Dodaj do ulubionych

LAGUNA II benzyna - czy warto?

26.04.06, 10:13
Witam,
zamierzam kupić większe auto,
bardzo podobają mi się laguny II, interesuje mnie silnik benzynowy 1.8 lub
2.0, na autko chem przeznaczyć ok. 30k zł,
W tych cenach jest sporo lagunek z 2001r z przebiegami w granicach 130kkm.
Mam kilka pytań do użytkowników tego modelu:
- na co zwrócić uwagę przy kupnie, co najczęściej ulega awarii lub może być
niesprawne?
- czy jesteście zadowoleni ze swoich samochodów?
- jakich przebiegów dożywają te samochody, bez grubszych remontów?
Zastanawia mnie jeszcze czy niska cena używanych lagun wynika z ich
awaryności i niskiej jakości, czy z czegoś innego? Inne marki w tym segmencie
nie tracą tak na wartości.
Pozdrawiam i z góry dziekuję za odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • jasiek-23 Re: LAGUNA II benzyna - czy warto? 26.04.06, 10:46
      Laguna II -1-sze m-sce w najnowszym rankingu TuV dotyczącego aut 3-4
      letnich.Ranking obejmował 107 aut a laguna znalazła sie na 1-szym miejscu...2-
      gie prawie tak samo bezawaryjne auto (tutaj prawie nie robi az takiej różnicy)
      fiat marea...POZDRO
      • twister001 Re: LAGUNA II benzyna - czy warto? 26.04.06, 10:55
        a mógłbyś wrzucić linka do tego rankingu
        • wlk.brytania Re: LAGUNA II benzyna - czy warto? 26.04.06, 11:59
          Tjaaa...
          Odwroc tabele - Laguna,Marea na czele.
          Tez chetnie zobaczylbym ten ranking ;-D
      • izyda6666 Re: LAGUNA II benzyna - czy warto? 26.04.06, 18:06
        buahahaaaaaaaaaaaaaa
    • james05500 Re: LAGUNA II benzyna - czy warto? 26.04.06, 10:54
      Mam takie autko (2004 rok i 1,8 silniki). Właśnie szukam kupca! Jakby mieli
      zaprogramowane, że po skończeniu się okresu gwarancyjnego auto się zaczyna
      psuć - i to jak!!!! Głupio się psuje! Jeździ, hamuje i skręca czyli podstawowe
      zadania spełnia ale poza tym: psuje się podświetlenie kokpitu (klimatyzacji
      konkretnie), skrzypi wszystko, a już najbardziej siedzenia i co na przykład
      śmieszne mocowania pasów bezpieczństwa. Podsumowując - silnikowo i jezdnie jest
      to dobry samochód ale szczegóły doprowadzają mnie do szału i właśnie ją chcę
      sprzedać i już raczej nie dam się namówić na ten segment aut. Poza tym
      słyszałem (poszukaj dobrze na forum Auto Świat) jak to potrafią się nasze
      Lagunki (najczęściej właśnie roczniki początkowe - a taki chcesz kupić) na
      przykład wyłączyć podczas wyprzedzania i ludzie się procesują latami z Renault
      Polska:-)
      P.S. Strasznej jakości obsługa w 90% ASO
      Pozdrowionka
      • typson Re: LAGUNA II benzyna - czy warto? 26.04.06, 16:28
        te problemy z wylaczaniem sie, to dotyczyly tylko 2.2dci i to nic sie nie
        wylaczalo, po prostu silnik sie rozpadał, zrzucał olej na glebe i tyle. Ale to
        raczej jakies megawyjatki, co i tak dyskwalifikuje auto chocby ze wzgledu na
        olewcze podejscie serwisu.

        Mialem tez 1.8 - od biedy mozna polecic. Drogie w utrzymaniu, złopie tyle co
        moje 2.6 V6 a jezdzi jak moje byle 1.6 90KM. W miare komfortowe, niezawodne w
        przypadku spraw zasadniczych ale za to psuje sie mase duperałow. U mnie zaczely
        fruwac tylne klocki hamulcowe, klekoczac glosno, zatarla sie tylna wycieraczka,
        swiecily sie poduszki (reset kompa i wymiana kiepskiego aku pomogla), w zimie
        wariowaly czujniki cisnienia w kolach. Duperaly ale uperdliwe, gdy chce sie
        zachowac auto sprawne w 100%.

        Przy wyzszych predkosciach kiepsko sie prowadzi!

        Skomplikowana elektronika - zdejmiesz i zalozysz kolo samemu ale nie dosc
        sprytnie to rzeba jechac do ASO na "komputer", bo czujniki pokazuja, ze brak
        kół, itp, itd
    • latamnisko Re: LAGUNA II benzyna - czy warto? 26.04.06, 10:59
      moja miala parę drobnych awarii - często wymieniałem cewki, raz katalizator,
      poduszki skrzyni biegów (ok 2 miesiące temu u kiljańczyka, teraz coś stuka w
      skrzyni i u drugiego kiljańczyka powiedzieli, że to pewnie poduszki...). Do
      naprawy mam zawieszenie przednie (940 kg na przedniej osi), tą skrzynię
      nieszczęsną (oby to były tylko poduszki), sprężarkę klimy (na wysokich obrotach
      przy załączonej cały samochód się trzesię - podobno częste w lagunach) i kartę
      (700zł!!!). Samochód miał 3 stłuczki - to na pewno ma jakiś wpływ na
      awaryjnośc. Mimo wszystko jestem zadowolny i polecam lagę jako dobre wozidło
      • programistajava Re: LAGUNA II benzyna - czy warto? 26.04.06, 11:02
        >Mimo wszystko jestem zadowolny i polecam lagę jako dobre wozidło
        Rozbraja mnie takei teksty w kontekscie problemow jakie auor posta napisal
        • latamnisko Re: LAGUNA II benzyna - czy warto? 26.04.06, 14:52
          jakbys mial 210 koni pod maska to tez bylbys zadowolony:)
    • jasiek-23 Re: LAGUNA II benzyna - czy warto? 26.04.06, 16:18
      Więc tak jak pisałem laguna II ma 1-sze m-sce

      moto.wp.pl/kat,15952,wid,8236210,wiadomosc.html?ticaid=117f8
      • typson Re: LAGUNA II benzyna - czy warto? 26.04.06, 17:28
        od końca rzecz jasna
    • fru.fru Re: LAGUNA II benzyna - czy warto? 26.04.06, 18:40
      jak chcesz lage to olej 2001 rocznik.
      zacznij od 2003, kiedy raczono poprawic zonki, pozatym, omijaj 2,2 dci, i 1,9
      dci po duzych przebiegach, 2,2 dci to jezdzacy zonk, a 1.9 dci potrafi na
      jednym garrecie max 160 kkm przejechac.
      z wykazu najczestszych zonkow:
      zacierajaca sie tylna wycieraczka, 90 pln jak wychwyci sie zawczasu(dotyczy
      kombi)
      łaczniki stabilizatora, szczegolnie przy kolkach 225/45/17.
      Pierwsze roczniki ze skrzynia PK6- mozliwe wysranie sie lozysk 3 i 4 biegu.
      Brak swiatla w panelu automatycznej klimy.
      Ja mam dosc specyficzna wersje 2.0 tjujbo i kombi. Potrzebowalem czegos
      sprawnego i cichego, robie czesto dlugie trasy, jak dotad jest ok, pare
      wqrwiaczy by sie znalazlo, ot chocby beznadziejne opony conti ktore akurat dzis
      wymienilem, i auto zmienilo sie nie do poznania.
      Reasumujac, 1.8 i 2.0 16 v moze byc, ale nie z 2001 roku. dyszle raczej omijac.
      Aha, warto sprawdzic jakie cewki siedza pod maska, jak sagem to moze byc zonk,
      jak beru lub denso to bedzie ok.
      Spokojnie moge rowniez polecic silnik ktory ja mam, pali tyle co wolnossace 2.0
      a jezdzi o niebo lepiej.
      • jasiek-23 Re: LAGUNA II benzyna - czy warto? 26.04.06, 18:46
        A tych cewek to nie mozna powymieniac???? (od żuka może da rade napasowac bo są
        niedrogie),skrzynie mozna pewnie wymienic (w razie czego) na fiatoską,a silnik
        diesla jak szybko padnie mozesz zastąpic 200d z tzw."beczki"-ten jest straszny
        wół ale jest niezniszczalny.I po takich drobnych modyfikacjach lagunka juz jest
        bezawaryjna.Reasumując--pare drobnostek.
        • twister001 Re: LAGUNA II benzyna - czy warto? 26.04.06, 21:32
          Po waszych postach naszły mnie spore wątpliwości... jeszcze ten raport TUV,
          który potwierdza to, o czym piszecie...
          Aż wierzyć się nie chce, że tak nowoczesne i bezpieczne auto jest tak nieudanym
          modelem.
          Odnoszę wrażenie, że jakość obecnie produkowanych samochodów schodzi na psy :(
          Zadam jeszcze jedno pytanie: jak nie laguna II to co innego o podobniej
          wielkości, poziomie bezpieczeństwa i roczniku >2000 w cenie <30k zł?
          • polokokt Re: LAGUNA II benzyna - czy warto? 26.04.06, 23:34
            no niestety, jak cos jest dobre to musi kosztowac, a jak cos sie psuje to i
            jest tanie. Laguna jest duuuzym autem w srodku i w tej cenie w tym roczniku
            ciezko bedzie znalezc pdobnej wielkosci auto (i tak wyposazone) bo inne z tego
            segmentu po prostu sa drozsze, chyba ze tez jakis wynalazek co wiecej stoi niz
            jedzie.
            Ale fakt, 2001 rocznika nie warto, najlepiej wlasnie troszke mlodszy jak
            Renault usunelo juz czesc notorycznych usterek. Faktycznie 2.2 dci to chyba
            najbardziej usterkowy w gamie silnikow (posrednio osobiscie doswiadczone).
            Niestety samochod popsul sie tak szybko na przyslowiowe "amen" ze nie bylo
            okazji zeby popsulo sie cos wiecej poza silnikiem :)
            Pozdrawiam
    • deflekt0r najbardziej awaryjne auto wszechczasow-nie warto! 27.04.06, 01:05
      nie warto kupowac laguny tymbardziej drugiej generacji, zjesz sobie tylko
      nerwy. naprawde nie warto
      • jasiek-23 Re: najbardziej awaryjne auto wszechczasow-nie wa 27.04.06, 09:10
        Moze spróbuj znalezc f-me która Ci sciągnie jakies fajne camry ze stanów.Moze
        po jakims minimalnym craschu.Roczny fokus w którym były praktycznie 4 elementy
        do wymiany (lampy,zderzak błotnik chłodnica poszedł za 2tys.$ czyli po dodaniu
        wszelkich kosztów takich jak transport cło akcyza naprawa ndal był o wiele
        tanszy niz ten z salonu....Paroletnia camryca powinna tez byc w niezłej cenie...
        • deflekt0r Re: najbardziej awaryjne auto wszechczasow-nie wa 27.04.06, 23:48
          a o co ci chodzi?? po kiego z usa ciagnac auto, ktore mozna w ue kupic nie
          trudno?
    • dr.wal2 Re: LAGUNA II benzyna - czy warto? 27.04.06, 09:11
      .. jezeli Made in Turky to warto - nawet bardzo warto !
      • daria.1 Re: LAGUNA II benzyna - czy warto? 27.04.06, 09:58
        Daj sobie spokój z tym samochodem ,te z początku produkcji to chyba najgorsze samochody jakie wyszły
        focus.msn.de/auto/zubehoer/pannenstatistik2005/kleinwagen_aid_21172.html?interface=galerie
        My taką mieliśmy przez rok z silnikiem 1,8 2002 rok ,padło jakich mało ciągle coś się psuło a na warsztacie pełno było tego i ludzi klących ten samochód
        • dr.wal2 Re: LAGUNA II benzyna - czy warto? 27.04.06, 10:02
          Autor: daria.1
          Data: 27.04.06, 09:58

          w szwecji RNT. LAGUNA (i inne Rnt.modele) sprzedaje ta sama siec ktora
          sprzedaje VOLVO , jestem tam czasami ,jezeli Laguna jest na warsztacie to tylko
          na servicess , Volvo czesciej na "H5N1" zapada.

          czy sa rynki i rynki ? ,czyzby zabojady "poniedzialkowe" eqzemplarze do Polski
          exportowali ? czy tez gdzie indziej problem lezy ????
          • daria.1 Re: LAGUNA II benzyna - czy warto? 27.04.06, 10:17
            ponoć 2001 2002 były najbardziej awaryjne .Pewnie nikt nie pamięta ale do tego wszystkiego dołożył się niewypał z silnikiem 2,0IDE (bezpośredni wtrysk)który zresztą wycofali .
            • daria.1 Re: LAGUNA II benzyna - czy warto? 27.04.06, 10:19
              Znajomi jezdzą Scenikami (ale poprzedni model)i sobie chwalą
          • chris62 Re: LAGUNA II benzyna - czy warto? 27.04.06, 10:24
            dr.wal2 napisał:

            > Autor: daria.1
            > Data: 27.04.06, 09:58
            >
            > w szwecji RNT. LAGUNA (i inne Rnt.modele) sprzedaje ta sama siec ktora
            > sprzedaje VOLVO , jestem tam czasami ,jezeli Laguna jest na warsztacie to tylko
            >
            > na servicess , Volvo czesciej na "H5N1" zapada.
            >
            > czy sa rynki i rynki ? ,czyzby zabojady "poniedzialkowe" eqzemplarze do Polski
            > exportowali ? czy tez gdzie indziej problem lezy ????

            ASO Renault jest tragiczne a Laguna ma dużo elektroniki o której ci nieudacznicy
            nie mają pojęcia ale czego oczekiwać skoro z rowerem pojedziesz do serwisu
            rowerowego i ciemnotę Ci pocisną ze łozysko się posypało choć rower ma 100 km
            przebiegu. W tym kraju to prawie Maluchem jeździć i samemu go naprawiać.

            No ale jako że autor pytał co kupić za 30 tys. to powiem że ja jestem bardzo
            zadowolony ze Scenca z 2000 roku.
            120 tys. km żadnych usterek wymieniłem tylko akumulator, komplet rozrządu
            (pasek+rolki) przednie tarcze i klocki sworzeń zwrotnicy gumę stabilizatora.
            Co roku standardowo olej syntetyk filtry i wg ksiązki serwisowej świece itp.
            Więc jak na ponad 6 lat ostrej jazdy po dziurach w dużej częsci na krótkich
            dystansach uważam to za niezły wynik.
            Auto nie rdzewieje nie bierze oleju i świetnie jeździ.
            Coś tam postuja owszem na wybojach bo zawieszenie twarde jakiś pas
            bezpieczeństwa czy tylna półka ale mnie to wali radio gra silnik wchodzi na
            obroty aż miło ładnie ciągnie i pali nie za wiele jak na 140 KM. Tak lubię to
            autko że wciąż nie mam zamiaru go zmieniać.
            Ponieważ poprzednie auto (Megane 1) psuł mi serwis autoryzowany to przestałem
            tam zaglądać i z tym autem robię to samo ono nie widziało ASO nawt na
            przeglądzie rocznym. Pewnie straciłem gwarancję na nadwozie (12 lat) ale nawet
            jeśli gdzieś jakiś pryszcz się pojawi to za zaoszczędzone kwoty przeglądów to
            zamaluję. Póki co nawet w Megane 1 ('97) się nie pojawiła rdza a tam gwarancja
            była na 6 lat.
            • dr.wal2 Re: LAGUNA II benzyna - czy warto? 27.04.06, 10:37
              Re:
              Autor: chris62
              Data: 27.04.06, 10:24

              Twoj wpis potwierdza stara prawde "jak dbasz tak jezdzil bedziesz"
              z opowiesci moich polskich krewniakow wiem: jezeli jezdzi to po co na warsztat ?
              .. oby im sie jezdzilo ... .
    • chris62 Re: LAGUNA II idzie ku lepszemu :) 27.04.06, 10:54
      O ile faktycznie w latach 2000-2003 statystycznie bywało kiepsko to widać postęp
      ku lepszemu za poprzedni rok (po liftingu) Laguna wypada najlepiej w swojej
      klasie cenowej - jest przed Mazdą i Toyotą o Fordzie i Volvo nie wspominając
      choć praktycznie te różnice są prawie zerowe.
      Myślę że jak podejdziesz benzynówkę 2,0 16V w dobrym stanie to nie powinno być
      problemów. Z mniejszym silnikiem bym nie radził kupować bo to ciężki pojazd 5
      gwiazdek w crash trestach papier nie zapewni a blacha waży.
      Każde auto ma wady a zwłaszcza używane. Patrz na stan techniczny
      (blacharkęgłównie) parametry i cenę. Marka ma drugorzędne znaczenie.

      • mameja21 Re: LAGUNA II idzie ku lepszemu :) 27.04.06, 14:19
        chris62 napisał:

        Laguna wypada najlepiej w swojej
        > klasie cenowej - jest przed Mazdą i Toyotą o Fordzie i Volvo nie wspominając
        > choć praktycznie te różnice są prawie zerowe

        Nie kompromituj się chłopaku.
        • chris62 Re: LAGUNA II idzie ku lepszemu :) 27.04.06, 17:26
          To ja się kompromituję czy ADAC?
          focus.msn.de/auto/zubehoer/pannenstatistik2005/kleinwagen_aid_21172.html?interface=galerie
          Rocznik 2005
          Laguna: 5,7
          a gorzej wypadają:
          Avensis: 5,9
          Mazda 6: 6,4
          Vectra: 6,6
          Octavia (co tu robi ten model czeskiego Golfa sedan?) :6,8
          Mondeo: 8,8
          Volvo: 10,7

          Najlepiej wypada BMW 3 : 2,0

          Więc póki co Ci co kupili Laguny w zeszłym roku nie mają więcej powodów do
          narzekań od tych co kupili Avensis.
          Zastanawiam się dlaczego w segmencie D nie Accorda nikt w Niemczech tego nie kupuje?

          Jak się taka tendencja utrzyma to ho ho :)
          • daria.1 Re: LAGUNA II idzie ku lepszemu :) 27.04.06, 21:06
            A WIDZISZ TAM CO SIĘ DZIEJE Z AUTAMI Z 2001 2002 -50 % AWARYJNOŚCI Laguny to rekord .
            Jeśli chodzi o Accorda to jest jedno z najdroższych aut na rynku Niemickim oczywiscie w swojej klasie droższy od Passata podchodzi pod Audi a to wiadomo co oznacza
            • chris62 Re: LAGUNA II idzie ku lepszemu :) 28.04.06, 07:58
              A widzę strasznie awaryjne auto było ale idzie ku lepszemu :)
              Model po liftingu jak to często w historii bywało z wieloma autami może być
              znacznie lepiej dopracowany.
              No i w czasach kiedy w Lagunach padały dyszle to Honda miała tylko benzynowce w
              ofercie więc dyszle jej padać nie mogły.
              I tak w ogóle zastanawia mnie dlaczego Niemcy lubią ponoć awaryjne Renault i go
              kupują a nie lubią Toyoty i Hondy przecieżte auta w Niemczech trudno spotkać
              pośród milionami niemieckich aut znacznie częściej dojrzysz Renault.
              • daria.1 Re: LAGUNA II idzie ku lepszemu :) 28.04.06, 08:53
                My mieliśmy przez rok nową Lagunę własnie 2002 rok .Silnik 1,8 Grandtour benzynka .Po pierwsze trzy razy wzywali nas na serwis w ramach akcji jakieś wady które sami wykryli .Autko strasznie dużo paliło 11-12 litrów po miescie (poprzedni miałem Vectrę kombi tez 1,8 i spalanie nie przekraczało 9 litrów )
                CIagle coś się psuło i odpadało może jakaś tandeta mi się trafiła ale jak byłem na serwisie to strasznie dużo tych tandet stało a psioczących klientów na ten samochód też nie brakowało .Jeszcze jedna sprawa o której sobie teraz przypomniałem przy sprzedaży kupujący z lakiernikiem spr.czy autko nie było bite
                i tu pojawił się problem bo jakość fabrycznego lakieru była tak słaba ze mysleli że autko było lakierowane w stodole (dużo brudów w lakierze )
                • chris62 Re: LAGUNA II idzie ku lepszemu :) 28.04.06, 13:28
                  daria.1 napisała:
                  > iałem przy sprzedaży kupujący z lakiernikiem spr.czy autko nie było bite
                  > i tu pojawił się problem bo jakość fabrycznego lakieru była tak słaba ze myslel
                  > i że autko było lakierowane w stodole (dużo brudów w lakierze )

                  Mój kolega miał Forda Escorta i dziwił się, że w nowym samochodzie ma wodę w
                  bagażniku.
                  Serwis różne cuda robił to uszczelki to silikon a woda i tak się dostawała.
                  Po dokładniejszych oględzinach okazało sięże auto miało naprawę blacharską i to
                  przeprowadzoną niewłaściwie - taki kraj niestety.
                  Wiem, że kurz w lakierze nie należy do standardu Renault i podejrzewam, że ktoś
                  tam musiał coś czarować z Twoim autem.
                  Spalanie też nie norma mnie 2 litrowy Scenic 140 KM pożera do 11l w mieście zimą
                  w lecie do 9 a w trasie 6-7,5. Znajomy ma Lagunę 1 1,8 16V i spala mu w trasie
                  6-7 l. Niemniej L2 może spalać więcej gdyżważy więcej również od wspomnianej
                  Vectry nowe modele Renault generalnie przytyły żeby uzyskać 5 gwiazdek w crash
                  testach coś za coś.
                  Co do serwisu to ręce opadają kolega był ponad 20 razy bo jak jedno poprawili to
                  sami popsuli coś innego ja ASO po prostu omijam i auto mam bezawaryjne.
                  PS. Jak tam FRV? (podoba sięmi ta bryczka)


                  • daria.1 Re: LAGUNA II idzie ku lepszemu :) 28.04.06, 15:43
                    serwis to tragedia miałem nieszczelną lampę ,ciągle parowała a te złamasy zamiast wymienić to mi ją suszyli dmuchawami .Ktos pisał że można było czujniki ciśnienia przestawić ale mi nie przestawili, ciągle mi przymarzały i zapalały kontrolkę serwis tak ze nie wiedziałem czy to tylko czujniki czy coś innego .
                    Najlepsze jest to ze już po jazdach próbnych trzeba było podziękować bo autko nie otworzyło się /niby karta wolne ręce /a tapicerka rozpadała sie ale wiesz jak to jest człowiek się napalił bo ładna była i zbagatelizował te ostrzegawcze sygnały .Serwisanci mówili że stara Laguna była lepsza od nowej ?
                    Pytasz o Hondę ,ja mam 2,0 benzynkę i nie narzekam jak na razie rok użytkowania 20 tys przebiegu i jezdzi rdzy nie widać nawet tłumik nie zardzewiał bo sprawdzałem jak bedzie coś się działo to napiszę
                    • chris62 Re: LAGUNA II idzie ku lepszemu :) 28.04.06, 16:14
                      Mnie serwis przećwiczył przy megance ale szybko wyciągnąłem wnioski więc jak
                      kupiłem Scenica powiedziałem ASO NIE.
                      6 latek już dojeżdżam bezawaryjnie (też benzynowy) i dlatego pytałem o FRV bo
                      polubiłem minivana i tak się zastanawiam na co go kiedyś zamienić a z nowych
                      podoba mi się właśnie FRV, Altea i Zafira. Nowy Scenic nie jest tak ładny jak
                      mój a brzydkich aut nie lubię choćby były super w końcu muszą cieszyć oko no i
                      drugi warunek to około 10s do 100. :)
                      • daria.1 Re: LAGUNA II idzie ku lepszemu :) 28.04.06, 16:25
                        ja miałem Alte na parę dni to się wyleczyłem chyba że lubisz głosne i trzeszczace samochody nowego Opla Zafiry nie było ale i tak bym nie kupił bo o nie mój gust .
                        Obecnie użytkowany silnik daje mi wiele frajdy i polecam go gorąco mi się jeszcze podoba Mazda 5 zobacz może ciebie zaciekawi
                  • swoboda_t Re: LAGUNA II idzie ku lepszemu :) 28.04.06, 17:07
                    >>Wiem, że kurz w lakierze nie należy do standardu Renault i podejrzewam, że
                    ktoś
                    tam musiał coś czarować z Twoim autem<< Niekoniecznie, kiedyś w ofercie
                    Marutti był taki kolor "kurz Kairu". Może i Renault ma takie coś?? :)
    • tanugal Re: LAGUNA II benzyna - czy warto? 27.04.06, 11:06
      za 30k to pewnie 2001 -2002 góra ze sporym przebiegiem. a to wątpliwa
      inwestycja. w tej cenie lepiej poszukać japońszczyzny, prostsza w budowie,
      mniejsze ryzyko. lagune opłaca się brać przynajmniej od 45-50k, od 2003
      rocznika. jak już żabojady zmuszeni byli poprawić wszystkie usterki za które
      dostali w dupsko, to w sumie wyszło auto zadziwiająco bezawaryjne. odpukać w
      moim nie zepsuło sie nigdy nic, więc w sumie jest mniej awaryjne niz subaru
      forester , w którym w wysokich obrotach rozpadł się pilot ;)
    • artur_54 Wezmę trocheę Lage w obronę: 27.04.06, 13:02
      Mam 1.8 z 2002 roku. Na wstępie - tak sypała się trochę. Ale NIGDY nie były to
      poważne awarie (uniemożliwiające czy nawet utrudniające jazdę). Zdarzyły się
      dziwne rzeczy - sama z siebie ciekła chłodnica (wymiana), same z siebie zatarły
      się mechanizmy podnośnika szyby od kierowcy i wycieraczek (przednich). I to
      tyle na 4 lata eksploatacji i 80 tys. km. Do tego dochodzą problemy z
      zawieszeniem, ale to raczej stan dróg (robię 90% jazdy w mieście).
      Nie wiem czemu na tym forum tak dużą wagę przywiązujecie do niezawodności.
      Przecież to tylko JEDEN (!!!) z parametrów. Jeśli go zbagatelizować, otrzymamy
      całkiem fajne auto. To może teraz plusy (czyli inne parametry):
      Jest ponadprzeciętnie komfortowa - zarówno zawieszenie jak i wnętrze, bardzo
      cicha przy wysokich prędkościch, szeroka w środku, ma sporo fajnych
      zaskakujących udogodnień (czemu w innych samochodach tylna wycieraczka nie
      włącza się gdy wrzucisz wsteczny i masz włączone przednie wycieraczki?).
      Uważam, że jakość materiałów we wnętrzu jest wysoka, są miłe w dotyku.

      Zauważcie, że w rankingu zadowolenia użytkowników, robionym niedawno przez
      jakieś motopisemko, zajęła jedną w wyższych pozycji. A W OCENIE HAMULCÓW -
      NAJWYŻSZĄ.
      Poza wszystkim IMHO jest ładna (i to i z zewnątrz i w środku) - porównajcie
      niemieckimi czołgami i tym "niewiadomo czym" z Japonii (nie daj Boże z aktualną
      Primerą). Tamte samochody chyba styliści projektowali przy pomocy siekiery.
      Jeżdżę czasem też Passatem (nie tym najnowszym, poprzednim) i Avensisem. Passat
      też się psuje - głównie zawieszenie, ale były też usterki dziwne np. nie
      działała jedna z klamek, szlag trafił klimę i całe podświetlenie deski. Avensis
      jakościowo jest OK, ale jest brzydszy, głośniejszy i mniej komfortowy.
      Sumując - trzeba do Lagi trochę cierpliwości, to fakt, ale wtedy naprawdę jest
      się zadowolonym.

      P.S. Bardzo krytykowane wszędzie czujniki ciśnienia NIGDY u mnie nie zawiodły.
      To że komuś tu wariują zimą to efekt nie przestawienia zakresu temperatur w ASO
      przed zimą.
      • mameja21 Re: Wezmę trocheę Lage w obronę: 27.04.06, 14:25
        artur_54 napisał:
        (czemu w innych samochodach tylna wycieraczka nie
        > włącza się gdy wrzucisz wsteczny i masz włączone przednie wycieraczki?).

        Jak to nie ma?

        Uważam, że jakość materiałów we wnętrzu jest wysoka, są miłe w dotyku.

        To chyba masz egzemplarz robiony na specjalne zamówienie.

        Zauważcie, że w rankingu zadowolenia użytkowników, robionym niedawno przez
        > jakieś motopisemko, zajęła jedną w wyższych pozycji

        W większości ankiet przeprowadzanych przez poważniejsze sondownie to auto
        zajmuje jedne z ostatnich pozycji.
        • daria.1 Re: Wezmę trocheę Lage w obronę: 27.04.06, 16:01
          e tam ,nie znasz się to było pismo dla masochistów :)
          • fuiio Re: Wezmę trocheę Lage w obronę: 27.04.06, 16:15
            Prawda jest taka ,ze miejsce kupy jest w sedesie a miejsce starego kibla który
            był kiedyś autem -w hucie!
            • atrakcyjny-kazimierz Re: Wezmę trocheę Lage w obronę: 27.04.06, 22:32
              ...a miejsce fiata w serwisie!
    • dr.wal2 Re: LAGUNA II benzyna - czy warto? 27.04.06, 16:20
      Autor: twister001
      Data: 26.04.06, 10:13

      czytalem test Laguny z 2003 roku,pod wzgledem odpornosci na korozje b.dobre
      auto,o problemach mechanicznych ani slowa - wychodze z zalozenia ze zadnych
      powaznych mankamentow Laguna nie ma.
      jezeli po tych wszystkich wpisach masz metlik w glowie to ja Cie rozumiem
      sprawdz czy auto bez rdzy gdyz poprawka/spawanie i lakierowanie karoser
      kosztuje wiecej niz zmiana silnika (bloku), o weadach elektroniki tez duzo nie
      slyszalem, reasumujac: auto bez korozji i niezajechane - KUPUJ
      • fuiio Re: LAGUNA II benzyna - czy warto? 27.04.06, 16:23
        Kup tez konia,lejce ,bat,przewierć słupki,zrób sobie karte woźnicy i masz
        pewniaka..P.S>nie zapomnij o stajence za domem i obroku dla "silnika"
        • dr.wal2 Re: LAGUNA II benzyna - czy warto? 27.04.06, 16:33
          to bylo do mnie "fuiio"? , gdybym mial wiecej lak - czemu nia ,
          ale poza dzialka na ktorej stoji dom - same lasy, konie lubia
          otwarte przestrzenie,lubie zwierzatka a konie psy i wilki kocham.
        • atrakcyjny-kazimierz Re: LAGUNA II benzyna - czy warto? 27.04.06, 22:30
          Po co mu koń?? Nie kupuje fiata tylko reno
    • vini3 Re: LAGUNA II benzyna - czy warto? 27.04.06, 20:06
      Za 30 tys zł nie ma szans na Lagune II nawet z 2001 roku chyba ze bite??!!!
      Najtansze z 2001 z ogromnym przebiegiem to min 35 tys wiem bo sam szukałem.
      Jezeli chcesz kupic Lagune z fajnym wypasem i w niezlym stanie to tak 45-50 tys
      trzeba miec na rocznik 2003+ (klima automat itp.)
      • jasiek-23 Re: LAGUNA II benzyna - czy warto? 27.04.06, 22:25
        No i jeszcze zapomniałeś o koniu--dobra,dorodna sztuka (bo fura swoje waży)
        bedzie kosztować ze 4 tys. ,pasza na cały rok,weterynarz,stajenny,kowal... ehhh
        • dr.wal2 Re: LAGUNA II benzyna - czy warto? 28.04.06, 13:17
          jasiek-23 napisał:

          No i jeszcze zapomniałeś o koniu--dobra,dorodna sztuka (bo fura swoje waży)
          bedzie kosztować ze 4 tys. ,pasza na cały rok,weterynarz,stajenny,kowal... ehhh


          chyba zrobimy interes Jasko , ja kupie kunia i zatrudnie Ciebie jako
          "wszystko w jednym" ,znasz sie na stajennej robocie ? ,nie pokopiesz kunia ?
          • jasiek-23 Re: LAGUNA II benzyna - czy warto? 29.04.06, 20:55
            Ja zatrudnie Ciebie Walduś,jako ze poliglota z Ciebie okrutny to i z koniem sie
            dogadasz i turystów niemieckojęzycznych obsłużysz ..A Szwecja chłopski kraj do
            zawodu juz Cie przuczyli pewnie,parobek z Ciebie będzie ho ho...
            • dr.wal2 Re: LAGUNA II benzyna - czy warto? 30.04.06, 08:47
              jasiek-23 napisał:

              Ja zatrudnie Ciebie Walduś,jako ze poliglota z Ciebie okrutny to i z koniem sie
              dogadasz i turystów niemieckojęzycznych obsłużysz ..A Szwecja chłopski kraj do
              zawodu juz Cie przuczyli pewnie,parobek z Ciebie będzie ho ho...

              Spuzniles sie Jasko,Pan Dziedzic mianowal mnie Starszym Stajennym wiec moje
              miejsce vacantuje - musze zalatwic nastepstwo , reflektujsz Jasku ? , bedzie
              faaajnie , po pracy zawsze pare browarów obalic mozem .. noo coo ???
    • zadaro Re: LAGUNA II benzyna - czy warto? 28.04.06, 20:50
      A może Peugeot 406?
      Za te pieniądze kupisz bardzo dobrą wersje, komfort nie ustepuje Ladze, a
      awaryjnośc zdecydowanie mniejsza. Też miałem ten dylemat, jeździłem Laguną I,
      byłem bardzo zadowolony, ale to co się nasłuchałem o L. II troche mnie
      zniechęciło. jak nawet w serwisie narzekaja, to cos znaczy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka