Dodaj do ulubionych

korozja nowego samochodu

30.03.06, 20:24
mam właśnie taki problem: 1,5 roku temu kupiłem nowego civica (z salonu), w
tej chwili zauważyłem na masce pęcherzyk z rdzy, na tylnej klapie, spod
listwy ozdobnej też wypływają rdzawe zacieki - a problem polega na tym, że
kilka miesięcy temu żona przerysowała bok samochodu i oddałem go do naprawy
do znajomego zakładu (nie naprawiałem w hondzie bo straszne koszta)
i tu mam pytanie- czy fakt, że naprawiałem drzwi ma jakieś znaczenie jeżeli
reklamuje maske i klapę??
może ktoś miał podobną sytuacje??
Obserwuj wątek
    • typson Re: korozja nowego samochodu 30.03.06, 21:09
      jak znam życie, to będą bradzić, ze skoro dokonałeś naprawy blacharskiej w
      nieautoryzowanym serwisie, to tracisz gwarancje. Ale tak na zdrowy rozsądek, co
      mają drzwi do maski. Poza tym, ciekawe, czy w ogole się kapną, ze była robiona
      jakaś naprawa ;)
      • typson Re: korozja nowego samochodu 30.03.06, 21:09
        proponuje wczytac sie w warunki gwarancji
    • aneta362 Re: korozja nowego samochodu 31.03.06, 13:10
      sie nie stresuj i oddawaj do reklamacji, jeżeli to nie jest to samo miejsce, to
      muszą zrobić, tylko nie daj się zbyć i nie odpuszczaj, nawet nie musisz
      powoływać się na gwarancję bo tam czasem piszą różne dziwne rzeczy, ale na
      ustawę o warunkach sprzedaży konsumenckiej.
    • biggie3 Re: korozja nowego samochodu 31.03.06, 13:20
      Wal do aso i koniec . Nie musisz im przeciez na dziendobry mówic ze robiles
      gdzies (poza aso) samochod.nie do spowiedzi dziesz wkoncu!:)
      masz duze szanse ze nawet nie zauwaza(pod warunkiem ze ni robiles tych miejsc
      gdzie teraz pojawila sie rdza)!
      powodzenia

    • spqr5 Re: korozja nowego samochodu 31.03.06, 13:39
      Tylko jedno pytanie

      ten Civic to sedan ??? proszę odpisz.
      • tioman1 Re: korozja nowego samochodu 31.03.06, 15:30
        zgadza sie, produkowany chyba w turcji,
        zdziwiony jestem, poprzednio miałem civica coupe z 94 - był nie do zdarcia
    • koljax Re: korozja nowego samochodu 31.03.06, 14:18
      Po tytule spodziewalem sie ze to znowu nagonka na forda. Ufffff.
      Niedawano kupilem nową fokę i drżę ze strachu kiedy mi zardzewieje...
      • megaizyda Re: korozja nowego samochodu 31.03.06, 15:56

        predzej czy pozniej zardzewieje - łyknij carbo medicinalis
        -----------------------------------------
        bez gwiaSSSSSdy nie ma jaSSSSdy! czyli hasło debila...
        ulubiony sport habudzika - szarpanie malucha!
    • thehard Re: korozja nowego samochodu 31.03.06, 18:55
      W moim przypadku po naprawie uszkodzonych elementów karoserii w nieautoryzowanym
      warsztacie zgłosiłem fakt podczas przeglądu w aso i te elementy nie podlegały
      już gwarancji producenta. Elementy, które nie podlegały naprawie były dalej
      objete gwarancją fabryczną. Całość została odnotowana w książce serwisowej.
      • tioman1 Re: korozja nowego samochodu 31.03.06, 19:19
        też chodziło o hondę?
        pzdr
    • ktosiek33 Re: korozja nowego samochodu 31.03.06, 21:19
      Niestety cos z tym Hondami jest. Zagladnij na www.hondapl.org

      To forum uzytkownikow H. Duzo osob ma ten problem.
      • trug Re: korozja nowego samochodu 02.04.06, 11:54
        A co ma być? Arabowie składają i tyle. Poczekam jeszcze na podobny wątek o
        toyocinie. Kwestia kilku tygodni.
        • mobile5 Re: korozja nowego samochodu 02.04.06, 12:04
          trug napisał:

          > A co ma być? Arabowie składają i tyle. Poczekam jeszcze na podobny wątek o
          > toyocinie. Kwestia kilku tygodni.
          W Turcji mieszka 2% Arabów.
          • trug Re: korozja nowego samochodu 02.04.06, 12:35
            Ok, czepiasz się niuansów. Tak więc się poprawiam, Turcy.
            Rozmawiałem kiedyś ze starym (wiekiem) Niemcem, pamiętającym czasy IIWS, który
            stwierdził, że solidne mercedesy się skończyły. Chodziło mu raczej o solidność
            niemiecką. Powiedział, że obecnie młodzi Niemcy mają wszystko gdzieś, nie chce
            się im pracować i w fabrykach jest pełno Rumunów, Jugoli, Polaków, którzy nie
            wiedzą co to solidność. Podobnie jest we Francji. (tam są Arabowie czy nie?)
            Uprzedzę Twoje pytanie i odpowiem, że wolę auto niemieckie, niż chińskie.
            Przynajmniej teraz. Które będę wolał za 25 lat, nie wiem, zobaczę.
            • mobile5 Re: korozja nowego samochodu 02.04.06, 13:00
              Jeżeli przy montażu nie zdarzają się uszkodzenia mechaniczne, to jego jakość
              nie powinna mieć wpływu na odporność na korozję. To niestety jakość blach i
              zabezpieczenia antykorozyjnego (czytaj koszty) jest jej powodem.
              • trug Re: korozja nowego samochodu 02.04.06, 13:48
                Zgoda, ale czy na jakość zabezpieczenia nie ma wpływu człowiek, robotnik? Nie
                piszę o inżynierach, czy metodach, technologiach.
                Chociaż, może i masz rację. Swego czasu pewien lakiernik z forda powiedział, że
                jakiś tam składnik żywicy, którą obsmarowują dookoła, np. drzwi (ogólnie złącza)
                powoduje właśnie korozję. Czyli jakość użytych materiałów.
                Skoro np. honda używa słabych jakościowo podzespołów, to kieruje swój wyrób do
                kogo? A no do klienta mało wymagającego. Tak, czy się mylę?
        • habudzik Re: korozja nowego samochodu 02.04.06, 12:14
          trug napisał:

          > A co ma być? Arabowie składają i tyle. Poczekam jeszcze na podobny wątek o
          > toyocinie. Kwestia kilku tygodni.

          A co maja do tego arabowie ?
          A gdzie jest sładany Accord ?
          • piotrt3 Re: korozja nowego samochodu 02.04.06, 16:20
            habudzik napisał:

            > A co maja do tego arabowie ?
            > A gdzie jest sładany Accord ?

            accord po krótkim epizodzie składania w chinach /problemy z jakością/
            wrócił do japonii....
            swoją drogą ten model sedana /civica/ czesto sie przewija przy probleamch z korozją
    • dr.wal2 Re: korozja nowego samochodu 02.04.06, 12:24
      tioman1 napisał:

      > mam właśnie taki problem: 1,5 roku temu kupiłem nowego civica (z salonu), w
      > tej chwili zauważyłem na masce pęcherzyk z rdzy, na tylnej klapie, spod
      > listwy ozdobnej też wypływają rdzawe zacieki - a problem polega na tym, że
      > kilka miesięcy temu żona przerysowała bok samochodu i oddałem go do naprawy
      > do znajomego zakładu (nie naprawiałem w hondzie bo straszne koszta)
      > i tu mam pytanie- czy fakt, że naprawiałem drzwi ma jakieś znaczenie jeżeli
      > reklamuje maske i klapę??
      > może ktoś miał podobną sytuacje??

      .. no to "znajomy warsztat" wyzwolil Cie/Was z przymusu serwowania na firma
      ASO,-gwarancji na rdze juz nie ma ,wiec po co przeplacac ?
    • przemekthor Re: korozja nowego samochodu 02.04.06, 12:44
      He, he, marka bez skazy traci dziewictwo. Buziaki dla hondziarzy.
      Niech japonce dalej wynosza produkcje za swoja wysepke, jeszcze pare lat, i po
      reputacji zostanie tylko cien wspomnienia.
      • habudzik Re: korozja nowego samochodu 02.04.06, 12:49
        przemekthor napisał:

        > He, he, marka bez skazy traci dziewictwo. Buziaki dla hondziarzy.
        > Niech japonce dalej wynosza produkcje za swoja wysepke, jeszcze pare lat, i po
        > reputacji zostanie tylko cien wspomnienia.

        Japońska reputacja ma raptem 15-20 lat . To kwestia 2 czy 3 kolejnych modeli
        czyli bardzo krótki okres .
    • przemekthor Re: korozja nowego samochodu 02.04.06, 14:23
      Cos jednak z tymi hondami jest nie tak - sasiad z przeciwka w lutym
      przyprowadzil nowiutenka honde civic 1.8. Minelo 6 tygodni, i juz widze, ze
      przyprowadzil nastepna, tez 1.8, po starej nie ma sladu. A bynajmniej tej
      poprzedniej nie rozbil.
      • dr.rocco Re: korozja nowego samochodu 02.04.06, 16:02
        He he , to nawet skoda i fiat nie koroduja :) a tak sa wysmiewane.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka