Dodaj do ulubionych

Policja w Czechach

04.04.06, 12:17
Witam. Powiedzcie mi jak to jest z Czeska Policja? Czy naprawde sa cieci tak
bardzo na Polakow? Bede niedlugo jechal od Niemiec via Praga, Brno do
Cieszyna i sie zastanawiam. Co prawda auto na innej niz Polska rejestracja -
nie niemiecka - i zastanawiam sie jak to tam wyglada?

Dzieki.
Obserwuj wątek
    • gladiusz Re: Policja w Czechach 04.04.06, 12:29
      Sporo jeździłem po Czechach (praktycznie 2 x miesiąc przez rok robiłem trasę AT-
      CZ-PL roznymi trasami) z policją mialem problem raz - po prostu
      przeszarżowalem. Nie demonizowałbym czeskiej policji - to ze są "cięci" na
      Polakow wynika z tego jak Polacy jeżdżą przez Czechy (w przekonaniu że 10
      EUR "rozwiązuje" sprawę) - jadąc w Austrii do granicy z Czechami zachowują się
      bardzo grzecznie a po jej przekroczeniu dostają "szału" ("dusiło" ich w Austrii
      to muszą odreagować;)
    • przemek19882 Re: Policja w Czechach 04.04.06, 12:54
      nic sie nie martw, jak cie przyhaltuja za predkosc to bierz kredytowyi po sprawie, potem do kosza i zapomnij o wszytskim!!!
      • autofil Re: Policja w Czechach 04.04.06, 12:58
        Z tym kredytowym to nie wiem, bo moja sytuacja wymaga tranzytu via Czechy na
        podanej trasie co najmniej 6 razy w roku czyli 12 liczac przejazd w obie
        strony... Wiec mandat kredytowy predzej czy pozniej i tak wyegzekwuja.
      • q_vw Re: Policja w Czechach 04.04.06, 16:50
        Nie dawaj głupich rad, to było dobre przed Unią, a już po Schengen będzie
        nierealne :)))

        Najlepsza rada to jeździć przepisowo, w Czechach i w Polsce.

        Dwa tygodnie temu byłem w Czechach, spoko jest czeska policja, to się zmieniło,
        za dużo kasy u nich zostawiamy jako turyści i "zakupowicze".
        • przemek19882 Re: Policja w Czechach 04.04.06, 22:34
          do szengena jeszcez daleko, a poki co czesi nie maja prawnych mozliwosci wyegzekwowania mandatu!!!!! ja tez troch przez czech jezdze i przeciez nie za kazdym razem dostaje sie mandat, ajk sie zdarzy raz na rok to sie nie ma co przejmowac! Raz jeszcze nie moga sciagnac mandatu z polski!!!
    • gosforth Re: Policja w Czechach 04.04.06, 16:58
      Jesli przeszla nowa ustawa to juz nie mozna brac kredytowych (pracowali nie tak
      dawno nad nia).
      Czeska policja nie jest mila, kiedys powiedzieli mi (kto by wiedzial ze skrawek
      dobrej drogi to byla autostrada na ktora trzeba winiety) ze skoro 'nie wieta to
      siedzta na dupie w polsce'.
      Trudno to uznac za mile.

      Oczywiscie mozna ich kupic za pare euro (teraz pewnie stawka wzrosla bo
      wymagania ludzi coraz wieksze).
      W 1938 tez ich kupili...
      • wio4litery Re: Policja w Czechach 04.04.06, 20:49
        > skoro 'nie wieta to
        > siedzta na dupie w polsce'.

        :-)))))
        Piękne!

        w4l
      • przemek19882 Re: Policja w Czechach 04.04.06, 22:36
        ja dostalem kredytowy jakies 3 tygodnie temu i ni ebylo zadnej dyskusji. Milo i bezproblemowo
    • karola.v Re: Policja w Czechach 04.04.06, 19:22
      Kiedys zatrzymała na Czeska policja,ot tak do kontroli.
      Bardzo chcieli dac nam mandat,wiec obejrzeli auto dokładnie i przyczepili sie
      do...braku lewego chlapacza.
      Panowie zadowolili sie haraczem w wyskości 300 koron.
      • maedma Re: Policja w Czechach 04.04.06, 20:40
        Witam, mieszkam 10 km od granucy czeskiej i jestem tam bardzo często. Policja
        czeska jest niemiła, pokutę (mandat) mozna dostać za byle co. Przy kontroli
        sprawdzaja nawet koło zapasowe. Uważaj na prędkość, kary są słone.
        • kann2 Re: Policja w Czechach 04.04.06, 21:04
          Potwierdzam, policja czeska jest bardzo niemiła. A Polaków chyba nie lubią
          szczególnie.
          • jay_z Re: Policja w Czechach 04.04.06, 21:08
            A czy Polacy ich lubia? Chyba tylko Knedle...
            • maedma Re: Policja w Czechach 05.04.06, 10:29
              i piwo, bo piwo mają dobre.
          • logis_on_line Re: Policja w Czechach 04.04.06, 21:19
            Niby za co mają nas lubić - jak jest ciągla lina i jak jakiś samochód
            wyprzedzając ją przekracza to idę o zakład, że to rodak. Jak przenosimy
            zwyczaje panujące tu na ich teren to robią słusznie, jak 'nasi' nie potrafią
            nas nauczyć grzeczności to niech inni to zrobią.
            Pozdrawiam
            • o-l-o Re: Policja w Czechach 05.04.06, 11:04
              logis_on_line napisał:

              > Niby za co mają nas lubić - jak jest ciągla lina i jak jakiś samochód
              > wyprzedzając ją przekracza to idę o zakład, że to rodak.

              Głupoty piszesz. Jechałem jak Bóg przykazał przez miasteczko i cała banda
              zdenerwowanych Czechów zaczęła mnie wyprzedzać. Na zakręcie delikatnie
              przyspieszyłem, za zakrętem, przed przejściem wyprzedził mnie ostetni Czech a
              potem wyprzedził mnie radiowóz z upakowanymi czterema szmaciarzami w policyjnych
              mundurach. " Pane a znate jakou ste mieli ryhlost" "ano znam - szestdesat" "A tu
              można len padesat i musim wam dat pokutu 1000 koroun? "Nie mam tyle" "A mate
              choć dwusetku?" Wydali flejtuchy z pięćsetki i pojechali dalej. Zarobili po 50
              koron na łeb. W drodze powrotnej obiecałem sobie, że nie odpuszczę. Czesi mieli
              okazję przekonać się, że są polscy kierowcy, którzy przestrzegają ich przepisów
              - do bólu.
              • derduch Ja miałem lepiej z tymi palantami 05.04.06, 12:48
                Zapierdzielamy sobie z Austri, dośc ostro dajemy po gazie, z daleka widzimy
                zamieszanie i zwalniamy, psy nas jednak zatrzymują i mówi ze tu jedziemy 50 ale
                tam wczesniej to jechaliśmy 80 i fotoradar nam fotke zrobił. Odrazu widze że
                bzdura bo tam gdzie on mówi to ja miałem 170 :-))) Mówie że oczywiście zapłace
                jak mi fotke pokażą, to ten ze to może potrwać, to mówie że ja mam czas i sobie
                poczekam, pies zgłupiał i nie wiedział co mówić. W tym czasie drugi okradał
                mojego kumpla, podchodzą do nas a ja mówię po polsku "taki ch.. zapłace bez
                fotki" Psy całkiem głupie nie widzą co robić, kumpel mój wyjął 100 koron i mu
                rzucił i mówi że za kolege, psy odetchneły i nas puściły.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka