Dodaj do ulubionych

Przesiadam sie do diesla

06.09.06, 19:14
Zmieniam samochod na renault megane diesel. Czy naprawde musze odczekiwac przy
wlaczeniu i przed wylaczeniem sinika na schlodzenie turbiny? Jak dlugo?
Jesli tak, to czy pozbede sie odruchu wylaczania silnika natychmiast po
zaparkowaniu?
Za wszelkie rady bede wdzieczna.
Obserwuj wątek
    • bisnesmen Re: Przesiadam sie do diesla 06.09.06, 19:19
      ddb2 napisała:

      > Zmieniam samochod na renault megane diesel. Czy naprawde musze odczekiwac przy
      > wlaczeniu i przed wylaczeniem sinika na schlodzenie turbiny? Jak dlugo?

      Na co chcesz czekać przy włączeniu? TUrbina Ci się kręci przy wyłączonym silniku?
      Przed wyłączeniem, jeśli turbina działała, czekaj 30s-minuty. Przy jeździe
      dynamicznej, w górach, dużym obciążeniu 1,5 minuty nie zaszkodzi.

      > Jesli tak, to czy pozbede sie odruchu wylaczania silnika natychmiast po
      > zaparkowaniu?
      Pozbędziesz się, jeśli sprawdzisz ceny turbin i uświadomisz sobie, jak wygląda
      wiatrak, który kręci się z prędkością 150000rpm bez chłodzenia i smarowania
      i ile kosztuje taki eksperyment.
      • ramonka27 Re: Przesiadam sie do diesla 06.09.06, 19:24
        Odczekać musisz tylko przy wytężonej jeździe, gdzie turbina często chodziła na
        wysokich obrotach. Przy narmalnej miejskiej. lub pozamiejskiej eksploatacji
        jest to zazwyczaj zbędne.
        • ddb2 Re: Przesiadam sie do diesla 06.09.06, 19:28
          Dzieki za odpowiedzi. Nie mam zadnego doswiadczenia z dieslami, a w salonie
          renault tak mnie wczoraj nastraszyli, ze odechcialo mi sie mojej meganki.
          • mike68 Re: Przesiadam sie do diesla 06.09.06, 19:38
            bo w salonach renaulta pracuję sami praktykanci - i nie ważne czy to
            diesel czy benzyna - tu chodzi o turbinę, należy o nią dbać , dbać w sensie
            nie ' piłowania' auta gdy zimne oraz niewyłączanie silnika od razu ale po
            dynamicznej jeżdzie przez ok 1-1,5 minuty - ale możesz np.jadąc wcześniej 150-
            200km/h zwolnić na ostatnie 10km do np 100-120km/h i wtedy sama się schłodzi
            • frequentflyer Re: Przesiadam sie do diesla 06.09.06, 20:46
              a jest coś na ten temat w instrukcji jakiegokolwiek samochodu? bo jak jeżdzić w
              okresie docierania - owszem. wnoszę tedy, że te mądrości o konieczności
              studzenia przed zgaszeniem są tyle warte co uchwyt do lekkiego uchylenia tylnej
              klapy w czasie upałów w maluchu.
              • mike68 Re: Przesiadam sie do diesla 06.09.06, 23:14
                i tu problem , nic o tym nie pisze w instrukcji a jak często się zapomina
                schłodzić turbinki - czesto tak miałem w 1.8T że gasiłem auto zaraz - ale to
                przechodzi z czasem, po prostu zawsze te ostatnie kilometry robię / bez
                piłowania np. podczas wyprzedzania /
                • bemeta Re: Przesiadam sie do diesla 07.09.06, 01:09
                  W instrukcji mojej byej 325 TDS bylo napisane "przed wyloczeniem silnika
                  poczekac az obroty spadna do poziomu wolnych obrotow", tak robilem sto iles tam
                  tysiecy kilometrow mojego posisadania, bezproblemowo i sprzedalem z 280.000
                  przejechane.
                  • frequentflyer Re: Przesiadam sie do diesla 07.09.06, 01:20
                    w moich instrukcjach ani słowa na temat. zalecenie z twojej instrukcji jest
                    jednak średnio sensowne bo w momencie zatrzymania samochodu na parkingu i
                    wysprzęgleniu lub wyrzucenia lewarka na luz już masz poziom wolnych obrotów.
                    zatem wyłączasz w sekundę po zatrzymaniu i jesteś w zgodzie z instrukcją. bez
                    instrukcji i zastanawiania się nad tym, i tak byłbyś w zgodzie, chyba że
                    wyłączałbyś silnik przed zatrzymaniem samochodu, ale kto tak robi? chyba że w
                    325tds spadanie obrotów do obrotu biegu jałowego trwa dłużej niż w normalnych
                    silnikach?
                  • mike68 Re: Przesiadam sie do diesla 07.09.06, 06:35
                    moja E-46 ma 240tyś km i zero wycieków z turbinki - pracuje cichutko i dobrze
                    pompuje, nic nie było z nią robione a silnik dość wysilony bo 2.0d i 150KM
              • wojtek33 Re: Przesiadam sie do diesla 07.09.06, 10:34
                Bursiak (VW) z Łodzi dokłada do każdego TD opieczętowaną przez siebie listę
                wskazówek jak nie zamordować turbiny itp.
    • lotnik78 Re: Przesiadam sie do diesla 06.09.06, 21:35
      bzdura. Jak nie będziesz jeżdzić na wyścigach i ciągać wielkiej cięzkij
      przyczepy to na nic nie czekaj tylko wyłączaj silnik.
    • bejrutek Re: Przesiadam sie do diesla 06.09.06, 21:56
      spytaj sie dielera lub przeczytaj instrukcje obsługi tego modelu, turbine
      trzeba studzic, producenci róznych marek nakazuja rózne czasy... w toyce ktora
      jezdziłem trzeba było odczekac 20-30sek gdybym nagle chciał sie zatrzymac z
      pred 100 km/h... teraz jezdze nowym civikiem 2.2 ictdi i potrzubuje juz
      mniejszego czasu... STUDZ TĄ CHOLERNA TURBINE NAWET I DŁUZEJ... TU NIE MA
      ŻARTÓW JAK RAZ LEKKO PRZEPALISZ OLEJ TO TURBINKA MA JUŻ Z GÓRKI I CAŁA FRAJDA Z
      PRZYSPIESZENIA IDZIE MIEDZY BAJKI, A NOWA TURBINKA KOSZTUJE... RADZE, BO JUZ
      JEZDZE TD OD 7 LAT....
      • bejrutek i jeszcze jedno 06.09.06, 22:00
        rozgrzewaj dokladnie i spokojnie silnik, jesli ci zalezy na oleju i przy okazji
        turbinie... niby nowe diesle sa lepiej przygotowane na niskie temp., ale ja tam
        nie wierze i na tej dwojce przejezdzam troche dłużej( 200-300metrów) przy 2 tys
        obr/min, zreszta tą czuć w dieslu, jak troszke słabiej przyspiesza w porównaniu
        do całkiem rozgrzanego silnika, nalezy go traktowac delikatniej i troche
        rozgrzac/rozruszac, wszystko powoli...
    • kodem_pl Re: Przesiadam sie do diesla 07.09.06, 02:36
      Ja to rozwiazalem tak, ze zawsze spakuje wszystko co trzeba, wylacze radio,
      pogrzebie w schowku, podrapie sie po glowie i gasze silnik;-)

      Ogolnie to po zwyklej jezdzie olej takie rzeczy, sam fakt parkowania
      wystarczajaco wystudzi turbine. Po ostrym katungu (jazda 180, sprinty spod
      swiatel) czy zwyklej, ale wielesetkilometrowej jezdzie studz z minute.

      Co do rozgrzewania to nie przekraczaj po prostu 2500 obr/min jak jest zimny. Gdy
      wskazowka osiagnie poziom normal to odczekaj jeszcze chwile i mozesz szalec:-D

      Ja rozumiem, ze nalezy dbac o auto, ale pewne zabobony nic nie daja. I nic nie
      daje "studzenie" turbiny po normalnej jezdzie i parkowaniu, nic nie daje jazda z
      nieprzekraczaniem 1200 obr/min przez pierwsze 3.5 h jazdy. Dystans do
      wszystkiego to podstawa. Auta dla ludzi, nie ludzie dla aut.
      • ddb2 Re: Przesiadam sie do diesla 07.09.06, 07:32
        Dzieki wielkie za pomoc. Troche jestem spokojniejsza. W piatek odbieram.
        Pozdrawiam wszystkich.
        • karol63 Re: Przesiadam sie do diesla 07.09.06, 10:23
          Każdy silnik równiez ten benzynowy winnien być wychłodzony po długiej a
          zwłaszcza szybkiej jeżdzie,ja przed dojazdem do celu staram się jechać
          umiarkowanie a nawet jak można wrzucić na luz.
        • chris62 Re: Przesiadam sie do diesla 07.09.06, 13:14
          Wyłączenie silnika przy rozgrzanej turbinie zamienia ją jakby w kotlet na
          podgrzewanej patelni bez oleju.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka