Dodaj do ulubionych

Fiat Albea - wrażenia użytkowników

07.04.06, 18:33
Witam!

Zastanawiam się nad kupnem Albei. Znam wiele niekorzystnych opinii na temat
fiata, znam też pozytywne (trochę ich mniej). Ale nie znam nikogo, kto jeździ
Albeą. Powiedzcie - jak się nim jeździ, czy często się psuje, czy dużo żre
paliwa, itp.

Dziękuję za pomoc w podjęciu decyzji
Obserwuj wątek
    • cristof_w Re: Fiat Albea - wrażenia użytkowników 07.04.06, 19:56
      Jeżdzę Sieną 1.6 z 1998 roku. Albea oparta jest na Sienie, technologicznie taka
      sama, teraz tylko ma inni silnik, 1.4 77 koni, który ja bym polecił. Mój 1.6 w
      Sienie lubi paliwko oj lubi ale i kopa ma naprawdę dobrego, natomiast 1.2 jest
      oszczędny ale i trochę za słaby. Autko przyjemne w eksploatacji, psują się
      pierdoły, raczej tanie naprawy. Pozdrawiam.
    • edek40 Re: Fiat Albea - wrażenia użytkowników 07.04.06, 20:16
      Mialem siene. To byla jedna wielka usterka. Jednak na tym forum dowiedzialem
      sie, ze sie czepiam i ze fijata trzeba umiec miec. Tzn lubic czeste i
      upierdliwe drobne usterki. Nalezy tez lubic ceny czesci oryginalnych, ktore
      nijak nie przystaja do ceny zakupu auta, jego jakosci oraz "ulokowania" wsrod
      klienteli. Poza tymi subiektywnymi sprawami sa obiektywne. Siena nie
      dysponowala zawieszeniem (wymiana przednich wahaczy co okolo 50 kkm to jak na
      samochod przeznaczony na rynki niewyposazone w drogi to troszke za czesto - i
      ta cena oryginalow zblizona do japonczykow, w ktorych jednak wahacze wytrzymuja
      grubo ponad 150 kkm). Tapczanowate zestrojenie zawieszenia mocno utrudniala
      prowadzenie wyposazonego w ponad stukonnny silnik samochodu. Rowniez zwalniacze
      zupelnie nie byly dostosowane do osiagow auta. Co wiecej oryginalne klocki (250
      zl) wymagaly wymiany co okolo 30 kkm i to od razu wraz z tarczami, ktore z
      kolei kosztowaly tak tanio, ze nie warto bylo ich toczyc. Proponuje wiec
      przejechac sie autem. Moze poprawili zawieszenie i hamulce. Warto popytac sie w
      sklepie ile kosztuja oryginalne czesci i czy mozna juz dostac zamienniki. Moim
      najwiekszym pechem w sienie bylo to, ze producenci zamiennikow nie zorientowali
      sie, ze do tej taczki nalezy czesci alternatywne produkowac od pierwszych dni
      produkcji samochodu. Liczne awarie auta, polaczone z bandyckimi cenami czesci
      zrujnowaly mnie dokumentnie. Zamienniki zaczely sie pojawiac wtedy, gdy
      zdecydowalem sie pozbyc tej skarbonki. Co jednak mozna powiedziec o
      zamiennikach, gdy oryginaly sa jakosci wloskich zamiennikow do innych aut?
      • fuiio Re: Fiat Albea - wrażenia użytkowników 08.04.06, 01:08
        Kup albee ale tylko nową.Starzywo nikomu na dobre nie wyszło
        • edek40 Re: Fiat Albea - wrażenia użytkowników 08.04.06, 11:58
          Tylko nowy? Siene mialem nowke i co?
          • attache1974 U mnie Sienka 1.2 - to samo tylko ciut inna buda 08.04.06, 13:33
            Kupiona 2002 styczeń (salon - przebieg 8 km)
            Sprzedana rodzicom - sierpień 2005 - przebieg 74000 km
            Robione było - gumy przedniego stabilizatora (gwarancja - koszt po gwarancji 80
            zł)- altek (u fiata regenerowany z roczną gwarancją 450 zeta) - klocki przód
            (przy 54000). I nic poza tym (no jeszcze akku padł).

            Ani razu nie zepsuła się - ani razu - gumy stabilizatora stukały, więc
            wymienili na gwarancji przy przebiegu 5000 km - altek zaczynał pękać (można
            było jeździć ale po co ryzykować) - klocki wiadomo - tarcze do tej pory są te
            same co od nowości - no i akku padł - ale były mrozy po 28 stopni - a padł
            wredota w maju (płyty w jednej celi się skrzywiły).

            Więc nie wiem czy to dużo awarii jak na samochód za 30 000 (przeceniony
            rocznikowo z 38 000). Teraz Albeika w pełnym wypasie - z kilmą kosztuja chyba
            coś 39 900 zeta.

            Jako że Albeika jest następczynią sienki (no moja miała 1242 cm3 a teraz dają
            1.4 więc akurat o tym silniku trudno mi coś powiedzieć - moje 1242 cm3 miało 75
            km to było to samo co wkładali do punciaka).

            1.2 miał podstawową zaletę dla oszczędzaczy - metalowy kolektor dolotowy z
            plastikowym filtrem powietrza (pikny do zagazowania) - oraz bezkolizyjny
            rozrząd - jak strzelił pasek nic się nie działo z silnikiem. Ale koszt wymiany
            rozrządu w ASO dla 1.2 to było coś 300 - 400 zeta.

            Jak dla mnie teraz śmigam Focusem 2 - jeśli albeaa (ta nowa po face liftingu)
            kiedyś w przyszłości będzie kosztować te 39900 zeta to kupię ją sobie kiedyś w
            przyszłości - mnie tam sienka nie zawiodła nigdy.

            Więdz widzisz ilu użytkowników tyle opinii :)
        • iberia30 Re: Fiat Albea - wrażenia użytkowników 14.04.06, 00:25
          mysle, ze prezes chcialby wiedziec co jego pracownik wyrabia na forum-masz to
          jak w banku.
    • stonkastonka Re: Fiat Albea - wrażenia użytkowników 13.04.06, 15:13
      Podciągam topik

      mnie też interesują opinię posiadaczy albei/sieny - warto szarpnąć się za 32
      tys na nową albeę - tak, żeby pojeździła (w miarę) bez awarii jakieś 4-5 lat -
      ok 150 tys km?

      POzdrawiam
      • jimmyjazz Re: Fiat Albea - wrażenia użytkowników 13.04.06, 15:31
        stonkastonka napisał:

        > mnie też interesują opinię posiadaczy albei/sieny - warto szarpnąć się za 32
        > tys na nową albeę - tak, żeby pojeździła (w miarę) bez awarii jakieś 4-5 lat

        Ojciec kiedyś miał (a ja też nią sporo jeździłem). Jeździł jakieś 6 lat.

        Plusy
        - wówczas dobrze wyposażona jak na taką kasę (nie wiem jak dzisiaj)
        - wygodna i funkcjonalna - wyjazdy na wakacje z dużą ilością bagażu nie są
        problemem,
        - niska cena zakupu,
        - silnik 1.6 - w tej klasie rakieta, naprawde bardzo dobre przyspieszenie,
        - bardzo dobre zawieszenie,
        - brak poważnych awarii (co padło: regulacja wentylacją - wymieniona na
        gwarancji, po 5 latach awaria alternatora, poza tym tylko regularnie lane płyny
        ekspoatacyjne i bez problemów)

        Minusy
        - średni wygląd, chociaż albea jest już troszke ładniejsza,
        - silnik 1.6 - jeździsz z gazem w podłodze to dostaniesz nauczkę, ale jak ktoś
        potrafi jeżdzić to bez problemu można połaczyć dynamiczną jazdę i spalanie 9-
        9,5 litra w mieście, jak się jeżdzi spokojnie to i mniej
        • edek40 Re: Fiat Albea - wrażenia użytkowników 13.04.06, 15:36
          Ja musialem miec jakis feler. Zaladowana czterema doroslymi osobami i skromnym bagazem na weekend na wiekszych wybojach dobijala i przycierala wydechem. Zawieszenie ciastowate i nieprzewidywalne - bardzo nietrwale i drogie. Awarie ciagle mniejsze lub wieksze.

          Spalanie w miescie nawet do 14 litrow!!!
          • jimmyjazz Re: Fiat Albea - wrażenia użytkowników 13.04.06, 15:48
            edek40 napisał:

            > bagazem na weekend na wiekszych wybojach dobijala i przycierala wydechem.

            Jakoś mi sie nie zdażyło. Może kwestia obciążenia :-)

            > Zawieszenie ciastowate i nieprzewidywalne - bardzo nietrwale i drogie.

            Zawieszenie miękkie to fakt - ale w codziennej jeździe po polskich drogach to
            raczej zaleta. Przeszkadzało przy szybszej jeździe.
            Nie wymagało napraw.
            Skoro ciorałeś wydechem o jezdnie to może auto było przeładowane? To też
            tłumaczyło awarie.

            > Spalanie w miescie nawet do 14 litrow!!!

            Max mojego ojca to 11 w mieście. A on standardowo zmienia biegi przy 4000-4500
            obr/min :-)
            • edek40 Re: Fiat Albea - wrażenia użytkowników 13.04.06, 15:55
              Z reguly jezdzilem ta taczka w dwie osoby bez bagazu. Przycieranie zdazylo mi sie rowniez przy niewielkim obciazeniu (te bagaze zmiescily sie w dwoch niewielkich torbach - bagaznik wygladal na pusty). Przednie wahacze mniej wiecej co 40-45 kkm.

              Spalanie zglaszalem w ASO. Powiedzieli, ze ten typ tak ma. Nauczylem sie jezdzic oszczednie, ale i tak nie spadlo nigdy ponizej 10 litrow. Z reszta nawet producent w danych podaje srednie spalanie na poziomie 9,6 litra. Przyznaja sie wiec do strasznej paliwozernosci.
              • stonkastonka Re: Fiat Albea - spalanie 13.04.06, 16:48
                skoro tylke pali - to może w takim razie dobrze byłoby wycharatać jeszcze te
                pare tys i zalożyć gaz - tylko jak się spisuje na gazie?

                może lepiej kupić getza??
                • edek40 Re: Fiat Albea - spalanie 13.04.06, 17:22
                  Przy pierwszej nadazajacej sie okazji sprzedalem te taczke za polowe ceny rynkowej. Bez targowania. I z wielka ulga. Finansowa tez, bo lojalnie uprzedzilem kupca o zakresie niezbednych i licznych napraw w trzyletnim samochodzie z niewielkim przebiegiem 100 kkm.
                  • uki145 nowa albea 13.04.06, 17:30
                    Witam! to oprócz liftingu przodu ,nowa deska rozdzielcza,oraz nowy silnik 1.4
                    8v. moim zdaniem jesli poszukujesz taniego w eksploatacji auta klasy B+ to za
                    te pienidze warto(konkurencja to jedynie dacia logan,bo renault jest
                    drozsze) .fiat ma nowy silnik .ma tani w wymianie naped rozrzadu i pali bardzo
                    mało (przynajmniej tak to wyglada w grande punto): srednie spalanie na poziomie
                    6,7 litra jest całkowicie mozliwe. gorzej bedzie z dynamika ,ale raczej w za
                    te pieniadze nie mozna oczekiwac cudów. jedyna uciazliwoscia jest koniecznosc
                    czestej regulacji luzu zaworowego(co 40 tys km) . Pozdrawiam Łukasz
    • sympatico.ca Re: Fiat Albea - wrażenia użytkowników 14.04.06, 00:50
      To swietny woz,moj szwagier ma takiego z 2004 roku,full wypas,climatronic 2-
      strefowy,xenon,infinity system a na doklatkem posiada popielatom skorkem i
      oczywiscie podgrzewane fotele.Cudo i ta pienkna stylistyka,wlosi to potrafiom.
      • jasiek-23 Re: Fiat Albea - wrażenia użytkowników 14.04.06, 00:53
        a i na wiosce szcuneczek duzo wiekszy jak w eskorcinie
    • leboski Re: Fiat Albea - wrażenia użytkowników 02.05.06, 16:50
      zdecydowanie nie polecam.
      1.2 16V 80KM, mam ją od 2 lat. Przejechałem 39500km.
      Kupiłem ze względu na jej wielkość i dość ciekawe wyposażenie jak ja fiata.
      Przestrzeń
      Okazało się, że bagażnik jest duży ale... tylko na małe gabarytowo przedmioty.
      Większa walizka czy telewizor nie wejdą ze względu na mały otwór. Przez to
      trudno sięgnąć na koniec bagażnika.
      Generalnie to zaskoczyły mnie siedzenia. Dość krótkie siedzisko ale jechałem nad
      morze ponad 650 km i nie miałem problemów ze znalezieniem sobie na nich miejsca.
      Kręgosłup nie boli, du..pa też nie. Tą samą trasę zrobiłem Corollą. Albea wypada
      lepiej. Dość dużo mozliwości dostosowania pozycji za kierownicą do kierowcy. Na
      tylniej kanapie też sporo miejsca.
      Tapicerka, plastiki.
      Wszystko się do niej przylepia, najmniejszy paproch, włos. Trudno się to
      odkurza. Sporo plastiku. Jednak uważam, że jak za tą cenę to jakość jest dobra i
      jeszcze nic nie trzeszczy poza tylnim lewym słupkiem i drzwiami.
      Właściwości jezdne
      nie jest to samochód sportowy więc nie można spodziewać się sztywnego
      zawieszenia. Ale Ableą buja na zakrętach jak na statku. Choć silnik musze
      przyznać, że jest dość elastyczny i zwinny jak na taką pojemność. Strasznie czuć
      najmniejszy podmuch wiatru na autosradzie już przy 120km/h
      Ale jest dość cichy przy 140km/h - w porównaniu do peugota 207 Spokojenie można
      z niej wyciągnąć 160.
      Spalanie
      i tu pojawia się problem. Jeśli zmieniam biegi przy 2300 obr i nie przekraczam
      90km/h w mieście to wychodzi około 7,8. Ale jeśli zmieniać biegi koło 3000-3300
      i na prostych odcinkach przekraczać 90 lub nawet 100 to spokojnie 9 litrów
      spali. Podobnie wygląda sprawa spalania na autostradzie i jeździe poza miejskiej
      - też koło 9 l.
      Nie polecam ze względu na jej "inność" Generalnie nic z sieny czy palio nie
      można do niej dopasować. Przez to, że jest skręcana w Trucjii strasznie ciężko z
      częściami. 3 tygodnie czekałem na jakiś sterownik czy przekaźnik od świateł, 4
      tygodnie czekałem na zaślepkę po wymontowanym radiu fabrycznym. 1 tydzień
      czekałem na uszczelkę z układu chłodzącego (szczeliła gdzieś przy wlocie do
      bloku) itd
      Standardowo miska olejowa w samochodach ma koło 4 litrów a albea 2,6 l.
      Moje problemy z tym autem:
      - dziwny wymiar i mocowanie kół (bardzo ciężko dopasować aluminiowe felgi i
      kupić opony)
      - wycieraczki inne niż w sienie i innych fiatach
      - do nasmarowania wentylatora (zaczął piszczeć po 2 miesiącach) serwis
      potrzebuje 3 dni bo trzeba całą deskę zdemontować
      - piszczy pedł hamula (3 razy smarowany w serwisie)
      - 4 razy (3 razy lewa, raz prawa) wymieniałem żarówki
      - wycieki płynu chłodzącego i oleju (dwa razy byłem z tym w serwisie, za 3 razem
      odkryli że trzeba wymienić uszczelkę pod głowicą)
      - trzeszczą tylnie drzwi i klapa od bagaznika
      - zużywa około 1l ojeju na 1000km
      - 4 razy byłem w serwisie z powodu zwarcia podczas włączania kierunkowskazów i
      świateł (wymienili przekaźnik za 5 razem)
      - podczas przeglądu wymienili mi klocki na najtańsze nie informując mnie o tym.
      teraz piszczą i wytarły tarcze
      - fabryczne fadio gubiło zasięg a magnetofon wciągał kasety
      - wypadała dźwignia od regulacji fotela kierowcy (2 razy zgłaszane)
      - ciężko wchodzi wsteczny i jedynka, generalnie skrzynia jest dość ciężka w obsludze
      - wibracje z silnika na wolnych obrotach przenoszą się na kierownicę (w serwisie
      powiedzieli, że to normalka)
      - kiepskie hamulce
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka