Dodaj do ulubionych

francuz vs niemiec

IP: proxy / 62.29.253.* 24.01.03, 09:51
Krótkie porównanie market share sprzedanych w Polsce nowych wozów francuskich
i niemieckich:

1993: N 14%, F 4%
1994: N 10%, F 4%
1995: N 8%, F 5%
1996: N 13%, F 8%
1997: N 16%, F 7%
1998: N 17%, F 9%
1999: N 17%, F 10%
2000: N 17%, F 12%
2001: N 19%, F 18%
2002: N 22%, F 22%

czyżby jednak? Staropolska wiara w niezniszczalność i techniczną doskonałość
wozów niemieckich, a jednocześnie przekonanie o bylakości i szajsowatości
wozów francuskich, padły pod naporem statystyki.
Obserwuj wątek
    • Gość: lupo Co lepsze ? IP: 141.39.41.* 24.01.03, 10:19

      Statystyki nie zawsze sa odzwierciedleniem rzeczywistych roznic
      technologicznych, ktore powinny teoretycznie promowac sprzedaz produktu.
      Przecietny nabywca jest laikiem technicznym. To tez statystyka.

      Wzrost sprzedazy to po prostu efekt mody lub marketingu bardziej czy tez mniej
      agresywnego (tak jak w przypadku proszku do prania, albo podpasek ).
      Kobiety tez kupuja samochody. Francja kojarzy in sie z moda, wiec kupuja
      francuskie. Sa nawet marki szczegolnie przez panie ulubione ( nie wymieniam,
      - lepiej bez kryptoreklamy ).

      Nie wyciagalbym wiec pochopnych wnioskow.

      pzdr,
      lupo
    • Gość: brunner Re: francuz vs niemiec IP: 183:* / 10.0.0.* 24.01.03, 11:14
      Te same statystyki mówią, że najlepiej sprzedają się auta z włoskie i
      koreańskie. To może właśnie one są na najwyższym poziomie technologicznym? I to
      byłoby na tyle. Odpowiednie wnioski z takiej statystyki wyciągnie nawet średnio
      inteligentny szympans.
    • Gość: heatseeker Re: francuz vs niemiec IP: *.icis.pcz.pl 24.01.03, 18:13
      statystyki mowia tez ze (nie ublizajac) kobiety sa lepszymi kierowcami :) Jakos
      nie zauwazylem tego na ulicach.Przedwczoraj pani za mna nie zauwazyla chyba
      mnie, bo postanowila zrobic test Seicento vs. VW. Miala pecha - nie dosc ze
      solidna niemiecka robota, to jeszcze mam hak. Seicento posypalo sie w proszek a
      mnie spadla tylko gumowa nakladka z kuli haka :)))
      • Gość: niro Re: francuz vs niemiec IP: KALIOPE:* / 192.168.3.* 24.01.03, 20:57
        Gdybys WW polo wjechal w kufer Poloneza
        z hakiem to co by sie posypalo?
        • Gość: heatseeker Re: francuz vs niemiec IP: *.icis.pcz.pl 24.01.03, 21:45
          zalezy ktorym polo - bo w przypadku polo2 to raczej polonez mialby problem :)
          • paw_dady Re: francuz vs niemiec 25.01.03, 11:30
            Gość portalu: heatseeker napisał(a):

            > zalezy ktorym polo - bo w przypadku polo2 to raczej
            polonez mialby problem :)
            >

            oo tak polonez tez my mial problemy z plastikiem na
            haku. tyle, ze naprawa polo2 by byla drozsza
        • Gość: polokokt Re: francuz vs niemiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.03, 22:26
          Juz odpowiadam.
          Dwa reflektory do wymiany, jeden kierunek, znaczek, kratka (wokol znaczka),
          zderzak do lakierowania
          Ale to nie ma znaczenia, poprostu ajk samochod przed nami chamuje to juego
          zderzak idzie do gory, zas nasz idzie w dol, efekt taki ze w linnie zderzaka
          trafia dokladnie linnia reflektorow ktora jest dosc czola na uderzenie.
          Co do przypadku Pani ktora wiechala seicento w swego poprzednika. To dokladnie
          w odwrotnej sytuacji , gdybys Ty wiechal w Seicento z hakiem to tez bys z tego
          calo nie wyszedl, a w seicento poszla by tylko ta plastikowa nakladka
          (oczywiscie zakladajac podobna predkosc). Stwierdzono to juz dawno ze hak jest
          dobry na takie drobne kolizje.
          Pozdrawiam
    • Gość: Virgin Re: francuz vs niemiec IP: 4.2.* / *.gdynia.mm.pl 24.01.03, 22:46

      mi tez chce sie smiac ze slepej wiary w vw, mercedesa i inne niemieckie...
      Chociaz zawsze jezdzilem francuzami to nie znaczy ze uwazam je za najlepsze.
      Po prostu najbardziej podoba mi sie ich design i energonomiczność,
      są "przyjazne" kierowcy. W nawiązaniu do niezniszczalności - czytaliscie
      dzisiaj w onecie o tym, że w wyniku mrozów pozacieraly sie silniki w lupo,
      golfach i polo ? vw przyznal sie do bledu (1,5mln aut ma ta wade)
      • polokokt Re: francuz vs niemiec 24.01.03, 22:48
        temat walkowany na tym forum od okolo 3 tygodni
        Pozdrawiam
      • Gość: karol 'W wyniku mrozow...' IP: 212.160.114.* 24.01.03, 23:12
        ...w moim Peugeot 307 dzialaly nie wszystkie cylindry a centralny zamek (ja i
        alarm) nie dawaly sie wylaczyc. Nie pamietam bym w Astrze mial takie przygody
        wiec moja 'statystyka' pokazuje raczej na niemieckie samochody...
        • polokokt Re: 'W wyniku mrozow...' 24.01.03, 23:35
          mojego taty zas na japonczyki, Carisma niebawem 6 lat BEZUSTERKOWEJ
          eksploatacji, laguna w ciagu poltorej tygodnia dwie powazne awarie (ciekawe czy
          jak ja odkupili od nas to zdjeli ja ze statystyki jako sprzedana?).Moje Polo
          pomimo ze cod techniki na 4 kolach to nie jest, to ta lagune bije na glowe. I
          co mam wyciagnac wniosek ze francuzy to ppppiiiiiiii :) ?
        • Gość: Jarek Re: 'W wyniku mrozow...' IP: 213.17.181.* 27.01.03, 07:31
          Gość portalu: karol napisał(a):

          > Nie pamietam bym w Astrze mial takie przygody
          > wiec moja 'statystyka' pokazuje raczej na niemieckie samochody...

          U mnie na odwrót - trzy tygodnie użytkowania Astry (wyprodukowanej w
          Niemczech) i tylko cztery wizyty w ASO, potem przez miesiąc Vectra... (szkoda
          gadać), a następnie Xsara i cztery wizyty w ASO przez dwa lata (przeglądy
          okresowe). No ale "niemiecki" Maybach powinien być bezusterkowy.
          • Gość: Tomek F. Re: 'W wyniku mrozow...' IP: *.lunar.com.pl / *.terminus.pl 27.01.03, 10:06
            Gość portalu: Jarek napisał(a):
            > Gość portalu: karol napisał(a):
            > > Nie pamietam bym w Astrze mial takie przygody
            > > wiec moja 'statystyka' pokazuje raczej na niemieckie samochody...
            > U mnie na odwrót - trzy tygodnie użytkowania Astry (wyprodukowanej w
            > Niemczech) i tylko cztery wizyty w ASO, potem przez miesiąc Vectra... (szkoda
            > gadać), a następnie Xsara i cztery wizyty w ASO przez dwa lata (przeglądy
            > okresowe). No ale "niemiecki" Maybach powinien być bezusterkowy.

            U mnie tez ststystyka wskazuje na awaryjnosc niemcow. Golf ktorym jezdzilem
            psul sie nadzwyczaj czesto a przy tym byl tandetny w srodku a Peugeot 205
            ktorym jezdzilem pozniej nie psul sie prawie wcale.
    • Gość: Virgin Re: francuz vs niemiec IP: 4.2.* / *.gdynia.mm.pl 24.01.03, 22:54

      Sorry polokokt, nie jestem na biezaco w tym forum. Juz dawno zauwazylem ze nie
      ma tu za bardzo z kim pogadac. Czasmi sobie cos tam skrobne ;-)
    • Gość: 789177234 nie o autach, tylko o vox populi IP: *.ipartners.pl 25.01.03, 10:41
      krótkie wyjaśnienie dla zaperzonych: przytaczając tą statystykę (której nb. nie
      spotkacie nigdzie indziej, choć nie gwarantuję czy jakieś pismo jej nie
      przedrukuje) nie zamierzam udowadniać że auta francuskie są lepsze od
      niemieckich czy odwrotnie.

      Zamierzam pokazać, jak zmienia się opinia zainteresowanego motoryzacją
      polskiego vox populi. W jakiś sposób ta opinia jest mierzalna poprzez wyniki
      sprzedaży.

      • Gość: Piotr Tak i Nie IP: *.luminet.pl / 10.0.0.* 25.01.03, 11:03
        Czy glos ludu moze swiadczyc o jakosci produkowanych aut?
        Z jednej strony mowi sie ze rynek jest najlepszym weryfikatorem produktu. Zadne
        testy i badania nie pokaza tego co konsumenci gdyz ich milony testuja na sobie
        produkty dluzej i dokladniej. Oni wiedza najlepiej.
        Z drugiej strony tak patrzac w Polsce najwiecej plyt sprzedalo "Ich troje"
        czyli tak naprawde no. Wiec rynek nie wybral najlepszego produktu.
        Poza tym wsrod ludzi dlugo zyja mity. Np. francuskie samochody przestaly byc
        korodujacymi na przelomie lat 80/90 ale opinia o tym ze koroduja zyla jeszcze
        kilka lat. Stilo jest naprawde dobrym samochodem ale opinia o marce powoduje ze
        sprzedaje sie srednio, opinia o bezawaryjnosci VW wciaz zyje choc wszyscy
        czytali watek o silnikach tego koncernu, a AutoBazar sprzed 2 lat opublikowal
        dane swiadczace ze silniki tej marki naleza do najbardziej awaryjnych.
        • Gość: 67988123 ee tam.. zdecydowanie nie! IP: *.ipartners.pl 25.01.03, 16:24
          oczywiście że głos ludu nie ma nic wspólnego z jakością aut. Głos ludu nie ma
          też nic wspólnego z jakością polityków, którzy co jakiś czas zapełniają
          parlamenty. Głos ludu nie decyduje, co jest sztuką a co jest kiczem.
          Powiedziałbym nawet, że jeśli chcesz koniecznie narobić sobie kłopotu, kieruj
          się głosem ludu.

          Niemniej śledzenie ewolucji głosu ludu jest bardzo ciekawe.
    • Gość: Arulio Re: francuz vs niemiec IP: *.acn.pl / 10.67.3.* 25.01.03, 11:48
      Problem francusko niemiecki został u mnie rozwiązany odkąd jeżdzę TOYOTAMI.(już
      7 lat)
      Inne marki to zawracanie głowy!Chyba że lubicie wizyty u mechaników ;)
    • Gość: heatseeker Re: francuz vs niemiec IP: *.icis.pcz.pl 25.01.03, 12:39
      Powiem bardziej uniwersalnie:
      najlepszy jest ... ten samochod ktory pasuje wlascicielowi! Nie wazne jakiej
      marki i jaki model - jesli jestescie zadowoleni ze swoich aut to OK!
      Doswiadczenia z wlasnym autem ksztaltuja tylko opinie wlscicieli .
      pozdro
      • Gość: ajk Jaka przewaga technologiczna ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.03, 15:34
        Dlaczego podkreslacie caly czas przewage technologiczna niemcow nad
        francuzami ? Przeciez oni sa o 2 latka do tylu ! Wystarczy spojrzec na poziom
        bezpieczenstwa samochodow! Wiekszosc nowinek technicznych wprowadzaja francuzi
        lub wlosi (common rail) ! A silniki benzynowe ? renault 1.4 - 98km vw - 75 !
        1.6-113km do 100km vw ! O roznych wodotryskach stosowanych w samochodach juz
        nie mowie ! Niby nie sa one potrzebne ale jednak, np. kto wprowadzil zdalnie
        sterowany zamek centralny - renault ! Pewnie tez niemcy twierdzili ze to
        zabawka ale teraz to standard! jedyna dzienina gdzie niemcy sa lepsi to diesel
        ale monza by sie klocic co lepsze tdi czy dci czy hdi ! Mysle ze niemcom
        pozostala juz tylko niezawodnosc (czasami watpliwa), bo w reszcie francuzi ich
        wyprzedzili!
        • Gość: martynka Re: Jaka przewaga technologiczna ? IP: *.lukowa7.waw.pl 25.01.03, 18:35
          myślę, że francuskie i niemieckie diesle są na tym samaym poziomie , tylko
          japńce podobno odstają. na + dla francuzuów - BEZPIECZEŃSTWO.
          • Gość: Wiseguy Re: Jaka przewaga technologiczna ? IP: *.nsm.pl / 192.168.170.* / *.nsm.pl 25.01.03, 23:09
            Ale benzynowe mają najlepsze Japońce mp. Honda 1.6 160KM, 2.0 200KM, 2.0 240KM
            (bez turbo),, Yaris 1.0 68KM i przy takich mocach są bardzo mało awaryjne.
            Tu europa musi się uczyć.
            Pozdrowienia Wideguy
            • Gość: Henry Francuz kontra Niemiec IP: *.telia.com 27.01.03, 10:42
              Od dawna juz,znawcy tematu wiedza,ze nie ma tak kiepskich aut jak fama glosi i
              tak dobrych jak reklama zachwala.
              Niemieckie auta zbyt dlugo "jechaly na renomie" niezniszczalnego Garbusa,efekt?,
              nie dbano o to by przez konkurentow "przezkoczonym" nie byc - co sie faktycznie
              zdarzylo, dowodem na to jest: twierdzenie ADAC ;- w wielu przypadkach Francuzkie
              samochody bardziej warte sa swojej ceny niz auta Niemieckie.Niezniszczalnosc
              silnikow aut Reunalt jest znana na calym swiecie-wiele mniejszych producentow
              aut motory Rt. w swoich produktach montuje,koncern PSA tez nie stoi w tej
              dziedzinie za Reunalt`em,a pod innymi wzgledami przewyzsza Rt.,chociazby pod
              wzgledem budowania platform i stosowania innej/lepszej blachy do budowy
              karoserji,bardziej odpornej na korozje (galw.pomijajac).Obecnie produkty VW, w
              korozja nekanej Skandynawi tenduja w dol,porownuje sie do histori Fiata w
              latach 80-ch,ktury to obecnie nie ma pieniedzy nawet na reklame swoich aut w
              Skandynawi-moze bedzie lepiej gdy Ford ich przejmnie bo ostatnie modele Fiata
              (nie tylko Stilo) sa naprawde dobre,i tanie.
              • Gość: johndoe Re: Francuz kontra Niemiec IP: *.tlsa.pl 27.01.03, 12:06
                a moze przydalyby sie statysyki jak dlugo wlasciciele nowych aut nimi jezdza? sadze, ze obecnie wiekszosc aut jest wymieniana co 2 do 4 lat. wiec wielkiej roznicy w usterkowosci dla pierwszego wlasciciela nie bedzie, a w takim razie o wyborze decyduja zupelnie inne kryteria.

                ps. dobrej jakosci niemieckie auta to byly, ale to dosc odlegla przeszlosc. mercedes jest jednym z czesciej naprawianych aut na gwarancji w stanach, bmw tez sa produkowane z mysla o bezawaryjnej jezdzie przez 3-4 lata i to po amerykanskich i niemieckich autostradach. volkswagen jaki jest to kazdy widzi. audi jeszcze sie trzyma, chociaz ostatnio cos tam w a6 /chyba/ rdzewialo i zaprosili do serwisu kilkanascie czy dziesiat tysiecy klientow.
                francuzi tez nie sa wcale lepsi. po 3-5 latach tak czy siak japonczycy bija wszystkich na glowe.
                pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka