tango_basia
16.05.06, 11:03
Zamierzam kupić niedrogie nowe auto w firmowym salonie zostawiając poprzednie
w rozliczeniu.Jestem dość marna w technice nogocjacji,wiele można mi
wmówć,spostrzegłam,że właściciel salonu patrzy na mój porfel jak rekin na
świeże męso.Pradźcie,jakich błędów mogę się ustrzec i na co uważać.