squok
10.07.06, 11:55
Witam serdecznie.
Tak jak w tytule; SAAB to jedna wielka kiszka. W moim 93 2002 rozpadł się
silnik, sprężarka klimy, skrzynia biegów, elektronika, itp. Wszystko po
przebiegu 95-115.000km. Żeby było weselej, to te same awarie miał mój znajomy
ale łudziłem się, że to on ma pecha, ale jak się okazuje to chyba
reguła. .....a kiedyś to były takie fajne auta....
Pozdrawiam