Dodaj do ulubionych

OC powinno być dobrowolne

IP: *.pl 21.02.03, 22:23

, napewno zwiększy to bezpieczeństwo na drogach, wielu się
zastanowi zanim naciśnie na gaz, to samo dotyczy pasów bezpieczeństwa- też
powinny byc dobrowolne, natomiast na światłach powinno jeździć się cały rok,
bo
to wpływa na bezpieczeństwo innych, tymczasem światła tylko do marca.
porąbany
kraj.

Obserwuj wątek
    • Gość: Mysz Re: OC powinno być dobrowolne IP: 212.106.159.* 21.02.03, 23:01
      zastanowiłeś się co piszesz? dobrowolne? No to taka sytuacja: wjeżdza w Ciebie
      gość, ewidentnie jego wina. Twoje auto rozwalone, tylko na lawetę. A gość mówi,
      przepraszam, nie mam OC, pocałuj mnie pan w dupę, sam sobie naprawiaj za swoją
      kasę, ja idę na piwo. A dochodź sobie reszty w sądzie...
    • Gość: Gustlik Co za głupota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.03, 23:02
      A jak gość z fiata 125 wartego 100 zł skasuje mercedesa za 500 tyś, to może go
      będzie stać na to, żeby zapłacił za szkody??
      • Gość: dim Re: Co za głupota-obowiązkowe oc IP: *.pl 22.02.03, 08:32
        ten gość co we mnie wjedzie bez oc to się najpierw mocno zastanowi czy warto
        ryzykować szalona jazdę. Obecnie oc nie wykupuje spora część kirowców i nie
        masz chyba wątpliwości, że nie wykupujągo najubożsi jeżdżący kaszlakami. jak
        taki walnie to dostaje mandat ,spory, i czeka cię dochodzenie w sądzie. zdarza
        się to nie często bo ci goście bez oc jeżdżą bardzo ostrożnie.
        • Gość: Edek Re: Co za głupota-obowiązkowe oc IP: *.acn.pl / 10.66.0.* 22.02.03, 11:15
          Chyba coś krótko jeździsz. Albo kilometrów w życiu mało przejechałeś. Zapewniam
          Cie, że większość wypadków w mieście ma miejsce przy minimalnej prędkości i
          przez zwykłą nieuwagę - ostatnio w warsztacie samochodowym pracownik owego
          warsztatu na moich oczach przy powolnym manewrowaniu wykosił mi mazdę na około
          6000 zł (same części to 4500 zł) - myślisz, że zarabia tyle, aby mi naprawić
          samochód. Posiadanie OC nie ma tu nic do rzeczy. Mogę się zgodzić na OC
          nieobowiązkowe, ale pod jednym warunkiem. Właściciele aut bez OC wybudują sobie
          oddzielną sieć dróg i tam będą jeździć ostrożnie. A te palanty z OC będą śmigać
          nieostrożnie na dotychczasowych drogach. Jeżeli chodzi o pasy to też się
          zgadzam. Pod jednym warunkiem. Ja nie chcę finansować leczenia kierowcy
          jeżdżącego bez pasów. Szczególnie, że sporo samochodów ma poduszki. A one
          ratują życie głównie wraz zapietymi pasami. Bez pasów mogą nawet zabić. Masz
          rację tylko w odniesieniu do świateł. Ja uzywam ich przez cały rok niezależnie
          od przepisów. I z roku na rok coraz rzadziej ci z przeciwka sygnalizują mi, że
          wypalam żarówki. To się nazywa ewolucja muślenia. Polecam Ci również taką
          ewolucje w odniesieniu do Twoich rewelacji.
          • Gość: Staruch Re: Co za głupota-obowiązkowe oc IP: *.fys.sdu.dk 22.02.03, 11:33
            Pomysl dobrowolnego OC jest stary. Panowie tu piszecie, ze w wypadku kolizji
            nie bedzie mial kto zaplacic. No od tego jest sprawa w sadzie i zasadzenie
            winy. Inna sprawa, jak dlugo gosc to bedzie splacac. To moze dobrze dzialac w
            jakims bardzo liberalnym a cywilizowanym kraju(czytaj USA, ale o ile wiem, to
            tak tam jest tylko w kilku stanach...). Koszty wypadku moga byc ogromne, bo to
            nie tylko naprawa samochodu, ale tez koszty leczenia ofiar wypadku. Reasumujac:
            autor watku jest jakims liberalem-amatorem. Niestety, kraj w ktorym to mialoby
            dzialac to jakas utopia, taka jak komunizm.
            Co do pasow - owszem: w mysl tych samych zasad powinny byc dobrowolne. Tylko
            okazuje sie, ze w przypadku obrazen powypadkowych nawet krotki pobyt w
            szpiatalu pochlania pieniadze wieksze niz wieloletnia skladka
            ubezpieczeniowa,tzn. placa za Ciebie inni. Znowu - utopia.
            W kraju liberalnym jeszcze wiele rzeczy powinno dzialac zupelnie inaczej, niz w
            Polsce. Do tego jednak potrzeba porzadnych i zamoznych obywateli i silnego
            panstwa. jeszcze takiego kraju nie ma (i nie bedzie).
            • Gość: zek Re: Co za głupota-obowiązkowe oc IP: *.pl 22.02.03, 14:37
              Gość portalu: Staruch napisał(a):
              . Tylko
              > okazuje sie, ze w przypadku obrazen powypadkowych nawet krotki pobyt w
              > szpiatalu pochlania pieniadze wieksze niz wieloletnia skladka
              > ubezpieczeniowa,tzn. placa za Ciebie inni.

              i dlatego właśnie winni wypadków samochodowych powini pokrywać koszty leczenia
              z własnej kieszeni. Np. repozycja zlemanej szczęki to koszt ok 2 tyś.
              Zastanowiliby się zanim zaczną szaloną jazdę.
              • Gość: Doki Re: Co za głupota-obowiązkowe oc IP: *.166-136-217.adsl.skynet.be 23.02.03, 07:35
                Gość portalu: zek napisał(a):

                > i dlatego właśnie winni wypadków samochodowych powini pokrywać koszty leczenia
                > z własnej kieszeni. Np. repozycja zlemanej szczęki to koszt ok 2 tyś.
                > Zastanowiliby się zanim zaczną szaloną jazdę.

                Byloby to proste, gdyby wypadki zdarzaly sie wskutek szalonej jazdy. Niestety, zwykle tak nie jest. Szybka jazda (brawura) wcale nie jest wiodaca przyczyna wypadkow, jak to nam probuja wcisnac media. Wiodace przyczyny to pijanstwo za kierownica, brak koncentracji na tym, co kierowca powinien robic (a wiec rozmowki przez komorke, poprawianie makijazu, sluchanie muzyki itp), zwykla glupota kierujacych (spora czesc populacji jest za tepa, by w ogole prowadzic pojazd mechaniczny w dzisiejszych warunkach) i na ostatnim miejscu: przypadek, czyli pech (defekt techniczny, zwierzeta na drodze, nagle zachorowanie kierowcy itp).
            • Gość: Edek Re: Co za głupota-obowiązkowe oc IP: *.studiokwadrat.com.pl 22.02.03, 15:04
              O ile wiem w USA ludzie zdrowotnie ubezpieczaja sie we wlasnym zakresie. Jezeli
              chodzi o OC to jest bardzo drogie, poniewaz zakres szkod moze byc gigantyczny.
              Piszesz o egzekwowaniu sadowym. Swietny pomysl. Co jednak zrobic gdy sprawca
              jest biedny. Posadzic do paki? Super rozwiazanie. Poszkodowany nie dosc, ze
              stratny to jeszcze zafunduje sprawcy wikt i opierunek (w Stanach tez istnieja
              podatki). OC wydaje mi sie rozsadnym rozwiazaniem. Jest ponadto ubezpieczeniem
              wszystkich uzytkownikow drogi, a nie wlasciciela polisy. Jego ubezpieczaja
              pozostali.
        • Gość: loft Re: Co za głupota-obowiązkowe oc IP: *.swic.dialup.inetia.pl 25.02.03, 10:37
          twoja argumentacja jest wprost z księżyca. Jesli wydaje ci się, że w polskim
          sądzie można cos osiągnąć, to chyba faktycznie mieszkasz w kraterze
          księżycowym , a nie w Polsce
    • Gość: brunner Re: DIM - kretyn z ciebie IP: *.MAN.atcom.net.pl 22.02.03, 22:36
      ale nawet jak ci powiem dlaczego - i tak pewnie nie zrozumiesz - pa!
    • Gość: Marek OC wcale nie musi byc obowiazkowe IP: *.atlanta-38-39rs.ga.dial-access.att.net 23.02.03, 02:10
      U nas w Georgii OC jest obowiazkowe ale kupa ludzi go nie
      ma. I przez nich musze wykupywac dodatkowe ubezpieczenie
      na wypadek zderzenia z nieubezpieczonym. Niestety
      nieubezpieczeni to zwykle osoby bardzo biedne, wiec nawet
      jezeli wywalczy sie w sadzie nakaz zwrotu kosztow to i
      tak szanse odzyskania jakichkolwiek pieniedzy sa zerowe.

      O ile wiem to w niektorych stanach sa inne prawa majace
      zlikwidowac ten problem - podobno jest prawo tzw. "bez
      winy" - zeby nie wiem kto byl winny w wypadku to i tak
      kazdy zalatwia odszkodowanie od swojego ubezpieczyciela.
      I wtedy mozna nie miec nawet OC - jak cos Ci sie stanie -
      nawet z czyjejs winy to Twoj problem...
    • Gość: dim KOCHANY brunnerze,... IP: *.pl 23.02.03, 10:35
      ...nie musisz się ze mną zgadzać, a już na pewno nie masz prawa mnie obrażać.
      Rzucam temat i traktuję to jako potyczkę na argumenty a nie na chamstwo. W tej
      drugiej konkurencji, widzę że szans z tobą nie mam. Idź pod budkę z piwem, tam
      twój język jest normą.
    • wichura Re: OC powinno być dobrowolne 25.02.03, 16:26
      Mogłoby tak być w cywilizowanym kraju, ale nie w Polsce. W razie kolizji z winy
      osoby bez OC, musiałbyś pozwać ją do sądu (dwie, a może i trzy instancje, w
      Warszawie to dobre 5 lat), by potem komornik i tak uznał, że nie ma mu co
      zabrać (no, może rozbity samochód, wart 1500 zł). W 95% przypadków sprawcy nie
      byłoby stać na odszkodowanie (w rozsądnym terminie).
      N/b: Skandalem jest wyrok SN, według którego ubezpieczyciel odpowiada INACZEJ
      niż sprawca (więc 3/4 kolizji rozlicza się dziś jako szkody całkowite).
    • Gość: Rafał Re: OC powinno być dobrowolne IP: *.int.warszawa.tdci.pl 25.02.03, 17:13
      Gość portalu: dim napisał(a):

      >
      > , napewno zwiększy to bezpieczeństwo na drogach, wielu się
      > zastanowi zanim naciśnie na gaz, to samo dotyczy pasów bezpieczeństwa- też
      > powinny byc dobrowolne, natomiast na światłach powinno jeździć się cały rok,
      > bo
      > to wpływa na bezpieczeństwo innych, tymczasem światła tylko do marca.
      > porąbany
      > kraj.
      >

      Ideałem dla ciebie jest zapewne Rosja i inne kraje WNP. Tam pojęcie OC jest
      czysto umowne, to znaczy: nikt nie płaci. W przypadku tzw. dzwona są trzy
      możliwe wyjścia :

      1 ) Dzwon z Ładą lub Zaporożcem - tu problemu nie ma - wyklepanie tego Cudu
      Techniki kosztuje mniej niż zakup OC.
      2) Dzwon z maszyną typu Opel , Volkswagen itp.( zazwyczaj nastoletni ) -
      poszkodowany nigdy nie dojdzie swoich praw.....
      3) Dzwon z czarnym BMW , Mercem , Jeepem itp. - tu też problemu nie ma bo są
      następujące rozwiązania :

      a) sprawca ginie na miejscu , niezależnie od posiadanych ubezpieczeń.
      b) sprawca z rozgrzaną lokówką w pupie szybko , w gotówce oddaje dorobek całego
      życia na wymianę błotnika , lub kierunkowskazu w czarnej limuzynie.
      c) sprawca siwieje ze strachu na miejscu zdarzenia , a poszkodowany w czarnej
      maszynie ze spokojem odjeżdża , bo nie ma czasu na takie pierdoły , jak rozbity
      błotnik.

      Jeżeli rozwój reformy ubezpieczeń w naszym kraju pójdzie tą drogą , to kto wie,
      kto wie - może twoje marzenia się ziszczą ?
      Pozdrawiam !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka