Dodaj do ulubionych

Olej jadalny jako biodiesel

03.05.06, 23:53
Mieszkam w Stanie Oregon i na uczelni, w ktorej pracuje, jest silna silna
grupa entuzjastow biodiesla:

oregonstate.edu/groups/biodiesel/
Od jednego studenta uzyskalem multum praktycznych wiadomosci. Na
nieprzetworzonym oleju jadalnym nie daje sie jezdzic ze wzgledu na jego zbytr
duza lepkosc. Jednak olej podgrzany do ok. 100 stopni C ma juz podobna
lepkosc, co standardowy olej napedowy. Wiec ludzie robia taka przerobke, ze
silnik uruchamiaja na zwyklym oleju napedowym, a w silniku maja
zainmstalowany jakis wichajster, ktroy ogrzewa im olej roslinny i jak ten
olej osiagnie dostateczna temperature, to przelaczaja na niego.

Wygodniej jest jednak uzywac oleju przetworzonego, odczepia sie lancuchy
kwasow tluszczowych od glicerolu i zamiast tego przyczepia sie grupy
metylowe, czyli robi sie ester metylowy. Tylko takiej przerobki w warunkach
domowych sie racej nie zrobi.

W Oregonie doszlo juz praktycznie do zrownania cen "normalnego" oleju
napedowego i biodiesla. Na nieprzetworzonym oleju mozna jezdzic nawet taniej,
bo cena jest ok. $2 za galon, a diesla na stacji ok. $3 za galon.
Obserwuj wątek
    • kodem_pl Re: Olej jadalny jako biodiesel 04.05.06, 00:00
      O tym juz wiemy i w stanie Polska;-)

      Tylko kurde ceny rzepaku skacza...
      • t0g Re: Olej jadalny jako biodiesel 04.05.06, 02:38
        kodem_pl napisał:

        > ....stanie Polska;-)
        >

        Nie stanie, nie stanie, nie boj sie.
        • t0g Re: PS: Kodem: 04.05.06, 07:18
          Kodem (Nidyzma?)

          Głupio wyszło z tym postem o biodieslu, bo wygląda, jakbym sie wymądrzał.
          Tymczasem miała to byc po prostu odpowiedź na pytanie zadane przez kogoś na
          Forum Nauka.

          Ja uprawiam zawód, który można by określic jako "pracownik naukowy". No i jako
          zawodowca szlag mnie trafia, gdy widzę te wszystkie naukAwe i pseudonaukowe
          bzdety na Forum Nauka. Już tak sie ostatnio wqrwiłem, ze powiedziałem sobie -
          nigdy przenigdy juz zadnego postu nie umieszczę w tym wariatkowie! Więc
          umieściłem post tutaj - a powinienem był, oczywiście, dodac objasnienie, bo
          inaczej to istotnie wygląda na mędrkowanie.

          Przy okazji - po ile jest surowy olej rzepakowy w Polsce? Mówisz, że fluktuuje,
          ale tak mniej wiecej?

          Oregon ma plany, zeby robic docelowo 200 mln. litrow biodiesla rocznie, bo tyle
          jest mniej wiecej gruntów rolnych do dysozycji. Obecnie robi chyba 10 mln.
          Sasiedni stan Washington (oczko wyzej na mapie) robi w tej chwili chyba 30 mln.
          litrow.
          • llukiz Trochę stare ale... 04.05.06, 11:07
            podatki.wp.pl/POD,2,b,1,wid,7774585,wiadomosci.html?rfbawp=1124260433.356&ticaid=118b3
            • programistajava Re: Trochę stare ale... 04.05.06, 11:24
              Pomijajac ze wg prawa trzeba akceze bulic za ORzepakowy to czy wspolczesner TDI
              przezyja np taka mieszanke 50/50 ?
              • black_code Re: Trochę stare ale... 04.05.06, 12:36
                programistajava napisał:

                > Pomijajac ze wg prawa trzeba akceze bulic za ORzepakowy to czy wspolczesner
                TDI
                > przezyja np taka mieszanke 50/50 ?

                Nie trzeba nawet mieszac tego oleju ,ja mam 2 T4 2.5TDI i kazdy wozi po
                Europie jak jest cieplo to tylko na takim oleju jezdza .Zrobione juz po
                ponad 200tys km i zadnych problemow z silnikiem.Dodam tylko ze zaden z
                nich nie jest specjalnie przerabiany ,zamontowany jest tylko podgrzewacz
                na przewodzie doprowadzajacym co mnie kosztowalo 160zl na samochod.
          • kodem_pl Re: PS: Kodem: 04.05.06, 12:03
            Witaj!

            Tak, na imie mi Nikodem, nazwisko jednak inne;-)

            Internet piekna sprawa, kazdy moze grac "madrego" stad takie pseudonaukowe
            wypociny. Ale moim zdaniem Internet i tak jest jak najbardziej pozytywny:-D

            Olej rzepakowy chyba najtanszy to obecnie okolo 8,20 zl za 3 litry w detalu.

            Nie tak dawno temu (zima) mozna bylo kupic za nieco ponad 6zl.
            • black_code Re: PS: Kodem: 04.05.06, 12:33
              kodem_pl napisał:

              > Witaj!
              >
              > Tak, na imie mi Nikodem, nazwisko jednak inne;-)
              >
              > Internet piekna sprawa, kazdy moze grac "madrego" stad takie pseudonaukowe
              > wypociny. Ale moim zdaniem Internet i tak jest jak najbardziej pozytywny:-D
              >
              > Olej rzepakowy chyba najtanszy to obecnie okolo 8,20 zl za 3 litry w detalu.
              >
              > Nie tak dawno temu (zima) mozna bylo kupic za nieco ponad 6zl.

              To gdzie ty go kupujesz w butikach ze masz po 8.20.
              Zamow wiecej niz 200litrow a zalatwie ci po ok 1.8-2zl.
              • jerryjerry69 Re: PS: Kodem: 04.05.06, 18:55
                Chętnie kupie olej po 2,00zł.Dajcie jakiś namiar.
    • kajetanb52 Re: Olej jadalny jako biodiesel 04.05.06, 11:33
      Pojawia się tylko jeden problem. Stare dyzle bez wtrysku bezpośredniego to
      spokojnie przepalą, jestem ciekaw jak zniosą taką mieszankę wszelkiej maści
      nowoczesne TDI, common raile itp. One są mocno wrażliwe na jakość paliwa.
      • kodem_pl Re: Olej jadalny jako biodiesel 04.05.06, 12:04
        Na podgrzanym jezdza. To wiedza z zagranicznych forow i Peugeota HDI;-)
        • programistajava Re: Olej jadalny jako biodiesel 04.05.06, 12:16
          Masz jakies linki do anglojezycznych watkow na forach?
    • swoboda_t Re: Olej jadalny jako biodiesel 04.05.06, 12:20
      Na Allegro można kupić kompletne linie do produkcji biodiesla z oleju
      rzepakowego właśnie. Teoretycznie ma to sens w przypadku podmiotu posiadającego
      duży tabor własny (komunikacja miejska, korporacje taxi, firmy kurierskie). Sęk
      w tym, że nie tlyko nie można biodiesla włąsnej produkcji sprzedawać, ale chyba
      również w przypadku samodzielnego użycia tzreba odprowadzić akcyzę.
      • programistajava Re: Olej jadalny jako biodiesel 04.05.06, 12:33
        akcyza to 1,88pln na Litr.
        Ale jak sie wymiesza z ON to kto to rozpozna? :D Stad moje pytanie czy jesli nie
        chce oddzielngo zbiornika na Olej Rzepakowy i chce wylacznie mieszac to rowniez
        musze miec podgrzewacz? I jak w zimie sie sprawa przedstawia? Mam na mysli
        Common rail i nowoczesne TDI.
    • black_code Re: Olej jadalny jako biodiesel 04.05.06, 12:30
      To co u was w stanch jest na etapie uczelni u nas juz od dawna funkcjonuje
      a wpadli na to prosci ludzie ktorzy coraz czesciej wykorzystuja olej
      jadalny jako zasilanie silnikow.Jak to sie mowi - potrzeba matka wynalazkow.
      • t0g Re: Black Code 04.05.06, 18:41
        black_code napisał:

        > To co u was w stanch jest na etapie uczelni u nas juz od dawna funkcjonuje

        Tak, tak, na przykład procesory "Pentium", u Was dawno funkcjonują, prawda, a u
        nas, prawda, dopiero na uczelniach, prawda... :o)))

        (dowcip w tym przypadku polega na tym, ze jesli masz w kompie "Pentium", to z
        85%-wym prawdopodobieństwem pochodzi on z naszego technologicznie zacofanego
        oregońskiego grajdołka... Grajdołek taki, ze założę sie - bez spojrzenia na mape
        nie powiesz, gdzie dokładnie Oregon leży - z ręka na sercu powiedz, czy sie mylę?).

        Na poważne: robimy tego biodiesla w Oregonie juz ok. 10 mln. litrów rocznie,
        Polska proporcjonalnioe do liczby ludności musiałaby robić ok. 130 mln. litrów
        rocznie? Robi tyle? Przypuszczam, ze wcale nie jesteśmy tacy zacofani...

        Rzecz w tym, ze biodiesla uzywają w tej chwili głownie duzi użytkownicy (np.
        autobusy w moim miasteczku), a ci studenci z tego linku, który podałem, to
        raczej nie chcą "odkrywać Ameryki", tylko propagować biodiesla wśród ludzi,
        głównie młodych. Warunek pierwszy i podstawowy to przekonać ich, by kupili
        samochody z silnikiem Diesla - w USA wciaz bardzo mało popularne. Do niedawna w
        ogóle nie było bodźców dla ich kupowania, paliwo było za grosze.



        > a wpadli na to prosci ludzie ktorzy coraz czesciej wykorzystuja olej
        > jadalny jako zasilanie silnikow.Jak to sie mowi - potrzeba matka wynalazkow.

        Europa miała znacznie silniejszy bodziec w postaci kilkukrotnie wyższych cen
        paliwa. Jeszcze pare lat temu diesel i benzyna kosztowały dolara-półtora za
        galon, nikt w ogóle nie zwracał uwagi, bo paliwo stanowiło marginalna pozycje w
        domowym budżecie. W Oregonie zaczeto wdrażać ambitny program biopaliw ze
        względów nie tyle finansowych, co środowiskowych ( w dużej mierze z inicjatywy
        Gubernatora, pana o swojsko i ładnie brzmiącym nazwisku Kulongowski).
        • wobo1704 Jest dotowane? 05.05.06, 18:37
          t0g napisał:

          >>>
          >W Oregonie doszlo juz praktycznie do zrownania cen "normalnego" oleju
          >napedowego i biodiesla. Na nieprzetworzonym oleju mozna jezdzic nawet taniej,
          >bo cena jest ok. $2 za galon, a diesla na stacji ok. $3 za galon.
          >>>

          Czy cena biodiesla wynika z jakiejs dotacji ?

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka