Dodaj do ulubionych

upust u dealera

20.06.06, 16:40
Negocjuję właśnie kupno nowej skody fabii sedan z silnikiem 1.4/55 kW, pakiet
classic plus, kolor, klima = 40.840 zł. Dealer powiedział, że to jest
aktualna cena, ale możemy się potargować; i że wszystko zależy od naszych
zdolności negocjacyjnych, tj. jego i moich.
Mam więc pytanie jak wygląda to targowanie się. Czy jeżeli powiem cenę np.
38.000.zł to mnie wyśmieje, czy też są szanse na w/w cenę?
Jak te upusty wyglądają u dealerów skody, ale jestem też ciekawy jak to
wygląda u innych dealerów?
Dzięki za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • the.bill Re: upust u dealera 20.06.06, 16:57
      juristkonsult napisał:

      > Negocjuję właśnie kupno nowej skody fabii sedan z silnikiem 1.4/55 kW, pakiet
      > classic plus, kolor, klima = 40.840 zł. Dealer powiedział, że to jest
      > aktualna cena, ale możemy się potargować; i że wszystko zależy od naszych
      > zdolności negocjacyjnych, tj. jego i moich.
      > Mam więc pytanie jak wygląda to targowanie się. Czy jeżeli powiem cenę np.
      > 38.000.zł to mnie wyśmieje, czy też są szanse na w/w cenę?
      > Jak te upusty wyglądają u dealerów skody, ale jestem też ciekawy jak to
      > wygląda u innych dealerów?
      > Dzięki za odpowiedzi.

      Mysle, ze juz sie z ciebie smieje, ze chcesz kupic skode.
      Ja w kazdym razie zaraz ide tarzac sie ze smiechu po podlodze.
      ROTFL
    • zdecydowany4 Re: upust u dealera 20.06.06, 18:28
      To chyba kleszczowe zapalenie mózgu? Za te pieniądze możesz jeździć pięknym
      samochodem, a nie skodą!!!
      • ktbb Re: upust u dealera 20.06.06, 18:33
        > To chyba kleszczowe zapalenie mózgu? Za te pieniądze możesz jeździć pięknym
        > samochodem, a nie skodą!!!

        Powiedz to mojej żonie, chcesz telefon?

        • zdecydowany4 Re: upust ,u dealera 20.06.06, 18:36
          To miłe, ale na prawdę ją przekonaj. Za te pieniądze to piękna dwuletnia klasa
          średnia albo prawie nowy super kompakt.
          • ktbb Re: upust ,u dealera 23.06.06, 17:10
            Słuchaj, to auto już stoi w garażu.
            Nic się nie da zrobić.
            Ja wiem dobrze co za to można nie nowego kupić niestety.
            Ciekawe jak się sprawdzi jako auto do jeżdżenia po mieście i w upały. Takie ma
            na razie przeznaczenie.
    • wielki_czarownik Możesz spróbować. 20.06.06, 19:15
      Przy cenie ~50 tysięcy można bez bólu wyciągnąć 3500-4000 zniżki. Ale nie w Skodzie :)
      • the.bill Re: Możesz spróbować. 20.06.06, 19:28
        wielki_czarownik napisał:

        > Przy cenie ~50 tysięcy można bez bólu wyciągnąć 3500-4000 zniżki. Ale nie w Sko
        > dzie :)
        >

        Ale filcowy kapelusz powinni dodac gratis.
    • juristkonsult Re: upust u dealera 20.06.06, 20:28
      Mam pytanie do wszystkich mądrych tego forum (to ja ten od skody fabia sedan),
      w szczególności do thebila, ile kosztuje fachowe sprawdzenie samochodu
      używanego i czy takie badanie jest w stanie wykluczyć nietrafiony zakup?
      • kodem_pl Re: upust u dealera 20.06.06, 20:55
        Za max 500 masz fachowe sprawdzenie. FACHOWE. Ja na twoim miejscu chcac
        zminimalizowac ryzyko kupilbym auto w niemczech, spelniajace nastepujaca ceche:
        kompletna ksiazka serwisowa, ty telefonujesz do kilku ASO i pytasz, czy takowe
        sie odbyly. Dlaczego nie w Polsce? Bo bylem swiadkiem blizszym lub dalszym paru
        zdarzen i w tym wypadku placac wiecej nie kupujesz wcale lepszego auta.
        Wiekszosc dokumentow jest tak czy owak preparowana.
      • rg693 Re: upust u dealera 20.06.06, 21:34
        Dokladne sprawdzenie napewno minimalizuje prawdopodobieństwo nabycia "strucla"
        wyniki komputerowego pomiaru punktów nadwozia okreslą czy auto jest powypadkowe
        a test na szarpakach pokaże stan zawieszenia.
        Koszty zależą od tego w jakim zakresie się sprawdza
      • polokokt Re: upust u dealera 20.06.06, 21:34
        dokladnie, do 500 powinienes sie wyrobic z kompletnym badaniem w ASO. W ASO
        Forda na śląsku (dokładnie nie pamietam do którego miasta dzwoniłem) chcieli
        coś około 250 PLN, w tym badanie komputerem wtryskiwaczy i turbiny (silnik
        TDDi). Na pewno w 100% nie wyeliminuje to jakiejs wpadki, ale w znacznym
        stopniu ogranicza taką sytuacje.
        Faktycznie lepiej pojechać samemu za granice i kupic autko od prywatnej osoby,
        albo zlecic to DOBREMU znajomemu, ktory sie tym zajmuje, lub ewentualnie
        skorzystac z jego pomocy i jechac z nim i samemu wszystkiego dopilnowac. Plus
        ten, ze widzisz co kupujesz, prywatna osoba raczej nie kreci, tym bardziej
        jesli widzisz ze jakies malzenstwo sprzedaje autko a nie jakis mlodzian (wbrew
        pozorom, niektore auta w niemczech tez sa popularne wsrod mlodziezy i ciezko na
        przyklad znalezc zadbane BMW 325 w wersji Ci a wpolsce to juz w ogole nie ma
        mowy). Do tego prawie pewne ze autko bylo stale i regularnie serwisowane w ASO.
        no i na koniec lepsze drogi, co przy kilkuletnim autku daje prawie pewnosc ze
        zawieszenie nie bedzie wybite tak jak u nas. Generalnie ryzyko zakupu za
        granica jest sporo mniejsze niz u nas, choc i u nas trafiaja sie rodzynki, ale
        nei jest to tak, ze dzis zaczynasz szukac a jutro trafiasz na allegro na
        suuuuper okazje, samochod w idealnym stanie, wszystcko cacy, niby cena wyzsza o
        1 tys pln niz srednia bo podobno super stan... tylko jak poczytasz na forach
        tego modelu to sie okazuje ze to auto wcale takie rozowe nie jest i stoi na
        allegro juz od pol roku. Moim zdaniem okazje sie nie zdazaja, tym bardziej w
        ogloszeniach. i praktycznie w kazdym autku uzywaneym nalezy sie liczyc ze zaraz
        po zakupie bedziesz mial kilka elementow ()mniej lub bardziej eksploatacyjnych)
        do wymiany. Nikt o zdrowych zmyslach, nie robi serwisu w aucie za np 2,5 tys
        pln zeby auto za dwa tygodnie sprzedac i zrobic komus prezent. A jesli nawet
        robi to na najtanszych zamiennikach jakie sa na rynku. osobiscie wole wymienic
        sobie rozrzad zaraz po kupnie i zalozyc jakies markowe czesci, zeby wiedziec
        czym jezdze przez najblizsze lata niz ma mi cos strzelic po miesiacu jazdy, bo
        sie okaze ze ktos kupil najtanszy pasek rozrzadu. generalnie zakup uzywanego
        autka zawsze wiaze sie z jakims ryzykiem, no ale .... w koncu suma sumaru
        zamias wydawac na autko np 60 tys pln, kupujesz podobne, tylko juz 3-4 letnie
        za polowe tej kwoty.
        Pozdrawiam
    • rg693 Re: upust u dealera 20.06.06, 23:02
      juristkonsult napisał:

      > Negocjuję właśnie kupno nowej skody fabii sedan z silnikiem 1.4/55 kW, pakiet
      > classic plus, kolor, klima = 40.840 zł. Dealer powiedział, że to jest
      > aktualna cena, ale możemy się potargować; i że wszystko zależy od naszych
      > zdolności negocjacyjnych, tj. jego i moich.
      > Mam więc pytanie jak wygląda to targowanie się. Czy jeżeli powiem cenę np.
      > 38.000.zł to mnie wyśmieje, czy też są szanse na w/w cenę?
      > Jak te upusty wyglądają u dealerów skody, ale jestem też ciekawy jak to
      > wygląda u innych dealerów?
      > Dzięki za odpowiedzi.

      Za 35-40 tys zł można nabyc 2lub 3letnie auto np. klasy kompakt czasami nawet
      jeszcze na gwarancji ,które da nieporównywalnie więcej radości z jazdy i
      użytkowania niż nowa fabia. To prawda że trzeba czasem dlugo szukać i z rozwagą
      podchodzic do zakupu żeby się nie naciąć ale można mieć ćoś więcej w tym
      przedziale cenowym. Wiem że jest to mozliwe bo mi sie udał taki zakup w zeszłym
      roku
      • juristkonsult Re: upust u dealera 22.06.06, 17:12
        rg.693 napisał:
        Za 35-40 tys zł można nabyc 2lub 3letnie auto np. klasy kompakt czasami nawet
        jeszcze na gwarancji ,które da nieporównywalnie więcej radości z jazdy i
        użytkowania niż nowa fabia. To prawda że trzeba czasem dlugo szukać i z rozwagą
        podchodzic do zakupu żeby się nie naciąć ale można mieć ćoś więcej w tym
        przedziale cenowym. Wiem że jest to mozliwe bo mi sie udał taki zakup w zeszłym
        roku.
        Mam w związku z tym pytanie. Czy zakup Renault Megane z 2003 r. od dobrej
        znajomej za ok. 31.000. zł to dobry zakup?
        Samochód ma mały przebieg - 36 tys.; poj. 1600; 1,5 roku temu samochód źle
        odpalał (komputer u dealera nic nie wskazywał), ale w końcu wymieniono rozrząd
        i koleżanka mówi, że od tego czasu jest OK; poza tym brak klimy (!).
        Czy byłby to dobry zakup?????????????
        • rg693 Re: upust u dealera 22.06.06, 18:43
          Jeśli koleżanka jest pierwszą właścicielką i historia auta jest Ci znana od
          nowości to biorąc poduwagę mały przebieg uważam że oferta jest dość atrakcyjna,
          (równiez cenowo)
          Może warto przed zakupem zapoznać się z opiniami użytkowników
          www.motofakty.pl/opinie/-3.html
          • juristkonsult Re: upust u dealera 22.06.06, 21:12
            rg 693 wielkie dzięki za info!
            To co przeczytałem wstrząsnęło mną. Toż to ten samochód wiecznie się psuje.
            Autentycznie odeszła mi ochota na to auto. Dzwoniłem po info także do brata i
            on mowił o swoim koledze, że jemu też psuła się meganka przy ruszaniu. Ten typ
            tak chyba ma.
            Nawiązując jednak jeszcze do auta koleżanki to jest ona pierwszym właścicielem,
            kobieta ma ok. 50-tki, jeździ spokojnie i tylko do i z pracy. Jednak opwoieści
            właścicieli mnie porządnie wystraszyły.
            Chyba kupię tę skodę lub używanego japończyka (też ok. 30 tys.). Na wskazanym
            przez Ciebie forum ludzie generalnie chwalą toyotę corollę, nissana almera i
            hondę civic (to są moje typy).
            • lotnik78 Re: upust u dealera 22.06.06, 21:35
              A wiesz coś o awaryjnosci Fabii??? Jezdziłęm tym gradobiciem przez 2 lata bo
              miałem słuzbowy. Serwis co kwartał, ze 2 razy laweta, a zawieszenie wymieniali
              baaardzo często.
            • rg693 Re: upust u dealera 22.06.06, 23:57
              Samochody francuskie należą do tych , które psują sie chyba odrobine
              cześciej niż japońskie czy niemieckie ,chociaż niektorzy trafią na egzemplarze
              nie sprawiające kłopotow (np.moj kolega ),więc nie należy generalizować.
              Japończykom też się przytrafiają wpadki np.toyocie avensis ,w moim civicu tez
              mialem kilka drobnych usterek, które na szczęscie usunąłem w ramach gwarancji.
              Kupując nowe auto też nikt Ci nie zagwarantuje że nie bedziesz często odwiedzał
              servisu, wiec może nie należy się odrazu zrażać do meganki tylko przeprowadzić
              wywiad z koleżanką zapytać z jakich powodów sprzedaje, czy miała wieksze
              problemy z samochodem ,wybrać sie na jazde testową i ewentualnie przebadać w
              warsztacie.
              A swoją drogą to chyba koleżanka nie wsadziła by kolegi na mine
              • juristkonsult Re: upust u dealera 23.06.06, 15:36
                Jeszcze jedno pytanie!
                Koleżanka sprzedaje auto bo jest zamożna i po prostu kupuje nowe (takie ma
                hobby - co 3-4 lata nowy wózek).
                Problem miała jeden ok. rok temu - na zimno samochód nie ruszał. Komputer w
                serwisie nie wskazywał nic, ale w końcu po bólach (jeszcze była gwarancja)
                serwis wymienił rozrząd i ponoć jest OK.
                A teraz pytanie.
                Po przebadaniu w ASO powinienem dostać liczbę ewentualnych usterek i koszt ich
                naprawy.
                Czy istnieje możliwość, że Aso nic nie wykryje a po upływie pół roku okaże się,
                że np. popsuły się cewki zapłonowe lub pompa wodna (to są częste usterki
                megana); jednym słowem na jaki czas spokoju można liczyć przy założeniu że ASO
                nic nie wykryje?
                • robert888 Re: upust u dealera 23.06.06, 15:41
                  juristkonsult napisał:

                  jednym słowem na jaki czas spokoju można liczyć przy założeniu że ASO
                  nic nie wykryje?

                  na 2 dni.
                • rg693 Re: upust u dealera 23.06.06, 19:16
                  Niestety wszystkiego nie da się przewidzieć, chociaż jesli chodzi o pompe
                  wodną to fachowiec powinien określić jej stan.
                  Natomiast jeśli koleżanka przez 3 lata naprawdę miala tylko jeden problem z
                  autem to prawdopodobieństwo że Tobie zacznie sie ono sypać jest małe.
                  Pomimo że nie jestem fanem francuzkiej motoryzacji to uważam że warto się
                  zastanowić nad tym przypadkiem.
                  Co do opcji "nowa fabia" to musisz sam sobie odpowiedzieć , ja uważam że nie
                  warto.
    • piotrt3 Re: upust u dealera 23.06.06, 15:58
      to ile mozesz wytargować zależy od konkretnego dealera. kiedy szukałem
      samochodu dla siebie - i miedzy innymi była to fabka - tylko inna
      wersja /combi, silnikowa- tdi/ odzwiedziłaem kilka salonów:
      najlepszą cene zaoferował mi dealer skody w łomży - telefonicznie
      zdaje sie ze ma spory obrót i dzięki temu większe upusty...
      ps. olej komentarze typu 'skoda jest do d.., kup "prawie nowe ale wieksze" - to
      typowe dla tego forum - większośc tutaj potrzebuje przedłużacza peenisa.
      gratuluje wyboru - NOWE to NOWE
    • marcinc3 Re: upust u dealera 23.06.06, 17:38
      mysle ze max 1000-1500 zl i to w fantach np lepsze radio, dywaniki itp
    • jan.kowalski.1960 Re: upust (szczeki) u dealera 25.06.06, 07:37
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka