milosz.a
19.07.06, 22:02
Mieliśmy jechać ze znajomym po auto dla niego, ale nie dostał urlopu i na tym
jego wyprawa się kończy. Wyszło na to, że ja mam mu autko przyprowadzić- i tu
pojawia się problem - jak spisać umowę kupna/sprzedaży, żeby się skarbówka
nie przyczepiła? Ma być na mnie czy na niego i czy tak wogóle można?