:38
      Margaret Thatcher powiedziała kiedyś coś w tym stylu: "A man, who at the age of
      30 finds himself on a bus, should consider himself a failure".
      • souls_hunter Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 20.03.06, 11:02
        Pewnie pani Thatcher nigdy nie byla na Manhattanie.
      • ml_500 Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 20.03.06, 21:11
        a czy Margaret wyciagnela juz swego synalka z wiezienia?
        • mamiski Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 20.03.06, 22:04
          A w USA biją Murzynów
    • gosiasms Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 19.03.06, 16:00
      Nie wiem co to ma wspólnego ze wstydem. Mieć czy nie mieć to oprócz pieniędzy
      kwestia potrzeby. Albo potrzebujesz bo musisz dojechać do pracy, zawieźć dzieci
      do przedszkola czy wyjechać z dziewczyną na zieloną trawke w lato (tego nie
      musisz ale chcesz) albo jak ktoś pisał wcześniej masz blisko do pracy, fitness
      czy inny klub koło domu, krąg znajomych też rozrzucony w miarę blisko, a na
      wieczorne wyprawy stać Cie na taksówki to po co Ci bezsensowny wydatek.
      Pomijam 19 letnich cwaniaczków w 20 letnich gratach z muzyką na full dumnych
      że nie stoja na przystanku i mogących ochlapać błotem w/wymienionych bo tacy
      nam chyba nie imponują.
    • dr.wal2 Re: Czy to wstyd nie miec samochodu?... 19.03.06, 16:04
      .. nie,to luxus,-nie masz samochodu ?,no to masz pieniadze,TAXI od czasu do
      czasu ,wiekszosc musi jednak miec samochod-niestety .
    • jurny.stefan Tu masz glebsze podejscie do tematu 19.03.06, 17:02
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=24333734&s=0
      • 0x0001 Re: Tu masz glebsze podejscie do tematu 20.03.06, 20:55
        Ubawiłem się setnie czytając ten temat :). Znakomite.
    • dorianne.gray Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 19.03.06, 17:49
      To wstyd zadawać takie pytanie, człowiek po studiach powinien sobie zdawać z
      tego sprawę :)
    • izydaskes Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 19.03.06, 20:58
      samochod to moze miec kazdy durny pedzio, kup sobie motocykl - najlepiej
      crossowy, wtedy bedziecz patrzyl na nich jak na mieczakow ;)
      ==============
      wasiek29 i habudzio lecą sobie nawzajem po zwieraczach!
      bez gwiaSSSddyyy, nie ma jaSSSSdyyyy!!!!!!!! czyli hasło oszołoma...
      • devote Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 19.03.06, 21:25
        napewno nie wstyd
        ja mam samochod bo potrzebuje na dojazdy do sklepu,pracy bo mieszkam na
        prowincji.gdybym nie musial to napewno bym nie kupil.po cholere wywalac kase na
        darmo.
        znajomi ktorzy mieszkaja w NYC nie maja bo im nie potrzeba a zarabiaja
        dobrze.jak potrzeba gdzies pojechac za miasto to albo samolot (jak daleko) lub
        wynajmuja auto nadzien lub dwa.do poruszania sie po miescie jest komunikacja
        miejska lub taxi.
    • spocony.buhaj Wstyd 19.03.06, 21:45
      Pomyśl, ze w sredniowieczu kazdy rycerz i kazdy szlachcic mial konia.
      Jak ktos nie mial konia, to albo byl chlopem panszczyznianym, albo sluga, albo
      ubogim mieszczaninem.
      • devote Re: Wstyd 20.03.06, 03:22
        forums.vwvortex.com/zerothread?id=2405325
      • agnessi44 Re: Wstyd 20.03.06, 19:02
        jakie to szczęście że już nie mieszkamy w średniowieczu :))))
        • amleo Re: Wstyd 20.03.06, 20:10
          Najwyrazniej nie wszyscy ;)
    • souls_hunter Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 20.03.06, 10:48
      Kup sobie rasowy rower gorski, szosowy za 10-15K. Wtedy bedziesz mogl sie odciac "Koles, moj rower jest drozszy od twojego samochodu" to dopiero bedzie wstyd.
      • martineres1 he,he ja sie tak wlasnie odcinam!!! 20.03.06, 18:21
        jw.
    • charlie_x Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 20.03.06, 11:04
      po.studiach napisał:

      > Mam taki jeden problem. Skonczylem w zeszlym roku studia i zaczalem prace.
      > Wszyscy moi koledzy ze studiow, z ktorymi utrzymuje kontakt maja juz swoje
      > samochody, tylko ja nie mam, bo mi na razie niepotrzebny. Odnosze wrazenie, ze
      > dziwnie na mnie patrza, a czesto wrecz czynia jakies glupie uwagi, ze nie mam
      > samochodu. Jeden to wrecz mi powiedzial, ze to wstyd nie miec samochodu.
      > Czy no naprawde wstyd? Nie rozumiem tego.
      ____
      ..wstyd nie mieć?..wstyd to kraść i z d..py spaść.Temu co ci tak
      powiedział rzeknij,że w dalszą dyskusję z nim wejdziesz dopiero jak odzyska
      czucie w mózgu.Znam kilku gości dosyć zamożnych i jednocześnie nieposiadających
      auta.
    • misha75 Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 20.03.06, 11:18
      wstyd to zadawać głupie pytania, na pewno skończyłeś te studia ?
      • mishuggah Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 20.03.06, 21:54
        Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.
        • misha75 Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 21.03.06, 09:30
          Są jednak wyjątki od reguły którą .... zdajesz się potwierdzać swoją
          wypowiedzią.
    • jusytka Wstyd to kraść - tak mawiał mój dziadek ... 20.03.06, 13:17
      Ciekawa, jestem czy wszyscy absolwenci mają prawko? Potrafi więcej kosztować niż
      samo auto ...
      • hans_2000 NO widzisz TAKmawiał i DlategO Nie ŻYJE... 21.03.06, 08:16
    • rudewredne Re: Wstyd to krasc... 20.03.06, 14:12
      Jak ci nie potrzebny to nie kupuj:)))
      Niby inteligentny po studiach a przejmujesz sie czyims glupim gadaniem...tego
      to ja nie rozumiem:)))
    • aveon Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 20.03.06, 17:58
      mialem z 10 roznych aut i teraz zadnego i pewnie nie wiem czy bedzi emi
      potrzebne to nie jest kwestia dojazdu owszem szybciej fajiej mozna gdzies
      skoczyc majac wolne ale na pewno to nie wstyd nie miec furki. powiedz ze wolisz
      czytac ksiazke w busie niz sluchac muzy w aucie bo cie wkur.
      • emeryt21 Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 20.03.06, 18:00
        Ale "temat" !!!Mozna nie miec auta,ale nie nalezy narzekac na scisk w autobusie.
    • autumn_mist ooo! czytam i oczom nie wierze! :) 20.03.06, 18:12
      Tyle postow i prawie nie ma nowobogacko-oszolomskiego gadania, ze jak nie masz
      auta, to jestes nieudacznik, nierob, lewak, zwiazkowiec, rencista i urzadas. ;)
      Czyzby kmiotow z kasa z forum wywialo, czy tez zaczeli wreszcie myslec? No bo w
      niedawnym watku o uzaleznieniu od samochodu bylo tych burakow na peczki.
      • mishuggah Re: ooo! czytam i oczom nie wierze! :) 20.03.06, 21:56
        autumn_mist napisał:

        > Tyle postow i prawie nie ma nowobogacko-oszolomskiego gadania, ze jak nie masz
        > auta, to jestes nieudacznik, nierob, lewak, zwiazkowiec, rencista i
        urzadas. ;)
        > Czyzby kmiotow z kasa z forum wywialo, czy tez zaczeli wreszcie myslec? No bo
        w
        > niedawnym watku o uzaleznieniu od samochodu bylo tych burakow na peczki.

        Kupili samochody i teraz nie mają na ubezpieczenie, o Internecie nie wspominając
    • rsrh Wrecz przeciwnie !! Do dobrego tonu należy nie 20.03.06, 18:14
      mieć samochodu a szpanersko jest używać roweru !!!
      • zagrajek76 Re: Wrecz przeciwnie !! Do dobrego tonu należy ni 20.03.06, 18:27
        Powiem szczerze że dla mnie to jakas dziwna rozomowa.
        Wstyd mieć samochód czy nie ?
        Przez kilka lat używania samochodu jego wartość znacznie spadła , i moje
        oszczędności na koncie jakieś niewielkie. A mój kumpel z podobną pensją przez
        tek kilka lat odłożył niezłą sumkę i niewiele mu brakuje do kupienia używanego
        mieszkania a samochodu nie ma.
        No i kto ma się czym szczycić po tych kilku latach ???
        • jusytka Re: Wrecz przeciwnie !! Do dobrego tonu należy ni 20.03.06, 18:42
          Znam rodzinkę, gdzie kupiono 2 nowe Fordy - Mondeo i Focusa na kredyt, a
          mieszkają w wynajmowanym mieszkaniu ... Mój szwagier za to mógłby sobie kupić
          Mercedesa za gotówkę, a auta nie ma wcale, bo uważa, ze mu niepotrzebne ...
    • the.gypsy [...] 20.03.06, 18:19
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • irini Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 20.03.06, 18:43
      Nie, wstyd go rozwalić.
      irenka40.blog.onet.pl/
      • bielinka Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 20.03.06, 18:54
        Utrzymanie samochodu jest droższe niż okazyjne taxi po imprezach :-) Tym
        bardziej ze jak sie ma samochod to pojawia sie dylemat: kto nie pije na
        imprezie, albo jedziemy taxi i placmy dwa razy :-) Jesli nie masz takiej
        potrzeby to nie wydawaj kasy na prozno. My najpierw kupilismy mieszkanie, po
        splaceniu zaczeły sie rozmowy o samchodzie bo dziecko w drodze, ale ... kto ma
        je wozic skoro mąz w pracy (albo jeszcze lepiej-zabierze auto do pracy) a ja
        choc mam prawko mam tez alergie na jezdzenie? W tym momencie pojawilo sie autko
        służbowe u męza i w większości czasu stoi na parkingu :-) Wstyd to być snobem :-
        )
        • olala84 Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 20.03.06, 19:02
          Wstyd to kraść.
    • geminix to wstyd nie radzić sobie bez samochodu 20.03.06, 19:10
      To żaden wstyd nie mieć samochodu, większy wstyd to nie radzić sobie bez
      samochodu. Uważam to za skrajną "pierdołowatość".
    • malgorzata.ewa.golab Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 20.03.06, 19:12
      Wstyd to kraść i w Kielcach się urodzić, jak mawia porzekadło ludowe. Też nie
      mam samochodu, jeżdżę taksówką - bardzo wygodnie. A zimą spoglądam na kolegów
      pracowicie skrobiących szyby i myślę sobie, że nie muszę się martwić o zmianę
      oleju, pasek klinowy i inne podobne ekstawagancje....
      • suchychleb Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 20.03.06, 19:30
        Ja nie mam samochodu, bo mnie na niego nie stać. Przydatny nabytek, użyteczny,
        lecz bez szaleństw. W moim mieście korzystanie z komunikacji miejskiej w dzień
        jest szybsze niż jazda taksówką, na którą czasem sobie pozawalam.

        Chciałbym mieć samochód, ale na pewno nie korzystałbym z niego codziennie. I
        wtedy pojawia się pytanie: czy korzyści będą większe niż straty?
      • ppo Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 20.03.06, 19:39
        Taxi jeździć nie lubię, bo większość taxiarzy to buraki :( Kom. miejskiej wręcz
        nienawidzę. Samochodem jeździć poprostu lubię. Wolę to niż jakiś cholerny rower
        z twardym siodełkiem. A w lato motocykl lepszy, bo samochód to "piekarnik".
        BTW, jak ktoś nie chce mieć samochodu, to wydaje mi się, że coś z nim nie tak
        (sorry, ale znam takich kilku i żaden z nich normalny nie jest). Nie rozpatruję
        tego w kategorii wstydu, gdyż samochód dziś jest czymś tak zwyczajnym, jak
        choćby telewizor czy lodówka. Czy to wstyd nie mieć tv? Raczej trend! :))
        • drambui Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 21.03.06, 14:50
          A ja nie mam telewizora, bo mi niepotrzebny. I nie wstyd mi, że nie mam. Mógłbym
          kupić, ale po co, kiedy nie mam ochoty go oglądać.
          Samochód mam, ale nie dlatego, że lubię jeździć, tylko, że to jedyny sensowny
          dla mnie sposób poruszania się. Chociaż mieszkam w Warszawie, to w takim
          miejscu, że do przystanku tramwajowego, lub autobusowego mam z 10 minut
          piechotą, za ten czas to już dojadę samochodem wszędzie, gdzie potrzebuję.
          Ponadto, nie znam innego sensownego sposobu przywiezienia zakupów do domu,
          musiałbym je robić codziennie i po trochu znosić, a nie raz na tydzień - 10 dni,
          ile czasu bym stracił... a ponadto taniej jest kupować duże opakowania towarów.
          Ponieważ nie lubię jeździć, i tak się zawsze trzy razy dobrze zastanowię, czy
          konieczne jest gdzieś jechać, czy lepiej zadzwonić, posłać coś pocztą, czy przez
          kuriera... Do centrum nie muszę jeździć, ani samochodem, ani autobusem, trudno
          tam zaparkować i nie ma tam nic takiego, czego by nie było w okolicy mojego domu.
    • spikerpina Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 20.03.06, 19:46
      Raczej jest wstyd kiedy masz samochód i wydajesz ostatnie pieniądze na benzynę
      opłaty przeglądy itd. a potem nie stać cię na żeczy podstawowe. A co gorsza
      jeżdzisz jakimś tam hm samochodzikiem a on złośliwiec w środku drogi nawala.
      Fajniej jest jechać autobusem bo kiedy nawali nie jesteś sam.
      • ppo Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 20.03.06, 22:29
        wstydem są rzeczy przez samo "ż"
    • simon921 Re: Czy to wstyd nie miec samochodu? 20.03.06, 19:53
      Wg. mnie wcale nie wstyd. Ja długo nie miałem auta, pomimo że mnie było stać...
      Niestey sytuacja w pracy zmusiła mnie do zakupu - częste wyjazdy z firmy
      sprawiły, że nie dawałem rady jeździć pociągiem, ale i tak kiedy tylko nie jade
      w delegacje to do pracy jadę w mieście rowerem... A w Poznaiu to chyba
      najszybszy po pramwaju środek transportu...
    • wami41 Re: Totalna bzdura... 20.03.06, 20:04
      po.studiach napisał:

      > Mam taki jeden problem. Skonczylem w zeszlym roku studia i zaczalem prace.
      > Wszyscy moi koledzy ze studiow, z ktorymi utrzymuje kontakt maja juz swoje
      > samochody, tylko ja nie mam, bo mi na razie niepotrzebny. Odnosze wrazenie, ze
      > dziwnie na mnie patrza, a czesto wrecz czynia jakies glupie uwagi, ze nie mam
      > samochodu. Jeden to wrecz mi powiedzial, ze to wstyd nie miec samochodu.
      > Czy no naprawde wstyd? Nie rozumiem tego.

      Ja tez nie rozumiem. To sprawa naszej kultury. Samochod jest relikwia,
      swietoscia,wskaznikiem zamoznosci i posiadania. To przeciez totalna bzdura.
      • bardzomilywlasciciel Re: Totalna bzdura... 20.03.06, 20:18
        a ja mam nawet dwa wozy. taaak jestem snobem i burakiem. Mam stare, klasyczne
        BMW które uratowałem przed ewidentną śmiercią na złomowisku. Stoi u kolegi w
        ciepłym garazu i nabiera wartosći. Napewno w letnie niedzielne popołudnia
        bedziemy z 6-letnim synem delektowac sie gangiem 6 cylindrowego silnika. Drógi
        wóz to w koncu "nowy" sprzet, sportowy Citroen C2, przejety od kolegi. Mało
        pali, w mieście łatwo się parkuje, do tego stylistycznie powala mnie na kolana.
        OK, jest na raty ale mam juz 30 lat i zaczeło mnie być stać na "nie gruchota".
        Niestety praca i dziecko wymagają środka transportu, a ponieważ kocham samochody
        - jest to moje hobby - wybieram takie które mi sie podobają. Jestem scisle
        zwiazany ze sportem samochodowym (pilot rajdowy), pracuje w szkole doskonalenia
        jazdy, mam również swoją firme. Ale np na rajd w Polske jade pociagiem. Szkoda
        mi nabijać kilometrów. Samochód to luksus. Jeśli cie stać - miej go. Ale trzeba
        dbać, serwisować, lać paliwo, placici ubezpieczenie itp.... Jeśli nie potrzeba
        mieć wozu to po co wydawać kasę ? Lepiej na wakacje.... Nie mieć samochodu to
        nie wstyd, to praktyczność...jednak z drugiej strony...czasami zabrało by się
        jakąś dzieczyne nad jeziorko.....
        P.s. obciach to mieć rower za 15 tyśi o jezdzić nim do pracy, nie na downhill
        np.....
        • bardzomilywlasciciel Sorki za DRÓGI heheh... 20.03.06, 20:20
          Wiadomo - DRUGI.... to jest obciach dopiero.....hehehe
      • sankaritarina Re: Totalna bzdura... 21.03.06, 07:52
        Kup auto, jeśli jest Ci potrzebne. A jak nie, to kup lodówkę. Przyda Ci się.Kto
        napisał "rzecz" przez "ż"?????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka