Dodaj do ulubionych

Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego?

IP: *.teleaudio.com.pl 12.02.03, 19:17
Chodzi mi o różne szczegóły w samochodach, które niby nie są istotne, ale
utrudniają życie. Mnie np. denerwuje to, że mam w aucie rozmaite wskaźniki,
ale nie mam wskaźnika zużycia... płynu do szyb. Byłem w trasie w czasie
odwilży i to była makabra, bo płyn skończył mi się w szczerym polu. Miałem
zapas w bagażniku, ale nie było się gdzie zatrzymać, żeby dolać, bo to trasa
Warszawa-Poznań, no i naprawdę nie ma się gdzie zatrzymać, żeby nie powodować
zagrożenia.
Obserwuj wątek
    • Gość: gug dorzucam nawiewy IP: 212.160.114.* 12.02.03, 21:08
      A mnie draznia odwiecznie glupawo wykonane nawiewy.
      Dziecko chyba powinno wiedziec ze mala srednica nie da sie przelac duzej
      objetosci powietrza w krotkim czasie a jak sie je przesle to rozprezajac sie
      bedzie powodowalo halas.
      Jedna ciagle, uparcie sa te kretynskie koleczka (niby 'nawiewy') ktore ani
      ladne ani praktyczne. Wiec kiedy wlaczy sie na 'dwojke', co dopiero zapewnia
      odpowiednia wetylacje, to w kazdym samochodzie (nawet takim ktorym jezdzi
      krolowa brytyjska) huczy az milo!
      • webdesigner Re: dorzucam nawiewy - veto 12.02.03, 21:25
        Hmm, weź na przykła volvo - może deska rozdzielcza nie wszystkim się podoba,
        ale nawiewy sa spore, dobrze dmucha i nie wyje. Ale Szwedzi muszą mieć dobry
        nawiew bo tam jest ziiiimmmmno.
        ;-)
        Pozdr
      • Gość: KajTan jakie nawiewy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.03, 13:22
        zapewniam Cie, ze w Hondzie jest przynajmniej 7-mio
        stopniowa regulacja predkosci nawiewu.

        Mozesz mi wierzyc, nawet na 4-ym polozeniu, przykladasz
        reke, aby sprawdzic, czu wieje...

        pozdroowka i lepszych (japonskich) aut zycze ;))
        KajTan
        • webdesigner Re: jakie nawiewy... 13.02.03, 18:22
          Witam miłośnika japońców - ja nie muszę mieć takiej regulacji - wystarczą
          cztery poziomy ale za to błyskawicznie się nagrzewa. Ciekawe, kiedy będzie
          można regulować prędkość obrotową wentylatora z dokładnośnią do 10 obr/min ;-)
          Ja życzę dobrych i niekoniecznie japońskich autek. Co nie oznacza, że uważam
          japońskie za najlepsze - jest wielu dobrych producentów i nie powinno się
          generalizować.
          Pozdr.
        • Gość: Sławek Re: jakie nawiewy... IP: *.aries.com.pl 13.02.03, 18:31
          Ja mam autko francuskie,a mam 8 pozycyjny nawiew,a słychać go na pozycji 6-7-
          8 ;-)

          pozdrawiam

          > zapewniam Cie, ze w Hondzie jest przynajmniej 7-mio
          > stopniowa regulacja predkosci nawiewu.
          >
          > Mozesz mi wierzyc, nawet na 4-ym polozeniu, przykladasz
          > reke, aby sprawdzic, czu wieje...
          >
          > pozdroowka i lepszych (japonskich) aut zycze ;))
          > KajTan
          • Gość: frax Re: jakie nawiewy... IP: *.acn.pl / 10.68.0.* 13.02.03, 21:03
            Ja też jeżdże autkiem francuskim i mam regulacje praktycznie płynną. Jest tam
            chyba z 10 pozycji. Wygląda to tak że jest pozycja 0 potem płynna regulacja a
            następnie dużo silniejszy (i głośniejszy) MAX. Nawiew w pozycjach pomiędzy max
            a 0 działa cichutko... slyszalny jest tylko na najwyższych biegach. W
            porównaniu z Carismą ta dmuchawa jest wręcz niesłyszalna. Wydaje mi sie że
            ważniejszą od kratek nawiewu sprawą jest umieszczenie dmuchawy..
            Pozdrawiam
            • Gość: gug nie wierze IP: 212.160.114.* 13.02.03, 23:31
              jezdzilem rover'em, fiat'ami, renaut, peugeot'ami, oplami, nisanami i wszedzie
              byly glosne jak diabli.
              Nie byly to najtansze modele (np. primera lub 460) a efekt nawiewu byl ten sam.
              Tak wiec czekam na profesjonalnie zrobiony nawiew w samochodzie (ktos mi mowil
              ze w jakims samochodzie widzial juz taki; brak tych slynnych huczacych kratek)
              • Gość: frax Re: nie wierze IP: *.acn.pl / 10.68.0.* 14.02.03, 07:51
                To polecam przejazd xsarą I z klimą pół-automatyczną i płynną regulacją
                predkości nawiewu, ale chyba pół-automaty mają taką wszystkie. Może mi sie
                poprostu wydaje że jest cicho ale to urządzenie naprawde robi mało hałasu.
                Pozdrawiam
    • Gość: vaz Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: *.acn.pl / 10.64.9.* 12.02.03, 21:16
      Szyby elektryczne nie działające po wyjęciu kluczyka ze stacyjki.
      • Gość: Staruch Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: *.fys.sdu.dk 12.02.03, 21:26
        Co do wskaznika poziomu plynu do spryskiwania szyb - mialem to w poprzednim
        aucie: nissan bluebird station wagon. Dobre to bylo, ale za to zbiornik mial 1l!
        Smieszne.
        Nie dzialajace elektryczne szyby po wyjeciu kluczyka maja zapobiec wypadkom
        uduszenia sie dzieci przez owe szyby. Tak jest od momentu takowego wypadku
        smiertlenego.
      • Gość: cc Re: szyby nie działają... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.03, 21:30
        O tak!
        Poza tym klapa bagażnika odblokowuje się z miejsca kierowcy, ale podnieść
        trzeba łapą i się usyfić odpowiednio. A kiedyś w FSO 1500 to samo się otwierało
        (to nic, że w czasie jazdy też ;-)))
    • webdesigner Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? 12.02.03, 21:28
      Pocieszę Cię, że mam podobnie, szczególnie, że w volvo do zbiornika wchodzi
      około 5l więc można łatwo zapomnieć o uzupełnianiu.
      Wspomaganie w fiatach jest wstretne (np palio) - za miekko chodzi przy duzych
      predkosciach i jest niebezpieczne.
    • Gość: Nina Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: *.toya.net.pl 12.02.03, 21:39
      A mnie draznia dwie rzeczy-w moim kobylastym samochodzie jest 1-slownie:jeden!
      i to niezbyt wielki schowek.Do tego jest tak daleko,ze musze sie strasznie
      wysilac,zeby z fotela kierowcy do niego dosiegnac.Za to mam zupelnie
      bezuzyteczny panel na trzy rodzaje butelek/puszek,miejsce na telefon komorkowy
      w ktorym ledwo sie mieszcza okulary i idiotyczne wklesniecia na bilon:(
      Druga rzecz,ktora mnie dobija o wiele skuteczniej,to nachylenie przedniej
      szyby wzgledem konsolety czy jak to sie zwie.Pewnie ma to jakis cel,jednak do
      mycia jest szalenie upierdliwe.
      Wspolczuje nieszczesliwcom z malym zbiornikiem na plyn do spryskiwaczy-u mnie
      jest za to za duzy ;)
      Pozdrawiam.
    • Gość: els Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.02.03, 21:46
      Mnie denerwuje w Lagunie faza I z automatyczną klimą niemożność włączenia
      obiegu zamkniętego czyli odcięcia się od zewnątrz bez włączania klimy. Mówiąc
      prosto przy każdym naciśnięciu przycisku odcinającego dopływ powietrza z
      zewnątrz włącza się klima i ni hu hu, nie ma na to rady. Często jest
      konieczność odcięcia się na krótko na widok śmiedzącego wartburga lub trabanta
      w pobliżu i ta niepoetrzebnie włączająca sie klima denerwuje. Rozumiem że w
      zamyśle projektanta systemu było by przy braku wymiany powietrza oszuszać je
      we wnętrzu ale to dobre na dłuższy moment w korku czy podobnie, widać we
      Francji nie mieli śmierdzących trampków i wartbusiów :-))

      Pozdrawiam , els
      • Gość: puk Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: *.tpnets.com 12.02.03, 22:57
        a ja mam wrażenie, ze gdy klima jest wyłączona
        nie ma dostępu powietrza do środka.
        Kiedyś przejechałem kawał drogi z wyłączoną
        i nic w środku nie śmierdziało.
        • Gość: els Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.02.03, 09:30
          Gość portalu: puk napisał(a):

          > a ja mam wrażenie, ze gdy klima jest wyłączona
          > nie ma dostępu powietrza do środka.
          > Kiedyś przejechałem kawał drogi z wyłączoną
          > i nic w środku nie śmierdziało.

          Jeśli piszesz o Lagunie to jest taka możliwość ale wyłącza się caly system,
          jest przycisk który wyłącza cały system nawiewu i wtedy rzeczywiście jest sie
          odciętym od zewnątrz ale nie działa ani dmuchawa ani nic i wyswietlacz od klimy
          jest pusty,

          Pozdrawiam ,els
      • Gość: alek Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: 195.136.36.* 13.02.03, 18:07
        Gość portalu: els napisał(a):

        > Mówiąc prosto przy każdym naciśnięciu przycisku odcinającego dopływ powietrza
        > z zewnątrz włącza się klima i ni hu hu, nie ma na to rady.

        Owszem włącza się lampka "AC" co nie oznacza, że włącza się sprężarka.
        Sprężarka włączy się wtedy, gdy sterownik uzna za stosowne ją włączyć, tzn.
        wtedy, gdy temperatura w kabinie przekroczy nastawioną wartość.
        Palenie się "AC" oznacza tylko gotowość sterownika do włączenia spręzarki. Amen

        Pozdrowienia, alek
    • Gość: Marek Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: *.atlanta.ga.us 12.02.03, 21:51
      W Cavalierze wkurza mnie lampka mowiaca o konczeniu sie
      paliwa - jest CZERWONA! Dostaje zawalu za kazdym razem
      jak sie zapali.

      W Grand Prix w sumie nie ma niczego wkurzajacego. Jakbym
      sie mial doszukiwac to wkurzajace sa rozmiary szyby
      przedniej i tylniej - umyc sie tego za nic nie da.
      Wkurzajace jest tez zuzycie paliwa w miescie, szczegolnie
      przy najnowszych cenach...
      • Gość: Wicio Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: *.isep.pw.edu.pl 13.02.03, 09:27
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > Wkurzajace jest tez zuzycie paliwa w miescie, szczegolnie
        > przy najnowszych cenach...

        Weź nic nie mów o cenach paliwa. Benzyna (prawie) tańsza od wody... Ciesz się,
        że w Polsce nie tankujesz.
        • Gość: Marek Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: *.atlanta.ga.us 13.02.03, 13:03
          Benzyna ostatnio $1.7-$1.8 za galon premium. A moj w
          miescie potrafi bez problemu 15 litrow na setke wypic.
    • Gość: Adam Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: *.acn.waw.pl 12.02.03, 22:51
      W oplu vectra B 99 rok nie ma osiowej regulacji kolumny kierownicy. Ustawiasz
      fotel żeby wygodnie operować nogami na pedałach i masz do wyboru, albo jechać
      na wyprostowanych rękach i odrywać plecy od oparcia na każdym zakręcie, albo
      dobrze kręcić kierownicą ale jeździć z podkulonymi nogami!!!!!

      Siedziałem w nowej (paskudnej zresztą vectrze ) i zrobili co prawda tę
      regulację, ale ona ma z 5 centymetrów!!!!! To się nazywa bzdura.

      Drugim wkurzającym elementem jest zanikające wyświetlania aktualnie słuchanej
      stacji radiowej na panelu po przerobieniu radia na wyciągane (menele kradną
      wszystko!!)od ciągłego wyjmowania wyrobiły się jakieś kontakty i raz jest, a
      raz nie ma nazwy stacji, a to wkurza jak diabli!!!!!!!!!!!!!
      • webdesigner Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? 13.02.03, 09:31
        Tan nowa vectra jest dla ludzi, ktorzy lubia czuc sie jak w mysliwcu - jak
        siedzialem to sie zalamalem, ze jest taka zabudowana deska rozdzielcza i nie ma
        poczucia przestrzeni, stara vectra b byla o wiele lepsza.
      • Gość: Pitz Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: *.u.mcnet.pl 13.02.03, 09:38
        Gość portalu: Adam napisał(a):

        > W oplu vectra B 99 rok nie ma osiowej regulacji kolumny kierownicy. Ustawiasz
        > fotel żeby wygodnie operować nogami na pedałach i masz do wyboru, albo jechać
        > na wyprostowanych rękach i odrywać plecy od oparcia na każdym zakręcie, albo
        > dobrze kręcić kierownicą ale jeździć z podkulonymi nogami!!!!!
        >
        > Siedziałem w nowej (paskudnej zresztą vectrze ) i zrobili co prawda tę
        > regulację, ale ona ma z 5 centymetrów!!!!! To się nazywa bzdura.
        >
        > Drugim wkurzającym elementem jest zanikające wyświetlania aktualnie słuchanej
        > stacji radiowej na panelu po przerobieniu radia na wyciągane (menele kradną
        > wszystko!!)od ciągłego wyjmowania wyrobiły się jakieś kontakty i raz jest, a
        > raz nie ma nazwy stacji, a to wkurza jak diabli!!!!!!!!!!!!!

        Tez Vectra B '99 po faceliftingu, jesli to ma znaczenie. Mnie denerwuje
        regulator elektrycznych lusterek - jest okragly sterownik i przelacznik lewe-
        prawe lusterko. Niestety nie ma ten przelacznik pozycji "zadne lusterko", a
        poniewaz jest umieszczony na wewnetrznym uchwycie drzwi kierowcy, to latwo
        sobie to lusterko niechcacy przestawic.
        • Gość: Piotr Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: *.eurx.dupont.com 13.02.03, 15:58
          Gość portalu: Pitz napisał(a):

          > Tez Vectra B '99 po faceliftingu, jesli to ma znaczenie. Mnie denerwuje
          > regulator elektrycznych lusterek - jest okragly sterownik i przelacznik lewe-
          > prawe lusterko. Niestety nie ma ten przelacznik pozycji "zadne lusterko", a
          > poniewaz jest umieszczony na wewnetrznym uchwycie drzwi kierowcy, to latwo
          > sobie to lusterko niechcacy przestawic.

          W Passacie w pozycji "zadne lusterko" wlacza sie ogrzewanie lusterek! Mam wiec
          do wyboru - albo niechcacy przestawiac owe lusterka, albo zdrapywac
          przyschniety brud...

          pzdr
        • Gość: Adam Jeszcze o Vectrze 99 IP: *.acn.waw.pl 13.02.03, 19:52
          > Tez Vectra B '99 po faceliftingu, jesli to ma znaczenie. Mnie denerwuje
          > regulator elektrycznych lusterek - jest okragly sterownik i przelacznik lewe-
          > prawe lusterko. Niestety nie ma ten przelacznik pozycji "zadne lusterko", a
          > poniewaz jest umieszczony na wewnetrznym uchwycie drzwi kierowcy, to latwo
          > sobie to lusterko niechcacy przestawic.

          Jeżdżę już nią trzy lata i nie zaobserwowałem przypadkowego przestawienia
          lusterek???

          Kolejne bolączki:

          - jak włączam spryskiwacz pierwszy ruch wycieraczek odbywa się po suchej
          szybie!!!!!!.
          - ogrzewanie lusterek można włączyć, ale tylko razem z ogrzewaniem tylnej
          szyby
          - brak kontrolki świateł pozycyjnych i mijania

          _ skrzynia biegów (szczególnie nierozgrzana), ciężko wchodząca jedynka i
          hacząca dwójka
          - przy zaciąganiu ręcznego strzelanie jakiś metalowych elementów w każdym z
          kól, pod światłami słyszę takie bach, bach i ludzie się dziwnie patrzą!!!

          Poza tym super wygodne auto rodzinne za rozsądne pieniądze.





          • Gość: frax Re: Jeszcze o Vectrze 99 IP: *.acn.pl / 10.68.0.* 13.02.03, 21:16
            Gość portalu: Adam napisał(a):

            >
            > Kolejne bolączki:
            >
            > - jak włączam spryskiwacz pierwszy ruch wycieraczek odbywa się po suchej
            > szybie!!!!!!.
            To już chyba norma... mój ojciec dawno temu znalazł no to patent montując jakiś
            element z malucha który z teog co wiem podtrzymywał płyn w przewodach. Działało
            miodzio. Auto to było Renault 19
            > - ogrzewanie lusterek można włączyć, ale tylko razem z ogrzewaniem tylnej
            > szyby
            Też to jest u mnie w citroenie... w sumie mogło by być oddzielne ale chyba w
            wielu samochodach jest to jeden obwód.
            > - brak kontrolki świateł pozycyjnych i mijania
            To chyba reguła w autach niemieckich... przyznam denerwujące było tak w fordzie
            rodziców.
            >
            Pozdrawiam
    • Gość: Gosc Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: *.dozamel.ssk.pl 13.02.03, 07:44
      A mnie wkurzaja auta, w ktorych swiatla nie gasna po wylaczeniu zaplonu.
      Moze mnie ktos oswieci :), czemu to ma sluzyc oprocz tego zeby przy kazdym wejsciu/wyjsciu z auta trzeba bylo pamietac o swiatlach (a w sloneczny zimowy dzien mozna zapomniec i mandacik gotowy).
      Ja na szczescie mam takie co gasna i w zasadzie nie pamietam gdzie jest wylacznike swiatel (jezdze na swiatlach cal rok)
      • Gość: vd Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: *.topware.pl 13.02.03, 09:23
        Gość portalu: Gosc napisał(a):

        > A mnie wkurzaja auta, w ktorych swiatla nie gasna po wylaczeniu zaplonu.
        > Moze mnie ktos oswieci :), czemu to ma sluzyc oprocz tego zeby przy kazdym
        wejs
        > ciu/wyjsciu z auta trzeba bylo pamietac o swiatlach (a w sloneczny zimowy
        dzien
        > mozna zapomniec i mandacik gotowy).
        > Ja na szczescie mam takie co gasna i w zasadzie nie pamietam gdzie jest
        wylaczn
        > ike swiatel (jezdze na swiatlach cal rok)

        no to zdradziles sie ze masz Fiata :),
        mnie denerwuja korki od butelek jako pokretla do nawiewu, za bardzo wystaja i
        skutecznie falszuja odczyt ustawionej wentylacji, za cichy (za miekki) jest
        dzwiek kierunkowskazu i regulacja wysokosci fotela umieszczona tak ze nie
        sposob jej nie nacisnac tylkiem przy wysiadaniu wrrrr. (wczesniej bylo lepiej),
        za to elektryczne szyby dzialaja po wyjeciu kluczyka :)
        • Gość: Wicio Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: *.isep.pw.edu.pl 13.02.03, 09:31
          Gość portalu: vd napisał(a):

          > Gość portalu: Gosc napisał(a):
          >
          > > Ja na szczescie mam takie co gasna i w zasadzie nie pamietam gdzie jest
          > wylacznike swiatel (jezdze na swiatlach cal rok)
          >
          > no to zdradziles sie ze masz Fiata :),

          Sratatata, a nie Fiata. Niekoniecznie. Ja mam Poloneza i tam też tak jest.
          Baaardzo wygodne. Nie wiem jak jest w Fiacie, ale u mnie podczas zapalania
          silnika światła gasną (nie dlatego, że cały prąd idzie przez rozrusznik, tylko
          są wyłączane), żeby ułatwić rozruch. I kontrolkę sprawności żarówek też mam!! :)
          • webdesigner Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? 13.02.03, 09:35
            To fakt - głowny (moze jedyny) plus fiatow i poldkow to mozliwosc zostawienie
            wlaczonych swiatel. Ale dobra sprawa jest tez kontrolka przepalonych zarowek -
            swiena sprawa, na szczescie w volvo od dawna standard. Ja sie tez bardzo ciesze
            z kontrolki zapiecia pasow w volvo - przynajmniej podwozac kogos znajomego, kto
            nie lubi zapinac paswo wciskam kit, ze jak kontrolka nie zgasnie to nie moge
            ruszyc ;-) Dziala a ja nie lubie jak ktos jezdzi bez pasow, kiedys uratowaly mi
            zycie.
            • Gość: Darek Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: 212.106.151.* 13.02.03, 09:49
              webdesigner napisał:

              > To fakt - głowny (moze jedyny) plus fiatow i poldkow to mozliwosc zostawienie
              > wlaczonych swiatel. Ale dobra sprawa jest tez kontrolka przepalonych zarowek -

              > swiena sprawa, na szczescie w volvo od dawna standard. Ja sie tez bardzo
              ciesze
              >
              > z kontrolki zapiecia pasow w volvo - przynajmniej podwozac kogos znajomego,
              kto
              >
              > nie lubi zapinac paswo wciskam kit, ze jak kontrolka nie zgasnie to nie moge
              > ruszyc ;-) Dziala a ja nie lubie jak ktos jezdzi bez pasow, kiedys uratowaly
              mi
              >
              > zycie.
              Robię tak samo mówiąc że za muinutę się wyłączy[nie wyłączając antynapadu]
              częste odpowiedzi to"ci szwedzi to dbają o bezpieczeństwo".A co do drażniących
              dupereli to "drzemiąca moc 250km której nie wykorzystuję"Pozdr.
              • webdesigner Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? 13.02.03, 09:52
                > A co do drażniących dupereli to "drzemiąca moc 250km której nie
                wykorzystuję"Pozdr.

                Hmm, ja niestrty nie mam tego "problemu" ale na polskich drogach zapas mocy się
                przydaje - jak chcesz kogoś wyprzedzić a on nagle zaczyna przyspieszać.

                Pozdr.
          • dypsoman Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? 13.02.03, 09:51
            To prawda Polonez jest nieźle nafaszerowany kontrolkami. Zresztą cała deska mi
            się bardzo podoba. W Lanosach też światła gasną po odłączeniu zapłonu.
            Pzdr.
        • Gość: Gosc Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: *.dozamel.ssk.pl 13.02.03, 09:58
          Gość portalu: vd napisał(a):

          > Gość portalu: Gosc napisał(a):
          >
          > > A mnie wkurzaja auta, w ktorych swiatla nie gasna po wylaczeniu zaplonu.
          > > Moze mnie ktos oswieci :), czemu to ma sluzyc oprocz tego zeby przy kazdym
          >
          > wejs
          > > ciu/wyjsciu z auta trzeba bylo pamietac o swiatlach (a w sloneczny zimowy
          > dzien
          > > mozna zapomniec i mandacik gotowy).
          > > Ja na szczescie mam takie co gasna i w zasadzie nie pamietam gdzie jest
          > wylaczn
          > > ike swiatel (jezdze na swiatlach cal rok)
          >
          > no to zdradziles sie ze masz Fiata :),
          I to nawet ten sam model co Ty :)

          >regulacja wysokosci fotela umieszczona tak ze nie
          > sposob jej nie nacisnac tylkiem przy wysiadaniu wrrrr.
          Ja tego nie mam, nie wiem jak to robisz, że naciskasz ja tylkiem, probowalem, nie udalo mi sie.

          > za to elektryczne szyby dzialaja po wyjeciu kluczyka :)
          Ale chyba tylko przez pewien czas.
          • Gość: vd Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: *.topware.pl 13.02.03, 11:01
            Gość portalu: Gosc napisał(a):

            > Gość portalu: vd napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Gosc napisał(a):
            > >
            > > > A mnie wkurzaja auta, w ktorych swiatla nie gasna po wylaczeniu zaplo
            > nu.
            > > > Moze mnie ktos oswieci :), czemu to ma sluzyc oprocz tego zeby przy k
            > azdym
            > >
            > > wejs
            > > > ciu/wyjsciu z auta trzeba bylo pamietac o swiatlach (a w sloneczny zi
            > mowy
            > > dzien
            > > > mozna zapomniec i mandacik gotowy).
            > > > Ja na szczescie mam takie co gasna i w zasadzie nie pamietam gdzie je
            > st
            > > wylaczn
            > > > ike swiatel (jezdze na swiatlach cal rok)
            > >
            > > no to zdradziles sie ze masz Fiata :),
            > I to nawet ten sam model co Ty :)
            >
            > >regulacja wysokosci fotela umieszczona tak ze nie
            > > sposob jej nie nacisnac tylkiem przy wysiadaniu wrrrr.
            > Ja tego nie mam, nie wiem jak to robisz, że naciskasz ja tylkiem, probowalem,
            n
            > ie udalo mi sie.
            >
            > > za to elektryczne szyby dzialaja po wyjeciu kluczyka :)

            > Ale chyba tylko przez pewien czas.
            przez ok 3 min. aktywne i podswietlone sa guziki wewnatrz auta (szyby,
            lusterka,) potem masz mozliwosc otwierania/zamykania zdalnie przyciskiem na
            kluczyku, lub samym kluczykiem (wkladasz do zamka, przekrecasz i trzymasz
            chwile)
    • dypsoman Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? 13.02.03, 09:47
      Nie wiem, czy to takie drobne. Mnie drażni w wielu nowych samochodach
      montowanie deski rozdzielczej po środku. Ja osobiście przyzwyczajony jestem do
      tradycyjnego ułożenia na wprost kierowcy. Nie wiem czemu ma to służyć, ale
      prowadziłem nową Primerę przez ok 600 km i dało mi się we znaki. Podejrzewam,
      że to kwestia przyzwyczajenia. Może chodzi o uniwersalność, czyli pomniejszenie
      kosztów produkcji z racji lewostronnego ruchu, a może taka linia wzornicza.
      Pzdr.
      • Gość: Henry Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: *.telia.com 13.02.03, 10:10
        El.szyby nie dzialaja po wyciagnieciu kluczyka ,-dobrze,nie maja dzialac,byly
        wypadki ze w samochodzie pozostawione dzieci(na chwile) udusily sie same albo
        tez swoje rodzensto bawiac sie w_otwieranie szyb_ iwystawiajac glowy
        jednoczesnie.Jezeli jednak chcesz by szyby otwierac mozna bylo bez kluczyka i
        nie masz twoch lewych rak,to przelaczysz kabelki sam,zajmie Ci to ok.1-a godzina
        ````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````
        Do zbiornika plynu splukujacego przednia/tylna szybe nalezy od czasu do czasu
        zagladac,zwlaszcza w deszczowa pogode,przed dluzsza podroza itp. ,w moim
        poprzednim aut`cie Peugeot 406 mialem wskaznik plynu splukujacego szyby,po
        zmianie na Mazde nie mam tego i wcale mi tego nie brakuje .
        ********************************************************************************
        • Gość: Niknejm Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: 143.26.81.* 13.02.03, 10:59
          Gość portalu: Henry napisał(a):

          > w moim
          > poprzednim aut`cie Peugeot 406 mialem wskaznik plynu splukujacego szyby,po
          > zmianie na Mazde nie mam tego i wcale mi tego nie brakuje .

          U mnie jest (ze względu na spryskiwacze reflektorów) zbiornik-gigant 6.5L. Jak
          strumień zaczyna walić nieco niżej niż zwykle, to wiem, że zostało tak z pół
          litra-litr i trza dolać. ;-)

          Pzdr
          Niknejm
        • Gość: obi. Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: *.acn.pl / 10.70.1.* 13.02.03, 12:58
          Gość portalu: Henry napisał(a):

          > Do zbiornika plynu splukujacego przednia/tylna szybe nalezy od czasu do czasu
          > zagladac,zwlaszcza w deszczowa pogode,przed dluzsza podroza itp.

          Łatwo powiedzieć... W moim Focusie pod maską jest tylko wlew, sam zbiornik jest
          ukryty nad nadkolem. Kontrolki ani wskaźnika poziomu też nie ma. Jest to
          idiotyczne, bo po pierwsze płyn musi się skończyć, żebym wiedział, że zbiornik
          jest pusty, a po drugie trzeba bardzo uważać przy wlewaniu. Nie widzisz
          zbiornika, więc łatwo nalać za dużo i rozchlapać płyn po obudowie silnika.

          Pozdr
    • Gość: brian Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: *.defbank.com.pl 13.02.03, 10:59
      Toyota Yaris - praktycznie żadna widoczność kontrolki świateł drogowych w
      dzień, zwłaszcza słoneczny. Zdarzyło się parę razy, że jadąc zimową porą (
      światła obowiązkowe ) i włączając kierunkowskaz, przypadkowo i nieświadomie
      przełączyłem reflektory na drogowe. Dopiero błyski świateł kierowców jadących z
      przeciwka uświadomiły mi, że coś jest nie w porządku.
      Poza tym brak pamięci ustawienia fotela w wersji dwudrzwiowej. Co prawda bardzo
      rzadko wożę pasażerów na tylnym siedzeniu ( dlatego wybrałem model
      dwudrzwiowy ) ale... w poprzednim samochodzie (też dwudrzwiowy Citroen Saxo)
      taka pamięć była.
    • robox Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? 13.02.03, 11:13
      A mnie wkurza to że jak włączam spryskiwacz to odrazu zaczynaja szorować po
      suchej szybie wycieraczki dopiero dolatuje płyn, rysuje się szyba.
      • Gość: Wicio Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: *.isep.pw.edu.pl 13.02.03, 11:39
        Miałem tak w Poldku. Musiałem wymienić element z przełącznikami (migacze,
        światła, wycieraczki). Niestety całość, bo to draństwo jest nitowane i naprawić
        się nie da za bardzo. Ale zapłaciłem 70 zł za używane wraz z montażem :))
      • webdesigner Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? 13.02.03, 18:19
        W volvo na całe szczęście jest opóźnienie - najpierw leci płyn a potem dopiero
        włączają sie wycieraczki.
        Pozdr
    • Gość: www Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.03, 13:26
      A minie denerwuje w Megane jak jade tym samochodem i mam ubraną kurtke z gore-
      texu(sysntetyczny material) to zawsze jak zamykam drzwi to mnie kopnie (male
      wyladowanie elektr.). Najgorzej jest jak podjerzdzam pod dom i musze wysiasc
      by otworzyc brame (1sze kopniecie) wjezdzam i wysiadam by ja zamkanc(2 gie)
      podjezdzam do garazu, by go otowrzyc wysiadam (3cie) i po wjechaniu samochodem
      do srodka(4te). Szlag mnie trafia...
      • Gość: Henryk Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: *.telia.com 14.02.03, 09:10
        Gość portalu: www napisał(a):

        > A minie denerwuje w Megane jak jade tym samochodem i mam ubraną kurtke z gore-
        > texu(sysntetyczny material) to zawsze jak zamykam drzwi to mnie kopnie (male
        > wyladowanie elektr.). Najgorzej jest jak podjerzdzam pod dom i musze wysiasc
        > by otworzyc brame (1sze kopniecie) wjezdzam i wysiadam by ja zamkanc(2 gie)
        > podjezdzam do garazu, by go otowrzyc wysiadam (3cie) i po wjechaniu
        samochodem
        > do srodka(4te). Szlag mnie trafia...
        ********************************************************************************
        Wyglada na to ze Ty tez jestes naelektryzowany/a ,wizyta u fachowca z
        wachadelkiem moze byc kosztowna-wiec sproboj sam/a sie odelektryzowac ;
        1)wez jakis miedziany przewod ,2)jeden koniec owin wokol lewej kastki nogi,
        3)drugi koniec przewodu podlacz do piorunochronu, 4)najlepiej dziala podczas
        burzy z blyskawicami. Po udanym zabiegu juz nic Cie nie bedzie elektryzowac .
        ********************************************************************************
    • vwpassat Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? 13.02.03, 13:37
      - brak kontrolki włączenia świateł postojowych/mijania (są tylko drogowe)
      - j/w lecz kontrolki włączenia podgrzewania lusterek

      Passat model '03.
    • Gość: cytryniec Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.02.03, 17:45
      W C-5 nie można odchylić wycieraczek!
      Nie wiem co za debil to wymyślił,ale ramiona uchylają się tylko tyle,żeby
      wsadzić łapę ze szmatą.Żeby je postawić do pionu trzeba podnieść maskę!
      Przełącznik krótkie-długie jest za czuły.Nie da się mrugnąć(skok około 2 mm),od
      razu sie przelącza na długie.
      Ale po wyłączeniu silnika światła gasną,a szyby jakiś czas chodzą.
    • Gość: Sławek Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: *.aries.com.pl 13.02.03, 18:28
      Podczas pracy spryskiwacza chodzą wycieraczki bez wzgledu na to czy jest płyn
      czy go nie ma.Kurwa co za debil to wymyslił!Wystarczy,ze delikatnie porusze
      dzwigienką,a te wycieraki muszą sobie zrobić 3 kursy po suchej lub zalodzonej
      szybie.
      Denerwuje mnie równeż,że większość samochodów podczas jazdy na długich nie
      świeci dodatkowo światłami normalnymi (efekt taki uzyskamy gdy sami przez cały
      czas będziemy trzymać dzwigienke).Jedyny znany mi samochód który tak ma to Ford
      Scorpio.
      Brak elektrycznej regulacji i podgrzewania wielkich lusterek w Ducato (oraz we
      większości małych samochodów).
      Następny samochód jaki kupie będzie miał podgrzewane siedzenia oraz
      spryskiwacze reflektorów.Fajnie będzie jesli przednia szyba będzie podgrzewana
      (ale tak to mają chyba tylko Fordy)

      pozdrawiam
      • Gość: Staruch Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: *.fys.sdu.dk 13.02.03, 20:10
        A jak jest u Was z ogrzewanie nog na tylnych kanapach. w staruszku nissanie
        bluebirdzie byly specjalne kanaly dolotowe pod przednimi siedzeniami i
        rzeczywiscie to dzialalo.. Czy ma ktos problemy z marznacymi nogami pociech z
        tylu?
        • Gość: Sławek Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: *.aries.com.pl 13.02.03, 21:01
          Pamiętam,że nawet w Bravie były jakieś wylociki powietrza na tył,w picasso
          chyba tez są (jutro sprawdze) ale nie jest to to samo co dysza miedzy
          siedzeniami jak np.w Mareii czy innych większych samochodach.Generalnie jesli
          chodzi o ogrzewanie tyłu -jest we wszystkich samochodach przejeb... no może za
          wyjatkiem malucha w którym jest na odwrót ;-)

          pozdrawiam

          > A jak jest u Was z ogrzewanie nog na tylnych kanapach. w staruszku nissanie
          > bluebirdzie byly specjalne kanaly dolotowe pod przednimi siedzeniami i
          > rzeczywiscie to dzialalo.. Czy ma ktos problemy z marznacymi nogami pociech z
          > tylu?
      • Gość: Staruch Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: *.fys.sdu.dk 13.02.03, 20:10
        A jak jest u Was z ogrzewanie nog na tylnych kanapach. w staruszku nissanie
        bluebirdzie byly specjalne kanaly dolotowe pod przednimi siedzeniami i
        rzeczywiscie to dzialalo.. Czy ma ktos problemy z marznacymi nogami pociech z
        tylu?
    • robox Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? 14.02.03, 08:15
      W concerto miałem pod przednimi nawiewy na tył niezła sprawa.
    • Gość: vonNogaj Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: 195.94.201.* 14.02.03, 09:17
      Brak sygnalizacji awarii oświetlenia zewnętrznego.
      U mnie (Volvo 240) to jest i się sprawdza.
      Niestety w wiekszości nowych samochodów tego nie ma. Perę dni temu widziałem
      jakąś nówkę BEZ swiateł z przodu. Z tyłu były. A takich, którzy radośnie jeżdżą
      z jednym światłem, hmm, sami wiecie ilu jest.
      Nie wiem jak Wy, ale ja uważam, że taki wskaźnik byłby bardziej pozyteczny niż
      milion schowków, wycieraczki ci się same włączają i inne duperele, którymi
      chwalą się w reklamach producenci.
      • Gość: els Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.03, 09:24
        w mojej Lagunie I, 2,0 RXE, najbogatsza wówczas wersja, jest "papuga" co głosem
        o wszystkich takich rzeczach gada i zapala się żółta lampka serwis, gada o
        wszystkim, pasy nie zapięte, hamulec ręczny zaciągnięty, swiatła niezgaszone,
        żarówka spalona, paliwo sie kończy ....no prawie wszystko. Z początku mnie to
        wkurzało (papugę mozna wyłączyć) ale teraz już niech sobie gada, przestało mi
        przeszkadzać a info o światłach ze wskazaniem które nie pali jest przydatne,
        trudno samemu nieraz dostrzec.

        Pozdrawiam , els
        • fabia5 Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? 15.02.03, 00:34
          Fabia 1.9 TDI Elegance: w zasadzie pełne wyposażenie, ale brak regulacji
          lędźwiowej fotela kierowcy
          • Gość: Henry Re: Drobna rzecz, a drażni - macie coś takiego? IP: *.telia.com 15.02.03, 09:30
            Do VAZ :)- to jest celowe zabespieczenie,pomysl ze zapomniales wylaczyc
            ogrzewanie tylnej szyby i po wyciagnieci kluczyka poszles do domu ,ja odpalisz
            samochod na zajutrz?-na popych?
            ´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´´
            Do ELS:)- tylko uzywajac klimatyzacje przez caly czas jazdy,zapewniarz jej
            bezawaryjnosc i dlugowiecznosc. "Oszczedzajac" klimatyzacji-nie oszczedzasz
            Twojego portfela ,ale ostatecznie to Twoj portfel,Twoje pieniadze.
            Twoje narzekania sa dla mnie b.dziwne,nie uzasadnione .
            ********************************************************************************
          • Gość: bonk deu lexus IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 15.02.03, 09:35
            czyli lanos ma taki patent - wysuwana szufladke rzekomo na napoje.Konia z
            rzedem temu kto dopasuje butelke albo puszke a jesli juz to nie ma dosteu do
            radia i uwali się jak swinia podczas jazdy.Pasuje tylko na male plastikowe
            kubeczki. O wielelepiej by bylo gdyby to byl schowek - chwytak na komorke
            pozdrawiam
            • Gość: Henry Re: deu lexus IP: *.telia.com 15.02.03, 09:56
              Gość portalu: bonk napisał(a):

              > czyli lanos ma taki patent - wysuwana szufladke rzekomo na napoje.Konia z
              > rzedem temu kto dopasuje butelke albo puszke a jesli juz to nie ma dosteu do
              > radia i uwali się jak swinia podczas jazdy.Pasuje tylko na male plastikowe
              > kubeczki. O wielelepiej by bylo gdyby to byl schowek - chwytak na komorke
              > pozdrawiam
              ********************************************************************************
              Ja mam w moim Xedos uchwyt na "komorke" ale mam rowniez "Clips" na telefonie i
              zaczepiam na pas na wysokosci butonierki-jest bardziej dostepny,szybciej
              odpowiem na sygnal, - sprobuj,moze Tobie tez bedzie w ten sposob wygodniej .
              ********************************************************************************
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka