wita24 10.04.06, 12:44 Niech ktos opisze jak wygladaja warunki jazdy na ukrainie, w Rosji, na Bialorusi. Jak tam jest z ta policja?. Czy to ptrawda ze co chwila trzeba dawac w lape?. Link Zgłoś Obserwuj wątek
des4 Re: Warunki drogowe na wschodzie europy 10.04.06, 14:21 Mam trochę doświadzeń z Ukrainy i Białorusi, gdzie bywam czasami słuzbowo: Ukraina - drogi tragiczne, łata na łacie, a jak dziura to taka, że wpadasz w nią całym samochodem, w miastach podobnie, sytuację pogarszają wszechobecne kocie łby. Po powrocie do kraju padasz na kolana i calujesz polski asfalt. Ruch poza miastami nieduży, uważać trzeba na rózne miejscowe wynalazki typu przedpotopowych ciężarowek i autobusów. Tragiczne oznakowanie dróg, najlepiej pytać miejscowych bo drogowskazom zdarza się mijać z prawdą. Pojawia się coraz więcej cywilizowanych stacji benzynowych gdzie można zapłacić katą, nieźle zjeść i pojśc za otrzebą bez obawy że złapie się jakąś zarazę. Jedyna dobra droga jaką jechalem to 30 km nowej autostrady w Kijowie - z lotniska do miasta - 5 pasów w każda stronę, gładki asfalt, dobre oznakowanie. Policja mniej widoczna niż kilka lat temu. Budki GAI na rogatkach często są puste. Sa pomocni - chętnie pokazują którędy jechać. Nie miałem z nimi problemów. Podobno na wschodzie Ukrainy z drogami jest lepiej, nie wiem bo nie byłem tam. Znajomi mówili, że dojazd na Krym jest fatalny. Białotuś - dobra tranzytowa eskpresówka do Rosji, zresztą to wlaśnie Rosjanie dali kasę na remont, bo tędy idzie do nich cały tranzyt kołowy. W Mińsku i innych miastach głowne drogi propagandowo wyremontowane i niezłe, boczne drogi za miastami i w boczne uliczki w miastach - tragedia jak na Ukrainie. Policja podobno zlośliwa (tak mówili znajomi), w ekstremalnych przypadkach potrafią skonfiskować samochód.... Link Zgłoś