artur321
16.05.06, 22:18
Witam,
mam na zbyciu samochód (toyota starlet z 1993 r., przebieg 330 tys). Z uwagi na niewielką kwote którą mogę uzyskać za ten wóz, zastanawiam sie nad sprzedażą na części.
Jakie jest Wasze zdanie. Czy jest to oplacalne w stosunku do sprzedazy (niewiele jest osob, ktore dalyby mi wiecej niz 3 tys zl) i czy byloby przy tym dużo zachodu.
Najcenniejszą rzecza bylyby chyba amortyzatory (nowe - kupione pol roku temu). Poza tym karoseria, lusterka, fotele etc. Czy ktos takich rzeczy potrzebuje? Duzo mozna dostac gdybym probowal sprzedac to auto na czesci?
Bede wdzieczny za uwagi
Pozdraiwam,
artur